Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU_________25!!!!!!!

26.09.02, 20:57
SREBRNE WESELE......KLUBOWI STUKNELO 25 LAT
OOOO PRZYJACIELE , PISANIA , DYSKUSJI I CHAT, I CHAT I CHAT...
Obserwuj wątek
    • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU_________25!!!!!!! 26.09.02, 21:10
      24 posiedzenie zakonczone, 25 rozpoczete . O jak przyjemnie tak hustac sie
      wsrod , noo czegos tam... na wezwanie czlonka klubu madame Narval ( akcent na -
      -al) osmielilam sie otworzyc 25 sesje Klubu rzeczywistego, sur_realistycznego
      i z lekka skreconego raz w lewo , raz wprawo. Zalezy skad wiatry wieja.....
      Nieprawda jest jakoby czlonkowie Klubu nie istnieli.Oni istnieja , zyja i sa
      jak najbardziej rzeczywisci . Czasami tylko zawieszeni w sieci jak de Funes na
      drzewie. Sa na to dowody i kazdy ma alibi.
      Zeby uczcic to wydarzenie wznosze toast najprawdziwszym szampanskoje
      francuskoje :Zaczniemy miekko
      Pol Roger , pozniej madame Clicot, moze Moet and Chandon?, , Pol Roger? A
      takze Bollinger. Zakonczymy Dom Perignon pidkreslajac Krugiem smile))))))
      • Gość: Xurek Chat IP: *.freesurf.ch 26.09.02, 21:26
        chcialam sie podlaczyc, kliknelam na "czat", wybralam "o wszystkim", kazali
        napisac imie - napisalam Xurek i.... czerwone ostrzezenie ze podlaczenie nie
        wypalilo. Z powrotem, pod napisem "zaloguj sie" napisalam Xurek, wymyslilam
        sobie haslo, klicknelam na OK, komputer chwile pomruczal i nic. Znowu na " o
        wszystkim", napisalam Xurek i znow ta czerwona linijka.
        Jaka jest wlasciwa droga?

        Xurek, ktory ma jeszcze 15 minut czasu
    • Gość: Xurek Re: ZEBRANIE KLUBU_________25!!!!!!! IP: *.freesurf.ch 26.09.02, 21:35
      jezeli dobrze pojelam idee klubu, to po prostu pisze sie w nim co komu w danym
      momencie slina na jezyk przyniesie?

      Znacie takie momenty, ze nic nie jest tym, co powinno byc? Od
      popoludnia "business event", lazi sie od jedej dyskusji na podium do drugiej,
      mowie "hi, jak sie masz", buzi, buzi, buzi, tu drink, tam zakaska i wszystko to
      takie cholernie sztuczne i tak na dobra sprawe po co? Z jednego business eventu
      na drugi. Siedze tak w tej taksowce i nagle przyszlo mi do glowy: po co ja mam
      tam isc? Zeby plesc znowu te same glupoty, usmiechac sie sztucznie do tych,
      ktorzy sie do mnie stucznie usmiechaja? Zmienilam kierunek: prosze na dworzec i
      do domu. Wysiadlam z pociagu, ide na autobus i przychodzi mi do glowy, ze do
      domu tez mi sie nie chce. To wlasnie pora kladzenia malego spac, czyli ryk o
      mycie zebow i czytanie tej samej bajki po raz tysieczny. A przeciez moge tego
      uniknac, bo mam byc na evencie i wrocic pozniej. Wiec zamiast w autobus to do
      firmy - ale co tu robic? Firma wieczorem i bez ludzi jest jakas taka
      neprzyjazna. Nastepny autobus za 15 minut. W zasadzie tylko tu siedzie i
      patrze, kiedy moge pojsc na autobus i pojechac do domu. Po co wiec tutaj
      przylazlam? Jakis taki ten dzien do dupy.

      Xurek nie wie, czego chce
      • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU_________25!!!!!!! 27.09.02, 06:27
        Business events, pusta firma, zimny autobus, placzace dziecko ...

        ... i wtedy wlasnie mozna ( a nawet nalezy ) wejsc do Klubu, usiasc w fotelu,
        napic sie czegos (wybor trunkow olbrzymi - bo wszystko wirtualnie ;oD). I
        zagadac. Czasami nawet ktos odpowie.

        Zastrzegam, ze nie wszystko co slina na jezyk przyniesie jest tu mile
        widziane - sa jednak pewne wymagania dotyczace obyczajnosci i slownictwa, ale
        skoro jestes misjonarka, to nie powinno z tym byc problemu ;oDD

        "Zebow mycie skraca zycie" - naszego najmlodszego tez w zasadzie tylko ja
        jestem stanie naklonic do tej strasznej czynnosci (bez uzycia przemocy
        fizycznej - podkreslam to na wszelki wypadek). A co do bajek czytanych po
        raz tysieczny, to napisz na priva, co masz, a co bys chciala. SIE zobaczy co
        SIE da zrobic. Mamy ich kilka ton, a prawdopodobnie w przyszly £ykend (5/6
        pazdziernika) bedziemy bawic niedaleko od kantonu o najnizszych podatkach ;oDD

        • Gość: Xurek Do Baloo IP: *.freesurf.ch 30.09.02, 10:13
          Czesc Baloo,

          chcialam napisac na "priva" wychodzac z zalozenia, ze jak klikne na Twojego
          nicka to znajde sie w mailu i bede mogla pisac. Nic z tego - wyladowalam w
          jakims "logowaniu" i "zakladaniu kat" - prosze wiec o dokladniejsze instrukcje,
          jak na priva pisac.
          Zeby to kosc niezgody w rodzinie - ja uwazam, ze maly nie musi ich jeszcze
          naprawde czyscic - wystarczy, ze miedli trzy razy dziennie szczoteczka w buzi -
          w ten sposob nabiera przyzwyczajenia do rytualu a jak bedzie wiekszy i
          madrzejszy, to sie mu wytlumaczy, ze nalezy przy okazji jeszcze zeby wyczyscic.
          Mnie nikt zebow przed 3 rokiem zycia nie czyscil i wciaz jeszcze wszystkie mam,
          wiec chyba jemu tez nie wypadna. Moj maz jest niestety innego zdania i stosuje
          brutalne metody "ja ci Te zeby wyczyszcze" - ryk jest nie do zniesienia. Z
          drugiej strony ma to ten plus, ze sie nam tematy do dyskusji nigdy nie
          wyczerpia - zeby myte sa codziennie, wiec zawsze jest o czym pogadac, jak maly
          przestanie ryczec.
          Z bajkami to jest tak, ze pare ich mamy, ale maly chce sluchac tylko jednej i
          to na dodatek najglupszej i najkrotszej, za to w kolko macieja. Na dodatek jest
          ona o kotku Mruczku - wersje angielska akceptuje bez problemu, pod warunkiem,
          ze kotek wciaz jeszcze nazywa sie Mruczek, co dla mojego meza oznacza powazne
          wyzwanie. Ale ksiazek nigdy nie jest za wiele...
          Napisz jak napisac na tego priva, to mozemy sie jakos dogadac w sprawie
          weekendu - do mine co prawada przyjezdza przyjaciolka z Hamburga w ten wlasnie
          weekend - ale troche czasu na ewentualna kawe w okolicy napewno by sie znalazlo.

          Xurek
          • baloo1 Do Xurek 30.09.02, 10:36
            Hej Xurko,
            Sprobuj tak : wejdz do Outlooka (albo co tam masz do emaliowania) i po prostu
            recznie wstukaj "baloo1@gazeta.pl", bez posrednictwa poczty "GW", do ktorej
            dostepu rzeczywiscie nie masz . Powinno dojsc. A potem pewnie bedziemy juz
            mogli przejsc na inne adresy, nieco mniej upierdliwe w uzyciu. ;oD
            Co do mycia zebow udal sie osiagnac iscie szwajcarski kompromis : parenascie
            sekund szorowania w wykonaniu taty, a potem, jak juz dziecina zaczyna
            protestowac, to zostawiam ja sam na sam ze szczoteczka - niech sobie
            pomiedli ;o). Tez uwazam, ze w tym wieku wazniejsze jest "zaprzyjaznienie sie"
            ze szczoteczka, no ale jak we wszystkim, jest szkola falenicka i szkola
            otwocka ;oD.
            Tym znajomym z Niemiec pewnie bedziesz chciala cos pokazac, tak ? No to
            bedziemy sie mogli spotkac w tym "cosiu". Szczegoly do negocjacji ...

            Czekam na mejla.

            Baloo
    • luiza-w-ogrodzie Come Away With Me 27.09.02, 09:24
      Mam propozycje nie do odrzucenia dla tych, ktorzy nie moga zasnac:
      przesluchajcie plyte Norah Jones "Come Away With Me". Doskonali muzycy, leniwy,
      cieply glos wokalistki... Dzieci usypia, kochankow rozmarza, a mnie w tej
      chwili zmniejsza produktywnosc pracy...

      I australijski chardonnay na druga nozke.

      Pozdrawiam
      Luiza

      • karelia Re: Come Away With Me aniutek:-))) 27.09.02, 09:50
        oj jak to dobrze aniutku, ze cie widze zywa. Bo juz mialam sygnaturka
        zaalarmowac i pytac sie , wolac, pohukiwac-- zyjez on a czy juz nie. Milusio,
        milusio. Ja tez dosc pozno klade sie spac i cokolwiek mi sie rozregulowaly
        zegarki. A wszystko to wina szwedki. No, jakas ofiare trzeba znalezc, wszyscy
        winni tylko nie ja smile i nie Prezes , oczywistawink
        Prezespwi sprawimy zlotego ROLEXA , zeby mu pasil do onucek i kufajki. Moz emu
        sie czasy nawroca na wlasciwy tor i nie bede GO ogladac miedzy dwoma dniami.
      • karelia Re: czy Klub moglby sie ustosunkowac 27.09.02, 10:16
        Marcysiu , ty masz cala antologie cytatow dotyczacych roznych ludzi. A co
        Pinokie mowi o mnie??? Jestem ciekawa , co ta drewniana wyrocznia plecie o
        mnie???? Mow zlociotka, mow, bo dawno mnie sie nie czepiali zapomnialamwinkAle
        moze nie budzic zlego ze snu letniego?
        Czy juz na walizkach? A co z mieszkankiem, meble, graty i piernaty?????
      • luiza-w-ogrodzie Ja w kwestii berecikow 27.09.02, 11:06
        skandaliczne zachowanie w kwestii berecikow? to chyba krakowski klon doroty czy
        marcee,ja juz sie nie wyznaje, marcee zawsze byla taka kobieca, wiec to chyba
        nie ona

        Ja ino sie grzecznie pytalam, czy i gdzie mozna je w Polsce kupic, dla Prezesa
        w waciaku, onucach i z Rolexem tez by sie jeden przydal, czarny i dziarsko
        sterczacy.

        A moze ktos wie, gdzie kupic taki berecik? Czarny, czerwony, wsio ryba - a moze
        to szlachetne nakrycie glowy awansuje do roli umundurowania funkcyjnych
        Klubowiczow? Co na to sekretarka Dundee?

        Pozdrawiam
        Luiza-bez-antenki
        • luiza-w-ogrodzie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 11:14
          _szwedka napisała:

          > Oj Marcee, Marcee! Czy Ty kiedys myslalas ze miedzy czarnym a bialy jest
          tysiac
          >
          > odcieni szarosci?
          > Pa
          > Nadal sie martwie smile

          szwedka, czy to co nadaje z IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl to Marcee,dorota czy
          inny klon?

          marcee, dorot czy jak ci tam - o co chodzi z tym cytatem ze mnie? a moze sie
          Tobie pomylilo z luiza-vv-ogrodzie albo luiza na drzewie i innymi waria/n/tami?
          a moze to zwykle macenie wody zeby nikt nic nie wiedzial? Dla odpoczynku ide
          sie oddac pracy tworczej...

          Pozdrawiam Klub i osoby niezrzeszone
          Luiza-w-Ogrodzie
          • karelia Re: zima , huhu ha 27.09.02, 11:59
            proponuje kupic prezesowi zgrabne nauszniczki-zima sie zbliza. abo moze 2 w 1
            czyli nauszniczki i beret z antenka= czapa z nausznikami , taka syberyjka, a
            dla ozdoby pompon, z turecka zwany kutasikiem. ( uzywam formy deminutivum, bo
            na augmentativum nie mam odwagi ani smialosci...)
          • baloo1 Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 13:10
            Mam tez niejasne wrazenie (i nadzieje), ze pojawila sie druga marcee z tym
            samym krakowskim IP, ale nie jestem pewny. W takim razie "prawdziwa" marcee
            jest proszona o zalogowana odpowiedz potwierdzajaco-negujaca. Login bez
            znaczkow przestankowych s'il vous plait, please, bitte, taki sam ,jakiego uzyla
            na poczatku swojej obecnosci ;oD

            Aha. i jeszcze , zeby w uzywanych banknotach to bylo.
            • Gość: marcee Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 14:59
              nie rozumiem o co wam chodzi, ozcywiscie ze jest TYLKO jedna marcee jak an
              razie, raz napisalam spod innego IP ale to bylo do doroty z wawy skierowane
              na poscie Luizy ja sie dopisalam
              tylko ja mam taki charakterystyczny IP
              poniewaz moje prawdziwe imie to dorota wiec sie nim nieraz podpisuje jak jestem
              wyjatkowo rozsierdzona

              moze nie zrozumialam Luizy ale wydawalo mi sie ze jest to pzresmiewzca
              zlosliwosc w stos do polski, tak to odebralam
              Klub sugeruje ze niewinna fraszka
              ok cofam slowo i pzrepraszam Luize o ile jest jak twierdzicie
              moze jestem pzrewrazliwona, tyle stresow mam ostatnio ze wysiadm juz zupelnie i
              nie moge z nizcym zdazyc

              Karelia nie moge z niczym zdazyc zupelnie, bede sie chciala raz w miesiacu
              pojawic na naszym forumie gdyz go b. lubie , poza tym chce popisac jeszcze w
              pewnym watku do ktorego mam sporo pomyslow, ktore zreszta podsunela mi Luiza
              swoim postem jednym

              Pani NArval pieknie pisze i UPRASZAM o dopisywanie sie na moim watku o polakch
              w chicago, ciesze sie ze pzrekazuje ten watek w tak dobre rece

              Pani Szwedka jest urocza kobieta i doskonala obserwatorka i psycholog, lepsza
              ode mnie. Wole z nia nie zadzierac, uf co znazcy jednak nasza plec, nie?

              W kwestii Pajacyka 2 to nie ma sie czym pzrejmowac, rozszyfrowalam goscia.
              Zwykla agresja seksualna, lubi deflorowac (sa 2 aluzje o tym wyrazne w sieci) .
              Zastanawiala mnie jego mania dot beemki Dona. Ale jestem pzrekonanan ze nie o
              beemke chodzi tylko o jego mlodziutki personel. Zreszta do tego tez sa aluzje.
              Nie ma co analizowac co Pajac mowil, on sam ma juz dosyc ciezko, w pogoni za
              dziewicami. Zreszta to tlumaczy wiele tez jego agresje do kobiet, zwyzcajnie
              rozzcarowanie, co kazda spotyka to nie dziewica. HA ha ha .
              Wiadomo. Paskudne indywiduum i dobrze ze poszedl w cholere.

              Coz , rozzcarowalam Luize ale ja jestem kobieca i to bardzo, zmienna i
              kaprysna, jednakze bardzo ciepla.

              I dziekuje ze pan Prezes Baloo mnie zaprosil do fotela klubowego co juz
              dopisalam w poprzedniej sesji klubowej i ciesze sie ze lubi moje pisarstwo
              (hmmm niekiedy)
              • Gość: marcee Re: a poza tym IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 15:11
                no dobrze moze jestem nieraz odrazajaca ale to jedyna bron na roznych
                pzryglupow uwazam
                a poza tym faceci mysla ze sa we wszystkim najlepsi co mnie juz irytuje okropnie
                a poza tym ja sie musze czasem wypotworzyc jak to okreslila Dorota z Wawy
                no musze
                zreszta Biala doskonale wykonczyla rzulvvia , tego kretyna
                a mnie tez uwazam dobrze poszlo z kretynem marcee_ma_itd czyli panem Yonder
                i w ogole coraz mniej pojebow zauwazyliscie?

                caluski
                • baloo1 Re: a poza tym 27.09.02, 16:12
                  Gość portalu: marcee napisał(a):
                  > i w ogole coraz mniej pojebow zauwazyliscie?

                  dziwnie sie to koreluje z poczatkiem roku szkolnego ;oD


                  A co do pisarstwa, to rzeczywiscie ... niekiedy ;o)))
                  odpusc sobie Wacpanna te prywatne wojenki na Dzikich Polach i zabieraj sie z
                  powrotem na serio za ten watek co Ty wiesz a ja rozumiem ;o)
                  Zreszta, co ja Cie bede pouczal ....

                  Baloo

                  PS : a logowanie to jest jednak niezly zwyczaj, BTW.


    • wiktor-rumak troglodyci atakuja.. 27.09.02, 10:26
      leb mnie naparza nie do zniesienia, panienki gdzies uciekly , trza isc do tyry
      nic mi sie nie chce , rozsiadlbym sie w fotelu , popykal fajeczke i posiapil
      liseczke ,
      25 , gdziem ja byl , kazdy z watkow to nowela pol godziny do godziny czytania i
      tyle zakretow ze nie bede przyswajal poczatkow
      czlonek samowprowadzony nie unicestwiony
      postrach niektorych dam
      o dwie dlugosci lba wywalony z czata - przez to wsciekly

      Wiktor Rumak
    • Gość: dorota i o co chodzi z tym pajacem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 18:11
      Sprawny deflorator potrzebny jest w społeczeństwie.
      Sam w sobie to postać tragiczna. Zawsze sam. Nawet nie jak Humbert Humbert,
      który swoją Lolitę mógł kochać przynajmniej parę lat, póki nie wydoroślała.
      Upodobanie do młodych kobiet to nic zdrożnego moim zdaniem. Zielone śliwki, jak
      mawia Renka, niejeden/niejedna się ich najadł.
      Niestety, w USA to dość pewna droga za kratki.
      Delforator za kratą.
        • karelia Re: OBECNA 28.09.02, 10:36
          a nieeee, nie jestes sama , ja jak zwykle w momencie strategicznym mowie :
          OBECNA . I pisze sobie i czytam sobie , a pozniej w pianie sie zanurze i
          bedzie relax-time. A pozniej robota z papierami rachunki( tfuuuuu),
          ubezpieczenia, .... ufff pracowicie. Jako relax przygotowanie obiadu . Cos
          gotowego moze kupiewink
          • karelia Re: ortalionowe ptaszki-do Narvalovej 28.09.02, 19:51
            Sluchaj, Narvalka, strasznie mnie zaciekawily te ptaszki ortalionowe, ktore
            Mitterand jadl. Co to zacz? jak i z czym toto sie je? jak smakuje? W zyciu nie
            slyszalam o czyms takim. No popatrz , cale zycie sie czlowiek uczy i uczy.
            Wyjasnij wszystko w temacie ptaszkow ortalionowych, zebym w snobistycznym
            towarzystwie sie nie zblaznila. Z gory dziekuje za lekcje.
              • Gość: narval ORTOLAN !!! IP: *.abo.wanadoo.fr 28.09.02, 20:20
                Dwoja z minusem dla jajecznicy i Karelki!
                A bylo sie uczyc na lekcjach ornitologii o ptactwie i pochodnych!smile)

                Ortolan to taki tyci-pyci ptaszek, na ktorego nie mozna polowac! Zyje gdzies
                miedzy Fr.-Hiszp. Jak lornetka bedzie miala slabiutkie soczewki to tego
                cwirka, nigdy nie zobaczycie, ale w nagrode za wytrwalosc uslyszycie, a ponoc
                pieknie spiewa!

                Natomiast w zadnej fr. restauracji, nie bedziecie mogli skonsumowac ani na
                karte, ani na specjalne zamowienie ortolona! Po prostu, ON JEST POD OCHRONA!!

                Ale moja mila Karelko, tudziez jajecznico, spewnoscia niejedno slyszeliscie o
                naszym wladcy panujacym od 1982-1995, zwanym Mitterand!
                To byl dopiero skurczybyk!!
                I widzisz dla takiego 'bozka' kazde zyczenie stawalo sie rzeczywistoscia!
                Juz na lozu smierci, kiedy straszne chorobsko rozkladalo jego gnaty, zazyczyl
                sobie - ortolona! I podwladni, nie mogli mu odmowic tegoz menu!

                Ale obiecuje, ze w poszperam w moich domowych knigach, takich leciwych i
                mozliwe, ze jakis sposob na przygotowanie sie znajdzie!smile)

                no to na pozegnanie V-symfonia Bethoovena, ponoc wstep to spiew ortolona?!
                ale nie jestem pewna na 101%smile))))
                • Gość: narval Re: ORTOLAN !!!-cd. IP: *.abo.wanadoo.fr 28.09.02, 20:43
                  To maly tekscik o ortolanie + sposob przyrzadzenia + sposob degustacjismile)

                  jesli macie automatycznego traduktora, przetlumaczy Wam ten fragmentsmile
                  Ja na razie nie moge, bo w chalupie sie dra, za mnasmile))



                  Seuls les ortolans peuvent être engraissés et suscitent l'intérêt du chasseur.
                  Les oiseaux capturés sont lâchés dans une petite volière placée dans la semi-
                  obscurité où on leur donne de l'eau et des graines de panis. A partir de ce
                  moment il suffit d'une vingtaine de jour à l'oiseau pour doubler ou tripler de
                  volume victime de sa gourmandise. Vient alors le temps de la dégustation...
                  Pour en venir à l'aspect culinaire, constatons simplement que l'ortolan jouit
                  d'une haute considération depuis une période déjà éloignée, Alexandre Dumas,
                  dans son grand livre de cuisine lui consacre une place importante.



                  Ortolans au berceau


                  Mettez de côté chaque ortolan préalablement étouffé dans de l'Armagnac, dans
                  une casserolette avec du sel, poivre et muscade, cuisez 6 mn et servez encore
                  grésillants. Suivez le conseil d'un gourmet qui se moque du "qu'en dira-t-
                  on" : hospitalisez alors l'oiseau dans votre bouche et mâchez le lentement,
                  les lèvres entrouvertes. Cependant aidé de votre serviette savamment appliquée
                  ne permettez pas aux effluves de se gaspiller, et prenez doucement la plus
                  sensuelle des inhalations.

                  -------------------------------------------------------------------------------
                  -

                  Par arrêté ministériel du 5 mars 1999, le droit français protège intégralement
                  le Bruant ortolan et interdit donc toute atteinte à cette espèce. Sa capture,
                  son prélèvement, sa détention, son utilisation et son transport deviennent des
                  délits passibles de 6 mois d'emprisonnement et 60.000 F d'amende (9.147
                  Euros). Communiqué LPO.



                    • karelia Re: mniam 28.09.02, 22:48
                      sluchaj Marcelina, przeciez Narvalova wyraznie mowi, ze ortalion pod ochrona
                      jest!!!! A ona jeszcze prezydentem nie jest , ani nawet Prezesem. No to
                      wychodzi na to, ze nie konsumowala. Ona tylko tak teoretycznie. Moze to i
                      dobrze , bo co to zaprzyjemnosc zuc ortaliona??? Gumiaste i szelesci w zebach.
                      EEE co to za cymessad
    • _szwedka Re:Piekny dzien :) 28.09.02, 22:13
      Jakiz to byl piekny dzien jesienny...Sloneczny.
      Wybralam sie na spacerek do doliny. Chodzilam tam po lakach, gapilam na konie.
      Chyba ze dwie godziny. Sloneczko grzalo a ja siedzialam na kamieniu z widokiem
      na doline, rzeczke, te cudowne drewniane mostki. Az dech zapiera...Urocze
      miejsce dla refleksji, wspomnien...Nabiera sil do zycia...
      Pewnie ostatnie cieple dni. Jaka szkoda...


      • karelia Re:Piekny dzien :) 28.09.02, 22:51
        niesamowitee szwedka , czyzbys sie jakichs Harlekinow naczytala, takiego
        mniodu to ja jeszcze z twych klawiszy to nie slyszalam. To jest tak
        romantycne , ze ja wymiekam. Zaczelam plakac ze wzruszenia, ooo buuuuuuuuu
        A moze by jaki wierszyk na okolicznosc???

        O, coz jest piekniejszego niz wysokie drzewa?.....
          • karelia Re:Piekny dzien , lowy na ortaliona 29.09.02, 10:30
            ciekawe, ciekawe Narvalki njet, moze siedzi w kucki w jakich krzakach i chce
            zlowic ortalionasmile))))) A pozniej wezmie ksiazke kucharska i przyrzadzi wg
            przepisu. I wtedy....wszyscy poczujemy sie jak prezydenci. A juz
            Prezes_prezydent to chyba peknie z dumy , oby mu tylko skrzydelko w gardle nie
            stanelo w poprzek. Narvalka, zrobie ci hierbatki i jaka kanapke z salami
            pieprzowa, zebys w tych krzczorach nie zmarzla. Cmokkkkk, ten ortalion to ci
            sie udal hahahaha
            zujac w myslach i szeleszczac ortalionem wink))))) k.
            • Gość: narval Re:Piekny dzien , lowy na ortaliona IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.02, 13:29
              karelia napisała:

              > zrobie ci hierbatki

              Karelka, boj sie gromu z nieba, za te herbatke do naszego klubowego cwirka!
              taki trunek to do pajdy chleba ze smalcem i skwarkami! Na!smile)

              nam do tego krolewskiego stolu à la Gucio Szwedzki, potrzeba doswiadczonego
              enologa, a nie obskakiwacza samowarusmile

              tutaj trzeba wybrac wino i to przedniej jakosci!

              we Fr. tylko trzy regiony robia takie wino, ze wnuki za butelke beda mogly
              samochod kupic!

              1)Bordeax ze swoimi markami/ Petrus, Saint-Emilion
              2)Burgundia z.. / Côte de Beaune, Pommard i oczywiscie Chambertin - winem
              Napoleona!!
              3)Alzacja z / Gewurztraminer, Riesling

              inne regiony, tez wińska robia, ale takie 'siuśki' na stol!

              Kunszt i wiedza w savoir-zarciu i chlaniu)))

              salamalejkum


              • karelia Re:Piekny dzien , lowy na ortaliona 29.09.02, 15:38
                Narvalu francuski. Zjadl nie zjadl ale pogadal. A jakbysmy jeszcze wzej
                poprzeczke podniesli? Taki np ,boje sie strasznie , pastei z ozorkow
                ortaliona? Jessuuu jeszcze jaka sarenka na mnie naskoczy i oskarzy o
                bluznierstwo. Ale tak virt to mozna bbb duzo, i jeszcze wiecejwink)))))
                Niektorzy, slyszalam o tym, to nawet virt usiluja wink)))), eeee lepiej bede
                cicho siedziec.
                Co do win , to ja mam taka butelke , ktora ma 20 lat, no mam na mysli
                zawartosc. Jak myslisz Narvalu , jak potrzymam jeszcze troche, to czy ta
                zawartosc zapewni mi spokojna starosc? Jest to jakis spaniolak, ale moze juz
                sie ocet zrobil? I tylko butelka bedzie historyczna.
                Zapamietam, dokupie do piwniczki jakiegos bordota, burga i tego alza. Moze
                inwestowac w %%%%?

                Narvalu nieoceniony, a dlaczego tak brzydko sie wyrazasz o swoim
                prezydenciorze???? Ja tylko slyszalam, ze mial 2 zony. Nie on pierwszy i nie
                ostatni. Taki macho francuski, no kto by pomyslal, ze nie tylko maluczcy sa
                ulomni, wielkim rowniez zdarzaja sie chwile....
                • Gość: narval Re:Piekny dzien , lowy na ortaliona IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.02, 19:25
                  Slowo sie rzeklo! ilez mozna trawic agonie!

                  Karelka, tej swoj hiszpanski 'ocet' chowaj na okazje naszego spotkania!
                  Ja, jako, ze zarabiam kieszonkowe, hihihi, to slowa mego chlopa, Petrusa nie
                  przyniese na okazje, ale jakies 'musujace-babelki' to ta mur-beton, tfu-tfu na
                  urok psa, bendom!!
                  Bede w kremplinie i junorkach z plotna zaglowego!
                  na glowie beret z antenka, ma sie rozumiec; to moj kontakt ze swiatem!!

                  A moze i o Miterandzie pogawarim, ale i to niepewne! Tyle nikow z fora do
                  obgadania, a czas to pieniadz! ale kobite ten stary pryk mial jedna! Danielle
                  sie zwie, bo jeszcze zyje!

                  No to salamalejkum i do zas!smile))


          • Gość: narval degustacja/ IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.02, 11:12
            Daje piec minut internetowych na dotlenienie szarych komoreksmile) Bedzie o
            degustacji.
            Powiem Wam to co wczoraj nie moglam, z przyczyn rodzinnychsmile)

            No wiec moi milusinscy, trzeba rozpoczac od tego, ze 98% straw jemy, a male 2%
            DEGUSTUJEMY!!
            wezmy taki kawiar, fois gras (fr. specjalnosc), trufle, nieocenione roczniki
            win - np. Petrus, sorbety lodowe, jap. ryba fugu, zle przygotowana to
            piorunujaca smierc gwarantowana i inne cuda, ktorych nasze podniebienie
            napewno nigdy nie doswiadczy!

            np. dawno, dawno temu we Fr. najpiekniejsze dziela na temat zarcia, odczuc
            smakowych napisali ......zakonnicy, ksieza!
            az dziw bierze, ze te nieboraczki, takie lakome byly!
            a moze i to tez po czesci przyczynilo sie do ich "upadku" podczas Rewolucji
            Fr.?
            Wreszcie lud harowal, glodowal, znosil katorgi a nasi sutannicy degustowali!
            Doszli do takiej perfekcji slownictwa zmyslowo-smakowego, ze przelozyc ich
            odczucia...po naszemu - utuczcie mnie i zabijcie jak ortolona - ale po prostu
            nie potrafie!smile

            A te ptaszki, po prostu klusownicy lapia do klatek, trzymaja w pol-
            ciemnosciach, tucza na potege, ze nasz cwirek potraja swa objetosc, a pozniej
            6min. gotuja w armaniaku i innych cudach i dawaj nastepuje rytual -zucia,
            mielenia, ssania, rozkoszowania sie tym delikatnym ptasim mieskiem!

            Na koniec tegoz fr. tekstu, nieco wyzej, stoi, ze takie-sobie degustowanie
            moze was kosztowac ponad 9tys euros mandatu, a nawet odsiadke w ciupie, ale
            co poniektorzy wyslizuga pomiedzy ogniwkami sieci karnej i palaszuja te
            cudenka! juz o jednym takim skurczybyku pisalam!

            no to salamalejkum i smacznegosmile
      • _szwedka Re:I znowu piekny dzien 29.09.02, 15:51
        Czy swiat do gory nogami sie przewrocil? Nie dosyc ze kilka miesiecy lata to i
        zlota polska jesien! Czy to cisza przed burza?
        Chce sie ino uuuuuut i nie wracac hahaha
        Smiej sie Karelka z mniodku ale jak tu nie myslec jak z jednej strony runy, z
        drugiej sciezka po ktorej Linneusz ze swoimi uczniami chadzal, a na skos troche
        dalej kopiec nagrobny krola Björna. Te przestrzenie, lasy, i te pasace sie
        konie. I dzieciaki z latawcami, smiech... Jezuuu jakie cuda...Czy to tak
        wyglada Nagijala?
        • karelia Re:I znowu piekny dzien 29.09.02, 16:23
          no to ja ci szwedka odpowiem, odszczekam pod stolem to co mowilam. Porobilam
          troche porzadkow przy skalce za obejsciem, pograbilam, posadzilam, i stanelam
          oparlszy sie na grabiach i tak stalam z godzine jak slup soli. Bo bylo tak
          cudnie, ze, ze no sama wiesz , co chce powiedziec. No po prostu bylo cudnie !!!
          A teraz ide na spacerek w strone jeziora....zeby bylo jeszzce cudniej smile)))
          • aka10 Re:I znowu piekny dzien 29.09.02, 19:36
            To ja Wam powiem,kolezanki,ze bylam w Muzeum Narodowym na nowej wystawie
            malarstwa.Jak wychodzilam stamtad o 17-tej,to ludzie siedzieli na schodach i
            sie opalali.Slonce,wiatr i woda...Pozdrowionka.
              • Gość: narval _______ZEMSTA ________ IP: *.abo.wanadoo.fr 30.09.02, 20:25
                Ach czegom to sie naogladala w tv polonia!! Relacja z Teatru Wielkiego
                niemalze jak z festivalu w Cannes; byly te wielkie schody, po ktorych
                wchodzila elita rzadzaca Kwachu ze swoja - odpindolila sie na czarno, dla
                przeciwwagi Millera kobita, tym razem bez 'sweet-love', tylko w bieluskiej
                bluzce, jak na jaka akademie!
                Byly tez inne ludziska, co to przy zlobie siedza, tzn. teraz w teatrze, ale
                nie znam to ich pomijam!
                No i najwazniejsi! Aktorzy i cala plejada show-biznesu made in Poland;

                Przemowienie odwalil Wajda Andrzej; no wreszcie jego filmsmile

                I w kolejnosci rol ZEMSTY

                1)Olbrychski - gra Dyndalskiego; byl, zyczyl przyjemnego ogladania

                2)Polanski -Papkin (nie bylo go, ale zarejestrowal sie i jak to
                Polanski "sciskal nozki" calej salismile

                3)Seweryn - Rejent (nie byl na premierze, gra akurat w teatrze-Comédie
                Française), ale przez satelite, pozdrowil swoich;

                4)Gajos (Janek od Szarika) gra Czesnika, a jakze uczestniczyl w tej stolicznej
                imprezowce

                5)Podstolina - Figura Kaska ; nie bylo jej w W-ie, ale przez satelite
                pozdrowila wszystkich z USA gdzie to pojechala rodzic swa coreczke Kaje, a
                porod tuz-tuz, bo brzuszek ma b. odstajacy i okraglutki.

                6)Agata Buzek gra Klare, ale czy to Agatka ta od tatki na bylej posadzie
                rzadowej???

                7)Rafal Krolikowski-w roli Waclawa, no, no niczego sobie aktorek; cos à la
                Zebrowski

                O filmie wiem tylko, ze sceneria jest zimowa, ale snieg byl sztuczny, i ze
                ciezko gadac osmiozgloskowcemsmile

                No to tyle..... 'mocium-panie';


          • zbigniew_lewandowski Re:I znowu piekny dzien 13.06.03, 03:58
            karelia napisała:

            > no to ja ci szwedka odpowiem, odszczekam pod stolem to co mowilam. Porobilam
            > troche porzadkow przy skalce za obejsciem, pograbilam, posadzilam, i
            stanelam
            > oparlszy sie na grabiach i tak stalam z godzine jak slup soli. Bo bylo tak
            > cudnie, ze, ze no sama wiesz , co chce powiedziec. No po prostu bylo
            cudnie !!!
            > A teraz ide na spacerek w strone jeziora....zeby bylo jeszzce cudniej smile)))
    • _szwedka Re----------------SOS----------------------- 02.10.02, 20:19
      Ratuuuunkuuuuu! Jest tam ktos? Pomocy!!! Slyszycie mnie?
      Odcieci od swiata jestesmy w Uppsali. Ani telefony, komorki, tv nie
      funkcjonuja sad(( Wykopano jakis kabel.
      Siedze w robocie (tu internet juz funcjonuje lecz nie w domu) i nie wiem niiic.
      No niiic.
      A co tu tak cicho dzisiaj w klubie?
      Karelka? Gdzie sie chowasz? Z PJ w tany poszlas?
        • karelia Re: obecna 02.10.02, 20:49
          nie poszlam, jestem jak zwykle OBECNA, obecnie duchem. Moze, moze wpadne okolo
          polnocki, jak wyjde z wod , czyli z kapieli.
          Panie Janie , panie Janie a czy zna pan Fredre w rownym stopniu jak innych,
          szczegolnie Fredre fikusnegowink
          Nie wiem dlaczego , ale jak ogladam "Noce i dnie " to zawsze becze , to taki
          kawal zycia i tak prawdziwie pokazany... jeden z najlepszych polskich seriali,
          nigdy sie nie starzeje.Nie mowiac o ksiazce, kawal zycia, kawal polskich losow.
          Szwedka a moz elatarnie nafowa? Ja mam latarnie, ty kup nafte w ICE i nies
          kaganek oswiaty przez lasy i pola ....
          • Gość: narval Zoska Marceau IP: *.abo.wanadoo.fr 02.10.02, 21:27
            W tamtym tyg. w tv Sophie Marceau reklamowala swoj film; tak-tak jej!!!!
            'Parlez-moi d'amour'; to moment rozkladu malzenskiego mlodej kobiety gra ja
            Judith Godrèche, ze starzejacym sie panem-mezem (Niels Arestrup); ponoc wiele
            watkow w filmie pochodzi z autopsji jej zwiazku z Andrzejem Zulawskim;
            Andrzej tegoz filmu nie widzial, ale gratulowal jej statuetki za rezyserie,
            jaka otrzymala w Montrealu.
            Zoska troszki przy kosci; w czerwcu urodzila swa coreczke Juliette;
            niankami sa Polki; przede wszystkim ze wzgledu na Vincent - Wacka, jej syna z
            Zulawskim(7lat); mowi po fr. polsku i ang.
            pokazywali urywki tego filmu; jej syn, gra jako figurant na urodzinach,
            jednego z trojki dzieciakow tegoz malzenstwa;
            ale muzyka, (to do sprawdzenia), w tych migawkach do zludzenia przypominala te
            z NOCY I DNI! ale moze to tylko byl taki podklad?
            Trzeba bedzie isc do kina i sprawdzicsmile) film u nas wchodzi na ekrany 9/10 br;

            Zoska, mowi ponoc b. dobrze po polsku; niestety nie czyta, ani nie pisze;
            ale to juz slowa Zulawskiego;
              • dundee_girl Re: DELON i Zoska 03.10.02, 00:39
                Ja jak zwykle nie na tematsmile Otoz Delona nie lubie bo kiedys probowano Go
                nabrac na cos w stylu "Ukryta kamera" i sie okazal bucem do kwadratu. Ale za
                Zoska przepadam, jest dla mnie idealem kobiety zaraz po Catherine Denevue (ja
                nie parle pa frances wiec nie wiem czy tak to sie pisze). Ot i tyle.
                • karelia Re: DELON i Zoska 03.10.02, 10:15
                  buc nie buc , ale DELONsmile)) nawet sie nie zdziwilam, ze jest bucem , nigdy
                  nie byl grzecznym chlopcem. Wprost przeciwnie......
                  Narvaluuu co u Delona???? Widzialam swietna ksiazke o winach, pomysle. Moze
                  kupie zeby sie podksztalcic w tych bordotach i szablisach. Chociaz , jak mowia
                  na miescie, nie ma to jak praktyka. Z teorii zawsze sie mozna podkuc.
                  • Gość: narval Alain DELON; IP: *.abo.wanadoo.fr 03.10.02, 18:12
                    Slowko sie rzeklo, wiec nowinki o Delon'iesmile)

                    Nasz 'kazanowa' Alain Delon ma 67lat, a trzyma sie jeszcze calkiem
                    przyzwoiciesmile
                    Niestety od 8-miu miesiecy jest sam! Jego druga zona-Rosalie prysnela z ich
                    dwojka dzieciakow do Holandii; byli razem 15lat! Niestety, jak to mowi Alanek,
                    majac 35lat Rozalia chce wreszcie znalesc swa osobowosc, a nie byc tylko zona
                    Delona! (hihihi, tylko kto w to uwierzysmile)
                    Sporka roznica wieku, ponoc nie odgrywala wiekszej roli w ich rozstaniu?! - to
                    slowa Alain.
                    Pieknie wyrazil sie mowiac o swojej 'eksi' - Rozalia dala mi najpiekniejsze
                    lata swojego zycia!! Swa mlodosc, swiezosc, swoj wdziek (tysz prowda bo ladna
                    kobita!), a teraz chce wziasc rewanz nad zyciem.
                    Jego dzieciaczki to Anuchka(11lat) i Alain-Fabien(8lat);
                    Oczywiscie ma z pierwszego malzenstwa syna Antony'ego, ale to juz 36 letni,
                    aktor, grywajacy najczesciej we wloskich filmach;
                    No, a nasz Delon jest sam!! Tzn. nie do konca, ma psy, ktore, jak mowi, czuja
                    jego odosobnienie i fakt, ze jest opuszczony przez najblizszych!
                    Podobnie ma sie sytuacja, jesli chodzi o jego plany profesjonalne; cisza i
                    sposkoj;
                    tutaj dodaje, ze zagralby w filmie Bessona, Spielberga, Polanskiego,
                    Almodovara, niestety telefon milczy!

                    Natomiast co sie tyczy tego buca, to fakt, ze 'Ukryta Kamera' zrobila z niego
                    naiwniaka! Posadzono naprzeciko niego dzieciaka 8lat, ktory odpowiadal na
                    najbardziej zawile pytania, z dziedziny polityki, fizyki, filozofii i takich
                    tam innych; oczywiscie dzieciak mial odpowiedzi przygotowane przez niezla
                    ekipe specjalistow-suflerow i nadawane do maluskiego nausznikasmile)
                    No i takiego afrontu Alain Delon nie mogl przezyc! Zeby swiat go ogladal
                    gapiacego sie "jak wol w malowane wrota" w tego pseudo-genialnego dzieciaka!
                    Zabronil wyswietlenia tegoz montazu, pod grozba procesu i niebywalej sumy
                    odszkodowania!

                    No to by bylo na tyle! z paryzewa w czerwonej bereto-czapeczce
                    nadawala ....narval!smile)
                    dzis na czerwono, bo to na znak solidarnosci z Baskijczykami (Baskami) i
                    kapitanem Cousteau na swym statku 'Calypso';

                    ahojjjj!


                    • karelia Re: Alain DELON; 03.10.02, 20:39
                      niesamowite Narvaluuuuuu, toz to on zostawia, rzucal, uciekal. NIGDY, jego
                      ale cyrkus, a ma ten Casanova, ku przestrodze innych Casanovowwink)))bedzie wam
                      policzone i zwazone winkczyny i uczynki. Oprocz Prezesa, bo on jak zwykle
                      niewinny.
                      • Gość: narval gdziez te chlopy? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.10.02, 21:09
                        a tak wogole to 'kawalek' chlopa, niekoniecznie Casanovy ,mozna przeczytac na
                        tym watku??

                        gdziez te Dony, Baloo'ny, Robby'aki, Troy'niaki, studenty-bastardy, czesc
                        Bruno'wi, ze czasami sie przypomni; no i panie Janie(bis);

                        z kretesem przepadli!

                        mamyz wierzyc, ze to kuniec???
                        ha! chyba zaczynam wierzyc!

                          • _szwedka Re: gdziez te chlopy? 03.10.02, 21:35
                            Czyzby sam anonim dostal sie do naszego klubu?
                            I czytal nasza tworczosc?
                            Witamy, witamy. Krzeselko podsuwamy, miodku nalewamy i prosimy o dolaczenie
                            sie wink
                            Tylko opowiadaj nam ladne przypowiesci ze szczesliwym koncem.
                          • Gość: narval Re: gdziez te chlopy? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.10.02, 21:39
                            Tylko przebog, niech te wilki nie siedza zbyt dlugo w tym lesiesmile))

                            gall, moglby ktos-tam b. podejrzliwy pomyslec, zes alter-ego mojesmile

                            ale wszelakie domysly dementuje! jestesmy dwa!! on-gall i ja-narval;

                            a tak na marginesie to taki 'zakazny' homonim maszci po fr.smile)

                            mimo tego-owego i wszelakiego pozdrawiam vice-wersal portalowcasmile)
                                  • Gość: narval krolewna-sniezka i krasnali 7 IP: *.abo.wanadoo.fr 04.10.02, 18:59
                                    sporo ostatnio na forze o Krolewnie-Sniezce, no to i ja swoje trzy grosze
                                    dorzucesmile

                                    Tak!! Do tej pory nikt poza ta tajna agentka o dwoch ksywach
                                    Krolewna Sniezka lub Sierotka Marysia nie widzial tych siedmiu liliputkow!
                                    Ta panna byla top-secret wyslanka bossa w kiecce, ksywa "Macocha",
                                    podlugujacego sie gadzetem zwanym "lustereczko", a odpowiadajacemu
                                    wspolczesnemu webcam-vizjon-internet; Nasza podwojna agentka przy pomocy
                                    tajemniczego Donpedro, udajacego mysliwego zeszla do podziemia, gdziez to
                                    nawiazala kontakt z siedmiona gay'ami nazywajacmi sie - Krasnoludki; zadaniem
                                    owejze tajniaczki bylo zbadanie rozmnazalnosci tychze stworkow w warunkach
                                    naturalnych, bez uzycia ich bezuzytecznych, w stanie zwisu, genitaliow;
                                    wszelkie proby rozwiklania tej zagadki unicestwila "Macocha"! Rowniez jako
                                    podwojny agent obezwladnila swa wyslanniczke, poslugujac sie znanym nam
                                    trikiem z raju czyli jabluszkiem; motyw tegoz zabojstwa byl b. prosty;
                                    nasza "sniezka-marysia", nieco zboczyla z pierwotnych dociekan i ukierunkowala
                                    swe dochodzenie ku tajemniczej kopalni, w ktorejze to owe skrzaty znikaly na
                                    dlugie godziny;
                                    Rozdwojenie postaci, to bardzo typowe, dla braci Grimm; do tej pory uczeni nie
                                    rozwiklali zagadki, ktory z nich byl travesti-grimm, a ktory sexy-boy grimm;
                                    suspens pozostaje calkowity!!

                                    I tutaj moj apel!
                                    Jesli ktokolwiek widzial Koszalka-Opalka lub innych ludzikow, cecha
                                    charakterystyczna- zawsze chodza w czapeczkach i sa bajecznie maluczcy- w
                                    trybie natychmiastowym proszony jest o pozostawienie wiesci w sekretariacie
                                    klubusmile)

                                    z powazaniem i piesnia na ustach
                                    hoho! hoho! do pracy by sie szlo!
                                    zegnam!
                                    • karelia Re: krolewna-sniezka i krasnali 7 04.10.02, 20:55
                                      Koszalka nie widzialam, ale w zastepstwie sa tu tacy, ktorzy chcieli by byc
                                      Koszalkami. Oni plota takie opaly, ze w pale sie nie miesci. Wystarczy
                                      poczytac niektore posty. A najwiekszym Koszalem Forum jest ......aaaaa nie
                                      powiem.
                                      A swoja droga jakiez to przesmieszne patrzyc na film z sekwencja krasnali i
                                      Sniezki i zasmiewac sie z pociesznych skrzatow. Mam nadzieje , ze na Jula
                                      znowu bedzie sekwencja z krasnalami i agentka . Rozczulajace.

                                      Podobno w Niemczech to kazdy ma krasnala . Swojego, najwlasniejszego,
                                      kupionego w sklepie. IIIII postawionego na centralnym miejscu w ogrodzie.
                                      • Gość: narval Re: krolewna-sniezka i krasnali 7 IP: *.abo.wanadoo.fr 04.10.02, 21:17
                                        tak Karelka! ale w sprawie KRASNALI fachowej, krotkiej i zwiezlej odpowiedzi
                                        moze nam dostarczyc tylko Robby!
                                        jak sie ma sytuacja Krasnali w ogrodkach germanskich?
                                        czy sa odpowiednio traktowane?
                                        czy im nie zimno?
                                        no i oczywiscie sposob ich rozmnazalnosci, ktory do tej pory jest lamigowka,
                                        wrecz pieta achillesowa, najwiekszych sjontifikow XXIw.!!

                                        czekam z niecierpliwoscia na skrzatowe novinki!smile)

                                        hoho! hoho! ( w tempie marsza)

                                        • Gość: narval Re: krolewna-sniezka i krasnali 7 IP: *.abo.wanadoo.fr 04.10.02, 21:41
                                          kaneellbuulldoogen ; nie bede go jadla go jakos mi psem zalatujesmile)

                                          a teraz wiesci z krasnalowego swiatka;


                                          Sierotka Marysia alias Krolewna Sniezka idzie do lazienki wykapać sie.
                                          Krasnoludki chca ja podgladac,
                                          jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza. Uradzily wicc, że stana
                                          jeden
                                          na drugim, a ten na gorze bedzie ja podgladał i bedzie mowil pozostalym co
                                          widzi.
                                          Gdy już dosiegnal dziurki od klucza, mowi:
                                          - Zdjęła stanik!
                                          - Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzaja szeptem jeden
                                          drugiemu, aż wiesc doszla do stojccego na dole.
                                          - I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
                                          - Zdjęła majtki!
                                          - Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
                                          - I co, i co, i co?
                                          - Nic, stoi.
                                          - Mnie też, mnie też, mnie też...smile)
                                          • karelia Re: krolewna-sniezka i krasnali 7 04.10.02, 22:04
                                            zwariowalas Narvaluuuu czy co??????? jakim dogiem???? toz to nie hot dog,
                                            tylko zwyczajna drozdzowka posypana cukrem i cynamonem i zwinieta w rulonik.
                                            Niektore male kioski maja ciepla szafke i tam trzymaja te bulki. Nie mozna
                                            przejsc obojetnie jak ten zapach dojdzie do nosa, szczegolnie na
                                            glodniaka.....zapach jest boski, bula moz etroche mniej ale....ja sie czasami
                                            laszcze i wcinam na Centralen az mi sie uszy trzesa.
                                            • karelia Re: dzien przyjemnosciowy:-)))))))) 04.10.02, 22:57
                                              wczoraj mialam dzien przyjemnosciowy, a wiec sama sobie sprawialam przyjemnosci

                                              - kupilam tabliczke czekolady 86% cacao
                                              -butle wina Grand Reserve
                                              - piekny talerzyk z recznie malowanym motywem. Twarz dziewczyny w kolorach
                                              szafiru, szmaragdu i odcieniach pomaranczy i zlota. Piekneeeeeee prawdziwa
                                              sztuka. Jak ja lubie piekne kolorowe szklo. A tutaj maja takie cudne rzeczy!
                                                • karelia Re: dzien przyjemnosciowy:-)))))))) 05.10.02, 09:56
                                                  Panie Janie, panie Janie pozdrawiamy pana ze stron dalekich i bliskich. W
                                                  Polsce tez maja ladne cudenka szklane. Mam taka mala kolekcje szkla jakies
                                                  dzbanuszki , wazoniki w kolorze jakby to powiedziec omszlej maliny . Jak ja
                                                  lubie sie na to patrzec. Obmyslilam taka polke w korytarzuku, jak ktos
                                                  zapuka , ja otwieram drzwi i co gosc widzi??? No najpierw mnie , a pozniej
                                                  polke z kolekcja szkla. Sasiadka czasami tak przychodzi , zeby popatrzec na
                                                  toto cos, co jej sie tak podoba smile)))
                                                  • Gość: narval Re: dzien przyjemnosciowy:-)))))))) IP: *.abo.wanadoo.fr 05.10.02, 17:20
                                                    ach te szkla! a ile piachu na robote ich idzie! i w jakich temperaturach
                                                    trzeba te 'zasmazke' na szklo robic! z 1000°C nie schodzi!
                                                    a juz najbardziej wspolczuje tym dmuchaczom! Ci to dopiero maja pluca!
                                                    a jak sie chce krysztaly, to do tej 'plynnej lawy' mus dorzucic olowiu!
                                                    i jak sie robi pstryk na szkle, to taki ladniusi dzwiek slychacsmile)

                                                    no a pozniej trzeba szlifowac to szklo! i tutaj nie uwlaczajac Polakom, ale
                                                    mistrzami sa Wlosi!!
                                                    te ich wyroby z Murano to istne arcydziela!

                                                    Karelka winko jak znalazl, zeby zrobic koguta w winie! coq au vin! pycha
                                                    jedzonko!
                                                    a czekolade to ja tylko biala, mleczna! moj 'nec plus ultra' to Cresta de
                                                    Lindt!smile) z cieniutkim nadzieniem sezamu! mniam-mniamsmile)

                                                    ponoc tam u was w wielkim swiecie europejskim brzydka pogoda?
                                                    u nas ladnie, cieplutko, sloneczko swieci!

                                                    a dzisiaj ok. 23 bedem ryczala jak diabli!
                                                    na Tv Polonia wyswietlac beda 'Znachora'-Mostowicza; widzialam ten film x
                                                    razy, a cigle bucze jak ....nie/wiem/co!!

                                                    jeszcze nie kwile, ale Kleneexy juz pod rekasmile)


                                                  • karelia Re: dzien przyjemnosciowy:-)))))))) 05.10.02, 19:45
                                                    Narvalu , cos taka wrazliwa? Powinnas sie uodpornic, a ty jak panienka
                                                    pensjonarka przedwojenna buczysz na byle romansidle. Przeciez wiesz , ze to
                                                    wszystko jest zmyslone, z palca wyssane zeby: wzruszyc, poruszyc, wstrzasnac -
                                                    pieniadze z kieszeni wytrzasnacwink

                                                    buuuuuuu, buuuuuu, buuuuuuu ( ja z atymi pieniedzmi tak, ktore zniknely z
                                                    kieszeni z powodu roznych wzruszen, buuuuuuwink)
                                                  • Gość: narval Re: dzien przyjemnosciowy:-)))))))) IP: *.abo.wanadoo.fr 05.10.02, 20:50
                                                    hihismile bo Binczyckiego za grajka do obydwu rol obralismile

                                                    ale Karelito zapomnialas o moim ulubiencu.......Wokulskim!
                                                    wrecz przepadam za scena w pociagu, kiedy to Wokulski jako meska-przyzwoitka
                                                    siedzi, a lala-Lecka umizguje sie do Starskiego(Wilhelmiego alias Nikodem
                                                    Dyzma); i scena kiedy to Wokulski, zyczy jej czescia......Farewell miss Iza po
                                                    angielsku, proszem ja Was!! a ta ...oczy w slup! i pada na fotel w ruszajacym
                                                    pociagu!smile)

                                                    piekna scena! i jaka przemawiajaca!

                                                    ........UCZTA.....SIE.....JEZYKOW!
    • Gość: karol w. dolacze do was IP: *.sympatico.ca 05.10.02, 21:10
      choc stary jestem i juz dawno nie czytam dzieciom bajek. czekam na wnuki, to
      im poczytam...

      moze dwa slowa o wczorajszym dniu w pracy. pracuje w sadzie administracyjnym i
      moim zadaniem jest zajmowac sie klientami, ktorzy nie sa zadowoleni z tego, zo
      im personel powie. w kanadzie urzednikow sie nie szanuje, wiec taki klient gdy
      nie lubi odpowiedzi ruga urzednika i chce rozmawiac z szefem. wtedy ja
      wychodze na swiatlo dzienne.

      i zawolano mnie do trudnego klienta. byl to duzy mezczyzna, pewnie ok. 65
      letni, z tym jednak ze mial jaskrawo-czerwony plaszcz, dluga spodnice, damska
      peruke i wypudrowana twarz. makijazu nie zauwazylem. byl niezmiernie
      rozjuszony tym, ze nasz straznik ktorego zatrudniamy aby trzymal porzadek
      zwrocil sie do niego per "sir".

      zajelo mi pewnie pietnascie minut by go uspokoic. najpierw chcial dzwonic
      bezposrednio do naszego ministra, potem sie nieco uspokoil, a juz zupelnie sie
      rozanielil gdy dalem mu caly tekst ustawy o ontaryjskim prawie lokalowym. jest
      to ladnie wyldajaca gruba ksiazka, wiec wyszedl, ze tak powiem, z pelnymi
      rekami. caly czas jednak musialem sie bardzo pilnowac aby trzymac kamienna
      twarz i nie parsknac smiechem.

      a dzisiaj, w sobote, troche slonca i nieco chmur. dokola zrobilo sie nagle
      zupelnie zolto. byle tak dalej, moze nie bedzie w tym roku zimy ?
      • Gość: narval Re: dolacze do was IP: *.abo.wanadoo.fr 05.10.02, 21:31
        juzci i ja nie wiem czy mam do was mowic per 'sir' czy per 'jego
        swietobliwosc', choc tak w gruncie rzeczy to raczej powinnam mowic
        mediator'ze?!
        jedno moge rzec z cala pewnoscia, patrzac prosto i smialo w ekran:
        u nas zima jak co roku bedzie deszczowa!

        milosiernie pozdrawiamsmile
        • Gość: narval Znachor IP: *.abo.wanadoo.fr 06.10.02, 10:37
          a nie mowilam, ze lzy poplyna?!
          Kiedy tak ogladalam tego Znachora (gra Jurek Binczycki), nic tylko Bogumila
          widzialamsmile
          i wciaz te slowa, ktore mowil do Basi/ dziecko moje drogie cos 14lat byl
          starszy od niej;

          a Basia w myslach: Boze, jak dobrze, ze nie wychodzac za maz z milosci, jego
          wlasnie dostalam! - szczesciarasmile)

          W Znachorze, gra tez Ania Dymna, tj. Ania wnuczka Pawlaka, wiecznie zkloconego
          z Kargulem! pamietacie? a jak Batorym do Stanow do Jaska zasuwali?
          i Pawlak mowiacy/ Boze, za jakie grzechy mnie pokarales, ze w tym bogactwie
          tam musze sie meczyc!! - to jak mu kraba do jedzenia dalismile)

          a Dymna, widzialam w kawiarni w W-wie; usmiechnieta, zadowolona, ale jaaaak
          sie roztyla!! Az strachsmile
            • Gość: narval Re: pozdrawiam serdecznie klubowiczow IP: *.abo.wanadoo.fr 06.10.02, 10:59
              juz mielismy jednego studenta, wypisywal sie wpisywal, ze 3razy na dzien!
              to byly czasysmile)

              student1, mozesz sie czuc jako czlonek nowo zrekrutowany, zwerbowany!

              pisac trzeba "durzo, mundże, nachpoprafniechszym polakiem"; najwpierwej badany
              jest akcent; mile widziany ten kresowysmile)

              witam w klubie; sekretarka zainkasuje skladkowe, no i po wstapieniu do nas
              reklamacji nie uwzglednia sie!
                • karelia Re: Serdeczne dzieki 06.10.02, 11:41
                  po pietwsze uno, przestan wypisywac glupoty
                  po drugie uno , przestan sie przebierac w inne nicki
                  po trzecie uno, eeee szkoda slow
                  po czwarte uno jeszcze nie jestes przyjety, postoj sobie na wycierazczce,
                  wytrzyj buty, raczki....
                  • _szwedka Re: Odrzucam kandydature!!!! 06.10.02, 11:14
                    Gość portalu: narval napisał(a):

                    > Szwedka jeszcze studenciok dobrze sie nie rozpisal po kresowemu a tys go juz
                    > banita uczynila!
                    > pytam/
                    > ...........WHY ?

                    Podla reputacja na forum. Bardzo podla.
                    To przeciez elitarny klub smile
                    • Gość: narval Re: Odrzucam kandydature!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 06.10.02, 11:23
                      Szwedka ostatnimi czasy, to ja sama nie wiem kto-jest-kto na forze!!
                      i pisze to b. skonsternowana i zawisla w zludzeniach, ze kiedys wyjdzie na
                      wierzch oliwa zawsze sprawiedliwasmile

                      ja, natomiast, moi milusinscy, zawszem Narval, dlatego ze jestem tego warta!
                      bo stosuje szampon L'Oréal!

                      dlatego tez wlascicielka Orealu Betancourt to najzamozniejsza kobita we Fr.

                      wiem, ze inne bylo pytanie, ale to jest moja odpowiedzsmile)
                  • karelia Re: WERYFIKACJA 06.10.02, 11:17
                    naginam sie na strone szwedki, nie ma tak letko!!! czasy sie zmieniaja a my
                    wrz z nimi. Najpierw musi byc weryfikacja, samookreslenie sie, okres stazowy,
                    wprowadzenie, psoby poreczajace i ewentualnie, no moze by,
                    wlasciwie....zobaczymy. Skoro szwedka ma jakies waty , to jako czlonek
                    stary/zasiedzialy ma jakies powody. A student numero uno niech nie mysli, z
                    ejak sobie doczepil jedynke , to juz go chca, a nieee, nieee. Najlepiej niech
                    pomysli o przyzwoitym,normalnym nicku, pozniej sie zglosi na rozmowe
                    kwalifikacyjna do Prezesa w zastepstwie Przewodniczacego. Jak go Prezesunio
                    wymagluje to mu sie ruski miesiac przypomni .
                    Ja Narvalka mowila juz tu petal sie jeden studennt, wychodzil, przychodzil,
                    wyjjezdzal, przyjezdaal, emigrowal, zdawal egzaminy... No taki totalny zamet w
                    KLubie wprowadzil, ze damska czesc dostawala palpitacji serca a meska
                    zgrzytala zebami.
                    Masz sie okreslic student i przyzwoicie prowadzic, co do czlonkostwa to hohoho
                    dluga droga pred toba.