Dodaj do ulubionych

Blogi wnętrzarskie

25.10.15, 12:19
Przeglądam sobie czasami blogi wnętrzarskie starając się wybierać te, które pokazują domy autorek, a nie inspiracje z internetu. I zauważyłam jedną prawidłowość - kompletny brak tak zwanych "męskich gadżetów" czy w ogóle jakichkolwiek śladów męskiej obecności w domach tych blogerek. A wiem, że faceci są bo blogerki o tym piszą smile Nie mówię tu o śladach takich jak stosy pustych pudełek po pizzy w kuchni, ale o normalnych rzeczach, które mężczyźni posiadają częściej niż kobiety. Mieszkam teraz z mężem, wcześniej zdarzało mi się dzielić mieszkania z różnymi osobnikami płci męskiej. Każdy miał naprawdę masę jakichś swoich gadżetów. Po pierwsze - dużo elektroniki. O ile dziewczynom często wystarczał do szczęścia zestaw laptop plus ładowarka tak "moi faceci" mieli do tego monitor, głośniki, drukarkę, często komputer stacjonarny. Po drugie - przedmioty związane z hobby. Czyli na przykład części do własnoręcznie składanych komputerów. Wielkie skrzynki z narzędziami dla pasjonatów majsterkowania. Klocki z serii lego technic. Gitary elekryczne i bas wraz z całym oprzyrządowaniem. Rower. Rowerek stacjonarny i zestaw hantli. To tak pierwsze z brzegu wink Kobiety mają tych gadżetów na ogół jakoś mniej.
Bardzo chętnie bym sobie pooglądała na blogach jakieś inspiracje i praktyczne porady jak opanować kłębowiska kabli albo urządzić w pokoju kącik komputerowy zdolny pomieścić coś więcej niż 15-calowy laptop. Ale nigdzie tego nie ma, wszędzie są tylko ładnie zaaranżowane regały z książkami, kanapy przykryte zestawem monochromatycznych poduszek czy kawowe stoliczki z mnóstwem świeczek wink A gdzie są normalne przedmioty z jakimi obarczona chłopem kobieta musi sobie na co dzień radzić? I których nie ma gdzie schować w dwupokojowym mieszkaniu? Czy też macie takie odczucia czy mnie się trafiali jacyś nieuleczalni gadżeciarze?
Obserwuj wątek
    • lucyna_1980 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 12:30
      Mnie to raczej zastanawia coś innego... czym ich dzieci się bawią? Cały czas tymi designerskimi zabawkami, które wybiera mamusia by ładnie na półce wyglądały? Czy ich dzieci mają jakikolwiek wpływ na to czym chcą się bawić? To jest moje pierwsze skojarzenie jak widzę te "katalogowe" pokoiki, w których nie ma bałaganu, wszytko jest poukładane na tip top i wyglądają jak niezamieszkałe przez dzieci.
      • ola_dom Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 12:36
        lucyna_1980 napisała:

        > wyglądają jak niezamieszkałe przez dzieci.

        Bo może takie są...?
        • bei Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 12:57
          Ja nie blogerka, ale moge Ci jutro fotnac opanowanie meskich gadzetow , prawieeee pochowane jest wszystkosmile
          Fotne okolo wtorku, wowczas odzyskam aparatsmile
      • beataj1 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 12:57
        Zdjęcia na blogach wszelkiego typu mają tyle z rzeczywistością co ja z baletem. Gdzieś widziałam foty "przed " i "po".
        Po prostu wszelkie niepasujące elementy wymagane w normalnym życiu zostają wywalone na druga stronę pokoju tam gdzie nie widać na zdjęciu. Czyli wszystkie zabawki które nie pasują odcieniem czy klimatem do zamysłu autorki są cenzurowane. To co można jest podkręcone w programach graficznych. Takie zdjęcia nie mają za zadanie pokazania normalnego życia a nierealny ideał...
        A ald zakręconej na punkcie designu kobiety facet i jego barbetle jest tylko przeszkodą w uzyskaniu idealnego efektu...

        Mnie zawsze denerwują zdjęcia sof z poduchami. One tak pieknie stoja na baczność smile
        https://yacineaziz.com/wp-content/uploads/2015/04/Magnificent-Cocktail-Ottoman-technique-Little-Rock-Traditional-Living-Room-Inspiration-with-beige-sectional-beige-sofa-beige-wall-blue-ottoman-blue-throw-pillows-green-and-white.jpg
        U nas jest podobna sofa ale poduszki są za kązdym razem w innym miejscu i innym kształcie. Uwielbiam to ale chciałabym od czasu mieć taki wojskowy porządek na sofie smile
        Tylko za aby to osiągnąć ona musiaby stać nieuzywana...
        • evolene Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:55
          Ha, masz rację z tymi poduszkami. U mnie zawsze są takie wyleżane i koc czy nawet dwa leżą skłebione na kanapie.
          Kiedyś byłam w takim katalagowym mieszkaniu. Straszne uczucie: siedzisz jak manekin i zastanawiasz się czy aby dobrze odłozyłaś filiżankę na stolikwink
      • niennte Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 14:17
        Sprawa jest banalnie prosta:
        Przed zrobieniem zdjęć, które może oglądać cały świat, robi się porządek.
        Po drugie, niekoniecznie robi się zdjęcia miejscom nieogarniętym do końca, na które jeszcze nie było pomysłu/pieniędzy.
        Po trzecie, jeżeli nie chce się mieć wiecznie bałaganu, robi się sprytne szafki w kolorze ściany. Polecane zwłaszcza na klamoty łazienkowe, mopy, odkurzacze, deski do prasowania itd. W ogóle, jeżeli ktoś nie ma talentu do dekorowania ładnymi gadżetami, to zamyka swoje przydasie w szafach.
        W pokoju dziecięcym klamociarnię chowamy do szafek i szuflad, na wierzchu zostawiamy przedmioty bardziej dekoracyjne. Staramy się kupować ładne zabawki, a nie chiński plastikowy badziew w oczoj...ch kolorach.

        Jeżeli na zdjęciach nie widzimy np. szaf, to nie znaczy, że ich nie ma, tylko widocznie nie były fotogeniczne.

        Najbardziej bawią mnie komentarze: "Tam nikt nie mieszka", "Nie mają dzieci", "To tylko dekoracja" itd. Wygłaszają je przeważnie ludzie, którzy żyją w ustawicznym bałaganie, dlatego nie mieści im się w głowie, że są inni, mający porządek. NAWET mający dzieci.
        Nie ma problemu, aby przed zrobieniem zdjęcia pochować bałagan, złożyć kocyk, wstrząsnąć i ułożyć poduszki.

        Przecież na blogach i w czasopismach wnętrzarskich chodzi o pokazanie mieszkania, a nie pierdzielnika.
    • fin-dus Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:08
      Nienawidzę takich rzeczy na wierzchu, w zwiazku z tym, mimo malutkiego mieszkania, wszystko mam pochowane. A uwierz mi - elektroniki i narzędzi z racji zawodu mamy obydwoje bardzo duzo. Hatle tym bardziej musza byc ukryte, bo dzieci lecą do nich natychmiast. Gorzej z zabawkami... Tego ukryc sie nie da. Moj dom wygląda na taki, w ktorym dorosli w ogole nie mieszkają, hehe.
    • anka_z_lasu Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:27
      Ja tak miałam ze stylizacjami łazienek. W żadnej eleganckiej łazience ze stron www czy czasopism nie ma misek, wiaderek, kijów do mopa, itp. W większości nie ma również żadnych dużych szafek / schowków w ścianach sugerujących że te duże przedmioty są właśnie tam schowane. Jest ślicznie tylko szkoda że niepraktycznie.
      W sklepach też problem z kupieniem takiego mebla - zamówiłam w końcu skrzynię na takie graty w małej firmie stolarskiej.
      • kkalipso Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:51
        Takie rzeczy trzymam na balkonie w szafie. Nie lubię takich widoków w łazienkach.
      • dobrochna00 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 14:01
        W mojej kawalerce trzymałam wszystkie takie rzeczy w szafie wnękowej w przedpokoju - łazienka była mikroskopijna.
    • kkalipso Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:50
      Sporo w tym racji ...
      Mąż swoje gadżety trzyma przy biurku, mniejsze w półce przy łóżku. Jego ukochany sprzęt/kolumny/płyty stoją w "salonie" na widoku. Wiem jak długo na to pracował, jak szukał i się cieszył i szanuję to.
      Najśmieszniejsze jednak są te pokoje dziecięce jakby manekiny tam mieszkały nie dzieci. Własnie zrobiłam sobie przerwę w ogarnianiu małej pokoju żeby było jak na zdjęciu do bloga musiałbym wywalić połowę jej rzeczy. Od dawna nawet nie zaglądam na takie blogi, nie chce mi się...
    • dobrochna00 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 13:58
      Śladem obecności mojego mężczyzny we wnętrzu jest ogromna liczba książek. Więc nie różni się to niczym od moje obecności smile Mamy "domowe biuro" - z racji pracy komputer ze sporym monitorem, do tego drukarka, ale używamy tego wspólnie. Gdybyśmy oboje nie pracowali często z domu to wystarczałby laptop, ale to kwestia trybu życia, a nie płci. Tak samo jak rowery - litości, przecież jeżdżenie na rowerze to nie jest jakiś wybitnie męski sport. Mamy 5 rowerów w domu - po jednym na osobę.
    • beverly1985 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 14:16
      Moj maz na aparat fotograficzny i laptop, ja mam laptop i tablet- to generalnie wszystko. A, mam tez jakis tani sprzet muzyczny, stoi na szafce. Sladem mojej obecnosci w mieszkaniu sa rzeczy mojego kota, sladem obecnosci meza- chyba nic, tak samo wygladalby dom bez niego.
      Rowery mamy w piwnicy, tam tez niepotrzebne narzedziua stolarskie. A, maz ma tez rolki- sa w piwnicy.
    • pitahaya1 Re: Blogi wnętrzarskie 25.10.15, 14:26
      pole_koniczyny napisała:

      Nie mówię tu o śladach takich jak stosy pustych pudełek po pizz
      > y w kuchni, ale o normalnych rzeczach, które mężczyźni posiadają częściej niż k
      > obiety. Mieszkam teraz z mężem, wcześniej zdarzało mi się dzielić mieszkania z
      > różnymi osobnikami płci męskiej. Każdy miał naprawdę masę jakichś swoich gadżet
      > ów. Po pierwsze - dużo elektroniki. O ile dziewczynom często wystarczał do szcz
      > ęścia zestaw laptop plus ładowarka tak "moi faceci" mieli do tego monitor, głoś
      > niki, drukarkę, często komputer stacjonarny. Po drugie - przedmioty związane z
      > hobby. Czyli na przykład części do własnoręcznie składanych komputerów. Wielkie
      > skrzynki z narzędziami dla pasjonatów majsterkowania. Klocki z serii lego tech
      > nic. Gitary elekryczne i bas wraz z całym oprzyrządowaniem. Rower. Rowerek stac
      > jonarny i zestaw hantli. To tak pierwsze z brzegu wink

      Trzyma to wszystko w swoim pokoju smile Wszelkie szpargały związane z hobby, kable, kabelki, papierzyska, segregatory, głośniki, hantle, cały atlas do ćwiczeń i inne dupe.relki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka