Dodaj do ulubionych

Postawa prozdrowotna ;)

08.01.24, 09:08
Przyznać się zmarźluchy, czyje jeszcze auto wykazało się dziś postawą prozdrowotną i rzuciło palenie?
Wyłażę po 7:30 na podjazd (na termometrze -13,5, więc pewnie przy gruncie -15), pakuję towarzystwo szkolno-przedszkolne do Micry, kluczyk, rozrusznik kręci, ale silnik nie pali... długo nie pokręciłem, bo akumulator zdołał ledwie kilka razy wałem przekręcić.

Dobrze, że w ciepłym garażu był Opel, gorzej, że miałem po odwiezieniu towarzystwa Micrę na wymianę tłumika do warsztatu odstawić, więc trochę mi to plany pokrzyżowało :P
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 09:17
      Brat był na mazurach, -20stC, po dwóch dniach na parkingu, 9,5letni akumulator w dieslu q5 też się poddał. Podjechał ogarnięty taksówkarz z kablami. Też chyba najszybciej na kable ogarniesz, jak masz poprawne ładowanie to można jeszcze pojeździć. Przy tym silniczku to możesz ze sobą wozić ten powerbank do odpalania aut, zda egzamin awaryjnie. Byle do wiosny
      • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 09:24
        Micrą nie jeździłem od piątku, jedyne co, to ją wczoraj sprzed garażu na bok podjazdu przestawiłem, bo Oplem wczoraj jeździłem. Gdybym Micrę miał na wprost garażu, tak jak ją w piątek w nocy zostawiłem, to dopiero byłaby kupa radości z przewagą kupy. Jak wrócę z pracy to wyjmę akumulator i go w ciepełko, do garażu przeniosę, prostownik podłączę i jutro rano (zapowiadają -16, z odczuwalną -28) spróbuję. Nad takim starterem się zastanawiałem, tym bardziej, że 1.4 w Oplu też pewnie by bez problemu obrócił, ale choroba "po co to komu"?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 09:32
          Słusznie, dobre są teraz prostowniki, które potrafią trochę podciągnąć blady akumulator, procedura trwa z 12h, ale czasami odratuje pacjenta.
      • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 09:38
        Ja już kablami nikogo nie poratuję, chyba, że też kogoś z hybrydą.
        "Normalnego" auta z mojego odpalać się nie da (taka ciekawostka).

        Albo inaczej, fizycznie się da, ale nie wiem czy takie auto odpali i na 100% zabije to moje aku 12V, bo malutkie.
        • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 16:11
          galtomone napisał:

          > Albo inaczej, fizycznie się da, ale nie wiem czy takie auto odpali i na 100% za
          > bije to moje aku 12V, bo malutkie.
          Nic nie zabije. Odpalałem Speedstera regularnie z podłączonego na krótko, żelowego 7Ah, które są dużo bardziej wrażliwe na duże prądy. Do dziś działa.
          • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 06:58
            Nie wiem czy u mnie żelowy, ale faktycznie malutki. W każdym razie skoro jest info, że mam tego nie robić, to nie będę. Odpalę somsiada, a aku będę musiał sobie kupić za swoje.
            Słaby deal.
            • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 07:16
              galtomone napisał:

              > Nie wiem czy u mnie żelowy, ale faktycznie malutki. W każdym razie skoro jest i
              > nfo, że mam tego nie robić, to nie będę. Odpalę somsiada, a aku będę musiał sob
              > ie kupić za swoje.
              > Słaby deal.
              Nie namawiam. To jest dmuchane na zimne.
              W rzeczywistości kable rozruchowe mają na tyle dużą rezystancję, że zabezpieczają wszystko. To działa tak, że rozruch i tak nie idzie z akumulatora dawcy tylko ten najpierw podładowuje aku padnięty i główny prąd de facto idzie z tego padniętego i tylko częściowo z dawcy.
              • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 10:10
                W HEV najwyraźniej ten aku jest słaby i słabiej ładowany, bo niczego mechanicznego nie musi uruchomić/włączyć jak w normalnym aucie.

                A tu podpięty będzie musiał wspomóc kręcenie silnikiem co nie jest dla niego przewidziane.
      • loyezoo Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 10:36
        Miałem na handel ok 200szt. niby chińskich power banków. Zostawiłem też sobie. I tu (może ktoś się zdziwi), odpaliłem 3.0 V6 benzynę ale też....3.2 cdi :) W szoku byłem. Także nie tylko małe popierdułki odpala :P

        A tak w temacie, u mnie blisko -20, żadne auto nie odmówiło posłuszeństwa, w tym 18 letni bus diesel.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 10:42
          Przy tej temperaturze, dieslowi grozi podmarznięcie wody w filtrze paliwa, szczególnie ma jeszcze w baku letniego biodiesla. Potrafi odpalić i po kilku km stanąć. Mam chyba dwa te chińskie startery, diesli nie chcą kręcić.
          • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 06:36
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Przy tej temperaturze, dieslowi grozi podmarznięcie wody w filtrze paliwa, szcz
            > ególnie ma jeszcze w baku letniego biodiesla.

            Mialem, jezdzilem, w zimie z trudem zapalalem, a w styczniu o czwartej nad ranem to pozostawalo na pych a jak nie to na hol za "Rzukiem" zeby osiagnac ze 30 km/h i puscic sprzeglo. To bylo w latach 70-tych zeszlego wieku a ja mialem kolege co jezdzil Jelczem w PKS a mnie za grosze sprzedawal rope. Bo o ile w lecie mial "przepaly" to musial je w zimie tez miec, a one trafialy do mojej szklarni. Parafina a nie woda w zime w baku z letnim dieslem.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 07:07
              Była jeszcze metoda na przykładanie zapalonej gazety do wlotu filtra powietrza (chyba nawet za filtrem?), potem zastąpiona przez sławne psikanie plakiem.
    • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 09:18
      Jeszcze nie wiem, ale moja stoi w garażu (nie ogrzewanym, ale zawsze coś) + mam nowy akumulator, bo stary padł jak stała w ASO na placu.
      Nie spodziewam się zatem problemów, tym bardziej, że u mnie aku 12V nie odpala silnika 😉😈
    • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 10:08
      Rozrusznik kreci ale silnik nie pali to nie wina mrozu ani akumulatora tylko braku paliwa.
      • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 10:29
        waga173 napisał:

        > Rozrusznik kreci ale silnik nie pali to nie wina mrozu ani akumulatora tylko br
        > aku paliwa.

        Rozrusznik ledwie przekręcił.
        A od tankowania jest 300 kilometrów ledwie zrobione, więc paliwo jeszcze jest.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 10:33
          Trzeba parkować, żeby było z górki.
          • hell-raiser1 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 11:02
            A Zafira paliła z pierwszego kopa. Kiedyś przy 30 stopniach odpalali silniki. Teraz trochę mrozu i cyk tylko pod maską.
          • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 11:29
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Trzeba parkować, żeby było z górki.
            >

            Przy CVT?
            Trudno by było ruszyć "na pych"... sprzęgło niby jest, ale zrzucenie z "N" na "D" mogłoby skrzynię zepsuć :P
            • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 15:00
              qqbek napisał:


              > Przy CVT?
              > Trudno by było ruszyć "na pych"... sprzęgło niby jest, ale zrzucenie z "N" na "
              > D" mogłoby skrzynię zepsuć :P

              To może popchnąć do tyłu i na wstecznym?
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 17:32
          qqbek napisał:

          > Rozrusznik ledwie przekręcił.

          Warszawa garbus zapalala od 1/4 obrotu korby rozruchowej:)
      • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 16:15
        waga173 napisał:

        > Rozrusznik kreci ale silnik nie pali to nie wina mrozu ani akumulatora tylko br
        > aku paliwa.
        W jeżdżonych tylko po mieście zdarza się też zamarznięta woda w tłumiku. Wtedy co najwyżej zakaszla i tyle. U mojej byłej już którąś z rzędu zimę przyłapało w kolejnym aucie. Dotąd na drugi dzień bywała odwilż, więc nie było problemu. W tym roku w końcu mechanik wywiercił jej odpływ z tłumika o trzech dniach czekania na ocieplenie.
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 18:04
          Ja nie mialem na mysli braku paliwa w baku tylko brak doplywu paliwa do cylindra w czasie rozruchu. Tak bywalo drzewiej jak przy tegich mrozach zamarzala woda skroplona w przewodach paliwowych czy gazniku.
          A filtr paliwa byl szklany i mial "odstojnik wilgoci".
          • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 22:20
            waga173 napisał:

            > Ja nie mialem na mysli braku paliwa w baku tylko brak doplywu paliwa do cylindr
            > a w czasie rozruchu. Tak bywalo drzewiej jak przy tegich mrozach zamarzala woda
            > skroplona w przewodach paliwowych czy gazniku.
            > A filtr paliwa byl szklany i mial "odstojnik wilgoci".
            Wiadomo, a ja zatkany przez lód że skroplin tłumik.
        • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 12:03
          kreinto napisał:

          > W jeżdżonych tylko po mieście zdarza się też zamarznięta woda w tłumiku. Wtedy
          > co najwyżej zakaszla i tyle. U mojej byłej już którąś z rzędu zimę przyłapało w
          > kolejnym aucie. Dotąd na drugi dzień bywała odwilż, więc nie było problemu. W
          > tym roku w końcu mechanik wywiercił jej odpływ z tłumika o trzech dniach czekan
          > ia na ocieplenie.

          Panie szalony, wygrywasz pan złote kalesony! Miałeś Pan słusznego (choć i bateryjka była wyczerpana)!
          Wstawiłem na pół godziny pod tłumik końcowy farelkę (na pierwszy bieg tylko, bo w końcu bak niedaleko).
          Wsadziłem naładowaną bateryjkę (bardzo ładnie, pomimo podeszłego wieku się przez noc naładowała - inna sprawa, że zupełnie "martwa" też nie była jeszcze) i pałowaliśmy przed chwilą rozrusznik chwilę (ja na zmianę z sąsiadem).
          Na początku nic, przy czwartym dłuższym kręceniu zakaszlał i puścił "bucha" z wydechu.

          Piąte kręcenie (tak z 10 sekund) - "buch" przerodził się w serię "buchów", chwilę popracował i zdechł.

          Szóste kręcenie (tym razem już krótsze) - sukces! Z początku nierówno, a potem już zupełnie ładnie pracując zaczął z siebie parę wyrzucać.

          Przegonię go do city za dwie godziny (siedzę dziś z młodym w domu), to pogonię trochę wilgoć ze środka.
          • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 19:44
            Przegoniony na północno-zachodnie rubieże lubelskiej cywilizacji (25 kilometrów w obie strony) i wkoło trzepaka (po zakupy i zatankować) - wszystko już OK.
            • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 19:54
              Wlej do baku z pol litra "denaturu". Po pierwsze w nim rozpusci sie niepalna woda i stanie sie palna brandy (jagodzianka na piszczelach) a po drugie zapala sie latwiej jego opary ktorymi "zionie w gaznik" w czasie rozruchu. Dzialalo 50 lat temu to dlaczego nie dzis?:)
              • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 20:30
                Etanolu to mam w baku prawie 10% teraz, bo tankowałem już E10 (której podobno nie wolno lać do Micry K11), więc podziękuję.
                • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 21:46
                  Jak na pych odpada i na denatur odpada to juz tylko zostala korba rozruchowa:)
                  • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 22:25
                    waga173 napisał:

                    > Jak na pych odpada i na denatur odpada to juz tylko zostala korba rozruchowa:)

                    Patrz pan, patrzyłem z przodu i to jednak nie Łada... dziury na korbę nie ma.

                    Na razie stoi tak, żeby wydech był lekko w dół.
                    Rano jadę w końcu wymienić ten tłumik, niech oni sobie już wodę z niego wyleją.
                    Do tego w przeglądzie wyszło, że jeszcze przegub wału jest do zrobienia (na razie ucieka smar spod zwulkanizowanej manszety, ale lepiej będzie wymienić "gumę", zamiast cały przegub, więc zrobię "zaraz").
            • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 22:24
              qqbek napisał:

              > Przegoniony na północno-zachodnie rubieże lubelskiej cywilizacji (25 kilometrów
              > w obie strony) i wkoło trzepaka (po zakupy i zatankować) - wszystko już OK.
              >
              Dziurkę w tłumiku od dołu wywierć. Taką fi5 wystarczy. Bo znowu zamarznie. U tych, moich byłych co zimę problem się powtarzał a baby jak to baby, 500m. do roboty ale autem dupę trzeba wieźć bo przecież ujma na honorze, gdy pieszo albo na rowerze. I co roku telefon, że nie odpala, gdy pierwszy mróz przychodził.
              • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 22:29
                Rano nie będzie tego tłumika już.
                A Micra rzeczywiście 80% czasu jeździ "wkoło komina" (może więcej niż 500 metrów, bo bym nawet nie odpalał samochodu, żeby tylko tyle przejechać, ale ona się bardzo powoli nagrzewa), więc zasugeruję przedziurawienie nowego (z tego co pamiętam, to taką dziurkę zasugerowano mi w E36 ostatnio, a to był samochód z dokładnie tamtej epoki).
                • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 09:43
                  - tłumik końcowy
                  - rura środkowa
                  + nowy tłumik
                  + nowa rura środkowa
                  + nowe uszczelnienia
                  + nowe wieszaki

                  Poniżej 5 stów wyszło za całość, z robocizną.
                  Fajnie mieć tanie auto.
                  • nousecomplaining Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 17:01
                    > Poniżej 5 stów wyszło za całość, z robocizną.
                    No ale umówmy się, to nie są drogie rzeczy 😁
                    • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 22:19
                      nousecomplaining napisał(a):

                      > No ale umówmy się, to nie są drogie rzeczy 😁

                      No jak mnie w X5 za wymianę sportowego wydechu podliczyli, to mało z fotela nie spadłem.
                      Cena tych rzeczy zależy mocno od marki i rodzaju wydechu (zwykły do X5 (tylko "środek" i końcowe) kosztował wtedy 1,5; ale sportowy ponad 4.. bez robocizny i akcesoriów).
      • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 00:28
        No jeszcze iskra tez jest potrzebna…
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 01:19
          jackk3 napisał:

          > No jeszcze iskra tez jest potrzebna…

          Iskry to czasami nie bylo w czasie zimnego rozruchu przy recznym ssaniu. Wzbogacona za bardzo mieszanka potrafila kropelka paliwa "zmostkowac" elektrody swiecy, nie bylo wiec iskry a silnik byl "zalany". Sposobem na to bylo powolutku wcisnac gaz do podlogi, coby nie zadzialala pompka przyspieszajaca, i krecic az sie ten mostek przedmucha. To se nie vrati :)
    • bolo2002 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 13:14
      U mnie o 10 30 -temp. -14 s C. Dieselek stoi pod wiatą, choć mam garaż- ale z lenistwa nie chce mi sie wjeżdzać. Mam wyjechać- no to sprawdzę ten start w takim mrozie . najpierw właczam radio-bo przed uruchomieniem silnika należy w dowolny sposób - wzbudzić akumulator !!!!! 17,5 letni dieselek startuje od pierwszego strzału. - Jak zawsze zresztą. Do - 20 s C -nie ma problemów. Akumulator 4-letni TAB.
    • only_the_godfather Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 16:48
      Mnie odpalił ale za to pierwszy raz ręczny do końca nie odbił. Po przejechaniu kilkunastu metrów na szczęście odbił.
      • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 07:00
        Miałem włączony automatyczny ręczny przy ustawieniu P, z uwagi na mrozy wyłączyłem. Już też się kiedyś z taką syt. bujałem a nie wiem jak sobie elektryczny poradzi jak zamarznie.
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 07:21
          galtomone napisał:

          > Miałem włączony automatyczny ręczny przy ustawieniu P,

          Co za kurwa wynalazek, automatyczny reczny przy ustawieniu P. Widocznie uznali ze te P nie wystarcza. Uznali cie za glupka co nie wie kiedy dac na reczny no to dali kurwa automatyczny. A jak robisz cos przy dyferencjale juz nie bede pytal bo wiesz, jestes po technikum.
          • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 10:21
            waga173 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Miałem włączony automatyczny ręczny przy ustawieniu P,
            >
            > Co za kurwa wynalazek, automatyczny reczny przy ustawieniu P. Widocznie uznali
            > ze te P nie wystarcza.

            Żaden wynalazek. Skroro jest elektryczny to ma dwa tryby pracy i użytkownik sam sobie wybiera jak chce/woli.
            Albo może się włączać razem z P i nie trzeba pamiętać o zaciąganiu albo nie i wtedy sam sobie włączam kiedy uznaję, że chce.

            A w większości skrzyń automatycznych jakie znam, P jest ok jak parkujesz na płaskim... Jak z górki to wszędzie piszą - najpierw ręczny, potem P. Blokada automatycznej skrzyni biegów może się złamać, ukruszyć.. po co mieć kłopot. To zwykle dość mały kawałek metalu ją blokuje.

            A jak w sytuacji braku automatycznej skrzyni wygląda fizycznie blokada przekładni planetarnej, to nie mam pojęcia i nie widzę powodu by z ręcznego nie korzystać jak zejdą mrozy.

            Tym bardziej (to już tak poza elektrycznym tylko osobnym ręcznym), że jak się z ręcznego długo nie korzysta, to zwykle jak trzeba skorzystać robi się kłopot. Albo linke szlag trafia, albo sie blokuje, albo potem nie chce puścić jak to wszystko latami zastałe.

            > Uznali cie za glupka co nie wie kiedy dac na reczny no
            > to dali kurwa automatyczny.

            Nie wiem czy mnie uznali za głupka...., ale wyraźnie nie masz bladego pojęcia o czym piszesz... czasem warto milczeć albo grzecznie zapytać, po co wyjść na głupka?

            > A jak robisz cos przy dyferencjale juz nie bede pyt
            > al bo wiesz, jestes po technikum.

            Niczego nie robię przy dyferencjale.

            A Twój arcymądry komentarz pt. "Co za kurwa wynalazek, automatyczny reczny przy ustawieniu P. Widocznie uznali ze te P nie wystarcza." ma mniej więcej taką samą (nomen omen) wagę jak pisanie o elektrycznych szybach (a chyba masz?) - widac uznali Cię za głupka, co nie wie jak korbką kręcić żeby otworzyć.
            • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 13:39
              W dzisiejszych czasach mało kto byłby skłonny dopłacać do korbotronika.
      • bolo2002 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 09:18
        Nie trzymam samochodu nigdy na ręcznym -zwłaszcza na postoju -jak parkuje- tylko na biegu. A ręczny potrafi sie mocno zabrudzić i wtedy może nie trzymać lub nie odbije. dlatego ręczny używam tylko -jak sam. stoi na wzniesieniu-do góry lub do dołu.
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 09:42
          bolo2002 napisał:

          > Nie trzymam samochodu nigdy na ręcznym -zwłaszcza na postoju

          I tu masz moj w gore kciuk, moj drugi kciuk i jeszcze jeden ale on jest rzadko "na postoju":)))
          • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 10:23
            waga173 napisał:

            > bolo2002 napisał:
            >
            > > Nie trzymam samochodu nigdy na ręcznym -zwłaszcza na postoju
            >
            > I tu masz moj w gore kciuk, moj drugi kciuk i jeszcze jeden ale on jest rzadko
            > "na postoju":)))

            Ależ waga, trzymaj sobie z górki auto z automatem tylko na P. Któż Ci broni... lubisz naprawiać automatyczne skrzynie biegów to sobie naprawiaj.

            Porównywanie P z pozostawieniem auta na biegu 1/wstecznym jest bez sensu.
        • hell-raiser1 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 09:49
          bolo2002 napisał:

          > Nie trzymam samochodu nigdy na ręcznym -zwłaszcza na postoju -jak parkuje- tylk
          > o na biegu. A ręczny potrafi sie mocno zabrudzić i wtedy może nie trzymać lub n
          > ie odbije. dlatego ręczny używam tylko -jak sam. stoi na wzniesieniu-do góry lu
          > b do dołu.
          Bolo ty to wszystko z poprzedniego wieku. Z auta nie wyjdziesz jak hamulca elektrycznego nie zaciągniesz. Jeśli kumasz o co chodzi. Bo ci kontrolka gra jak szalona.
        • only_the_godfather Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 09:58
          Jak go używasz cały czas to działa poprawnie. Jak używasz ręcznego od święta to masz tak jak Ty.
          • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 10:24
            Otóż to. Nieużywany ręczny zdycha. A do tego warto mieć na uwadze fakt, że maulana skrzynia i automatyczna skrzynia to nie to samo.

            Wiele osób traktuje P na równi z ręcznym.. a potem są wydatki.
            • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 13:43
              Ja nawet jak na światłach zatrzymuję się, to zaciągam ręczny i wtedy oszczędzam prąd na światłach stop ;)
              • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 18:12
                tbernard napisał:

                > Ja nawet jak na światłach zatrzymuję się, to zaciągam ręczny i wtedy oszczędzam
                > prąd na światłach stop ;)

                Jeszcze powinienes wyjac albo zgniesc obcegami zaroweczke co ostrzega na tablicy ze masz wlaczony reczny:)
                • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 22:48
                  waga173 napisał:

                  > Jeszcze powinienes wyjac albo zgniesc obcegami zaroweczke co ostrzega na tablicy ze masz wlaczony reczny:)

                  A jaki to ma sens?
                  • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 23:10
                    No jakto jaki sens, jak juz zaciagasz reczny zeby oszczedzac prad na swiatlach stopu to i zaoszczedz jeszcze troche wiecej na tej zaroweczce co sie wtedy zapala.
                    • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 08:44
                      Po pierwsze kontrolka zapewne ma o wiele mniejszą moc od świateł stop, więc ma o wiele mniejszy pobór prądu i to co sugerujesz niewiele da oszczędności. Po drugie jakąś sensowną informację przekazuje w odróżnieniu od świateł stop informujących, że naciskam na pedał hamulca w momencie gdy pojazd stoi. Ten stojący za mną ma z tej informacji pożytek bliski zeru.
            • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 17:57
              No to zes sie rozpisal w temacie, najwyrazniej przeze mnie sprowokowany. Po pierwsze omawiany hamulec to zaczal jako pomocniczy, zeby go uzyc jak nie zadziala zasadniczy, Jak zasadniczy zrobili hydrauliczny raczej niezawodny to ten pomocniczy zaczal byc uzywany jako "postojowy". A ze byl reczny to go zaczeli robic nozny, i tak powoli oryginalny pomysl drugiego hamulca spierdolili do tego stopnia ze sam sie elektrycznie wlacza.
              Ja mieszkam na rowninach i "recznego" ktory od dawna jest nozny nie uzywam bo nie musze. Ale jak trza to trza tylko ze ja lubie sam decydowac kiedy trza. Pierwszy co zaczal majstrowac przy poczciwym recznie kontrolowanym recznym byl Mercedes ktory z niego zrobil nozny spuszczany recznie galka. A juz bezecenstwem (wedlug mnie) jest amerykanski wynalazek recznego zaciaganego nacisnieciem noga pedalu i spuszczanego ponownym nacisnieciem tego samego pedalu. W mojej czterdziestoletniej beczce nie uzywam noznego recznego tylko P i jakos do tej pory nic sie nie "ulamalo" i nie mialem "wydatkow".
    • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 08.01.24, 17:39
      Wzorem ruskich z Syberii, zeby nie bylo problemu z zapaleniem rano, trzeba bylo wieczorem zostawic silnik na chodzie.
      Na podobnej zasadzie zeby nie miec kaca rano ja nie przestaje pic w nocy.
    • wislok1 U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji ... 08.01.24, 20:05
      Ku.wa mac, sparalizowali prawie cala Gorna Bawarie...

      Mszcza sie na idiotach z rzadu w Berlinie utrudniajac zycie zwyklym ludziom....

      Debile od Scholza zabrali rolnikom doplaty do paliwa, kompletni kretyni
      • wislok1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 08.01.24, 20:12
        Co do mrozu, to bylo -2 stopnie, ujdzie...

        Snieg przestal padac nad ranem

        Faktem jest, ze wsyzstko bylo rano odsniezone, ogromna wiekszosc drog i ulic posolona...

        I wtedy okolo 7 rano wyjechaly traktory i zaczely blokade Niemiec,w tym Gornej Bawarii...

        Oni nie blokowali drog prze budowe barykad, otp...

        Po prostu na skrzyzowaniach za swiatlami lub na rondach stali non stop przez kilkanascie minut, ignorujac, ze mozna jechac....

        Po kilkunastu minutach wybierali inne skrzyzowanie za swiatlami lub inne rondo, stali kilkanascie minut

        I dalej w droge....

        I takich grup bylo sporo, po 5-6 traktorow

        Skutecznie sparalizowali miasta -..

        Blokowali tez w ten sposob wjazdy na autostrade, po prostu nikt nie mogl wjechac
        • wislok1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 08.01.24, 20:16
          wiadomosci.wp.pl/niemcy-sparalizowane-trwa-protest-rolnikow-6982505592543776a
          • hell-raiser1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 08.01.24, 20:30
            Ale potrwa cały tydzień i zakończy się dużą manifestacją w Berlinie. W Warszawie 11 stycznia pod sejmem ,ale tam zlot z całej Polski i w innej sprawie. Coś się dzieje.
            • waga173 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 08.01.24, 20:49
              hell-raiser1 napisała:

              > W Warszawie zlot z całej Polski

              Czarownic?
            • wislok1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 08.01.24, 21:35
              To nie ma nic wspolnego.....
              PL i DE

              W DE rolnicy w ogromnej wiekszosci zawsze glosuja za CDU/CSU, umiarkowana prawica, chadecja, to w PL PO i Holownia z Kamyszem

              Idioci Zieloni, parta swirow, postanowili dac rolnikom po d..., bo rolnicy sa malo ekologiczni, za duzo uzywaja pojazdow na diesla, itp....
              Ci durnie uzyskali akceptacje dupowatego Scholza i jeszcze bardziej dupowatej FDP


              Co jednak dla mnie NIE JEST ZADNYM uspawiedliwieniem tego, ze rolnicy utrudniaja zycie zwyklym ludziom, nie rzadowi w Berlnie
              • hell-raiser1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 09.01.24, 09:57
                A właśnie że ma. Bo wszyscy powinni protestować przeciw porąbanym pomysłom z Unii. Po to są strajki by odczuli ludzie, nie rząd bo on się wyżywi. O to chodzi w protestach.
                • marekggg Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 09.01.24, 11:40
                  co ma unia znowu do niemieckich dotacji? obudz sie w koncu.
                • wislok1 Re: U mnie sa blokady drog ... Rolnicy w akcji .. 09.01.24, 19:55
                  UE z tym nie ma nic wspolnego.....


                  Przyczyna tych protestow jest taka, ze Trybunal Konstytucyjny RFN ZABRONIL rzadowi obecnej koalicji UKRYWANIA wydatkow panstwowych POZA budzetem ( co w PL non stop robila kacza partia )

                  Trybunal uznal, ze to robienie ludzi w wala, bo oficjalnie budzet ma niski deficyt, a faktycznie dlugi sa ukrywane poza budzetem i ze jest NIEDOPUSZCZALNE

                  No, Trybunal w RFN jest niezalezny, to nie jest czesc kaczej partii jak w PL

                  No i rzad Scholza, SPD-FDP-Zieloni MUSI szukac oszczednosci, zeby dodatkowe wydatki, ktore chcial ukryc, pokryc dodatkowymi dochodami....

                  No, zdaniem tych idiotow najlepiej zabrac tym, co na nich nie glosuja, czyli rolnikom, mieszkancom wsi, to bastion CDU/CSU

                  WIadomo, ze nie mieszkancom duzych miast, ci glosuja w wiekszosci na obecna koalicje

                  Nie przewidzieli tylko, ze rolnictwo to w praktyce CALY przemysl spozywczy, a ten generuje ogromne zyski...
                  Zabierajac kase rolnikom niszczy sie przemysl spozywczy w Niemczech
                  Ale tu zwyciezyl fanatyzm ekeologiczyn Zielonych, co najchetniej by zabronili aut na banzyne i diesla, co dopiero traktorow...

                  A kanclerz to ostatnia du.a, tak samo jak partia FDP

                  Zieloni to szalency, zyja w alternatywnej rzeczywistosci

                  • marekggg jak widze te gruba szefowa zielonych 09.01.24, 21:00
                    to mi sie niedobrzerobi.

                    Ricarda Lang. powinna mniej zrec, to by i mniej energii spozywala.
    • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 18:43
      Wlasnie, gdybym parkowal na podjazdach to bym zaciagal ten nozny reczny. Kiedys samochody byly dla "automobilistow" a dzisiaj sa dla gawiedzi autmobilowych analfabetow jak moja Zofia. Jak przy manualnej skrzyni ruszalem pod gorke to tak dodawalem gazu i popuszczalem sprzeglo jednoczesnie reka popuszczajac reczny ze ruszalem bez nawet centymetra cofniecia. A moja Zofija wsrod wycia silnika tak ruszyla kiedys pod gorke ze stlukla sobie tylne swiatlo. To dla takich jak ona te nowe wynalazki. Moze to i dobrze ze reczny/nozny/elektryczny/automatyczny sam sie spuszcza jak kola sie zaczynaja krecic? Wtedy Zofie parkujace przede mna nie stluka mi przedniego swiatla. Ja moge zyc nie tylko bez recznego ale i bez zasadniczego:)
      • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 07:33
        waga173 napisał:

        > Wlasnie, gdybym parkowal na podjazdach to bym zaciagal ten nozny reczny. Kiedys
        > samochody byly dla "automobilistow" a dzisiaj sa dla gawiedzi autmobilowych an
        > alfabetow jak moja Zofia.

        Hmmm.... nie uważam się za motoryzacyjnego debila, a jednak przy tej ilości opcji i możliwości ustawień musiałem już sięgnąć po instrukcję.

        Zaś Żona Zofia dzwoniła z garażu jak tu lusterka rozłożyć, bo same się nie chcą a sie same rozkładały.

        > Jak przy manualnej skrzyni ruszalem pod gorke to tak
        > dodawalem gazu i popuszczalem sprzeglo jednoczesnie reka popuszczajac reczny ze
        > ruszalem bez nawet centymetra cofniecia.

        Dyletnat jesteś. Jak nie ma prawie pionowego podjazdu i 3 cm luzu za sobą, to na światłach pod górkę, itp w zyciu mi do głowy nie przyszło ruszać z ręcznego.

        Tak robiom Ci co gazem nie umiom i sprzęgła nie czujom.
        Sie puszczało sprzęgło, dodawało ciut gazu i bez wycia i toczenia do tyłu choćby o pół cm auto jechało do przodu.

        No ale cóż.... coraz mniej kierowców co bez ręcznego czy hill-holdera sobie radzą.

        > A moja Zofija wsrod wycia silnika tak
        > ruszyla kiedys pod gorke ze stlukla sobie tylne swiatlo.

        A moja się naumiała bez ręcznego i bez wycia. Wstydu mi nie przynosi.

        > To dla takich jak ona
        > te nowe wynalazki. Moze to i dobrze ze reczny/nozny/elektryczny/automatyczny s
        > am sie spuszcza jak kola sie zaczynaja krecic?

        Tacy też korzystają, ale to po prostu wygodne... Jak automatyczna klimatyzacja.

        > Wtedy Zofie parkujace przede mna
        > nie stluka mi przedniego swiatla. Ja moge zyc nie tylko bez recznego ale i bez
        > zasadniczego:)

        Dawno temu w UK jechałem w korku pod dość spory podjazd. Skrzynia (prosty) automat więc sama trzymała auto, a że pod górkę było to i hamowac nie było po co jak człowiek wiedział ile się rozpędzić żeby auto stanęło przed bagażnikiem tego z przodu.

        Tak jechaliśmy kilka minut... trochę do góry i stanie, troche do góry i stanie.... Aż w końcu ten z tyłu wysiadł z auta, leci do mnie i krzyczy "Pan światłe stop nie ma!!! 😱😱😱".

        No to mu mówie, że jak nie ma jak są... z tyłu - przecież nikt lamp nie ukradł.

        "No ale się nie zapalają!!!! 😱😱😱"

        A ja mu na na to, że wiem, bo są sprawne... Jakby się zapalały bez hamowania to by było źle.
        Pokazałem, że działają jak sie naciska hamulec i zdziwiony poszedł w pizdu.... No bo jak to hamować i stawać bez hamowania - tak się nie da!
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 07:51
          "Dyletnat jesteś."
          Nie ucz ojca jak robic dzieci.
          "w zyciu mi do głowy nie przyszło ruszać z ręcznego" I kto tu jest ten dyletnat?
    • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 09.01.24, 18:56
      A propos beczki, w niej nie potrzeba przekrecac kluczyka ani naciskac pedalu hamulca zeby wyjac z P jak w dzisiejszych wynalazkach. Wiec kiedys odwiedzilem kolege co mial babelka i ten babelek wszedl mi do beczki i zaczal udawac ze jedzie i wytoczyl sie tylem z podjazdu na ulice.
      Moze wiec zasada uzywac postojowego zawsze ma jakis sens typu na zimne dmuchac, ale ja jestem oporny do takich my zrobilismy/pomyslelismy za ciebie.
      • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 09:09
        Tak se mysle, ze jakby wtedy jaka ciezarowka przez to auto przejechala, to bys docenial dodatkowe zabezpieczenia.
    • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 17:22
      Najprosciej bez tego, na ale jak inkszej nie umisz, to coz poradze.
      • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 17:36
        Na drugi raz nie zaczynaj to nie oberwiesz w kufe ewentualnie w morde.
        • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 17:41
          Cytowalem z pamieci, tu jest oryginal Zeromskiego:

          Pasy drzeć! Namulakowi za ruszanie naszych koni zaraz dałem w kufę, względnie w mordę, raz i drugi. —
          • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 06:54
            waga173 napisał:

            > Cytowalem z pamieci, tu jest oryginal Zeromskiego:
            >
            > Pasy drzeć! Namulakowi za ruszanie naszych koni zaraz dałem w kufę, względnie w
            > mordę, raz i drugi. —

            Najważniejsze, że dobry humor Ci dopisuje! 👍💪
        • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 06:53
          Oberwiesz??? 😂😂😂😂

          Dopsze... jeśli poprawia Ci nastrój myśl, że strasznie siem zdenerowowałem to ja absolutnie nie mam nic przeciwko.

          A teraz idź Pan poćwicz ruszanie pod górke bez ręcznego, będzie jak znalazł jak Ci sie zjebie... 😂
          • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:10
            galtomone napisał:

            > A teraz idź Pan poćwicz ruszanie pod górke bez ręcznego, będzie jak znalazł jak
            > Ci sie zjebie... 😂

            U mnie jest wspomaganie ruszania pod górkę, więc w zasadzie nie ma potrzeby angażować do tego hamulca ręcznego. Przy pochyłości auto nie stacza się przez jakiś czas po zaprzestaniu naciskania na pedał hamulca.
            • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:26
              Niesmialo wspomne ze chodzilo o ruszanie pod gorke z recznego BIEGOWYM a nie automatem. Mam lepszy pomysl, ide polowac na zajace ale bede do nich strzelal odwrocony tylem i celowal przez lusterko. Jak juz sie meczyc to na calego.
              • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:39
                waga173 napisał:

                > Niesmialo wspomne ze chodzilo o ruszanie pod gorke z recznego BIEGOWYM a nie au
                > tomatem. Mam lepszy pomysl, ide polowac na zajace ale bede do nich strzelal odw
                > rocony tylem i celowal przez lusterko. Jak juz sie meczyc to na calego.


                Wreszcie jakieś prawdziwe wyzwanie...

                A jak strzelanie tyłem opanujesz do perfekcji to mam kolejny pomysł na wyzwanie 😜

                Spróbuj zabijać je śmiechem.

                PS Jako, że wierze i sukces w Twoim wypadku jest nieunikniony, to zamawiam pierwszego zająca którego już nie będziesz miał jak upchnąć w zamrażarce (oczywiście w formie pasztetu też przygarnę bez marudzenia.... tylko bez śrutu proszę!!!! Jako producent będziesz ponosić koszty dentysty...)
                • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:48
                  "tylko bez śrutu proszę!!!!
                  Specjalnie dla Ciebie zlapie zajaca metoda na hak. Palec mu w dupe, obrocic i zgiac i juz jest upolowany bez srutu. Na hak, palec w dupe i tak, i tu sie sluchaczom demonstruje te zgiecie i pociagniecie palca.
                  • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 09:35
                    Spoko. Tylko wyciągnij przed wysłaniem.
                    • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 10:04
                      Chyba jednak ten palec zostawie. Pasztet bedzie ze palce lizac.
                      • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 11:32
                        No to 10 piw będziesz zmawiać w etapach... 😱

                        PS Generalnie nie jestem "obrzydzjący sie" ale prośbę mam, pazury obetnij... żeby łato z dupy wyszedł.
            • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:35
              tbernard napisał:

              > U mnie jest wspomaganie ruszania pod górkę, więc w zasadzie nie ma potrzeby ang
              > ażować do tego hamulca ręcznego. Przy pochyłości auto nie stacza się przez jaki
              > ś czas po zaprzestaniu naciskania na pedał hamulca.

              ZAZDRO 😍😁
    • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 20:00
      qqbek napisał:

      > Przyznać się zmarźluchy, czyje jeszcze auto wykazało się dziś postawą prozdrowo
      > tną i rzuciło palenie?
      > Wyłażę po 7:30 na podjazd (na termometrze -13,5, więc pewnie przy gruncie -15),
      > pakuję towarzystwo szkolno-przedszkolne do Micry, kluczyk, rozrusznik kręci, a
      > le silnik nie pali... długo nie pokręciłem, bo akumulator zdołał ledwie kilka r
      > azy wałem przekręcić.
      >
      > Dobrze, że w ciepłym garażu był Opel, gorzej, że miałem po odwiezieniu towarzys
      > twa Micrę na wymianę tłumika do warsztatu odstawić, więc trochę mi to plany pok
      > rzyżowało :P
      Ciekaw jestem jakby u was takie temperatury wystąpiły? Zima stulecia? Kilkanaście stopni mrozu i już problemy z odpalaniem samochodów?
      To są temps a to właściwie początek zimy czyli taka mała rozgrzewka. BTW w niedziele znowu na narty No chyba ze stok zamkną jak spadnie poniżej -25C.
      • kreinto Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 20:11
        jackk3 napisał:

        > Ciekaw jestem jakby u was takie temperatury wystąpiły?
        Nic, normalnie. Mnie pięcioletnia Honda trzymana pod chmurką nie odpaliła dopiero przy -37,5st.C bo akumulator po 280tys. km. powoli dogorywał.
        Po trzech godzinach ładowania zwykłym prostownikiem i -34,5st.C. odpaliła. Dalej już było jak zawsze. Poza tym komunikacja miejska funkcjonowała, wszyscy normalnie było w pracy. Nic się nie wydarzyło poza tym, że po tygodniu woda zimna zamarzła mi w rurze w piankowej otulinie, biegnącej na piętro przez fragment nieogrzewanego skosu.
        Luzik.
      • qqbek Re: Postawa prozdrowotna ;) 10.01.24, 22:16
        jackk3 napisał:

        > Ciekaw jestem jakby u was takie temperatury wystąpiły? Zima stulecia?

        -20 z drobnym hakiem w nocy, jakieś -15 przy próbie odpalenia.
        W dolnośląskim to by była "hapokalipsa" już, w lubelskim "zdarza się".

        > Kilkanaśc
        > ie stopni mrozu i już problemy z odpalaniem samochodów?

        Woda w wydechu + słaby, stary akumulator.

        > To są temps a to właściwie początek zimy czyli taka mała rozgrzewka. BTW w nied
        > ziele znowu na narty No chyba ze stok zamkną jak spadnie poniżej -25C.

        Wrzucałem tutaj chyba w 2014 czy 2015 roku filmik z tego, jak ruszam, po 4-ch miesiącach stania w nieogrzewanym garażu, przy -28, swoje (wtedy już mocno nastoletnie) BMW E36.
        Zapalił "od strzała".

        Pytanie zadałem, bo to był dość dziwny dzień w Lublinie - po tym, jak już Oplem pojechałem, to właściwie na każdym parkingu na który zajechałem (a "odfajkowałem" rano kilka, zanim dotarłem do pracy) widziałem samochody ruszane "z kabli".
        • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 00:45
          > Pytanie zadałem, bo to był dość dziwny dzień w Lublinie - po tym, jak już Oplem
          > pojechałem, to właściwie na każdym parkingu na który zajechałem (a "odfajkował
          > em" rano kilka, zanim dotarłem do pracy) widziałem samochody ruszane "z kabli".>

          Wszedzie tak jest ludzie nie dbaja o akumlatory albo kupuja dziadostwo. Dawnie jeszcze dochodzilo zageszczenie oleju (dzisiaj 'Dino' chyba nikt nie leje). Ale u mnie jak za dwa dni spadnie ponizej -40 nad ranem to tez ludzie dzwonia po pomoc. Czasami czas czekania to nawet 8-12 godzin... bedzie dobry zarobek przez kilka dni dla pomocy drogowej! Ci co nie podlacza grzalki i na dodatek stara bryka to raczej nie odpala.

          • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 00:53
            Wlasnie sprawdzilem, w Dawson czy Mayo (Yukon) pokazuje -45 do -50C za dwa dni. Nigdy nie przezylem -50C (jeszcze)...ciekawe doswiadczenie by bylo.
            • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 01:24
              Baron Munhausen czy jakos tam z niemieckiej bajki przy takim mrozie siedzial na drzewie. Zszedl z niego w ten sposob ze sie wyszczal i zjechal na dol po tych zamarznietych szczynach jak strazacy zjezdzaja po rurze.
              • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 12.01.24, 16:03
                waga173 napisał:

                > Baron Munhausen czy jakos tam z niemieckiej bajki przy takim mrozie siedzial na
                > drzewie. Zszedl z niego w ten sposob ze sie wyszczal i zjechal na dol po tych
                > zamarznietych szczynach jak strazacy zjezdzaja po rurze.
                No to dzisiaj mogło by to zadziałać bo właśnie dobiło u mnie do -40 a odczuwalna podobno to -51. Zaraz wyjdę trochę odśnieżyć bo choć trudno uwierzyć ale tutaj potrafi nawet śnieg padać przy tych temperaturach.
                • waga173 Re: Postawa prozdrowotna ;) 12.01.24, 16:33
                  Bedziesz korzystajac z takiego mrozu przeprowadzal eksperyment:) ?
                  • jackk3 Re: Postawa prozdrowotna ;) 12.01.24, 16:40
                    E nie.. ale sprobuje zrobić słynny numer z kawa z kubka zobaczymy czy działa.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 07:20
      Wczoraj zezłomowałem akumulator z Renault Master 3, zakończył żywot z dnia na dzień. Miał niespełna 12lat.
    • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 08:47
      tbernard napisał:

      > W czasach gdy ja na prawko się uczyłem i zdawałem to zwyczajnie nie zaliczyło b
      > y się obowiązkowego manewru ruszania pod górkę gdyby ktoś to usiłował robić bez
      > ręcznego. Teraz chyba wszystkie współczesne auta mają na tą okoliczność wspoma
      > ganie.

      Nie wiem jak to teraz jest. Zadawałem na prawko w '92.
      To był chyba koniec listopada (miesiąc się czekało a pod koniec grudnia odebrałem papierek) i pamiętam, że chujowo było bo śnieg spadł.

      Na placu ciemno (egzamin popołudniu/pod wieczór), białych linii prawie nie widać, bo zasypało, w Maluchu wszystkie szyby zaparowane (klima coś sie wlaczyc nie chciala) i do tego na podjeździe z desek... Puszczam ręczny a to bydle zamiast zacząć się toczyć do przodu to zaczęło dupą na boki jeździć... Na szczęście dodrapał się w końcu do desek i pojechał.

      Z grupy 15 osób na jazde miejską chyba tylko 3 (w tym ja) pojechały.

      > U mnie to wspomaganie działa gdy nachylenie jest konkretne na przykład p
      > odczas wyjazdu z podziemnego parkingu. Przy niewielkich pochyłościach stacza si
      > ę i wtedy posługuję się ręcznym. Nie dlatego, że nie umiem obejść się bez ręczn
      > ego. Spokojnie daję radę. Ale mam jakąś niechęć do palenia świateł stop gdy aut
      > o nie jest w ruchu. Oszczędność prądu to był powód raczej żartobliwy, chociaż j
      > ak to mówią ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka ;). Bardziej chodzi o szum
      > informacyjny o którym już pisałem.

      Jedyny hill-holder z którym się za kierownicą spotkałem miał Outback (gen 1) Teścia. Faktycznie, samo się to jakoś uruchamiało i jak sie puszczało hamulec to z wciśniętym sprzęgłem do tyłu się nie staczał.

      W moich autach z manualem nigdy nie miałem... a potem miałem automaty i trochę to skrzynia załatwiała.

      To pierwsze moje auto z funkcja "auto-hold" gdzie faktycznie działa ręczny.
      • tbernard Re: Postawa prozdrowotna ;) 11.01.24, 14:50
        galtomone napisał:


        > W moich autach z manualem nigdy nie miałem... a potem miałem automaty i trochę
        > to skrzynia załatwiała.

        Współczesne manuale to już chyba w większości mają wspomaganie HSA (z ang. Hill Start Assist)
        • galtomone Re: Postawa prozdrowotna ;) 12.01.24, 08:05
          Nie wiem. Ostatni jaki miałem to Avensis 2004 - tam nie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka