d.d.00 22.08.15, 16:55 Polecam filmik. jak się rodzi grubas Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 17:58 I znowu to wina głupiej matki,która wpychała dziecku frytki,zeby wreszcie zamknął paszczę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:10 Nie no, oczywiście dziecko jest winne temu, że zostało utuczone.. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:16 Może nie chodzi o to, zeby szukac winnego, tylko żeby pewnych rzeczy nie robic. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:19 A ja bym chciala podtuczyc nieco moje mlodsze (starsze jest w sam raz) i nie daje sie. Moze dietetyk pomoze?😑 Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:41 Jesli jest zdrowe, to daj spokój. Dla własnego spokoju warto zrobic morfologię i poziomy ważniejszych mikroelementow. Lepiej nie ingerować, bo często wychodzi zupelnie nie tak, jak bysmy chcieli Odpowiedz Link Zgłoś
ludborka Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:46 też tak myślę, jak dziecko jest zdrowe, to ok. swojemu dałam już spokój. lepiej tak niż odwrotnie, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:04 nangaparbat3 napisała: > Jesli jest zdrowe, to daj spokój. Dla własnego spokoju warto zrobic morfologię > i poziomy ważniejszych mikroelementow. Nie no to co jest chore jest pod kontrola, dziec rosnie prawidlowo ale na wadze przybiera za malo. Je duzo. Do dietetyka mamy skierowanie zeby zobaczyc czy da sie zwiekszyc korycznosc posilkow. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:29 nie da sie - jak zwiekszysz kalorycznosc posilkow to dziecko automatycznie bedzie ich mniej jesc i robic sobie dluzsze przerwy. Taki samobilansujacy sie organizm Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:57 tak, racja, nie robic pewnych rzeczy, jak dopuszczac do sprzedazy chłam, o smieciowej zawartosci, a potem wmawiac ludziom poczucie winy, jak sie skusza Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:00 to_ja_caryca_katarzyna napisała: > tak, racja, nie robic pewnych rzeczy, jak dopuszczac do sprzedazy chłam, o smie > ciowej zawartosci, a potem wmawiac ludziom poczucie winy, jak sie skusza A to trzeba kupowac junk food? Papierosy tez mozna kupic ale czy trzeba palic? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 07:43 junk food jest wszedzie dzisiaj, nawet tam gdzie sie go nie spodziewasz i tak, trzeba, bo wybor coraz mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:19 A dlaczego nie? Winny rodzic powinien wiedzieć ze skrzywdził własne dziecko. Tak powinien i wiem to na sto procent jako takie wlasnie skrzywdzione tylko w druga stronę dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:23 Filmik calkiem dobry, natomiast o wiele bardziej komfortowo bym się czuła, gdyby tam gdzieś tez był tatuś, a nie tylko kobieta (matka) +kobieta (X) pochylają się nad biednym dzieckiem i mu wciskają frytki. Przekaz jest nieprawdziwy,większość matek jednak dba o dobre jedzenie dla dziecka - czy gotując czy karmiąc słoiczkami i na pewno nie jest to typowe zachowanie typowej matki. No chyba ze wsród innych matek się obracamy. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:30 ale tekst pod spodem po polsku ( czyli nie nadinterpretuje) Dlaczego ?duży" wcina fast foody, dlaczego w szafce w pracy trzyma batoniki, dlaczego prowadzi popijając colę. Dlaczego je, je i je. Dlaczego się nie rusza? Dlaczego, gdy słyszy: ?chyba ma pan cukrzycę" nie reaguje tylko znów wcina. Ups, to ?dzięki" swojej mamie. Gdy Duży był Mały, mamusia podkarmiała go frytkami, słodkimi napojami, ciasteczkami. Mały siedział przed telewizorem i wcinał, wcinał, wcinał. Jedzeniem zatykano mu usta, by nie krzyczał, jedzeniem go pocieszano, i nagradzano. Znajoma rzeczywistość? Tak. Ale teraz piszę o krótkim filmiku, który jest częścią kampanii przygotowanej przez amerykańską stronę Strong4life, propagującą zdrowy styl życia, i walczącą o to, by zdrowych nawyków uczyć dzieci. Filmik jest wstrząsający w swojej prostocie. Na końcu komunikat: ?To jest przyszłość waszych dzieci". Jeśli, oczywiście postępujemy jak mama Dużego. A często postępujemy. Jeśli nie my, to nasze mamy, które kochają podkarmiać wnuki, dziadkowie, ciotki, nianie, nauczycielki. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:42 Jestes pewna, ze "karmienie sloiczkami" to dbanie o dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:55 lepsze niz karmienie frytami od 10 mca zycia, droga pani Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:02 to_ja_caryca_katarzyna napisała: > lepsze niz karmienie frytami od 10 mca zycia, droga pani 😃 to akurat to samo droga pani Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 07:50 to co piszesz jest idiotyczne, az sie dyskutowac nie chce. Porownujesz porcje frytek do zawartosci sloiczkow przeznaczonych dla malych dzieci? Masz cos z glowa. Proponuje przeczytac sklad takiego sloiczka, o ile potrafisz czytac a nie popierasz swoich wizji swobodnymi przemysleniami niepopartymi jakakolwiek lektura Odpowiedz Link Zgłoś
emammamija Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:43 ale czego ty od niej oczekujesz, jak ona w watku traktujacym o potencjalnej otylosci pyta jak podtuczyc dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:57 Tak, jestem pewna. Ja wybralam inna opcje,ale to subiektywny wybor,bo ja po prostu lubie i mam czas bawic sie w pichcenie. Natomiast pediatrzy zapewnili mnie, ze sloiczki sa jak najbardziej ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 23:03 Ci sami, którzy jeżdżą na Kubę za kasę Gerbera Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 07:54 ale szczepionki sa ok, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:57 Francuscy pediatrzy to chyba za kasę babybio jak coś W temacie słoiczków, to ja się zastanawiam nad bananami,czy lepiej kupić eko-banana, ktory leciał z Gwadelupy 10h i tu go na miejscu przetworzyć, czy lepiej kupić już gotowca - ktory leciał i owszem,ale już w słoiczku. Poważnie się pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:33 Lepiej dać sezonowe owoce krajowe. Ciul z bananem. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:50 Naprawdę? Dawaj namiar, ja w tym roku tylko nad Bałtykiem byłam, chętnie pojadę sobie na Kubę za free... Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:33 A to moja wina, że nie jesteś obrotna? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:21 Znajoma mama z UK szczyci się tym, że karmi swoje dwie córki piersią (starsza ma prawie 3 lata). Jednocześnie dzieci od ukończenia 1 roku życia jedzą frytki, pizzę i czipsy. Ojca tam akurat mało, bo jest wojskowym i w domu bywa rzadko. Ktoś te wszystkie parówki, danonki i kinderki kupuje, prawda?Chyba jednak większość, skoro producentom się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:31 Nie jestem w UK,ale z moich obserwacji wynika,ze te danonki,parowki etc sa po prostu o wiele tansze,bardzo czesto w promocjach i w duzych rodzinnych pakach. W sumie podobnie zarcie dla doroslych, najtansze jest to do pogdrzania w mikrofali,zupki,puszki,opakowania itd. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 23:04 A guzik prawda. Zwykły serek homogenizowany jest tańszy od danonka, słodycze też tanie nie są. Ludzie po prostu wierzą reklamom. W Polsce żarcie do podgrzania w mikrofali nie jest wcale tanie. Taniej jest gotować od podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:04 Nie jestem tez w Polsce, ale z tego co pamietam to dobrej jakości twaróg,sery,mięso, jajka zawsze były w cenie. Przynajmniej te z przyzwoitego chowu, nie musi już być eko,ale przynajmniej na świeżym powietrzu. Widzisz, ja np gotuje wszystko na parze,żeby nie stracić cennej zawartości,kupuje tylko sprawdzone eko,jogurty robię sama w domu,ale nie pracuje, mam panią do sprzątanie i męża ktory dzieli obowiązki. We wrześniu wracam do pracy i podejrzewam ze będę się wspierać kilkoma gotowcami, bo zwyczajnie na bawienie się w gotowanie nie będę miała czasu ani ochoty. A co do maluchów mi znanych - masa jest wychowanych na słoiczkach i ma się doskonale,wiec myśle ze osoby, które karmią słoiczkami tez dobrze dbają o dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 06:15 Nie znam dzieci grubych id słoiczków czy mm. Znam dzieci grube, które po prostu są pasie hak gęsi ba wątrobę. Wszystkie dzieci które znam jada ja frytki i chipsy ale okazjonalnie i są szczupłe. Żeby upaść dziecko na grubaska naprawdę trzeba się mocno na starać. Frytki raz na jakiś czas tego nie zrobią Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 09:36 Kupuje parówki i też danonki, ale oprócz tego jest cała gama innych produktów które mam na ogrodzie, czy tez kupuje na targu czy w supermarkecie. Gotuje obiady, robię kolacje , mąż dba o śniadania. Dziecku potrzebna różnorodność. Frytki też jada jak jesteśmy w drodze np na wakacje czy też na weekendowy wypad. Także nie przesadzajmy. Za czasów naszych rodziców czy nas też były grube dzieci i to bardzo mocno a szybkiego żarcia nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:21 Ojciec też tam jest, choć fakt, pokazany mniej i łagodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:39 Jka dla mnie to zbyt męczący montaż. Nie lubię takich serii krótkich, pociętych scenek. Nie chce mi się patrzeć do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:54 Najbardziej mi sie podoba moment, kiedy bobas strzepuje ze stoliczka platki sniadaniowe, takie syfiaste i na oko widac ze az sie kleja od cukru a mamusia podtyka frytki Ze niby platki lepsze ??? Winie obecnej sytuacji nie jest winna matka, tylko przemysl spozywczy. Kto dopuscil do obrotu takie tanie, szkodliwe, tluste, slone, slodkie zarcie ja sie pytam ???? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:06 to_ja_caryca_katarzyna napisała: > Najbardziej mi sie podoba moment, kiedy bobas strzepuje ze stoliczka platki sni > adaniowe, takie syfiaste i na oko widac ze az sie kleja od cukru a mamusia podt > yka frytki Ze niby platki lepsze ??? Też prawda > Winie obecnej sytuacji nie jest winna matka, tylko przemysl spozywczy. Kto dopu > scil do obrotu takie tanie, szkodliwe, tluste, slone, slodkie zarcie ja sie pyt > am ???? Z drugiej strony - obecnośc trucizny w otoczeniu nie zwalnia od myślenia i niejedzenia go. Tym bardziej, że wszędzie pełno informacji, alertów, artykułów, programów w tv itp. Wiedza sama pcha się do głowy, nawet nie trzeba jej szukać. Równie dobrze można mieć pretensję do natury, że wyprodukowała muchomora sromotnikowego. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 07:56 nie, natura nie musi dzialac na nasza korzysc, ale wypadaloby aby czlowiek czlowiekowi z premedytacja nie szkodzil, nie sądzisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:28 Słodycze czy chipsy nie szkodzą pojedyńczo. Szkodzi żarcie ich w nadmiarze. Człowiek szkodzi człowiekowi, najbardziej sam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 19:10 to_ja_caryca_katarzyna napisała: > Najbardziej mi sie podoba moment, kiedy bobas strzepuje ze stoliczka platki sni > adaniowe, takie syfiaste i na oko widac ze az sie kleja od cukru a mamusia podt > yka frytki Ze niby platki lepsze ??? > Winie obecnej sytuacji nie jest winna matka, tylko przemysl spozywczy. Kto dopu > scil do obrotu takie tanie, szkodliwe, tluste, slone, slodkie zarcie ja sie pyt > am ???? Masz do wyboru rozne produkty. Mozna kupic platki owsiane i zrobic owsianke. Mozna kupic platki bez cukru jak np weetabix itd. Problem w tym ze nawet jesli samemu sie przyrzadzi to i tak dodaje sie cukier - dla smaku 😡 kaszka zasypana cukrem i polana sokiem (tez zawierajcym cukier), nalesniki z cukrem albo polane smietana i zasypane cukrem itd. Nie ma roznicy. Domowe ciasto tez zawiera cukier, wcale nie jest zdrowsze niz ze sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 01:52 > Masz do wyboru rozne produkty. Pierdu Pierdu. Zacznij czytać wszystko i porównywać płatki na półce i decydować, czy lepsze takie, co mają 9 gram cukru, ale 5 gramow tłuszczów nasyconych w porcji, czy mozemoże jednak takie, co mają 12 g cukrucukru i 4 g tłuszczów nasyconych, przy czym porcja jest inaczej zdefiniowana na każdym opakowaniu to na glupie płatki ci zejdzie pół godziny. A tu jeszcze trzeba znaleźć czas na weryfikowanie prawdopodobieństwa suszy i polisy ubezpieczeniowej, prawdopodobieństwo kursu franka przez najbliższych 50 lat itd, bo na kazdym kroku ktoś nas może wkręcić i to my i tlko my jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby 24/7 weryfikować, weryfikować, weryfikować. Przecież nie każdy ma IQ ematki i jej zarobki oraz dogodne godziny pracy żeby mieć jeszcze czas na to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:01 akurat te dwa problemy mam opanowane : nie jemy platkow i nie mamy kredytu !!!! Wiesz ile zaoszczedzonego czasu ? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 07:59 akurat z podanej przez ciebie listy nie jem zadnej z tych wspanialosci. Nie zmienia to jednak faktu, ze coraz trudniej robic zakupy, jesli chce sie pozostac konsumentem swiadomym a jednoczesnie nie byc skazanym na gotowanie wszystkiego od podstaw, bo nawet produkty podstawowoe sa coraz gorszej jakosci Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 18:55 No nie wiem. Nasi rodzice nie mają sobie nic do zarzucenia. A my? Nie wiem. To chyba nie jest jedyna wersja zostania grubasem. Czy jest? Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 21:30 Super filmik. Bardzo mi się podoba, chętnie pokazałabym go niektórym osobą które się wpieniają kiedy zabraniam dawać mojemu dziecku ciastka... Zawsze powtarzam że zdrowe nawyki żywieniowe dziecko nabywa już od niemowlęctwa i nie wolo uczyć go słodkiego i słonego smaku, bo inne odrzuci. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 21:46 OsoboM! Pozostałe smaki akceptujesz? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:24 Jeśli dzieciak się nauczy jeść słodkie np słodycze właśnie, czy słone frytki to już Ci nie zje np marchewki, czy groszku... Osobą, osobom- wiadomo o co chodzi... Ale dziękuję pani polonistce za lekcję Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:09 O niemowlakach piszesz? angeika89 napisał(a): > Jeśli dzieciak się nauczy jeść słodkie np słodycze właśnie, czy słone frytki to > już Ci nie zje np marchewki, czy groszku... Ale dziękuję pani polonistce za lekcję Bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
emammamija Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:42 > Jeśli dzieciak się nauczy jeść słodkie np słodycze właśnie, czy słone frytki to > już Ci nie zje np marchewki, czy groszku... problem w tym ze dzieciak "uczyc" sie slodkiego smaku wcale nie musi > Osobą, osobom- wiadomo o co chodzi... > Ale dziękuję pani polonistce za lekcję zarcikiem nie zatrzesz niesmaku Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:00 > Jeśli dzieciak się nauczy jeść słodkie Człowiek rodzi się z upodobaniem do słodkiego smaku, to jest ewoucyjne. Mleko kobiece jest ze swojej natury bardzo słodkie. WIęc o jakim "nauczeniu" piszesz...? Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:56 Mnie głównie chodziło o to że ja jako matka niemowlaka staram się dawać mu zdrowe rzeczy, bez zbędnego dodatkowego cukru. A niektórzy z mojego otoczenia (np teściowa), dawali by ciasteczka, lizaczki itp. Po co pytam dawać dziecku co ma 10 m-cy takie rzeczy? Lepiej aby smakowało warzywa, owoce to jest większa szansa że w dorosłości będzie też je lubił... Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 20:21 Tutaj się z tobą zgadzam, ale jak wiadomo, słodki smak jest dzieciom doskonale znany od zawsze. angeika89 napisał(a): > Mnie głównie chodziło o to że ja jako matka niemowlaka staram się dawać mu zdro > we rzeczy, bez zbędnego dodatkowego cukru. A niektórzy z mojego otoczenia (np t > eściowa), dawali by ciasteczka, lizaczki itp. Po co pytam dawać dziecku co ma 1 > 0 m-cy takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:35 Mleko matki też jest słodkie Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 22:41 Słowo klucz w mojej wypowiedzi? Zbędny DODATKOWY cukier... Z np słodyczy właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:40 > i nie wolno uczyć go słodkiego i słonego smaku, bo inne odrzuci. Czyli uczyć, że jedzenie musi być bez smaku? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:15 uczyc, ze sa inne smaki niz tylko slony i slodki, oraz ze nie wszystko trzeba slodzic ew. solic, np marchewke, jablka, nagminnie tarte i slodzone pod nasza szerokoscia geograficzna, tudziez soki owocowe, sokami bedace jedynie z nazwy, te wszystkie herbatki i kompociki, slodzone, a jakze, zupki i przeciery warzywne dla dzieci ponizej 2 roku zycia solone. Po co ? Po co dolewac do wody syropu malinowego, 97% cukru ???? Bo my mielismy ciezko to niech dziecko ma lepiej? No w rzeczy samej, bedzie mialo lepiej, jak mu sie dziura w zebie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:29 > zupki i przeciery warzywne dla dzieci ponizej 2 roku zycia solone. Po co ? Bo niesolone są mdłe i bez smaku? Nie miałam zresztą tego problemu, bo moje dzieci przed ukończeniem roku jadły praktycznie to samo, co dorośli, normalnie przyprawione. Uważam, że ważniejsze od "nauki smaku" jest normalne i bezstresowe podejście do jedzenia - bez wpychania na siłę i bez ortorektycznych dziwactw. Jedzenie to po prostu jedzenie, nie przedmiot kultu, wokół którego ma się kręcić nasze życie. U mnie się sprawdziło - nie miałam problemu ani z niejadkami, ani z grubasami. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 20:45 Jak to pisza niektorzy, 100/100 Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 05:31 > Bo niesolone są mdłe i bez smaku? Niesolone maja smak składnikó i tyle. Poza tym nie ma czegoś takiego jak "normalnie przyprawione". Jedzenie wszędzie jest kultowe i co kraj to obyczaj i inna "normalosc" w przyprawianiu - niestety od niektórych wlasnie polskich gości słyszę ze a to niedosolone, a to za mdle, to za ostre "i sie nie da jeść", jesli tylko wyjdą pol kroku za strefę przyzwyczajenia. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:15 echtom napisała: >Uważam, że ważniejsze od "nauki smaku" jest normalne i bezstresowe p > odejście do jedzenia - bez wpychania na siłę i bez ortorektycznych dziwactw. Je > dzenie to po prostu jedzenie, nie przedmiot kultu, wokół którego ma się kręcić > nasze życie< Absolutnie tak, tak i jeszcze raz tak . Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 17:45 Co do cukru to się zgadzam, ale w histerii z solą to nie wiem, o co chodzi... co jest złego w dobrej soli (nie mówię o tym oczyszczanym, śnieżnobiałym drobnym syfie, tylko o dobrej soli bogatej w różne tam minerały...)? Odpowiedz Link Zgłoś
emammamija Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:45 > Czyli uczyć, że jedzenie musi być bez smaku? smile nie bez smaku, tylko inaczej smakuje. poza tym dzieci maja wiecej kubkow smakowych Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 22:56 Nie bez smaku. Sama troszkę dodaję małemu soli morskiej do obiadku, plus jakieś zioła... Mam na myśli jakieś glutaminiany z tz weget, chipsy, słone paluszki i tego typu rzeczy... Świetnie pasuje tutaj przysłowie: " czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci co to znaczy" Moim zdaniem jeśli nie uczyć dziecko jeść śmieci to większe prawdopodobieństwo że w dorosłości nie będzie stołować się w fast foodach, wcinać chipsy i tonę słodyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 07:36 Moim zdaniem jeśli nie uczyć dziecko jeść śmieci to większe prawdopodobieństwo > że w wieku szkolnym zostanie najlepszym Klientem szkolnego sklepiku.Widywalam takie dzieci wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:20 edelstein napisała: > Moim zdaniem jeśli nie uczyć dziecko jeść śmieci to większe prawdopodobieństwo > > że w wieku szkolnym zostanie najlepszym Klientem szkolnego sklepiku.Widyw > alam takie dzieci wielokrotnie. Och, hahahaha, ja też . W domku marcheweczka i brokułek, bo "Mój Walduś to witaminki garściami je", a w szkole chipsy i coca-cola. Już lepiej raz na jakiś czas kupić dzieciakowi tę paczkę chipsów, czy pójść z nim do maka, niż czynić z tego jakiś owoc zakazany i, tym samym, pożądany. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:28 Ja ze swoimi regularnie chodziłam do maka na promocje z figurkami z filmów Disneya Wyrosły z jednego i z drugiego i dziś są niemal kapłankami zdrowego odżywiania. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:18 > Moim zdaniem jeśli nie uczyć dziecko jeść śmieci to większe prawdopodobieństwo że w dorosłości nie będzie stołować się w fast foodach, wcinać chipsy i tonę słodyczy... Czyli najprościej samemu jeść zdrowo i tym samym jedzeniem żywić dziecko. I nie przejmować się, jeśli ktoś poczęstuje ciastkiem albo frytkami. Przy prawidłowych nawykach wyniesionych z domu z czasem z tego wyrośnie, a uniknie się efektu zakazanego owocu. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 22:02 Macie rację. Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Po prostu moim zdaniem dziecko co ma 10 m-cy ma czas poznać smak np lizaka... Ale to nie znaczy że jak będzie większy to nigdy mu go nie dam... Wkurza mnie po prostu jak ludzie dokarmiają mi bobasa, " bo przecież tylko posmakuję"... Ale po co, przecież ma czas na smakowanie takich rzeczy? Jeszcze dobrze nie poznał wszystkich smaków owoców i warzyw, a tu już słodycze mu dają... My z mężem odżywiamy się w miarę zdrowo, mamy swój ogródek to i warzywa pod ręką i mam właśnie nadzieję że wyniesie z domu chęć do zdrowego jedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 22:11 > i mam właśnie nadzieję że wyniesie z domu chęć do zdrowego jedzenia... Też tak myślę. Większość dobrze wychowywanych dzieci po okresie buntu i eksperymentów mentalnie "wraca do domu". Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 01:36 > i nie wolo uczyć go słodkiego i słonego smaku, bo inne odrzuci. A mleko z piersi to ma twoim zdaniem jaki smak? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:08 paskudnie slodki oraz taki jak potrawy, ktore akurat zjadla matka... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:38 Ojp,takim jak ty odbieralabym dzieci.Nie ma nic gorszego od ekooszolomow.Biedne dzieci,zawsze mi zal gdy musza patrzec jak ich koledzy jedza ciastka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:53 Moje dzieci nie jedzą fast foodow (sporadycznie), nie gotuję tlusto, chipsow nigdy (a koledzy - szczupli - wcinaja na potege), napoje rowniez odpadaja. I jedno dziecko szczuple, jecno z nadwaga. Dodam, ze to z nadwaga jest duzo sprawniejsze fizycznie niz to szczuple i duzo wiecej sie rusza. Tak ze mnie takie stereotypy jak w tym linku slabia Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 22:59 I jeszcze odpowiedzcie szczerze, czy wszyscy ci sposrod waszych kolezanek/kolegow/matek/ciotek/ojcow/kuzynow itd, ktorzy sa szczupli - czy oni nie jadaja fastfoodow, ciast, czy w dziecinstwie nie zaznaly slodkiego i slonego smaku, nie zdarza im sie zjesc mącznych pierogow posypanych wsciekle trujacym cukrem i jeszcze polanych trujacym tluszczem? Jasne, ze trzeba jesc z glowa. Ale bez histerii Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 22.08.15, 23:04 Nie tłumacz otyłości swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:35 Nie tlumaczy tylko opisuje. Nie kazdy jest szczuply ot tak od urodzenia, niektorzy po postu maja taka a nie inna przemiane materii czy budowe ciala m.in. W dodatku szczuplosc nie zawsze jest zdrowa i nie zawsze jest tozsama ze sprawnoscia fizyczna wbrew powszechnej propagandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:53 a propos "od urodzenia" Dzieci urodziłam w terminie. Jedno miało wagę urodzeniową 2970 (to, które obecnie jest szczupłe), drugie 4000 Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 16:25 Nie miałaś ty czasem cukrzycy ciążowej? Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:47 Napisała, że jej dziecko ma nadwagę a nie,ze jest otyłe. To duża różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:20 Skad pomysl, ze jej dziecko jest otyle? Ja, tzn moj maz jest przykladem na te teorie.Jada prawie wylacznie fasty, smazone, itp. do slodkiego jogurtu dosypuje ze 3 lyzki cukru (na talerz, tu jogurty sprzedaja w litrowych opakowaniach), obiad zapija fanta albo innym spritem. Itp itd. Wazy tyle co ja (90/195), ja jestem ciut nizsza, 180. Ja chodze, on jezdzi. W dziecinstwie starano sie mu wpoic zdrowe zywienie, ale odkad jako 17 latek wyprowadzil sie z domu, jadlospis uklada sobie sam. Ten wymieniony wyzej... O kuzynach w moim dziecinstwie, ktorzy potrafili zezrec garnek ziemniakow ze smietana przeznaczonych na obiad dla calej rodziny juz nie wspomne. Moze nie lecieli na jakosc i smaki, ale ilosc byla powalajaca...Co prawda kuzyni byli wowczas w wieku nastoletnim, ale spaslaki z nich nie wyrosly PS Nasze dzieci nie dzierza slodkiego poslodzonego jogurtu. Slodycze wedlug tradycji jedza tylko w soboty (tradycja dotyczy dzieci, ojciec jada na porzadku dziennym). Jedza przecietnie rzeklabym, bez odchylow na slodkie albo wyraziste. Szkoly w ktorych dzieci maja posilek obowiazkowy rowniez serwuja szit w postaci parowek z puree ziemniaczanym, spaghetti, hamurgery, tex mexy (w praktyce wyglada to tak, ze przy spaghetti dzieci biora kluski, troszeczke sosu z miesem, natomiast najwieksza kolejka jest do keczupu - w szkolach maja go w takim pojemniku jak ikea - ciagniesz za raczke i lejesz keczupu ile fabryka dala). Zwykle stoi tam warta, kiedy serwuja np spaghetti* Pojemniki z salatkami oczywiscie tez sa, ale nie ciesza sie zbytnim zainteresowaniem. *Wyjasnienie: spaghetti w Skandynawii serwuje sie z keczupem z zasady, cos jak u nas pizza. A do pizzy nie - kiedy opowiedzialam o pizzy z keczupem w PL, spotkalam sie ze zdziwieniem Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:38 > moj maz jest przykladem na te teorie.Jada prawie wylacznie fasty, smazone, itp. do slodkiego jogurtu dosypuje ze 3 lyzki cukru (na talerz, tu jogurty sprzedaja w litrowych opakowaniach), obiad zapija fanta albo innym spritem. Przypomniałaś mi ten cytat "Tęsknym wzrokiem odprowadzał każdą z trzech łyżeczek cukru, które jego ojciec wsypywał do kawy, przegryzając ją świeżą bułką posmarowaną grubo masłem i obłożoną pełnotłustym serem. Oliver nie miał pojęcia, dlaczego tak jest, lecz jego ojciec mógł jeść takie śniadania, popołudniami raczyć się ciastem, a do kolacji wypijać butelkę czerwonego wina i mimo to przez ostatnich dwadzieścia lat nie przybrać ani kilograma. To było niesprawiedliwe. Czy przypadkiem nie jest tak, że na starość przemiana materii zwalnia?" Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:24 >>"Czy przypadkiem nie jest tak, że na starość przemiana materii zwalnia?" U mnie jak najbardziej, niestety! Maz jest ode mnie starszy, a propos cytatu To wielkie zarcie bez konsekwencji obserwowalam u chlopakow/facetow, dziewczyny albo sie pilnowaly same, albo po prostu nie bywaly tak glodne. Nie pamietam zadnej kuzynki ani kolezanki z dziecinstwa, ktora zezarlaby rodzinny obiad solo Sama ilosciowo nie jem duzo, za to bombki kaloryczne odkladaja sie skwapliwie. Gdybym jadla jak wlasny maz, wygladalabym jak hipo... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:25 Moja najmłodsza potrafi zjeść więcej niż jej chłopak mierzący 190 cm Ale ona ma dopiero 21 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:14 > Jasne, ze trzeba jesc z glowa. Ale bez histerii 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:52 Niestety, nie wszyscy jesteśmy równi wobec metabolizmu ( i ciąży tez ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:58 Więc może równość: grube dziecko = zła matka (przesłanie filmu) nie zawsze jest prawdziwa... Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 14:16 Oczywiście,ze nie jest prawdziwe. Pisalam o tym wyżej. A jak już coś to = źli rodzice, z tego co wiem to dzieci zazwyczaj maja 2 dorosłych opiekunów Odpowiedz Link Zgłoś
mamciunia_kamciunia2 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 00:12 bzdura na kułkach otylość powoduje tylko i wyloncznie niekarmienie dziecka pjersiom wszystkie dzieci karmione mm bez wyjontku sa zawsze bardzo grube Odpowiedz Link Zgłoś
jaskiereczka Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 00:29 I majom dórze problemy z ortografiom Odpowiedz Link Zgłoś
mamciunia_kamciunia2 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:37 Amaja bo mnie matka karmila pjersiom krutko bo tylko 2 lata i teraz przes to mam dyzlekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_caryca_katarzyna Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 08:06 wplyw mleka modyfikowanego na tusze w pozniejszym wieku juz dawno zowstal udowodniony, zwlaszcza w przypadkach gdy odmozdzone matki stosuja miks pt "karmienie butla na żądanie". jeszcze gorzej maja dzieci matek, ktore swiadomie lub nie odchudzaly sie w ciazy. W kazdym badz razie gdy dziecko tyje, nie nalezy skladac tego na fakt tajemniczych "hormonow" tylko spojrzec mu do talerza, za ktory jestesmy odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:59 Ja bym mm nie diabolizowala, bo samo mm nie powoduje otyłości. Musi pojawić się więcej czynników. To nie jest tak ze mm=otyłość. Co do reszty się zgadzam, tylko ze dodałabym jeszcze ze trzeba rzucić okiem na talerz + na ruch. No i geny, ja widzę po sobie ze mam identyczna ( proporcjonalnie) sylwetkę jak moja matka, która z kolei ma identyczna ( znowu proporcjonalnie) sylwetkę jak miała jej matka. Babcia, mama i ja mamy równo 165cm i ten sam rozmiar biustu Odpowiedz Link Zgłoś
mamciunia_kamciunia2 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:39 no a co powino byc na talerzu do dwuch lat? powino byc tylko mleko z pjersi i wtedy niema mowy zeby dziecko grube bylo Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:49 Mleko z ekologicznej pjersi mamosi howanej na sfiezym powietszu Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:05 Mleko z kóry domowej w wolnego wybiegu Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:42 Moj syn na mm mimo karmienia na zadanie mial niedowage nadal jest szczuply Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:43 Bzdura, moja karmiona mm jest obecnie bardzo szczupła, syn koleżanki ( na piersi)wypadł dawno z centyli wagowych tzn. jest strasznie otyły, jadł pierś non stop a w wieku 8 m-cy wyglądał jakby go osy pogryzły, jak się urodził był normalnym noworodkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciunia_kamciunia2 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:10 zwyczajnie klamiesz! czego to matki nie wymyslom żeby usprawiedliwic wlasne lenistwo i niewiedze w sprawie zdrowego karmienia dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: jak się rodzi grubas 25.08.15, 11:37 > zwyczajnie klamiesz! > czego to matki nie wymyslom żeby usprawiedliwic wlasne lenistwo i niewiedze w s > prawie zdrowego karmienia dziecka ale poza tym wszyscy zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:39 Jeszcze jedno - idzcie obejrzec wlasne zdjecia z dziecinstwa: chude dzieciaki, kolana wystające, zapadniete policzki, dorosli tez szczupli i tacy "żylaści" - teraz - wiekszosc dzieci jest co najmniej przy kości. mamy gó...ane żarcie - od mleka modyfikowanego począwszy, przez sloiczki dla dzieci po to co mamy aktualnie w lodówce. poniewaz nie mam mozliwosci hodowania zwierzat i produkowania jakiejkowiek innej zywnosci, staram sie nauczyc corke jedzenia regularnie, zamiast gotowych kaszek płatki owsiane, przegryzanie jabłek, tego że warzywa to normalne jedzenie i lepiej zjesc na obiad samego kalafiora niz cokolwiek innego - co to da - zobaczymy, na razie w zestawieniu z doskonałymi zajeciami fizycznymi daje to super rezultaty. obserwowalam dzieciaki z córki klasy - we wrzesniu sliczne szczuple dzieciaczki - w czerwcu - kluski z oponami na brzuchu - to jest plaga i dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:46 Jeżeli uważasz,ze mm, słoiczki i to,co jest dzisiaj dostępne w sklepach to jest nieodpowiednie (żeby nie powielać Twoich wulgaryzmów) jedzenie i zestawiasz to z jedzeniem dostępnym w czasie komuny - przynajmniej w dużych miastach - to albo nie mieszkaliśmy w tym samym kraju albo miałaś dobrze ustawionych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:54 Właśnie miałam to samo napisać. Nie dość, że w sklepach niewiele było, to to co było było kiepskiej jakości. Nie wiem, skąd te legendy o super zdrowym jedzeniu za komuny. Chociażby takie mleko modyfikowane - moja mama dostawała z kościelnych darów, ale większość piła zwykłe z proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:17 jedzenie jest teraz tak zmodyfikowane, ze nawet wygladem nie przypomina tego co kiedys jedlismy (np owoce, warzywa) - wszystko jest naszpikowane czymś - albo ładuja cukier, albo gluten z modyfikowanej pszenicy, sól, + cala reszte. teraz dzieciaki maja po prostu przechlapane, wszystko albo sztuczne albo za dużo - efekty widac golym okiem pod kazdym przedszkolem i szkołą. Odpowiedz Link Zgłoś
v-mummy Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:32 To ja już wole z cukrem,glutenem i modyfikowane, niż z pestycydami z lat komuny. Dzisiaj możesz sobie kupić sokowirówkę i ekologiczna marcheweczke i codzienne świeże soczki dla dziecka, ja za komuny popijałam syfiasta herbatę i wibowicik. I mirinde - jak akurat rzucili. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:49 W owoce i warzywa władowany jest cukier, sól i gluten??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 15:39 Nie wiedziałaś? Świstaki wstrzykują w marcheweczki na polach Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 18:16 Tak, te półmetrowe marchewki pomidory wielkosci głowy dorosłego czlowieka... sama natura Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:46 Efekty widać, bo dzieci są przekarmiane, jedzą przetworzony syf - czipsy, fastfoody... A przy tym się nie ruszają, wszędzie są wożone i niewypuszczane na podwórko. Możesz przecież tego nie kupować, dawać dzieciom owoce i warzywa, nie zabierać ich do MacDonalda i pozwolić na aktywność na dworze. Jeśli wydaje ci się, że "za komuny" owoce i warzywa były zdrowe i czyste, to sprawdź sobie stan rzek z lat 70tych i teraz, oraz poczytaj o użyciu pestycydów, które było zupełnie poza kontrolą. Moi rodzice na studiach musieli odrobić te idiotyczne "praktyki" w państwowych zakładach (zupełnie niezależnie od kierunku studiów). Mama trafiła do zakładu produkującego przetwory. Opowiadała o słoikach płukanych w brudnej wodzie, o zgniłych owocach, o produktach wynoszonych z zakładu przez pracownice... Wyroby wędliniarskie koło wędliny nawet nie leżały - chyba, że ktoś miał rodzinę na wsi i sam sobie robił kiełbasy. Ale w domach się gotowało, dzieci nie były zapychane gotowcami. I to jest ta różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:46 Jeszcze jedno - idzcie obejrzec wlasne zdjecia z dziecinstwa: chude dzieciaki, kolana wystające, zapadniete policzki, dorosli tez szczupli i tacy "żylaści" - ????? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 09:52 No ja niestety byłam grubym dzieckiem. W latach 70tych. Cud Odpowiedz Link Zgłoś
agab51 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:25 ja również byłam grubaskiem, bo mama wtykała mi butlę z kaszą manną , gdzieś około zerówki zbuntowałam się i od tamtej pory żadnej butli już nie chciałam. myślę, ze teraz to nie przeszłoby. a manna (gęsta, ze łycha stawała) było normą na śniadanie. jak również normą było mleko z mąką - już od 3miesiąca życia dawało się to niemowlętom. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia zdrowe napoje z mojego dzieciństwa 23.08.15, 14:47 no i przede wszystkim: Słodki, barwiony i jakże higieniczny Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: zdrowe napoje z mojego dzieciństwa 23.08.15, 15:37 Ach, gruźliczanka I oranżada w proszku wciągana na sucho Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: zdrowe napoje z mojego dzieciństwa 23.08.15, 22:32 Co tam z higiena, jaka odpornosc sie wyrabialo A oranzada z etykieta zastepcza! Coz ja bym dala, zeby dzis moc sie napic tego cuda <3 Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: zdrowe napoje z mojego dzieciństwa 24.08.15, 08:52 hmm z tego co zalinkowalas ja z mojego dziecinstwa pamietam tylko te orenzadki w woreczkach i saturatory. Calej reszty na oczy nie widzialam. Ptys jeszcze byl, kupowany od swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:31 agab51 napisała: > ja również byłam grubaskiem, bo mama wtykała mi butlę z kaszą manną , gdzieś ok > oło zerówki zbuntowałam się i od tamtej pory żadnej butli już nie chciałam. myś > lę, ze teraz to nie przeszłoby. To samo. Urodzilam sie nieco ponizej 3kg i pielegniarki zalamywaly rece. Poza tym butla gestej kaszy na noc i spalam jak zabita do rana, zapewne zdechnieta z przejedzenia bo u mnie w domu nie istaniala opcja zeby cos zostawic na talerzu wiec jak mniemam i w butelce tez nie. Tyle, ze mnie butelka karmili gdzies do dwoch lat. > a manna (gęsta, ze łycha stawała) było normą na śniadanie. > jak również normą było mleko z mąką - już od 3miesiąca życia dawało się to niem > owlętom. Oraz wode z glukoza albo cukrem, takze slodzilo sie herbatke z kopru i rumianek. Na pocieszenie - absolutnie z tego wyrosolam i to jakos w okolicach nastoletnich, powiedzialam ze slodzonej herbaty pic nie bede co rodzice uznali za przejaw nastoletniego buntu. Niestety, komorki tluszczowe wyhodowane w tym wieku zostaja i zrzucic te kilogramy, ktore przyrastaja w tempie geometrycznym w porownaniu do innych ludzi to jest strasznie ciezka praca. Udalo mi sie schudnac od swojej najwyzej wagi jakos z 15kg, w ciagu nieco ponad roku a potem chwila nieuwagi (doslownie z 3 miesiace), jadlam ciut wiecej i ani sie obejrzalam - mialam 6 kilo na plusie. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 10:41 Moze jej sie z niedozywieniem po II WS pomylilo . Ja tam na zdjeciach widze panie z oponkami i panow z brzuszkami, a i dzieci sa rozne (i wcale nie takie chude ). Lata 70-te jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:30 Yyyy!!! Tak się składa, że mam zdjęcie z kolonii, zrobione w 85 albo 86, cała grupa z wychowawczynią, wszyscy jesteśmy w strojach kąpielowych. Są i chudzi, i z nadwagą, budowa też bardzo różna. U mnie już wtedy było widać, że stanę się posiadaczką potężnego odwłoka np. bo moje biodra były nieproporcjonalnie szerokie w stosunku do reszty ciała Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:50 Za czasów komuny nie jedliśmy przede wszystkim tyle słodyczy i nie pilismy tyle słodzonych napojów, po prostu ich nie było. Nie wiem jak mieszkańcy wsi, ale ja mieszkałam na wsi i moi rodzice byli prawie samowystarczalni jesli chodzi o jedzenie. Jaja, mieso, warzywa, owoce, część nabiału. Wszystko swoje, bez konserwantów i pestycydów. Więc ja na pewno b.zdrowo sie odżywiałam. W mojej rodzinie nie ma problemu nadwagi ale w rodzinie mojego męża już jest, jego siostra i część rodzina od strony ojca juz ma problem. Nie wiem czy to kwestia jakości jedzenia czy też może bardziej ich ilości i miłości do słodkiego. W jego rodzinie zdecydowanie ta miłość jest większa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 12:55 Było bardzo dużo słodzonych napojów, za to nie było owocowych. Owocowy był kompot. Słodzony Odpowiedz Link Zgłoś
agab51 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:27 a na przegryzkę był chleb polany śmietaną i posypany grubo cukrem! Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 13:48 Generalnie dla dzieci wszystko było słodzone, na wycieczkach musiałam błagać o kubek zwykłej herbaty, bo podawano słodki ulepek. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 16:39 Tiaaa, słodkich napojów nie było Oranżada, nie bez kozery zwana gieesówką, napoje w woreczkach, litrowe napoje typu "Ptyś" lub "Kaskada" to był absolutny standard Fakt, że gotowało się w domu, robiło się świniobicie, hodowało kury i króliki na działkach, a ja jeszcze miałam mega ilości owoców, bo mam rodzinę sadowników, którzy do dziś mają w okolicy Wrocławia ogromne sady. Wiesz jaka była podstawowa różnica? RUCH. To była podstawa naszego dziecięcego funkcjonowania. Skakanka, guma, dwa ognie, podchody, czy po prostu bieganie bez celu do upadłego - na to składało się dzieciństwo moje i moich rówieśników. Dziś wszyscy zwalają winę na jedzenie, podczas gdy mało kto bierze pod uwagę fakt, że dzieci są wszędzie wożone, nie wypuszczane na podwórko, a naturalną potrzebę ruchu zabija się ekranami różnej maści w imię świętego spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 16:42 > Wiesz jaka była podstawowa różnica? RUCH. Masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:42 ojj tu sie zgadzam - slodkiego pilo sie duzo, herbana z dwola czubatymi lyzeczkami cukru to byla norma, kompoty sie lepily, do tego ptys i orenzada wyjadana z torebki. Ale nie tylko ruch mial dobry wplyw ale i malo przetworzone jedzenie - nie bylo tyle byle czego do kupienia - batonikow, ciasteczek, czzipsow. Jak ciasto to domowe, lizak od swieta ittd. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 09:11 gulcia77 napisała: Wiesz jaka była podstaw > owa różnica? RUCH. To była podstawa naszego dziecięcego funkcjonowania. Skakank > a, guma, dwa ognie, podchody, czy po prostu bieganie bez celu do upadłego - na > to składało się dzieciństwo moje i moich rówieśników. Dziś wszyscy zwalają winę > na jedzenie, podczas gdy mało kto bierze pod uwagę fakt, że dzieci są wszędzie > wożone, nie wypuszczane na podwórko, a naturalną potrzebę ruchu zabija się ekr > anami różnej maści w imię świętego spokoju.< Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:45 Bylam przy kosci jako dziecko dzieci przy kosci w otoczeniu syna znam az 3 na jakies 50z ktorymi ma kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 09:01 aagnes napisał: > obserwowalam dzieciaki z córki klasy - we wrzesniu sliczne szczuple dzieciaczki > - w czerwcu - kluski z oponami na brzuchu - to jest plaga i dramat. Co, wszystkie? Akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 11:47 Moje dziecko je frytki,pija cole,Pierogi uwielbia ogólnie jada wszystko czym ematki gardza.Musze szukac spodni slim.Ni cholery nie da sie go podtuczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: jak się rodzi grubas 23.08.15, 18:53 skłonnośc do otyłości jest także dziedziczna. Niektórzy nie przeskoczą swej natury. Mam córke mocnej budowy, ma grube kości, jest ogólnie duża. Ona nigdy nie będzie szczuplutka i wiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 22:23 I w ciagu ostatnich 50 lat tak nam sie pula genetyczna zmienila ze teraz mamy fale nadwagi i otylosci? Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 07:52 Ale zdrowe jedzenie warto jesc nie tylko ze wzgledu na wage. O ile do pierogow nic nie mam to taka cola to trucizna. Sama pije ale dziecku (gdybym je miala) to bym jej nie dala... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 08:06 Bez przesady,u nas Cole pije sie 3razy do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 09:15 Ja ostatnio na ulicach zwracam uwagę na dzieci i ich matki i prawie w 90% jak idzie gruba dziewczynjka 4-6 letnia to obok drepta gruba mamusia, jak idzie szczupłe dziecko to mamusia z podobna budową. Więc może to genetyczne ale ja na miejscu grubej mamusi uważałabym na dziecko skoro ma skłonności. Odpowiedz Link Zgłoś
loganberry Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 10:49 A propos tego co piszecie tu o podkreślaniu winy matki. Chętnie widziałabym u nas kampanię nastawioną na uświadamianie roli otoczenia w kształtowaniu nawyków żywieniowych. O tym, jak trudno jest zdrowo żywić dziecko mając wokół siebie życzliwe babcie i teściowe, troskliwe ciocie i sąsiadki, a nawet posyłając do przedszkola. I o tym jak groźne, bo niezauważalne albo bagatelizowane, są takie drobiazgi jak "jedna czekoladka/cukierek/ciasteczko nie zaszkodzi, nie histeryzujmy!" - i tego typu akcje fafnaście razy dziennie, a każdy przekonany, że on jeden jedny to pieprzone ciasteczko zaoferował. Np.: cofamy się do dzieciństwa Dużego i widzimy: Duży zaczyna dzień w przedszkolu słodką kaszką (specjalna dla dzieci, więc zdrowa!). Na drugie śniadanie biszkopciki-miśkopciki (też specjalne, a jakże). Na obiad kluchy z toną cukru, do picia słodka herbatka i kompociki. A, jeszcze torcik bo Jaś ma urodzinki, ale nie histeryzujmy, wszak jak często są urodzinki? Z przedszkola odbiera Dużego babcia, u babci są racuszki (no przecież domowe, samo zdrowie!), kawałek czekolady (to magnez, czytałam!), karmelki (dałam mu, bo tak patrzył, a w ogóle to histeryzujesz!), domowe ciasto (ciotka Zocha zawsze ma dla swoich wnuczków i jakoś nikt problemu nie robi!), napój gazowany (chcesz to biedne dziecko kompletnie pozbawić dzieciństwa??). Ewentualnie w wersji "dbamy o zdrowie": nutella, monte, kinderki (samo mleko!), do picia kubusie (same witaminy!). Duży wraca z mamą do domu, po drodze zakupy i cukierek od miłej pani w sklepie (jeden nie zaszkodzi, nie wpadajmy w paranoję!). Na placu zabaw festiwal dokarmiania, każda mamusia/babcia czymś częstuje, chrupki, chipsy, galaretki. Na koniec jeszcze lody (w upał dziecku loda żałujesz??). W przedostatniej scenie mama Dużego bez powodzenia próbuje nafaszerowanemu cukrem dziecku zapodać zupkę brokułową. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: jak się rodzi grubas 24.08.15, 22:20 10/10 W wersji doroslej to sie potem przeklada na: Wypilam kawe z cukrem i smietanka i zlapalam jakies ciastko w biegu - bo nie mam nawet czasu jesc moja kochana - potem w pracy batona z automati=u bo "umieralam z glodu', po poludniu Zosia miala imieniny (przeciez nie bede robic scen i odmowie kawalka tortu!) a ze pracowalam pozno to zamowilam zestaw z Mac'a bo przeciez nic nie jadlam dzisiaj. I wiesz, jak tak z powietrza wlasciwie tyje! Wieczorem tak mnie zlapal glod ze o 11 zjadlam te nalesniki co zostaly z obiadu. Naprawde nie rozumiem jak mozna tyc na okruchach, nawet nie pozwalajac sobie na jeden normalny posile. Odpowiedz Link Zgłoś