Dodaj do ulubionych

Głęboki sens dziewictwa

12.05.16, 19:57
www.edziecko.pl/rodzice/10,133102,20028790,troszczy-sie-o-mnie-ale-ma-malego-penisa-zostawic-go-seksuolog.html
Wywiad z panią seksuolog jak wywiad, stara się biedna możliwie oględnie i budująco-pozytywnie wyrażać na temat możliwości poprawienia jakości pożycia z panem nieobdarzonym.
Natomiast komentarze pod... oceany stężonej frustracji, złości, niechęci, zazdrości i oskarżeń wobec kobiet, którym się oczywiście poprzewracało.
Jak to czytam, to rozumiem dlaczego mężczyźni nadawali dziewictwu (w sensie - kompletnemu brakowi doświadczeń seksualnych u kobiety) taki głęboki sens. Kobieta która miała jakieś porównanie najwyraźniej nadal jest przez wielu odbierana jako zagrożenie dla ich męskości. A tak, to nie ma porównania więc może cieszyć się z byle czego i można próbować jej wmówić, że ten atak astmy to orgazm. tongue_out
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 21:40
      Miałem napisać pod tym artykułem, ale mi się nie chciało bo rzadko w ten sposób komentuję.

      Wyobraźmy sobie wywiad z Panem seksuologiem który odpowiada na list czy też zapytanie pacjenta, który rozważa odejście od kobiety (dobrej, ogólnie udany związek) z szeroką (np. po porodach) pochwą .
      • semihora Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:23
        Różnica jest taka, że taki pan pewnie przed porodami miał szansę się nacieszyć pochwą pani, a pani z małego siurka nie cieszyła się nigdy tongue_out
        • lady-z-gaga Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:31
          big_grin
        • kota_marcowa Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:53
          Gorzej jak mały siurek spiknie się z rozklapiochą, rozwód murowany big_grin
    • sanrio Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:30
      biedacy nie mogą uwierzyć, że jednak małego penisa można poznać po wyglądzie, nie trzeba zaraz dokonywać pomiarów szerokości pochwy i dopasowywać do niej obwodu siurka. Miałam raz takiego małego "kolegę" - boże, nigdy więcej, nawet nie czułam, że już wszedł big_grin
      ten co ma małego to chyba zdaje sobie z tego sprawę, czy nie? Porównywanie małego wacka do małych piersi jest w ogóle nieporozumieniem.
      • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:32
        Nie jestem na 300% pewna czy panowie zdają sobie z tego sprawę, zwłaszcza jeśli trafiają na uprzejme i wyrozumiałe kobiety, które przecież nie powiedzą prawdy. Z doświadczenia wiem, że na prawdę odnośnie do jakości oferty panowie źle reagują, obrażają się zamiast starać.
        • sanrio Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:06
          to nigdy nie widzieli innego wacka niż swój własny? I myślą, że taki piękny i dorodny nawet jak ma 7 cm we wzwodzie? no bez jaj
          • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:09
            To nie wiesz, jak to działa? big_grin
            https://4.bp.blogspot.com/-3UiHaW0Mqbs/UixLA60kaKI/AAAAAAAAAOI/8LdYmx26m88/s1600/roznica-pomiedzy-kobieta-a-mezczyzna+poprawna.jpg
          • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:10
            Zapewne widzieli, ale w kategoriach wygląd/rozmiar ptaka + umiejętności nie są oceniani przez innych facetów (no, chyba że ci o innych niż normalne preferencjach) tylko przez kobiety.

            A ponieważ uważają, że dla kobiet rozmiar nie powinien mieć znaczenia, to twierdzą, że kobiety o odmiennym zdaniu są złe i zepsute.
            • princess_yo_yo Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:13
              oni uwazaja ze kobieta jest im winna zainteresowanie bo sa facetami, im bardziej seksistowskie spoleczenstwo tym wieksze przyzwolenie na tego typu projekcje.
              to czy problemem jest maly czlonek czy inne meskie deficyty to akurat nie ma zadnego znaczenia.
            • sanrio Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 19:05
              dziewczyny, czas to zmienić! Mówmy im, że mają małe ptaki, jeśli takie są fakty big_grin czas na rewolucję!
              • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 20:05
                Rozumiem, że faceci też mają prawo powiedzieć Wam że macie rozjechane dziurska? Większość z Was rodziła naturalnie więc nawet się zgadza.
      • rorzrzutny A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 09:46
        sanrio napisała:

        > Miałam raz takiego małego "kolegę" - boże, nigdy więcej, nawet nie czułam,
        > że już wszedł big_grin
        • morgen_stern Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 09:48
          Też masz małego siurka? To wzruszające, jak trzymacie ze sobą sztamę.
          • 1matka-polka Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 09:50
            Chciałam napisać to samo ale stwierdziłam, że nie będę biedaka pogrążać ale widzę, że ty nie masz skrupułów suspicious
          • rorzrzutny Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 10:13
            morgen_stern napisała:

            > Też masz małego siurka? To wzruszające, jak trzymacie ze sobą sztamę.

            Bóg cię opuścił? Jaką sztamę??? shock

            Skąd wiesz, jaki to dowcip?
            • sanrio Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 11:02
              no więc jaki? jeśli o szerokości to sobie daruj, nie był o mnie.
              • rorzrzutny Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 12:00
                sanrio napisała:

                > no więc jaki? jeśli o szerokości to sobie daruj, nie był o mnie.

                Ten mój był teoretycznie o zdeterminowanej życiowo dziewczynie z dobrym CV, która w kiepskich czasach szukała dobrej pracy.

                I dowiedziała się od koleżanki, że prezes pewnej dużej firmy szuka asystentki. Warunki super, perspektywy też, ale... jest jeden problem. Prezes ma opinię temperamentnego, delikatnie mówiąc.
                - A ile prezes ma lat? - pyta kandydatka.
                - 35 - odpowiada koleżanka.
                - A wyględny?
                - Zdecydowanie tak.
                - A żonaty?
                - Nie.
                - A to ja spróbuję. smile
                Wystartowała, i dostała tę pracę.
                I kiedyś tam, kiedy nadarzyła się okazja, prezes rzeczywiście przystąpił do dzieła (tak, będzie seksistowski biurowy stereotyp). Przygiął stojącą przy biurku asystentkę twarzą do blatu, podciągnął jej spódnicę, odchylił stringi, i... I nic. Sekundy mijają, a przesunięcie paska stringów na tyłku to była ostatnia rzecz, którą dziewczyna poczuła w związku z dziejącą się (czy raczej mającą się dziać?) akcją.
                - Panie prezesie, czy jest pan w środku?...
                - Tak!
                - O Jezu, jaki ogromny...

                Koniec.

                Może ja się nie znam, może to i jest o szerokości. Ale dla mnie to zawsze był kawał o facecie z przeraźliwie małym fiutem.
                • sanrio Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 19:07
                  big_grin big_grin big_grin no mnie to przez usta nie przeszło, młoda byłam i nie wiedziałam nic o życiu, żałuję big_grin
                  • 1matka-polka Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 19:11
                    Nie miałaś porównania, i kółko się zamyka...
                    • sanrio Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 20:12
                      oj miałam i to solidne! Mój pierwszy chłopak miał ponad normę, tamten z kredką mnie chyba za bardzo zaskoczył. No i był bardzo wrażliwy tongue_out
                      • riki_i Taka historia... ;-) 13.05.16, 22:55
                        Ekhem, nie uważam się za giganta, ale miałem taką panią, co to dość zadziwiająco wmawiała mi wielki rozmiar i odmawiała różnych pozycji twierdząc , że ją boli. Wychwalała za to pod niebiosa mego poprzednika, który rzekomo miał organ w sam raz i można było z nim na jeźdźca itp. Zaciekawiony spytałem, a ileż to cm miał ów "idealny" organ? Pokazała mi rozmiar mniejszy od długości mego palca wskazującego... smile))
                        • elle-hivernale Re: Taka historia... ;-) 13.05.16, 23:13
                          Tyłozgięcie miała, tyle.
                          • zwariowana_wariatka Re: Taka historia... ;-) 14.05.16, 00:49
                            jak mogłas mu tak zniszczyć nadzieję big_grin
                            • riki_i Re: Taka historia... ;-) 14.05.16, 01:00
                              nadzieję na co? żądza hejtu zaślepiła zmysł logiczny?
                              • zwariowana_wariatka Re: Taka historia... ;-) 14.05.16, 12:49
                                bez przesady, na hejt trzeba zasłużyć!
                                • riki_i Re: Taka historia... ;-) 14.05.16, 12:56
                                  idź pokrzycz na jakiejś demonstracji politycznej, może ci ulży
                • angeika89 Re: A, to o tobie był ten dowcip... :D 13.05.16, 22:58
                  Interesujący dowcip...
                  Ależ prezesik się dowartościował big_grin
    • beataj1 Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:32
      Mnie zawsze w takich momentach zbiera na podziw.
      Podziwiam jednomyślność facetów. Wszyscy jak jeden mąż uznali, że to jest wina kobiety i jej wymagań. Zero wątpliwości i zawahania.
      gdyby sytuację odwrócić i to facet narzekał na rozmiary pani to myślę, że spokojnie jakieś 20% kobiecych wpisów by było w stylu - bo ja się mu nie dziwie, czemu ta baba się bardziej nie stara, jak facet ma potrzeby to trudno, albo jakieś inne w stylu, że generalnie kobieta powinna się jakoś ogarnąć ,bo przecież z czym do ludzi.
      A faceci - pełna jednomyślność.
      • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:34
        Zjednoczeni w przekonaniu, że rozmiar nie ma znaczenia. Seksuolodzy też tu zrobili mnóstwo złej roboty, bo od dziesięcioleci wmawiają, że wszystko zalezy tylko od techniki, zaangażowania, umiejętności etc.
        • beataj1 Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:38
          No tu akurat sprawa jest bardzo mocno oparta o samooszukiwanie się oraz o litościwe kobiety zapewniające misiów że przecież to nie problem i generalnie nie rozmiar a figlarność itd.
          Ale generalnie zauważyłam tendencje że panowie to się w tematach powiedzmy obyczajowych raczej trzymają razem i są dosyć jednomyślni natomiast kobiety to chętnie by sie nawzajem zadziobały.
        • rorzrzutny Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 10:11
          triss_merigold6 napisała:

          > Zjednoczeni w przekonaniu, że rozmiar nie ma znaczenia. Seksuolodzy też tu zrob
          > ili mnóstwo złej roboty, bo od dziesięcioleci wmawiają, że wszystko zalezy tylk
          > o od techniki, zaangażowania, umiejętności etc.

          A co seksuolodzy mają mówić? Że rozmiar to absolutna podstawa, bez tego nie ma co marzyć o satysfakcji?
          Wtedy ani ci z małymi nie znajdą kobiety, ani dla wszystkich kobiet nie wystarczy facetów z dużymi.

          To może - skoro z natury jest raczej "tak sobie" - niech nauka jeszcze bardziej nie antagonizuje. W imię pokoju społecznego. big_grin
          • quelquechose Re: Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 14:51
            No i może wreszcie nastąpi jakaś selekcja naturalna z korzyścią dla milionów kobiet z przyszłości... smile
            • beataj1 Re: Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 14:58
              Czy ja wiem czy z taką korzyścią dla kobiet. Statystycznie kobiet jest więcej od mężczyzn. Dodatkowo zakładając że odpada 10% kiepsko obdarzonych jako niezdatnych do użycia.
              Od pozostałych odejmujemy tych których z rożnych względów kwalifikujemy jako odpady atomowe, artystów lepiących świątki, księży i inne patologie to naprawdę nie zostaje za duzy wybór.
              To się kobiety nauczyły iść na kompromisy, Bo nawet jak mały to dziecko da radę zrobić. A da wielu kobiet to jest ultimate goal a nie orgazmy. Zresztą sprytna kobieta jest sobie w stanie całkiem sprawnie zorganizować orgazm własnoręcznie.
              • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 17:31
                Statystycznie kobiet jest więcej niż mężczyzn? Skąd wytrzasnęłaś taką głupotę?
                • triss_merigold6 Re: Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 17:58
                  Wprawdzie rodzi się ciut więcej chłopców, ale w dorosłym wieku mniej mężczyzn niż kobiet się do czegoś nadaje.
                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Dlaczego złej roboty? 13.05.16, 18:03
                    Wcale nie ciut. Nie piszę o jakości. Wypowiadam się wyłącznie na temat: Statysyycznie jest więcej kobiet niż mężczyzn co jest oczywistą nieprawdą.
                    • memphis90 Re: Dlaczego złej roboty? 14.05.16, 14:11
                      www.liczby.pl/baza-wiedzy/ludnosc/pytania/porownanie-liczby-kobiet-i-mezczyzn-w-polsce-na-przestrzeni-lat
                      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Dlaczego złej roboty? 14.05.16, 14:17
                        Taa, wśród staruszków. W przedziale wiekowym do 49 roku życia (a zakładam słusznie, że tacy głównie łączą się w pary) istnieje znaczna przewaga mężczyzn. To w Polsce, bo na świecie liczba mężczyzn jest wyższa o ponad sto milionów.
      • papryca Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 23:12
        >Wszyscy jak jeden mąż uznali, że to jest wina kobiety i jej wymagań.
        Klasyczna projekcja...
      • anorektycznazdzira No co Ty!!! 13.05.16, 09:07
        Ależ jesteś nadmierne ostrożna w szacunkach!
        Weź jakikolwiek wątek o tym, że pani się tylko roztyła i cos tam jej oklapło, nie musi wcale nabrać "wad mechanicznych", pochwa, za przeproszeniem, nadal ta sama- dostaniesz pierdylion wpisów o tym, że to je wina, i dawno powinna "coś ze sobą zrobić". A kobiety i mężczyźni będą solidarnie pisać, że się nie dziwią jej facetowi, że nie chce bzykać i rozgląda się na boki, bo w końcu on jest młody, zdrowy i ma potrzeby i nie będzie z wielorybemsuspicious
    • stephanie.plum Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 22:39
      no nie, to jest raczej dziewictwa p ł y t k i sens...
    • owmordke Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 23:03
      Poczytalam komentarze. Najlepszy jest ten koles co daje kobietom orgazmy przez przytulenie albo rozmowe. W zawrotnej ilosci 160 na godzine (wychodzi 1 orgazm co 20 sekund).
      • turzyca Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 07:59
        Ten komentarz jest wewnętrznie nielogiczny. Bo faktycznie da się doprowadzić kobietę do orgazmu na wiele sposobów i jak się umie, to faktycznie nawet nie trzeba jej dotykać. Przy czym kobieca otwartość na różne formy seksu jest jednak do tego potrzebna, jak ona akceptuje tylko "po bożemu", to nic z tego nie będzie. Konstatacja, że pani jest wywłoką wobec tego jest bez sensu. To pan jest paprak.
        • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:28
          Jak się umie co, przepraszam? Alternatywne sposoby są bardzo piękne, ale wypadałoby najpierw znać podstawy. big_grin
          Jeszcze nigdy nie dostałam orgazmu od gadania, od samego przytulania też nie.
          • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:38
            Ja byłam parę razy blisko ale muszą być spełnione specyficzne dla mnie warunki, dużo adrenaliny wink
          • turzyca Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 14:22
            Jak się umie ars amandi. smile
            Da się zbudować napięcie tak, że potem wystarczy drobiazg, pocałunek w nadgarstek, odpowiednie słowo, westchnięcie, żeby nadeszło spełnienie, ale trzeba wiedzieć, jak to napięcie zbudować. Tradycyjnie używanymi organami jest łatwiej.
          • memphis90 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:57
            Oj, powie do Ciebie "pipo" i odlecisz. Ja bym odleciała natychmiast, zakładając, że w ogóle zbliżyłabym się do takiego macho na odległośc kija od miotły.
    • angeika89 Re: Głęboki sens dziewictwa 12.05.16, 23:31
      Nie mam ochoty komentować materiału, bo to w ogóle bez sensu wszystko. Ale muszę powiedzieć jedno...
      Triss atak astmy jako orgazm rozwalił mnie na łopatki big_grin
      Jeszcze się śmieję. Cudne big_grin
    • elle-hivernale Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 00:00
      mogę podpowiedzieć zainteresowanym (choć konkurencja duża i licho nie śpi), że jednym z tych sposobów na powiększenie i odwrażliwienie penisa jest obijanie penisem w zwodzie o własne ciało wykonując dość gwałtowne skręty ciałem raz w lewo raz w prawo lub tylko samym penisem. Wzmacnia się wtedy siła jego mięśni oraz jednocześnie powoli się wydłuża i pogrubia.

      Proponuję odwrażliwiać poprzez bicie ptakiem w kaloryfer. Ptak się wydłuży (i pogrubi) a i z sąsiadami będzie spokój.
      • bi_scotti Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 00:14
        A czy to sie nie pojawia w jakichs wspomnieniach syna lub ojca Newerly, ze "nie musi byc duzy byle byl figlarny"? Tak mi sie jakos kojarzy z historiami z okupowanej Warszawy w kontekscie Niemcow nakazujacych sciaganie spodni panom podejrzanym o zydowskie pochodzenie ... to by znaczylo, ze text pisany musial byc przez ojca, Igora ...
        Osobiscie nie mialam doswiadczen z mezczynami, ktorzy by musieli kompensowac wielkosc figlarnoscia ale zapewne nalezy im wspolczuc, eh ...
        • mallard Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 17:19
          bi_scotti napisała:

          > to by znaczylo, ze text [...]

          tekst
      • angeika89 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 01:34
        O matko big_grin
      • rorzrzutny Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 10:56
        elle-hivernale napisała:

        > Proponuję odwrażliwiać poprzez bicie ptakiem w kaloryfer. Ptak się wydłuży (i p
        > ogrubi) a i z sąsiadami będzie spokój.

        A mnie się taka rymowanka przypomniała, jakichś polskich hiphopowców:

        tak tak tak
        już kiedy byłem młokos
        najbardziej uwielbiałem
        gdy Murzyn bił w kokos


        Wprawdzie oni nie mówili, czym on tam bił w ten kokos, ale można sobie dośpiewać.
        I to by wiele tłumaczyło - kokosy, jako bardzo wytrzymałe, wybitnie nadają się do treningu. To i wyniki nie dziwią. big_grin
        • kota_marcowa Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:43
          big_grinbig_grinbig_grin
      • mozambique Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:57
        to jeszce niektórzy wierzą ze w penisie są mięśnie ??????????????
        • truscaveczka Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 16:40
          I kości >.<
    • klerjeser Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 08:19
      triss_merigold6 napisała:

      >A tak, to nie ma porównania więc może cieszyć
      > się z byle czego i można próbować jej wmówić, że ten atak astmy to orgazm. tongue_out

      Który to? Trzeci? Czwarty? Nie straciłaś jeszcze rachuby? big_grin
      • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 08:26
        A ty wtopku tylko do czterech liczyć potrafisz?
    • goodnightmoon Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 08:38
      triss_merigold6 napisała:

      > Natomiast komentarze pod... oceany stężonej frustracji, złości, niechęci, zazdrości i oskarżeń wobec kobiet, którym się oczywiście poprzewracało.

      O matko, komentarze rzeczywiscie ponizej jakiegokolwiek poziomu ...
      Jak widac, problem malego przyrodzenia ma wiecej facetow, niz nam sie wydaje.
    • heca7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 08:53
      Ale z drugiej strony to ja takim panom współczuję ( nie żebym chciała mieć bliższy kontakt tongue_out). Ale co on ma biedak zrobić skoro taki mu wyrósł? Nie miał na niego wpływu tak samo jak na swój wzrost nie ma się wielkiego wpływu. Cycki to sobie można powiększyć a penisa? Chyba dość ryzykowne i mało skuteczne.
      • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:10
        Cóż, natura w tym przypadku jest bezlitosna - na ogół samica wybiera najlepszego w okolicy samca, rozczula mnie, że panowie tak chętnie odwołujący się do praw natury (kiedy im wygodnie rzecz jasna), tu zakłamują rzeczywistość albo nie chcą tego przyjąć do wiadomości.
        Ponieważ my, ludzie, nieco się w tym względzie ucywilizowaliśmy możesz otrzeć łzy, bo nawet tacy z mikrosiurkami jakoś znajdują partnerki. I niestety przekazują swoje wadliwe geny dalej tongue_out
        • heca7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:15
          Bez przesady wink Nie szlocham nad ich losem. Ludzie mają gorsze problemy i ułomności.
          • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:20
            To tylko figura retoryczna, nie musisz tego brać aż tak dosłownie smile
            • heca7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:22
              Wiem suspicious
        • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:17
          O, też tak pomyślałam.
          Jeśli panu wygodnie, to będzie odwoływał się gromko do praw natury, które każą mężczyźnie siać i siać niemonogamicznie oraz wybierać jak najmłodsze i najładniejsze partnerki.
          W druga stronę jakoś im te prawdy objawione nie chcą działać i kobieta, która rezygnuje ze słabszej jakościowo i wizualnie oferty erotycznej na rzecz lepszej to podła zdzira i ma przewrócone w głowie.
          • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:21
            O to dokładnie mi chodziło.
          • heca7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:24
            To chyba racjonalizacja jest ( bo to zła kobieta była) wink
            • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:29
              Raczej hipokryzja.
          • goodnightmoon Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:31
            triss_merigold6 napisała:

            > kobieta, która rezygnuje ze słabszej jakościowo i wizualnie oferty erotycznej na rzecz lepszej to podła zdzira i ma przewrócone w głowie.

            Poza tym, wg niektorych komentatorow, bedzie obowiazkowo przez owego "lepszego" pana bita i wykorzystywana finansowo big_grin
            • triss_merigold6 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:33
              Na pewno. Jakaś kara musi być.

              Swoją drogą, chyba sporo osób nie przyswaja informacji, że nie każda kobieta z automatu leci na mężczyznę typu "opiekuńczy provider" (nie moje określenie, to z innego forum) i nie każda potrzebuje akurat szczególnej troski.
              • cauliflowerpl Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:43
                Tez mnie zdziwilo to podkreslanie wagi "opiekunczosci". Bo przeciez kazda kobieta jest "taka mala" i potrzebuje "opieki".
                Co do panow z kompleksami, potrafia nawet wmowic sobie, ze 15 sekund to dla partnerki satysfakcjonujacy stosunek, bo przeciez najpierw doprowadzil ja do orgazmu palcem...
            • heca7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:34
              Albo odwrotnie- materialistka poleciała na kasę smile
              • goodnightmoon Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:39
                heca7 napisała:

                > Albo odwrotnie- materialistka poleciała na kasę smile

                To miala kobiecina szczescie - malo tego, ze ma duzego penisa, to jeszcze bogaty wink
        • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:35
          Po to powstał ten cały cyrk, żeby panowie z małymi siurkami też mieli z kim kopulować. W naturalnych warunkach kopulują tylko samce alfa a reszta może się tylko oblizywać wink
        • martishia7 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:42
          Na szczęście tak się złożyło, że ludzie są różni. Są na tym świecie kobiety, dla których seks nie jest nadzwyczaj ważny, albo orgazm nie jest najistotniejszym elementem seksualnej satysfakcji, bo chodzi im o bliskość. Nie mam tak, nie podzielam, nie wnikam z jakich braków i kiepskich doświadczeń to wynika, ale tak po prostu bywa. I tutaj panowie mogą szukać swojego szczęścia, takich kobiet jest całkiem sporo. Gorzej jak śnią im się demony seksu, bo jak zafundować głębokie gardło facetowi, którego penis nie sięga dalej niż do podniebienia? big_grin
          • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 11:49
            Oczywiście, że tak, nie sądzę, żeby dla takiej andaby wielkość członka miała jakiekolwiek znaczenie.
            Dla panów z małymi penisami jest też spora nisza w bdsm, wielu uległych mężczyzn ma małe przyrodzenia. Wyśmiewanie ich jest częścią gry.
            • lilly_about Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 13:23
              No ja czekam na andabę, ale coś jej nie ma.
            • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 13:35
              Ciekawe skąd znasz takie praktyki....
              • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:53
                A ty nie znasz? Z choinki się urwałeś?
                • memphis90 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:56
                  Gazeciarz nadal czeka na ten pierwszy raz big_grin
          • cauliflowerpl Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 12:24
            "jak zafundować głębokie gardło facetowi, którego penis nie sięga dalej niż do podniebienia"

            Poplakalam sie ze smiechu big_grin
            • rafalzalu Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 13:19
              hahaha, świetne!

              "Ch... nie musi być duży; wystarczy, żeby był gruby i długi? (podobno) Kalina Jędrusik
    • lilly_about Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 08:56
      A kto powiedział, że rozmiar nie ma znaczenia wink
    • anorektycznazdzira Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:01
      Cóż można dodać. Próby spacyfikowania seksualności kobiet mają historię długą, pewnie jak historia cywilizacji. Ze względu na przewagę fizyczną są to próby w większości społeczeństw na przestrzeni dziejów dość udane.
      A mnie zawsze dziwi, że jakiegokolwiek faceta satysfakcjonuje taka droga zostania "bohaterem" sypialni tongue_out to żałosne przecież jest.
      • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 09:33
        Chcica zwycięża nad honorem. Lepsza kłoda na zawołanie niż żadna.
    • kozica111 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 17:35
      Wasze komentarze niespecjalnie różnią sie od komentarzy tych panów smile
      • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 17:53
        Ach jej, idź przytul się do małych fiutkow i nie zapomnij dodać, że się absolutnie zgadzasz, zawsze wolalas kumplowac się z facetami i liczy się przecież technika.
        Trzeba naprawdę nie lubić kobiet, żeby nie widzieć różnicy między tamtym szambem a wypowiedziami tutaj.
        • kozica111 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 17:59
          Twoje nadmiernie emocjonalne reakcje świadczą o tym że po jakimś 'przytuleniu" był komentarz na temat twoich walorów.Olej kolesia i nie przenos swoich schiz na cały męski gatunek.
          • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:09
            Nawet przejęłaś ich retorykę, czyli "nadmierną emocjonalnosc", no powiedzmy sobie wprost - histeria! Nie wiem o jakim kolesiu mówisz i co on ma do powiedzenia o moich walorach, przeinterpretowujesz jak typowa kobieta smile
      • princess_yo_yo Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:07
        intrygujace stwierdzenie, mozesz rozwinac swoj tok myslenia?
    • obrus_w_paski Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 17:48
      Ale rzecz ma miejsce na polskim portalu, w kraju w ktorym prezydent wszystkich Polaków pisze do polskich kobiet elegancki list, jakoby babom sie w dupach poprzewracało, bo przeciez ich sytuacja np rynkowa jest git (dzisiejszy czy wczorajszy kongres kobiet), ten sam kraj, w ktorym rząd przestał finansować organizacje niosąca pomoc kobietom (Łódź), ten kraj w ktorym kobieta jest traktowana jak inkubator (btw, wczoraj słuchałam świetnej audycji w BBC, niestety potem zaczęli mowić o pomyśle wysyłania Polkom dronów z tabletkami "dzien po"- co za wstyd), wiec naprawde sie nie dziwie ze polski mężczyzna oczekuje ich kobieta bedzie sie ciesZyc penisem wielkości zapałki, mężczyźni ba takie oczekiwania maja na to przyzwolenie odgórne
    • kokoryczko Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:02
      heh... mam nadzieje, że nadejdą czasy, gdy kawałek błonki przestanie być takim problemem (w zasadzie brak tej błony). Pamiętam w zeszłym roku przez moment był tu wątek jakiegoś pana z małym siurkiem, który prosił uprzejmie czytelniczki teog forum, aby wsadzić sobie linijkę gdzie trzeba i koniecznie podać wynik big_grin Post niestety szybko wylądował na Oślej ;p Tak mi si eprzypomniało ap
      • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:11
        A prosił żeby podać z naciaganiem czy bez naciagania? To dość istotne w tej kwestii, nie wiem, czy ci panowie wiedza.
    • kokoryczko Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 18:03
      heh... mam nadzieje, że nadejdą czasy, gdy kawałek błonki przestanie być takim problemem (w zasadzie brak tej błony). Pamiętam w zeszłym roku przez moment był tu wątek jakiegoś pana z małym siurkiem, który prosił uprzejmie czytelniczki teog forum, aby wsadzić sobie linijkę gdzie trzeba i koniecznie podać wynik big_grin Post niestety szybko wylądował na Oślej ;p Tak mi się przypomniało.
    • kota_marcowa Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:51
      Kłamstwo tysiąclecia "wielkość nie ma znaczenia", na pewno wymyślił jakiś facet z mikro fiutkiem tongue_out
    • memphis90 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 22:53
      Ja tam nie wiem, ale zafascynował mnie pan który twierdzi, że potrafi dać kobiecie orgazm przez przytulenie lub "rozkaz" big_grin
      • koronka2012 Re: Głęboki sens dziewictwa 13.05.16, 23:35
        Oj tam, żadna sztuka udawać orgazm na zawołanie, a co dopiero na rozkaz tongue_out
    • marsallla Re: Głęboki sens dziewictwa 14.05.16, 13:21
      Ja, zapewne w przeciwieństwie do wiekszośc pań wypowiadających się w tym wątku, miałam okazję być w związku z panem z małym przyrodzeniem. Przyrodzenie miało 10cm we wzwodzie. Koleś był moim pierwszym facetem, byłam z nim 2 lata. Nie miałam przed nim żadnych doświadczeń z penisami dlatego nie byłam w stanie porównywać co jest w naszym seksie nie tak. Pamietam z tego okresu ciągłe uczucie zażenowania kiedy jego fiut wypadał z pochwy w trakcie ruchów frykcyjnych. Podczas seksu byłam cały czas spięta, żeby broń Boże nie przesunąc się, nie zmienić kąta ułożenia miednicy o w każdej chwili mógł wypaść, i tak się często działo. Nie dało się odprężyć, zapomnieć o wszystkim, po prostu cieszyć się seksem, bo ciagły stres. O ile facetowi to najwyraxniej nie przeszkadzało, bo orgazmy miewał wink to ja nie miałam żadnego przez te cholerne 2 lata. To była orka na ugorze, żadna frajda. Kiedy zobaczyłam penisa we wzwodzie u mojego kolejnego faceta byłam w szoku, wydawał mi się gigantyczny, a miał standardowe 15 cm wink
      • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 14.05.16, 13:45
        Mierzyłaś?
        • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 16.05.16, 12:15
          Ja prawie każdemu mierzyłam, ostatni ma długość 16 cm, fi 5 cm, wyliczone z obwodu big_grin
          • riki_i Re: Głęboki sens dziewictwa 16.05.16, 22:55
            1matka-polka napisała:

            > Ja prawie każdemu mierzyłam

            Łojezu! Żaden nie protestował???
            • 1matka-polka Re: Głęboki sens dziewictwa 17.05.16, 00:39
              Jakoś nie, raczej byli dumni ze swoich wymiarów wink
              • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 17.05.16, 07:23
                To ilu miałaś?
              • riki_i Re: Głęboki sens dziewictwa 17.05.16, 20:57
                Gratuluję właściwego doboru próby wink
      • morgen_stern Re: Głęboki sens dziewictwa 14.05.16, 13:50
        Przebiję cię - poznałam kiedyś kolesia (notabene wysokiego i dobrze zbudowanego, taki męski typ), którego penisa nie można było podczas wzwodu objąć ręką. Ewentualnie dwoma palcami. W przeciwieństwie do ciebie byłam już doświadczoną kobietą i naprawdę parę członków w życiu widziałam, różnych rozmiarów, ale to, co u niego zobaczyłam wprawiło mnie w stupor. Nie miałam pojęcia co z nim począć ani jak się zachować, wymiękłam. Oczywiście była to katastrofa, drugiego razu już nie było.
        • kaz_nodzieja Re: Głęboki sens dziewictwa 14.05.16, 13:52
          Żenujące. Jaki masz w ogóle przebieg?
    • angeika89 Re: Głęboki sens dziewictwa 14.05.16, 21:00
      Czytając ten wątek, tylko czekam, aż ktoś założy wątek pt: "Z iloma facetami spała ematka" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka