Dodaj do ulubionych

kompromis w wydaniu PIS

25.03.16, 16:25
27 kwietnia mija kadencja kolejnego sędziego TK. PIS idzie zaparte i będzie zgłaszał swoja kandydaturę na kolejnego sędziego. Zdaje się że mamy aktualnie nadmiar sędziów. Tak to wygląda PISowski kompromis.
Obserwuj wątek
    • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 16:33
      prezes udaje z tym kompromisem ,bo zaraz znowu debata w EU parlamencie a po chwili kolejna wizyta komisji weneckiej w sprawie niekonstytucyjnej ustawy policyjnej ...
    • kamunyak Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 17:22
      prezes obiecał, że przez kilka następnych tygodni nie będzie wyzywał i obrażał spoleczeństwa.
      No, wzruszyłam się po prostu....
      • kolter no i marszu miliona nie będzie ... 25.03.16, 20:52
        kamunyak napisała:

        > prezes obiecał, że przez kilka następnych tygodni nie będzie wyzywał i obrażał
        > spoleczeństwa.
        > No, wzruszyłam się po prostu....
    • lusitania2 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 17:28
      mama303 napisała:

      >PIS idzie zaparte i będzie zgłaszał swoja kandydaturę na kolejnego sędziego. Zdaje się że mamy >aktualnie nadmiar sędziów.

      co najwyżej mamy nadmiar wannabe-sędziów po pisiej stronie.
      Legalnie wybranych mamy tylu, ilu być powinno: 15, z czego troje (Hauser, Jakubecki, Ślebzak), wybranych przez poprzedni Sejm a nieorzekających z powodu złamania Konstytucji przez owoc błogosławionego łona, który odmawia odebrania od nich przysięgi.
      Wannabe to morawski, cioch i muszyński, ze złamaniem Konstytucji wybrani przez pis-(p)osłów i zaprzysiężeni przez jak wyżej.
      Stanowisko zwalniane 27 kwietnia przez sędziego Granata jest nieobsadzone przez nikogo i nieprzeprowadzenie głosowania (oraz zaprzysiężenia przez j.w.) byłoby kolejnym złamaniem konstytucji przez reżim.
      • gris_gris Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 17:30
        Oczywiscie. I dokladnie to nastąpi.
      • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 18:49
        lusitania2 napisał:

        > Stanowisko zwalniane 27 kwietnia przez sędziego Granata jest nieobsadzone przez
        > nikogo i nieprzeprowadzenie głosowania (oraz zaprzysiężenia przez j.w.) byłoby
        > kolejnym złamaniem konstytucji przez reżim.

        ale tu właśnie byłoby miejsce na kompromis i zaproponowanie na sędziego kandydata, który nie orzeka.
        • lusitania2 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:19
          mama303 napisała:


          > ale tu właśnie byłoby miejsce na kompromis i zaproponowanie na sędziego kandyda
          > ta, który nie orzeka.

          którego?
          Hauser, Jakubecki, Ślebzak - oni są prawomocnie powołanymi sędziami. Nie mogą więc zostać wybrani jeszcze raz. Rozumiesz?
          morawski, cioch, muszyński - mogliby być zgłoszeni i wybrani (tym razem lege artis), no ale nie o to pis chodzi, bo twierdzą, że oni są wybrani, nieprawdaż?

          W pis-rzeczywistości nie ma instytucji kompromisu. Chyba, że pod znaczenie słowa "kompromis" podłożysz znaczenie słowa "totalna kapitulacja" (oczywiście kapitulacja strony do pis przeciwnej).
          Równie dobrze, co z pi,s możesz zawierać kompromis z gilotyną: ty, idąc na kompromis, wejdziesz na szafot, a ona cię wówczas "kompromisowo" zgilotynuje. Tertium non datur.

          Reasumując: tu nie ma miejsca na żaden kompromis. pisReżim ma przestać łamać Konstytucję i to wszystko.
          • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:33
            Hauser, Jakubecki i Ślebzak zostali wybrani nielegalnie, ponieważ kadencja ich poprzedników kończyła się już po wyborach, zatem następców powinien wyłonić sejm następnej kadencji. Ponadto ich wybór był dokonany z pogwałceniem procedury - częściowo według zapisów ustawy o TK, a częściowo - regulaminu sejmu. Już samo to wystarczy do stwierdzenia nieważności wyboru, jako dokonanego niezgodnie z procedurą. I to w swojej uchwale stwierdził Sejm VIII Kadencji.
            I tylko trzeba by wyjaśnić czy mogą być znów wybrani, bo na mocy art. 194 Konstytucji RP ponowny wybór jest niedopuszczalny, a oni już raz zostali wybrani. W nieważny sposób, ale jednak.
            • lusitania2 Re: ze świątecznym, misiu, pozdrowieniem: 25.03.16, 19:44
              spie.dalaj.
              ty i reszta pisich trolli.
              • misiu-1 Re: ze świątecznym, misiu, pozdrowieniem: 25.03.16, 19:55
                Dziękuję, że przyznajesz mi rację, choć miło by było, gdybyś robiła to w bardziej kulturalny sposób. Jeśli po lemingach, których świeża słoma w butach pali, można się w ogóle jakiejś kultury, oprócz żywych kultur bakterii, spodziewać.
              • alka7777 Re: ze świątecznym, misiu, pozdrowieniem: 25.03.16, 22:18
                popieram spadaj misiu na frondę lub inne prawicowe fora. a kysz pisowskie trole.
            • mdro Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:58
              Wybitny konstytucjonalista misiu big_grin. Znowu ci się wszystko pomyliło.
            • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:02
              misiu-1 25.03.16, 19:33
              Hauser, Jakubecki i Ślebzak zostali wybrani nielegalnie, ponieważ kadencja ich poprzedników kończyła się już po wyborach, zatem następców powinien wyłonić sejm następnej kadencji.

              bzdury w PISolandzie powielane , każdy z wybranych przez PO 5 sędziów kończył kadencje po wyborach do sejmu,ale trzech od razu po nich,więc zgodnie z prawem sejm poprzedniej kadencji ich wybrał

              Ponadto ich wybór był dokonany z pogwałceniem procedury - częściowo według zapisów ustawy o TK, a częściowo - regulaminu sejmu.


              czego nie potwierdzają dziesiątki profesorów w kraju i za granicą
              ale co potwierdza jeden z Polski, obrażony na TK bo z powodu plagiatu nie przyjęli go do swojego grona ...

              >Już samo to wystarczy do stwierdzenia nieważności wyboru, jako dokonanego niezgodnie z procedurą. I to w swojej uchwale stwierdził Sejm VIII Kadencji.

              sejm w większości złożony z ignorantów służących jarkowi za maszynki do głosowania smile

              >I tylko trzeba by wyjaśnić czy mogą być znów wybrani, bo na mocy art. 194 Konstytucji RP ponowny wybór jest niedopuszczalny, a oni już raz zostali wybrani. W nieważny sposób, ale jednak.

              koniecznie zmień źródła bo rozwiązanie jest proste
          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:46
            ja właśnie o tym wątek założyłam. Chodzi o tych "pisowskich" sędziów, morawskiego, muszyńskiego i ciocha. Oni mogliby sukcesywnie teraz wchodzić za kolejnych sędziów.
            • lusitania2 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:34
              mama303 napisała:

              >Chodzi o tych "pisowskich" sędziów, morawskie
              > go, muszyńskiego i ciocha. Oni mogliby sukcesywnie teraz wchodzić za kolejnych
              > sędziów.

              let's try again:

              Nie.
              Nie mogliby, bo wg. pis oni są już sędziami. Gdyby ich jednego z nich wybraliby teraz jeszcze raz, byłoby to zaprzeczenie całej ich dotychczasowej linii
              i jawne przyznanie przez nich, że ich grudniowa, bezprawna hucpa z wyborem była dokładnie tym, czym jest: bezprawną hucpą.
              Że tych dwóch pozostałych, wówczas przez nich wybranych, tak, jak ten, który byłby teraz (ponownie) zgłoszony i wybrany również sędziami nie jest, bo gdyby (wszyscy) nimi już byli, to nie trzeba by wybierać jednego z nich ponownie.
              Ka-pe-wu, czy dalej nie zamierzasz rozumieć, pis nie przyznaje się i nie wycofuje się z błędów?
              • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:47
                ależ ja rozumiem doskonale rżniecie głupa przez PIS, tylko, że jeśli klepią o kompromisie to teraz byłaby świetna okazja a oni chcą dalej swoich sędziów przepychać i tak wyczekają z tym sparaliżowanym trybunałem do grudnia kiedy będzie odchodził Rzepliński.
              • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:02
                Jedyna bezprawna hucpa z wyborem sędziów została dokonana przez PO. Bezskutecznie. Trzej sędziowie - Cioch, Morawski i Muszyński, wybrani prawidłowo w grudniu przez Sejm VIII Kadencji i zaprzysiężeni przez prezydenta RP są pełnoprawnymi sędziami TK.
                • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:06
                  misiu-1 25.03.16, 21:02
                  Jedyna bezprawna hucpa z wyborem sędziów została dokonana przez PO. Bezskutecznie. Trzej sędziowie - Cioch, Morawski i Muszyński, wybrani prawidłowo w grudniu przez Sejm VIII Kadencji i zaprzysiężeni przez prezydenta RP są pełnoprawnymi sędziami TK.

                  bo twój prezes tak na wiecu powiedział smile
                • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:08
                  wszystko Ci sie pomyliło. Trzej sędziowie o których piszesz nie powinni byc wybrani bo na ich miejsca juz byli sędziowie wybrani przez sejm poprzedniej kadencji a ich kadencja rozpoczęła sie przed kadencja nowego sejmu.
                  • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:12
                    Nic mi się nie pomyliło. Wybór sędziów przez poprzedni sejm był nieważny z podanych wcześniej powodów. Raz dlatego, że wybór należał do następnego sejmu, bo kadencje sędziów kończyły się dwa tygodnie PO WYBORACH, a dwa - ponieważ poprzedni sejm dopuścił się błędów proceduralnych.
                    • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:28
                      misiu-1 napisał:

                      > Nic mi się nie pomyliło. Wybór sędziów przez poprzedni sejm był nieważny z poda
                      > nych wcześniej powodów. Raz dlatego, że wybór należał do następnego sejmu

                      nieprawda, jak kończy sie kadencja to musi byc juz wybrany następny sędzia czyli koniec kadencji jednego sędziego jest początkiem kadencji następnego. Trybunał konstytucyjny i wybór sędziów nie jest uzależniony od wyborów do parlamentu a wręcz przeciwnie!!! Kto Ci powiedział że kadencja sędziego ma sie przesunąć w oczekiwaniu na nowa kadencje sejmu? TK nie jest wybierany na potrzeby sejmu!!
                      • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:04
                        mama303 napisała:

                        > nieprawda, jak kończy sie kadencja to musi byc juz wybrany następny sędzia czyli koniec
                        > kadencji jednego sędziego jest początkiem kadencji następnego.

                        Nieprawda. Nie ma ani w konstytucji, ani w ustawie o TK, przepisu nakazującego łączenie się kadencji kolejnych sędziów "na styk". A gdyby nawet był, to to już byłoby zmartwienie nowego sejmu. Kadencja sędziów kończyła się niemal dwa tygodnie po wyborach, a nie nazajutrz, więc było dostatecznie dużo czasu na wybór nowych sędziów.

                        > Trybunał konstytucyjny i wybór sędziów nie jest uzależniony od wyborów do parlamentu a
                        > wręcz przeciwnie!!!

                        Ależ oczywiście, że jest uzależniony.

                        > Kto Ci powiedział że kadencja sędziego ma sie przesunąć w oczekiwaniu na nowa kadencje
                        > sejmu? TK nie jest wybierany na potrzeby sejmu!!

                        Nic się nie musi przesuwać. Długość kadencji jest określona na 9 lat i liczy się od wyboru. Można sobie bez trudu wyobrazić, że sejm nie jest w stanie wyłonić sędziego np. przez rok, przez co skład TK jest niepełny. Dziura w niebie się od tego nie zrobi i żadna ustawa nie zostanie naruszona. To właśnie w przewidywaniu takich sytuacji tzw. "pełny skład" liczy mniej niż piętnastu sędziów. Kto Ci powiedział, że kolejne kadencje muszą się stykać?
                        • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:33
                          sejm może sobie nie wyłaniać sędziego przez rok? Co Ty opowiadasz? TK ma sie składać z 15 sędziów CAŁY CZAS!.To dlatego najpóźniej na miesiąc przed końcem kadencji można zgłaszać kandydatów, żeby nie było luki w urzędowaniu pełnego składu TK!
                          • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:51
                            mama303 napisała:

                            > sejm może sobie nie wyłaniać sędziego przez rok? Co Ty opowiadasz?

                            Oczywiście, że może. Nie ma żadnej gwarancji, że zawsze znajdzie się większość sejmowa zdolna wybrać sędziego. I nic się z tym zrobić nie da. Są bezpieczniki, w postaci skrócenia kadencji sejmu i rozpisania nowych wyborów, w ważnych sprawach, np. w przypadku nieuchwalenia budżetu. Wybór sędziów TK do nich nie należy.

                            > TK ma sie składać z 15 sędziów CAŁY CZAS!

                            Nieprawda, nie musi. Sędzia może np. umrzeć. To się ludziom czasem zdarza. Może też zostać prawomocnie skazany za przestępstwo umyślne, może zrzec się urzędu sam lub zostać z niego złożony. W takich przypadkach mandat sędziego wygasa i TK liczy sobie mniej niż 15 sędziów.

                            > To dlatego najpóźniej na miesiąc przed końcem kadencji można zgłaszać kandydatów, żeby
                            > nie było luki w urzędowaniu pełnego składu TK!

                            Pożądane jest, żeby nie było luki, dlatego stwarza się wszelkie możliwości, żeby jej nie było. Ale nie musi nie być.
                          • paskudek1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:53
                            nie tłumacz, misiu i tak nie pojmie.
      • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:06
        Przejęzyczyłaś się. Trzech wannabe sędziów jest po PO-wskiej stronie.
    • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:04
      Nie ma nadmiaru sędziów. Ci trzej panowie, wybrani nielegalnie przez poprzedni parlament, nie są sędziami. Jak się jakiemuś sędziemu skończy kadencja, to sejm wybierze następnego i po sprawie. Kompromis to działania z obu stron. Ubecja żadnego kompromisu nie chce, więc go nie będzie.
      • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 19:51
        nie, trzej byli wybrani legalnie bo ich kadencja kończyła się przed wyborami a dwóch nielegalnie.
        • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:01
          Mylisz się. Trójce sędziów TK - dr hab. Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciechowi Hermelińskiemu i Markowi Kotlinowskiemu kadencje kończyły się 6 listopada, zatem już po wyborach, bo te odbyły się 25 października. Dwójce pozostałych odchodzących sędziów kadencje kończyły się jeszcze później, bo 2. i 8. grudnia.
          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:08
            nie mylę się, kadencja 3 z 5 sędziów kończyła sie 8 listopada i pierwsze posiedzenie nowego sejmu było 12 listopada! Zatem sejm poprzedniej kadencji legalnie wybrał 3 sędziów a dwóch nielegalnie.
            • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:55
              Mylisz się. Nie ma znaczenia, kiedy było pierwsze posiedzenie następnego sejmu. Kadencje sędziów kończyły się po wyborach, więc wybór nowych sędziów powinien być dokonany przez następny sejm. Poprzedni sejm, dokonując (nieważnego) wyboru, nie znał daty pierwszego posiedzenia.
              • mdro Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:00
                Powiedz, misiu, to ty pisałeś PiS-owi opinię?
                • paszczakowna1 Prawnicy o działaniach PiS 28.03.16, 06:17
                  PRZECIWKO DZIAŁANIOM PISU

                  Trybunał Konstytucyjny
                  Prokuratura Generalna
                  Krajowa Rada Sądownictwa
                  Krajowa Izba Radców Prawnych
                  Naczelna Rada Adwokacka
                  Sąd Najwyższy
                  Komisja Wenecka
                  Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji w Rzeszowie
                  Wydziały Prawa w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu
                  Stowarzyszenie Sędziów "Iustitia"
                  prof. Safjan - sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
                  Rzecznik Praw Obywatelskich
                  Najwyższa Izba Kontroli
                  byli prezesi i sędziowie TK i SN (prof. Łętowska, Zoll)
                  profesorowie związani z PAN
                  Biuro Analiz Sejmowych

                  ZA DZIAŁANIAMI PISU

                  Beata Kempa (mgr administracji) (PiS)
                  dr hab. Pawłowicz (poseł PiS)
                  dr Jarosław Kaczyński (prezes PiS)
                  mgr Zbigniew Ziobro (PiS)
                  Beata Szydło (mgr etnografi) (PiS)
                  dr Andrzej Duda (PiS)
                  niektórzy sędziowie Trybunału Stanu (wybrani przez PiS)
                  sędzia Przybłębska i sędzia Pszczółkowski (pierwszej mąż jest związany z PiS, drugi to były poseł PiS)
                  reszta PiS
                  • misiu-1 Re: Prawnicy o działaniach PiS 28.03.16, 09:33
                    Racja nie zależy od liczby. A od liczby ubeckich pachołków w szczególności. smile
                    • kolter Re: Prawnicy o działaniach PiS 28.03.16, 09:52
                      misiu-1 28.03.16, 09:33
                      Racja nie zależy od liczby. A od liczby ubeckich pachołków w szczególności smile

                      nikt nie przebije PIS, który na stołek wiceministra sprawiedliwości powołał śmiecia który w PRLu skazywał opozycjonistów, dno totalne w wykonaniu prezesa PIS ....
              • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:20
                misiu-1 napisał:

                > Mylisz się. Nie ma znaczenia, kiedy było pierwsze posiedzenie następnego sejmu.
                > Kadencje sędziów kończyły się po wyborach, więc wybór nowych sędziów powinien
                > być dokonany przez następny sejm.

                chyba sobie żarty stroisz. Jak sie kończy kadencja sędziego to musi sie jednocześnie zacząc nastepnego. Nie mozna zatem czekac z wyborem sędziego do sejmu nastepnej kadencji. Sędziowie są zatem wybierani przed upływem kadencji poprzedniego sędziego.
                > Poprzedni sejm, dokonując (nieważnego) wyboru
                > nie znał daty pierwszego posiedzenia.
                dokładnie! i dlatego musiał wybrać sędziów przed opłynięciem ich kadencji
                • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:10
                  mama303 napisała:

                  > chyba sobie żarty stroisz. Jak sie kończy kadencja sędziego to musi sie jednocześnie zacząc
                  > nastepnego.

                  Nieprawda, nie musi. Uległaś dezinformacji kłamliwych mediów. Niech zgadnę - przeczytałaś to w Wyborczej czy usłyszałaś w TVN?

                  > Nie mozna zatem czekac z wyborem sędziego do sejmu nastepnej kadencji.

                  Ależ można i należy.

                  > Sędziowie są zatem wybierani przed upływem kadencji poprzedniego sędziego.

                  Zazwyczaj tak jest. Ale nie musi tak być. Poza tym nowy sejm miał dość czasu, żeby uczynić zadość nawet takiemu wymaganiu. Gdyby istniało.

                  > dokładnie! i dlatego musiał wybrać sędziów przed opłynięciem ich kadencji

                  Nieprawda. Miał podstawy zakładać, że wyboru dokona nowy sejm. I właśnie dlatego, żeby mu to uniemożliwić i postawić go przed faktem dokonanym, banda szubrawców z PO wybrała na chybcika nowych sędziów.
                  • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:24
                    misiu-1 napisał:
                    > Nieprawda. Miał podstawy zakładać, że wyboru dokona nowy sejm.

                    Sejm, którego kadencja rozpoczęła się 12 listopada 2015 roku nie ma prawa wybrać sędziego, którego kadencja skończyła się 8 listopada 2015 roku.
                    • spanish_fly Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:37
                      Tyle czasu chłopak temat rozkmniał. Jak mogłaś! wink
                      • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:41
                        spanish_fly napisała:

                        > Tyle czasu chłopak temat rozkmniał. Jak mogłaś! wink

                        misio tego nie ogarnia, że prawo wstecz nie działa
                        • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:04
                          LOL.
                          Na razie to Ty nie ogarniasz kilku podstawowych spraw. Na przykład tego, że TK nie musi absolutnie koniecznie bez przerwy liczyć 15 sędziów. Także tego, że sejm nie jest zobligowany żadnym terminem, żeby wyboru sędziego dokonać. Jeszcze dużo się musisz uczyć. A najwięcej - pokory. Bo bezczelna ignorancja nie zapewni Ci życia wiecznego. smile
                          • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:09
                            misiu-1 25.03.16, 23:04
                            LOL.
                            Na razie to Ty nie ogarniasz kilku podstawowych spraw. Na przykład tego, że TK nie musi absolutnie koniecznie bez przerwy liczyć 15 sędziów. Także tego, że sejm nie jest zobligowany żadnym terminem, żeby wyboru sędziego dokonać. Jeszcze dużo się musisz uczyć. A najwięcej - pokory. Bo bezczelna ignorancja nie zapewni Ci życia wiecznego.

                            głupole ponoć w swej durnocie żyją dłużej
                          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:37
                            misiu-1 napisał:

                            > LOL.
                            > Na razie to Ty nie ogarniasz kilku podstawowych spraw. Na przykład tego, że TK
                            > nie musi absolutnie koniecznie bez przerwy liczyć 15 sędziów.
                            no cóz to jest taka typowa interpretacja pisowska - Art. 194. 1. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą.
                            Faktycznie nie jest napisane że musi być absolutnie i bez przerwy to znaczy że nie musi LOL tongue_out

                            • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:56
                              Skoro nie jest napisane, że kadencje muszą łączyć się "na styk", to znaczy, że nie jesteś w stanie udowodnić, że muszą.
                              • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 08:13
                                misiu-1 25.03.16, 23:56
                                Skoro nie jest napisane, że kadencje muszą łączyć się "na styk", to znaczy, że nie jesteś w stanie udowodnić, że muszą.

                                nieuk nie wie co to ciągłość działania urzędu czy w tym wypadku trybunału ?
                                żaden sędzia nie podał się do dymisji, ani nie zmarł wiec nie ma podstaw żeby trybunał działał w mniejszym składzie
                        • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:11
                          Jeszcze tylko, gwoli sprawiedliwości, muszę dodać, że twoja nieprzejednana postawa ma pewne zalety. Jak słusznie zauważył ongiś Stefan Kisielewski, "ten, kto nie mając racji, walczy o swoje poglądy, oddaje sprawie prawdy wielką usługę". Możesz więc być z siebie po trosze dumna, że dzięki twojemu uporowi w głoszeniu nieprawdy, prawda ma większe szanse zatryumfować. smile
                          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:39
                            misiu-1 napisał:

                            > Jeszcze tylko, gwoli sprawiedliwości, muszę dodać, że twoja nieprzejednana post
                            > awa ma pewne zalety.

                            gdzież tam moje nieprzejednanie do Twojego? smile
                            • scher Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 08:02
                              mama303 napisała:

                              > gdzież tam moje nieprzejednanie do Twojego? smile

                              Tyle że jego nieprzejednanie jest w obronie prawdy. Twoje "nieprzejednanie" zaś to kolejna odsłona propagandowej wojny hybrydowej prowadzonej przez mocodawców Rzeplińskiego. Takie samo "nieprzejednanie" prezentował Putin, kiedy twierdził, że "takie stroje można kupić w każdym sklepie". Prezentuje zresztą do dzisiaj twierdząc, że Rosja nie prowadzi żadnej wojny o Krym.

                              Tak że piernicz sobie, piernicz, fakty i tak każdy zna. Co najwyżej słabe umysły możesz otumanić kłamstwem i zdezorientować.
                              • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 08:15
                                scher 26.03.16, 08:02

                                Tak że piernicz sobie, piernicz, fakty i tak każdy zna. Co najwyżej słabe umysły możesz otumanić kłamstwem i zdezorientować.

                                ty akurat znasz tylko PISfakty
                              • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 09:22
                                scher napisał:

                                > Tak że piernicz sobie, piernicz, fakty i tak każdy zna. Co najwyżej słabe umysł
                                > y możesz otumanić kłamstwem i zdezorientować.

                                ksiądz czeka na Ciebie dzisiaj w konfesjonale. Wesołych Świąt
                                • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 09:24
                                  mama303 26.03.16, 09:22
                                  scher napisał:

                                  > Tak że piernicz sobie, piernicz, fakty i tak każdy zna. Co najwyżej słabe umysł
                                  > y możesz otumanić kłamstwem i zdezorientować.

                                  >ksiądz czeka na Ciebie dzisiaj w konfesjonale. Wesołych Świąt

                                  gorzej jak nawet ksiądz nie zechce tego bełkotu wysłuchać
                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 09:48
                                    kolter napisał:

                                    > gorzej jak nawet ksiądz nie zechce tego bełkotu wysłuchać
                                    ksiądz niestety musi wszystkiego wysłuchać i jeszcze tajemnicy spowiedzi dochować tongue_out
                                    • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 09:52
                                      mama303 26.03.16, 09:48
                                      kolter napisał:

                                      > gorzej jak nawet ksiądz nie zechce tego bełkotu wysłuchać
                                      ksiądz niestety musi wszystkiego wysłuchać i jeszcze tajemnicy spowiedzi dochować

                                      ty tez byś sie nie chwaliła takim znajomościami smile
                              • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 10:12
                                scher napisał:
                                > Tyle że jego nieprzejednanie jest w obronie prawdy.

                                Prawdą jesz, że Pisiurski Sejm zaczął kadencję 12 listopada 2015. NIEZAPRZECZALNY FAKT. Dada wybrana przez Dudusia.

                                Duduś spieprzył Wams sprawę więc do niego miejcie pretensje.
                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:39
                    misiu-1 napisał:

                    > Nieprawda, nie musi. Uległaś dezinformacji kłamliwych mediów. Niech zgadnę - pr
                    > zeczytałaś to w Wyborczej czy usłyszałaś w TVN?

                    nie, myślę samodzielnie.


                    > Zazwyczaj tak jest. Ale nie musi tak być. Poza tym nowy sejm miał dość czasu, ż
                    > eby uczynić zadość nawet takiemu wymaganiu. Gdyby istniało.

                    nie, nowy sejm zaczął kadencje po upływie kadencji 3 sędziów, wiec czasu już w ogóle nie miał.Wybierał 3 sędziów bezprawnie.

                    > Nieprawda. Miał podstawy zakładać, że wyboru dokona nowy sejm.

                    miał podstawy zakładać, że nowy sejm nie zbierze sie przed upływem kadencji, zresztą jak pokazała praktyka miał rację- sejm zebrał się na pierwszym posiedzeniu po upłyniecium kadencji sędziów.
                    • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:59
                      mama303 napisała:

                      > nie, myślę samodzielnie.

                      Tak Ci się wydaje? To z łaski swojej, zamiast bić pianę, udowodnij swoje twierdzenie wskazując artykuł konstytucji lub ustawy o TK, stwierdzającej konieczność kontynuacji kadencji "na styk". Potrafisz?

                      > nie, nowy sejm zaczął kadencje po upływie kadencji 3 sędziów, wiec czasu już w
                      > ogóle nie miał.Wybierał 3 sędziów bezprawnie.

                      Owszem, zaczął, bo taki termin został wyznaczony przez prezydenta. Ale mógł też zostać równie dobrze wyznaczony termin wcześniejszy. Poprzedni sejm nie wiedział, kiedy będzie pierwsze posiedzenie. Wiedział natomiast dobrze, że kadencje sędziów kończą się dwa tygodnie PO WYBORACH nowego sejmu. Czyn popełniony jest bezprawny w chwili jego popełnienia i ta bezprawność nie może zależeć od przyszłych zdarzeń.

                      > miał podstawy zakładać, że nowy sejm nie zbierze sie przed upływem kadencji

                      Nie miał takich podstaw.
                      • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:06
                        misiu-1 napisał:
                        > Tak Ci się wydaje? To z łaski swojej, zamiast bić pianę, udowodnij swoje twierdzenie wskazując artykuł konstytucji lub ustawy o TK, stwierdzającej konieczność
                        > kontynuacji kadencji "na styk". Potrafisz?


                        Art. 19. 1. Prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej
                        50 posłów.
                        2. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu nie później niż
                        3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału.
                        3. W przypadku wygaśnięcia mandatu sędziego Trybunału przed upływem kadencji, termin na złożenie wniosku,
                        o którym mowa w ust. 2, wynosi 21 dni.

                        file:///home/marzena/Pobrane/D20151064L.pdf
                      • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:29
                        misiu-1 napisał:

                        > Tak Ci się wydaje? To z łaski swojej, zamiast bić pianę, udowodnij swoje twierd
                        > zenie wskazując artykuł konstytucji lub ustawy o TK, stwierdzającej konieczność
                        > kontynuacji kadencji "na styk". Potrafisz?

                        ja takich oczywistych spraw nie będę udowadniać. Samo znaczenie słowa "kadencja" oznacza że kończy sie jedno a zaczyna drugie. To raczej Ty udowodnij, że można sobie kadencje przesuwać w tył, w przód i dostosowywać ją do politycznych potrzeb.

                        > Owszem, zaczął, bo taki termin został wyznaczony przez prezydenta. Ale mógł też
                        > zostać równie dobrze wyznaczony termin wcześniejszy.

                        to czemu nie został?

                        >Poprzedni sejm nie wiedzi
                        > ał, kiedy będzie pierwsze posiedzenie.

                        ale co to ma za znaczenie czy wiedział czy nie. Sejm nie może wybierać sędziego, którego kadencja zakończyłą sie przed jego kadencją. Pis udał, że tego nie wie?

                        > Nie miał takich podstaw.

                        a na jakiej podstawie miał zaniechać wyboru, kiedy jest określony ostateczny termin na zgłaszanie kandydatur?
                        • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:54
                          mama303 napisała:

                          > ja takich oczywistych spraw nie będę udowadniać.

                          Nie będziesz udowadniać, bo nie potrafisz. Przyznać się do tego, niestety, także nie.

                          > Samo znaczenie słowa "kadencja" oznacza że kończy sie jedno a zaczyna drugie.

                          Nie bądź śmieszna. Słowo "kadencja" oznacza tylko czas urzędowania obieralnego organu. Nic ponadto.

                          > To raczej Ty udowodnij, że można sobie kadencje przesuwać w tył, w przód i dostosowywać
                          > ją do politycznych potrzeb.

                          Zrozum, że tu nie chodzi o jakieś dowolne przesuwanie sobie kadencji w tę czy we w tę. Chodzi o okoliczności wymuszające takie sytuacje. Na przykład w przypadku śmierci sędziego trybunał liczy sobie bez wątpienia mniej niż 15 sędziów, prawda? I ustawa stanowi, że na samo zgłoszenie kandydatur na wakujące miejsce jest 21 dni. Nie wspominając o wyborze. oznacza to, że TK może liczyć mniej niż 15 sędziów przynajmniej przez 21 dni i jest to całkowicie zgodne z prawem.

                          > to czemu nie został?

                          Bo nie został. Bo taką decyzje podjął w ramach swoich uprawnień prezydent. Podjął taka, a mógł podjąć inną. I nie wiadomo nawet, jaką podjąłby, gdyby sędziowie nie zostali wybrani.

                          > ale co to ma za znaczenie czy wiedział czy nie.

                          Ma znaczenie. Bo nie mógł zakładać, że nowy sejm nie zdąży wybrać.

                          > Sejm nie może wybierać sędziego, którego kadencja zakończyłą sie przed jego kadencją. Pis
                          > udał, że tego nie wie?

                          Sejm w ogóle nie może już wybierać sędziego, którego kadencja się zakończyła. Trochę kulawe zdanie Ci wyszło, nieprawdaż?

                          > a na jakiej podstawie miał zaniechać wyboru, kiedy jest określony ostateczny termin na
                          > zgłaszanie kandydatur?

                          I co z tego, że minął termin zgłaszania kandydatur? Przecież kandydatury zostały zgłoszone. Zgłoszenie kandydatur jest obwarowane terminem. Wybór nie.
                          • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:59
                            misiu-1 napisał:
                            > Ma znaczenie. Bo nie mógł zakładać, że nowy sejm nie zdąży wybrać.

                            Dlaczego 'nie mógł zakładać' skoro to FAKT. Sejm, którego kadencja rozpoczyna się 12listopada 2015 NIE MA PRAWA wybrać sędziów, w miejsce tych, których kadencja kończy się przed 12 listopada 2015.


                            > Sejm w ogóle nie może już wybierać sędziego, którego kadencja się zakończyła. T
                            > rochę kulawe zdanie Ci wyszło, nieprawdaż?

                            O proszę! Jaki pięęękny wykręt big_grin
                          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 09:37
                            misiu-1 napisał:

                            > Nie bądź śmieszna. Słowo "kadencja" oznacza tylko czas urzędowania obieralnego
                            > organu. Nic ponadto.

                            Coś ponadto tez bo kadencja jest związana z ciągłością urzędu. Myśl!
                            > Zrozum, że tu nie chodzi o jakieś dowolne przesuwanie sobie kadencji w tę czy w
                            > e w tę. Chodzi o okoliczności wymuszające takie sytuacje. Na przykład w przypad
                            > ku śmierci sędziego trybunał liczy sobie bez wątpienia mniej niż 15 sędziów, pr
                            > awda?

                            >I ustawa stanowi, że na samo zgłoszenie kandydatur na wakujące miejsce je
                            > st 21 dni. Nie wspominając o wyborze. oznacza to, że TK może liczyć mniej niż 1
                            > 5 sędziów przynajmniej przez 21 dni i jest to całkowicie zgodne z prawem.

                            to jest sytuacja wyjątkowa i na to są specjalne procedury, tu specjalnej sytuacji nie było.

                            > Bo nie został. Bo taką decyzje podjął w ramach swoich uprawnień prezydent.

                            to jak taką podjął decyzję to niech ponosi konsekwencję a nie potem odwraca kota ogonem.

                            > Ma znaczenie. Bo nie mógł zakładać, że nowy sejm nie zdąży wybrać.

                            powinien założyć taka sytuacje bo jak widac sie zdarzyła smile

                            > Sejm w ogóle nie może już wybierać sędziego, którego kadencja się zakończyła.

                            a tu popatrz wybrał. Zaprzeczasz sam sobie.
                            >
                            > I co z tego, że minął termin zgłaszania kandydatur? Przecież kandydatury został
                            > y zgłoszone. Zgłoszenie kandydatur jest obwarowane terminem. Wybór nie.

                            ale po co zgłaszać te kandydatury miesiąc wcześniej? Chyba po to aby zdążyć z wybraniem sędziego. Ty cały czas uważasz że zmiana składu parlamentu to jakaś sytuacja wyjątkowa, a tak nie jest. Taki jest nasz ustrój. Wybór sędziów TK nie jest uzależniony od wyborów do sejmu
                            • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 10:40
                              mama303 napisała:

                              > Coś ponadto tez bo kadencja jest związana z ciągłością urzędu. Myśl!

                              Nic ponadto. Nie wymyślaj nowych praw fizyki, bo i tak działać nie będą. Ciągłość urzędu nie jest zagrożona tym, że jakiegoś sędziego nie ma w składzie. Bo sobie pojechał na miesięczny urlop, albo leży chory w łóżku. W przewidywaniu takich sytuacji ustawowy pełny skład liczy sobie mniej niż 15 sędziów.

                              > to jest sytuacja wyjątkowa i na to są specjalne procedury, tu specjalnej sytuacji nie było.

                              Nie szkodzi. Gdyby istotne było, żeby skład TK liczył bez chwili przerwy 15 sędziów, ustawodawca przewidziałby zabezpieczenia nawet na takie przypadki. Np. sędziów rezerwowych. Przewidział zaś coś dokładnie przeciwnego - "pełny skład" liczący mniej niż 15 sędziów.

                              > to jak taką podjął decyzję to niech ponosi konsekwencję a nie potem odwraca kota ogonem.

                              A gdzie tu prezydent odwraca kota? Napisałem Ci już wcześniej - okoliczności decydujące o ważności decyzji ustala się na moment jej podjęcia. Dla lepszego zrozumienia - jeśliby udało Ci się np. 1. czerwca 2016r, wskutek urzędowego bałaganu, zawrzeć nowy związek małżeński, pozostając wciąż w starym, popełniłabyś przestępstwo bigamii, a nowo zawarty związek byłby z mocy prawa nieważny. I choćbyś 2. czerwca 2016 się rozwiodła, to dla sądu, przed którym stanęłabyś 1. grudnia 2016, ten Twój rozwód nie miałby już żadnego znaczenia. Bo przestępstwo popełniłaś 1.czerwca i to, co się zdarzyło 2.czerwca, nie miało na to żadnego wpływu i żadnego znaczenia dla sądu. Nadążasz?

                              > powinien założyć taka sytuacje bo jak widac sie zdarzyła smile

                              Nie powinien, bo nie było podstaw. Nie bij piany, bo wiadomo powszechnie, o co chodziło. Nie o żadną obawę, że sejm nie zdąży, tylko o obsadzenie TK swojakami. O zawłaszczenie po to, żeby robić obstrukcję. Potwierdził to także ze skruchą niezaangażowany bezpośrednio w spór Leszek Miller, przyznając, że SLD wzięło w tym udział, żeby wytargować jednego sędziego dla siebie.

                              > > Sejm w ogóle nie może już wybierać sędziego, którego kadencja się zakończyła.
                              >
                              > a tu popatrz wybrał. Zaprzeczasz sam sobie.

                              LOL. Peron Ci już całkiem odjechał. Zadam pytanie pomocnicze - podaj nazwisko sędziego, którego kadencja się zakończyła, a mimo to nowy sejm go wybrał.

                              > ale po co zgłaszać te kandydatury miesiąc wcześniej? Chyba po to aby zdążyć z wybraniem
                              > sędziego.

                              Na to także już odpowiedziałem - bo pożądane jest, żeby cały czas było 15 sędziów. Ale bezwzględnej konieczności nie ma. Trybunał liczy 15 sędziów co do zasady. Taka liczba musi być dokładnie podana, żeby było w ogóle wiadomo, że nie 2 ani 100, tylko 15. Co oznacza, że nie powołuje się więcej sędziów lub uzupełnia skład, w przypadku wakatu. Nie oznacza to, że nie może być ani chwili przerwy w 15-osobowym składzie. Nigdzie nie ma zapisanego takiego wymagania.

                              > Ty cały czas uważasz że zmiana składu parlamentu to jakaś sytuacja wyjątkowa, a tak nie
                              > jest.

                              Fałszywa diagnoza. Nic takiego nie uważam.

                              > Wybór sędziów TK nie jest uzależniony od wyborów do sejmu

                              Owszem, jest, ponieważ sędziowie nie powołują się sami, tylko powołuje ich sejm.
                              • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 11:38
                                misiu-1 napisał:
                                > Okoliczności de
                                > cydujące o ważności decyzji ustala się na moment jej podjęcia.

                                Nie - decyduje data czynności prawnej - co sam przyznajesz poniżej pisząc o ZAWARCIU związku małżeńskiego a nie 'podjęciu decyzji'.


                                > Nie powinien, bo nie było podstaw.

                                Nie było podstaw do przewidzenia czegoś co się ZAŻYŁO big_grin Może Pisiury myślące inaczej nie miały - inni mieli i jak widać SŁUSZNIE bo taka sytuacja faktycznie zaistniała.
                              • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 13:05
                                misiu-1 napisał:

                                Nie powinien, bo nie było podstaw. Nie bij piany, bo wiadomo powszechnie, o co
                                > chodziło. Nie o żadną obawę, że sejm nie zdąży, tylko o obsadzenie TK swojakami
                                > . O zawłaszczenie po to, żeby robić obstrukcję. Potwierdził to także ze skruchą
                                > niezaangażowany bezpośrednio w spór Leszek Miller, przyznając, że SLD wzięło w
                                > tym udział, żeby wytargować jednego sędziego dla siebie.

                                ucz się nieuku od kogoś kogo twój prezes wsparł w wyborach prezydenckich w 1995 roku
                                Miller może dla takich jak ty oszołomów być ekspertem od konstytucji smile

                                "Jestem starym człowiekiem, któremu wolno dokonywać pewnych ocen, nawet śmiałych" - takim wstępem prof. Adam Strzembosz poprzedził w TVN24 stwierdzenie, że według niego prezydent Andrzej Duda parokrotnie złamał konstytucję. Dodał również, że "bez najmniejszej wątpliwości" zaskarżyłby PiS-owską nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

                                wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/509429,prof-adam-strzembosz-prezydent-andrzej-duda-parokrotnie-zlamal-konstytucje.html
                              • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 18:30
                                misiu-1 napisał:

                                > Nic ponadto. Nie wymyślaj nowych praw fizyki, bo i tak działać nie będą. Ciągło
                                > ść urzędu nie jest zagrożona tym, że jakiegoś sędziego nie ma w składzie.

                                oczywiscie, że jest zagrożona. W TK ma byc 15 sędziów, tak stanowi konstytucja wiec dlaczego ma nagle nie być? Nikt nie umarł, nikt sie nie rozchorował tylko normalnie odbyły sie /jak co 4 lata/ wybory do parlamentu. Trybunał ma czekać na na nowy parlament? kto tak założył? prezes Kaczyński? ..... Rozumiem, że PIS przed następnymi wyborami zrezygnuje z wyboru sędziów bo będzie czekał na wynik tych wyborów....

                                > Nie szkodzi. Gdyby istotne było, żeby skład TK liczył bez chwili przerwy 15 sęd
                                > ziów, ustawodawca przewidziałby zabezpieczenia nawet na takie przypadki.

                                człowieku, Ty odlatujesz! Jeżeli konstytucja zakłada 15 sędziów to ma ich być 15. Jeżeli następuje przerwa w kadencji to powinna miec wazne uzasadnienie! zmiana kadencji sejmu nie jest żadnym uzasadnieniem bo jest zasada ciagłości.

                                > jeśliby udało Ci się np. 1. czerwca 2016r, wskutek urzędowego bałaga
                                > nu, zawrzeć nowy związek małżeński, pozostając wciąż w starym, popełniłabyś prz
                                > estępstwo bigamii, a nowo zawarty związek byłby z mocy prawa nieważny.
                                > a 2016, ten Twój rozwód nie miałby już żadnego znaczenia. Bo przestępstwo popeł
                                > niłaś 1.czerwca i to, co się zdarzyło 2.czerwca, nie miało na to żadnego wpływu
                                > i żadnego znaczenia dla sądu.

                                po pierwsze nie było żadnego bałaganu, po drugie związek małżeński nie został zawarty przed rozwodem. Co najwyżej odbyły się zaręczyny. To raczej PIS popełnił bigamię bo wybrał sędziego na miejsce juz wybranego, do tego nie czekajac na unieważnienie związku przez organy do tego powołane, Nadążasz? tongue_out

                                > Nie powinien, bo nie było podstaw.

                                no ale jesli dla niego nie było podstaw to znaczy że źle przewidział /może kiepscy doradcy/. No co ja mu poradzę biedakowi, że sie pomylił?
                                > tylko o obsadzenie TK swojakami. O zawłaszczenie po to, żeby robić obstrukcję

                                to ciekawe, wybór sędziów przez parlament nazywasz obstrukcją. Nieładnie! Nawet jesli poprzedni sejm chciał obsadzić TK swoimi kandydatami to był w prawie i skorzystał z tego. PIS nie mógł tego przeżyć i dalej nie może. Wszyscy specjaliści od prawa konstytucyjnego, sędziowie z ogromnym stażem, prezes TK obecny i poprzedni, RPO, komisja wenecka przynaje że prawo zadziałało na korzyśc poprzedniego sejmu a Ty swoje smile

                                > Na to także już odpowiedziałem - bo pożądane jest, żeby cały czas było 15 sędzi
                                > ów.
                                o masz Ci los, sam przyznajesz że jest to pożadane /chociaz ja twierdze że to wymóg zapisany w konstytucji/ więc trzymaj sie tego. Wyjatki od reguły moga nastąpić w szczególnych sytuacjach.

                                > Owszem, jest, ponieważ sędziowie nie powołują się sami, tylko powołuje ich sejm

                                ależ wybrał ich sejm!
                                • scher Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 22:12
                                  mama303 napisała:

                                  > Nawet jesli poprzedni sejm chciał obsadzić TK swoimi kandydatami to był w prawie

                                  Nie był i przyznał to nawet TK.

                                  > Wszyscy specjaliści od prawa konstytucyjnego, sędziowie z ogromnym stażem, prezes TK
                                  > obecny i poprzedni, RPO, komisja wenecka przynaje że prawo zadziałało na korzyśc
                                  > poprzedniego sejmu

                                  Nie zadziałało. Poprzedni sejm nie miał prawa wybierać sędziów awansem i zostało to potwierdzone w orzeczeniu TK.

                                  Co do całej istoty sporu; nie wszyscy specjaliści prawa konstytucyjnego i nie cała Komisja Wenecka uważają, że PIS nie ma żadnej racji. Polscy specjaliści prawa konstytucyjnego dzielą się w tej kwestii mniej więcej po połowie, nawet jeden sędzia Trybunału Stanu często publicznie zabiera głos, odsądzając PO, Komorowskiego i Rzeplińskiego od czci i wiary za ten delikt konstytucyjny, którego się dopuścili. W Komisji Weneckiej też jeden sędzia (węgierski) nie uległ presji i złożył zdanie odrębne. Sędzia, nie żaden amator.
                                  • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 22:24
                                    scher 26.03.16, 22:12

                                    Nie był i przyznał to nawet TK.

                                    wasz nocnik nie podał ze TK mówił o dwóch, a że trzech wybrano prawidłowo ??

                                    >Nie zadziałało. Poprzedni sejm nie miał prawa wybierać sędziów awansem i zostało to potwierdzone w orzeczeniu TK.

                                    J/W

                                    Co do całej istoty sporu; nie wszyscy specjaliści prawa konstytucyjnego i nie cała Komisja Wenecka uważają, że PIS nie ma żadnej racji. Polscy specjaliści prawa konstytucyjnego dzielą się w tej kwestii mniej więcej po połowie,

                                    kłamiesz, jeden albo dwóch przeciwko kilkunastu..

                                    >nawet jeden sędzia Trybunału Stanu często publicznie zabiera głos, odsądzając PO, Komorowskiego i Rzeplińskiego od czci i wiary za ten delikt konstytucyjny, którego się dopuścili. W Komisji Weneckiej też jeden sędzia (węgierski) nie uległ presji i złożył zdanie odrębne. Sędzia, nie żaden amator.

                                    ten sam co jeszcze 4 miesiące temu był posłem PIS smilesmilesmile
                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 23:40
                                    scher napisał:

                                    > Nie był i przyznał to nawet TK.
                                    co do trzech sędziów był w prawie poprzedni sejm, tak orzekł TK i komisja wenecka

                                    > W Komisji Weneckiej też jeden sędzia (węgierski) nie uległ p
                                    > resji i złożył zdanie odrębne. Sędzia, nie żaden amator.
                                    no to dobrze że aż jeden złożył odrębne zdanie. Nalęzy z tego wnioskowac że presji nie ma, mozna składać zdanie odrębne. Przypominam to, co najwazniejsze z opinii KW:
                                    143. Odmowa opublikowania wyroku 47/15 z dnia 9 marca 2016 roku nie tylko byłaby sprzeczne z praworządnością, ale taki bezprecedensowy krok przyczyniłby się do dalszego pogłębienia kryzysu konstytucyjnego, spowodowanego wyborem sędziów jesienią 2015 roku i Nowelizacją z dnia 22 grudnia 2015 roku. Nie tylko polska Konstytucja, ale także standardy europejskie i międzynarodowe wymagają, aby wyrok Trybunału Konstytucyjnego był respektowany. Opublikowanie wyroku i jego poszanowanie przez władze jest warunkiem koniecznym do znalezienia wyjścia z tego kryzysu konstytucyjnego.
                                • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 23:35
                                  mama303 napisała:

                                  > oczywiscie, że jest zagrożona.

                                  Oczywiście, że nie jest.

                                  > W TK ma byc 15 sędziów, tak stanowi konstytucja wiec dlaczego ma nagle nie być?

                                  Tłumaczyłem Ci już i nie będę się powtarzał. Liczba 15 podana przez konstytucję nie oznacza, że w każdej chwili musi być dokładnie 15 sędziów. Bo inaczej ustawa dopuszczająca z różnych powodów wielodniowy wakat w TK byłaby w tym punkcie sprzeczna z konstytucją.

                                  > Nikt nie umarł, nikt sie nie rozchorował tylko normalnie odbyły sie /jak co 4 lata/ wybory do
                                  > parlamentu.

                                  Owszem, odbyły się wybory do parlamentu i nowo wybrany parlament powinien wybrać sędziów, których poprzednikom kadencja kończyła się już po wyborach. Ale że ubecja nie potrafi się pogodzić z demokratycznym wyborem narodu, mianowała swoich kumpli, żeby nie dopuścić do odebrania sobie kontroli nad państwem, uważanym przez nich za prywatny folwark.

                                  > Trybunał ma czekać na na nowy parlament? kto tak założył? prezes Kaczyński? .....
                                  > Rozumiem, że PIS przed następnymi wyborami zrezygnuje z wyboru sędziów bo będzie
                                  > czekał na wynik tych wyborów....

                                  Trybunał ma czekać na decyzje parlamentu. Bo taki jest porządek konstytucyjny. Co Ty byś powiedziała, gdyby prezes Kaczyński, przewidując przegraną w zbliżających się wyborach i mając w pamięci PO-wski precedens, dokonał awansem wyboru wszystkich piętnastu sędziów, nawet na miejsce tych, których kadencja kończyłaby się dopiero za pięć lat? Nie wolno do tego dopuścić, prawda? Zatem nie wolno stwarzać takiego precedensu. Nowy sejm mianuje nowych sędziów. Koniec, kropka.

                                  > człowieku, Ty odlatujesz! Jeżeli konstytucja zakłada 15 sędziów to ma ich być 15. Jeżeli
                                  > następuje przerwa w kadencji to powinna miec wazne uzasadnienie!

                                  Nie ma w konstytucji niczego takiego, jak "ważne uzasadnienie". Albo zgadzamy się, że liczba 15 ma znaczenie tylko co do zasady i nie oznacza, że musi być 15 w sposób nieprzerwany, albo ustawa o TK jest sprzeczna z konstytucją w punkcie w którym dopuszcza wakat.

                                  > zmiana kadencji sejmu nie jest żadnym uzasadnieniem bo jest zasada ciagłości.

                                  Zasada ciągłości nie oznacza, że cały czas musi być 15 sędziów.

                                  > po pierwsze nie było żadnego bałaganu, po drugie związek małżeński nie został z
                                  > awarty przed rozwodem. Co najwyżej odbyły się zaręczyny. To raczej PIS popełnił
                                  > bigamię bo wybrał sędziego na miejsce juz wybranego, do tego nie czekajac na u
                                  > nieważnienie związku przez organy do tego powołane, Nadążasz? tongue_out

                                  Jeśli przypadkiem jesteś katoliczką, to przypominam Ci, że w Wielką Sobotę obowiązuje jeszcze post i picie alkoholu jest grzechem. Nie wspominając o nadużyciu. O ile dobrze pamiętam.

                                  > no ale jesli dla niego nie było podstaw to znaczy że źle przewidział /może kiepscy doradcy/.
                                  > No co ja mu poradzę biedakowi, że sie pomylił?

                                  Stanowczo odstaw butelkę, bo już bełkoczesz bez sensu.

                                  > to ciekawe, wybór sędziów przez parlament nazywasz obstrukcją.

                                  Nie wybór sędziów, tylko orzeczenia TK.

                                  > jesli poprzedni sejm chciał obsadzić TK swoimi kandydatami to był w prawie i skorzystał z
                                  > tego. PIS nie mógł tego przeżyć i dalej nie może.

                                  Jeśli chce się posprzątać bajzel, w jaki zamieniła Polskę okupacyjna władza ubecka, to nie można pozwolić ubekom na torpedowanie koniecznych zmian przez posłuszny skład TK, który może każdą ustawę zablokować przez uznanie, że jest sprzeczna z uniwersalnym, gumowym przepisem art. 2 konstytucji, który w zależności od potrzeby może być sprzeczny lub zgodny ze wszystkim, co się chce.

                                  > Wszyscy specjaliści od prawa konstytucyjnego, sędziowie z ogromnym stażem, prezes TK
                                  > obecny i poprzedni, RPO, komisja wenecka przynaje że prawo zadziałało na korzyśc
                                  > poprzedniego sejmu a Ty swoje smile

                                  Po pierwsze - nie wszyscy, po drugie - terror autorytetu oraz argumentum ad numeram to przesłanki pozamerytoryczne. Szczególnie, że w ogóle autorytet postkomunistycznego środowiska sędziowskiego, w którym nie nastąpiło żadne rozliczenie się i oczyszczenie po czasach PRL, nie jest wart funta kłaków.

                                  > o masz Ci los, sam przyznajesz że jest to pożadane /chociaz ja twierdze że to wymóg
                                  > zapisany w konstytucji/ więc trzymaj sie tego.

                                  Patrz wyżej.

                                  > Wyjatki od reguły moga nastąpić w szczególnych sytuacjach.

                                  Konstytucja nie przewiduje żadnych wyjątków.
                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 00:02
                                    misiu-1 napisał:

                                    > Tłumaczyłem Ci już i nie będę się powtarzał. Liczba 15 podana przez konstytucję
                                    > nie oznacza, że w każdej chwili musi być dokładnie 15 sędziów.

                                    no jasne, nie w kazdej chwili, bo w jednej może byc 15 a w innej 4 a w jeszcze innej 20. W zasadzie to po co ten zapis o 15 sędziach??

                                    > Owszem, odbyły się wybory do parlamentu i nowo wybrany parlament powinien wybra
                                    > ć sędziów, których poprzednikom kadencja kończyła się już po wyborach.

                                    Udowodnij wink

                                    > Trybunał ma czekać na decyzje parlamentu.

                                    W jakiej sprawie? w sprawie wyboru sędziów zastosował się.


                                    > Nie ma w konstytucji niczego takiego, jak "ważne uzasadnienie".

                                    Ty sam się powoływałeś na ważne powody typu smierć sędziego.


                                    > Jeśli przypadkiem jesteś katoliczką, to przypominam Ci, że w Wielką Sobotę obow
                                    > iązuje jeszcze post i picie alkoholu jest grzechem. Nie wspominając o nadużyciu
                                    > . O ile dobrze pamiętam.

                                    Przypadkiem nie jestem katoliczką ale Ty nie pij jak Ci nie wolno.

                                    > Nie wybór sędziów, tylko orzeczenia TK.

                                    orzeczenia TK które sa ostateczna nazywasz obstrukcją. No ładnie!

                                    > Jeśli chce się posprzątać bajzel

                                    to należy to rozbić z głową.

                                    > Po pierwsze - nie wszyscy, po drugie - terror autorytetu oraz argumentum ad num
                                    > eram to przesłanki pozamerytoryczne.

                                    terror autorytetu? raczej szacunek i odrobina pokory a nie:" Misiu wie najlepiej i nikt mu nie powie że białe jest białe"

                                    >Szczególnie, że w ogóle autorytet postkomu
                                    > nistycznego środowiska sędziowskiego, w którym nie nastąpiło żadne rozliczenie
                                    > się i oczyszczenie po czasach PRL.

                                    nie nastąpiło i musisz z tym żyć. Nic Ci nie poradzę.


                                    • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 08:36
                                      mama303 napisała:

                                      > no jasne, nie w kazdej chwili, bo w jednej może byc 15 a w innej 4 a w jeszcze
                                      > innej 20. W zasadzie to po co ten zapis o 15 sędziach??

                                      Po to, żeby było wiadomo, ilu sędziów wybrać.

                                      > Udowodnij wink

                                      Chętnie. Jak Ty udowodnisz, że kolejne kadencje muszą się łączyć na styk.

                                      > > Trybunał ma czekać na decyzje parlamentu.
                                      >
                                      > W jakiej sprawie? w sprawie wyboru sędziów zastosował się.

                                      W sprawie wyboru sędziów. Nie zastosował się, ponieważ ignoruje uchwały sejmu o nieważności wyboru pięciu sędziów przez poprzedni sejm.

                                      > > Nie ma w konstytucji niczego takiego, jak "ważne uzasadnienie".
                                      >
                                      > Ty sam się powoływałeś na ważne powody typu smierć sędziego.

                                      Ale te powody zostały wymienione w ustawie. W konstytucji nic o tym nie ma.

                                      > > Jeśli przypadkiem jesteś katoliczką, to przypominam Ci, że w Wielką Sobot
                                      > ę obow
                                      > > iązuje jeszcze post i picie alkoholu jest grzechem. Nie wspominając o nad
                                      > użyciu
                                      > > . O ile dobrze pamiętam.
                                      >
                                      > Przypadkiem nie jestem katoliczką ale Ty nie pij jak Ci nie wolno.

                                      Aha. No to Twój stan wskazujący na spożycie, prezentowany w poprzednim poście, jest do pewnego stopnia usprawiedliwiony sobotnim wieczorem.

                                      > > Nie wybór sędziów, tylko orzeczenia TK.
                                      >
                                      > orzeczenia TK które sa ostateczna nazywasz obstrukcją. No ładnie!

                                      Pewnie, że ładnie. Właśnie dlatego, że są ostateczne. Przypominam, że TK blokował już niewygodne dla ubecji ustawy - o lustracji, o odebraniu bezpodstawnych przywilejów emerytalnych etc. Polsce potrzebny jest trybunał stojący na straży konstytucji, a nie ubeckich rządów.

                                      > > Jeśli chce się posprzątać bajzel
                                      >
                                      > to należy to rozbić z głową.

                                      Oczywiście. Najlepiej rozbić to razem z głową tego bajzlu, czyli z Informacją Wojskową. I nie mogą w tym przeszkadzać poutykane w trybunale pachołki wojskówki, jak towarzysz sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR, Andrzej Rzepliński.

                                      > terror autorytetu? raczej szacunek i odrobina pokory a nie:" Misiu wie najlepie
                                      > j i nikt mu nie powie że białe jest białe"

                                      Szacunek można mieć do ludzi przyzwoitych, prawdomównych i uczciwych. Ubeckie pieski na krótkiej smyczy, szczekające na komendę, zasługują na kopa pod ogon, a nie szacunek.

                                      > nie nastąpiło i musisz z tym żyć. Nic Ci nie poradzę.

                                      Nie nastąpiło, to znaczy, że to środowisko jest niezdolne do samodzielnego oczyszczenia. Powinien więc to zrobić ktoś spoza środowiska. Jeśli Polska ma w ogóle istnieć, to nie można pozwolić na to, żeby okupowały ją i wysysały kolejne ubeckie pokolenia.
                                      • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 10:24
                                        misiu-1 napisał:
                                        > Chętnie. Jak Ty udowodnisz, że kolejne kadencje muszą się łączyć na styk.

                                        'VI. Skrócone kalendarium procesu wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm

                                        Upływ kadencji trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego nastąpi dnia 5 listopada 2006 r.; a trzech kolejnych z dniem 1 grudnia 2006 r.

                                        Dzień upływu kadencji jest momentem od którego liczy się termin na złożenie wniosków z kandydatami, przez grupy posłów lub Prezydium Sejmu. Wnioski w sprawie uzupełnienia składu po sędziach, którym kadencja kończy się 5 listopada 2006 r., powinny zostać złożone nie później niż do dnia 6 października 2006 r. (30 dni przed upływem kadencji).

                                        Wybór sędziów Trybunału na „zwalniające się miejsca” powinien zostać dokonany tak, aby przerwa między kadencjami ustępującego i nowego sędziego była możliwie krótka. Jest to istotne z punktu widzenia zachowania ciągłości merytorycznych prac Trybunału. Polski system prawa nie przewiduje bowiem instytucji pełnienia urzędu przez sędziego do momentu wyboru jego następcy. Jego kadencja kończy się z upływem 9 lat, na które został wybrany. W związku z powyższym, Sejm powinien dokonać wyboru sędziów Trybunału przed 5 listopada 2006 r., co umożliwiłoby im „złożenie ślubowania wobec Prezydenta” bez zbędnej zwłoki, tuż po wygaśnięciu kadencji ich poprzedników. Przepisy nie przewidują jednak sankcji za opóźnienie wyboru sędziów przez Sejm.

                                        "Tekst odzwierciedla stan prawny na 1.02.2010. Analiza powstała na potrzeby pierwszej edycji Obywatelskiego Monitoringu Kandydatów na Sędziów TK (listopad 2006 r.)."
                                        • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 16:46
                                          dzięki Kolter
                                          • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 17:14
                                            mama303 27.03.16, 16:46
                                            dzięki Kolter

                                            nie ma za co ,zawsze chętnie wspieram przeciwko ciemnocie suspicious
                                          • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 17:38
                                            Za co dziękujesz kotletowi? Za to, że Cię zaorał pługiem wieloskibowym, razem z Twoim fałszywym twierdzeniem? smile
                                            • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 17:51
                                              misiu-1 27.03.16, 17:38
                                              Za co dziękujesz kotletowi? Za to, że Cię zaorał pługiem wieloskibowym, razem z Twoim fałszywym twierdzeniem? smile

                                              nieuku to była opinia która mówiła o "styku" kadencyjności a o to nieuk pytał ? a prawo o TK z czerwca mówiło o 3 miesięcznym wyprzedzeniu ?
                                            • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 19:54
                                              misiu-1 napisał:

                                              > Za co dziękujesz kotletowi?

                                              Że Cie zaorał smile
                                              • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 20:39
                                                Ale on zaorał Ciebie. Sklepu z inteligencją nie założysz, bo nie masz jej nawet tyle, żeby dla ciebie wystarczyło. smile
                                                Wystarczy inteligencja przeciętnego szympansa, żeby dostrzec zasadniczą (być albo nie być) różnicę między "absolutny brak przerwy" a "przerwa możliwie krótka".
                                                • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 21:02
                                                  misiu-1 27.03.16, 20:39
                                                  Ale on zaorał Ciebie. Sklepu z inteligencją nie założysz, bo nie masz jej nawet tyle, żeby dla ciebie wystarczyło. smile
                                                  Wystarczy inteligencja przeciętnego szympansa, żeby dostrzec zasadniczą (być albo nie być) różnicę między "absolutny brak przerwy" a "przerwa możliwie krótka".

                                                  kretyn nie zauważa ze nie można sędziego zaprzysiąc w chwili w której jest jeszcze poprzednik,ale zalecane jest wybranie sędziego wcześniej ,zaprzysięgając natychmiast kiedy wygasa kadencja poprzedniego ....
                                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 21:31
                                                    kolter napisał:

                                                    > kretyn nie zauważa ze nie można sędziego zaprzysiąc w chwili w której jest jesz
                                                    > cze poprzednik,ale zalecane jest wybranie sędziego wcześniej ,zaprzysięgając
                                                    > natychmiast kiedy wygasa kadencja poprzedniego ....
                                                    a sklep z inteligencją zakłada wink
                                                  • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 21:41
                                                    No popatrz. Nie widzisz też różnicy między "zalecane" a "obowiązkowe"?
                                                    Na tym kończę i zostawiam Cię dla rolników. Zaorane, niedługo przyjdą zasiać rzepak.
                                                  • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 22:06
                                                    misiu-1 napisał:

                                                    > No popatrz. Nie widzisz też różnicy między "zalecane" a "obowiązkowe"?
                                                    > Na tym kończę i zostawiam Cię dla rolników. Zaorane, niedługo przyjdą zasiać rzepak.

                                                    siej wieśniaku ,ale przedtem musisz zrozumieć ze nie można obowiązkowo zaprzysięgać, z prostej przyczyny że ustawodawca musi się liczyć z wypadkami losowymi np chorobą jeszcze nie zaprzysiężonego sędziego, jak wtedy spełnić wymóg ustawy w kwestii "obowiązkowe" ? dlatego jest to zalecane bo nie powoduje żadnych komplikacji prawnych
                                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 22:19
                                                    kolter napisał:

                                                    > dlatego jest to zalecane bo nie
                                                    > powoduje żadnych komplikacji prawnych

                                                    ale misiu tego nie zrozumie. On rozumie "zalecane" jako wolną amerykankę.
                                                  • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 22:23
                                                    mama303 27.03.16, 22:19
                                                    kolter napisał:

                                                    > dlatego jest to zalecane bo nie
                                                    > powoduje żadnych komplikacji prawnych

                                                    >ale misiu tego nie zrozumie. On rozumie "zalecane" jako wolną amerykankę.

                                                    to wprost podręcznikowy troll hejter, on jest żeby jątrzyć a nie dyskutować

                                                  • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 22:57
                                                    Specjalnie dla Ciebie misiu dowcipne wytłumaczenie co się stało z Trybunałem J.Sacewicz:

                                                    Wytłumaczmy to sobie tak: Przyjmijmy, że mamy Konstytucję, która mówi: "Sejm wybiera prezydentowi kontakty na Twitterze. Kontakty raz wybrane nie mogą zostać przez nikogo unieważnione".

                                                    " Przyjmijmy, że Sejm zwany Złym wybiera prezydentowi takie twitterowe kontakty:

                                                    1. Obama
                                                    2. Merkel
                                                    3. Cameron
                                                    4. Putin
                                                    5. Tusk.

                                                    Prezydentowi one się nie podobają. Czeka na Lepszy Sejm.

                                                    Lepszy Sejm przychodzi i unieważnia kontakty wybrane przez Zły Sejm (oj, spójrzmy na Konstytucję!) i wybiera prezydentowi nowe kontakty twitterowe:..."

                                                    Cały tekst: wyborcza.pl/1,95892,19829225,ruchadelko-w-trybunale.html#ixzz448fC2zV2
                                      • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 16:58
                                        misiu-1 napisał:

                                        > Po to, żeby było wiadomo, ilu sędziów wybrać.

                                        ale po co, jeśli to w zasadzie nie istotne?

                                        > W sprawie wyboru sędziów. Nie zastosował się, ponieważ ignoruje uchwały sejmu o
                                        > nieważności wyboru pięciu sędziów przez poprzedni sejm.

                                        nie ignoruje, obradował w tej sprawie, nawet wyrok wydał, który czeka na publikację smile

                                        > Ale te powody zostały wymienione w ustawie.

                                        i jakie są jeszcze ważne powody?

                                        > Aha. No to Twój stan wskazujący na spożycie, prezentowany w poprzednim poście,
                                        > jest do pewnego stopnia usprawiedliwiony sobotnim wieczorem.

                                        czyli Ty w każdy sobotni wieczór pijesz na umór /oprócz wielkiej soboty, gdy Ci nie wolno/....

                                        > Pewnie, że ładnie. Właśnie dlatego, że są ostateczne. Przypominam, że TK blokow
                                        > ał już niewygodne dla ubecji ustawy - o lustracji, o odebraniu bezpodstawnych p
                                        > rzywilejów emerytalnych etc. Polsce potrzebny jest trybunał stojący na straży k
                                        > onstytucji, a nie ubeckich rządów.

                                        blokuje ustawy niezgodne z konstytucją niezależnie czy są wygodne czy niewygodne dla kogokolwiek.

                                        > towarzysz sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR, Andrzej Rzepl
                                        > iński.

                                        typowa pisowska propaganda, kto ma zdanie przeciwne jest z ubecji, PZPRu lub jest resortowym dzieckiem.

                                        > Nie nastąpiło, to znaczy, że to środowisko jest niezdolne do samodzielnego oczy
                                        > szczenia. Powinien więc to zrobić ktoś spoza środowiska.

                                        ale nie zrobił nikt więc musisz jednak z tym żyć. My wszyscy mamy korzenie ubecko-komunistyczno- prlowskie. Ty z pewnością też wiec już nie opowiadaj tych bzdur.Taka jest nasza historia.

                                        • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 17:35
                                          mama303 napisała:

                                          > ale po co, jeśli to w zasadzie nie istotne?

                                          Masz jakieś kłopoty z pamięcią? Wszystko było wyjaśnione wcześniej.

                                          > nie ignoruje, obradował w tej sprawie, nawet wyrok wydał, który czeka na publikację smile

                                          Ignoruje. Nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów do orzekania i zbiera się w składzie, jakiego nie przewiduje ustawa.

                                          > czyli Ty w każdy sobotni wieczór pijesz na umór /oprócz wielkiej soboty, gdy Ci nie wolno/....

                                          Wnioski, jakie wyciągasz, znamionują wyjątkowo ciężką głowę. Połóż się i prześpij.

                                          > blokuje ustawy niezgodne z konstytucją niezależnie czy są wygodne czy niewygodne dla
                                          > kogokolwiek.

                                          Nie. Blokuje ustawy niewygodne dla ubecji.

                                          > typowa pisowska propaganda, kto ma zdanie przeciwne jest z ubecji, PZPRu lub jest
                                          > resortowym dzieckiem.

                                          To nie jest propaganda, tylko fakt. Towarzysz Rzepliński, męski członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, był II sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej na UW.

                                          > ale nie zrobił nikt więc musisz jednak z tym żyć. My wszyscy mamy korzenie ubecko-
                                          > komunistyczno- prlowskie. Ty z pewnością też wiec już nie opowiadaj tych bzdur.Taka jest
                                          > nasza historia.

                                          Nie wiem, w czyim imieniu piszesz, że macie korzenie ubeckie, ale skoro tak piszesz, to to pewnie prawda. I wiele tłumaczy. Nie ma to jednak nic wspólnego ze mną.
                                          Nikt nie zrobił, więc ciągle jest to do zrobienia.
                                          • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 18:06
                                            misiu-1 27.03.16, 17:35

                                            >Ignoruje. Nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów do orzekania i zbiera się w składzie, jakiego nie przewiduje ustawa.

                                            zasadniczo mam cie za idiotę więc mało kiedy zagłębiam sie w twoje pszczyny ,ale teraz sobie poczytałem i zastanawiam się gdzie takie jak ty nieuki s?a klonowane ? kolo zgodnie nie podważalnym wyrokiem TK nie ma w Polsce obecnie 15 sędziów jest ich 12 ,trzech nie zaprzysiągł marionetka prezesa niejaki pupa ..

                                            >Wnioski, jakie wyciągasz, znamionują wyjątkowo ciężką głowę. Połóż się i prześpij.

                                            kolejny dowód braku jakiejkolwiek argumentacji w temacie ..

                                            >Nie. Blokuje ustawy niewygodne dla ubecji.

                                            nie pieprz Jarek tylko z nimi pączki zajadał?

                                            >To nie jest propaganda, tylko fakt. Towarzysz Rzepliński, męski członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, był II sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej na UW.

                                            Tak jak prezes Orlenu Jasiński,czy może jak prominentny poseł PIS Piotrowicz?
                                            no albo wskaż choć jeden wyrok sędziego Rzeplińskiego w którym skazał on opozycjonistę w PRLu? ,czym może pochwalić sie niejaki Kryże szuja która w nagrodę za represjonowanie opozycji antykomunistycznej ,dostała posadę wiceministra w rządzie PIS w latach 2005-07


                                            Nie wiem, w czyim imieniu piszesz, że macie korzenie ubeckie, ale skoro tak piszesz, to to pewnie >prawda. I wiele tłumaczy. Nie ma to jednak nic wspólnego ze mną.
                                            >Nikt nie zrobił, więc ciągle jest to do zrobienia

                                            jesteś jednym z najbardziej odrażającym ścierwem jakie na forum GW spotkałem przez 11 lat
                                          • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 20:11
                                            misiu-1 napisał:

                                            > Masz jakieś kłopoty z pamięcią? Wszystko było wyjaśnione wcześniej.

                                            raz piszesz że wymagany jest skład 15 sędziów a potem już nie koniecznie. W zależności od potrzeb....Jarosława i świty. Masz kłopoty z kojarzeniem?

                                            > Ignoruje. Nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów do orzekania i zbiera się
                                            > w składzie, jakiego nie przewiduje ustawa.

                                            a Ty wiesz co znaczy słowo: ignorować? Mam podejrzenia, że nie bardzo. Nie zgadzać się z czymś nie znaczy ignorować!


                                            > To nie jest propaganda, tylko fakt. Towarzysz Rzepliński, męski członek Polskie
                                            > j Zjednoczonej Partii Robotniczej, był II sekretarzem Podstawowej Organizacji P
                                            > artyjnej na UW.

                                            Ile lat temu? Kiedyś wiekszość do PZPR musiała należeć, albo do innych "bratnich" organizacji. Zresztą Rzepliński to dobry kolega L.Kaczyńskiego, bardzo przez niego poważany.

                                            > Nie wiem, w czyim imieniu piszesz, że macie korzenie ubeckie, ale skoro tak pis
                                            > zesz, to to pewnie prawda.

                                            Pewnie za Ciebie bo nie bardzo znasz historię swojego kraju. Pogadaj szczerze z dziadkiem, babcią czy tam pradziadkiem bo chyba młody jesteś to się rzucasz. Oni Ci poopowiadają jak było.
                                            • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 20:55
                                              mama303 napisała:

                                              > raz piszesz że wymagany jest skład 15 sędziów a potem już nie koniecznie. W zależności od
                                              > potrzeb....Jarosława i świty. Masz kłopoty z kojarzeniem?

                                              Bądź pewna, że lektura tej dyskusji dostarczy inteligentnym czytelnikom (-czkom) informacji dostatecznej do stwierdzenia, kto z nas ma kłopoty z kojarzeniem.

                                              > Ile lat temu? Kiedyś wiekszość do PZPR musiała należeć, albo do innych "bratnich"
                                              > organizacji. Zresztą Rzepliński to dobry kolega L.Kaczyńskiego, bardzo przez
                                              > niego poważany.

                                              Nieważne, ile lat temu. Wbrew faktom twierdziłaś, że nie należał. Ja nie pisałem, że wczoraj.
                                              Nieprawda, że większość musiała należeć, bo należała mniejszość. W apogeum swojego rozwoju, w 1980 roku, PZPR liczyła 3 miliony członków. Ale czekaj, może Ty nie wiesz, ilu jest Polaków w Polsce i dlatego piszesz o większości? Dowiedz się zatem, że w 1980 roku liczba ludności Polski wynosiła 35,5 miliona. Członkowie PZPR stanowili więc 8,5%.

                                              > Pewnie za Ciebie bo nie bardzo znasz historię swojego kraju. Pogadaj szczerze z
                                              > dziadkiem, babcią czy tam pradziadkiem bo chyba młody jesteś to się rzucasz. Oni Ci
                                              > poopowiadają jak było.

                                              Biedactwo. Naprawdę współczuję Ci tego bałaganu w głowie. Gdyby pustaki można było odliczyć od podatku, miałabyś przynajmniej jakąś wymierną wartość. tongue_out
                                              • mama303 Re: kompromis w wydaniu PIS 27.03.16, 22:15
                                                misiu-1 napisał:


                                                > Bądź pewna, że lektura tej dyskusji dostarczy inteligentnym czytelnikom (-czkom
                                                > ) informacji dostatecznej do stwierdzenia, kto z nas ma kłopoty z kojarzeniem.

                                                z pewnoscią tongue_out

                                                > Nieważne, ile lat temu. Wbrew faktom twierdziłaś, że nie należał.

                                                ależ się zagalopowałeś. Ja nie twierdziłam, że nie należał ani należał bo w sumie nie interesuje mnie to i nie jest to dla mnie żadnym wyznacznikiem autorytetu czy wiedzy. Rozumiem, że Ty przekreślaz z góry wszystkich, którzy należeli kiedyś do PZRR w PRL i pewniez dla zasady ich dzieci, wnuki i prawnuki i jeszcze nienarodzone pokolenie.

                                                > Nieprawda, że większość musiała należeć, bo należała mniejszość. W apogeum swoj
                                                > ego rozwoju, w 1980 roku, PZPR liczyła 3 miliony członków.

                                                Człowieku naprawdę niewiele wiesz o tamtych czasach więc pogadaj z tą babcią czy dziadkiem, starszym sąsiadem. Oprócz PZPR były jeszcze ZSL, SD, ZNP, ZSMP, ZHP/często obowiązkowe/.... itd. a wszyscy byli podporządkowani komunie i PZPRowi. Takie czasy!
                                                • paszczakowna1 Re: kompromis w wydaniu PIS 28.03.16, 05:58
                                                  >Rozumiem, że Ty przekreślaz z góry wszystkich, którzy należeli kiedyś do PZRR w PRL i pewniez dla zasady ich dzieci, wnuki i prawnuki i jeszcze nienarodzone pokolenie.

                                                  Z wyjątkiem tych, oczywiście, którzy są teraz w PiS. Beton partyjny w rodzaju Henryka Ciocha (w PZPR do samego konca - przyzwoici ludzie wystąpili w stanie wojennym), później doradcy SKOK, wepchnięty przez PiS do Trybunału Konstytucyjnego (bez kwalifikacji!) to dla misia autorytet prawniczy. Prokurator Piotrowicz oczywiście też. Bycie w PiS uświęca każdą świnię.
                                                  • misiu-1 Re: kompromis w wydaniu PIS 28.03.16, 09:30
                                                    Przyzwoici ludzie wystąpili w stanie wojennym? Naprawdę? A dlaczego? W błogosławionym stanie wojennym, wprowadzonym dla ratowania Polski przed rozlewem krwi przez człowieków honoru - Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka? To przecież zdrajcy partii i klasy robotniczej.
                                                    To jak to właściwie z Tobą jest - popierasz, czy zwalczasz starych, dobrych towarzyszy, oficerów generała Kiszczaka, projektantów i wykonawców "transformacji ustrojowej", strażników i Obrońców Demokracji?
                      • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:55
                        misiu-1 napisał:
                        yślę samodzielnie.
                        > Owszem, zaczął, bo taki termin został wyznaczony przez prezydenta. Ale mógł też
                        > zostać równie dobrze wyznaczony termin wcześniejszy.

                        Ale NIE ZOSTAŁ. Gdyby wyznaczono termin wcześniejszy to wybór byłby nieważny ale NIE WYZNACZONO go wcześniej.
                    • scher Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 07:49
                      mama303 napisała:

                      > > Nieprawda. Miał podstawy zakładać, że wyboru dokona nowy sejm.
                      > miał podstawy zakładać, że nowy sejm nie zbierze sie przed upływem kadencji [sędziów]

                      Nie miał podstaw. Kadencja sędziów upływała po wyborach, więc były podstawy sądzić, że nowy sejm zdąży się zebrać.

                      Takie propagandowe sztuczki-kruczki, że niby na pewno nie zdąży, że w związku z tym postawimy go przed faktem dokonanym itp. - to typowa bolszewicka strategia. Ciekawe tylko, czy Rzepliński to sam wymyślił, czy ktoś mu to podsunął.
                      • kolter PISowskie nieuki 26.03.16, 08:08
                        scher 26.03.16, 07:49
                        mama303 napisała:

                        > > Nieprawda. Miał podstawy zakładać, że wyboru dokona nowy sejm.
                        > miał podstawy zakładać, że nowy sejm nie zbierze sie przed upływem kadencji [sędziów]

                        Nie miał podstaw. Kadencja sędziów upływała po wyborach, więc były podstawy sądzić, że nowy sejm zdąży się zebrać.

                        Takie propagandowe sztuczki-kruczki, że niby na pewno nie zdąży, że w związku z tym postawimy go przed faktem dokonanym itp. - to typowa bolszewicka strategia. Ciekawe tylko, czy Rzepliński to sam wymyślił, czy ktoś mu to podsunął.

                        Art. 19. 1. Prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów.
                        2. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału.

                        TK nie zaskarżył tego terminu, konstytucja z 1997 działa, więc dajcie sobie siana z tą PISowska prymitywną propagandą dla niepełno umysłowych...
                      • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 26.03.16, 10:08
                        scher napisał:
                        > Nie miał podstaw. Kadencja sędziów upływała po wyborach, więc były podstawy
                        > sądzić, że nowy sejm zdąży się zebrać.

                        ALE SIĘ NIE ZEBRAŁ. Prawda Was wyzwoli!
              • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:52
                misiu-1 napisał:
                > Mylisz się. Nie ma znaczenia, kiedy było pierwsze posiedzenie następnego sejmu.
                > Kadencje sędziów kończyły się po wyborach, więc wybór nowych sędziów powinien
                > być dokonany przez następny sejm.

                KONSTYTUCJA
                RZECZYPOSPOLITEJ
                POLSKIEJ
                z dnia 2 kwietnia 1997 r.

                Rozdział IV
                SEJM I SENAT

                Art. 98. 1. Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje. Kadencje Sejmu
                i Senatu rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze posiedzenie i
                trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się Sejmu następnej kadencji.
      • kolter Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 20:54
        misiu-1 25.03.16, 19:04
        Nie ma nadmiaru sędziów. Ci trzej panowie, wybrani nielegalnie przez poprzedni parlament, nie są sędziami. Jak się jakiemuś sędziemu skończy kadencja, to sejm wybierze następnego i po sprawie. Kompromis to działania z obu stron. Ubecja żadnego kompromisu nie chce, więc go nie będzie.

        misiu nie takim jak ty o tym decydować,czy sa czy nie
        ty co najwyżej możesz zdecydować, kiedy sobie w nosie możesz pogrzebać brudnym paluchem..
      • araceli Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 21:47
        misiu-1 napisał:
        > Nie ma nadmiaru sędziów. Ci trzej panowie, wybrani nielegalnie przez poprzedni
        > parlament, nie są sędziami.

        Szydełko Ci powiedziało, że nielegalnie? Czy 'prawniczka' Kępusia?
        • alka7777 Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 22:23
          nie, dostał takie wytyczne na komórkę to musi wkleić bo inaczej bryndza, nie ma mamony
          • gris_gris Re: kompromis w wydaniu PIS 25.03.16, 23:13
            w ogole mu nieregularnie placa, bo pojawia sie i znika (czasem sa mile okresy nieobecnosci misia na emamie)
    • claudel6 Re: kompromis w wydaniu PIS 28.03.16, 01:59
      kompromis w wydaniu PIS bedzie taki jak ten aborcyjny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka