Dodaj do ulubionych

Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z...

06.01.15, 13:16
Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z niemowlakiem, na oko jakimś dwumiesięcznym, jeśli miałaby w koszyku tylko dwa piwa i paczkę czipsów? Wczoraj mnie taka pani poprosiła o przepuszczenie w napraaaaaaaawdę dużej kolejce ale odmówiłam, bo sama jestem teoretycznie "uprzywilejowana" (czyli w ciąży) i też mi się nie chciało stać. Mogłam sama poprosić o przepuszczenie, ale byłam już 3 czy 4 do kasy i nawet jakby - to bym się z wózkiem nie przepchała przed ludzi stojących przede mną, a za mną stało dużo ludzi i ona chciała ich właśnie ominąć.

Może nawet bym ją i przepusciła, gdyby miała w koszyku "pieluchy, chleb i mleko" - rozumiem, że może nie mieć wyjścia i musi z tym maluchem zakupy zrobić bo z głodu padnie, no ale po piwko i czpisy przecież stać nie musi... I jeszcze mogę dodać - chociaż to bez znaczenia, ale często się pojawia w takich wynurzeniach kolejkowych - że w domu na mnie dziecko głodne czekało i też mi się spieszyło, a kupowałam wyłącznie spożywkę, żadnych używek, nawet czekolady wink
Obserwuj wątek
    • olewka100procent Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:22
      gdyby dziecko płakało lub było niespokojne/marudne to bym przepuściła , a jak sobie smacznie spało to nie wiem czemu pani prosiła o przepuszczenie
      • eve-lynn Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:25
        Jakoś marudne nie było, ale nie spało - pani miała go na ręku a w wózku koszyk z zakupami. Dziecko się tylko rozglądało po świecie.
        • e-kasia27 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:46
          Może musiała szybko tatusiowi dziecka to piwo i chipsy dostarczyc, coby łomotu nie dostac?
          Masz ją teraz na sumieniu.
          Ale jesteś be!
      • 3-mamuska Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 20:46
        Gdyby płakało i było marudne, to mozna olać piwo i chipsy i wyjsc z maluchem ze sklepu, to nie rzeczy pierwszej potrzeby ze muszę kupic z marudzącym dzieckiem.
    • mid.week Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:26
      Jak widzę, że ktoś ma 2-3 produkty a ja zrobiłam duże zakupy to zazwyczaj przepuszczam i nie patrzę co ten ktoś kupuje ani czy ma dziecko. Matka z niemowlakiem, piwem i chipsami to najgorsze dla stereotypów połaczenie - nigy nie wzbudzi sypmatii wink
    • a1ma Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:30
      Jeśli nie wyglądała na zmęczoną, dziecko nie płakało, a ona nie prosiła o przepuszczenie, to chyba bym nie wychodziła przed szereg. Poproszona oczywiście bym przepuściła, bez zaglądania do koszyka tongue_out
    • melancho_lia Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:31
      Nie interesuje mnie zawartość cudzych koszyków. Jakbym sama miała sile stać to bym przepuściła.
    • adellante12 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:33
      Bardzo często tak robię i zawsze słyszę za sobą jakieś docinki i gadania niezadowolonych co to się spieszą.. I najgorsze jest to że najczęściej taki jazgot to babska 50+
    • mayaalex Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:34
      gdyby poprosila to tak. chyba ze naprawde sama bym byla w trudnej sytuacji i ten jeden koszyk zrobilby mi wielka roznice.
    • beata985 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:36
      HMMMM, często przepuszczam panów z jednym dwoma piwkami a nawet flaszką...wiec chyba panią z niemowlakiem też bym puściła-pod warunkiem że mój koszyk byłby wypełniny znacznie
      • mk271 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:44
        przepuściłabym niezależnie od tego co ma w wózku na zakupy, nie jest przecież napisane komu to kupuje.
        Dzisiejhsza znieczulica ludzi jest nie do zniesienia - oto sytuacja sprzed kilku miesięcy - byłam z siostrą pomóc jej w ostatnich zakupach przed porodem, stanęłyśmy do kasy dla uprzywilejowanych ( była narysowana kobieta w ciąży), przed nami stała jeszcze jedna kobita w zaawansowanej ciąży, moja siostra 3 tyg przed porodem była, a przed nimi sama młodzież, nikt nie chciał przepuścić mimo zgłaszanych uwag, w końcu wkurzyłyśmy się i poszłyśmy do zwykłej kasy głośno komentując sytuację.
        Drugi przypadek - ja obecnie 6 mies ciaży, ciąża widoczna, stoję w aptece, przede mną dziecko jakąś maść kupuje za mną babka ok 50 lat, potem już nikogo. Dziecko kupiło, ja podaję receptę a babka za mną wdaje się w dialog z farmaceutką pyta o różne leki, itp., po czy mówi że ona bardzo przeprasza ale ma tylko jedną rzecz i jej się spieszy bo specjalnie po to do apteki przyjechała, ja na to że też mam tylko jedną, no ale się wepchała i kuiła co miałą kupić.....
        • eve-lynn Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:49
          No właśnie - ta znieczulica, żeby się przed ciężarną wpraszać z piwkiem i czipsami... wink
          • rosapulchra-0 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 15:14
            No fakt. Najważniejsze, że miała w koszyku chipsy i piwo..
    • pulcino3 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:36
      Jeśli widzę, że ktoś za mną ma 2-3 rzeczy, a ja dużo więcej- zazwyczaj sama proponuję "przepuszczenie", bez względu kto stoi za mną. Miły gest, choć świata nie zbawi suspicious
      • hamburzanka Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:25
        Mnie sie odechcialo takie przepuszczanie kogokolwiek jakis czas temu. Bylam w 9miesiacu ciazy, w wozku, mialam moze 10 rzeczy. Przepuscilam faceta ktory mial tylko 2 czekolady w rece i rozgladal sie jakby mu sie bardzo spieszylo. Na moje - prosze, widze, ze pan sie spieszy a ja mam troche wiecej rzeczy, odpowiedzial - troche? . Polozyl te swoje czekolady na tasmie a zaraz do nich dolozyl z koszykow przy tasmie 2 packi papierosow i jakis alkohol.

        Ostatnio mam wrazenie ze ludzie kilka lat temu byli milsi i czesto jak ktos widzial ze inny ma 2-3 rzeczy to sam bez pytania przepuszczal. Teraz zdaza mi sie ze dziecko juz znudzone marudzi, ja mam w rece 2 rzeczy a ktos z pelnym wozkiem probuje sie przed nas wepchac.
        • majenkir Re: 06.01.15, 15:19
          hamburzanka napisała:
          > Na moje - prosze, widze, ze pan sie spieszy a ja mam troche wiecej rzeczy, odpowiedzial - troche?


          Ale cham uncertain
        • anorektycznazdzira Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 20:10
          Oj się dziwisz. Jak sobie wyobraził, ile on by sobie mógł kupić fajek i piwska za tę kasę, co taka burżuica wypiernicza na tyle tych bzdurnych swoich zakupów, że chyba ich ma z pół koszyka, to go tak ścisło, tak go ścisło...
          wink
    • aquella Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:44
      >>Może nawet bym ją i przepusciła, gdyby miała w koszyku "pieluchy, chleb i mleko" - rozumiem, że może nie mieć wyjścia i musi z tym maluchem zakupy zrobić bo z głodu padnie, no ale po piwko i czpisy przecież stać nie musi...

      oo o to chodzi, ja gdy kupowałam wódkę plus soczek dla dziecka to zostałam obmierzona od stóp do głów krzywym spojrzeniem brakowało tylko splunięcia - tymczasem wóda służy mi do produkowania nalewki do nacierania
      • melancho_lia Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:13
        He, he, he. Przypomniałaś mi jak kiedys będąc w zaawansowanej ciąży kupowałam piwko dla mojego taty (jechałam do nich i poprosił bym po drodze kupiła). Tylko czekałam na jakies kazanie, tak ludzie potępiająco patrzyli.
        • eve-lynn Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:16
          Ale mi nie chodzi o to że kupowała piwo - wali mnie to czy sama wpije, czy dla męża czy wójka czy włosy będzie w nim myć. Chodzi mi o to, że po tak "nie pilne" zakupy ciągnie malucha - a zresztą, niech se ciągnie, nie mój maluch - i wprasza się w kolejkę.
          • melancho_lia Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:24
            To ja jeszcze raz napiszę - nie zaglądam ludziom do koszyków. Jak ktos prosi o przepuszczenie to zwykle przepuszczam, no chyba ze mi sie spieszy, albo mi własne dzieci jęczą.
            Ostatnio prosila o przepuszczenie babka z gazetą. To tez nie artykuł pierwsze potrzeby, ale ja miala większe zakupy i czas to poszła przede mną.
          • annajustyna Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:44
            Ooo, jak do wlosow to piwo bylo, to jak najbardziej pilna potrzeba! wink
            • eve-lynn Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:47
              no dobra - po porodzie włosy lecą, wiec niech będzie, że to artykuł pierwszej potrzeby, ale czipsiki?
          • rosapulchra-0 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 15:18
            Skąd wiesz, że po te zakupy specjalnie ciągnęła malucha do sklepu? Może była z dzieckiem na spacerze i mąż lub ktoś inny do niej zadzwonił, żeby wracając kupiła te rzeczy? A w tym czasie okazało się, że dziecko jest do przewinięcia i chciała jak najszybciej z nim wrócić do domu. Dlaczego od razu zakładasz innym złą wolę?
    • vi_san Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:45
      Zależy. Gdybym sama miała kilka produktów - nie. Ale jeśli mam pół wózka, to często widząc osobę z jednym czy dwoma towarami - przepuszczam, nie patrząc czy to matka z dzieckiem, dwóch młodych chłopaków czy staruszka o lasce. I nie zaglądam co też oni kupują.
      Może ta matka wcześniej zrobiła większe zakupy, wszystko odtransportowała do samochodu i w ostatniej chwili przypomniała sobie, że dziś właśnie przyjeżdża wujek Zdzisio, a on lubi po obiedzie piwko wysączyć... To przy o0kazji do tego piwa złapała paczkę chipsów. Przecież wcale nie musi być tak, że owa matka chleje piwsko i zagryza chipsami!
      • triismegistos Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:07
        A nawej jeśli to co? Po wypiciu jednego piwa uchla się do nieprzytomności?
    • saszanasza Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:45
      Nie. Skoro dla dwóch piw ciągnie dziecko do sklepu, niech z nim grzecznie poczeka. Ona nie ma skrupułów względem własnego dziecka, ja również nie. Poza tym, to nie kolejka do lekarza.
      • pulcino3 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:56
        saszanasza napisała:

        Poza tym, t
        > o nie kolejka do lekarza.


        he - he - he

        Czy to nie ty pracujesz czasem w Poz?
        • pulcino3 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:58
          A już znalazłam , to nie ty. Zwracam honor- to szpulakasia
    • ewcia1980 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 13:59
      Ponieważ ja zawsze jestem w biegu i robiąc zakupy zawsze spieszę się (do pracy, po dzieci do placówek lub do dzieci bo same zostały w domu ) więc raczej sama chce jak najszybciej zapłacić.

      Jak się nie spieszę i ktoś z jedną rzeczą prosi o przepuszczenie to nie ma problemu.
      Ale piwo i chipsy , jak dla mnie, nie są sprawą priorytetową więc tak naprawdę nie wiem czy przepuściłabym.
      Myślę, że to zależałoby od mojego humoru w danej chwili.
      • rosapulchra-0 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 18:17
        ewcia1980 napisała:

        > Ponieważ ja zawsze jestem w biegu i robiąc zakupy zawsze spieszę si
        > ę
        (do pracy, po dzieci do placówek lub do dzieci bo same zostały w domu )
        > więc raczej sama chce jak najszybciej zapłacić.
        >
        > Jak się nie spieszę i ktoś z jedną rzeczą prosi o przepuszczenie to
        > nie ma problemu.
        > Ale piwo i chipsy , jak dla mnie, nie są sprawą priorytetową więc tak
        > naprawdę nie wiem czy przepuściłabym.
        > Myślę, że to zależałoby od mojego humoru w danej chwili.

        Sama sobie zaprzeczasz.
    • triismegistos Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:00
      Może tak, a może nie. Zależy, czy by mi się chciało, ale owszem, czasem przepuszczam ludzi jak mam dużo zakupów a oni nie. Niezależnie od dzieci pod pachą i zawartości koszyka.
    • lauren6 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:02
      Jak mam duże zakupy to zawsze przepuszczam przed sobą osobę z kilkoma rzeczami.
    • kk345 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:05
      Zniknęły drobne gesty życzliwości- warczymy na siebie przy każdej okazji i bez okazji, zamykamy się w skorupach. Smutne.
    • sonia-3 Przepuszczałam, przepuszczam, ale.... 06.01.15, 14:25
      Odnośnie przepuszczania, przypomniało mi się, jak jeden starszy pan poprosił mnie o przepuszczenie, bo ma tylko zgrzewkę baterii i odliczoną kwotę za nie, coś ok 13 zł. Ok, bardzo proszę. No i pan wyciąga woreczek z drobniakami. 20 gr, to był chyba największy nominał. Nie wiem skąd on to miał, ale ja się załamałam. Pan spojrzał na mnie i pragnąc mnie uspokoić ( dostrzegł pioruny w moim wzroku), powiedział, że kwota odliczona( widać wiedział ile te baterie kosztują). Na co pani w kasie, że nic z tego i tak musi przeliczyć. Ok. liczy, liczy i na koniec niespodzianka- brakuje 30 gr. Pan, że to absolutnie nie możliwe, bo sam liczył i się zgadzało. No to pani zaczyna liczyć jeszcze raz, bo pan stanowczo odmówił dopłaty tego 30 gr. Nie wytrzymałam ( zresztą nie tylko ja), powiedziałam do pana co o tym myślę i sama wyraziłam chęć dopłaty, byleby tylko nie było konieczności liczenia jeszcze raz. Pan ujął się honorem i dopłacił to 30 gr, ale za szczęśliwy nie był. No i jak tu być uprzejmym wink
      • annajustyna Re: Przepuszczałam, przepuszczam, ale.... 06.01.15, 14:46
        A czasem jest jeszcze lepiej, jak kogos przepuscisz np. w piekarni i ta osoba Ci wykupi ostatni bochenek ulubionego gatunku chleba wink.
    • sanrio Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:30
      przepuszczam zawsze kiedy ktoś mnie poprosi, niezależnie od tego czy jest to matka z dzieckiem czy facet w sile wieku, kto ma 2-3 produkty w koszyku a ja wózek wypełniony po brzegi. Taka grzeczność na co dzień, wiesz - nie rozkminiam co kto kupił, a niech i będzie flaszka wódki, co za różnica??
    • a.va Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:37
      Tak, jak ktoś ma 2-3 produkty i poprosi, to zawsze przepuszczam.
    • zielonakrufka88 Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:42
      Przepucilabym. To co ma w koszyku jest kompletnie bez znaczenia. Nawet w końcówce ciązy nie miałam problemu ze staniem w kolejkach a juz z 2 miesiećznym dzieckiem to inna historia...
    • annajustyna Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 14:48
      Ja kiedys poprosilam o przepuzszczenie - bylam z corka 2-letnia i mialam tylko mineralke do kupienia, a pani przede mna caly kosz pelen. I mi odmowila i jeszcze dlugasnie placila karta (bo cos sie nie zgadzalo). Do dzis jestem w ciezkim szoku, jak mozna byc tak niezyczliwym...Ale ciazarnej o przepuszczenie raczej bym nie poprosila.
    • mamameg Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 15:09
      Jak bym się śpieszyła, to pewnie bym nie przepuściła. Na szczęście u nas jest zawsze otwarta kasa dla osób z małą ilością produktów, więc rzadko są takie sytuacje.
      • konwalka Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 16:03
        zawsze przepuszczam osobez malym dzieckiem jesli dziecko wrzeszczy/jęczy/ piszczy, etc

        robie to we wlasnym interesie
        jak wszytsko ostatnio zreszta
    • 18lipcowa3 jak puszczam matkę z wózkiem 06.01.15, 16:13
      to nie zaglądam jej do koszyka
      wychodze z zalozenia że jak juz puszczam to kij mi do tego co kupuje
      • wilowka Re: jak puszczam matkę z wózkiem 06.01.15, 16:25
        Obawiam się, ze nie zapomniałabym zajrzeć jej do koszyka i kierując sie tylko dzieckiem - przepuściłabym. Jak widze, ze ktoś ma 1-2 rzeczy a ja koszyk cały czasem (jak sympatycznie wygląda wink ) sama proponuję przejście przede mnie. Mnie też przepuszczają, czasem jak wyskoczę z pracy po bułkę, wędlinę to ktoś w kolejce się kapnie, że z roboty wyskoczyłam i puszcza. Raz poprosiłam o przepuszczenie. Jechałam spóźniona na imprezę i kupowałam w Lidlu pęczek tulipanów. Naprawdę mi się spieszyło - problemów nie miałam, może najwyżej ktoś mnie potem na forum obgadał.
        • wilowka Re: jak puszczam matkę z wózkiem 06.01.15, 16:26
          Obawiam się, ze ZAPOMNIAŁABYM zajrzeć do koszyka. miało być
    • demodee Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 16:26
      Nigdy nie przepuszczam osób pijanych/ciężarnych/z jednym piwem/ z paczką pieluch. Ani innym nie pozwalam.

      Idea kolejki polega na tym, że ten, kto przychodzi ostatni staje na końcu. Chyba, że właściciel sklepu wymyślił sobie jakąś inną organizację odbierania zapłaty za towar od klientów i ogłosił to przed wejściem, ale do takich sklepów nie wchodzę.

    • ichi51e Re: Czy przepuściłybyście w kolejce matkę z... 06.01.15, 16:27
      przepuscilabym. ja w ogole raczej przepuszczam - chyba ze dziecko w agonii wyje na podlodze. w ciazy tez przepuszczalam.
      ze tez sa takie buraki ktorzy musza wychowywac wszystkich na okola btw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka