Dodaj do ulubionych

rozbity termometr

23.10.15, 16:00
dziewczyny rozbiłam termometr, rtęć się rozlała, na masę małych kuleczek, część z nich pozbierałam, wyrzuciłam do plastikowych worków, syn wyniósł to wraz z termometrem w zakręconym słoiku do apteki, potem niestety użyłam odkurzacza, bo część kuleczek weszła między szczeliny podłogi , a teraz doczytałam, że nie powinno się odkurzać rtęci, czy ten odkurzacz jest już do wyrzucenia? Kurde dopiero go kupiłam, zapłaciłam za niego ponad 2 tysiaki, Czy panikuje?
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:08
      Tez tak miałam, na wszelki wypadek nowy odkurzacz, po zasypaniu siarka na kilka dni, wylądował w garażu i tam pozostaje od miesięcy.
      Niby cała głowa podpowiada, ze to niepotrzebne, a jednak emocje robia swojeuncertain
      W końcu przez lata ludzie pracowali z rtecia, ale szalony kapelusznik, tez nie wziął sie z nikąd.
      • majenkir Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:11
        Chyba nie bylo dziecka w latach 70-80-tych, ktore by nie bawilo sie tymi kuleczkami wink.
        • alsk9 Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:17
          Kiedyś rozbił mi się termometr, w panice -czy aby nie trzeba służb specjalnych wzywać -dzwonię do znajomej pielęgniarki jako znawcy tematu, a ona mówi że w szpitalu ciągle im się jakiś rozbijał, a co wtedy robiły? zamiatały i wywalały do kosza, i co więcej? nic . smile
          • black.sally Re: rozbity termometr 24.10.15, 19:50
            alsk9 napisała:

            > Kiedyś rozbił mi się termometr, w panice -czy aby nie trzeba służb specjalnych
            > wzywać -dzwonię do znajomej pielęgniarki jako znawcy tematu, a ona mówi że w sz
            > pitalu ciągle im się jakiś rozbijał, a co wtedy robiły? zamiatały i wywalały do
            > kosza, i co więcej? nic . smile

            dokłądnie.
            Pamiętam , jak w sali po porodzie leżała ze mną taka młoda panna.I młody ojciec(bardzo młody) rozbił termometr.
            Panie pielęgniarki zamiotły, wyrzuciły i po sprawie.
        • aankaa Re: rozbity termometr 23.10.15, 21:36
          ale wtedy nie było ematki tongue_out
        • cauliflowerpl Re: rozbity termometr 23.10.15, 23:01
          big_grin
    • alsk9 Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:18
      ale co do za cudowny termometr za 2 tysiaki był?? zwykłe rtęciowe to chyba za paręnaście zlotych kupisz
      • ivaz Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:23
        przeczytaj jeszcze raz, to co napisałam, znajdziesz odpowiedź
      • panidemonka Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:09
        Zwykłe rtęciowe bardzo trudno jest kupić, zdaje się, że są wycofywane/wycofane ze sprzedaży.
        • beata985 Re: rozbity termometr 23.10.15, 23:04
          co nie znaczy, że nie ma takowych w domu jeszcze z czasów kiedy dostępne były....
        • xxxtabxxx Re: rozbity termometr 24.10.15, 17:46
          No są wycofane. Kupowałam w zeszłym miesiącu. Na allegro tego pełno smile
    • run_away83 Re: rozbity termometr 23.10.15, 16:39
      Odkurzacz to pikuś, problem w tym, że odkurzając rtęć rozpyliłaś ją po całym mieszkaniu. Wszyscy powinni opuścić mieszkanie i trzeba je porządnie przewietrzyć (okna szeroko, najlepiej żeby był przeciąg, przynajmniej przez kilka godzin). Odkurzacz trzeba opróżnić, zawartość odkurzacza umieścić bez wykonywania gwałtownych ruchów w szczelnym pojemniku, jeżeli to odkurzacz bezworkowy, to pojemnik na odpady trzeba umyć (najlepiej przy użyciu jednorazowych ściereczek lub np mokrych chusteczek, które należy umieścić w szczelnym pojemniku razem z zawartością odkurzacza), a potem wystawić na zewnątrz żeby się porządnie wywietrzył. Sprzątać najlepiej w jednorazowych rękawiczkach, które potem również należy wyrzucić. Bezpośrednio po sprzątaniu koniecznie trzeba dokładnie umyć ręce. Odpadów zanieczyszczonych rtęcią nie wolno wyrzucać do śmieci, wymagają one specjalnej utylizacji, w różnych miejscowościach zajmują się tym różne służby, możesz zasięgnąć informacji w aptece (na pewno utylizują termometry, powinni wiedzieć kto w danym mieście zajmuje się stylizacją tego typu odpadów), u Straży Pożarnej, albo w Urzędzie Miasta/Gminy. Na wszelki wypadek zgłoś się do lekarza pierwszego kontaktu i powiedz co się stało, poinformuje cię dokładnie na jakie ewentualnie niepokojące objawy powinnaś zwrócić uwagę.
      • ivaz Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:07
        Ponoć mój odkurzacz, ma bardzo dobre filtry, które nie wyrzucają nic na zewnątrz, więc mam nadzieję że nic się nie rozpyliłam, odkurzacz umyłam i postawiłam na balkon. Zawartość odkurzacza niestety syn wyrzucił do kontenera, tak mu poradzili w aptece, a termometr i rtęć przyjęli. Większość kulek wyzbierałam, więc mam nadzieję że w odkurzaczu nie było tego dużo. Najgorsze jest to, że stało to się w sypialni, no nic na razie się wietrzy
        • run_away83 Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:14
          Wietrz ile wlezie (mieszkanie i odkurzacz) i powinno być ok.
        • ichi51e Re: rozbity termometr 24.10.15, 17:17
          jesli to dyson to wymyj przewietrz - tzn odkurz nie wiem w masce?) i tyle mozesz zrobic
          • ichi51e Re: rozbity termometr 24.10.15, 17:22
            dobra jedyny problem ze juz rozpylilas (prawdopodobnie) te resztki - raczej nic wam nie bedzie
          • ivaz Re: rozbity termometr 24.10.15, 18:08
            tak też zrobiłam, odkurzacz to dyson
            • ivaz Re: rozbity termometr 24.10.15, 18:10
              póki co, jak na razie żyjemy smile
      • madzioreck Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:12
        w różnych miejscowościach zajmują się tym różne służby, możesz zasi
        > ęgnąć informacji w aptece (na pewno utylizują termometry, powinni wiedzieć kto
        > w danym mieście zajmuje się stylizacją tego typu odpadów), u Straży Pożarnej

        suspicious suspicious suspicious

        Mąż dzwonił w lecie: Panie, skarpeta na odkurzacz albo papierowy worek do odkurzacza i jazda. Potem wywietrzyć i po zabawie suspicious
        • run_away83 Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:35
          > w różnych miejscowościach zajmują się tym różne służby, możesz zasi
          > > ęgnąć informacji w aptece (na pewno utylizują termometry, powinni wiedzie
          > ć kto
          > > w danym mieście zajmuje się stylizacją tego typu odpadów), u Straży Pożar
          > nej
          >
          > suspicious suspicious suspicious
          >
          > Mąż dzwonił w lecie: Panie, skarpeta na odkurzacz albo papierowy worek do odkur
          > zacza i jazda. Potem wywietrzyć i po zabawie suspicious

          kretyni sad

          Rtęć zbiera się ręcznie - najlepiej zebrać pipetą, a w razie braku pipety np. strzykawką - w ten sposób bardzo sprawnie zbiera się pojedyncze kropelki, które potem wystarczy delikatnie, bez gwałtownych ruchów umieścić w szczelnie zamykany pojemniku (np. słoik, plastikowe pudełko z genetyczną pokrywką), w którym można przetransportować je do utylizacji. Potem wystarczy jeszcze 2-3 razy umyć dokładnie podłogę na mokro, za każdym razem czystą ścierką (ścierki potem w szczelny worek i też powinny pójść do utylizacji), porządnie wywietrzyć i już - można uznać mieszkanie za skutecznie zdekontaminowane.

          Problem jest z tekstyliami (jeżeli np. termometr rozbije się tak nieszczęśliwie że rtęć znajdzie się na dywanie) - tych też nie należy odkurzać - zbieramy ręcznie (tzn. pipetą/strzykawką) ile się da, potem taki dywan najlepiej zutylizować, a jeśli nie ma możliwości to NAJPIERW długo WIETRZYĆ a dopiero POTEM WYPRAĆ - jeżeli zrobi się na odwrót, to też dochodzi do rozpylania oparów rtęci w pomieszczeniu.

          BTW - nie tylko stare termometry zawierają rtęć, ale również powszechnie użwane energooszczędne świetlówki - w przypadku rozbicia świetlówki należy postępować tak samo jak w przypadku rozbicia termometru - jeśli świetlówka rozbije się gdy jest zapalona to zwykle nie ma zwykle widocznego "wycieku" rtęci, bo w rozgrzanej świetlówce jest ona w postaci gazowej, ale szczątki świetlówki należy zutylizować jako odpady oskarżone rtęcią, pomieszczenie bardzo długo wietrzyć, umyć podłogę, wywietrzyć i wyprać tekstylia.
          • madzioreck Re: rozbity termometr 23.10.15, 21:44
            My zbieraliśmy ręcznie, ile się dało, ale to co powpadało pod listwy, pod nogi mebli, w małe szczelinki w parkiecie, ciężko usunąć ręcznie. A przede wszystkim trudno namierzyć wzrokiem te maleństwa, niektóre kuleczki o średnicy jakieś 0,5mm tropiliśmy z latarką. Szczególnie, że nie przyszło mi do głowy, że przykleją się też do powierzchni pionowych.
            Niemniej jednak w przypadku stłuczenia termometru nie panikowałabym. Wyzbierałam co znalazłam, odkurzyłam, umyłam podłogę i powierzchnie metr od podłogi i wywietrzyłam.
          • szalona-matematyczka run_away, genetyczna pokrywa-co to jest? 25.10.15, 11:42
            run_away83 napisała:

            > Rtęć zbiera się ręcznie - najlepiej zebrać pipetą, a w razie braku pipety np. s
            > trzykawką - w ten sposób bardzo sprawnie zbiera się pojedyncze kropelki, które
            > potem wystarczy delikatnie, bez gwałtownych ruchów umieścić w szczelnie zamykan
            > y pojemniku (np. słoik, plastikowe pudełko z genetyczną pokrywką), w którym moż
            > na przetransportować je do utylizacji.

            Co to jest GENETYCZNA pokrywka ?
            • run_away83 Re: run_away, genetyczna pokrywa-co to jest? 25.10.15, 17:48
              to jest kreatywna autokorekta w wykonaniu systemu android big_grin

              miało oczywiście być HERMETYCZNA, nawet nie zauważyłam że smatrtfon uznał, że wie lepiej wink
    • best_bej Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:26
      Kurcze w młodości zbilam kilka termometrow i nikt nigdy ani chaty nie wierzył ani na straz pożarna nie dzwonił.
      I zawsze bawilam sie kuleczkami

      • run_away83 Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:49
        Trwające parę minut turlanie kuleczek ciekłej rtęci - jeśli ich nie zjadłaś, a potem umyłaś dokładnie ręce - pewnie faktycznie ci nie zaszkodziło. Jeżeli rtęć została sprzątnięta ręcznie (przy pomocy ścierki, starej gazety, pipety, etc) to fakt, że mieszkanie nie było przewietrzone, raczej też nie naraził twojej rodziny na zatrucie.

        Inaczej sprawa wygląda w przypadku odkurzenia rtęci odkurzaczem - bo w ten sposób rozpyla się pary rtęci w powietrzu którym oddychamy - a to właśnie w tej postaci rtęć jest najgroźniejsza, bo wraz z wdychanym powietrzem przedostaje się do krwioobiegu, a następnie do organów szczególnie wrażliwych na jej toksyczne działanie - m.in. nerek, wątroby i mózgu.
        • memphis90 Re: rozbity termometr 23.10.15, 21:33
          Zjedzenie kuleczek rtęci też jest obojętne dla zdrowia.
          • run_away83 Re: rozbity termometr 23.10.15, 22:24
            Masz rację, ale tylko częściowo - rtęć metaliczna faktycznie słno się wchłania z przewodu pokarmowego. Ale wystarczy mieć w przewodzie pokarmowym jakiekolwiek kuku przejawiające się nadżerkami czy owrzodzeniami iwtedy połknięta rtęć przenika do krwioobiegu i może powodować zatrucie. Wystarczy więc wrzód żołądka, albo jelita pokiereszowane alergią pokarmową, niedawną antybiotykoterapią albo infekcją - i połknięcie rtęci może być groźne.
    • feliz_madre Re: rozbity termometr 23.10.15, 17:36
      Tak, panikujesz, ale ja też tak miałam!
      W gorączce odkładałam termometr na biurko, spadł, roztrzaskał się, kulki potoczyły po całej sypialni - pod łóżko, pod biurko, pod dywan... Była północ, ja akurat sama, z grypą... Trochę otrzeźwiałam, choć mnie telepała. Sprzątałam jak w jakiejś malignie - odkurzałam o północy, wietrzyłam, odsuwałam meble i płakałam...
      Potem zamknęłam pokój na noc z otwartymi oknami i poszłam spać do innego. Bałam się, miałam szalone wizje zatrucia całej rodziny, myślałam o remoncie, choć pokój właśnie był świeżo po jednym...
      Rano wrócił mąż, worek z odkurzacza wyrzucił, powiedział, że mam nie panikować i się uspokoić - i po sprawie. Nic nam nie jest, a minęło już dużo czasu wink
    • kandyzowana3x Re: rozbity termometr 23.10.15, 19:03
      a rteciowe to nie są zabronione juz od co najmniej 5 lat? taki drogi bo z czarnego rynku ?
      • ivaz Re: rozbity termometr 23.10.15, 19:08
        ponad 2 tysiaki zapłaciłam za odkurzacz, a nie za termometr
        • kandyzowana3x Re: rozbity termometr 23.10.15, 19:14
          doczytalam smile
    • lady-z-gaga Re: rozbity termometr 23.10.15, 22:03
      a skąd masz termometr rtęciowy? musiał bardzo stary byc, bo od kilku lat takich nie sprzedają
      • madzioreck Re: rozbity termometr 23.10.15, 22:35
        Całkiem nie tak dawno kupowałam na portalu na a.
        • lady-z-gaga Re: rozbity termometr 24.10.15, 16:27
          Nie twierdzę, że niemożliwe. Faktem jest, że w Polsce ich się nie produkuje od 2009 roku.
          Zamiast rtęci stosowana jest inna substancja, a termometr wygląda tak samo, jak rtęciowy.
          • bisiek10 Re: rozbity termometr 24.10.15, 16:58
            Ja dodam jeszcze ze galistan zachowuje sie baaardzo podobnie do rteci.Tez po rozbiciu termometru tworza sie kuleczki.Wygladaja identycznie jak rtec.Tyle ze te galistanu mozna rozmazacsmile
      • jolunia01 Re: rozbity termometr 23.10.15, 23:14
        Sprzedają, sprzedają. W tym roku kupowałam.
        • bisiek10 Re: rozbity termometr 24.10.15, 12:16
          A pewna jestes ze to jest termometr z rtecia a nie galistanem?
    • capa_negra Re: rozbity termometr 23.10.15, 22:06
      W moim dzieciństwie gdy termometry były tylko rtęciowe zbicie takiego zdarzało się w domu średnio raz do roku.
      Zmiatało się rtęć i szkło na szufelkę i do kosza.
      I nikt z tego halo nie robił, był jedynie zakaz łapania kulek palcami.
      Moja matka z wykształcenia jest mikrobiologiem z doktoratem i był czas, że pracowała w sanepidzie i tez z tego halo nie robiła.
      Wszyscy żyjemy, a ematka prawie żegna się z życiem.
      • aquella Re: rozbity termometr 23.10.15, 22:38
        i słusznie bo dzisiejsze żarówy energooszczędne zawierają rtęć w postaci lotnej a jest ostrzeżenie na opakowaniu?
    • klubgogo Re: rozbity termometr 24.10.15, 12:00
      Zdarzyło mi się 6 lat temu rozbić termometr. Zrobiłam to co Ty, wietrzyłam mieszkanie ze 3 dni, ale coś tam wciągnęłam do odkurzacza - wymieniłam worek. Odkurzacz działa do tej pory.
    • gragi_tara Re: rozbity termometr 25.10.15, 20:45
      Moja córka jak miała jakieś 2 lata, rozbiła termometr i zjadła rtęć. Myślałam,ze umrę ze strachu.. Na pogotowiu powiedzieli,że nic jej nie będzie. Resztki z podłogi kazali pozamiatać i wywietrzyć mieszkanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka