Że patrzycie na śpiące słodko dziecko, najlepiej wtulone w was i ROZPŁYWACIE się?
Zjadłabym.

Mam tyle do zrobienia jeszcze, a leżę z tym słodkim, pachnącym, dlugotzęsym i slodkoustym robaczkiem i nie mogę się odkleić.
To oficjalne: dopadła mnie odpieluchowe zapalenie mózgu