Rozbiłam ostatni "prawdziwy", niezawodny termometr rtęciowy

(((((((. Ostał nam się bezdotykowy badziew, który mierzy niewiadomo co (chociaż niby z tych z wyższej półki) i normalny termometr elektroniczny, który najlepiej mierzy temp. w ustach. I mam pytanie (a nawet dwa:
1. Jaki termometr (o potwierdzonej stabilności, skuteczny, którego pomiary zgadzają się z pomiarami innych i nie mierzy co minutę co innego) polecacie? Pytam, bo mieliśmy różne i drogie i tanie i żaden nie wykazywał takiej stabilności w pomiarze jak stary dobry rtęciowy (sprawdziłam eksperymentalnie, statystyka nie kłamie).
2. Zakładając, że jest to termometr do ust - jak to dezynfekujecie? (ślina to siedlisko mikrobów, które potrafią przetrwać w dużo bardziej ekstremalnych warunkach niż susza i temp. pokojowa przez x czasu).