Nadrabialam dzis zaleglosci i przeczytalam watek o pogrzebie matki. Rzolozyl mnie na lopatki. Jesli nawet smierc czyjejs matki nie jest okazja do zachowania swoich jakze cennych osadow dla siebie, to chyba nie chce mi sie tu doczekac, az bedzie sie tak glanowac matke po smierci dziecka. Chocby nie wiadomo jakie glupoty wypisywala (osobiscie jezdze na pogrzeby).
Milo bedzie odzyskac troche czasu - kasuje swoje konto.
Dziekuje za dyskusje, czysmy sie zgadzaly czy nie zgadzaly