11.09.08, 12:25
Witam. Mam dwa pytania na temat żlobkow w Lublinie. Pierwsze moje zapytanie-
na jakiej podastawie sa przymowane dzieci do żlobkow. Iz zlożylem papiery w
marcu i czekam do dzis na wolne miejsce a mialem powiedziane ze w wrzesniu
odejdzie kilka dzieci i beda miejsca na pewno. Bo moim zdaniem w żlobkach nie
patrzy sie na termin skadania papierow ale na znajomosci i na to czy rodzice
pracuja. A co ze studentami??uncertain Kolejne moje pytanie to gdzie sie znajduja
żlobki w lublinie i czy istnieja jakies prywatne?? I oczywiscie czy sa w nich
jeszcze wolne miejsca. Jak na razie to tyle. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aniutka99 Re: żlobki 11.09.08, 13:18
      oto odpowiedź laika smile

      w maju rozglądałam się za żłobkiem, państwowym. synek miał wtedy skończone dwa
      lata. w żłobku, do którego chcieliśmy go zapisać (lsm, nie pamiętam nazwy ulicy,
      ale za targiem przy Wileńskiej), na dzień dobry pani powiedziała, że na wrzesień
      to nie ma już szans, żeby maluch się dostał. sugerowała, by złożyć dokumenty "w
      trakcie", bo czasem zwalniają się miejsca i paradoksalnie w wakacje "może byłaby
      szansa". wręczając mi formularz zgłoszeniowy pięć razy zaznaczyła, że muszą być
      dwie pieczątki (czyli poświadczenie, że zarówno ja, jak i mąż jesteśmy
      zatrudnieni!). wywnioskowałam, że zero szans, gdy jedno z rodziców nie pracuje.
      poza tym pani ewidentnie sugerowała, że młodego i tak nie przyjmą (ton głosu,
      zero zainteresowania, zniecierpliwienie) i że "trzeba by z kierowniczką..." ale
      to tylko moje złe doświadczenia wink
      nie chcąc się denerwować (jestem w ciąży) daliśmy sobie spokój z takim żłobkiem.
      a co do terminów - zgadzam się z Tobą. tam jest rekrutacja cały rok, a na
      miejsce masz szanse, jak masz szczęście, że zwolni się miejsce (ew. znajomości).
      a dzwonisz do tego żłobka, pytasz? to chyba byłaby najlepsza metoda, żeby się
      zainteresowali. strasznie długo czekasz!
      jeżeli jesteś studentem, to też nie nastawiałabym się zbyt optymistycznie, mając
      cały czas w głowie te „dwie pieczątki!!!” crying((
      ponieważ pod koniec września będę rodziła, teraz oddaliśmy synka (dwa lata i
      cztery miesiące) do prywatnego przedszkola, żeby nie użerać się z biurokracją i
      się nie stresować...
      teoretycznie przyjmują do niego dzieci od 3-go roku życia, ale zajmują się też w
      ramach opieki małymi dziećmi (jest nawet jeden chłopiec 1,5 roku). zero
      problemów z zapisem, same powody do zadowolenia, indywidualne podejście do
      dziecka, komfortowe warunki, jak w domu. tak jest przy ul. Zana 56 w Królu
      Maciusiu. cenowo nie jest tanio (w porównaniu z innymi placówkami, nawet
      prywatnymi), ale można też zostawiać dziecko na godziny. i za nic w świecie nie
      zamienilibyśmy tego miejsca na jadący moczem żłobek wspomniany wyżej. poza tym
      koszt wyszedł nam porównywalny jak w przypadku zatrudnienia niani na godziny. w
      akademii na Zana są jeszcze wolne miejsca, trwa rekrutacja,
      (www.akademia-malucha.com/).
      miejsca są też tu:
      www.akademiaprzedszkolaczka.pl/index.php?id=3
      (ale tylko przy ul. Startowej) – tu przyjmują małe dzieci, żłobek też mają,
      taniej niż w akademii króla maciusia

      i tu: www.zielone-przedszkole.com.pl/ - nie wiem jak z małymi dziećmi,
      ale zadzwoń i zapytaj, też jest tańsze czesne (przedszkole ekologiczne,
      przynajmniej tak się reklamują smile)
    • bobasek1 Re: żlobki 11.09.08, 15:11
      Tak wlasnie tez mylalem ze jesli bede dzwonil do żlobka co tydz to w koncu moze
      sie znajdzie miejsce dla mojego synka no ale oczywiscie nie ma miejsc wolnych
      dla osoby studiujacej. Wiem ze kiedys byl zlobek dla stusdentow ale podobno go
      zlikwidowali iz nie bylo chetnychtongue_outtongue_out yhy latwo sie domyslec ze sie im nie
      oplacala ta inwestycja... A miesiecznie ile wychodzi tak na oko za prywatny
      zlobek?? gdzies tak zeby dawac dziecko na 8 godz. dziennie.
    • aniamorsa Re: żlobki 18.11.08, 11:19
      W większości żłobków nabór na nowy rok (od września) zaczyna sie w
      marcu (tak jak w większości przedszkoli). Decyduje kolejność
      zgłoszeń, choć pierwszeństwo mają dzieci których oboje rodzice
      pracuja (to chyba oczywiste, nie wiem co w tym złego). Ja składałam
      wniosek w marcu, synek jest przyjęty, razem z nami przyjęta jest
      kuzynka (żłobek na Zuchów - BARDZO POLECAM- wszystkie mamy sobie
      chwalą, sa trzy grupy). Żadnego "załatwiania " i "znajomości "nie
      ma. Aha, sa dzieci studentów - wtedy poświadczenie uczelni
      BNobasek napisałeś "moim zdaniem" nie patrzy sie na termin itd - a
      skąd sobie wyrobiłeś takie zdanie? Ludzie czy nie zauważacie że sami
      sobie nakręcacie takie opinie o żłobkach i przedszkolach. Najlepiej
      to powiedzieć "bo słyszałem", "bo ktoś tak mówił". Żłobków
      prywatnych nie ma, bo co do żłobków są większe wymagania niż co do
      przedszkoli, ale wierzcie mi że prywatne nie znaczy lepsze. Żłobek
      do którego chodzi synek jest świetny, panie są super, dzieci i
      rodzice zadowoleni. I chociaż stać mnie na prywatne przedszkole to
      mały pójdzie do państwowego, gdzie wszystkie dzieci traktowane są
      jednakowo, czyli normalnie.
      Nie dziwcie się że mnie ma miejsc - Listy były w czerwcu, które
      dzieci są przyjęte, żłobków jest chyba coś koło 10-ciu (czyli
      maksymalnie 1000dzici moś być przyjetych) a dzieci - chyba sami
      widzicie na ulicach ile. Jako dorośli ludzie powinniście wiedzieć że
      zapisy są wcześnie i wcześniej się tym zajaąć (tzn czy dziecko idzie
      do żłobka i kiedy) a nie mówić potem, że nie przyjęty bo bez
      znajomości
      Pozdrawiam wszystkich wierzących że nie wszędzie istnieje korupcja i
      plecy. Oby było nas jak najwiecej
      • aniutka99 Re: żlobki 18.11.08, 21:54
        to po co mówią (i piszą) w żłobkach, że w trakcie roku też są zapisy?

        p.s. moje dziecko jest traktowane normalnie w prywatnym przedszkolu i nie
        zapisałam go tam "bo mnie stać", ale nie miałam wyboru (choć okazało się, że
        warto wydać tę samą kasę na Akademię Malucha zamiast na nianię). wg mnie trochę
        przesadzasz sugerując, że w prywatnych placówkach niekoniecznie tak jest. bo
        przecież Twoja wypowiedź tym pachnie. mój synek jest traktowany normalnie, czyli
        z odpowiednim do swojej osobowości i zainteresowań podejściem. to chyba lepsze
        niż siedzenie na dywanie w kilkunastoosobowej grupie i gapienie się w ściany z
        braku zajęć, co zaobserwowałam w żłobku na Wileńskiej.

        p.s. 2. bez pleców na jedno pewne badanie czekałabym rok. a z plecami zrobili mi
        je dziś. po dwóch dniach od stwierdzenia, że muszę je zrobić.
        pozdrawiam

        -----
        nie twierdzę, że prywatne jest lepsze
        • aniamorsa Re: żlobki 26.11.08, 12:56
          Moja wypowiedx nic nie segugeruje ani nie pachnie tym że w
          prywatnych jest korupcja czy dzieci są różnie traktowane - moja
          opinia jest oparta na tym ze znam kilka mam które mają dzieci w
          prywatnych przedszk i znają osobisci kierowniczki/dyrektorki. No ale
          mniejsz a ztym
          . Jeśli nie miałaś wyboru no to ok, nie ma sprawy. To normalne ze
          nie wszystkie dzieci się dostaną do państwowych złobków czy
          przedszkoli. Ja dzwoniłam na wiosnę do kilku żłobków i nie
          usłyszałam informacji że są zapisy cały czas, owszem niektórzy
          mówili że może jak sie coś zwolni. Nie szłyszałam o tym żeby w
          pańśtwowych przdszkolach dzieci "patrzyły w ścianę" i NIGDY nie
          widziałam odbierając swojego synka ze żłobka na Zuchów (tzn
          Puławskiej) żeby dzieci "nic nie robiły" - zawsze sa zajęte,
          rozbawione i uśmiechnięte a panie są świetne.
          Jeśli z plecami coś miałaś szybciej/lepiej zrobione to też ok, ciesz
          się. Ja bez "pleców" leżałam na razy po tygodniu z moim synkiem jak
          miał roczek w szpitalu, i też miałam wszelkie jego badania zrobione
          od razu i super opiekę. Może lepszą bo bezinteresowną. A że
          znajomości są i były - trudno, taki jest świat. Ja wierzę że da sie
          i bez nich żyć.
      • kasia__k aniamorsa ma rację 21.11.08, 20:19
        Nie ma czegoś takiego jak załatwianie w żłobku miejsca, moja córcia
        dostała się bez problemu. Poszła bardzo wcześnie jako
        kilkumiesięczny maluch i wcale nie było problemu z przyjęciem.
        Trzeba się interesować swoim dzieckiem.
        Nigdy (a wpadałam na regularne kontrole - odbierając córkę o różnych
        porach dnia) dziecko nie było zaniedbane czy jak to napisała
        aniutka99 w kolejnym poście o dzieciach gapiących się w ścianę.
        Opinia aniutki99 jest tendencyjna i według mnie wynika z interesu
        jaki ma (jak jeszcze kilku osób na tym forum).
        Może to pracownicy a nawet właściciele opisują swoje przedszkola
        prywatne w samych superlatywach a naskakując na państwowe palcówki.
        Przypomnę, że w Lublinie NIE MA żadnego prywatnego żłobka bo te
        podlegają pod ministerwsto zdrowia i jak napisała to przedmówczyni
        podlegają rygorystycznym przepisom.
        Jakby kogoś interesowała moja opinia na temat żłobka przy Braci
        Wieniawskich lub przedszkola państwowego na Lawinowej - proszę pisać
        na priv.
        Hehehe jestem szczęściarą - dziecko chodziło do żłobka i teraz
        dostało się do państwowego przedszkola bez znajomości tongue_outPP
        • aniutka99 Re: aniamorsa ma rację 22.11.08, 15:54
          przyznam, że nie interesowałam się swoim dzieckiem, bo dopiero jak skończył 2,5
          roku chciałam go zapisać do żłobka smile
          nie przyjęli mi dziecka we wrześniu. były same problemu.
          jesteś szczęściarą niezaprzeczalnie.
      • aniamorsa Re: żlobki 26.11.08, 13:06
        Jeszcze dodam troche o samym żłobku: dzieci mają kilka sal (do
        jedzenia, spania, do zabawy - osobne). Obiadki gotowane na miejscu ,
        mój Olek mówi że "W psiedśkolu śa lepśie ziupki" niż w domu smile,
        dzieci mają rytmikę (20 pln) i angielski (30pln), czesne na m-c 95
        zł + codziennie opłata 3,9 za jedzenie. 5 posiłków, zajęcia
        plastyczne typu malowanie, wyklejanie, uczą się różnych zabaw i
        piosenek. Panie są bardzo w porządku, doceniam np to że od początku
        nie myłiły im sie dzieci , zawsze wiedziały po które dziecko rodzic
        przychodzi (co nie jest tak naprawdę łatwe prz 35 maluchach, gdzie w
        większości jeden rodzic przywozi, a drugi odbiera maluszka).
        Synek jest zadowolony, dużo opowiada o żłobku, nigdy jeszcze rzadna
        pani nie krzyczała. Oczywiści ena początku było trochę łez ale to
        normalne. Jest też na miejscu pani pielęgniarka
        itd itd
        A ostatnio kupując prezenty na Mikołaja nawet pani w hurtowni (inna
        mama która kiedyś posyłał tam maluszka) mi powiedzaiła że to bardzo
        dobra placówka smile

        Zreszta codziennie rozmawiam z rodzicami i naprawdę nikt się na nic
        nie skarżył, wszyscy są zadowoleni
      • gonia.m.74 Re: żlobki 25.11.08, 08:24
        Mój Michał chodził do żłobka na Wileńskiej zaczął jak miał 2,5 roku
        zapisałam go w marcu jżeli zachowuje się terminy zgłoszenia to
        raczej nie powinno być problemu najlepiej najwcześniej. W moim
        przypadku złożyłam wniosek o przyjęcie w pierwszym dniu składnia
        wniosków i dostałam info że mały jest przyjęty( kto pierwszy ten
        lepszy) Jeśli chodzi o opiekę może nie była zachwycająca z powodu
        dużej ilości dzieci w grupie. Nie mogę powiedzieć że było źle panie
        starały się zainteresować maluchy jak tylko się dało.
    • kaszczepanska Są WOLNE MIEJSCA!!! 06.05.09, 10:54
      Na ulicy Sudeckiej powstał nowy prywatny żłobek. Są jeszcze wolne miejsca.
      Zapraszam na stronę www.super-maluch.pl
      Niedługo powstaną kolejne placówki,ale warto miejsce zaklepać już dziśsmile
      • barteks1979 Re: Są WOLNE MIEJSCA!!! 14.05.09, 19:24
        Jeszcze powiedz ile kosztuje umieszczenie malucha w prywatnym żłobku. Bo coś
        słyszałem, że 800 zł plus wkład do kotła. Za taką cenę można spokojnie niańkę
        znaleźć, a nie dziecko do żłobka wysłać.
        • kaszczepanska Re: Są WOLNE MIEJSCA!!! 19.05.09, 21:30
          barteks1979 napisał:

          > Jeszcze powiedz ile kosztuje umieszczenie malucha w prywatnym
          żłobku. Bo coś
          > słyszałem, że 800 zł plus wkład do kotła. Za taką cenę można
          spokojnie niańkę
          > znaleźć, a nie dziecko do żłobka wysłać.

          Racja, zgadzam się. Kartą przetargową jest wysoka jakość usług i
          pewność, że dziecko będzie miało pakiet zajęć edukacyjnych, czego
          niańka nie zapewni. Trzeba sobie zdawać sprawę, że niestety koszt
          utrzymania żłobka jest wysoki a wymagania "z urzędu" nierealne. Duże
          znaczenie ma fakt czy placówka otrzymuje dodtakowe finanse- wtedy
          można manipulować swobodnie ceną na korzyść klienta.
          • kaszczepanska Re: Są WOLNE MIEJSCA!!! 27.06.09, 11:11
            Powyższa wypowiedź dotycząca Klubu była sporządzona w celach
            marketingowych. Nie jestem już pracownikiem tej firmy stąd wycofuję
            się z powyższej opinii. Forum uniemożliwa mi usunięcie wiadomości,
            więc w ten sposób odwołuję wcześniejszy zapis.
        • dorotkacb Re: Są WOLNE MIEJSCA!!! 20.08.09, 18:32
          niania - MIN. 5zł/godz. X MIN. 9 godz. dziennie = 45 zł.
          tydzień ma 5 dni roboczych:
          45 x 5 = 225

          i ok. 4 tygodni:

          225 x 4 = 900zł.

          Kontakt z rówieśnikami, fachowość - BEZCENNE!

          Pod warunkiem, że znajdziesz nianię za 5 zł, która nie odejdzie Ci z
          dnia na dzień...i wpuszczasz ją do mieszkania. Nie znasz kobiety...
          Tu zawsze wiesz, co dzieje się z Twoim Dzieckiem. KTOS to przecież
          kontroluje...
          Żłobek prywatny : 690zł. czesne do grudnia 2009r
          wyżywienie 7 zł/ doba. W sumie ok. 850zł. Jakby nie było -
          taniejsmile pomijając BEZCENNE.
      • kaszczepanska Re: żlobki 27.06.09, 11:11
        Powyższa wypowiedź dotycząca Klubu była sporządzona w celach
        marketingowych. Nie jestem już pracownikiem tej firmy stąd wycofuję
        się z powyższej opinii. Forum uniemożliwa mi usunięcie wiadomości,
        więc w ten sposób odwołuję wcześniejszy zapis.
    • dorotkacb Re: żlobki 20.08.09, 18:19
      Prywatny punkt żłobkowy w Lublinie działający od października 2009r.
      ogłasza zapisy dzieci od 6 miesiąca do lat 3.
      kontakt: tel. 604 656 808 lub 607 359 407
      Zapraszamy!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka