Dodaj do ulubionych

komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak działa?

05.06.15, 00:26
pan i pani są w trakcie rozwodu, sprawa bodajże w sierpniu, w międzyczasie pan robi badania DNA i okazuje się, że dziecko, na które ma płacić i chyba już płaci, nie jest jego.
Zakłada sprawę o ustalenie(nie jestem pewna, czy ustalenie jest dobrym terminem?) ojcostwa, ale pani na sprawie się nie pojawia.

A tymczasem komornik "wchodzi" panu na pensję.

Czy to wszystko jest zgodne z prawem?

Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 00:40
      A jak duże jest to dziecko?
      I jak długo są małżeństwem?
      • lieu Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 00:47
        dziecko 6 lat
        • e-kasia27 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 01:28
          To po ptokach - ojcem będzie już zawsze.
          Zaprzeczyć ojcostwu można tylko wciągu 6 miesięcy od narodzin, lub od dowiedzenia się, że ma się dziecko, a pan wie o tym sześć lat - przepadło.
          • 3-mamuska Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 02:14
            e-kasia27 napisała:

            > To po ptokach - ojcem będzie już zawsze.
            > Zaprzeczyć ojcostwu można tylko wciągu 6 miesięcy od narodzin, lub od dowiedzen
            > ia się, że ma się dziecko, a pan wie o tym sześć lat - przepadło.

            No ale pan sie właśnie dowiedział ze nie ma dziecka.
            • dziennik-niecodziennik Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:14
              wychowywał dziecko przez szesc lat? związał sie z nim? pokochał?
              to ma dziecko.
              • zla.m Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 13:04
                No właśnie to jest ciekawe, bo wygląda na to, że się ekspresowo odkochał... Nie wiem, ja mam siłą rzeczy kobiecy punkt widzenia, ale nie umiałabym przestać kochać dziecka, bo np. w szpitalu zamienili... To przecież nie jest jakaś abstrakcja, tylko konkretna mała osóbka, którą się kocha.
            • ichi51e Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:15
              To tak nie dziala. Dziecko urodzone w malzenstwie juz od czasow starozytnych jest dzieckiem meza chyba ze zaprzeczy sie ojcostwo jak wyzej opisano.
            • demonii.larua Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:41
              > No ale pan sie właśnie dowiedział ze nie ma dziecka
              W świetle prawa ma to niewielkie znaczenie, termin zaprzeczenia nie wiąże jedynie prokuratury, a ta niechętnie bierze się za takie sprawy.
    • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 01:12
      Sad pewnie nawet nie bedzie rozpatrywal, panu "termin uciekl"..
      • rosapulchra-0 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 06:38
        Ciekawe.. mój znajomy po dwóch latach się dowiedział, że ma nieswoje dziecko i oddał sprawę do sądu, i przestał być fikcyjnym ojcem.
        • ichi51e Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:16
          Taka opcja tylko mozliwa jesli matka wskazala sprawce i sprawca uznal. Nie da sie dziecka zostawic bez ojca.
          • ophelia78 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:16
            Dokładnie tak jak pisze ichi - wg prawa w takic sytuacjach ważniejsze jest prawo dziecka do posiadania ojca (chocby nie był biologiczny), tym bardziej ze tu zostala nawiazana wiez, niz prawo faceta do nie płacenia na biologicznie obce dziecko. Wymiksowac sie z takiej sytuacji mozna tylko jesli matka przed oblicze sądu przyprowadzi biologicznego i on to dziecko uzna bo wówczas prawo dziecka do posiadania ojca nie zostanoe zlamane.
            Corka mojego M ma 18 lat, 2 lata temu sie dowiedzial ze nie jego. Matka nie chce powiedziex kto jest ojcem. Prawnicy powiedzieli wprost: proszę nawet nie probowac, sprawa jest nie do wygrania.
            jeśli w sytuaxji watkodawczyni nie pojawi sie ojcoec bio to pana czeka jeszcze ładnych kolknascie lat obowiazku alimentacyjnego. Natomiast pozostaje pytanie czy pan na 6letnie dziecko ktore go kocha i uwazabza ojva zamierza sie wypiac czy jednak być ojcem nie tylko od placenia.
            • mama.nygusa Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:27
              Straszne te prawo, 'ojciec" moze chciec zerwac kontakjty z nie swoim dzieckim, a podziekowac za to powinno mamusi.Skad pewnosc, ze jak dziecko dorosnie to nie bedzie mialo w powazniu taty-spopnsora, bo przeciez nie jest jej/jego prawdziwym.
              • zwariowana_wariatka Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:35
                no rzeczywiście straszne, chroni najbardziej bezbronną osobę w tym calym bajzlu, czyli dziecko...czyżby alimenciara? hehe
                • mama.nygusa Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:54
                  Naprawde jestes wariatka, za meza sobie wzielam sobie kawalera przez dzieci, sama przedmalzenskich tez nie posiadam,
                • woman_in_love nie można budować szczęścia dziecka na nieszczęści 05.06.15, 10:55
                  krzywdzie i niesprawiedliwości innych ludzi, w tym innych dzieci.
                  Ten pan będzie miał być może inne dzieci, własne i wtedy taki niesprawiedliwy obowiązek alimentacyjny będzie krzywdził te dzieci.
                  Natomiast jeśli uznajemy, że płacić na takie dziecko ma obca osoba, to równie dobrze mogą płacić wszystkie obce osoby, czyli społeczeństwo. Będzie o wiele bardziej sprawiedliwie niż obciążanie tylko jednej obcej osoby.
          • rosapulchra-0 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:42
            Rozumiem, że sąd nie ma możliwości zmusić matki do wskazania prawdziwego ojca?
            • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:53
              Powie "nie pamietam" i co jej zrobisz?
            • dziennik-niecodziennik Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:53
              i tam.
              powie że nie pamieta, że była pijana, że to był jednorazowy seks i nie pytała o nazwisko. i co jej zrobią...
          • lieu Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:53
            tak ale pani powiedziała panu, że ojciec dziecka nie żyje



        • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:34
          Ja tez kiedys przestalem byc "metrykowym" ojcem dziecka, ktore wczesniej uznalem (wiedzialem ze dziecko nie moje, nigdy z ta kobieta nie wspolzylem)..
          Sprawe wnosil prokurator ktory moze zlozyc pozew w kazdym terminie a ojciec biologiczny zawsze wobec dziecka byl ojcem faktycznym..
          • asia-loi Re: do baltycki 05.06.15, 17:30
            baltycki napisał:

            > Ja tez kiedys przestalem byc "metrykowym" ojcem dziecka, ktore wczesniej uznalem (wiedzialem ze dziecko nie moje, nigdy z ta kobieta nie wspolzylem)..


            baltycki, możesz zdradzić tajemnicę i napisać jak to się stało, że Ciebie jakaś laska wrobiła w nie Twoje dziecko zwłaszcza, że jak sam piszesz miałeś pewność, że dziecko nie jest Twoje.
            Sorry za wścibstwo, ale trochę mnie to intryguje, ponieważ sprawiasz wrażenie faceta, który jest "kuty na cztery nogi".
            • baltycki Re: do baltycki 05.06.15, 18:43
              Nikt mnie nie wrabial.
              To byl dobry uczynek popelniony swiadomie w interesie i za zgoda wszystkich zainteresowanych.
              • asia-loi Re: do baltycki 05.06.15, 19:16
                baltycki napisał:

                > Nikt mnie nie wrabial.
                > To byl dobry uczynek popelniony swiadomie w interesie i za zgoda wszystkich zainteresowanych.


                A to co innego. Nie dość że jesteś sprytny człowiek (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) to jeszcze jesteś dobry człowiek. Szacun.
                Twoja odpowiedź zaspokoiła moje wścibstwo.
    • antyk-acap Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 06:55
      Tak to działa. Do momentu uprawomocnienia się wyroku pan jest ojcem.
      • black.sally Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 07:57
        ale,że można kogoś wrobić w dzieciaka, on sie nie połapie, no jeśli tak ,to po 5 latach np i "doopa blada"???
        • antyk-acap Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:02
          Nie. Mężczyzna ma 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się o rogach na wniesienie pozwu.
          • black.sally Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:17
            aaaaa.to rozumiem.
          • ichi51e Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:18
            Przepisy zmienili prawo.rp.pl/artykul/675148.html
            • lieu Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:23
              " Przepisy zezwalają na doprowadzenie do stanu zgodnego z rzeczywistością w każdym momencie, w którym uznający dowie się, iż nie jest biologicznym ojcem, jeśli tylko dochowa sześciomiesięcznego terminu dla wszczęcia postępowania w tej sprawie"

              nie rozumiemsad
              może w każdym momencie pod warunkiem 6 m-cy?

              w opisanym przypadku właśnie się dowiedział
              • moni_kaw Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:29
                może w każdym momencie - jak dziecko ma rok, 5 lat, 17 lat, pod warunkiem że nie upłynie więcej niż 6 miesięcy od chwili gdy dowiedział się, że nie on jest ojcem; KPW?
              • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:50
                Cytowanie przepisy nie mowia o dziecku urodzonym w malzenstwie.
                Mieszacie ojcostwo dziecka przez uznanie, z ojcostwem dziecka urodzonego w malzenstwie.
            • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 11:11
              ichi51e napisała:

              > Przepisy zmienili

              Tylko namieszalas wklejajac przepisy, ktore slowem nie wspominaja o dziecku urodzonym w malzenstwie, a o takim jest watek.
          • annakate Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 08:19
            niezależnie od tego, czy mężczyżnie termin uciekł czy nie z powodztwem o zaprzeczenie ojcostwa może wystapić prokurator, którego żadne terminy nie wiążą. Jesli są wyniki badań DNA powinien dać się przekonać do wystąpienia z pozwem - bo trzeba pamiętać, że prokurator nie ma zdolności nadprzyrodzonych i trezba do niego z taką inicjatywą się zgłosić.
            Druga sprawa to dlaczego ma płącić na dziecko. Jeśli dlatego, że tak się z żoną umówił to śmiało może powiedzieć - Zosiu, skoro Henio nie jest miom dzieckiem to nie będę na nie łożyć. Jesli wcześniej był wyrok w sprawie o alimenty - moż natychmiast wnieść sprawę o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego z wnioskiem o zabezpieczenie. Jesli obowiązek płącenia alimentów został ustalony w ramach zabezpieczenia w sprawie rozwodowej ratunkiem jest wniosek o zmianę zabezpieczenia.
            Na czas trwania sprawy o zaprzeczenie ojcostwa sprawa rozwodowa powinna zostac zawieszona (na wniosek pana) ponieważ jej wynik będzie istotny z punktu widzenia rozwodu (w zakresie władzy rodzicielskiej, alimentów no i winy).
            • lieu Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:29
              ja nie znam szczegółów tej sprawy, bo to znajomi znajomych,

              zastanowiło mnie tylko, że w takiej sytuacji pan mąż ojciec/nie ojciec nie może nic zrobić, że nie było jeszcze rozwodu, a komornik już zabiera mu pensję
              • triss_merigold6 Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:33
                Pewnie żona wniosła pozew o zabezpieczenie potrzeb rodziny, a pan zapomniał się odwołać od decyzji sądu (bo to sąd rodzinny i ds. nieletnich ustanawia zabezpieczenie potrzeb). Olał kwestię więc żona z wyrokiem i klauzulą wykonalności poszła do komornika - ot i cała tajemnica.
              • morekac Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 20:28
                Jako mąż (nadal) powinien płacić na dziecko, którego jest oficjalnym ojcem. Nawet jeśli jest w trakcie rozwodu. A nawet najbardziej mu przychylny sąd nie ma wiedzy nadprzyrodzonej i nie ma wiedzy sam z siebie, czy pan jest również ojcem biologicznym. Trzeba więc sprawę załatwiać drogą oficjalną, a nie wychodzić z założenia, że rogi są widoczne dla każdego...
            • baltycki Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 10:45
              > niezależnie od tego, czy mężczyżnie termin uciekł czy nie
              > z powodztwem o zaprzeczenie ojcostwa może wystapić prokurator,
              > którego żadne terminy nie wiążą. Jesli są wyniki badań DNA
              > powinien dać się przekonać do wystąpienia z pozwem.

              I o to chodzi, ze moze, a obowiazku nie ma, powinnosc tez wynika z naszego przekonania, prawo mu takiej nie narzuca.
              • annakate Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 11:07
                Wiesz baltycki - prokurator musi uznać, że powództwo ma szanse powodzenia - trudno, żeby występował z pozwem dlatego tylko, że pewnego dnia przyjdzie pan i zakomunikuje, że tak mu sie jakoś wydaje, że Henio nie jest jego synem bo w ósmym roku jego życia zauważył, że jest rudy.
                • mozambique Re: komornik a sprawa rozwodowa, czy to tak dział 05.06.15, 11:39
                  tu zdaje sie pan zrobil badania DNa
                  pytanie tylko czy w jakis dziadowskich laboratoriach w necie ( material wysylany pocztaą ) ktory to wynik ma wartosc taką jak ta slina tam zapakowana ? ( Juz kiedys o tym pisałam ze te badania zwykle smieci i tyle są warte)
                  czy w normlanym , stacjonarnym laboratorium badań bilogicznych , gdzie wszytskei osoby zaintereoswna zglaszaja sie osobiscie , legitymują się i i material pobierany jest z zgodnie z zadami fachowosci ?
                  • woman_in_love a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 12:12
                    Żadnego. Jeśli są wątpliwości to można badanie powtórzyć. To nie punkcja lędźwiowa czy pobranie szpiku, żeby dziecku miało zaszkodzić. Można nawet w 15 punktach zrobić dla niedowiarków.
                    • baltycki Re: a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 12:23
                      Takie znaczenie, ze poczta mozesz wyslac material pobrany od dziecka sasiada.
                      • mozambique Re: a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 12:52
                        i potem dochodiz to róznych rodzinnych tragedii i rozpieprzania psychiki sobei i dziecku bo ktos uwierzyl w reklamy "dyskretnych" badan DNA
                        sama widzialam takei ogloszenie gdzie material przysyła sie do skrytki pocztowej smile))))
                        • baltycki Re: a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 13:04
                          Bez przesadywink
                          Jesli ktos juz chce sie dowiedziec i ponosic koszty, to nie dla zartu..
                          Badania materialu wyslanego poczta maja jedynie ojcu potwierdzic/zaprzeczyc podejrzeniom.
                          • mozambique Re: a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 13:37
                            albo zeby dos..ać matce/ojcu dziecka..
                            albo dostac powód do szybkiego rozwodu..
                            albo zaszantazowac w celu uzyskania zysków materialnych ...
                            albo...

                            ludzie wykorzysstują ten papierek z wykresem w wielu róznych celach , niekoniecznie uczciwych
                            • annakate Re: a jakie ma znaczenie gdzie zrobił? 05.06.15, 14:20
                              Dla sądu ważny będzie tylko wynik badań wykonanych w certyfikowanym laboratorium, z protokolarnym potwierdzeniem tożsamości osób badanych. Na inne szkoda czasu i pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka