krejzimama
15.04.15, 09:04
Brzydzi się wakacjami AI dla pospólstwa.
Kocha za to lipcowe mżawki przy +15 nad Bałtykiem, włoczy się po lasach Skandynawii oraz w lipcu zwiedza starożytny Egipt i spaceruje po Rzymie ze swoim genialnym dzieckiem w dresie.
Oczywiście 3latek jest zachwycony widokiem koloseum przy +40 a +45 w Gizie to dlaniegopoezja bo lepiej chłonie wtedy klimat miejsca.
Jeśli już jedzie gdzieś nad południowe morze to bez problemu znajduje w każdym miejscu(nawet jeśli jest kurort oblegany przez tysiące europejczyków) zaciszną zatoczkę gdzie ma plaże tylko dla siebie i choćby wszędzie był żwir i kamienie to emama znajdzie tą z białym przesypującym się piaskiem.
Jednak nie bywa tam często bo zajęta jest zwiedzaniem muzeów i różnych ruin oraz smakowaniem specjałówlokalnej kuchni w knajpkach dla lokalesów. Bo emama spośród 100 tych nastawionych na turystów bez problemu znjaduje tą dla miejscowych.