Na ok 30h podróż.
Autokar.
Lodówki brak i brak możliwości zabrania takiej 'turystycznej'.
Dziecię nastoletnie więc zero jajek na twardo i kotlecików

musi być bez obciachu

No i kolejna rzecz - aparat orto, więc żadne tam orzeszki.
Kupię: troche pieczywa (ulubiony rogalik jeden albo dwa i ze 2-3 bułki) i miękkie kabanosy, bo te się w miarę dobrze trzymają.
Bierze swoje ulubione wafle ryżowe i kilka batonikówmusli, które lubi.
Ze względu na aparat obecnie jabłka je pokrojone - pokroję zatem ze 2-3 i zapakuję do pojemnika, wytrzymają kilka godzin.
Banan - nie bo się 'ślimaczy'.
Aaaa - kanapki są niejadalne, od zawsze, bułka plus chrupanie czegoś do niej to ok, jak najbardziej, ale całość w formie kanapki podobno jest 'trująca'
No i co jeszcze?
Proszę, poradźcie coś!
Myślałam o tym, że zrobię sałatkę, zapakuję do pojemnika, dam widelec jednorazowy i główny posiłek jak znalazł, ale specjalistką od sałatek nie jestem raczej, a te co znam to sa z jogurtem naturalnym/majonezem, więc odpada.
Może ktoś ma jakiś przepis na dobrą, sprawdzoną słatkę bez jogurtu, majonezu, np z odrobina oliwy albo cuś.
Nie może w niej być pomidorów

I tuńczyka

No i żadnego nabiału

I majonezu oczywiście
Pomyślałam sobie: kurczak pokrojont usmażony na złoto, ryż i co... co dalej?
A może coś innego macie sprawdzonego?
I oczywiście nie na całe 30 h jazdy, będzie możliwość jednego posiłku, ale jednego tylko, po pl stronie.
Z góry serdecznie Wam dziękuję za ewentualne sugestie i porady