26.01.15, 07:24
Zastanawiałam się od dluzszego czasu, czy tylko mi się wydaje czy rzeczywiście ludzie w Polsce mają coś z głową jesli chodzi o wygląd innych.I doszłam do wniosku że niestety nie,jednak nie wydaje mi się bo zawsze gdy o 6.20 sprowadzam dziecko na dół do samochodu (poniewaz jezdzi do przedszkola ze znajomym) i wyglądam na człowieka w nieładzie tzn wygląd prosto z łozka, płaszcz zarzucony na domowy dres,panie których mijam czy spotykam w windzie zawsze mnie lekceważąbig_grin nie odpowiadając nawet na standardowe kulturalne dzien dobry ktore sie przyjęłowink Mam do pracy na 10 więc szykuję się po tym jak odprowadze dziecko do samochodu przed ten blok, trudno zebym robiła się specjalnie na spacer po klatce schodowej czy podróz windą,to jakis nonsens, z reguły mam też rano mało czasu bo musze ogarnąc małe od a do z wiec siebie zupełnie odpuszczam bo na serio nie widze w tym zadnego sensu,zreszta nie wazne bo jakie niby znaczenie dla przypadkowych ludzi ma mój wygląd?Dlaczego są pewne że to jak wyglądam o tej 6.20 w windzie mówi coś o mnie?Zabawne smile
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 08:23
      Zastanawiałam się od dluzszego czasu, czy tylko mi się wydaje czy rzeczywiście
      > ludzie w Polsce mają coś z głową jesli chodzi o wygląd innych.I doszłam do wnio
      > sku że niestety nie,jednak nie wydaje mi się ... " Samodzielnie wysuwasz wnioski by zaraz im zaprzeczyć? Ja bym inną i krótszą teze przyjęła: ludzie w Polsce mają coś z głową ? Odnośnie tematu: nie spotkałam się z taką sytuacją.
    • madame.nui Re: zabawne 26.01.15, 09:07
      Raczej ty masz coś z głową, że wysnuwasz ogólne wnioski na podstawie swoich sąsiadów. Na swoim piętrze mam dwie sąsiadki, które nigdy nie odpowiadają na moje dzień dobry. Nigdy. Od samego początku. I wyglądają zawsze na zaskoczone, gdy je witam. A witam za każdym razem, nie odpuszczam nigdy. Tylko one mi nie odpowiadają, więc to tylko z nimi jest coś nie tak.

      A co do wyglądu - jestem teraz na macierzyńskim. Jestem leniwą fleją, więc moje dbanie o wygląd ogranicza się do umycia twarzy, zębów i włosów raz na dwa dni. Nie robię makijażu, bo mi się nie chce. Jak mi się nie chce myć włosów, to zakładam czapkę z daszkiem. Zdarza mi się wychodzić z domu w dresach i tak iść do centrum handlowego uważanego w Warszawie za najbardziej ekskluzywne, takie wybitnie ąę. Nie zauważam krzywych spojrzeń, jestem obsługiwana identycznie jak wtedy, kiedy przychodzę ubrana w najlepsze ciuchy i z tapetą na twarzy. A czasem nawet lepiej obsługiwana, bo z wózkiem często chodzę, to jeszcze się dzieckiem ludzie pozachwycają.
      • czustka Re: zabawne 26.01.15, 09:14
        Widzisz ja nie zauważyłabym tej różnicy gdybym cały czas wyglądała tak samo lub podobnie a ja codziennie wychodzę do pracy i zawsze od godziny 9 jestem dobrze ogarnięta dopięta wymalowana ubrana i wtedy juz jakos nie zdarzają mi sie takie sytuacje nawet na klatce schodowej. Dodam ze znam tu ludzi kazde spotkanie na schodach czy w windzie traktuje przypadkowo bo mieszka ich tu bardzo duża ilość.Czy ja mam coś z głową nie sądze,choc wolałabym zeby to był wymysł bo serio nie bardzo rozumiem to zachowanie.
        • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 09:17
          ale dokładniej to co Ciebie bili? Ze nie mówią Tobie sąsiedzi dzień dobry jak jesteś odstawiona i nie odstawiona?
      • kandyzowana3x Re: zabawne 26.01.15, 11:53
        Ze wzgledow ekonomicznych doradzam jednak czestsze mycie zebow. wink
    • joaaa83 Re: zabawne 26.01.15, 09:29
      Twój wygląd raczej nie ma nic do rzeczy. Ludzie z 6.20 i spotkani po 9 to pewnie inni sąsiedzi z innymi obyczajami (z kulturą lub jej brakiem).

      Ja też mam sąsiadkę, która nie odpowiada na "dzień dobry" (więc zaprzestałam ją witać), ale to na pewno nie kwestia tego, czy mam na sobie dres, czy wygląd full opcja.

    • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 09:55
      Ja zauwazylam cos innego.
      Wsiadasz do metra gdziekolwiek w Europie, albo w USA - nikt Ci sie nie przyglada, panuje obojetnosc, bez wzgledu na to jak wygladasz i co masz na sobie.
      Wsiadasz do czegokolwiek zbiorowego w Polsce - gapia sie wszyscy.
      • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 09:57
        Wsiadasz do czegokolwiek zbiorowego w Polsce - gapia sie wszyscy. Bzdura.
        • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 10:01
          Ktorego ze slow "JA ZAUWAZYLAM" - nie zrozumialas? smile
          • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 10:05
            masz spore możliwości tego zauważania, cała Polska została zauważona i podsumowana. By takie wnioski wysunąć należy konkretne badania robić, a nie tylko zauważać.
            • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 10:27
              Zostala tez podsumowana Europa i Stany, ale to Ci jakos umknelo. Dlaczego? smile
              Logika sie klania, dziewczyno - to sa MOJE spostrzezenia i mam do nich prawo smile
              • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 10:37
                masz, ale nawet w tym wątku takich obserwacji nie zauważono poza Twoimi i tym bełkotem założycielskim.
                • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 10:42
                  A ten watek to jakas reprezentacja ludzkosci? Wszystko jest subiektywne. Wiecej luzu proponuje smile
                  • agni71 Re: zabawne 26.01.15, 12:00
                    no i jestes typową Polką, bo jak wsiadasz do metra w USA i Europie, to się gapisz na ludzi, żeby sprawdzić, czy się na ciebie nie gapią wink Paradne
                    • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 12:09
                      Dzieki smile slowa jestes typowa Polka to dla mnie komplement smile
      • kamunyak Re: zabawne 26.01.15, 11:58
        > Wsiadasz do czegokolwiek zbiorowego w Polsce - gapia sie wszyscy.

        ja zauważyłam, że większośc gapi sie w swoje telefony,ew. juz przez nie nawija.
        Częśc śpi,inna czesc czyta.
        No, chyba, że ty wyglądasz tak niezwyczajnie, ze wszyscy sie gapią.
        • straszny.upal Re: zabawne 26.01.15, 12:07
          Moze. Nie reprezentuje slowianskiego typu urody. A zachodnie spoleczenstwa od dawna sa bardziej kosmopolityczne i nic ich nie dziwi.
    • eve-lynn Re: zabawne 26.01.15, 10:11
      a jak jesteś "wyfiokowana" to padają ci do stóp i rozwijają czerwone dywany, czy też cię lekceważą, bo "wyglądasz lepiej od nich"?
    • lady-z-gaga Re: zabawne 26.01.15, 10:14
      wydrukuj swój post i przyklej w windzie
      niech się cała Polska wstydzi
    • mamma_2012 Re: zabawne 26.01.15, 10:39
      Zupełnie nie mam takich doświadczeń.
      Moze jest tak, ze rano bez makijażu i nieubrana rzucasz ciche "dzień dobry" pod nosem, a kiefy idziesz "wyszykowana", witasz sie głośno i patrząc ludziom w oczy.

      Mam za to inna obserwacje. Ile razy wyjdę wyglądając koszmarnie, tyle razy wpadam na dawno niewidzianych znajomych, ktorzy pewnie potem z politowaniem mowia, ze Ziutka, to słabo wygladawink
      • atoness Re: zabawne 26.01.15, 10:57
        Zauważyłam to kilka razy. Jak jestem odstrzelona, umalowana, walory figury wyeksponowane, to jestem ważniejsza, atrakcyjniejsza, szacunku bardziej godna. A zwykle nie jestem. Zwykle zasuwam na rowerze w bluzie z kapturem, z fryzurą jest wtedy problem. Zdarzyło mi się w takim ąnturażu załatwiać sprawę w jakiejś telefonii komórkowej. Pani nawet na mnie nie spojrzała, wyraźnie obrażona była. Nie wiedziała jak rozwiązać problem, więc gdzieś zadzwoniła i dała mi słuchawkę. Posłuchała sobie, jak grzecznie i stanowczo uświadamiam panią w telefonie, kto będzie zadawał pytania, a kto odpowiadał, i kto ma jakie obowiązki. Słuchawkę się odłożyło i pani obrażona okazała się odmieniona. Skakała jak piesek. Ale karmi się nas tą bzdurą, że niby nie szata zdobi. Zdobi jak cholera.
        A sąsiedzi? Mam taką jedną. Mówiłam dzień dobry kilka lat, zanim się kapnęłam, że zawsze to ja mówię pierwsza. Więc poeksperymentowałam: pani mijała mnie bez słowa. No to się nie znamy. Ale to tylko jedna pani, muszą się takie trafiać.
        • lady-z-gaga Re: zabawne 26.01.15, 11:03
          Ale karm
          > i się nas tą bzdurą, że niby nie szata zdobi. Zdobi jak cholera.

          Różnymi bzdurami nas karmą, ale nie każdy to łyka.

          > Zauważyłam to kilka razy. Jak jestem odstrzelona, umalowana, walory figury wyek
          > sponowane, to jestem ważniejsza, atrakcyjniejsza, szacunku bardziej godna

          no to odkryłaś Amerykę i stałas się dużą dziewczynką smile teraz juz dokonujesz świadomego wyboru i jesli decydujesz się wyglądać jak rozmemłana sierota, to się nie dziw skutkom wink
    • chipsi Re: zabawne 26.01.15, 11:12
      Na szczęście z tym moim porannym nieładem jestem w większości jeśli chodzi o matki odprowadzające dzieci do szkoły. Jedna tylko taka zawsze wystrojona, wymalowana stoi z boku i patrzy na nas wszystkie z politowaniem i odrazą big_grin
      • lady-z-gaga Re: zabawne 26.01.15, 11:49
        Ta wystrojona i wymalowana pewnie jedzie prosto do pracy, patrzy na matki, które wyglądają, jakby miały zamiar po powrocie do domu wskoczyc z powrotem do łóżka i myśli "po co im przedszkole"? wink
        • chipsi Re: zabawne 26.01.15, 13:48
          I tu Cię zaskoczę (chyba). Pracuję - w przeciwieństwie do tej pani - dlatego mnie to to bawi.
    • eilian Re: zabawne 26.01.15, 12:27
      wysyłasz dziecko do przedszkola o 6:20 a sama idziesz do pracy na 10:00?!
      • afro.ninja Re: zabawne 26.01.15, 12:38
        Ma pelne luzy, zeby sie wyszykować, ale to i tak jakis hardkor. Ciekawe o ktorej dziecko wraca do domu...
        • czustka Re: zabawne 26.01.15, 13:15
          No tak bo niektórzy obcy ludzie byli by zadowoleni gdybym o tej 6.30 sama wiozła dziecko autobusem do przedszkola przez zakorkowane miasto i na styk zdązyła wrócić do domu ogarnąc się przed wyjsciem.Jesli ma mozliwosc jechac komfortowo autem a tak dociera co najmniej jakies 45 minut pozniej do placówki,to czemu mam leciec z wywieszonym jęzorem,marznąc z małym na przystankach itd? Prosze o jakis sensowny argument poza tym ze inni mają zle...
          • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 13:22
            zrób prawo jazdy, zakup auto , sama komfortowo dziecko odwieziesz wyglądając przy tym jak łammiliondolars.
            • czustka Re: zabawne 26.01.15, 13:28
              musialabym kupic drugi samochód tzn utrzymywac dwa samochody tylko po to by rano koniecznie SAMA odwiesc dziecko do przedszkola niezły nonsensbig_grin
              • mnb0 Re: zabawne 26.01.15, 13:56
                >musialabym kupic drugi samochód tzn utrzymywac dwa samochody tylko po to by rano koniecznie SAMA odwiesc dziecko do przedszkola niezły nonsensbig_grin
                No pewnie, lepiej odwozic dziecko samochodem sasiada. Ze tez wczesniej na to nie wpadlam! Od jutra pozbywam sie samochodow, sasiad z lewej bedzie mi wozil dzieci do szkol, a sasiad z prawej - mnie do pracy. Czysta oszczednosc! Po co mam wydawac na benzyne i jakies serwisy, skoro mozna za darmo. smile
          • czustka Re: zabawne 26.01.15, 13:25
            Według was powinnam się wstydzić że mam 2 godziny dziennie przed wyjsciem do pracy zamiast zasuwać w tym czasie z małym dzieckiem przez pól miasta.Dziecko nie jest odbierane przeze mnie,tylko przez ojca który dla odmiany pracuje od 6 do 14
          • mnb0 Re: zabawne 26.01.15, 13:57
            >No tak bo niektórzy obcy ludzie byli by zadowoleni gdybym o tej 6.30 sama wiozła dziecko autobusem do przedszkola przez zakorkowane miasto i na styk zdązyła wrócić do domu ogarnąc się przed wyjsciem
            A po co wracac do domu sie ogarnac? Wiekszosc ludzi najpierw sie ogarnia, potem odwozi dzieci, a na koncu siebie do pracy.
            • mx3_sp no i teraz dopiero jest Zabawne n/t 26.01.15, 14:00
            • czustka Re: zabawne 26.01.15, 14:06
              Proszę Cie już więcej nic nie pisz big_grin
              Nie proszę sąsiadów bo mam dobrych znajomych dla których rownież coś robię, rozumiem że nie kazdy ma taką sytuację i nie każdy prace w takich godzinach, jednak wybacz ale chyba musialabym upasc na głowe by w mojej sytuacji tą organizację na siłę zmieniać komplikować i utrudniać. Litości są jakies granice absurdu nawet na ematce ...
              • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 14:12
                ok, ostatni raz. A ja myślę, że funkcjonujesz w znacznie innej rzeczywistości niż większość kobiet stąd to niezrozumienie. W dalszym ciągu nie bardzo wiem o co Tobie chodziło, ale mniejsza z tym.
      • czustka Re: zabawne 26.01.15, 13:40
        Wy same lubicie sobie tak celowo utrudniać i komplikować proste sprawy ? Jesli tak gratuluje big_grin
        • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 13:42
          co Ty nam tu WyWymujesz. Sama masz jakiś idiotyczny problem o braku szyku i akceptacji w windzie o 6 rano.
    • aquella Re: zabawne 26.01.15, 12:32
      to przestań mówić paniom dzień dobry jak jesteś odszykowana, może wtedy pierwsze powiedzą dzień dobry a i odpowiedzą na twoje dzień dobry w roboczym wydaniu wink
    • aandzia43 Re: zabawne 26.01.15, 13:05
      Nie zauważyłam, żeby mi sąsiedzi uzależniali okazywanie grzeczności od kreacji i makijażu, w jakie przyozdabiam zezwłok danego dnia. A tak swoją drogą: niewyobrażalnym chamstwem jest nie odpowiedzieć na czyjeś pozdrowienie. To jest coś poza granicami mojego pojmowania.
    • iwles Re: zabawne 26.01.15, 14:09


      myślę, że pomiędzy tobą "zrobioną" i "niezrobioną" jest tak duża dysproporcja, że sąsiadki cię po prostu o 6 rano nie mogą rozpoznać.
      • 3-mamuska Re: zabawne 26.01.15, 14:42
        Bo Polacy lubią oceniać innych.
        Po wyglądzie oceniają i pewnie myślą ze jestes jakaś patologia z małym dzieckiem.

        Tu w UK Polki obdarują innych w autobusach/metrze, myłaś ze nikt ich nie rozumie i nie słyszy.

        Autorko nie martw sie ja tez odstawiam młodego w nieładzie, podobnie moje 2 kolezanki ostatnio zgadzalysmy sie ze wszystkie wskakujemy w piżamie big_grin
        Usmialam sie bo myslalam ze to tylko ja.
        • mx3_sp Re: zabawne 26.01.15, 14:45
          "Tu w UK Polki obdarują innych w autobusach/metrze, myłaś ze nikt ich nie rozumie i nie słyszy." albo na forum . Widać akurat tej "polskości" mijając granicę UK nie straciłaś. Czy Tu już może Brytyjka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka