Dodaj do ulubionych

Są tu kobiety bez studiów?

12.05.16, 18:53
A może nawet bez matury? Jak sobie radzicie, jaki macie zawód? Pracujecie?
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 18:59
      Tu? Na ematce? Wśród wonskich specjalistek? big_grin
      • bi_scotti Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:04
        Juz byl taki watek. Chyba moze nawet i nie jeden ... Moze ktos pamieta tytul i wrzuci link, jeden musial byc nawet calkiem niedawno. Cheers.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:06
        A to że wonskie to widać. Większość bo są i mądre.
    • niktmadry Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:03
      Ha ha czekam na pierwszą, która się przyzna smile. I tej pierwszej szczerze pogratuluję odwagi. Co do studiów powiem, że mnie się z życie do niczego poza przedłużeniem dzieciństwa nie przydały.
    • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:05
      Pytanie brzmi tak, jakby 20 lat nakręcania popytu na studia spowodowało, że znalezienie bez nich pracy jest wręcz niewyobrażalne, a człowiek bez matury to już w ogóle jest skazany tylko na MOPS.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:10
        A to skonfrontujmy to z rzeczywistością. Wiem,że nawet byle jaka fryzjerka moze zarobić więcej niż większość absolwentek pedogogiki (symonim niby edukacji). O fach pytam niż ambicje.
        • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:15
          Nie ubliżałabym absolwentkom pedagogiki akurat, bo większość jakąś pracę z dziećmi znajdzie prędzej czy później. Fryzjerki? Też są różne, fryzjerka do której chodzę nie może znaleźć przytomnej i potrafiącej coś zrobić pracownicy, bo przychodzą niunie, które w wyższej szkole kosmetologii i fryzjerstwa w Pcimiu bawiły się w dobieranie kolorów, a nie potrafią strzyc.
          • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:17
            Nie ubliżam.mam doświadczenie.
            • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:51
              Pedagogika lajtowa i chcialy bez wysilku miec mgr to poszly na studia(bo nawet szkola fryzjerska czy studium kosmetyczne wymaga niestety jakichs predyspozycji-one nie mialy takowych), tez slyszalam o osobach po tego typu kierunkach-pracujacych co najwyzej w kiosku.
              A z innej beczki-odwiedzam salon kosmetyczny,ktory zalozyla...przekwalifikowana biolożka.
    • mamma_2012 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:09
      Z bliższych znajomych mam jedną koleżankę. Maturę ma, studiów (prywatna szkola tego i tamtego) nie skończyła. Wyszła za ultra bogatego faceta, zarządza jedną z jego firm.
      To nie kandydatka na Nobla, ale głupia nie jest. Wyszły im ponadprzeciętnie inteligentne dzieci. W jej przypadku inwestowanie w kosmetyczkę zamiast naukę okazało się niezłym pomysłemwink
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:13
        Koleżanki nie są próbą statystyczną. Ty po studiach i słabiej od niej sobie radzisz, tak? Taki wniosek wyciągnłam.
        • mamma_2012 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:20
          Powiedzmy, że musiałam się bardziej postarać, pomimo lepszego wykształceniawink
    • mama.nygusa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:10
      Bylam dzis na spotkaniu z kuratorem oswiaty i jak on sam stwierdzil, teraz studia moze miec kazdy.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:15
        Ameryki nie odkrył to nie czasy przedwojenne.
        • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:19
          Aż do początku lat 90-tych na studia szło jakieś 10-12% danego rocznika więc dość długo PO WOJNIE studia były mocno elitarną ścieżką kształcenia.
          • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:23
            Prawda. Za moich czasów na jeden kierunek bywało po 10 kandydatów, na te najciekawsze jeszcze więcej.
            • jakw Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:42
              Nadal bywa po wielu kandydatów na miejsce - w szczególności na studiach, gdzie przewidują mało miejsc.
        • verdana Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:53
          Przed wojną też ktoś, kto miał kasę, mógł miec studia bez większego problemu.
        • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 13:18
          mildenhurst napisała:

          > Ameryki nie odkrył to nie czasy przedwojenne.

          Przedwojenne? Chyba jednak musisz się dokształcić.
    • figrut Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:12
      Ja mam tylko maturę. Zawód wyuczony mam daleki od tego, który wykonuję.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:14
        Dlaczego nie napiszesz konkretnie jakie to zawody.
        • figrut Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:00
          Z zawodu jestem marynarzem, a pracuję na maszynach wykończeniowych na szwalni. Zarabiam ciut mniej od mojej brygadzistki po podstawówce i tyle samo, co nauczycielka nauczania początkowego, dla której zabrakło pracy w pobliskich szkołach.
          • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:23
            Na E-mamie pisze się: "Jestem specjalistką w średniej wielkości firmie, moja bezpośrednia przełożona zarabia tyle samo co ja"
            • figrut Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:26
              Cóż, w takim razie jestem bardzo wszechstronną specjalistką od obsługi wielu maszyn w firmie, która ma dobrze ugruntowaną pozycję na rynku. Może być ? wink
              • zottarella Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:33
                No i proszę, już jesteś wąską specjalistką big_grin
                • dyzurny_troll_forum Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:47
                  zottarella napisała:

                  > No i proszę, już jesteś wąską specjalistką big_grin

                  Jak wąską jak wszechstronną!?
          • madzioreck Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:42
            figrut napisała:

            > Z zawodu jestem marynarzem,

            O kurczę smile
          • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:55
            Figrut, fajny masz zawód.
            A możesz zdradzić, dlaczego taki wybrałaś?
            • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:53
              Pewnie jedyna sensowna szkola w miejscu ówczesnego zamieszkania. Moja znajoma po technikum lesnym,ktora zawodowo nigdy nic z leśnictwem wspolnego nie miala-taki sam powod wyboru.
              • biala_ladecka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 15:38
                Moja mama w ten sposób dorobiła się tytułu technika elektroenergetyka big_grin
                • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 16:48
                  Super.
      • tryggia Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:48
        Jestes po Conradinum?
    • salinas Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:34
      Toż ematka skończyła Oksword lub inny Kembrydż !Pogardza tymi po pedagogice lub , nie daj pam buk, po zawodówce tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:50
        Wiesz, Bush junior - prezydent USA o IQ marchwi - uzyskał licencjat na uniwersytecie Yale, a magisterkę zrobił w Harvardzie.
        Od momentu dowiedzenia się o w/w uważam, że studia są mocno przereklamowane, nawet te na prestiżowych uczelniach.
        • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:12
          Eee nie. Bez inż drogi nie wybudujesz, bez dr nie poleczysz. Ale klilać na kompie, tłumaczyć, śpiewać i szyć już tak.
          • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:54
            Bez dr poleczysz. Wystarczy lek. med.
            • mamameg Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 06:33
              Po co "le.med"? wystarczy się nazwać "naturoterapeutą" albo napisać książkę o tym, że witamina C leczy wszystko wink
        • mokka39 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:50
          a masz jakieś potwierdzone dane o tym rzekomym IQ marchwi? Bo ja czytałam, że to plotka, a Bush ma IQ lekko powyżej średniej, więc bez przesady.
          • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:59
            mokka39 napisała:

            > a Bush ma IQ lekko powyżej średniej, więc bez przesady.

            I oto kolejny dowód, że inteligencja =/= mądrość.
          • papryca Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 15:24
            Ta strona: web.stanford.edu/group/wais/Politics/politics_bush062704.htm podaje, że 091.
            Ale Stanford Uni, no nie wiem czy to wiarygodne dane wink
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:08
        Bynajmniej. Więcej szacunku z mojej strony jest dla pani z biedronki niż urabura mgr administracji, która jak ma 30 dni na odpowiedź to ma.! To, że jest jedna ustawa i kilka rorporządzeń to owa pani nie ogarnia zmian. A co do pedagogów to... Na całą szkolę nie ma ani jednego z pomysłem jak pewien kłopot rozwiązać.
        • salinas Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:05
          mildenhurst napisała:

          > A co do pedagogów t
          > o... Na całą szkolę nie ma ani jednego z pomysłem jak pewien kłopot rozwiązać.

          Mają, mają . Tylko nie pozwala system, czyli szeroko rozumiane dobro ,,dżecka" tongue_out
    • lewapinger Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:43
      No pacz.
      Chodziłam do ogólniaka ale po 2 klasach zmieniłam szkołę na zawodówkę.
      Teraz mam dość duży, popularny sklep z antykami odwiedzany przez Was smile
      A teraz zwiedzam Hiszpanię a przy okazji szukam antycznych perełek.
      I co?
      Będziecie mi wyciągać brak papierka?
      Hejtować?
      Ha ha ha smile
      • bialeem Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:54
        Nie smile
        Przy ilości studiów jakie zaczynałam i późnym wieku w jakim jakiekolwiek z nich skończyłam - absolutnie.
        Gratulacje sklepu. Masz deco? Szukam barku i witryny.
      • salinas Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:06
        lewapinger napisała:

        > Teraz mam dość duży, popularny sklep z antykami odwiedzany przez Was smile
        > A teraz zwiedzam Hiszpanię a przy okazji szukam antycznych perełek.
        > I co?

        Mogę tylko pozazdrościć, bo też tak chciałabym. I taki sklep i te podróże smile
    • tol8 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 19:52
      Ja.
      Mam nieskończone i kończyć nie zamierzam.

      I mój mąż, zarabiający kilka najniższych pensji też nie ma studiów. Kiepski przyklad dla dzieci, bo argument że nie znajdą dobrej pracy bez studiów brzmi groteskowo...
      Syn wie np ile zarabiają kuzyni po studiach, to kwoty nie przekraczające 2000-3000 zł. Byle mechanik po zawodówce dostaje u znajomego 3500 na start.
      • bergamotka77 [...] 12.05.16, 19:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:10
          A Ty kim jesteś?
        • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:11
          Bergamotka, żałosne to było.
          • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:14
            Pytanie kim Ona jest.
          • livia.kalina Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:41
            klikajcie na kosz.
        • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:27
          big_grin big_grin: big_grin Uwielbiam te forumowe bajkopisarki.
          • tol8 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:41
            Do mnie pijesz?
          • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:40
            Coś fajnego ominęło mnie jak zwykle?
            Lubię czytać popisy niektórych, są zabawne wink.
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:47
              A ja lubię wkurzać niektóre forumki wink
              • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:26
                Ale tym razem nie masz racji...
              • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:41
                Ty nikogo nie wkurzasz, bo do wkurzania kogoś potrzeba odrobinę inteligencji. Ty wzbudzasz jedynie śmiech politowania.
                • dyzurny_troll_forum Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:50
                  cosmetic.wipes napisała:

                  > Ty nikogo nie wkurzasz, bo do wkurzania kogoś potrzeba odrobinę inteligencji. T
                  > y wzbudzasz jedynie śmiech politowania.

                  Bez jaj! Po reakcji widać, że kilu sztukom się zagotowało pod deklem.... Szkoda, że nie dane było mi przeczytać, a żadna misczyni nie zacytowała....
                  • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:55
                    Troll tez tak myślę że poziom w****u osiągnął apogeum u co poniektórych smile widocznie została we mnie jakaś resztka inteligencji skoro udało mi się je wkurzyc wink Oto Polska właśnie i typowa polska zawiść w pełnej krasie - w łyżce wody by mnie utopiły dziewoje smile
                  • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:12
                    Nie zauważyłam niczyjego wku.wu. Poważnie nie jesteś zażenowany czytając jej bzdele? Przeciez ona prezentuje poziom pluszowego różowego królika big_grin
      • figrut Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:23
        >Kiepski przyklad dla dzieci, bo argument że nie znajdą dobrej pracy bez studiów brzmi groteskowo...<
        Jednak skończenie dobrych studiów w pożądanym przez rynek pracy kierunku daje tym dzieciom więcej możliwości i to jest właśnie dobry argument.
        • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:28
          Pod warunkiem, że piszesz o ścisłych.
          • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:56
            Jeszcze zalezy ktorych scislych.
    • spanish_fly Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:08
      Ja mam absolutorium, ale się nie obroniłam, więc formalnie mam wykształcenie średnie. Pracuję od dwudziestu prawie lat bez jednego dnia przerwy w zatrudnieniu, w tej chwili jako kierowniczka biura.
    • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:17
      Ja,sie nie obronilam. Pracuje w branzy nijak nie powiazanej z tym co studiowalam.Nie narzekam ani na brak pracy,ani na brak kasy.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:23
        Ja jestem geodetą. Ty wstydzisz się swojego zawodu? Czy taka jesteś zalotna.
        • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:30
          Robi tipsy Niemkom.
          • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:34
            a Ty?
            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:39
              Własna działalność gospodarcza.
              • livia.kalina Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:42
                >Własna działalność gospodarcza.
                prowadzenie blogaska?
              • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:52
                Ta dzialalnosc to ciagniecie z kieszeni mamusi emerytki
          • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:35
            Po raz kolejny,nie,nie jestem i nigdy nie bylam manikiurzystka.
        • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:34
          Nie,po prostu to co robie jest
          "Rozpoznawalne",firma mala,a wiem,ze tu duzo osob uwielbia sledzic.
          • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:36
            Jasne. Ucho od śledzia.
            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:39
              Rękodzieło wink
            • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:51
              Malo mnie interesuje w co ty wierzysz
    • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:17
      Ja mam ale dopiero od 4 lat obronilam sie 4 miesiace przed czterdziestka.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:21
        Ok. To był hobbistyczne czy wymóg? Zakładam, że nic takiego bez czego nie mogłaś pracować- uprawnienia.
        • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:30
          pracowalam przez cale zycie w ksiegowosci ale w Polsce zdawalam na resocjalizacje na ktora zreszta sie nie dostalam.Mialam probowac za rok ale wyjechalam najpierw do Norwegii pozniej do Wloch gdzie juz zostalam. We Wloszech tez pracowalam w ksiegowosci a pozniej pojawily sie dzieci zostalam w domu na 6 lat, w miedzyczasie zrobilam studia wlasnie zwiazane z resocjalizacja i na ostatnim roku dostalam prace w osrodku dla uzaleznionych czyli zupelnie sie przekwalifikowalam
          • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:58
            I kobiete bez doswiadczenia (w tej dziedzinie) w tak dojrzalym wieku ktos chcial przyjac do pracy?
            • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:33
              tak jak kazda inna osobe dopiero co po studiach .Akurat w mojej pracy wiek jest dodatkowym atutem ( chyba, ze jestes zniedoleznialam staruszka) pracuje z kobietami uzaleznionymi ( przedzial wiekowy 20/65 ) i uwierz o wiele latwiej jest mi sie odnalezc podczas colloquio niz mojej 25 letniej kolezance i stosunek pacjetek kiedy widza kobiete a kiedy widza mloda dziewczyne tez jest inny.Oczywiscie z czasem to sie zmienia i otwieraja sie / nabieraja zaufania i do tych mlodszych wiekiem ale poczatki sa trudniejsze
              • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:38
                Rozumiem. Czyli mit o zawodowych trupach 40+ jednak sie nie sprawdza
                bardziej przypuszczalam ze z uzaleznionymi nastolatkami pracujesz.
                • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:56
                  pewnie w niektorych zawodach, tak w moim wiek raczej jest atutem . Poczatkowo przeszlam sporo testow kwalifikacyjnych gdzie pani od razu zaznaczyla aby odpowiadac zgodnie ze swoimi przekonaniami bo test jest tak skonstruowany ,ze wychwyci jesli ktos zmysla aby lepiej wypasc .Faktycznie jeden z nich byl dlugi ponad 120 pytan na wiele tematow byl tak przygotowany aby wychwycic ewentualne uprzedzenia ,nastawienie np negatywne do osob uzaleznionych ,ktore w procesie terapi moglyby przyniesc wiecej szkody niz pozytku .Akurat tu wiek rowniez byl nie bez znaczenia bo na wiele tematow mam juz uksztaltowane poglady ale jednoczesnie zdaje sobie sprawe ,ze zycie rozne pisze scenariuszewink))


                  co do 40 letnich zawodowych trupow to tak na pocieszenie dla 40 letnich chcacych sie przekwalifikowac w zeszlym roku dostalam oferte ( na projekt ) prowadzenia zajec pozalekcyjnych dla dzieci cudzoziemcow .Oferta przyszla sam nie szukalam zajecia organizowala gmina no i oprocz moich pacjetek mam rowniez 3 grupy dzieci roznych narodowosci wiec u mnie akurat te studia , ktore wybralam otworzyly mi nowe mozliwosci zawodowe.


                  • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 16:50
                    Marianno, przyznaję szczerze - twoja historia mnie natchnęła.
            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:34
              To nie burdel ani agencja modelek.
              • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:47
                Nie chodzi o wyglad i kondycję. Czasem HaeRy w roznych fimach/instytucjach robia okragle oczy na widok przekwalifikowanego swiezaka.
    • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:22
      no dobra.
      Obecna.Co mi tam?
      źle nie zarbiam, pewnie mniej niż wonska speszalist ematka, ale dla mnie ok.
      Jestem po szkole zawodowej.Poszłam do niej niejako z lenistwa.Rodzice mieli sklep i poszłam na szkołę handlową.
      Poszłam potem do liceum handlowego, ale nie podeszłam do matury.
      Wiele rzeczy sie na to złozyło.
      Dzisiaj prowadzę firmę jednos.Radzę sobie, mam stałego kontrahenta, dla którego świadczę usługi.
      Mogłabym mieć więcej zlecen, ale mam jeszcze przedszkolne i wczesnoszkolne dzieci.
      Mój mąż jest po szkole zawodowej, jest elektromechanikiem, ale potrafi zrobić wszystko,
      Jego brat po technikum prowadzi firme budowlaną.Mają mnóstwo zleceń, od 3 lat non stop.Myślę,że mają więcej kasy niiż niejeden mąż wonskiej specjalistki tongue_out
      Studia możę mieć prawie każdy, dzisiaj nie jest to żaden wyczyn.
      Pewnie,że mim marzeniem było zostać architektem, a potem strażakiem, ale w "tamtych czasach" zostanie strażaczką było tak samo nierealne jak zostanie żołnierzem.
      Tak więc...to ja mam szkolę zawodową ukończoną z wyróżnieniem.Uważam, że nie jestem głupia,
      Wiem,że gdybym sie postarała te studia bym miała, ale ...no nie mam.
      Moja koleżanka po zawodowej szkole prowadzi zakład fryzjerski, zresztą aż dwie. Na wsi mają z tego 500-600zł w weekend.


      pozdrawiam
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:26
        Jesteś kobietą interesu. Na swoim i mnożysz własną kasę.a i jeszczebpewnie zatrudniasz. Super.
      • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:50
        > Studia możę mieć prawie każdy, dzisiaj nie jest to żaden wyczyn.

        nie kazde studia "moze miec prawie kazdy" i tak, sa kierunki, ktorych skonczenie to jest wyczyn. nawet teraz, choc prestiz studiow maleje.
        • dyzurny_troll_forum Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:27
          kura17 napisała:

          > > Studia możę mieć prawie każdy, dzisiaj nie jest to żaden wyczyn.
          >
          > nie kazde studia "moze miec prawie kazdy" i tak, sa kierunki, ktorych skonczeni
          > e to jest wyczyn. nawet teraz, choc prestiz studiow maleje.

          Ale to była wypowiedź kobiety po zawodówce, która ma męża po zawodówce, który kosi kupęęęę kasy kopiąc doły. Czego oczekujesz?
          • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 09:29
            dyzurny_troll_forum napisała:

            > kura17 napisała:
            >
            > > > Studia możę mieć prawie każdy, dzisiaj nie jest to żaden wyczyn.
            > >
            > > nie kazde studia "moze miec prawie kazdy" i tak, sa kierunki, ktorych sko
            > nczeni
            > > e to jest wyczyn. nawet teraz, choc prestiz studiow maleje.
            >
            > Ale to była wypowiedź kobiety po zawodówce, która ma męża po zawodówce, który k
            > osi kupęęęę kasy kopiąc doły. Czego oczekujesz?


            hi hi hi
            nie kopie dołów.
            I co? poczułeś sie lepiej?
            jak widać wykształcenie nie pomogło ci za bardzo.
    • kagrami Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:24
      Ja nie mam wyższego, tak wyszło.
      Maturę zdałam w wieku 30 lat. Jestem urzędnikiem, zawód techniczny. Chciałabym skończyc studia ale na zaoczne mnie nie stać.
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:30
        Z lat doświadczenia wnioskuję, że wiedzę masz większą od absolwentek. Nie lubie urzędników- na marginesie.
        • kagrami Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:14
          Jestem nietypowym, idę petentom na rękę i denerwuje mnie biurokracja. Zawsze IUS ponad LEX. Możesz mnie lubić.
      • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:33
        Milden, ale po co Ci ta wiedza, kto gdzie pracuje?
        Już chyba zakładałas kiedyś taki sam wątek.
        • elle-hivernale Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:38
          Żeby jeden. Był również wątek z pretensjami, że jej napisać nie chcą.
        • europadasielubic Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 15:32
          To się przypadkiem nie nazywa wścibstwo?
    • tereska.z.bombaju Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:28
      Ja mam tylko maturę. Obecnie robię technika aby mieć formalne uprawnienia do wykonywania mojej pracy.
      Na studia się już nie nadaję
      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:31
        Techni czego? Dlaczego nie piszesz konkretnie.
        • tereska.z.bombaju Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:32
          Bo w Polsce bardzo mało kobiet wykonuje ten specyficzny zawód i wolę pozostać anonimowa
        • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:34
          Milden, jesteś bardzo napastliwa.
    • saszanasza Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:43
      Ja jestem technikiem administracji. Wlaściwie od "zawsze" pracowałam w Banku, w róźnych departamentach. Od kilku lat nie pracuję.Moim zdaniem często nie trzeba mieć wykształcenia, by z powodzeniem wykonywać swoją pracę. Właściwie większość tzw. biurowych jest do wyuczenia "na miejscu".
    • viridiana73 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 20:57
      Ja. Jestem technologiem procesów chemicznych, nie przepracowałam ani dnia w tym zawodzie.
      Marzyłam o filologii polskiej, ale jakoś mi nie wyszło, rozbiło się głównie o finanse. Zbyt przykre, żeby o tym pisać.
      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:03
        Ja akurat jestem dość solidnie wykształcona, mąż tez, nawet bardziej - ma tytuł doktora zagranicznej uczelni. I sorry ale argument, ze bez wykształcenia mozna świetnie zarabiać u nas nie przejdzie - oboje mamy fajne zawod, zarabiamy głową i mieliśmy dzięki wykształceniu i swojej pracy dom i dwa auta i przyjemny styl życia grubo przed 40- tka. Na szczęście starszy syn jest bardzo inteligentny i planuje zostać naukowcem, młody tez rokuje. A po co studia? Na przykład żeby nie mówić "poszłam na szkołę handlową" big_grin
        • morgen_stern Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:14
          Pogrążasz się tylko.
          • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:43
            Na przykładzie niektórych wypowiedzi widać, że i studia nie do końca pomagają.
            • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:04
              Uczelnia (nawet habilitacja w Yale czy na Harvardzie) nie wyskubie słomy z butow. Mialam w liceum biolożkę z doktoratem, uszczypliwa jak nie wiadomo co, zła była na cały swiat,ze musi pracowac jako n-l w szkole sredniej.
              • isa1001 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:19
                Kurcze blade. Skończyłam prowincjonalne liceum, ale to nie przeszkadzało mi wykosić na egzaminie wstępnym na UW niemal wszystkich tych geniuszy po renomowanych stołecznych liceach. Na kierunek, gdzie było 20 kandydatów na jedno miejsce, dostałam się z 3 lokatą. Pewnie za mną było pary tych po "Staszicu" smile
              • dyzurny_troll_forum Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:29
                za_mszowe napisał:

                > Uczelnia (nawet habilitacja w Yale czy na Harvardzie) nie wyskubie słomy z buto
                > w.


                Ale to chyba nie jest celem uczelni wyższej, prawda?
            • oqoq74 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:15
              Jest takie powiedzenie, które lubięsmile

              "Najgorzej jak ktoś jest wykształcony ponad swoją inteligencję"
              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:28
                > "Najgorzej jak ktoś jest wykształcony ponad swoją inteligencję"

                bardzo mi sie podoba smile
                • isa1001 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:34
                  Bergamotka pisała kiedyś, że nie chce wyjeżdżać, bo ze swoim wykształceniem nie znajdzie pracy za granicą. Coś mi tu nie styka! Po SGH z perfekcyjną znajomością jezyków obcych pracy nie znajdzie?
                  • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:55
                    Klepacz excelowy nie ma jakichs super świetlanych perspektyw zagranica, nawet jezeli perfekcyjnie zna target language.
                  • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:55
                    ISA prace znajdę tylko nie w swoim zawodzie a ten chce wykonywać. Poza tym pracę pisałam w innym języku niż angielski a była mowa o UK smile Nie będę tu się spowiadać gdzie i jakie kierunki. I sorry hipinka ale na UW zapewne nie są to jakieś zaliczonka, tylko porządne egzaminy i nikt się nie patyczkuje jak się nie przygotujesz porządnie. Co do kochanków wiele razy pisałam że wyrósł mit o którym fantazjuja tu co poniektórzy np. Kaznodzieja. Nie potrzebuję kochanków mój fajny mądry i przystojny mąż mi wystarcza. Do tego oddany smile
                    • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:25
                      Alez oczywiscie,ze prace znajdziesz,na zmywasz. Zawod,ktorego nie mozna wykonywac poza Pl jest kiepskich.
                      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:32
                        Edel to powiedz to moim przyjaciółkom - radcom prawnym, ze ich zawód jest kiepski bo nie mogą go wykonywać poza Polską big_grin Weź się edel nie kompromituj dziewczyno
                        • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:42
                          Kiepski radca skoro nie moze sie doksztalcic,by wykonywac zawod poza Polska. Fakt jest taki,ze ja moge pracowac wszedzie,a ty niebig_grin gdy ty studiowalas ja zarabialam kasebig_grin ty jestes pod 40;ja bede miec niedlugo 30 i posiadam to samo co ty Jednym slowem cienki bolek jestes.
                          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:48
                            Edel nadal nie rozumiesz ale wiesz...jak się uczyć nie chciało wink A drugie dziecko i męża masz? To nie pisz że masz to samo smile poza tym manicure brzmi podobnie we wszystkich językach wiec tez znam branżowe słownictwo z twojego pola big_grin
                            • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:00
                              Zrobienie dziecka i wziecie subu jest osiagnieciembig_grin wow
                              Jak widac jestes oblatana,czyzbys kosmetologie konczylabig_grin ja tam nie wiem jak jest manicure,to musi wiedziec moja kosmetyczka
                          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:51
                            Gdy ja studiowałam to ty edel z brzuchem chodziłas wiec nie ściemniaj - masz syna 7 lat a ty sama lat 29 wiec sobie oblicz co robiłaś gdy ludzie w twoim wieku studiowali big_grin
                            • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:58
                              A to studia zaczynaja sie w wieku 23latbig_grin jak ty bylas und mamusi na garnuszku ja juz moglam bez bolu udac sie na 3letni wychowawczybig_grin
                            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:26
                              Edelstein to nasza forumowa lokata odnawialna. Co roku ma 29 lat.
                              • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:36
                                Gdzie te wpisy w ktorych tak twierdzilam?
                        • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 16:13
                          Akurat dziewczyna ma racje.
              • ginger.ale Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:57
                oqoq74 napisał(a):

                > Jest takie powiedzenie, które lubięsmile
                >
                > "Najgorzej jak ktoś jest wykształcony ponad swoją inteligencję"

                Mnie się też podoba.
                smile
              • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:32
                oqoq74 napisał(a):

                > "Najgorzej jak ktoś jest wykształcony ponad swoją inteligencję"

                Łojezu, no przepiękne big_grin

                (napisała ta bez wyższ. wykszt., co jej tylko pocieszać się pozostało wink)
        • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:39
          A ja jestem w trakcie pisania pracy doktorskiej, ale chyba to rzucę w diabły. Bo jakos mi właśnie przyszło do głowy, że jesli wraz z tym przyszłym dość solidnym wykształceniem (a nawet bardziej, bo doktoratem polskiej uczelni) moge sie stać nadętą pindą, ktora tylko szuka jak komuś dowalić to ja dziękuję i pójdę sobie na szkołę handlową.

          Dziękuję i pozdrawiam.
          • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:22
            Jeżeli po tym doktoracie będziesz zarabiała tyle co adiunkci na UW, to może jednak zainwestuj czas w coś innego. big_grin No, chyba że normalnie pracujesz, a ten doktorat to hobbystycznie.
        • fifiriffi [...] 12.05.16, 22:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • buuenos Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:30
            Niepotrzebnie dalas sie sprowokowac forumowej mitomance.
            Ona tak juz ma, musi odreagowac choojowa sytuacje rodzinna.#
            Matka toksyczna, maz przemocowiec ( zniszczyl jej paszport bo chciala leciec do kochanka, czyli mysli doopa, nie glowa, jak twierdzi) no i ona sama mocno niespelniona.
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:42
              Buenos chyba swoje traumy przekładasz ma innych ani moja matka toksyczna ani.max coś tam. Nic.nie. musze odreagować bo.mam fajna życie rodzinne smile Bol wiem!
              • madzioreck Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:53
                Tak, Bergamotko, całe forum wie, jakie świetne masz życie rodzinne tongue_out
                • papryca Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:56
                  Nieprawda. Ja nie wiem. Ale ja tu od niedawna.
                  A jak przeczytałam wpisy w tym wątku to zaczęłam się zastanawiać, czy Bergamotka nie pracuje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Styl nader podobny.
              • buuenos Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 00:40
                Napisz tak 100 razy w zeszycie,,Fajne zycie mam", moze uwierzysz i przestaniesz dosrywac ludziom zdolniejszym i szczesliwszym od ciebiesmile
                Bo wiesz,czlowiek szczesliwy i spelniony nie ma potrzeby dowartosciowywac sie w necie.
                Moze moj komentarz nie jest szczegolnie mily, ale to nie pierwszy raz,kiedy widze,ze w chamski sposob sie wypowiadasz.
                I to sie kloci bardzo z wizerunkiem osoby niby wyksztalconej.
            • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:42
              Mogła polecieć do kochanka. Byłaby spełniona sad
        • kamunyak Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:50
          >I sorry ale argument, ze bez wykształcenia mozna świetnie zarabiać u nas nie przejdzie - oboje >mamy fajne zawod, zarabiamy głową i mieliśmy dzięki wykształceniu i swojej pracy dom i dwa auta >i przyjemny styl życia grubo przed 40- tka.


          ale ze niby gdzie to "u nas'? Polske masz na mysli?
          Naprawdę masz solidne wykształcenie? i taka ciasnotę umysłową?
          Wystarczy popatrzec na nasza klase polityczną żeby zobaczyć, co można miec bez szczególnego wyksztalcenia a i nawet bez szczególnie wyskokiego IQ.
          Dodam w tym miejscu, że mój syn zrezygnował z nauki w połowie studiów, na Poltechnice a wiec żaden tytuł "z zagranicznej uczelni" go nie czekał. Zrezygnował bo stwierdził, że juz niczego więcej tam się nie nauczy, że wszystko to, czego tam może się dowiedzieć to on już wie i szkoda mu czasu.I odszedł. Ja bardzo ubolewałam nad tym bo jednak wolałam żeby skończył cos wiecej niz liceum, Batorego co prawda ale jednak tylko liceum.
          Chłopak znalazł pracę, w zawodzie, w ktorym się uczył, zarabia tyle, że ja tyle miałam dopiero po wielu latach swojej pracy. Mało tego, składał aplikację do kilku firm, także do firmy z USA i też byli nim zainteresowani. Choc on wybrał tę na miejscu, akurat, wczesniej sie odezwli. A teraz rozgląda się za mieszkaniem, własnym.
          Argument "mamy dwa auta przed 40-ką", naprawdę uważasz to za osiągnięcie?
          matko bosko...
          My też mamy 2 samochody, nie wiedziałam, że to powod do dumy.
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:57
            Pominęłas fakt mamy własny duży dom, dwa auta i fajny styl życia przed 40-tka grubo
            • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:01
              > Pominęłas fakt mamy własny duży dom, dwa auta i fajny styl życia przed 40-tka grubo

              ale to jest powod do dumy?
              moj daleki krewny, "badylarz" bez zadnego wyksztalcenia tez tak mial.
              rozumiem, ze jest rowny Tobie i Twojemu bezowi?
              • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:16
                Różnica jest taka jmkuri ze mu zarobiliśmy to swoją głową a nie badylami. Kumssz ze my nie mamy firmy smile
                • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:20
                  Nie wiem, co pijesz, ale zaczeło działaćbig_grin
                • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:26
                  no popatrz... a ja i maz mamy wyzsze wyksztalcenie, niz Ty i Twoj maz (i rowniez zagraniczne uczelnie sie paletaja), a zapewnie zarabiamy mniej, niz Wy (moze nawet w sumie mniej, niz jedno z Was...). a pracujemy "w zawodzie". i co z tego wynika??? ze wyksztalcenie przeklada sie na zarobki??? prestiz??? LOL
                • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:42
                  Bergamotka - nie moge sie powstrzymac, przykro mi: Ty akurat glowa nie jestes w stanie zarobic ani zlotowki - niewielu rzeczy jestem tak pewna big_grin To sie da wyczytac z poziomu Twoich postow juz po kilku tygodniach. Na tym forum - pelnym ludzi - jest raptem kilka osob, o ktorych moge powiedziec, ze sa tepe jak obuch od siekiery. I definitywnie Ty sie do tych kilku zaliczasz. Nie pojmuje skad sie bierze Twoje zdanie o wlasnej inteligencji... Fascynujace.
                  • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:45
                    Sasanka mało co mnie tak obchodzi jak twoja opinia. Ty za to zarabiasz nogami big_grin A dla zainteresowanych: mam nowa pracę, którą zaczynam o 10 rano big_grin
                    • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:59
                      Bergamotko, na forum nie widac wyksztalcenia, wiec wierze w Twoje na slowo. Choc nie moge powiedziec, ze podziwiam i sama mam zdecydowanie wyzsze. Ale przyjmuje na slowo, ze masz magisterke na SGH i jakas tam jeszcze. Natomiast na forum zdecydowanie WIDAC inteligencje. Widac wiedze. Widac umiejetnosc logicznego myslenia i wyciagania wnioskow. Oczywiscie, ze moze Cie nie interesowac moje zdanie. A nawet nie powinno. Ale moze przyjrzyj sie tez zdaniu innych? Moze zapytaj? Gwarantuje Ci, ze bedziesz baaaardzo zaskoczona big_grin Stare porzekadlo mowi: "Jeżeli jedna osoba mówi ci, że jesteś koniem, to nie wierz jej. Jeśli dwie osoby mówią ci, że jesteś koniem, to zacznij się zastanawiać. Jeśli trzy osoby mówią ci, że jesteś koniem, to kup sobie siodło." big_grin
                  • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:38
                    Wiesz, w Polsce jak się ma znajomości może znaleźć dobrą posadę nawet ktoś mniej inteligenty, a osoba zdolna niestety,
                • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:15
                  Dżunior brand menedżer (taki mem) w korpo po jakichs tam "stosunkach" na esgiechu?
                • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:33
                  O glowie do interesow to nie slyszalasbig_grin jestes zabawna.Chwalisz sie czyms co ja mam przed 30big_grin
            • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:07
              My mieliśmy 2 samochody i duży dom przed 30-tką. No i fajny styl życia ofcourstongue_out
              I co z tego?
            • kamunyak Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:34
              >Pominęłas fakt mamy własny duży dom, dwa auta i fajny styl życia przed 40-tka grubo


              No to uzupełniam.
              fajny styl życia" to pojęcie względne.
              My mamy fajne duże mieszkanie kupione za gotówkę, na Kabatach i dwa samochody z salonu. Choc moglibyśmy miec i dom ale nie chcielismy sie wyprowadzać z miasta, ze względu na uczące sie dzieci.
              I co z tego? tylko tyle dotarło do ciebie z całego mojego postu?
              Moze nie zrozumiałaś to wyjasniam - wykształcenie nie gwarantuje 2 samochodów, przepraszam aut, dużego domu i "fajnego życia'.
              Mój syn jest grubo przed trzydziestką i osiagnął o wiele więcej niz sugerujesz, że powinien ktoś bez studiów. A domniemywam, że i ty w jego wieku będąc. I też zarabia głową.
              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:42
                > Moze nie zrozumiałaś to wyjasniam - wykształcenie nie gwarantuje 2 samochodów,
                > przepraszam aut, dużego domu i "fajnego życia'.

                dokladnie. nam NIE zapewnilo, choc zyjemy, jak dla nas, wygodnie i nie marudzimy.

                > Mój syn jest grubo przed trzydziestką i osiagnął o wiele więcej niz sugerujesz,
                > że powinien ktoś bez studiów. A domniemywam, że i ty w jego wieku będąc. I też
                > zarabia głową.

                i tak trzymac. naszym dzieciom bedzie coraz trudniej znalezc rozsadna i satysfakcjonujaca prace, liczba zawodow sie pomniejsza. ja mam obawy, ze jesli moje dzieci nie beda chcialy pracowac "glowa" (lub nie beda mialy warunkow umyslowych do tego), to moze byc im trudno... zadnych specjalnych talentow nie wykazuja (no ok, mlodszy uwielbia tanczyc, ale barysznikowa z niego nie bedzie wink )
            • agni71 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:49
              a to dom przed 40-tką, dwa samochody i fajny (cokolwiek to dla ciebie znaczy) styl życia, to jakies wielkie halo?
              • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:57
                Agni no tak, dokładnie przed 35. i jeszcze dwoje dzieci przy tym - to oni są naszym prawdziwym sukcesem i radością a my tylko dobie zawdzięczamy, ze szybko sobie zapewnilismy stabilizacje. Z rodzicami nie mieszkaliśmy domów czy mieszkań nie musieli nam kupować czy dawać w spadku smile
                • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:18
                  I chciałabym Ci jeszcze napisać, że mam dużo więcej szacunku do swojego kolegi z podstawówki, który wyszedł z trudnej rodziny, skończył zawodówkę, technikum i poszedł na kompletnie inne studia, do których musiał się przygotowywać sam.
                  • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:24
                    milka_milka napisała:

                    > I chciałabym Ci jeszcze napisać, że mam dużo więcej szacunku do swojego kolegi
                    > z podstawówki, który wyszedł z trudnej rodziny, skończył zawodówkę, technikum
                    > i poszedł na kompletnie inne studia, do których musiał się przygotowywać sam.
                    >
                    Też mam takiego kolegę, najpierw zawodówka z trudem ukończona, potem wieczorowe liceum i dostanie się na ASP z pierwszą lokatą. Dziś jest wziętym artystą rzeźbiarzem i uczy studentów na swojej uczelni.
                • agni71 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 21:21
                  Ponownie pytam - to taki wielki wyczyn?
              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:13
                > a to dom przed 40-tką, dwa samochody i fajny (cokolwiek to dla ciebie znaczy) styl życia, to
                > jakies wielkie halo?

                kurcze, my z mezem jestesmy lepiej wyksztalceni niz Bergamotka z mezem (i pewnie lepiej niz wiekszosc na forum), a ani domu, ani dwoch aut nie mamy (za to 40 spokojnie, heh).
                cos nie halo z tym naszym wyksztalceniem, albo nieudacznikami jestesmy smile

                kurcze, licytacja na lalki barbi, jak w przedszkolu normalnie!
                moje dzieci w przedszkolu licytowaly sie tymi kolorowymi kucykami, a teraz kartami z pilkarzami...
                a stare baby na forum wyksztalceniem, ech...
            • obrus_w_paski Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 11:14
              Pantofelek normalnie. Nie wierze ze 38 letnia baba pisze tak idiotyczne posty.
          • bergamotka77 [...] 12.05.16, 23:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • karme-lowa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:31
              Nie Bergamotko - powtórzę, to Ty jesteś żałosna.
              Żeby kogoś kogo się nie zna od głąbów wyzywać? I Ty masz wyższe wykształcenie? Ty taka och i ach, a zachowanie masz jak chłop spod budki z piwem . Człowiek bez wykształcenia ma więcej kultury i ogłady niż ty. Smutne to.
              • pade Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:40
                A bo to pierwszy raz?
        • nenia1 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:18
          Śmiesznie brzmią twoje wypowiedzi w kontekście propozycji zawodowych jakie otrzymujesz big_grin
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:23
            Tak a jakie otrzymuje? Może w twoim świecie zmiany to szok ale w mojej branży norma smile
            • nenia1 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:31
              A co z tym mają wspólnego zmiany? Ja raczej piszę, o kiepskich propozycjach jakie dostajesz. Dobry specjalista z solidnym wykształceniem to tak gorący towar na rynku, że zdecydowanie nie ma na rynku takich przygód jak ty.
        • stephanie.plum Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:33
          puknij się, pięć lat orki na ugorze, żeby nie mówić "poszłam na szkołę handlową"?
          w życiu nie studiowałabym, jeśli przyświecałby mi taki cel. szkoda fatygi.

          niestety, żywo interesowałam się przedmiotem studiów.
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:47
            Stephanie plum jesteś taka idiotką czy tyko udajesz? Nonsens big_grin
        • mamma_2012 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 06:47
          Mój ojciec rzucił studia, po to, żeby po latach zostać konsultantem dla doktorantów i profesorów.
          Korespondencja zawsze przychodziła z dopisanymi, chyba na wszelki wypadek, tytułami naukowymiwink
          Odniósł sukces zawodowy, naukowy i finansowy.

          • mamma_2012 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 06:49
            Zapomniałam dopisać, że ja z tytułami naukowymi, tyle nie osiągnęłam.
        • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:22
          No pacz,a ja to wszystko przed 30mambig_grin ba,moge sobie uprawiac swoj zawod zagramanica czego ty nie mozeszbig_grin
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:28
            Edel nie każdy robi manicure czy tam włosy układa do tego język niekonieczny wink
            • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:32
              > Edel nie każdy robi manicure czy tam włosy układa do tego język niekonieczny wink

              Bergamotka, ale Ty nie mozesz w anglii pracowac ze wzgledu na nieznajomosc jezyka, czy jak?
              bo skoro to jest jedyna przeszkoda, to po prostu jedz, zapisz sie na intensywny kurs i po pol roku lub roku szukaj roboty z rozsadna znajomoscia angielskiego. sa rozne bardzo intensywne kursy, po 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu - naprawde wyuczysz sie na tyle, ze - beda atrakcyjna na rynku pracy - znajdziesz robote i w anglii.
              chyba, ze restrykcje sa inne.
              • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:35
                Kura, jeśli prawdą jest to, co Bergamotka pisze powyżej, że skończyła SGH, ba nawet pisała pracę w języku obcym (w co szczerze wątpię), to POWINNA znać język na poziomie B2/ C1 big_grin
              • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:45
                Kura to nie ma nic wspólnego ze znajomością języka - w moim zawodzie język i specyfika kraju są ważne. Mogłabym pracować zdalnie dla polskich firm stamtąd albo na upartego i tam czegoś poszukać ale w wąskim zakresie. Język angielski znam bardzo dobrze więc nie o barierę językową tu chodzi, raczej o charakter pracy. Mój mąż paradoksalnie może pracować na całym świecie, ja mam pracę związaną z realiami Polski.
                • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 16:29
                  To do luftu. Moje dwa dyplomy pozwalaja mi na pracę na całym swiecie, czasami tylko niektóre kraje wymagaja ichniejszego rejestru.
            • edelstein Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:38
              Ani nie robie manicure,ani nie ukladam wlosow (nie liczac wlasnych).Do tego co robie nie dosc,ze jezyk jest koniec znam,to jeszcze branzowy i w przynajmniej 2jezykach. Ja znajde prace w swoim zawodzie wykonywanym w wielu krajach.Natomiast. Na upartego nawet w Rosji
        • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:56
          bergamotka77 napisała:

          > A po co studia? Na przykład żeby nie mówić "poszłam na szkołę handlową" big_grin

          O masz, to mnie tego w podstawówce nauczyli, a Ty piszesz, że musiałaś studia kończyć....?
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:59
            Ale nie nauczyli cie tam ola dom ze rozdzwiek i dysonans to synonimy? big_grin
            • ola_dom Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 15:24
              bergamotka77 napisała:

              > Ale nie nauczyli cie tam ola dom ze rozdzwiek i dysonans to synonimy? big_grin

              Uczyli, że są równoważne BĄDŹ zbliżone znaczeniowo. Synonim nie oznacza identyczności.
              Uczyli też, że różnych rodzajów powtórzeń można używać dla wzmocnienia przekazu.
              Ale tego uczyli już w starszych klasach.
        • mlodyniedowziecia Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:56
          Ostatnio mój pracodawca (jako sponsor) wysłał mnie w zastępstwie na konferencję naukową. Jeden z panów doktorów w swoim wystąpieniu powiedział "poszłem", także końcowy argument słaby.
    • morgen_stern Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:00
      Ja mam ukończone trzy lata licencjackich, ale bez złożonej pracy wink czyli wykształcenia wyższego brak. Pracuję od ponad 10 lat w jednej firmie, na zarobki nie narzekam.
    • kropkacom Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:06
      Moja mama jest przykładem, że i po 60 można skończyć studia. smile
      • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:09
        Brawo.
        • annajustyna Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 21:36
          A Ty kiedy skonczysz?
          • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:48
            Nie mam takich planów.
      • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:02
        > Moja mama jest przykładem, że i po 60 można skończyć studia. smile

        ale fajnie smile
        ja sobie planuje doktorat z psychologii lub jakichss naauk spolecznych na starosc.
      • aankaa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:57
        dla papierka ?
        • kropkacom Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:27
          Nie. Dlaczego?
      • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 16:48
        Gratulacje przekaz mamie.
    • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:02
      Tak kura skończenie informatyki na UW przez mojego męża uważam za wyczyn i go podziwiam smile
      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:11
        Wcześniej skończenie Staszica najlepszego liceum w Polsce też nie było latwizna. Na szczęście tez skończyłam świetne stołeczne liceum i się dopełniamy. Syn juz teraz jest uznany za bardzo uzdolnionego i w mojej rodzinie kończy się studia, po prostu to naturalne. I szanuje fryzjerów, sprzedawców itp. ale to nie moja bajka
        • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:19
          > Wcześniej skończenie Staszica najlepszego liceum w Polsce też nie było latwizna.

          kurcze, przestan.
          ja skonczylam jedno z najlepszych liceow w moim (duuuzym miescie) i jedno z najlepszych w polsce i to BYLA latwizna. przez caly czas mialam same piatki (nie bylo szostek) i nijak nie zadzieram nosa z tego powodu. wazniejsze co sie maw glowie, niz jaka szkole sie skonczylo i co sie o sobie samym sadzi...

          mam studentow z malych ukrainskich uczelni, ktorzy sa fantastyczni i nie maja problemow z napisaniem doktoratow, jak i ludzi ze "znakomitych uczelni" na calym swiecie, ktorzy sie zupelnie nie odnajduja w pracy naukowej.
          • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:24
            > mam studentow z malych ukrainskich uczelni, ktorzy sa fantastyczni i nie maja p
            > roblemow z napisaniem doktoratow, jak i ludzi ze "znakomitych uczelni" na calym
            > swiecie, ktorzy sie zupelnie nie odnajduja w pracy naukowej.

            i jeszcze: moj tata skonczyl bardzo prowincjonalna szkole w malym miescie.
            jednak na studiach (swietnych) juz blyszczal.
            byl nazywany jednym z najbardziej obiecujacych polskich astronomow (niestety zmarl w wieku 31 lat). i nigdy sie nie wywyzszal, ani nie pogardzal ludzmi bez wyksztalcenia. cala jego rodzina byla "niewyksztalcona", byl pierwsza osoba po studiach.
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:03
            Sorry bez urazy ale nie porównuj swojego dużego miasta ze Staszicem czy Batorym wink
            • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:08
              wlasnie sobie sprawdzilam rankingi i przez ostatnie lata moje liceum "z duzego miasta" bylo 1-2 oczka za szaszicem i PRZED batorym, LOL
              • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 07:47
                He he, a ja widzę właśnie z okna najlepsze polskie liceum 15-lecia big_grin.
                Może moje dziecko się tam wybierze wink.
                Mieszkamy na prowincji, moim skromnym zdaniem, a skończenie tej szkoły to z klucza dostanie się na ciężkie kierunki na najlepszych krajowych uczelniach.
                Tyle w temacie porównywania ze Staszicem wink.
                • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:00
                  co to za szkola? bo ja nie w temacie wink

                  > Tyle w temacie porównywania ze Staszicem wink.

                  staszica to skonczyl MAZ Bergamotki, ona inne renomowane liceum...
                  ... ktore w rankingach, jak zauwazylam, jest nizej, niz moja szkola, hehe... czyli to ja (z duzego miasta) skonczylam lepsza szkole, niz ona; a taka dumna z tej szkoly, wiec i ze mnie dumna byc powinna - zapomniala skomentowac wink
                • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:10
                  Krajowych? Wiesz jak daleko w rankingu znajduja sie najlepsze polskie uczelnie? Tylko miedzynarodowa matura i huzia w swiat,skoro wypisujesz, ze stolica Polski to prowincja prowincji. (Lokitty nie jestes z okolic Warszawy przypadkiem? )
                  • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:07
                    Nie, ja piszę o moim mieście, w porównaniu do wielu większych miast jesteśmy prowincją. A mamy najlepsze LO 15-lecia w rankingu Perspektyw wink.
            • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:15
              OJP. Bergamotka w najwyższej formiesmile
          • angeika89 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 23:22
            <przez caly czas mialam same piatki (nie bylo szostek) i nijak nie zadzieram nosa z tego powodu. wazniejsze co sie ma w glowie, niz jaka szkole sie skonczylo i co sie o sobie samym sadzi...

            Zgadzam się. A Ty Bergamotka mniej w sobie trochę pokory. Karma powraca i lepiej nie bądź takim cwaniakiem. Myślisz, że jesteś kimś lepszym, bo masz studia?
            Ja też mam i co z tego. Ludzie po podstawówkach często są bardziej przyzwoici, niż nie jeden profesor...
            Czujesz się wartościowa, mąż jest z Ciebie dumny, a Ty z niego. No i ok.
            Ale nie potępiaj ludzi którzy postanowili żyć inaczej i inną drogą podążać.
            Dziękuję i pozdrawiam.
        • fin-dus Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:34
          A prezesów szanujesz? Czy wykształcony prezes spółki zatrudniającej 10 osób jest w twoich oczach lepszy niż niewykształcony prezes spółki zatrudniającej 500 osób?
          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:47
            Szanuje wszystkich pracujących uczciwie mam to wpojone i panią sprzątaczkę czy pana portiera traktuje zawsze z najwyższym szacunkiem.
            • atena12345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:19
              bergamotka77 napisała:

              > Szanuje wszystkich pracujących uczciwie mam to wpojone i panią sprzątaczkę czy
              > pana portiera traktuje zawsze z najwyższym szacunkiem.
              >

              co nie przeszkadza Ci nazywać ich nieukami
        • ginger.ale Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 00:04
          bergamotka77 napisała:

          > Wcześniej skończenie Staszica najlepszego liceum w Polsce też nie było latwizn
          > a. Na szczęście tez skończyłam świetne stołeczne liceum i się dopełniamy. Syn
          > juz teraz jest uznany za bardzo uzdolnionego i w mojej rodzinie kończy się stu
          > dia, po prostu to naturalne. I szanuje fryzjerów, sprzedawców itp. ale to nie
          > moja bajka
          >

          Twoja bajka:

          Bergamotka w kącie stała
          I wciąż tak opowiadała:
          „Zdolna jestem niesłychanie,
          Najpiękniejsze mam ubranie,
          Moja buzia tryska zdrowiem,
          Jak coś powiem, to już powiem,
          Jak odpowiem, to roztropnie,
          W szkole mam najlepsze stopnie,
          Śpiewam lepiej niż w operze,
          Świetnie jeżdżę na rowerze,
          Znakomicie muchy łapię,
          Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
          Jestem mądra, jestem zgrabna,
          Wiotka, słodka i powabna,
          A w dodatku, daję słowo,
          Mam rodzinę wyjątkową:
          Tato mój do pieca sięga,
          Moja mama - taka tęga,
          Moja siostra - taka mała,
          A ja jestem - samochwała!”
          • klamkas Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 00:21
            wink
        • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:16
          Najlepsze liceum w Polsce jest w Szczecinie. I nie nadymaj się tak tym Staszicem, bo nie ma czym. Kończyłam jedno z najlepszych liceów w W-wie, skończyłam elitarny (wtedy) wydział na UW i co? Nie puchnę z dumy i nie obnoszę się z tym.
          Wiedziałam, ze kończyłaś Batorego, wiedziałam. Tych z Batorego wyczuję na kilometr.... wink

          Paskudnie się zachowujesz.
          • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:25
            I jeszcze gwoli ścisłości- nie nic przeciwko Batoremu i ludziom z Batorego, ale ile razy spotkałam kogoś, kto przechwala się, jakie liceum skończył, to był po Batorym.
            • iuscogens Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:45
              Ludzie z Batorego bywają też normalni. Przyjemniej mój mąż taki się wydaje smile
              Choć rzeczywiście mówił, że sporo osób było powiedzmy "specyficznych".
              • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:22
                A pewnie, że bywają, sama takich znam (np. mój mąż... wink Ale jak spotykam przechwalających się, to na 99,9% z Batorego.
                • sayyida Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:14
                  Hihi, mój kolega z Batorego się tego... wstydzi. Dowiedziałam się przypadkiem, jak mi wycieczkę na Legię robił big_grin
                  BTW znam co najmniej dwie osoby, które mając dyplom mgr w kieszeni i kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe kierunkowe idą do... CKU na kursy zawodowe. Jedna poszła na cukiernika, druga na hydraulika, tfu, montera instalacji wod-kan. Bo zawsze ich to kręciło i chcą spełniać marzenia.
              • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 16:51
                To prawda. Bywają. Znam z Batorego kilka naprawdę bardzo fajnych osób, jednak to są wyjątki potwierdzające regułę, niestety.
          • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 13:51
            Batory? To dlatego znają się z tris big_grin
      • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:13
        > Tak kura skończenie informatyki na UW przez mojego męża uważam za wyczyn i go
        > podziwiam smile

        a on Cie tez podziwia?
        jakie studia skonczylas?

        czesto spptykam sie z opiniami, ze taka "sucha" informatyka na uniwersytecie jest "nudna" i za bardzo teoretyczna. lepsza jest automatyka, albo informatyka na uczelniach technicznych, np AGH w krakowie.

        ale to tylko znam "ze slyszenia".ja programuje, bo musze, nie dlatego, ze to lubie.
        • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:37
          Tak kura on tez mnie podziwia bo skończyłam UW bardzo oblegany kierunek i SGH - oba dziennie smile Mój mąż dostał się i na politechnike ale wybrał informatyke na UW jako najbardziej prestiżowa. Wiem ze to wkurza nieukow ale nic nie poradzę smile
          • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:47
            ale CO wkurza nieukow??? skonczenie informatyki na UW?... no wez...

            ja mam troche bardziej niezyciowe wyksztalcenie i ono raczej nie wkurza nieukow, tylko wywoluje usmieszek politowania... ze niby taka niezyciowa zupelnie jestem...

            na marginesie - moj kierunek tez byl bardzo oblegany, bo... nie bylo na niego egzaminow, tylko rozmowa kwalifikacyjna... a wycofali egzaminy, bo wczesniej bardzo czesto przyjmowali ludzi, ktorzy zdali pozytywnie tylko POLOWE egzaminow (taki byl poziom kandydatow), wiec postanowili skonczyc z ta fasa.
          • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:50
            > Tak kura on tez mnie podziwia bo skończyłam UW bardzo oblegany kierunek i SGH -
            > oba dziennie smile

            a cp to za oblegany kierunek?

            i a propos dwa kierunki - na raz je skonczylas? co to za studia? ja mialam na swoich regularie 35-40 godzin tygodniowo, w tym polowe laboratoriow, na ktorych trzeba bylo byc fizycznie, jak mialam dwa kierunki obskoczy??? jak sie ma po 10-15 godin tygodniowo, to i 4 kierunki mozna skoczyc, tylko co to za "sudia wyzsze" wtedy?
            • kochamruskieileniwe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:03
              smile
              A jeszcze jak dochodzą kursy terenowe w wakacje (średnio 4-6 tygodni) to na pewno łatwo dwa kierunki obskoczyć big_grin
          • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:02
            skończenie SGH to żaden wyczyn
            uwierz mi, WIEM o czym mówię
            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:12
              Może to nie wyczyn ale ja jednoczes nie studiowalam na innej uczelni a na SGH napisałam prace i obroniłam się w języku obcym. W przeciągu kilku miesięcy obroniłam dwie prace mgr wcześniej zdając ok.50 egzaminów. Teraz wyczyn?
              • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:20
                Kobieto, nie ośmieszaj się, ja doskonale wiem, jakie to są egzaminy na SGH: drobne zaliczonka nazywane szumnie egzaminami, do których studenci ucżą się po 2 godziny big_grin
                a potem twierdzą, że mieli po kilkanaście egzaminów
                a tak z ciekawości: w jakim języku, u kogo, w jakiej jednostce i w ramach jakiego programu napisałaś tą magisterkę w języku obcym?
                • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:49
                  aha, czyli tak jak myślałam: z tą pracą w języku obcym to kolejna konfabulacja
                  • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:58
                    Hipinka nic co napisałam na tym forum nie jest nieprawda - może ty konfabulujesz, ja nie mam w zwyczaju. Nie słyszałaś o programach które SGH realizowala we współpracy z zagranicznymi uczelniami?
                    • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:20
                      > Hipinka nic co napisałam na tym forum nie jest nieprawda - może ty konfabulujesz, ja nie mam w
                      > zwyczaju.

                      tylko, ze Ty przedstawiasz na forum nie tylko fakty (skonczylas jakas tam szkole i uniwersytet), ale rowniez interpretacje tych faktow - napisalas prace w jezyku obcym i jestes z tego powodu bardzo zajefajna...
                      i to o tych interpretacjach rozmawiamy - to sa Twoje wyobrazenia i, jak juz pisalam , szczerze - w "moim srodowisku" takie osiagniecia nie sa czyms szczegolnym, na ogol trafiaja mi sie osoby z duzo wiekszymi, juz na poziomie magisterki wlasnie.

                      czyli - fakty moze i prawdziwe (nie wnikam), jednak Twoja ocena siebie i innych - kosmos dla wielu z nas tutaj na forum. i nie oburzaj sie ze to te Cie "napastuja", ktore nie maja wyksztalcenia. zapewniam Cie, ze wiekszosc z nas ma, czesto wieksze od Ciebie (ja na przyklad mam).
                      zazdrosc (w stosunku do Ciebie) na podstawie wyksztalcenia jest mi wiec obca.
                      • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:39
                        Kura wiem ze pracujesz chyba naukowo ale cos z logika u ciebie nie bardzo - jaka interpretacja? big_grin To, ze napisałam jedną pracę mgr w obcym języku to interpretacja? Ze zdałam jakąś tam liczbę egzaminów, ze napisałam w jednym roku dwie prace magisterskie ? Dla mnie to fakty, dla ciebie interpretacja ok big_grin
                        • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:58
                          > Kura wiem ze pracujesz chyba naukowo ale cos z logika u ciebie nie bardzo - jak
                          > a interpretacja? big_grin To, ze napisałam jedną pracę mgr w obcym języku to interpr
                          > etacja? Ze zdałam jakąś tam liczbę egzaminów, ze napisałam w jednym roku dwie p
                          > race magisterskie ? Dla mnie to fakty, dla ciebie interpretacja ok big_grin

                          przeczytaj moj post jeszcze raz.
                          Twoje studia, praca w obcym jezyku, egzaminy - sa faktami.
                          to, ze sama siebie oceniasz bardzo wysoko na podstawie tych faktow - jest Twoja interpretacja i to bardzo subiektywna.
                          powtarzam - w moim srodowisku Twoje osiagniecia NIE sa niczym specjalnym, sa raczej podstawa, przy ktorej z czlowiekiem "mozna zaczac rozmawiac". w zasadzie wszyscy maja w okolicach magisterki rowniez publikacje w cenionych magazynach naukowych - i to TEZ jest normalne, a nie nadzwyczajne.
                          ponadnormalne moze byc (na przyklad) wystarczajacy wklad w publikacje naukowa na szkole letniej na 3 roku studiow - taki, aby byc dopisanym jako autor. w ciagu ostatnich dwoch lat mialam dwoch takich studentow, jeden nawet magisterki jeszcze nie ma, ale publikacje ma smile
                          sumiennie zapracowana.

                          tak wiec JA Twoje wyszktalcenie interpretuje jako co najwyzej przecietne (sorry), a TY jako nadzwyczajne.
                          i o tym pisze, a nie o konkretach Twojego wyksztalcenia.

                          ps. nie dziwota, ze nauka lezy i kwiczy, skoro takie niemoty jak ja sie nia zajmuja...
                          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:05
                            Ok Kura masz prawo tylko ze ja się nie zajmuje nauką i jak widać po reakcjach w tym wątku mam dostatecznie wysokie by wkurzalo to innych.
                            • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:10
                              Tadam królowa jest yty tylko jedna ! big_grin Dobry mam ubaw z tych wielkich emocji jakie wam wychodzą uszami. A te wykształcone i obyte jakoś milczą a nie mi ublizaja.
                              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:15
                                > Tadam królowa jest yty tylko jedna ! big_grin Dobry mam ubaw z tych wielkich emocji j
                                > akie wam wychodzą uszami. A te wykształcone i obyte jakoś milczą a nie mi ublizaja.

                                wpisalas sie pod moim postem - uwazasz, ze ja Ci ublizam???
                                bardzo prosze cos zacytowac, albo sie wycofac z honorem.
                                • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:25
                                  Kura ty nie ublizasz tylko dyskutujesz. Odszczekuje bo nie o ciebie chodziło. Co do moich studiów hipninka to nie podam Ci szczegółów bo jeszcze ktoś mnie rozpozna - było nas mało na roku smile
                                  • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:28
                                    błagam cię wymyśl lepszą wymówkę big_grin big_grin
                              • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:16
                                "Hipinka nic co napisałam na tym forum nie jest nieprawda - może ty konfabulujesz, ja nie mam w zwyczaju. Nie słyszałaś o programach które SGH realizowala we współpracy z zagranicznymi uczelniami?"

                                Sęk w tym, że ja doskonale znam SGH-owe programy, dlatego poprosiłam Cię o szczegółowe informacje: w jakim języku, w ramach jakiego programu i u kogo pisałaś swoją pracę
                                jakoś się do tej pory nie doczekałam
                                • pade Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:34
                                  Jesuuu, jaka piaskownicabig_grin
                                  a moja mama ma ładniejsą sukienkę od twojej! nieprawda, jesteś gupi, bach łopatkąbig_grin
                                  • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:36
                                    ale to do mnie?
                                    próbuję tylko dowieść, że Bergamotka kłamie, szkoda, że tego nie zauważyłaś uncertain
                                    • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:55
                                      Hipinka jesteś bezczelna, możesz mi wszystko zarzucić ale nie kłamstwo. Mam ci zeskanować dyplom? Akurat zawodu i kierunkow studiów tu nigdy nie zdradzę bo to jest zbyt charakterystyczne i szybko by ktoś mnie namierzyć. I tak zadziała o mnie wiecie smile I co wy z tym rikim? Obiekt jakiejś zbiorowej forumowej fascynacji czy co? Z rikim łączy mnie tylko to, że jest z Warszawy smile I nie, uprzedzam pytania, nigdy z nim nie spałam big_grin
                                      • hipinka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:57
                                        skończ już, bo tylko się pogrążasz
                                      • mildenhurst Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 11:58
                                        Co by zrobił z tą wiedzą po namierzeniu? Strasznie mnie ciekawi.
                                      • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 13:22
                                        Spać, może nie spałaś big_grin Po co marnować czas na spanie.
                                    • pade Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:03
                                      Ale po co?smile
                                      tzn. jeśli po to, żeby było co czytać, to nie ma problemusmile Ale jeśli chcesz jej coś udowodnić, do czegoś przekonać, to daj sobie spokój.
                                      Bergamotka (jeśli jest prawdziwa) to klasyczny przykład osoby z niskim poczuciem własnej wartości. Niska samoocena wiąże się z nieuzasadnionym przekonaniem, że o wartości człowieka świadczy to, kim jest, co posiada, jaką ma pracę, ile zarabia itd. Taki człowiek czuje przymus ciągłego porównywania się z innymi w celu potwierdzenia swojej wartości lub jej braku. Tak więc udowadnianie Bergamotce, że jej wykształcenie czy to, co posiada jest niewiele warte, uderza w jej kruche ego i powoduje agresję. Ona poza mężem, dziećmi i domem, a pardon i dwoma autami nie ma nic.

                                      ps. tekst o piaskownicy nie był personalnie do Ciebie, był podsumowaniem przepychanki, którą do tego momentu przeczytałam. Czekam tylko aż Bergamotka wyjdzie z siebie i komuś dowali. Kura już oberwała, tzn. jej syn, ciekawe, kto będzie następny?
                                      • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:08
                                        > Czekam tylko aż Bergamotka wyjdzie z siebie i komuś dowali. Kura już oberwała, tzn. jej syn,
                                        > ciekawe, kto będzie następny?

                                        haha, nawet nie zauwazylam, ze moje dziecko oberwalo wink zwlaszcza, ze chyba tutaj o dzieciach swoich nie pisalam?
                                        mnie sie dostalo, bo moje liceum "z ducego" miasta, to nic w porownaniu do szkoly Bergamotki...
                                        ... choc jak sprawdzilam w obecnych rankingach, to akurat "moja" szkola jest wyzej heh.
                                        • pade Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:12
                                          a to nie o Twoim synu pisała, że głąb?
                                          może się pogubiłam w tej fascynującej wymianie zdańsmile

                                          ps. chodziłam do bardzo dobrego liceum, skończyłam najlepszą w moim mieście uczelnię ...
                                          ... i co z tego?
                                          Czy to świadczy o tym jakim jestem człowiekiem? Jaką matką, żoną, przyjaciółką?
                                          Sorry, ale role, które wymieniłam stoją wyżej w moim systemie wartości niż pracownik.
                                          • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:21
                                            > a to nie o Twoim synu pisała, że głąb?
                                            > może się pogubiłam w tej fascynującej wymianie zdańsmile

                                            chyba nie o moim, ale i tak bym wziela dzielnie na klate wink


                                            > Czy to świadczy o tym jakim jestem człowiekiem? Jaką matką, żoną, przyjaciółką?
                                            > Sorry, ale role, które wymieniłam stoją wyżej w moim systemie wartości niż pracownik.

                                            no przeciez wlasnie o to chodzi w tej dyskusji - probujemy jej pokazac, ze wyksztalcenie nie jest (nie powinno byc?) podstawa do samodefiniowania siebie.
                                      • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 07:28
                                        <<Bergamotka (jeśli jest prawdziwa) to klasyczny przykład osoby z niskim poczuciem własnej wartości.>>

                                        Bergamotka nie ma zanizonego poczucia wartosci. Ona jest tylko masakrycznie glupia. Studia jest w stanie - przy pomocy korepetycji oplacanych przez mame i pape a takze masy pracy i wysilku - skonczyc takze osoba masakrycznie glupia. Natomiast na forum glupoty sie nie ukryje. No nie da sie pracowac po nocach nad swoimi wypowiedziami tutaj. Korepetycji do tego tez nie ma.

                                        Ogolnie to jej wypowiedzi w tym watku brzmia tak, jakby Henryka Krzywonos zaczela tu opowiadac o swojej rzucajacej na kolana urodzie. Kto ja tam wie, moze i uwaza, ze jest piekna. Moze i jej facet ja za jej urode podziwia. Ale - kuzwa - wszystkie wiemy jak wyglada, i trudno zeby jej zachwyt nad swoim wygladem nie wzbudzil lekkiego szoku i rozbawienia.
                                        • kaz_nodzieja Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 13:48
                                          Ja nie wiem.
                            • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 10:18
                              > Ok Kura masz prawo tylko ze ja się nie zajmuje nauką

                              oni tez (jeszcze) nie zajmuja sie nauka.
                              "po prostu" studiuja na full (albo blisko) swoich mozliwosci i maja wyniki takie, jakie maja.
                              probuje Ci jedynie pokazac, ze interpretacja faktow jest rzecza dosc subiektywna i krol w jednym kraju, bedzie zebrakiem w innym...
              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:27
                > na SGH napisałam prace i obroniłam się w języku obcym. W przeciągu kilku miesięcy obro
                > niłam dwie prace mgr wcześniej zdając ok.50 egzaminów. Teraz wyczyn?

                szczerze? niespecjalny.
                ile publikacji napisalas ze swoich prac magisterskich? najlepiej przed obrona.
                ja mam regularnie studentow, ktorzy w momencie konczenia magisterki maja 1-3 publikacje w magazynach z listy filadelfijskiej. oczywiscie w jezyku dla nich obcym.
                i sa to "zwyczajni" ludzie z ukrainskich uniwerstetow (na przyklad).
                na codzien prauje ze studentami z oksfordu i cambridge, z ludzmi, ktorzy wygrywaja miedzynarodowe prestizowe nagrody i nikt tego innym przed nos nie stawia. jak juz pisalam - prawdziwa cnota sama sie obroni, nie potrzebuje o sobie krzyczec na kazdym rogu ulicy.
              • iuscogens Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:28
                Muszę się przyznać bergamotko że jestem twoją oddaną fanką.
                Od czasów gorącego Francuza czy tam Hiszpana i od kiedy pochwaliłaś się, że z 5-klasistą chodzisz do przebieralni na basenie. Ale widzę, że stale się rozwijasz smile
                Jakbyś nie istniała to trzeba by Cię wymyślić big_grin
                Pisz więcej!!
              • isa_bella1 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:05
                Bergamotka na nic ci to wtkształcenie bo nadal nasz kompleksy...
                • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:09
                  Największe mają te panie co się tak rzucają na hasło studia smile Wole się chwalić tym niż rozmiarem sukienek jak co poniektórzy w innych wątkach. I tak, informatyka na UW jest bardziej prestiżowa poczytaj sobie o konkursach międzynarodowych które wygrali a na polibude łatwiej się dostać bo jest mniej chętnych. A mój mąż dostał się i tu i tu.
                  • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:15
                    Bidulko, nie masz się czym pochwalić, ze w każdym poscie podkreślasz tę informatykę mężusia?

                    BTW, juz wiem kogo miała na mysli lady, kiedy pisała o swoim taborecie big_grin
                • morgen_stern Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:16
                  >Bergamotka na nic ci to wtkształcenie bo nadal nasz kompleksy...

                  I to potężne wink ubawiłam się z tej paniusi.
                  • cosmetic.wipes Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 09:25
                    Jeszcze powinna poruszyć temat swoich cudnych synków i cudzych okropnych córek, a mozna by się zaszlochać ze śmiechu big_grin
              • przeciwcialo Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 16:20
                Az sprawdziłam- w czasie studiow zdalam 40 egzaminów. Te 50 na 2 kierunki mnie nie eksajtuje.
              • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 07:38
                Bergamotko, nic, o czym piszesz, nie jest wyczynem. Naprawdę znałam navstudiach wiele osób, które ciągnęły dwa, a nawet trzy kierunki, pisały prace magisterskie w obcym języku, broniły się teź. Naprawdę, uwierz, to nie jest i nie była rzadkość ani powód do zadzierania nosa.
                • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 17:57
                  Milka dziwne tylko, ze nie zgłosił się tu tabun ematek z takim wyczynem albo większym skoro to blahostka big_grin Raczej widziałam wiele takich, które mają "maturę i kursy niektore". Najbardziej zakompleksiona jest sasanka, chyba dziewczyna ma podstawowe albo gimnazjalne bo tak gardluje big_grin
                  • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 18:22
                    bo moze ludzie nie maja az takiej potrzeby chwalenia sie. Dla mnie to zenujace. Ja skonczylam studia dzienne przed 40 z trojke dzieci ;w jezyku , ktory nie jest moim rodzimym na uni wysoko w rankingach z wynikiem koncowym 106/110.W pewnym momencie robilam jednoczesnie staz, zdawalam egzaminy, latalam na zajecia obowiazkowe I pracowalam ( ostatni i przedostatni rok ) ale nie macham moim " wyczynem " przed nosem nikomu. Az do teraz
                    • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 18:37
                      Ale co wyczyn ze tak późno? Ja mając 23 lata miałam dwa dyplomy i dwie ukończone uczelnie smile
                      • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 18:50
                        nie ze tak pozno tylko, z calym obciazeniem ktora 20 latka wybacz ale nie ma. Co innego mialas do roboty? ... nic tylko sie uczyc wiec wiesz dla mnie twoj wyczyn nie jest zadnym wyczynem i jeszcze po polsku w twoim ojczystym jezyku, wielka mi filosofia; ))))
                        • isa1001 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 18:57
                          Też nie uważam, żeby to, czym się chwali bergamotka było jakimś wielkim osiągnięciem. Pochodzi z dużego miasta, z dobrze sytuowanej rodziny, miała wsparcie rodziców i ich kasę. Nie miała do roboty nic innego poza tym, żeby się uczyć. Co innego, gdyby urodziła się jako dziesiąte dziecko chłopa z PGR-u w zapadłej dziurze na Mazurach, gdzie PKS jeździ dwa razy dziennie.
                          • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 19:10
                            I tu się mylisz isa znam wiele zamożnych domów w których dzieci nie chciały się uczyć czy studiować choć rodzice by im nieba uchylili gdyby się zdecydowalu. Poza tym wychowałam się 15 km od centrum na jej obrzeżach i skończyłam zwykła lokalna podstawowke. Tylko sobie zawdzięczam a nie rodzicom ze bylam laureatka konkursu przedmiotowego i mogłam wybrać dowolne stoleczne liceum do którego sama dojeżdżalam 15 km. Rodzice mnie nie rozpieszczali, ot sama lubiłam się uczyć i sobie zawdzięczam że poszłam rok wcześniej do szkoły i świetnie mi szlo na każdym etapie nauki. Ale to prawda że wróbel orła nie urodzi i moi rodzice też mają b. dobre wykształcenie. W mojej rodzinie to się liczyło a nie tylko żeby szybko kasę do domu przynosić. Ja tez mam nadzieje, ze nasze dzieci też będą miały podobne priorytety - nauka a nie głupoty, bo wszyscy moi znajomi i przyjaciele z dobrym wykształceniem świetnie sobie radzą w życiu.
                            • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 19:36
                              A, jednak jest dla mnie nadzieja, bo okazuje się, że podstawówka tez sie liczy.

                              Mianowicie, w podstawówce, bez żadnego wsparcia ze strony rodziny, a tylko dzięki własnej pracy i sile charakteru, ja jedna osiągnęłam wysoki wzrost rzeżuchy, hodowanej na gazie.

                              W czasach jeszcze wcześniejszej edukacji powiem tak: platonem cytowanym z pamięci bergamotki nie zagnę, ale moze zainteresuje was moj inny sukces: mój bałwan (w technice pasta do zębów na czarnej kartce) był na przedszkolnej wystawcę aż do wiosny, kiedy to zdetronizowała go Marzanna Józia ze starszaków.
                              • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 22:09
                                > Mianowicie, w podstawówce, bez żadnego wsparcia ze strony rodziny, a tylko dzięki własnej
                                > pracy i sile charakteru, ja jedna osiągnęłam wysoki wzrost rzeżuchy, hodowanej na gazie.

                                to ja sie tez pochwale!
                                rowniez w podstawowce, w ramach hodowania plesniaka na mokrym chlebie w sloiku, wyhodowalam bakterie beztlenowe! jedyna w klasie. plesniaka brak. nauczycielka o malo nie zeszla od zapachu, gdy odrecila moj sloik...
                                • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:29
                                  Weź no przestań... U mnie ten pleśniak sam wyłaził z pojemnika i do dzisiaj obrzydliwca pamiętam wink.
                                  • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:38
                                    Kurde, mam wrażenie że kwestia pleśniaka znacznie obniżyła rangę mojego sukcesu z rzeżuchą. Dajcie, dziewczyny spokój, bo pogrążycie mnie do reszty i zaraz Triss mnie dojedzie za życiowe porażki wybikające z "nieposiadania".

                                    A gdyby tak móc choc raz prawdziwie wyznać: jadąc jednym z mych )zakupionych i utrzymywanych aut) do domu na wsi, wiozę pleśniaka wyhodowanego w bidecie...

                                    Rozmarzyłam się.
                                    • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:44
                                      Nie musisz się tak niezdrowo podniecać, samochód to przedmiot użytkowy, nie trzeba dorabiać ideolo do jego posiadania lub nieposiadania. Wygodniej jest jechać gdzieś, zwłaszcza z dziećmi, samochodem niż dopasowywać się do komunikacji miejskiej czy pks-ów czy pociągów.
                                      • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:50
                                        Jak mogę się niezdrowo nie podniecać, jesli zasiałaś we mnie poważny niepokój dotyczący moich życiowych standardów?!
                                        • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:52
                                          Poza tym poruszenie kłopotliwej kwestii auta tak jakby lekko odwraca uwagę od wstydliwej kwestii rzeżuchy...
                                      • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 18:08
                                        <<Nie musisz się tak niezdrowo podniecać, samochód to przedmiot użytkowy, nie trzeba dorabiać ideolo do jego posiadania lub nieposiadania. Wygodniej jest jechać gdzieś, zwłaszcza z dziećmi, samochodem niż dopasowywać się do komunikacji miejskiej czy pks-ów czy pociągów.>>

                                        Przykro mi Ci to powiedziec, Triss, ale jestes tutaj jedyna osoba dorabiajaca ideolo do posiadania lub nieposiadania samochodu big_grin Pozostali posiadaja, albo nieposiadaja, zaleznie od tego, co im bardziej pasuje. Ja w tej chwili posiadam cztery. Kilka lat temu nie posiadalam zadnego, bo byl mi potrzebny jak dziura w plocie. I moim dzieciom tez. Kto wie, co postanowie za kilka nastepnych lat. I w sumie to sobie nie przypominam, kiedy ostatni raz jechalam na urlop z rodzina samochodem. Zasadniczo korzystam z samolotow. Czasem z pociagow. Czasem wypozyczamy auto. Czesto nie. Czasem wypozyczamy rowery. Szczerze, istnieja inne opcje, niz napakowanie konserw i makaronu w Cinquecento i wyjazd do domku letniskowego "U Karola".
                                      • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 18:25
                                        Swoją drogą, jak to w życiu bywa, nawet i z tej konwersacji, niespodziewanie wyłonił się i pożytek. Mianowicie, sprawdziłam w słowniku termin "ideolo", bo myślałam że takiego nie ma. A jest.
                              • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 00:41
                                helka, kocham cię! big_grin ile wynosi wpisowe do fanklubu?
                                • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:26
                                  E, tam wpisowe. Wystarczy udowodnić posiadanie bidetu, jako elementarnego dowodu klasy i zamiłowania do kultury wysokiejsmile.
                                  • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:39
                                    helka.z.porcelany napisała:

                                    > E, tam wpisowe. Wystarczy udowodnić posiadanie bidetu, jako elementarnego dowod
                                    > u klasy i zamiłowania do kultury wysokiejsmile.

                                    Nie mam bidetu sad Bilet autobusowy może być?
                                    • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:47
                                      Bilet bedzie bardzo dobry, pod warunkiem że skasowany, bowiem rangą społeczną przedmiot wpisowy musi przynajmniej byc bidetowi równy. Bez bidetu się nie obędzie, choćby i nawet odzwierciedlonego tylko symbolicznie.
                                      • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 16.05.16, 11:06
                                        U mnie w autobusach nie ma kasowników..
                                  • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 18:25
                                    > E, tam wpisowe. Wystarczy udowodnić posiadanie bidetu, jako elementarnego dowodu klasy i zamiłowania do kultury wysokiej

                                    Cholera, czyli odsiewasz patologię na wejściu. Pozostanę wiec cichym obserwatorem i będę na zmywaku odkładać na bidet
                        • bergamotka77 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 19:13
                          A kto ci bronił Marianna studiować wcześniej? Zmusili cie do rodzenia dzieci zamiast zdobywania wykształcenia? Polska to nie Jemen chyba...
                          • marianna72 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:25
                            ale zrozumialas co do ciebie mowie, kobieto z dwoma fakultetamiwink)) nie studiowalam wczesniej z wielu powodow jednym z nich byla nieciekawa sytuacja w domu rodzinnym, druga ze bez studiow na rynku zawodowym powodzilo mi sie b.dobrze a poszlam na studia kiedy zapragnelam zmiany. Teraz akurat finansowo mam o wiele gorzej ale kocham to co robie i mialam juz od dawna stabilizacje finansowa moge wiec pozwolic sobie na mniejsze zarobki
                      • aurinko Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 20:02
                        bergamotka77 napisała:

                        >Ja mając 23 lata miałam dwa dyplomy i dwie ukończo
                        > ne uczelnie smile
                        >

                        I co z tego, skoro ani inteligencją, ani kulturą nie grzeszysz.
                    • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 00:40
                      >Ja skonczylam studia dzienne przed 40 z trojke dzieci

                      O, widzisz, to jest powód do chwalenia się, gratulacje!
                  • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 18:46
                    > Najbardziej zakompleksiona jest sasanka, chyba dziewczyna m
                    > a podstawowe albo gimnazjalne bo tak gardluje big_grin

                    Powiem Ci prawde: Ukonczylam tylko przedszkole. Fakt, ze nie w Polsce i prowadzone w jeszcze innym jezyku. W pierwszym tygodniu nauczylam sie czytac i pisac. W drugim rachowac. Potem to mi juz dni wystarczyly, nie tygodnie, na opanowanie nastepnych umiejetnosci i wiedzy. Coz, dalsze tkwienie w szkolach nie mialo sensu. Na co jedni potrzebuja 15 lat wytezonej pracy (jak chocby Ty), inni osiagna w ciagu dwoch lat, poswiecajac temu godzine dziennie, pomiedzy lezakowaniem a lepieniem figurek z modeliny... W kazdym razie w wieku 6 lat bylam wszechstronnie wyksztalcona.

                    Aha, mam 3 domy i jedno mieszkanie. I 4 samochody big_grin

                    Ale powiem Ci cos milego- wlasnie nabralam szacunku do formalnego wyksztalcenia, nawet jesli nie idzie w parze z inteligencja... po przeczytaniu postow rhysmeyers22... big_grin
                  • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 19:19
                    Ja po przeczytaniu tego wątku nie mogę się zgłosić z żadnym wyczynem, bo właśnie pogrążyłam się w ogromnym dysonansie poznawczym. Obecnie nie rozumiem już świata, a moje dotychczasowe kryteria oglądu zjawisk (przyczyna-skutek) legły w gruzach.

                    Nie pojmuje juz, bo jak to jest:

                    Jestem bardzo, ale to bardzo wykształcona, wprost straszliwie wykształcona, a mój sąsiad fotograf-pijak bez studiów zna więcej języków ode mnie. (Ja znam ojczysty i jeszcze jeden dobrze, z dwóch umiem tłumaczyć na polski w towarzystwie słownika, przy czym jeden z nich jest łaciną). Dziadek mechanik bez studiów (moze ma maturę?), z którym codzień odbywam psie spacery jest tak oczytany, że często mi wstyd i pocieszam się tylko tym, że dziadek dłużej żyje, to może za dwie dekady go dogonię w znajomosci literatury. Co gorsza, posiłkując się wymienioną próbą społeczeństwa mogłabym pomysleć, że wykształciuchy po prostu nie czytają. Ale tu znowu zonk- znam tez mądrych i oczytanych wykształconych ludzi. I znow nic nie wiadomo. Znam wykształconych buraków po ęą szwajcarskich St. gallenach (buraków do potęgi) i ludzi po studiach i bez nich, których sposób myślenia i wiedza mi podpowiada, że to prawdziwi mędrcy.

                    W dodatku mój mąż zarabia więcej ode mnie, a ja po tych pysznych studiach mniej. Domu nie mamy, samochodu tez nie, tylko motocykl i rower. W związku z tym obecnie padł tez moj ostatni bastion wysokiej samooceny- bo bez domu i dwóch aut juz się tego wózka nie pociągnie. Nie wiem tez, co to znaczy "fajne życie", bo ja myślałam że takie mam, a że domu i aut niet, to: patrz wyżej.

                    Mój świat legł w gruzach. Albo ludzie bywają różni, niezależnie od wykształcenia, albo ja juz nic nie rozumiem.

                    Jak żyć?

                    Powiedzie, jak sobie kupię działkowy (mąż weźmie na kredyt) to się liczy skoro nie mam auta ani prawa jazdy?
                    • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:06
                      Naprawdę, nie ma się czym chwalić, że dwoje dorosłych i pełnosprawnych ludzi nie potrafi kupić i utrzymać samochodu, który przy dzieciach jest niezbędny.
                      • sasanka4321 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:20
                        <<Naprawdę, nie ma się czym chwalić, że dwoje dorosłych i pełnosprawnych ludzi nie potrafi kupić i utrzymać samochodu, który przy dzieciach jest niezbędny.>>

                        Samochod jest perfekcyjnie zbedny. Niezbedny natomiast przy dzieciach jest duzy dom z ogrodem. Dwoje doroslych i pelnosprawnych, ktorzy nie potrafia kupic i utrzymac domu, to dopiero tragedia...
                        wink
                        • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:36
                          Domem nie pojedziesz na wakacje, wycieczkę, do lekarza, nie podrzucisz dziecka na miejsce zbiórki na 6 rano...
                          No i dom z ogrodem w sensownym miejscu (Saska Kępa, Mokotów, Żoliborz), a nie na jakimś zadupiu to przynajmniej półtorej bańki, a jakiś jeżdżący mały miejski samochodzik możesz kupić i za 15 tysięcy - to chyba nie jest kwota, która przerasta.
                          • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:45
                            Moze byc tez tak, że kwota nie przerasta, a zrozumienie cudzych WYBORÓW, owszem.
                      • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 20:43
                        I wyobrażasz sobie, że "nieposiadanie", w przeciwieństwie do "posiadania" zawsze lepiej świadczy o człowieku? No nie wiem. Pomyśl, taki tryper na przykład...

                        Przy takich dzieciach to lepiej chyba jeździć rowerem. Moje jeździ- dopóki śnieg nie spadnie. Śmiem dzis mieć nawet taką teorię, że otyłość jako choroba cywilizacyjna, zrodziła się od takiego myślenia jak twoje. Nie na auta=nie ma edukacji, bo juz się dziecięcia na balet i tenisa nie powiedzie bryką...

                        • triss_merigold6 Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 22:20
                          Nie, nie dorabiam ideolo do posiadania auta. Może dlatego, że już dziadkowie mieli i było traktowane jako przedmiot użytkowy, przydatny i potrzebny.
                          Nie sądzę, żeby otyłość jako choroba cywilizacyjna była spowodowana korzystaniem z samochodów. No chyba, że ktos ma dramatyczne skłonności do tycia + spożywa wyjątkowo parszywe żarcie. Jeśli Ciebie to dotyczy, to wyrazy współczucia.
                          • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 22:48
                            Ja tam za przedmiot użytkowy, przydatny i potrzebny uważam taki metronom na przykład, a nie kazdy go ma. Moja znajoma plastyczka, choc auta nie ma (a dziecków dwoje) to nie może pojąć, jak mozna żyć bez scyzoryka i śrubokrętów w torebce. I jakos trzeba nam żyć z tą trudną świadomością, że każden jeden co innego potrzebuje w celu komfortowego istnienia.
                            • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 14.05.16, 22:52
                              A, nie wiem czy mam tendencje do tycia, bo jeżdzę rowerem, więc nie tyję. Ale pewnie mam, skoro tak mówisz, a ja dalej sądzę, jak sądzę. Pewnie tym sądzeniem rekompensuję sobie braki.

                              Wyrazy współczucia przyjmuję i serdecznie dziękuję za ciepłe myślismile.
                        • kk345 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 00:43
                          >I wyobrażasz sobie, że "nieposiadanie", w przeciwieństwie do "posiadania" zawsze lepiej świadczy o człowieku? No nie wiem. Pomyśl, taki tryper na przykład...

                          Dyskusja z osobą bez elementarnego poczucia humoru to jak orka na ugorze...rzucasz perły przed wieprzebig_grin
                      • lokitty Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 09:34
                        Mnie nie jest wink.
                        Jakbym się nie wdup.czyła w szkołę w innej dzielnicy, to nie musiałabym nigdzie jeździć, bo mam niemal pod nosem: banki, pocztę, apteki, 2 rynki, duże CH, szkołę tańca, szkołę plastyczną, klub karate, a pewnie i jeszcze coś by się znalazło dla dziecka. A, już wiem - 7 min. ode mnie na nogach tzw. ognisko artystyczne (dobre i rzetelne), jestem właśnie nękana przez dziecko zajęciami z gry na keyboardzie, względnie ze śpiewu, w tym półroczu nie złamałam się tylko z powodu chorób wink.
                      • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 16:59
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Naprawdę, nie ma się czym chwalić, że dwoje dorosłych i pełnosprawnych ludzi ni
                        > e potrafi kupić i utrzymać samochodu, który przy dzieciach jest niezbędny.

                        Skąd wiesz, że helka ma dzieci?
                        • helka.z.porcelany Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:18
                          Helka potwierdza. Ma jedną sztukę. Dziecka, rzecz jasna, nie samochodusmile.

                          Helka zamieszkuje tez w centrum miasta z łatwym dostępem do rozrywek dla siebie i dla dziecka, nie marnuje czasu na poszukiwania miejsca parkingowego i zajmuje sie szeroko pojętym wychowywaniem potomkasmile.

                          Helka nie posiada żadnych ciśnień motoryzacyjnych ani nawet do domu na wsi się nie nadaje od kiedy odkryła termin "kompost"smile.

                          Dziecię chowa się, chwała Bogu, nieźle, zdrów jak ryba i na zbiórki (gdyby je miał) chodziłby punktualnie jako ten zegar szwajcarskismile. Ale że woli bębny od harcerstwa, to mam ten problem z bańkiwink.
                          • rosapulchra-0 Re: Są tu kobiety bez studiów? 15.05.16, 17:32
                            I ja to rozumiem.
                            Fakt, że posiadanie auta daje wygodę, ale nie oznacza to, że to mus i że jeśli ktoś go nie ma, to jest gorszy i ma trudniejsze życie. Sama auto posiadam, ale był czas, dość krótki, bo jakieś pół roku, gdy tego auta nie miałam, a musiałam z niepełnosprawną osobą jeździć na różne wizyty do szpitali i przychodni i to czasami kilka razy w tygodniu. I co? Dało się. Trzeba było się po prostu inaczej zorganizować, to wszystko.
                            IMHO tylko osoba bez wyobraźni i zapatrzona w czubek własnego nosa nie widzi tego, że ktoś może preferować inny styl życia niż ona sama. Wsio.
          • asia_i_p Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:20
            To twój ton jest wkurzający, nie wykształcenie.
          • za_mszowe Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 08:59
            Na UW informatyka bardziej prestizowa niz na PW... big_grin big_grin


            oj idz... to opatentuj big_grin
          • milka_milka Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 12:28
            No to się podziwiajcie nawzajem.
          • dyzurny_troll_forum Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 14:38
            bergamotka77 napisała:

            > Tak kura on tez mnie podziwia bo skończyłam UW bardzo oblegany kierunek i SGH -
            > oba dziennie smile Mój mąż dostał się i na politechnike ale wybrał informatyke n
            > a UW jako najbardziej prestiżowa.

            Informatyka na UW bardziej prestiżowa niż eLKa na PW?! Uhahahaha....

            Zmień dostawcę, bo Cię podtruwa....
      • kasiamat00 Re: Są tu kobiety bez studiów? 13.05.16, 01:11
        Ekhm... Dostanie sie na informatyke na UW jest/bylo trudne, skonczenie jej bylo potem proscizna, szczegolnie jak sie komus nie chcialo, i od trzeciego roku wybieral sobie banalne fakultety. Bylam, widzialam, odpuscilam sobie na piatym roku, jak juz mialam jedna magisterke z tego samego wydzialu i rozbabrany doktorat tamze - stwierdzilam, ze druga magisterka mi do szczescia nie potrzebna, pisac jakichs idiotyzmow, ktorych nikt nigdy nie przeczyta, mi sie nie chce, na sensowne przedmioty nie mam czasu, a zapisywanie sie na programowanie WWW zeby dostac latwe 5 i dobrnac do absolutorium jest jakies takie... "niebaldzo".
    • kura17 Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:08
      > Helka wyluzuj nie jestem nadetą pinda ale śmieszy mnie próba dowartościowanis
      > się nieukow w stylu "po co mi te studia" smile

      chyba nikt nie probuje napisac, ze po studiach nie mozna osiagnac sukcesu.
      jednak nie sa one konieczne do tegoz - i BARDZO dobrze.

      a co do faktu bycia nadeta pinda...
      we wspomnieniach o moim tacie przeczytalam, ze zawsze uwazal, ze nadmierna ambicja i walka o kariere i wysoka opinie o sobie samym sa zbedne. prawdziwa cnota sie sama obroni (chocby bez studiow...).
      nigdy tego od niego nie uslyszalam osobiscie, bo zginal tragicznie, gdy mialam 6 lat, jednak - po latach odkrylam, ze mam dokladnie to samo zdanie na ten temat!
    • fifiriffi Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:08
      bergamotka77 napisała:

      > Helka wyluzuj nie jestem nadetą pinda ale śmieszy mnie próba dowartościowanis
      > się nieukow w stylu "po co mi te studia" smile
      >

      jesli pijesz do mnie? nigdzie ne napisałam "po co mi te studia"
      Jak widac, i tacy jak ty "uczeni" w szkole czasem mają "tempe" mózgi.
    • lady-z-gaga Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:09
      Ja. Matura w niezłym liceum, zdana bardzo dobrze, a mimo to tylko studium policealne. Do egzaminów na studia nigdy nie podeszłam. W moim pokoleniu to nic nadzwyczajnego, sporo osób chciało się usamodzielnić wczesniej, z różnych powodów. Trochę pracowałam w zawodzie, większość życia jednak to własna firma, prowadzona wspólnie z mężem.
    • aankaa Re: Są tu kobiety bez studiów? 12.05.16, 22:11
      szkoła pomaturalna, podatek liniowy z dg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka