Dodaj do ulubionych

Dzieci biją matkę

26.11.14, 17:29
Teksty o przemocy są zawsze dołujące, ale to, co przeczytałam, jest szczególnie , bo jest pytanie: dlaczego? co nie tak poszło w wychowaniu? - że aż matki żałują , że te dzieci mają: raz- gdy kobieta ma jedynaczkę, dwa- gdy ma więcej dzieci:
przemoc wobec matki
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 18:30
      Sama nie płaciła za czynsz i media, byle dla córki starczyło

      + degrengolada przez nałóg
    • helufpi Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 18:40
      Dlaczego? Oto odpowiedź: "Paulina nigdy nie musiała pracować. Matka wysyłała jej pieniądze . Do 25. roku życia miała rentę po ojcu".
      Zaniedbane dziecko się stoczyło, nihil novi. Motyw braku ojca, zapracowanej matki w depresji (tu jeszcze SM - to jest straszna choroba), pozwalania na wszystko i finansowania wszelkich zachcianek (to typowe objawy zaniedbania dziecka) jakoś często pojawia się w kontekście "złych" młodych ludzi.
      • marzeka1 Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 18:49
        No właśnie, też mi się szczególnie to pozwalanie na wszystko bez wymagań jakichkolwiek -wydaje niedobrym podejściem do dziecka, chociaż pewnie zamyka to formułka "dla dobra dziecka". Znam nie aż tak paskudny przykład, jak te tutaj podane, ale hołubionego jedynaka, któremu dawano wszystko- i widzę, jak niefajnie traktuje teraz rodziców, uważa, że wszystko mu się należy.
        • aneta-skarpeta Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 19:00
          No niestety. Jak dziecka nie nauczymy szacunku do siebie to dzięki ko nie będzie go miało. Pewnie od małego potrafiło pacnac matke tylko ze zawsze matka usprawiedliwia la. Mogła tez być ocieplić emocjonalna i inne takie
    • dziennik-niecodziennik Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 19:16
      wielopokoleniowe zaburzenia więzi. widzisz tam jakąś normalną rodzinę? w kazdej zaniedbanie i alkoholizm. od pokolen. ja nie mowie ze to "wina matek" - to wina wieloletnich, wielopokoleniowych nieprawidłowosci.
    • nangaparbat3 Re: Dzieci biją matkę 26.11.14, 19:25
      Ta pierwsza, jedynaczka, jest kompletnie zaburzona (w dodatku uzależniona najprawdopodobniej) - opowieści, że to dlatego, ze matka ją utrzymywala, wydaja sie dość naiwne. Pewnie zadzialalo wiele róznych, ale wzmacniajacych sie czynnikow. Więcej nie ma co gdybać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka