03.03.15, 23:07
Tyle się słyszy o napadach, gwałtach, pobiciach. Czy któraś z was nosi przy sobie gaz obronny? Tak się zastanawiam, czy czasami sobie takiego nie kupić? Czasami wraca wieczorem do domu, do tej pory nie zdarzyła mi się groźna sytuacja ale wiadomo że różnie może być. Czy taki gaz to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • minor.revisions Re: Obrona 03.03.15, 23:14
      Mnie raz uratował - no, nie czekałam, aż sprawdzić, czy przed gwałtem, czy przed śmiercią, a po zastosowaniu gazu pan nie był zdatny do rozmowy. Z tym, że trzymałam go cały czas w ręce, gdyby był w torebce, to by mi się na nic nie przydał.
      • lioka Re: Obrona 03.03.15, 23:20
        No właśnie, czyli co? jak się wraca późno do domu to lepiej być przezornym i trzymać w ręce? W sumie za nim się przeszuka torebkę to można już nie zdążyć. Ale myślałam że tak w kieszeni, też chyba da radę w razie czego użyć.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Obrona 03.03.15, 23:24
          Ja mam i trzymam w kieszeni, gdy idę gdzieś po ciemku, to jestem w gotowości.
        • woman_in_love gdy wracasz nocą to W RĘCE trzymasz, dokładnie tak 03.03.15, 23:25
          , a nie że szukasz 15 minut po kieszeniach czy torebkach. Albo trzymasz w kieszeni z ręką na nim.
    • leanne_paul_piper Re: Obrona 03.03.15, 23:24
      Tak, mam gaz policyjny. Na szczęście nigdy nie musiałam go użyć. Natomiast kilkakrotnie zdarzyło się, że brałam go do ręki - np. idąc w nocy do garażu, chociaż akurat tu mam panów z ochrony.
      Ale właśnie żeby mieć szansę się obronić, trzeba w krytycznej sytuacji już trzymać gaz w ręce i być gotową go użyć, a nie szukać gorączkowo w torebce. Bo inaczej to tylko złudne poczucie bezpieczeństwa.
      • lioka Re: Obrona 03.03.15, 23:43
        Do czego to doszło żeby bać się iść wieczorem do domu. Moja kuzynka mieszka w Gdańsku i ostatnio została tam zabita nastolatka www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zwloki-17-latki-w-parku-w-Brzeznie-n87943.html zaczęłam się obawiać.
        • vi_san Re: Obrona 04.03.15, 09:08
          Mieszkam w Gdańsku, dość blisko miejsca, gdzie znaleziono ciało tej biednej dziewczyny. Chodzę tam na spacery. Gazu nie mam i mieć nie mam zamiaru. Czy czuję się bezpiecznie? Raczej tak. Co nie znaczy, że brawuruję i uważam, że jestem nieśmiertelna.
    • dziennik-niecodziennik Re: Obrona 04.03.15, 00:00
      gazu nie mam. mam klucze i wiem jak ich użyc. z gazem różnie bywa.
      • lioka Re: Obrona 04.03.15, 00:07
        Klucze? Zależy jakie klucze. Tak, słyszałam że z gazem trzeba umieć się obnosić, ponieważ strumień przy wietrze może zostać skierowany w naszym kierunku, zamiast pomóc, zaszkodzić.
        • lioka Re: Obrona 04.03.15, 00:08
          obchodzić a nie obnosić smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Obrona 04.03.15, 00:16
          normalne klucze, takie od domu. mam spory pęk na łańcuszku, moge pięknie przywalić z rozmachu jak dam radę sie zamachnąc (boli, sprawdzilam niechcąco, trafiłam męża w okolice strategiczne, długo nie mógł sie rozprostowac big_grin).
          a jak nie to mam drugi pęk z jednym duużym kluczem, ktorym mozna pieknie dziabnąc - w szyje, w gardło, w ucho, w policzek.
    • aankaa Re: Obrona 04.03.15, 00:24
      Drogie Panie,

      wracając (samej) prosimy taksówkarza żeby poczekał aż zniknie się za drzwiami klatki/furtką ew. o doprowadzenie do drzwi
      • lioka Re: Obrona 04.03.15, 00:36
        Jaka ty mądra big_grin
        • aankaa Re: Obrona 04.03.15, 00:45
          prawda ?

          wolę polegać na życzliwym człowieku niż tubce gazu tongue_out
          • lioka Re: Obrona 04.03.15, 01:43
            Nie każde stać na taksówkę a po za tym na kawałek drogi nikt nie będzie zamawiał taksówki, a można dostać w łeb. Czy koleżanka z forum, ma zamówić taksówkę żeby się dostać do garażu? A też może w łeb dostać. Więc nie pierdziel bzdur, chyba jakaś nowobogacka co 200 m do sklepu, pan szofer ją wozi.
      • kamunyak Re: Obrona 04.03.15, 12:03
        > Drogie Panie,
        >
        > wracając (samej) prosimy taksówkarza żeby poczekał aż zniknie się za drzwiami k
        > latki/furtką ew. o doprowadzenie do drzwi

        juz widze taksówkarza, który leci bronić twojej czci, w przypadku kiedy jakis drab zaatakuje cie pod domem.
        o ile w ogóle taki taksówkarz będzie chciał czekać aż do niego (domu) dojdziesz.
        Już nie wspomnę o odprowadzaniu pod drzwi.
        No, chyba, ze mu za to zaplacisz.
        Osobiscie mam gaz i w sytauacjach niejednoznacznych mam go w dłoni, w kieszeni, gotowy do uzycia.
        Uzylam raz ale to akurat w domu własnym, kiedy mieszkał u mnie w budynku pijaczyna. Pewnego razu zaczął kopać w moje drzwi wiec wystawiłam rękę z gazem przez te drzwi i nacisnęłam. Kopać przestał.
    • lioka Re: Obrona 04.03.15, 02:29
      Czy można gdzieś podpisać petycje z karą śmierci? Słyszałyście o czymś takim? Nie chodzi mi o głupie i puste sondy w necie, tylko czy nie możemy się zebrać w jednym miejscu? Wiem że dużo społeczeństwa jest za tym ale to są takie puste deklaracje, nikt tego nie bierze pod uwagę. Może warto się sprężyć i zacząć działać? Co wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka