viridiana73
07.05.16, 21:58
Mierzyłam wczoraj sukienkę. Zwykła, letnia, na co dzień, nie żadna wizytowa. Z przodu zabudowana, a z tyłu... no właśnie. Akurat na wysokości zapięcia stanika- trójkątne wycięcie, przez które widać kawałek pleców i to zapięcie nieszczęsne. Nie kupiłam, ale się zastanawiam.
Nosicie takie sukienki? A jeśli tak, to co wkładacie pod spód? Bo ten wyłażący biustonosz wygląda raczej słabo. Opcja "latające piersi" nie wchodzi w grę.