jan.kran
27.02.15, 09:11
Macie czasem takie uczucie ? Ja po powrocie z Polski usiluje ogarnac dzieci ,prace, dom , moja nowa zabawke iPad i w zasadzie to powinnam pracowac 24/7 plus sprzatac , zaplacic rachunki , pogonic syna, wesprzec corke ktora ma sporo na glowie , nie chcialabym byc na jej miejscu.Na razie czekam na telefon od corki zeby mi pomogla zainsttalowac polskie litery i za kazdym razem jak wstaje od kompa robie 30 rzeczy , to dziala tylko wymaga dyscypliny. Dzis minimum jakie zrobie to zaplacenie kilku rachunkow netowo , zamowienie billetu dla corki na kwiecien, zaplanowanie obiadow na trzy dni bo pracuje w weekend plus poniedzialek plus caly tydzien Ile dam rade. Na sczescie syn robi zakupy i gotuje super ale za to komunikacja z Aspie mnie wykancza. Moja lista zadan jest nieskonczenie dluzsza ale na razie skupiam sie na najwaznieszych punktach.