echtom
02.09.15, 17:19
Czytam z narastającym zdumieniem wątki antymacierzyńskie na ematce. Dowiedziałam się już, że rodzina, zwłaszcza niepełna, jest potencjalnym źródłem zła i państwo powinno ją czujnie obserwować, a w razie jakichś problemów odbierać dzieci, że surogacja i sztuczne zapładnianie 60-latek to wyższe formy macierzyństwa niż własnojajeczna i własnomaciczna produkcja potomstwa i że pozostawanie dzieci z matką po rozwodzie to anachroniczny kod kulturowy, który dla dobra dzieci należy jak najszybciej przełamać. Coś pominęłam?