Dodaj do ulubionych

Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależna od

09.02.15, 10:25
wieku? Miałyśmy z koleżanką dyskusję. Jej zdaniem piękna może być tylko młoda kobieta a potem co najwyżej zadbana. Ja uważam, że uroda nie zależy od wieku. Nie zgadzam się z tym, że każda 18 latka jest ładniejsza od pięknej 60 latki. Wiadomo, że w sensie seksualnym, to młody mężczyzna będzie pewnie preferował naprawdę brzydką 18 latkę od pięknej 60 latki. I nie znoszę stwierdzenia "Widać, że była kiedyś piękną kobietą". Ja mimo wieku widzę, że jest piękna. Zdarza mi się zauważyć i piękną 60 latką i 80 latkę. Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:36
      Uroda przemija. Skóra się starzeje, wiotczeje, z wiekiem zmieniają się kształty . Oczywiście są ładne i zadbane 50 czy 60 latki tak samo jak są niezadbane 16 czy 18 latki, ale to właśnie mimo tego zaniedbania jesteś w stanie zauważyć ładne kształty i rysy tej młodej podczas gdy u tej starszej zobaczysz ewentualnie miłą osobowość.

      • echtom Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:07
        > podczas gdy u tej starszej zobaczysz ewentualnie miłą osobowość.

        Ale właśnie z wiekiem ta osobowość wychodzi na twarzy i nadaje jej piękno. I jeszcze jest klasyczny typ urody, który nie przemija z wiekiem.
      • minor.revisions Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 01:36
        ta, tylko ciekawe, dlaczego ta prawda dotyczy tylko kobiet. Jakoś nikt o 50-cioletnim przystojniaku nie powie "widać, że kiedyś był pięknym mężczyzną".
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:36
      uroda nie przemija, tylko podlega naturalnej ewolucji.
      klasyfikowanie urody podlega pewnej kategoryzacji, m.in. wiekowej, ale tez innym.
      • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:41
        Właśnie też tak uważam. Skóra może i wiotczeje ale rysy twarzy u pięknej kobiety pozostają rysami twarzy pięknej kobiety. O wiele mniej wymagający jesteśmy wobec mężczyzn. Tu często się mówi, że mężczyzna mimo wieku jest nadal bardzo przystojny i pociągający. Od kobiety wymaga się młodości.
        • nenia1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:47
          Moim zdaniem nie jest to kwestia "wymogów" to znaczy może i jest, ale opiera się wszystko na płodności.
          Kobieta ją traci definitywnie, a mężczyzna, choć z wiekiem potencjał maleje, ojcem może zostać nawet bardzo podeszłym wieku. Biologia jest dość bezlitosna w tej materii, rodzimy się by się rozmnażać, więc za piękno uznajemy to co jest atrybutami płodności. Ponieważ mężczyzna dłużej jest płodny i to dłużej uznawany jest za pociągającego.
          • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:56
            To prawda. Tak działa natura. Ale mój rozum nadal mi mówi, że piękna 80 latką jest piękną 80 latką.
            • makurokurosek Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:03
              Niezależnie jak ty odbierasz tą osiemdziesięciolatkę , nie ma ona już ani kształtnej figury ( ładnie odznaczającej sie tali, jędrnych i kształtnych pośladków, jędrnych i kształtnych piersi ), w większości przypadków zębów też nie ma, ani tych samych rysów twarzy które miała 60 lat temu, nie mówiąc już o chorobach które również odznaczają swoje piętno ( np plamy wątrobowe, otyłość)
          • minor.revisions Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 01:37
            no taaaak, ale pociągający nie musi się równać piękny. Koleżance się po prostu pomerdala apetyczność z pięknem.
        • dziennik-niecodziennik Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:00
          ale to kwestia biologicznego postrzegania, nie atrakcyjnosci ogólnej.
          • nenia1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 09:34
            Biologiczne spostrzeganie jest skorelowane z tym co uchodzi za piękne. Długie, gęste włosy, błyszczące oczy, gładka cera, jędrne piersi, wcięta talia itd.
    • kota_marcowa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:51
      Przemija i ja akurat uważam, że powiedzenie "Widać, że była kiedyś piękną kobietą" jest trafne, bo u niektórych ślady tej urody zostają. I moim zdaniem każda 18 latka jest ładniejsza od pomarszczonej staruszki.
      • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 10:57
        Tu jestem innego zdania.
        • makurokurosek Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:05
          Możesz być innego zdania, co nie zmienia faktu że nawet otyła nastolatka ma bardziej jędrne piersi czy pośladki niż 80 letnia babcia.
          • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:15
            Ale serio to jędrność piersi czy pośladków jest wyznacznikiem urody?
            • makurokurosek Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:27
              Dla mnie czy dla facetów ?
              Dla mnie zdecydowanie kształtne piersi, ładne wcięcie w tali, kształtne pośladki, ładne miękkie włosy, zadbane zęby są wyznacznikiem urody.
              Kobieta 50 czy 80 letnia może być zadbana, nawet ładna jak na swój wiek ale nie ładna w porównaniu do 16 latki
              Dla facetów dodatków seksapil czyli to coś co mówi im, że jest niezła w łóżku.
              • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:40
                A powiedz mi: JAKI widzisz sens w patrzeniu w taki sposób na 16 i 50? Przecież to kompletnie różny wiek, ale "mieć lat 16" -nie jest wyznacznikiem urody.
                • makurokurosek Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 14:15
                  Mówimy wszak o tym czy 60 czy 70 latka jest ładna. Ja na osoby w tym wieku w ogóle nie patrze przez pryzmat urody raczej przez pryzmat miłego usposobienia, i rozpatruje je raczej w typy babci lub typy surowej kobiety, kobiety samotnej.
                  Na pewno nie rozpatruje ich pod kątem piękna fizycznego.
      • thea19 no nie wiem 09.02.15, 11:07
        pierwszy lepszy przyklad z netu, same mlode i piekne?
        https://pbs.twimg.com/profile_images/2182966143/aaaa.jpg
        https://images.sodahead.com/polls/004493617/4745678005_real20cost20of20eating20cake_xlarge.jpeg
        https://1000uglypeople.com/wp-content/uploads/Acne-Girl-Ugly-Women-and-Girls.jpg
        • dziennik-niecodziennik Re: no nie wiem 09.02.15, 11:34
          WEŹ TY KUŹWA UPRZEDZAJ!!!
          jadłam właśnie... sad
          • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 11:40
            wybacz mi, pozniej jednak podziekujesz wink
            niestety tylko dosadny przyklad pokazuje, ze mlodosc to niekoniecznie uroda i jedrnosc. tu zadna ilosc alko nie pomoze.
        • kota_marcowa Re: no nie wiem 09.02.15, 11:39
          No ale piszemy tu o normalnych osobach, a nie o kalekach.
          • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 11:43
            a to daja orzeczenia za wyglad? nie wiedzialam. ps jakie to sa normalne osoby? bo te tez sa normalne, wystepuja w spoleczenstwie tak samo jak modelki victoria secret, choc tych drugich jest znacznie mniej.
            • kota_marcowa Re: no nie wiem 09.02.15, 13:00
              Monstrualna otyłość to kalectwo, ta na ostatnim zdjęciu nie jest brzydka tylko ma jakąś chorobę skóry.
              • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 13:15
                ale watek nie jest o kalectwach tylko o urodzie. ww panie nijak sie maja do pieknych mlodek a sa mlode raczej. teza byla: każda 18 latka jest ładniejsza od pomarszczonej staruszki.
                • makurokurosek Re: no nie wiem 09.02.15, 14:30
                  Idąc w ten deseń możemy pokazać zdjęcia ze szpitala psychiatrycznego i stwierdzić każda 90 latka ma bardziej sprawny umysł niż nastolatka.
                  Temat dotyczy osób zdrowych, a nie chorych.
                  • kota_marcowa Re: no nie wiem 09.02.15, 15:51
                    > Temat dotyczy osób zdrowych, a nie chorych.

                    Otóż to, wklej zdjęcia osób po siedemdziesiątce z identycznymi schorzeniami i wtedy porównamy kto wygląda lepiej.
                  • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 18:37
                    pryszcze to choroba? no faktycznie, prawie jak rak.
                    • kota_marcowa Re: no nie wiem 09.02.15, 18:45
                      Niewiarygodne, prawda? W ICD-10 ma symbol L70, w przeciwieństwie do głupoty można leczyć.
                      • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 18:55
                        i daja na to zwolnienie albo klada do szpitala?
                        • kota_marcowa Re: no nie wiem 09.02.15, 19:18
                          Nie wiem, co to ma do rzeczy, ale tak.
                          • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 20:19
                            ano to, ze byla teza o kazdej 18latce ladniejszej od staruszki. ladniejszej dla kogo? jakbys przeczytala caly watek, to bys zobaczyla, ze mlodosc nie rowna sie uroda
                            • makurokurosek Re: no nie wiem 09.02.15, 22:57
                              Raczej choroba nie równa się uroda, ale o ile się nie mylę to większość chorób odbija sie bardzo negatywnie na naszym wyglądzie. Nie sądzę aby autorka wątku mówiła o 50 czy 60 latkach które mają cukrzyce, walczą z otyłością, mają problemy z krążeniem przez co nogi mają opuchnięte, były po wylewie który zdeformował im twarz. Z tego co zrozumiałam wątek dotyczy urody zdrowych osób po 50 i zdrowych nastolatek. Jeżeli chcesz zobaczyć jak wyniszcza choroba niezależnie od wieku to zapraszam do hospicjum tylko nie wiem czy z twoją empatią nie pogorszyłabyś stanu pacjentów.
                              • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 00:33
                                zalozycielka watku zadala ogolne pytanie, zadnych wylaczen ani warunkow nie bylo, ja sie odnoslam do tezy, po raz trzeci cytuje: każda 18 latka jest ładniejsza od pomarszczonej staruszki. z porownania wygladu schodzisz na hospicja - co ma piernik do wiatraka? gruba baba jest gruba baba i niezaleznie od wieku nie bedzie ladna, nie dorabiaj do tego ideologii.
                                • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 11:00
                                  Nastolatka z nadwagą, czy z otyłością będzie ładniejsza od 50 czy 60 latki z taką samą nadwagą czy otyłością. Dlaczego dlatego, że mimo otyłości jej skóra będzie jędrna, a nie pomarszczona i zwisająca. Zupełnie inny kształt i wygląd będą miały jej piersi i pośladki.
                                  • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 11:52
                                    osoby otyle z natury nie maja zmarszek niezaleznie od wieku. piersi i posladki takiej 200kg pannicy to tylko feedersi beda podziwiac
                                    eot
                                    • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 12:18
                                      " piersi i posladki
                                      > takiej 200kg pannicy to tylko feedersi beda podziwiac

                                      Proponuję wrócić do polskiej rzeczywistości.
            • makurokurosek Re: no nie wiem 09.02.15, 14:27
              Chcesz powiedzieć, że osoby ze 100 kg nadwagą są normalne i jest ich pełno na ulicy. Cóż pewnie mieszkasz w stanach stąd ta pewność , że jest to normalne.
              • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 18:33
                nie mieszkam w stanach. takich osob jest duzo ale na ulicach ich nie zobaczysz bo zwyczajnie nie wychodza z domu bo sie nie ruszaja i nie mieszcza w drzwiach. w polsce 54% kobiet na nadwage i otylosc.
                • makurokurosek Re: no nie wiem 09.02.15, 19:35
                  To bardzo ciekawe bo o ile się nie mylę do 16 roku życia obowiązuje obowiązek szkolny tak więc dziecko mimo nadwagi w szkole pojawiać się musi, a tych z indywidualny tokiem nauczania jest niewielu. Chyba, że nie mówisz o otyłości u nastolatek tylko u osób dorosłych który bliżej 50 niż 16.
                  • thea19 Re: no nie wiem 09.02.15, 20:21
                    no dobra, wymyslilam sobie te wszystkie grubasy, one sa tylko w internecie
                    • makurokurosek Re: no nie wiem 09.02.15, 22:49
                      Oczywiście coraz więcej nawet młodych ludzi ma nadwagę, ale przedstawione zdjęcia dotyczą osób z co najmniej 100kg nadwagą , a takowych wśród młodych ludzi w Polsce jest zwyczajnie bardzo mało.
                      • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 00:27
                        masz szczuple, cud malina:
                        https://4.bp.blogspot.com/-cptkqduIQDQ/UrhWZthTU9I/AAAAAAAABnc/ME7BNSMd53w/s1600/81183267.jpeg
                        https://1.bp.blogspot.com/-ZQJVniF3nFA/UrLfMApurmI/AAAAAAAABlk/UVdlzVK4aD8/s1600/butterface.jpeg
                        https://4.bp.blogspot.com/-FOA20LcrROc/UrLYfM3efmI/AAAAAAAABkc/Hg8oZQDRN54/s1600/hot.jpg
                        • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 11:22
                          Wszystkim tym dziewczyną wystarczy dobry fryzjer, makijażysta i stylista, podczas gdy kobiecie po 50 aby uzyskać podobny efekt potrzebna jest operacja plastyczna. Wszystkie przedstawione przez ciebie dziewczyny maja ładne, kształtne i jędrne piersi którymi mało która kobieta po porodzie może się pochwalić a co tu mówić kobieta po 50. To samo z brzuchami, wiele kobie po porodzie zwłaszcza te które bardzo szybko zrzuciły kilogramy i pozostały z nadmiarem skóry ( ja na to mówię skóra słonia bo wygląda to zwyczajnie obleśnie) mogłoby pozazdrościć takich brzuszków.
                          • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 11:50
                            porownujemy stan zastany a nie co mozna z kim zrobic, bo tluste mozna odchudzic, inne ponaciagac tu i tam, usunac co zbedne, zatrudnic ortodonte, wziac fryzjera, sztuczne rzesy i puder oraz dopasowane ubranie i kazda bedzie piekna. ja i w liceum i na studiach mialam takie brzydule, nawet brzydsze niz te, co na fotkach. teraz sa po 30tce i dalej sa brzydkie i nierozdziewiczone. jedna z podstawowki nawet nie ma przednich zebow. te po 50tce przynajmniej nie strasza i tez byly mlode.
                            wspolczuje twoim dziecia
                            eot
                            • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 12:13
                              > porownujemy stan zastany a nie co mozna z kim zrobic, bo tluste mozna odchudzic

                              Problem w tym, że tłuszcz owszem spalisz, ale skóra pozostanie , co zresztą widać u wielu kobiet po porodach które szybko zrzuciły i zostały ze zwisająca skórą na brzuchu.

                              "> , inne ponaciagac tu i tam,

                              Naciąganie to już interwencja chirurgiczna prawda


                              "> wspolczuje twoim dziecia
                              > eot

                              Czego? Tego, że ich matka akceptuje upływ czasu, że nie udaje że w wieku 40 czy 50 wygląda jak nastka. Proponuję więcej samokrytycyzmu wobec siebie i akceptacji starości.
                              • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 12:38
                                wpolczuje twoim dziecia to byl odnosnik do "wszystkim tym dziewczyna". eot znaczy end of topic
                                mnie starosc w pojeciu wygladu nie wadzi bo u mnie z wiekiem zmienia sie opakowanie a srodek zostaje ten sam.
                                EOT
                                • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 12:51
                                  Typowe. W przypadku braku argumentów najlepiej rzucić się na ostatnią deskę ratunku, może wówczas zostanie niezauważone, że jesteś tylko pustą panną przerażoną upływem czasu i tym że nawet niezbyt urodziwa nastolatka ma więcej adoratorów niż ty, albo co gorsza twój mąż ogląda sie za tymi nastkami. Stąd zapewne takie uporczywe kreowanie nastolatki jako dziewczyny ze 150 kg nadwagą.
                                  W sumie nawet nie ma co ci dowalać, bo tak naprawdę można tylko współczuć że nie tylko twój związek ale przede wszystkim twoja samoocena związana jest tylko i wyłącznie z twoim wyglądem.
                                  • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 13:15
                                    normalnie sie poplacze, jakze celna diagnoza. ide sie powiesic bom stara (wiesz chociaz ile mam lat?? i brzydka i pusta a moj maz woli nastolatki i nam sie nie uklada. dodaj jeszcze, ze nie mam bidetu a w monopolowym nie prosza mnie o dowod, mieszkam na zapyzialej wsi i skonczylam ledwie zawodowke.
                                    wez sie lepiej za robote psychoanalityku od siedmiu bolesci.
                                    • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 13:25
                                      Czy ja gdziekolwiek napisałam że jesteś stara? Uderz w stół ,a nożyce się odezwą.
                                      Widać ten upływ czasu boli cię jak zadra w du...

                                      • thea19 Re: no nie wiem 10.02.15, 16:45
                                        nie boli mnie, obecne lata sa dla mnie najlepsze - cos juz osiagnelam, wiem co jest w zyciu wazne, nie przejmuje sie pie...mi, stac mnie na sporo wiecej niz 10lat temu a wciaz fizycznie jest ok. jestem rowiesnica tej slicznej pani
                                        https://i0.wp.com/www.blogas.lt/uploads/deives_jessica_alba.jpg
                          • pade Re: no nie wiem 10.02.15, 13:36
                            Przykro mi, ale fryzjer i makijaz nie wystarczysmile
                            szczerze mówiąc, to ja nie wiem czemu ma służyć ten wątek?
                            dobijaniu się z powodu wieku, czy jak?
                            • makurokurosek Re: no nie wiem 10.02.15, 14:34
                              > Przykro mi, ale fryzjer i makijaz nie wystarczysmile

                              Wystarczy popatrzyć na młode aktorki jak makijaż, fryzura, odpowiedni dobór ubrań tuszuje niedociągnięcia czy defekty.

                              "> szczerze mówiąc, to ja nie wiem czemu ma służyć ten wątek?

                              Widać nie każdy akceptuje swój wiek, a czy wiek jest powodem do dobijania sie nie sądze/
                              • pade Re: no nie wiem 10.02.15, 15:03
                                Ale tu nie ma zdjęć młodych aktorek, odniosłam się do tych wklejonychsmile
      • thea19 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:14
        duzo przyjemniej patrzy sie na te panie
        https://www.shophairextensions.co.uk/news/wp-content/uploads/2013/07/old-women-3-300x298.jpg
        https://www.shophairextensions.co.uk/news/wp-content/uploads/2013/07/old-women1.jpg
        https://images4.fanpop.com/image/photos/23400000/helen-helen-mirren-23431433-816-1130.jpg
        niz tamte mlode paskudy
    • lauren6 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:03
      Z 60 latka przesadzilas, ale generalnie w przypadku kobiet w wieku rozrodczym uroda nie jest do konca powiazana z wiekiem. Mozna byc atrakcyjna dla plci przeciwnej 40stka, mozna tez byc pasztetem w wieku 18 lat. Obecna moda na zdrowy tryb zycia, zabiegi estetyczne przedluza okres atrakcyjnosci, ale menopauza bywa zazwyczaj nieublagana.
      • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:14
        A moim zdaniem piękno/uroda nie jest wcale tylko z biologią związane, bo ja np. na tych zdjęciach ciągle widzę piękną kobietę, mimo że ta kobieta niedawno skończyła 100 lat:
        Danuta Szaflarska
        • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:20
          Właśnie Danuta Szaflarska była dla nas punktem wyjścia do dyskusji. Nie na to nie poradzę, ale ja nadal widzę w niej piękną kobietę. Oczywiście jest to piękna kobieta w innej kategorii wiekowej niż dajmy na to 'Honey" (bez względu na to kto to jest, szukałam jakiejś młodej celebrytki).
    • cherry.coke Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:18
      Ja w ogole malo mysle o ludziach w kategorii urody, tylko bardziej atrakcyjnosci - czy ktos dobrze sie czuje we wlasnej skorze, ma ladna postawe, ma ciuchy i fryzure, ktore mu pasuja, zachowuje sie swobodnie.

      Taka osobe bede uwazac za bardziej atrakcyjna od ladnej, ale spietej osoby, ktora nie potrafi sie wyluzowac i histeryzuje nad zmarszczka, rzesa czy kilogramem.

      Atrakcyjnosc jest wtedy niezalezna od wieku.
    • lady-z-gaga Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:27
      Piękno 18latki i piękno 60latki to całkiem różne zjawiska estetyczne i porownywac ich się nie da.
      Wiadomo, ze młode dziewczyny i starsze kobiety to nie ta sama liga. Starsze babki znakomicie wpisują się w kategorię "piękno", ale nie w kategorię "seksowność"....a jesli niektore probują tej drugiej kategorii, to zwykle źle na tym wychodzą....smile
      Natomiast nieprawdą jest, że sama młodość zdobi, nie każda młoda kobieta jest atrakcyjna i pociagająca. Niestety niektore budują swoje dobre samopoczucie wyłącznie na dyskredytowaniu innych ze względu na wiek - ale to jest myślenie życzeniowe i leczenie kompleksow, nic innego.
      Kiedy słyszę opinię, że np 40latka to próchno, na ktore żaden facet nie spojrzy, to wiadomo, że za taką wypowiedzią kryje się strach. Strach małolaty, ktora nie ma żadnych walorów, oprocz swojej metryki.
      • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:31
        Lady, tylko się podpiszę.
        I w sumie jest całkiem sporo różnych rzeczy, których mogę nie rozumieć, ale np. nie rozumiem, jak ktoś może całą swoją atrakcyjność budować na zewnętrznej urodzie tylko (chodzi mi o takie "przyssanie się" do wyglądu tylko).
      • kalina_lin Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:09
        >Niestety niektore budują swoje dobre samopoczucie wyłącznie na dyskredytowaniu innych ze względu na wiek - ale to jest myślenie życzeniowe i leczenie kompleksow, nic innego.
        >Kiedy słyszę opinię, że np 40latka to próchno, na ktore żaden facet nie spojrzy, to wiadomo, że za taką wypowiedzią kryje się strach. Strach małolaty, ktora nie ma żadnych walorów, oprocz swojej metryki.


        Celnie.
      • mejerewa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:41
        Trafiłaś. I jeszcze takie dziewczęta mocno dają po oczach wyuzdaną młodością. Jak najwięcej ciała na wierzchu, bo przecież jędrne i gładkie. Zwłaszcza, jak nie ma się niczego innego do zaoferowania.

        Z drugiej strony starsze kobiety, które nie mają już czego pokazać, za to obnoszą się z pieniędzmi wydawanymi na kolejne liftingi, drogie torebki czy diamentową obrożę dla pieseczka.

        Zostają jeszcze kobiety z klasą. W każdym wieku i te młode, dyskretnie seksowne, i te starsze emanujące osobowością i elegancją (nie chodzi o ubrania, ale raczej o styl bycia, język itp).
      • cherry.coke Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 14:01
        lady-z-gaga napisała:

        > Kiedy słyszę opinię, że np 40latka to próchno, na ktore żaden facet nie spojrzy
        > , to wiadomo, że za taką wypowiedzią kryje się strach. Strach małolaty, ktora n
        > ie ma żadnych walorów, oprocz swojej metryki.

        Dokladnie. Albo uwierzyla w targ miesa - ze jak jej nie ma w co uszczypnac, to nadaje sie na zlom.

        Patrz watki tutaj "czy moge nosic mini po trzydziestce". Myslicie, ze Tina Turner sie przejmuje? Ma sie witalnosc, ma sie ochote, to sie nosi, i jeszcze sie ludziom podoba.
      • rosapulchra-0 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 09:40
        W punkt.
      • agaja5b Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 12:11
        Dokładnie i trafnie ujęte.
    • fomica Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 11:41
      Uważam że przemija. To oczywiście jeszcze zależy jak zdefiniujemy "urodę", ale sądze że dla większości ludzi to będą jednak powtarzalne elementy - sylwetka o odpowiednich proporcjach, gładka skóra, gęste włosy, jędrna skóra twarzy itp., czyli typowe dla osób młodszych.
      Osobiście nie widziałam nigdy pięknej 80-latki. W tym wieku człowiek wygląda brzydko. I nie mówmy tu o różnych celebrytach na czerwonych dywanach, bo wiadomo że przy udziale sztabu stylistów, makijażystów, pod toną pudru i w wymyslnej sukni można coś tam uratować.
      • kk345 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 11:02
        > Osobiście nie widziałam nigdy pięknej 80-latki.
        Ostatnio pełno było w mediach pewnej pięknej stulatki...
    • kalia-kalia Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 12:37
      Temat u mnie na czasie - właśnie niedawno o tym rozmyślałam smile.
      Moje "rozchwiane" wnioski: jest tak niestety, że elementem urody jest bezzmarszczkowa skóra, a więc totalnie urodziwi możemy być tylko przez niedużą część naszego dorosłego życie. W tym znaczeniu jest trochę prawdy w stwierdzeniu o "śladach minionej urody". Ale na szczęście nie cała prawdawink.

      O Danucie Szaflarskiej często myślę jako o najpiękniejszej "babci" (to wyrażenie tylko na użytek tego tematu, generalnie nie lubię określania starych kobiet mianem babć) świata - piękne rysy, śliczny uśmiech.
    • kropkacom Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 12:51
      Sadzimy, ze nie każdy jest mentalną nastolatką big_grin To czy ktoś jest atrakcyjny seksualnie dla Kowalskiego ma oznaczać, że jest piękny? Dla mnie Helen Mirren czy Kathy Bates są ładniejsze niż przeciętna nastolatka. A, że Kowalski by jej nie pyknął? No wybacz...
      • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 12:55
        Fajnie to ujęłaś, Kropko smile
      • kota_marcowa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:04
        Tylko, że im pomaga cały sztab stylistów, chirurgów plastycznych, kosmetyczek, statystyczna zwykła siedemdziesięciolatka tak nie wygląda.
        • marzeka1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:09
          Moja babcia ma 94 lata, nie najlepiej z nią od 4 lat, ale pamiętam ją jako 60+, 70+ czy 80+ i wiesz? Jeśli będę miała szczęście ,aby dożyć takiego wieku- to chciałabym tak wyglądać jak ona w tym wieku- nie było "sztabu stylistów/chirurgów plastycznych itp.".
        • kropkacom Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:19
          No i co z tego? Czy to oznacza, ze przeciętna nastolatka jest piękna? Lub, że kobieta po sześćdziesiątce nie może być piękna? Akurat obie panie nie poszły w stronę chirurgi. Przynajmniej nie widać tego. Owszem, są zadbane. Moja mam też ma ponad 60 lat i jest nadal atrakcyjną kobietą.
    • giokonda.it Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:05
      Ja tez widzę piękno w kobietach starszych. Piękno to coś na co chce się patrzeć i podziwiać. Miło się patrzy na kobietę piękną niezależnie od wieku. Dla mnie duże znaczenie mają oczy one raczej dość późno się starzeją. Nie mam na myśli skóry wokół oczu ale sam wyraz oczu i barwa pozostaje długo. Jestem kobietą, więc wypowiadam się jako kobieta i dla młoda inna kobieta nie zawsze jest piękna, bo młoda. Nie zawsze jest na co patrzeć chociaż z pewnością mężczyźni mają odmienne zdaniewink
    • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:11
      Ja uważam, że uroda nie zależy od wieku. Ni
      > e zgadzam się z tym, że każda 18 latka jest ładniejsza od pięknej 60 latki.


      Ja tu widzę wielką przepaść jednak ta 60l. kobieta spokojnie mogłaby być babcią 18l. Ok może być piękna na swój wiek ale już nie apetyczna czy wzbudzająca pożądanie. Tak to widzę.
      • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:20
        Kalipso, ale myślisz, że nie ma 60-latek, czy 70-latek, które by wzbudzały pożądania w równolatku? Moja 70 letnia teściowa ma do dziś adoratorów. Miała 3 mężów. Najwyraźniej jej równolatkowie widzą w niej piękno.
      • antyideal Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:21
        A ja mysle, ze spokojnie moze wzbudzac, bardziej niz niejedna nieopierzona 18tka.
        Tu prawie 60l. Laura Łącz:
        https://www.rossnet.pl/GalleryImages/Photos2/08-10-12/thumb31_9147808.jpg
        • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:41
          Ja do takich zaliczam Julianne Moore i Sharon Stone są prawdziwymi gwiazdami swoim seksapilem mogłyby się podzielićsmile Tak one do końca będą piękne i seksowne.
          • antyideal Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 14:02
            No wlasnie, i wiele innych. Takie kobiety mozna tez spotkac na co dzien, nie tylko na ekranie smile
        • mejerewa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:47
          Ale ta Łącz w wieku 60 lat nie ma naturalnej twarzy. Skąd takie czoło gładkie w tym wieku?
          Więc wychodzi na to, że tylko przerobione kobiety są piękne, tak?
          • antyideal Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:59
            Nie wyglada mi na jakas szczególna ofiare botoksu
            https://bi.gazeta.pl/im/4/9414/z9414234Q,Laura-Lacz.jpg


            Ma taki typ urody i aurę, ze ze zmarszczkami czy bez jest piekna, kobieca, czarujaca.
          • misterni Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 14:14
            mejerewa napisała:

            Skąd takie czoło gładkie w tym wieku?

            Moja mama w tym miesiącu kończy 70 lat, czoło ma gładkie, bez bruzd i głębokich zmarszczek. Genetyka.
      • snakelilith Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:55
        kkalipso napisała:

        Ok może być piękna na swój wiek ale już nie apetyczna czy wzbudzająca poż
        > ądanie. Tak to widzę.

        Ale apetyczna i wzbudzająca pożądania dla kogo? Dla 20-to latka pewnie nie, ale dla mężczyzny w podobnym wieku może być interesującą i pociągającą partnerką. Nie każdy pan ma bowiem skłonność do przeceniania własnych możliwości, zakłamywania rzeczywistości i działań wysokiego ryzyka. Nie każdy więc chce pakować sobie do łóżka 20-letnią panienkę, która nie tylko o życiu, ale także o o seksie i potrzebach panów z zaburzeniami erekcji nie ma zielonego pojęcia. Doświadczenie uczy bowiem mężczyzn, że najlepsze w łóżku, dające najwięcej satysfakcji, to nie zawsze te z najjędrniejszym biustem. Tylko małolatom tak się jeszcze wydaje, ale młodzi chłopcy nie mają zwykle większych wymagań. Umiejętności też nie, dlatego dla dojrzałych kobiet, też są zwykle mało atrakcyjni.
        • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 16:13
          O ile chodzi o dobre zgodne małżeństwo to tak. Dla męża który kocha, żona zostanie długo pociągającą partnerką. Za to nigdy jeszcze nie słyszałam o przypadku żeby 60l. pan wybrał kobietę w swoim wieku na partnerkę do łóżka. Zawsze wybierają młodsze. I druga sprawa zawsze w takich wątkach bierze się pod uwagę bogate/sławne kobiety sukcesu które zazwyczaj leżą i pachną a praca jest ich pasją. Osobiście nie znam pięknej atrakcyjnej 60l. zazwyczaj zamiast zakryć za dużo odsłaniają (dekolt ręce) chodzą w niedopasowanych ciuchach albo takich jak jak dla młodzieży. Wystające ramiączka od biustonoszy, jakieś spodenki dżinsowe i byle jaka bluzka. Włosy paznokcie zaniedbane. Mówię tu o kobietach które mijamy na ulicy nie o tych z gazety. Moja mama się piękne zestarzała zawsze wysoka smukła włosy przefarbowane na ładny blond- no ale tu nie mogę być obiektywna. Wiadomo.
          • snakelilith Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 17:14
            kkalipso napisała:

            Za to nigdy jeszcze nie słyszałam o przypadku
            > żeby 60l. pan wybrał kobietę w swoim wieku na partnerkę do łóżka. Zawsze wybier
            > ają młodsze.

            To co napisałaś, świadczy o tym, że nic, ale to nic, nie wiesz o seksie ludzi starszych, zwłaszcza starszych mężczyzn. Ja sama zbliżam się do 50-tki i gwarantuję ci, że na brak kandydatów w mojej grupie wiekowej nie narzekam. Wielu panów po 50-tce jest nawet zdania, że młode (sporo młodsze) kobiety są zbyt stresujące i pomimo niewątpliwej atrakcyjności fizycznej, mało interesujące jako partnerki seksualne. Oni też nie lubią się ośmieszać budząc rano koło kobiety w wieku własnej córki, czy wnuczki. Po prostu w życiu jest tak, że nie zawsze chętnie dotyka się tego, na co się z przyjemnością patrzy. No chyba, że jest się całe życie niedojrzałym lowelasem szukającym potwierdzenia w podbojach i szybkich samochodach, ale to specjalny gatunek mężczyzny.
            A co do leżenia i pachnienia. Kobiety, które w starszym wieku mają forsę na te wszystkie kosmetyczne wynalazki, to bardzo często też te, które całe życie ostro zaiwaniały na swój sukces, a nie leżały i pachniały. Z mojego doświadczenia wynika, że piękne w dojrzałym wieku są zwykle kobiety ambitne, te które potrafią sobie dać w tyłek i zmusić na przykład do sportowego wysiłku, kiedy fajniej jest siedzieć przed serialem w tv i wcinać czekoladki. Ja tym aktorkom hollywoodzkim i modelkom w ogólę nie zazdroszczę, pojęcia nie masz jaka w tym świecie jest presja i jak trudno o dobrze płatną pracę i rolę. One muszą się ciągle pilnować, by spełniać bardzo wyśrubowane wymagania branży. One tej "urody" nie mają za darmo. Ta jest ciężko wypracowana dietami, wyrzeczeniami, ograniczeniami, wysiłkiem i nieraz bólem plastycznej chirurgii. Ja sama noszę ciągle rozmiar 36/38 i mam szczupłą talię oraz gładkie uda, ale tego nie dają mi tylko geny, tylko sport uprawiany regularnie od zawsze oraz zdrowy tryb życia, także wtedy jak mi się nie chce, jestem zestresowana, bolą plecy i mam dużo pracy oraz domowych obowiązków. Wkurza mnie, gdy koleżanki mówią, że mam genetyczne szczęście i myślą, że konserwuję urodę podczas tego, gdy leżę i pachnę. Nie, ja jestem tylko pracowita.
            • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 17:25
              Ty się zbliżasz do 50 więc nie o Tobie w tym wątku mowa. Na przykład podano panie 60+. Wiem jak wyglądają obecnie kobiety w Twoim wieku i jest sporo ładnych zadbanych którym nie jedna 20l. może pozazdrościć. Moja teściowa jako 50l. wyglądała super teraz ma 62 i sporo się zmieniła czasu nie oszukasz a po pewnym wieku każdy rok to jak dla młodych 5. Gratuluję samozaparcia wiem że nic nie ma za darmo a uroda mimo dobrych genów potrzebuje sporo pracy i wysiłku. Co do kobiet które leżą i pachną odniosłam się do tych milionerek które na prosty rozum już nic nie muszą ale robią bo chcą. Nie wzięłam pod uwagę karierowiczek które wiem jak potrafią być zapracowane ale "gwiazdy" bo akurat do tych zazwyczaj próbuje się porównać zwykłą Kowalską a to niesprawiedliwetongue_out
    • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 13:30
      No tak. Oczywiście zdarzają się wyjątki...Moja jedna ciotka ot przeciętna pochowała 4 męża. Już w kolejce następni ale czy tu o urodę chodzi? Raczej nie - kobieta ma charakter.
    • turzyca Zalezy od typu urody. 09.02.15, 13:46
      Sa kobiety, ktorych cala uroda opiera sie na tym, ze wygladaja jak paczek rozy. I taki typu urody, zazwyczaj bardzo delikatnej, dziewczecej, o bardzo subtelnych rysach, przemija wraz z wiekiem. Czasem twarz pozostaje zaledwie ladna, czasem staje sie mniej niz przecietna.
      Ale zdarzylo mi sie juz widziec takie kobiety, przy ktorych myslalam, ze dopiero za 15 lat beda naprawde piekne, bo majac 20 czy nawet 25 lat sa jeszcze za mlode. To zazwyczaj bardzo wyrazista, mocna uroda, ktora potrzebuje dojrzalosci.
      • cherry.coke Re: Zalezy od typu urody. 09.02.15, 13:56
        Np. Danuta Stenka, czy Gillian Anderson.
        • ywwy Re: Zalezy od typu urody. 09.02.15, 14:36
          niektórzy mylą młodość z urodą smile a swoją drogą to Rosjanie nie mają problemu z urodą!
    • jesienna.nuta Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 15:45
      Uroda nie przemija. Ja na przykład całe życie jestem ładna i mam zamiar pozostać ładna aż do śmierci. A postanowiłam żyć do 120 lat. A później się zastanowię.
      • bi_scotti Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 16:05
        O urodzie to chyba mozna zaczac mowic dopiero po jakichs 35-40 urodzinach. Mlode dziewczyny, bardzo mlode kobiety bywaja urocze i sweet i sexy ale uroda ... Taka uczciwa uroda obiecujaca jakies dojrzale piekno to musi miec to "skazenie mysla" na czole (dla mlodszego pokolenia: Mlynarski spiewal kiedys o czole mysla nieskazonym tongue_out), ten secret w kaciku ust, to jakies je ne sais quoi, ktore przychodza dopiero z wiekiem, z doswiadczeniami i czynia z dziewczecej buzi kobieca twarz. Gdy patrze na nastolatki, na mlode studentki, oczywiscie zachwycam sie jedrnoscia i gladkoscia ich skory, biela usmiechu, lsniacymi wlosami ale ... to nie uroda, to po prostu malo lat, malo mysli, malo przezyc - ot, urocza swiezosc. Zeby mowic o urodzie, ktora zaintryguje, zainteresuje, przyciagnie wzrok trzeba miec do czynienia z kobieta, nie z dzieckiem. A jak mawiala Pani Kwiatkowska "na wyglad trzeba zapracowac" big_grin Cheers.
        • gaskama Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 16:10
          "A jak mawiala Pani Kwiatkowska "na wyglad trzeba zapracowac" big_grin Cheers."

          Cóż, to jest wypowiedź dojrzałej kobiety. Ale pewnie młodsze dziewczyny powiedzą Ci, że się pocieszasz.
          Pozdrawiam
          • bi_scotti Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 16:36
            gaskama napisała:

            > pewnie młodsze dziewczyny powiedzą Ci, że się pocieszasz.

            A niech mowia, prawo mlodosci wink Przed nimi jeszcze wszystkie challenges przepoczwarzania sie w urodziwe kobiety - kazda mloda ma wciaz szanse na bycie wlasnie taka ...

          • pade Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 00:31
            Ale te młodsze też się zestarzeją. To nieuniknionesmile
        • mejerewa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 18:46
          > O urodzie to chyba mozna zaczac mowic dopiero po jakichs 35-40 urodzinach

          Też tak czuję. To trochę jak z dziećmi. Teoretycznie wszystkie są ładne, poza wyjątkowo nieurodziwymi. Młode dziewczęta również. I dopiero w pewnym wieku, gdy kończy się młodzieńcza świeżość, widać piękno lub "to coś", co obiektywnie nie jest piękne, ale przyciąga.
          Czasem niesymetryczna twarz lub np. wyjątkowo duży nos (czyli obiektywnie niepiękne) czynią kobietę niepospolitą i jeśli reszta jest piękna, w całości bardzo urodziwą. Przecież piękne nie znaczy idealne wg przyjętych standardów, to dosyć subiektywne odczucie. Liczy się cała otoczka jeszcze, czyli sposób poruszania się, błysk w oku, oznaki myślenia i odczuwania, itp.

          Na mnie wrażenie pięknej starszej pani zrobiła 91-letnia Halina Żelaska. Widziałam tylko kilka zdjęć, uśmiech, przeczytałam to, co mówi o sobie i świecie i zachwyciłam się tak, że pamiętam do dzisiaj, choć to było kilka miesięcy temu.
          zwierciadlo.pl/2014/magazyn-zwierciadlo/powstanie-warszawskie-umierac-latwo-trudniej-zyc/attachment/halina_zelaska_fot-rafal_maslow
          • mejerewa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 18:48
            Na mnie wrażenie pięknej starszej pani zrobiła 91-letnia Halina Żelaska. Widziałam tylko kilka zdjęć, uśmiech, przeczytałam to, co mówi o sobie i świecie i zachwyciłam się tak, że pamiętam do dzisiaj, choć to było kilka miesięcy temu.
            zwierciadlo.pl/2014/magazyn-zwierciadlo/powstanie-warszawskie-umierac-latwo-trudniej-zyc/attachment/halina_zelaska_fot-rafal_maslow

            No i właśnie na zdjęciu z młodości mamy jakąś młodą dziewczynę. Na zdjęciu współczesnym kobietę u kresu życia, ale jakże wyrazistą i przyciągającą uwagę. (choć to także kwestia pozowania).
        • morgen_stern Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 12:12
          CytatGdy patrze na nastolatki, na mlode studentki, oczywiscie zachwy
          > cam sie jedrnoscia i gladkoscia ich skory, biela usmiechu, lsniacymi wlosami al
          > e ... to nie uroda, to po prostu malo lat, malo mysli, malo przezyc - ot, urocz
          > a swiezosc. Zeby mowic o urodzie, ktora zaintryguje, zainteresuje, przyciagnie
          > wzrok trzeba miec do czynienia z kobieta, nie z dzieckiem.


          O to, to! Mogę uczciwie stwierdzić, że jakaś tam dziewczyna jest ładna, śliczna, ale nigdy mnie takie dziewuszki nie pociągały. Ot, kwiatuszki bez tego "czegoś", co zyskuje się z wiekiem. Dla mnie aseksualne.
        • sea.sea Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 18:52
          Jak wyżej.
          Ja bym nie myliła piękna z atrakcyjnością seksualną, bo to nie są synonimy. Nie wszystkie piękne osoby są atrakcyjne seksualnie, nie każda, która jest atrakcyjna seksualnie, jest jednocześnie piękna.

          Przykład atrakcyjnej seksualnie ale nie pięknej: Courtney Stodden.
          Przykład olśniewającej, pięknej, młodej, ale totalnie dla mnie aseksualnej - Taylor Swift.
    • bei Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 16:33
      Jeśli nie przemija to zmienia się na ekhm oryginalnąsmile
    • agnieszka77_11 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 18:43
      W sensie seksualnym kobiety 50+ są już tylko zadbane. Taka smutna prawda. Czy chcemy tego czy nie chcemy, już nie będzie wzbudzać podziwu mężczyzn w tym wieku. Ale przecież nie o to też chodzi, by przez całe życie być na topie.

      Jest też wiele pięknych 30-stoparolatek, które seksualnością biją na głowę niejedną 18stolatkę. I trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że nie każda kobieta wygląda na swój wiek.
    • guderianka Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 18:45
      Moje upodobania estetyczne przesuwają się wprost proporcjonalnie do starzenia się tongue_out Coraz częściej podobają mi się kobiety dojrzałe, czasem starsze. Nastolatkom zazdroszczę jędrnych cycków wink
    • glicynia15 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 18:49
      Zalezy co jest dla nas piekne. Jezeli super figura i buzia bez zmarszczek to tylko mlode dziewczyny....ale widzialam kiedys piekna kobiete w autobusie. Nie wiem ile miala lat ale na pewno byla juz babcia. I nie moglam oderwac od niej oczu. Sposob w jaki patrzyla, szlachetnosc ktora z niej bila, rysy...to bylo dla mnie piekno w czystej postaci... Byla piekniejsza niz tuzin 20-latek...
      • konwalka Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 19:46
        jesli w Szczecinie, to pewnie widziałysmy te samą kobietę

        ale tak ogólnie, to zaklinanie rzeczywistości
        bzdury typu :kobiety jak wino, etc
        no nie
        piekne, atrakcyjne, ekscytujące 50 plus- to są wyjątki
    • jolie Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 19:09
      Tak, przemija. A porównywanie brzydkiej młodej osoby z osobą starszą, ale w młodości ładną czy nawet piękną jest dla mnie tendencyjne. Ja porównywałabym śliczną 25-latkę ze śliczną 40parolatką i dla mnie oczywiste jest,że druga wygląda gorzej.
      W internecie czytam różne kwiatki - o tym, że 35-latkę ktoś prosi o dowód przy zakupie alkoholu, o tym, że ktoś mając 40+ wygląda tak dobrze, jak nigdy w życiu, ale rzeczywistość skrzeczy. Ja tego nie obserwuję w swoim otoczeniu. Mam 36 lat i mimo w miarę szczupłej sylwetki uważam, że 10 lat temu byłam ładniejsza (lepsze napięcie skóry na twarzy, jędrniejsze piersi, brak siwych włosów).
      • agnieszka77_11 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 19:45
        jolie napisała:

        > uważam, że 10 lat temu byłam ładniejsza (lepsze napięcie skóry na twarzy, jędrniejsze piersi, brak siwych włosów).

        Też tak myślę o sobie. Nadal niczego mi nie brakuje. Jestem szczupła, mam całkiem ładną buzię, na brak powodzenia nigdy nie narzekałam, ale 10 lat temu byłam w swoim najlepszym momencie jeśli chodzi o wygląd.
        Był to okres, kiedy już nie byłam szarą myszką, kiedy miałam swój styl, ale też nie musiałam prosić rodziców o kasę. Najlepszy okres dla nas kobiet jest mniej więcej do 25 roku życia.
        Może to smutne, ale prawdziwe.
        • snakelilith Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 22:28
          agnieszka77_11 napisała:

          > Był to okres, kiedy już nie byłam szarą myszką, kiedy miałam swój styl, ale też
          > nie musiałam prosić rodziców o kasę. Najlepszy okres dla nas kobiet jest mniej
          > więcej do 25 roku życia.
          > Może to smutne, ale prawdziwe.

          Absolutnie się nie zgadzam. Ja rozkwitłam w wieku lat 35-ciu i wtedy wyglądałam najlepiej. O sylwetkę dbałam zawsze, więc wszystko było jędrne jak 10 lat wcześniej, ale dopiero w tym wieku po licznych eksperymentach znalazłam ostatecznie swój styl i stałam się pewna siebie, swojej siły rażenia, uzyskałam też pełnię mojej seksualności, co dało mi dużo pozytywnej energii. I to właśnie w tym wieku miałam największe powodzenie u mężczyzn, chociaż nigdy nie narzekałam na brak potencjalnych kandydatów. Ze starych zdjęć spoglądała na mnie wprawdzie też ładna dziewczyna, ale jakaś taka albo niewyraźna, albo całkowicie przestylizowana, nie chciałabym mieć znowu 25 lat. Za Chiny Ludowe nie. Podobno każda kobieta ma swój czas, jedne są królewnami już w szkole a potem szybko więdną, inne w wieku lat 25 mają swój szczyt, jeszcze inne wyglądają najlepiej w wieku lat 40-tu albo nawet później. Też mnie straszono, że po 40-tce, to już ostateczny koniec dla kobiety, wszystko zaczyna się sypać i w ogóle czas pogodzić się z przemijaniem, i to wszystko się u mnie nie sprawdziło. Możliwe, że w tym wieku zaczyna się płacić się grzechy młodości, znaczy za palenie papierosów, brak ruchu, złą dietę, niezdrowy tryb życia, brak sposobów radzenia sobie ze stresem, zarywane noce, lekceważenie początków zdrowotnych problemów, czyli ogólnie życie na biologiczny kredyt. Ja starałam się zawsze raczej wpłacać na moje konto (dziękuję mamie za dobry przykład) i widzę, że się opłaciło.
        • rosapulchra-0 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 09:45
          Bzdura. Kobieta rozkwita po 30-tce. Wtedy potrafi pokazać swoje największe walory i to w całkowicie naturalny sposób.
          • agnieszka77_11 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 20:10
            rosapulchra-0 napisała:

            > Bzdura. Kobieta rozkwita po 30-tce. Wtedy potrafi pokazać swoje największe walo
            > ry i to w całkowicie naturalny sposób.

            Dla mnie to tylko takie tłumaczenie się. Zapewne każda z nas na innym etapie życia wyglądała najlepiej. Ale im bardziej się starzeję to widzę jak na niekorzyść zmienia się skóra. Nawet jak 40latki są szczupłe to już nie mają takiej pięknej elastycznej skóry jak 20latki.
            Nie wspomnę już jak na niekorzyść niektórym paniom po 30 zmieniają się zęby lub pojawiają się ich braki.
            • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 20:24
              Z tą cerą to różnie bywa w porównaniu do sporo młodszych dziewczyn całkiem dobrze wypadam. Zależy czy pijesz/palisz jak się odżywiasz itd. O kremowaniu zawsze pamiętam rano i wieczorem staram się nie malować jeśli nie trzeba(nie wiem czy ma wpływ) ale jednak tak na co dzień tapety nosić to wyzwanie dla skóry.
            • thea19 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 20:47
              zeby sie zmieniaja? a co sie z nimi robi? mam znajomego implantologa i wg niego teraz ludzie traca duzo pozniej zeby niz ich rodzice bo jest duzo lepsza opieka stomatologiczna i ludzie bardziej dbaja o higiene
              co do skory - jedrnosc to nie wszystko. skora by byla ladna, musi byc gladka, bez pryszczy celulitu, rozstepow, przebarwien, naczynek, nadmiernego owlosienia i niezjarana na solarium (a to domena malolat). ja mam bardzo wrazliwa skore i co mi z tej jedrnosci jak pojscie na basen odchorowuje tydzien bo nawet powieki mam naciagniete bo tak mnie zalatwil dermatolog jak mialam 20lat.
    • allatatevi1 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 19:57
      Kobieta w każdym wieku może być piękna ale jak sama stwierdziłaś w pewnym wieku to już jest inne piękno -nieseksualne.

      I tak zwyczajna 20,30-latka jest bardziej pociągająca od nawet pięknej 40-latki.
      Wiem, że zaraz tutaj niektórzy zaczną rzucać ekstremami typu piękna 40-tka (najlepiej po fotoshopie) i 20, 30 letnie bezguścia, jeszcze pewnie chorobliwie otyłe.

      Ale unikając ekstremum - porównując nawet bardzo ładną i zadbaną 40 i zwyczajne (ładne ale nie piękne) 20, 30-latki to jednak te drugie są bardziej pociągające dla mężczyzn.

      • kkalipso Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 20:35
        I tak zwyczajna 20,30-latka jest bardziej pociągająca od nawet pięknej 40-latki

        Dwudziestolatka w porównaniu do 40l. owszem nie mam szans ale już zadbana ładna 40l. od 30l. może swobodnie być bardziej atrakcyjna.
      • snakelilith Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 22:44
        allatatevi1 napisała:

        > Ale unikając ekstremum - porównując nawet bardzo ładną i zadbaną 40 i zwyczajne
        > (ładne ale nie piękne) 20, 30-latki to jednak te drugie są bardziej pociągając
        > e dla mężczyzn.

        Przeglądanie się tylko w męskim oku, to słaba strategia życiowa. Gdybyś była też atrakcyjną kobietą, to byś wiedziała, że to wieczne męskie zainteresowanie na każdym kroku może być także zmorą i utrapieniem, czasem fajnie jest przestać się (już) podobać większości, wystarczy gdy podobamy się tylko temu, lub tym, przez nas wybranym. Moje doświadczenie dojrzałej i całe życie w miarę atrakcyjnej kobiety mówi mi też, że dla mężczyzn atrakcyjne nie są automatycznie te młode i piękne, a raczej te zadowolone z siebie kobiety. Jeżeli jesteś więc w wieku lat 60-ciu zadowoloną z siebie i pełną pozytywnej energii, to będziesz się podobać i znajdziesz interesującego seksualnego partnera bez problemu. To tylko w kwestii męskiego spojrzenia, skoro uważasz je za tak ważne kryterium dla oceny urody.
    • agnieszka77_11 Mężczyznom w różnym wieku podobają się ... 09.02.15, 20:05
      zawsze kobiety w tym samym wieku - jak stwierdził to kiedyś mój znajomy.


      https://x0.cdn02.imgwykop.pl/c0834752/01xsaAE_y20HwUM9CkIMRpVSHQnfOjDUsPkwEkOD,wat.jpg?author=Funko&auth=0bcd70e9fef4a7044052caa90eb45205
    • koronka2012 Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 20:13
      No cóż. BB na zdjęciach z lat 60 tych jest piękna, teraz... no coż.
      Sophia Loren - była piękna i do pewnego stopnia nadal jest, tylko moim zdaniem tu bardziej pasuje określenie "widać ślady wielkiej urody".
      Szczerze mówiąc nie spotkałam się z tym, żeby o starszej kobiecie ktokolwiek mówił, że to piękność. To określenie kojarzy mi się z całokształtem, nie tylko ładnymi rysami ale i jędrnością skóry itd.
      • nad.olpa Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 20:24
        Smutny wąteksad
        • zlotonaiwnych Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 20:54
          Eee tam, od razu smutny. Jeżeli mam kochającego męża - przyjaciela, który akceptuje mnie taką jaką jestem, jeżeli akceptuje fakt, że się starzeję i jeżeli dla niego ZAWSZE będę atrakcyjna seksualnie - to po co mi spojrzenia innych facetów??
    • ulla_cebulla Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 09.02.15, 23:27
      Moja tesciowa, dobrze po 60-ce jest wyjatkowo piekna kobieta. I atrakcyjna ponoc takze seksualnie. Kiedy umawiamy sie gdzies na drinka, podrywaja ja wszyscy kelnerzy, wywiad wsrod meskich znajomych w 90 procentach wyszedl na "tak". Jasne, ze to zadna regula, ale dla mnie mimo wszystko budujace.
    • prophetess.pl Re: Czy uroda przemija? Czy jest jednak niezależn 10.02.15, 00:04
      Ja jestem w opcji kolezanki. Jak sie jest mlodym to sie jest pieknym w kazdej konkurencji, a jak leciwym to sie jest conajwyzej pieknym w swojej kategorii wiekowej. Co innego atakcyjny.

      W tym filmie masz 2 dojrzale panie i 1 mloda laske. I chocby nie wiem co te panie zrobily to brakuje im swiezosci tej w sumie dosc przecietnej malolaty.
      film.interia.pl/galerie/galeria/inna-kobieta/zdjecie/duze,1776049,8

      No i wlasnie o swiezosc tu chodzi. Tak jak kwiaty - suszone rowiez moga sie podobac, ale nikt raczej nie krzyczy WOW na widok bukietu suszonych kwiatow. Sad but true smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka