24.09.15, 21:53
Był kto na Kubie?
Chcielibyśmy polecieć z niespełna roczniakiem. Da się? Warto?
W jakiej porze roku najlepiej się tam wybrać?

Odradźcie albo polećcie smile
Obserwuj wątek
    • valtho Re: Kuba 24.09.15, 22:48
      Jak lubisz podróżować i roczniak w miarę współpracujący, to da radę. Nie wiem czy są dostępne pieluchy jednorazowe i specjalne jedzenie dla dzieci. Kraj miły, spokojny i niezatłoczony. Byłam pod koniec grudnia i było bardzo ciepło, ale nie gorąco - świetnie na zwiedzanie, za chłodno na plażę. Jak wypożyczasz samochód upewnij się, że mają foteliki. Wtedy nie mieli i wzięliśmy z Polski. Nadane w mocnych workach plastikowych jako zwykły bagaż.
      • kardiolog Re: Kuba 25.09.15, 14:51
        Za chłodno na plażę? Quatsch!
    • najma78 Re: Kuba 25.09.15, 07:55
      Najlspiej jechac w drugiej polowie lutego, marcu, kwietniu i maju. W gudniu i styczniu jest sucho ale moze byc chlodniej,nawet ponizej 20st.
      My bylismy w marcu (w drugiej polowie) bylo cudnie.
    • klerjeser Re: Kuba 25.09.15, 09:38
      Ponad 10 godzin w jedną stronę z niemowlęciem na kolanach? A potem hotelowe getto, bo z takim maluchem średnio pozwiedza, a udogodnień tam nie uświadczy.

      Trzeba było od razu na Bora Bora big_grin
      • kino.mockba Re: Kuba 25.09.15, 14:47
        Z USA tak długo się leci?
        • bi_scotti Re: Kuba 25.09.15, 16:17
          kino.mockba napisała:

          > Z USA tak długo się leci?

          Zalezy czy mieszkasz w Miami, czy w Seattle, czy gdziekolwiek pomiedzy, eh ... tongue_out
          https://www.holidaycity.com/usahotels/usamap.gif
    • mayaalex Re: Kuba 25.09.15, 11:02
      nie bylam ale byla kolezanka i bardzo poleca. no i oni maja naprawde dobre szpitale wiec bedziesz spokojniejsza, ze w razie czegokolwiek jest opieka zdrowotna na wysokim poziomie (tylko ubezpieczenie wykup wink Ja sporo latam z malymi dziecmi i na to zawsze zwracam uwage. Lot przezyjecie, jest szansa ze male przespi jego wieksza czesc
    • slona78 Re: Kuba 25.09.15, 11:08
      Podróżą się nie przejmuj ale zarezerwuj sobie w samolocie kołyskę dla dziecka (to nic nie kosztuje, a bardzo ułatwia przelot). Z takim maluchem się łatwo podróżuje.
      Wybierz jednak dobrze hotel, te 3 gwiazdkowe mają dość ubogie menu (dużo jedzenia jest wynoszone przez obsługę), wybierz po prostu hotel z dobrej znanej sieci, w 4 gwiazdowym takiego problemu nie mieliśmy.
      Wynajęcie auta jest bardzo drogie, wybraliśmy się jedynie do Havany zorganizowaną wycieczką przez lokalne biuro (to był błąd, bo takie wycieczki są organizowane przez państwo, więc nasłuchaliśmy się jacy to amerykanie są koszmarni, pełna indoktrynacja... wręcz niesamowite).
      Byliśmy w kwietniu i listopadzie, za każdym razem mieliśmy świetną pogodę, w kwietniu był może jeden deszczowy dzień.
      Kuba jest bardzo specyficzna i smutna, ale też niesamowita. Może pomyśl o Meksyku lub Dominikanie? Na pewno jakość hotelu będzie znacznie lepsza. Natomiast wierz mi, że podróż gorzej Ty zniesiesz, niż dziecko, dziecko spokojnie ją prześpi w kołysce.
      • asmarabis Re: Kuba 25.09.15, 17:21
        Nie wszystkie linie maja te kolyski niestety
        • slona78 Re: Kuba 25.09.15, 20:04
          Na krótkich trasach może być kłopot, ale te międzykontynentalne mają chyba wszystkie (nawet czarterówki typy AirBerlin.
          • sfornarina Re: Kuba 25.09.15, 21:29
            Międzykontynentalne mają wszystkie, natomiast czasem jest problem z rezerwacją. Ale nam wszystko jedno, bo dzieć w tej kołysce i tak spać nie będzie, taki zołz z niego jest, o!
            Po prostu musimy się nastawić, że 2 godziny będzie siedział u taty w nosidle, a kolejne 2 u mamy - i tak na zmianę smile
            • mikams75 Re: Kuba 25.09.15, 23:10
              ale i tak zaklepcie sobie wczesniej miejsce z kolyska - moze sie przyda, kiedys dzieco zasnie a te miejsca maja z przodu troche wiecej miejsca i bedzie wam wygodniej.
            • asmarabis Re: Kuba 26.09.15, 00:26
              A leciałas tymi wszystkimi liniami???? Ja lecualam miedzykontynentalne w czerwcu i moja linia nie miala w ogóle takiej usługi . Czyżby jakieś zmiany nastąpiły od tego czasu czy tak sobie piszesz ale tak naprawdę nic nie wiesz i sobie fantazjujesz?smile
              • jusiakr Re: Kuba 26.09.15, 00:52
                A jakimi liniami leciałaś?
              • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:24
                Ale czemu się tak irytujesz? Akurat kołyska w samolocie mnie mało interesuje, pytam o Kubę smile
                • asmarabis Re: Kuba 26.09.15, 10:07
                  sfornarina napisał(a):

                  > Ale czemu się tak irytujesz? Akurat kołyska w samolocie mnie mało interesuje, p
                  > ytam o Kubę smile

                  Jak tu sie nie zirytowac, jak ktos lecial CZTERY razy samolotem i wypowiada sie jak by pozjdal wszyskie rozumy wink
                  Inna sprawa ze ta osoba szuka informacji na temat wyjazdu na forum e-mama, powinnam zamiast sie irytowac tylko pokiwac glowa i sie pochichrac nad kompemwink
    • zlotarybka_1 Re: Kuba 25.09.15, 11:42
      polecam z calego serca ale chyba jednak nie z dzieckiem (malym). Na Kube warto pojechac przede wszystkim na zwiedzanie, z takim maluchem mozna oczywiscie ale wszyscy sie umeczycie. Bylismy z 5-latka 12 dni i mniej wiecej polowe przeznyczylismy na wycieczki, dziecko mialo troche dosyc, a my nie zobyczylismy wszystkiego co chcielismy. Plaze piekne, ale takich pieknych plaz jest sporo pod dostatkiem w Europie.
      • kardiolog Re: Kuba 25.09.15, 14:49
        Takich plaż jakie są na Kubie nie ma w Europie.😌
        Kardiolog
        • bi_scotti Re: Kuba 25.09.15, 16:27
          Nie potrafie odpowiedziec obiektywnie, bo mam wybitny bias: kocham Kube miloscia wielka i wieloletnia wink Latamy na Kube co kilka lat (mamy znajomych, ktorzy lataja co roku, czasem 2 razy w roku), szczegolnie w latach nieparzystych kiedy w Havana jest w grudniu Jazz Festival. Kuba ma muzyke, sites do ogladania, cool history i w ogole wszystko (z mojego punktu widzenia), co trzeba zeby byc happy na wakacjach. Niemniej z rocznym dzieckiem to bym pewnie wybrala mimo wszystko albo Cayo Coco, albo Cayo Santa Maria, nawet moze i Cayo Largo - tam fajniejsze, spokojniejsze plaze, mniej typowego resort crowd, ogolnie spokoj smile A w koncu dla takiego toddler to glowna atrakcja jest "lasek-piasek" a nie music clubs, cigars, rum, slady Hemingway, Buena Vista Social Club czy Fidela tongue_out Ah, Cuba ... byle do grudnia ... No i jak jechac to teraz zanim Amerykanie nie zainwestuja na wieksza skale, bo potem to juz nie bedzie "ta" Cuba - to sa pewnie ostatnie miesiace kiedy jeszcze jest fajnie. Amerykanskie businesses sa w stanie zniszczyc kazde nastrojowe miejsce uncertain Cheers.
      • asmarabis Re: Kuba 25.09.15, 17:21
        eczki, dziecko mialo troche dosyc, a my nie zobyczylismy wszystki
        > ego co chcielismy. Plaze piekne, ale takich pieknych plaz jest sporo pod dostat
        > kiem w Europie.

        Gdzie te plaze z takim kolorem wody, z bielusienkim piaskiem, bez jednego kamyczka, z taka przezroczysta woda?
        Pisz to jade natychmiast
        • snakelilith Re: Kuba 25.09.15, 22:05
          asmarabis napisała:

          > Gdzie te plaze z takim kolorem wody, z bielusienkim piaskiem, bez jednego kamyc
          > zka, z taka przezroczysta woda?
          > Pisz to jade natychmiast

          Sardynia ma najpiękniejsze plaże w Europie. Costa Smeralda na przykład. Nie gwarantuję, że nie ma ani jednego kamyczka, ale wiele gwiazd Hollywoodu robi wakacje tam, a nie na Karaibach.
          • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:27
            > Sardynia ma najpiękniejsze plaże w Europie. Costa Smeralda na przykład.

            Nieno, takie plaże (posh srosz) to ja szerokim łukiem omijam tongue_out

            A Sardynia (choć samą wyspę uwielbiam) akurat takich świetnych plaż nie ma - zjechałam wzdłuż i wszerz dwukrotnie. Prędzej słynie z super skał do wspinaczki smile
            • snakelilith Re: Kuba 26.09.15, 13:14
              sfornarina napisał(a):

              > Nieno, takie plaże (posh srosz) to ja szerokim łukiem omijam tongue_out

              Co się komu podoba. Niektórzy wolą urok smutnych ludzi w aurze przeterminowanego socjalizmu.
        • iziula1 Re: Kuba 29.09.15, 00:41
          Biały piasek, bez kamieni, szafirowa woda proszę - Coralejo na Fuerteventura. Lub ta sama wyspa w Moro Jable, Jandia....wybieraj.
          Na Kubę się wybieramy z mężem jak córką podrośnie z co najmniej za 3-5 lat. Nie wybralabym się z tak małym dzieckiem do kraju gdzie wszystko jest na kartki.

          Autorce wątku polecam na teraz Fuerteventure, samodzielnie,każdy hotel,bungalow,plaże itp oferują europejski standard, opieka medyczna na wszelki wypadek,jedzenie z zachowanym reżimem sanitarnym itp.
          Kuba, z dzieckiem to co najmniej 5-cio letnim.
          • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 17:50
            Nie bylam z Fuerta, ale zapamietam i na pewno sprawdze. Choc sceptycznie podchodze, bo jednak karaiby to karaiby.
            • iziula1 Re: Kuba 02.10.15, 09:27
              Asmabaris, sprawdź koniecznie. Ja zakochałam się w tej wyspie. i choć byłam już na każdej z wysp Kanaryjskich to ta wywołuje we mnie głębokie uczucie miłości big_grin
              Wyspa całoroczna, ocean ciepły, piasek złocisty, woda tak kryształowo czysta że aż dech zapiera.
              Ludzie b.sympatyczni a jedynym mankamentem pobytu tutaj jest wszechobecność Enrique Iglesiasa - w sklepie Enrique, w taxi Enrique, w autobusie Enrique. Wracam do Polski i muszę kupić jego płytę wink
              Jest październik a ja tu pływam w oceanie, nocą siedzę na tarasie w koszulce bo jest + 24C,
              a jakie mają wino z Lanzarote.....ech szkoda wracać do Polski.
    • kardiolog Re: Kuba 25.09.15, 16:25
      Tylko jedno jeszcze odnośnie dalekiej podróży. 19 lat temu moja pacjentka leciała do USA z 10 miesięcznym synkiem. Chłopcu wskutek ciśnienia pękła żyłka i przeżył wylew. W USA nie chcieli go operować bo nie miał wystarczającego ubezpieczenia a mogli go uratować. Dziś jest niepełnosprawnym mlodziencem, który nie może żyć samodzielnie. Nie chce Cię straszyć, tylko mówię o faktach. Pamiętaj o ewentualnych konsekwencjach własnej lekkomyślnnosci i chwilowej potrzeby doznań na egzotycznej wycieczce.
      • ashraf Re: Kuba 25.09.15, 17:46
        To ja poproszę o naukowe źródło tych "faktów" - badania. Bo za "miałem pacjentkę" dziękuję.
      • mikams75 Re: Kuba 25.09.15, 23:06
        a moja znajomej znajoma nigdy nigdzie nie wyjechala i spadla ze schodow we wlasnym domu i cierpi na rozne komlikacje
    • hermenegilda_zenia Re: Kuba 25.09.15, 18:31
      Byłam 10 lat temu z plecakiem, czyli naoglądałam sie prawdziwej Kuby a nie tej ze sztucznych miejscowości zbudowanych dla turystów. Krajobrazowo pięknie, ludzie niestety zdegenerowani bieda i komunizmem, poza tym Kuba to jedyne miejsce, gdzie mając pieniądze miałam problemy z zakupem jedzenia, bo go po prostu nie było albo trzeba było kupować w drugim obiegu. Przypomniały mi sie najgorsze czasy komuny u nas. Od tego czasu na pewno sie zmieniło dużo, sytuacja polityczna jest już zupełnie inna, ale nie pojechalabym tam drugi raz.
    • sfornarina Re: Kuba 25.09.15, 19:41
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi, zachęciliście mnie!

      Bi-scotti - jak znajdę dłuższą chwilę, to jeszcze Cię pomęczę, gdzie, jak i dokąd, bo baaardzo mnie się Twój opis spodobał.

      Za troskę o żyłki młodego dziękuję. Młody zanim skończył pół roku zaliczył już 4 loty, w tym międzykontynentalny, i żyłki dały radę, więc i tym razem pewnie nie będzie najgorzej smile

      Jak się zdecydujemy, to fotelik weźmiemy ze sobą, pieluchy też. O jedzenie się nie martwię, bo lokalni gdzieś muszą jeść, ich dzieci też, więc jak ich dzieci żyją, to i mój młody przeżyje. Zresztą ja wyrodna matka jestem, bo dziecku resztki trzydniowe i czterodniowe też daję...smile

      Najbardziej boję się zalewu turystycznego drogiego chłamu, jaki zobaczyłam w Wietnamie, i utwierdzacie mnie w przekonaniu, że Kuba jeszcze skażona turystyką tak bardzo nie jest - i o to mi właśnie chodzi. Do tego mamy przed sobą rok w Ameryce i nigdy więcej nie będziemy mieli tak blisko na Kubę jak właśnie teraz, więc trzeba korzystać!
      • hermenegilda_zenia Re: Kuba 25.09.15, 20:10
        Rozumiem, że przepisy się już definitywnie zmieniły i masz najnowszą wiedzę na temat regulacji dotyczących podróżowania na Kubę - do niedawna było to niemożliwe z USA (vide: sankcje). Amerykanie omijali to lecąc najpierw np. do Meksyku, a stamtąd dopiero na Kubę.
        • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:36
          jesusmaria, to sobie z Kanady polecimy, mieszkamy tuż pod.
      • valtho Re: Kuba 25.09.15, 22:07
        Wietnam i zalew turystycznego drogiego chłamu??? Gdzie Ty byłaś? Spędziliśmy w Wietnamie 2 tygodnie podróżując na własną rękę z 2 dzieci i było cudownie. Wietnam ma specjalne miejsce w moim sercu i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła pojechać tam ponownie.
        Niesamowite jak różne można mieć wrażenia z tego samego miejsca.
        A co do Kuby to sprawdz jak jest z jedzeniem, kilka lat temu (4) nie było z tym łatwo poza dużymi miastami i miejscowościami turystycznymi.
        • sfornarina Re: Kuba 25.09.15, 22:19
          Od północy po poludnie byłam - bardzo mi się nie podobało. Jedyne wakacje, gdzie calutkie dwa tygodnie uważam za kompletnie stracone. Podróżowałam m.in z Japonką, która była tam 10 lat wcześniej. Była tak samo zawiedziona, jak ja. "To już nie ten Wietnam", powiedziała, i kropka.
      • jusiakr Re: Kuba 26.09.15, 00:50
        Mi sie tez marzy Kuba, ale jak kiedys sprawdzaliśmy to bezpośrednich lotów nie było. Jak macie jeszcze rok w Stanach to polecam rejs po zatoce meksykanskiej. My byliśmy na tydzień z przystankami w meksyku, Belize i Hondurasie i były to jedne z najlepszych naszych wakacji. Zazwyczaj nie jeździmy na all incluisive, ale to sie okazało fajną odmianą. Honduras jest jeszcze w miarę nieskażony turystyką.
        • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:28
          All inclusive i rejsy odpadają. Mimo wszystko nie nasza bajka smile

          Honduras rozważę!
          • wtop.ek Re: Kuba 27.09.15, 20:39
            "All inclusive i rejsy odpadają. Mimo wszystko nie nasza bajka smile"
            .
            Na Kubie nie ma za bardzo możliwości samodzielnego poruszania się i zakwaterowania. Turyści kierowani są do zamkniętych kurortów. Chcesz eksperymentować z niespełna rocznym dzieckiem?

            Skąd się biorą takie dziwolągi jak ty? Nie doczytałaś jaki to kraj?
            • sfornarina Re: Kuba 27.09.15, 21:28
              Srutu tutu.
              Dla chcącego nic trudnego.
              • wtop.ek Re: Kuba 27.09.15, 21:30
                to chciej, życzę powodzenia w hotelu robotniczym big_grin
                • slona78 Re: Kuba 27.09.15, 22:36
                  lubię to!
                  myślę, że dla kogoś kto nie był na Kubie naprawdę trudno zrozumieć, że nie da się normalnie kupić żywności poza kurortem (leków również), a podróżowanie na własną rękę z dzieckiem jest naprawdę zupełnie inne niż w Meksyku, czy jakimkolwiek innym turystycznym krajem regionu. Kuba jest inna. Jest zamknięta! Brakuje żywności - jest na kartki, można kupić w drugim obiegu, ale trzeba wiedzieć gdzie. Kuba na własną rękę z małym dzieckiem nie wydaje mi się dobrym pomysłem.
                  • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:45
                    Etam.
                    Lonely planet mówi coś innego.

                    Jak dla mnie, panikujesz. Weź pod uwagę, że z mężem nie jesteśmy początkującymi turystami, którzy poza hotelem w Egipcie nic nie widzieli.

                    Podróżujemy zawsze na własną rękę, języków między nami znamy biegle pięć. Zawsze podróżujemy tak, by być jak najbliżej tubylców, a jak najdalej od innych turystów. Jemy tam, gdzie jedzą lokalni i mimo wszystko uważamy, że ludzie są ludźmi i kanalii wśród ludzi wcale aż tylu nie ma smile
            • bi_scotti Re: Kuba 28.09.15, 01:28
              wtop.ek napisał(a):

              > Na Kubie nie ma za bardzo możliwości samodzielnego poruszania się i zakwaterowa
              > nia. Turyści kierowani są do zamkniętych kurortów. Chcesz eksperymentować z nie
              > spełna rocznym dzieckiem?

              Opowiadasz basnie z mchu i paproci. Od wielu lat mozna korzytac z bardzo fajnych "casa particulares", mozna normalnie pozyczac samochody (czesto w lepszym stanie niz w Meksyku!!!), nikt nikogo nigdzie nie kieruje a mozliwosci samodzielnego poruszania sie sa kompletnie niegraniczone. Oczywiscie, lokalne prawo warto znac szczegolnie gdy sie np. pozycza samochod ale to nie ma nic wspolnego z jakimis narzuconymi ograniczeniami.
              BTW, w wielu resortach mozna juz od kilka lat wybrac opcje All Inclusive albo European (tylko breakfast), co dla wielu ludzi jest idealnym rozwiazaniem, bo korzystaja ze wszystkich dogodnosci przyzwoitego hotelu, maja jeden sensowny posilek for sure tudziez mozliwosc pozyskania info i pomocy przy np. wynajeciu taxi przez hotel lub oplacenia extra wycieczek z hotelu a nie czuja sie przymuszeni harmonogramem posilkow do ograniczania zwiedzania. Byles/as w ogole choc raz na Kubie w jakichs ostatnich 5 latach?
        • bi_scotti Re: Kuba 26.09.15, 02:56
          jusiakr napisała:

          > Honduras jest jeszcze w miarę nieskażony turystyką.

          Nie wiem kiedy byliscie w Hondurasie ale od jakichs 2-3 lat jest obok Mexico i Guatemala uwazany za bardziej niebezpieczny niz Colombia czy Nicaragua, ostatnio doszlusowal do tej listy El Salvador sad Nawet Raotan, przez lata oaza spokoju, tez juz nie jest "the place to go". Sytuacje w poszczegolnych krajach Central & Latin America trzeba, niestety, obserwowac na biezaco. Life.
          • jusiakr Re: Kuba 27.09.15, 17:51
            Byliśmy rok temu w listopadzie. Nic niepokojącego nie zauważyłam.
    • dag_dag Re: Kuba 25.09.15, 22:20
      Ja byłam w tym roku kwiecień/maj, z trójką dzieci, w tym niespełna dwulatką, było idealnie. Pieluchy brałam ze sobą, moje dzieci wszystko jedzą, więc o to się nie martwiłam. Na Kubie im więcej gwiazdek ma hotel, tym lepiej, ale ogólnie widać różnicę między standardem przy innych wakacjach na Karaibach. Pieniądze wymieniasz na miejscu, opieka zdrowotna bardzo dobra. Zależy gdzie lecisz, ale jest pełno możliwości zwiedzania, my skorzystaliśmy z wielu wycieczek, korzystaliśmy też z taksówek (polecanych przez hotel) - sporo zobaczyliśmy. Do odpoczynku no boska jest Kuba, ale przegotuj się również na mętlik w głowie ze względu na sytuację, w jakiej się ten kraj znajduje. Dzieci były zachwycone, a dwa tygodnie minęły błyskawicznie.
      • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:31
        Właśnie o odpoczynek nam chodzi. Cały zeszły rok zszedł mi na ciaży i odchowywaniu najtrudniejszego niemowlaka na świecie (!), oraz przeprowadzce do Stanów. Odpoczynku mi trza, i to gdzieś w ciepełku, gdy u nas przyjdzie straszna zima zła. Ponoć i -30C możemy się spodziewać. Brr!
        • hermenegilda_zenia Re: Kuba 27.09.15, 23:18
          To się może zdecyduj najpierw na formę tego wyjazdu - jeżeli twierdzisz, że nie all inclusive to pozostają ci miejsca poza głównym obiegiem, czyli zupełnie nie to o czym pisze dag_dag (wycieczki pewnie organizowane przez biuro podróży i rezydenta, posiłki i pobyt w ramach jednego hotelu w okolicy wybitnie turystycznej). W takim układzie naprawdę nie ma dużego znaczenia dokąd jedziesz, czy Kuba, czy Dominikana, czy cokolwiek innego. Jeżeli zaś naprawdę masz na myśli podróżowanie na własną rękę to niestety nie jest to kraj łatwy (z małym dzieckiem w ogóle bym się nie wybierała już abstrahując od kwestii zdrowotnych). Noclegi poza hotelami są zakazane - ja nocując prywatnie u ludzi narażałam się na donos, a ludzie którzy mnie nocowali na problemy z policją, są osobne autobusy dla turystów, panuje pełna segregacja miejscowych i zagranicznych, żeby nie mieszali ludziom w głowach, na każdym kroku ludzie próbują cię oszukać, np. na wymianie peso convertible po kursie zwykłego kubańskiego peso, czyli 1:1, a większość ludzi, którzy się tam wybierają niestety nie ma podstawowej wiedzy o tym kraju.
          • bi_scotti Re: Kuba 28.09.15, 01:39
            hermenegilda_zenia napisała:

            > Noclegi
            > poza hotelami są zakazane - ja nocując prywatnie u ludzi narażałam się na dono
            > s, a ludzie którzy mnie nocowali na problemy z policją, są osobne autobusy dla
            > turystów, panuje pełna segregacja miejscowych i zagranicznych, żeby nie mieszal
            > i ludziom w głowach, na każdym kroku ludzie próbują cię oszukać, np. na wymiani
            > e peso convertible po kursie zwykłego kubańskiego peso, czyli 1:1, a większość
            > ludzi, którzy się tam wybierają niestety nie ma podstawowej wiedzy o tym kraju.

            Nie mam pojecia o czym piszesz. Bywam na Kubie od koncowki lat 80tych i nawet w najtrudniejszych latach (poczatek lat 90tych po rozpadzie Soviet Union) zadnych tego typu restrykcji nie bylo - Kubanczycy lubia opowiadac rozne rzeczy ale zeby az tak ... hmmm ...
            Instytucja casas particulares istnieje od lat, od jakiegos czasu ma nawet website smile www.casaparticular.com/ A juz jesli chodzi o transport to jedynym powodem dla ktorego normalny turysta moze nie chciec korzystac z niego moze byc kwestia bezpieczenstwa - drogi sa w wielu miejscach fatalne a tabor stary i zdezelowany, przeciazony i zatloczony - not much fun uncertain Ale wszystko jest dla ludzi smile
            Inna sprawa, ze bycie w resorcie to wcale nie jest taki zly pomysl - jest mnostwo opcji organizowanych wycieczek roznego typu, guides mowia biegle w najbardziej popularnych wsrod turystow jezykach, mozna sporo zobaczyc jesli sie jest gotowym zaplacic extra.
            • hermenegilda_zenia Re: Kuba 28.09.15, 10:26
              Zjeździłam Kubę od Vinales, aż po Guantanamo i wszędzie tubylcy nocujący nas (bo nocleg za kilkanaście dolarów to była prawie miesięczna pensja Kubańczyka, więc ryzykowali ze względów materialnych) bardzo zwracali uwagę, aby się nie rzucać w oczy, bo jak ktoś się zorientuje, to doniosą i będą kłopoty z policją. Podkreślam, że piszę o zwykłych ludziach, nie garstce 'wybrańców' posiadających zezwolenie na prowadzenie domów noclegowych. Co do autobusów to niestety zazwyczaj był tylko 1 autobus dla cudzoziemców i nie było szansy na zakup biletu na inny autobus. Nie załapałeś się na bilet w jedynym autobusie dla zagraniczniaków jadących np. do Trynidadu, trzeba było czekać do następnego dnia, choć autobusów dla autochtonów odjeżdżało w tamtym kierunku jeszcze multum. Więc albo faktycznie podróżowaliśmy w rzeczywistości równoległej, albo raczej aż tak bardzo przaśne te wasze podróże nie były.
              • kardiolog Re: Kuba 29.09.15, 08:38
                Ostatnio jak byłem na Kubie (4x) chyba 3 lata temu legalne były juz pokoje do wynajęcia (wszystkie w tej samej cenie 25$ 2os), tak samo wszędzie restauracje do 5 stolików. Powyżej 5 stolików wymagane było wtedy specjalne pozwolenie. Ceny trzecie zmieniają i zmieniać będą: mój pierwszy kubański homar kosztował 5 dolarów, ostatni 12. W gettach turystycznych nie bywam więcej nie wiem jak tam wygląda sytuacja. Najpiękniejsza plaża: playa del Este.
                Kardiolog
                ..
                Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
                Stendhal
            • snakelilith Re: Kuba 29.09.15, 01:00
              Podając adres strony internetowej pewnie wiesz też, że na Kubie jest ograniczony i cenzurowany dostęp do internetu, który nawet jeżeli możliwy, to jest bardzo drogi. I pewnie znasz kubańskie powiedzenie - Jeżeli przy stole siedzi czterech Kubańczyków, to jeden z nich jest na pewno rządowym szpiegiem. Karaiby są fajne, jak stać cię na Bahamy albo Martynikę, ale spędzać wakacje obok slamsów Dominikany, albo w socjalistycznym skansenie Kuby, to dla mnie osobiście żadna przyjemność.
              • bi_scotti Re: Kuba 29.09.15, 02:02
                snakelilith napisała:

                > Karaiby są faj
                > ne, jak stać cię na Bahamy albo Martynikę, ale spędzać wakacje obok slamsów Do
                > minikany, albo w socjalistycznym skansenie Kuby, to dla mnie osobiście żadna p
                > rzyjemność.

                Stac? Ceny sie az tak nie roznia wiec nie przesadzaj, najdrozsza bywa Aruba ale tez przeciez nie jest poza zasiegiem dla normalnie zarabiajacej osoby/rodziny. Tyle, ze na Arube mozna pojechac raz, dwa max, bo potem naprawde nie ma co robic (podobnie reszta Caribbean z wyjatkiem Jamaica, of course smile ) a Cuba to Cuba, eh smile Jak Ty akurat tego nie czujesz, to to jest tak jakby Twoja sprawa. Ja np. nie czuje odwiedzania Thailand, bo przeszkadza mi to, co wiem o podrozujacych tam samotnie niemieckich, holenderskich czy innych tam bialych facetach po 50tce ... bleee uncertain Nie czuje jeszcze paru innych miejsc na swiecie, ktore dla wielu turystow sa "the must", wlaczajac w to np. Chiny. I to jest super, ze swiat jest duzy i kazdy sobie moze znalezc te miejsca, i te adventures/experiences, za ktore jest chetny zaplacic swoje ciezko-zarobione pieniadze smile Take it easy! Cheers.
                • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:28
                  Bi_scotti, nie tłumacz, kto tego nie czuje, to już nie poczuje smile

                  Ja wiem, i Ty wiesz, że nie chodzi o pieniądze, a miejsce i klimat. Co z tego, że stać mnie na Malediwy, skoro mnie bardziej kręcą wakacje pod namiotem? smile
            • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 17:48
              A juz
              jesli chodzi o transport to jedynym powodem dla ktorego normalny turysta moze nie chciec korzystac z niego moze byc kwestia
              bezpieczenstwa - drogi sa w wielu miejscach fatalne a tabor stary i zdezelowany, przeciazony i zatloczony - not much fun uncertain Ale
              wszystko jest dla ludzi :

              A ja chcialam skorzystac z tego transportu. Ale mnie konsekwentnie odganiano do okienka Viazul. Wiec takie proste to wcale nie jest. Jedynie w przypadku przejazdow pociagiem nie ma dyskryminacji.
              • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:26
                Z tego, co wyczytałam, można się całkiem sensownie taksówkami poruszać.
            • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:32
              Właśnie o casas particulares myśleliśmy. Z tego, co podaje trip advisor oraz z bezpośrednich relacji turystów (właśnie dzieciatych) wynika, że są bezpieczne i z domowym jedzeniem. Do tego wystarczy poprosić o polecenie następnego casas - nie tylko polecą, ale jeszcze zrobią z miejsca rezerwację w kolejnej miejscowości smile
              • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 18:42
                Juz jestem prawie pewna ze trollujesz. Chcesz z takim malym dzieckiem mieszkac u obcych ludzi w domu??????
                Oszczedz lepiej tych ludzi i siebie....
                • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:46
                  A małe dziecko to jest z cukru, czy jak? Co mu się stanie w domu, gdzie inne dzieci też się chowały? big_grin
                  • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 18:56
                    A jak chowaly sie dawno albo sie nie chowaly? Maja wszystkie bibeloty usunac coby dostosowac dom do roczniaka ?. I chodzic na palcach jak twoje dizecko bedzie mialo drzemke? A w nocy albo wczesnie rano nie spac bo akurat dziecko placze?

                    Moim zdaniem to dobre noclegi dla osob ktore traktuja to miejsce jak noclegownie i przychodza sie tylko przespac. A nie goszczenie jednej rodziny przez druga rodzine....
                    • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 19:03
                      Ić już z tego wątku, bo masz nierówno pod sufitem i mi się wpie.przasz między ciekawe i sensowne wypowiedzi.

                      Co, ja sobie dzieciaka przypilnować nie potrafię? Myślisz, że moje dziecię to tylko w jednym pokoju z bramkami na co dzień siedzi, bo wszędzie indziej są "bibeloty" i strach zabrać? Moje dziecię spokojnie sobie śpi w hałasie, a jak nie śpi, to wsadzamy je w nosidło i wtedy śpi. W nocy też sypia.
                      Poza tym masz jakieś spaczone wyobrażenie o sposobie spędzania wakacji. Myślisz, że po to się będziemy fatygować na Kubę, żeby się w hotelu całymi dniami kisić?
                      • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 19:07
                        Ale to podobno najtrudniejszy niemowlak na swiecie, jak nas ponizej poinformowalas. Jak trollujesz to badz konsekwentna. Albo lepiej nie badz bo mozna sie niezle ubawic, jak sie ciebie czyta....
    • piepe Re: Kuba 26.09.15, 01:36
      No ale jaki masz wybór.
      Chyba żaden. Jedź tam, gdzie pan mąż każe i tyle.
      • sfornarina Re: Kuba 26.09.15, 01:38
        Żęjak? Pudło smile
        Akurat w naszej relacji to pani żona wymyśla wakacje tongue_out
        • wtop.ek Re: Kuba 27.09.15, 20:40
          to widać w kompletnym oderwaniu od realiów big_grin
    • thea19 Re: Kuba 26.09.15, 16:17
      z dzieckiem bym sie nie odwazyla
      lepiej nie trafic do ichnich szpitali
      • kubekwkropki Re: Kuba 29.09.15, 18:23
        Znowu opowieści z - jak to określiła bi_scotti- mchu i paproci. Byłaś? Widziałaś? Moje dziecko trafiło do prywatnej kliniki z rozciętą stopą - profesjonalnie, czysto, europejsko. Obsługa na najwyższym poziomie i z ubezpieczenia -w 100% bezkosztowo. Też zjeździliśmy Kubę wzdłuż i wszerz - my decydowaliśmy się zawsze na prywatne wycieczki z vanem z kierowcą i przewodnikiem. Z resortów polecam Paradisusa Varadero i Iberostara. Noclegi w trakcje wycieczek były w jakiś turystycznych hotelach (w Hawanie, pod Santa Clara i w górach Vinales), do których z roczniakiem bym nie poleciała.
        • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 18:34
          Wycieczka z Varadero do Hawany czy Santa Cara Z NOCLEGIEM? WOW.....to chyba tak jak by jechac z Gdanska do Sopotu i tam nocowac wink
          • kubekwkropki Re: Kuba 29.09.15, 18:45
            Bo, rzecz jasna, wycieczka ma polegać na tym, żeby dojechać (z Varadero jakieś 2 h), zwiedzić jak najszybciej i jak najtaniej główne punkty tzw. żelaznego programu i pędem wracać. O niespiesznym obiedzie, włóczeniu się "bez celu" po mieście czy wieczornych degustacjach nie ma mowy - a jeśli już, to ok. 23 - w auto i do resortu - cały dzień na nogach, ze zmęczonymi dziećmi itd. - no kto by nocował, głupek jakiś. Podobnie z Santa Clara - dojechać te 200km, myk, myk pozwiedzać i do domu. Każdy robi tak jak lubi...
            • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 18:51
              Bez przesady Hawana czy Santa Clara to nie Paryz czy Londyn, gdzie jest duzo zwiedzania...... po prostu zdziwilo mnie ze ktos wpada na takie pomysly wink Moim zdaniem lepiej wyjechac rano i wrocic i spac w luksusowym hotelu niz pseudo hotelu na ktore narzekasz, no ale jak widac rozne sa gusta wink
              • kubekwkropki Re: Kuba 29.09.15, 18:54
                Hawana to nie Paryż. Nie wyobrażam sobie Hawany bez noclegu i popołudniowo-wieczornej "włóczęgi" Choć na pewno się da.
                • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 19:03
                  Kurcze nocowalam tam, i wloczylam sie nawet wieczorami, ale jakos nie przepadam za wloczega w nocy wsrod ruin i rozsypujacych sie budynkow. Pewnie sie da cos w tym wloczeniu ciekawego znalezc ale zastanawiam sie co ?wink
              • sfornarina Re: Kuba 29.09.15, 18:55
                > Moim zdaniem lepiej wyjechac rano i wrocic i spac w luksusowym hotelu

                Ha. Zgodnie z powyższym, oraz właśnie dlatego, że gusta są różne, Twoja opinia nie ma dla mnie żadnej wartości smile
                • asmarabis Re: Kuba 29.09.15, 18:58
                  Ale to nie bylo do ciebie, poza tym nie zauwazylas ze w miedzyczasie zostalas uznana za trolla i jak ktos pisze z toba to tak dla zartow, a wlasciwa dyskusja toczy sie obok ciebie wink?
                • skonany Re: Kuba 02.10.15, 13:33
                  Czemu nie wybierzecie się do Korei Północnej z Waszym dzieckiem? Też ciekawa miejscówa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka