Dodaj do ulubionych

Koszmar! (light ;))

02.12.15, 13:13
O 14:00 mam badanie USG jamy brzusznej.
Kazali nie jeść pięć godzin przed - to jest pikuś.
Kazali też się opić, przy czym absolutnie nie wolno do toalety iść.
Zaraz się po****am! wink
Przepraszam...
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:15
      Co przychodnia to zalecenia. Mi przy żadnym USG nie kazali pić, nie żreć to i owszem, ale opijać się?
      • ola_dom Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:18
        melancho_lia napisała:

        > Co przychodnia to zalecenia. Mi przy żadnym USG nie kazali pić, nie żreć to i owszem, ale opijać się?

        Nie nie, nie co przychodnia, ile co badanie USG.
        Do niektórych badań trzeba mieć pełny pęcherz, żeby stanowił "cośtam" dla organu badanego.
        Sama tak miałam i z trudem wysiedziałam pod gabinetem. Ale pan doktor pochwalił "piękny pęcherz" smile
        • melancho_lia Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:25
          Jeśli to po prostu badanie USG jamy brzusznej, bez wskazania na konkretny organ to nie musiałam pić. Nawet w ciąży nie musiałam być opita to usg przezbrzusznego.
          • ola_dom Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:33
            melancho_lia napisała:

            > Jeśli to po prostu badanie USG jamy brzusznej, bez wskazania na konkretny organ
            > to nie musiałam pić.

            Może mallard nie chce dzielić się szczegółami, co będzie miał badane, co akurat zrozumiałe smile

            Ja musiałam się opić przed USG dwa razy w życiu, ale to dość dawno.
          • mallard Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:35
            To badanie jest pod kątem kamieni nerkowych, których ataku dostałem pierwszego wieczoru na Krecie (!), po dwudziestu latach spokoju - z małym preludium w lipcu, o którym - jak to ja - zapomniałem.
            Rzeczywiście, kiedy w 1995 robili mi usg (nic nie wykazało!), to o wypiciu 1,5 litra płynu nie było mowy.
            No, ale ja grzeczny chłopak jestem, kazali, - to chlałem! wink
      • mila04 Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 15:02
        Przy usg układu moczowego mają taki wymóg. Znam to niestety... A potem jeszcze dr tak czule głowica od aparatu usg na ten pęcherz naciska tongue_out
    • pir_anyai Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:35
      Och, pamiętam jedno usg - pouczono mnie żeby przynajmniej pół godziny wcześniej wypic dużo płynów. Tak zrobiłam i z usg nic nie wyszło, bo pani jedynie widziała te przelewajace się płyny w środku, gdyż powinno się pić 2 godziny wcześniej a nie pół...
      Innym razem wlewalam w siebie te 2 litry wody prawidłowo ponad 2 godziny wcześniej. I co? przed gabinetem byłam 20 minut przed czasem, pęcherz miałam tak napuchnięty że aż mnie bolał, a pani w gabinecie (mimo, że pusty był bo poprzedni pacjent nie przyszedł) nie pozwoliła mi zrobić tego usg od razu, musialo być punkt moja godzina. Skutek- 10 minut przed badaniem nie wytrzymałam i pobiegłam się odsikać, usiłując z całych sił nie wysikać wszystkiego tylko upuścić trochę i zablokowac strumień. Obrzydliwość. I tak pani nie pasowalo, bo znowu jej się przelewało, tylko od drugiej strony. tongue_out
      Nie ma głupich żebym więcej w siebie wlewala na siłę tyle płynów przed badaniem. Owszem, wypiję te 2 godz wcześniej więcej niż zazwyczaj, ale na pewno nie 2 litry bo mi się nie mieści.
    • demonii.larua Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 13:40
      Dwie godziny wystarczą, weź idź sikaj i opij się na nowo big_grin
      • demonii.larua Re: O babola strzeliłam :D 02.12.15, 13:41
        Za mało kawy, za wcześnie wstałam big_grin Teraz to już nie sikaj tongue_out
    • lauren6 Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 15:35
      Ciesz się, że nie jesteś kobietą. Mi takie usg przy pełnym pecherzu musieli zrobić w 9 miesiącu ciąży.
    • angeika89 Re: Koszmar! (light ;)) 02.12.15, 16:53
      Dobrze, że nie masz problemów z nie trzymaniem moczu big_grin
      Żarcik oczywiście.
      Ja na szczęście do żadnego usg nie musiałam mieć pełnego pęcherza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka