Dodaj do ulubionych

Do ematek-nauczycielek

25.08.16, 13:35
Tak z ciekawości:

Czy prezydent miasta może wejść nauczycielowi na lekcję z własnym materiałem?

(Chodzi mi o to, że R.Biedroń przyprowadził na lekcje nauczycielce paru muzułmanów, bo ona na facebooku obraziła muzułmanów jako takich).
Obserwuj wątek
    • mamagapka Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 13:56
      Może, oczywiście, po konsultacji z dyrekcją. Nie ma mowy, żeby nie uzyskał zgody, bo wizyta prezydenta miasta w szkole to zazwyczaj wydarzenie miesiąca, o ile nie semestru smile.
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:04
        No tak, rozumiem, że prezydent miasta to osoba, która płaci pensję zarówno dyrektorowi szkoły jak i nauczycielce, więc jak chce złożyć gospodarską wizytę, to nie można odmówić. Chociaż nie! Przecież płacą mieszkańcy gminy, prezydent tylko robi przelewy.

        Nie wiemy, jakiego przedmiotu nauczała ta nauczycielka. Bo przecież jest program, który trzeba zrealizować w ciągu określonej liczby lekcji. Tak więc można założyć, że jeśli pani nauczała np. matematyki, to w czasie lekcji poświęconej na równania z dwiema niewiadomymi uczniowie spotykali się z muzułmanami. Ciekawe, co na to rodzice?
        • verdana Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:07
          Nigdy nie spotkałam się z tym, aby w szkole nie wolno było organizować niczego, oprócz lekcji. Zawsze jest tak, że co pewien czas zamiast lekcji jest spotkanie z kimś, prelekcja, akademia, wyjście czy cokolwiek innego. Szkoła jest nie tylko od uczenia matematyki, ale także po to, aby uczniowie mieli szansę spotkać sie np. z prezydentem miasta i nauczyć czegoś o tolerancji.
        • mamagapka Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:28
          Jeśli pani na swojej lekcji dała rade wpleść w przekazywane treści swoje opinie o uchodźcach, to znaczy, że dałoby radę wpleść i spotkanie z prezydentem. Zgadzam się z Verdaną, szkoła nie jest tylko od uczenia matematyki.
          • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:34
            Rzecz w tym, że pani wyraziła się obraźliwie o muzułmanach nie na lekcji, tylko na facebooku. I odpowiednie służby śledzące facebook doniosły prezydentowi, że pani nauczycielka ma takie, a nie inne poglądy. Stąd wzięła się potrzeba gospodarskiej wizyty.

            Wiadomość jest stara, bo przecież teraz szkoły są pozamykane, ale ciekawe, co na to mieszkańcy Słupska. Są na forum jakieś słupszczanki?
            • verdana Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:38
              Pani, która nie zachowuje się tak nieodpowiedzialnie nie powinna uczyć.
              • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:47
                Zgadzam się, tyle się mówi o uczeniu dzieci odpowiedzialnych zachowań w internecie, a tu nauczycielka daje taki przykład?
            • kowalka33 Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 13:38
              Jestem ze Słupska. Głosowałam na obecnego prezydenta. Obecnie mam mieszane uczucia. Nadal myślę że to w porządku facet ale z ogromnym parciem na szkło. Ta historia z uchodzcami wydaje mi dziwna . Po pierwsze naszego włodarza po prostu ciągle nie ma fizycznie. Pojawia się na konferencjach prasowych i wtedy gdy udziela wywiadów ze dla ogólnopolskich tv. Można powiedzieć ze to podróżnik roku . Uchodźców w slupsku tez brak
              wiem ze jakas warszawska fundacja prowadziła pogadanki na temat uchodźców w szkołach i wiem ze pan Biedron się pojawiał na nich . Fundacja była zaangażowana w jakieś równościowe projekty , również w sprawy LGBT i to wywolalo w.mieście spore emocje . Prowincja co się dziwić ale o obrażającej kogokolwiek nauczyciele i tym ze on gdzieś przyszedł na lekcje to jakieś bzdury. Ten człowiek nigdzie się nie rusza bez prasy i fotografa. Generalnie to niezły show men
              • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 13:58
                Po pierwsze naszego włodarza po prostu ci
                > ągle nie ma fizycznie.


                W jakim sensie go nie ma? Nie przychodzi do pracy i nie zajmuje się tym, co należy do jego obowiązków?

                Pojawia się na konferencjach prasowych i wtedy gdy udzie
                > la wywiadów ze dla ogólnopolskich tv.


                No to w końcu go nie ma, czy do mediów wychodzi i odpowiada na pytania?
                • kowalka33 Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 17:02
                  Proponuję pośledzić trochę serwisy lokalne słupskie. Problem nieobecności prezydenta w mieście był poruszany wielokrotnie. W ciągu miesiąca pan prezydent jest w urzędzie parę dni. Nie ma miesiąca bez wyjazdu zagranicznego , krajowego (część pewnie związana jest ze sprawowaną funkcją) Radni nieraz poruszali tą sprawę i prosili o ograniczenie się do wyjazdów dotyczących spraw miasta, ale średnio to Biedroniowi wychodzi. Ja nawet mu się nie dziwię , ma partnera w Warszawie , tam swój świat i chce nadal działać w polityce więc musi promować swoją osobę w mediach. Osobiście uważam że to niegłupi facet i dużo ma poglądów sensownych. Na pewno zmienił klimat w mieście i trochę próbuje porozwalać układy (a te w małych miastach są straszne), o mieście się mówi. Podoba mi się że głośno mówi o tym jak reforma samorządowa zdewastowała mniejsze miasta. Ale z tą nauczycielką to jakaś dziwna historia, jakaś durna mogła się trafić i coś napisać na fb ale akcji z pokazówką i wizytą uchodzców to ja nie kojarzę (a zapewniam że pojawiłaby sie ta informacja w lokalnych serwisach). Były spotkania z młodzieżą , organizowała je fundacja , moja córka brała udział , ludzie się burzyli ze to ponoć jakaś fundacja od LGBT (mnie to nie przeszkadza wcale)
                  • oqoq74 Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 17:26
                    Z doświadczenia z lokalnymi mediami i lokalną polityką wiem jedno, lokalne media bywają jeszcze bardziej zależne od układów i układzików, powiązań itd. niż te ogólnopolskie. Opieranie swoich sądów na ich podstawie to nieporozumienie.
                  • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 27.08.16, 09:05
                    to się cieszcie że macie takie medialnego prezydenta!
        • baltycki Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:45
          Podobno program jest zrealizowany 2 tyg. przed wakacjami,
          w tej klasie bedzie zrealizowany 13 dni przed.
    • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:45
      I uważasz, że stało się źle, bo...?
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:55
        Nie jestem słupszczanką i nie ja za to płacę, ale to jest forum i każdy może sobie klepać w klawiaturę. Podobnie jak na facebooku. Treści wyrażane przez użytkowników są prywatne. Pani źle zrobiła, że nie założyła sobie fałszywego profilu. Chociaż nie! Być może profil był fałszywy, a służby prezydenta Biedronia tego nie zauważyły...

        Ogólnie wprowadzanie elementów prywatnych pracowników na grunt pracowy przez pracodawcę uważam za niedopuszczalne. Ja sobie mogę na facebooku klepać, co chcę, mogę nawet nagie fotki zamieszczać, jeśli Zuckerbergowi to nie przeszkadza - pracodawcy wara od tego.

        I podobno ta lekcja tak wyglądała, że Bieroń na lekcji skonfrontował tę nauczycielkę z muzułmańską matką z dzieckiem na ręku! Żenua totalna.

        Biedni uczniowie, muszę mieć teraz straszny mętlik w głowie...
        • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:04
          no, straszny mętlik muszą mieć. Pani powiedziała publicznie (bo inaczej skąd pan Biedroń by wiedział ze to ta pani), że to jest bydło. A na lekcję przyszła matka z dzieckiem, taka sama jak mama Jasia czy Zosi. I dysonans poznawczy dzieci przeżyły na własnej skórze. Widzisz, bycie nauczycielem to nie tylko przekazywanie wiedzy o pierwiastkach czy potęgach, rozmnażaniu stułbi oraz bitwie pod Beresteczkiem. Czy mi się to podoba czy nie jako osoba pracująca w szkole, nawet nie ucząca, ale na stanowisku nauczyciela jestem obserwowana przez uczniów, poddawana ocenie, opinii i .... muszę to brać pod uwagę.
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:20
          Czyli jesli nauczyciel Twojego dziecka na fb napisze, że kobietom powinno sie odebrać prawa wyborcze, bo są za głupie żeby głosować, to nie będziesz miała problemu z tym, że uczy Twoją córkę? I że na 99% podobne pierdulanse przekazuje podczas lekcji?
          • beataj1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:22
            Pewnie nie będzie miała problemu. Ale niechby tylko spróbował napomknąć że jest gejem. Uuuu tu już by pewnie była walka do krwi ostatniej. I nie ma ze to prywatne opinie.
            Wywalić i koniec.
          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:40
            a skąd ja mam wiedzieć co pisze nauczyciel mojej córki? NIE mam nauczycieli w znajomych. Córka również.
            • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:45
              Ja pierdziu big_grin

              No po prostu nie jesteś w stanie odpowiedziec na pytanie zadane wprost!

              Albo nie rozumiesz dosyc prostego zabiegu, jakim jest stosowanie analogii. Chociaz watpie, bo raczej nie przeszłabyś przez podstawówkę. Stawiam na celowy zabieg, majacy za zadanie unikniecie odpowiedzi na jakiekolwiek kłopotliwe pytanie suspicious

              Aha, to ponowie - czy Jezus stanałby po stronie Biedronia, czy nauczycielki? Jak sadzisz? Bo ja jednak stawiam na Biedronia tongue_out
            • ichi51e Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:46
              Niestety jak ktos ma otwarty profil to jK ktos znajomy go sobie doda to bedziesz widziec nawet co lajkuje
        • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:30
          Nie jestem słupszczanką i nie ja za to płacę, ale to jest forum i każdy może so
          > bie klepać w klawiaturę. Podobnie jak na facebooku. Treści wyrażane przez użytk
          > owników są prywatne.


          Prywatne to one są wtedy, gdy pani je prywatnie udostępnia wybranemu gronu znajomych, a nie gdy je wywiesza na publicznie dostępnej części tablicy, w dodatku podpisując się nie tylko z imienia i nazwiska, ale i miejsca pracy. W przypadku jakichkolwiek kontrowersji jak najbardziej w takich sytuacjach oczekiwania tzw. opinii publicznej są takie, iż pracodawca się do zachowań pracownika odniesie, szczególnie jeśli nie jest to pracownik punktu segregacji makulatury.
          • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:34
            Nie wiadomo, czy to ta nauczycielka wywiesiła opinię na publicznej tablicy. Pamiętasz aferę z fałszywym profilem Dudzianki?
            • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:43
              Cóż, jeśli to nie ona i ktoś się pod nią podszył, to chyba wręcz lepiej, że pani miała okazję zdementować, że to nie ona i doprowadzić do zlikwidowania fałszywego profilu, zanim ktoś by za jego pomocą ściągnął na nią jakieś niemiłe konsekwencje, prawda?
              Niemniej nie słychać nic o tym, by pani się wypierała wpisu. No i poza tym cóż to za straszna rzecz się stała, że oto uczniowie mieli w szkole dodatkowe spotkanie z prezydentem miasta i uchodźcami?
              Odpowiadając na pytanie startowe: tak, takie rzeczy (spotkania z różnymi ludźmi i realizacja rozmaitych programów wychowawczych) odbywają się w szkołach w trybie normalnym. Za zgodą i wiedzą dyrektora - nikt się do tej szkoły nie wdarł partyzancko. Ba - podejrzewam, że z honorami ich witano big_grin
        • asia_i_p Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:51
          No dobra - to teraz załóżmy, że jestem nauczycielką twojego gimnazjalisty. On ma konto na Facebooku, ja mam konto na Facebooku i ja na otwartym profilu zamieszczam swoje przekonanie, jak najbardziej prywatne, że, dajmy na to, chłopcy są głupsi od dziewczynek. Dalej wszystko jest OK?

          Zamieszczanie czegoś na otwartym koncie na Facebooku to nie jest prywatne wyrażanie prywatnych poglądów tylko głoszenie prywatnych poglądów przez tubę na dużym placu. I to na placu, gdzie stoi większość moich uczniów i ja o tym wiem. Teoretycznie mam prawo do wszystkich poglądów, nawet obrzydliwych, praktycznie jestem jednak jakiegoś typu autorytetem dla dzieci i nie mogę im mówić, że np. wsioki to kretyni.

          Akcja Biedronia nie podoba mi się z innego powodu - kobieta z dzieckiem nie powinna być eksponatem. Ja rozumiem, że to dziecko miało przełamać lody, ale akurat jego nikt nie pytał, czy chce, żeby na nim uczyć tolerancji i dziwię się Biedroniowi, że nie miał tego typu oporów. My z koleżanką miałyśmy, w końcu nie wysłałyśmy dziewczynie, którą nasza gazeta ściągała z Syrii, zaproszenia na Maraton Pisania Listów, po tym, jak najwyraźniej nie bardzo miała ochotę przychodzić do szkoły na spotkanie z uczniami - uznałyśmy, że ma pełne prawo żyć spokojnie i nie robić za lokalną pomoc naukową do wpajania dzieciakom tolerancji. Być może ta kobieta chciała, pytanie, czy chciało dziecko, wpakowane w końcu w dosyć stresującą sytuację.
          • rosapulchra-0 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:26
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,162245135,162245135,Do_ematek_nauczycielek.html?p=162246047
        • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:20
          demodee napisała:

          > Ogólnie wprowadzanie elementów prywatnych pracowników na grunt pracowy przez pr
          > acodawcę uważam za niedopuszczalne. Ja sobie mogę na facebooku klepać, co chcę,
          > mogę nawet nagie fotki zamieszczać, jeśli Zuckerbergowi to nie przeszkadza - p
          > racodawcy wara od tego.

          możesz, oczywiście ale potem chyba nie boisz sie tego w razie co skonfrontować?....
      • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:00
        bo wszedł w kompetencje rodziców
        • beataj1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:05
          Ale cała szkoła jest wchodzeniem w kompetencje rodziców. A jak rodzice wierzą w 7 dni stwarzania świata to nauka o ewolucji jest wodzeniem w kompetencje.

          Szkoła jest od tego by uczyć dzieci pewnego kanonu, nie tylko dotyczącego wiedzy ale również szeroko pojętej etyki. I tak, nauczenie dzieci że o innych ludziach nie można mówić per bydło należy do tego kanonu. I niestety są tacy rodzice w których kompetencje trzeba wręcz wchodzić bo sami z siebie nie bardzo mają się czym pochwalić.
        • iwoniaw Co ty bredzisz? W jakie kompetencje rodziców? 25.08.16, 15:07
          Pokazanie dzieciakom, że pani Mariola źle robi nazywając bydłem tę tutaj rodzinę, to wchodzenie w kompetencje rodziców?
          • beataj1 Re: Co ty bredzisz? W jakie kompetencje rodziców? 25.08.16, 15:11
            Oczywiście, bo jak się okazuje rodzic ma pełne kompetencje by powiedzieć dziecku że uchodźcy to bydło, czarni to zwierzęta pociągowe, żydzi do gazu, kobiety nie powinny mieć praw obywatelskich bo są za głupie, antykoncepcja to mordowanie ludzi itd itd.
            A nauczyciel broń Cię Bogini nie powinien się nawet zająknąć że to bzdury bo się może wydać że rodzic to idiota i jego kompetencje sa mocno dyskusyjne.

            A to że się potem społeczeństwo będzie musiało użerać z takim diamentem to przecież kłopot tylko rodziców.
            • iwoniaw Re: Co ty bredzisz? W jakie kompetencje rodziców? 25.08.16, 15:13
              Swoją drogą to znamienne, że najwięcej do powiedzenia o "kompetencjach rodziców" mają osoby, które niejednokrotnie w przestrzeni publicznej dawały dowody, że ich własne kompetencje nie tylko rodzicielskie, ale społeczne w ogóle, pozostawiają wieeele do życzenia.
              • paskudek1 Re: Co ty bredzisz? W jakie kompetencje rodziców? 25.08.16, 15:15
                no toż napisałam niżej- jak mamusi coś nie pasuje w szkole to kwestia jest w JEJ kompetencjach i nie będzie byle belfer jej pouczał. Ale jak dzieciątko sprawia kłopoty wychowawcze to już szkoła ma się wykazać i od czego oni w ogóle są.
    • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:52
      prezydent mógł wejść do tej pani np. na lekcję wychowawczą smile Trudno, jak się jest nauczycielem to korzysta się z przywileju bycia funkcjonariuszem publicznym ale także trzeba liczyć się z konsekwencjami publicznych zachowań nie licujących z zawodem. Taka specyfika zawodu. Jak się powie coś w zaciszu domowym, to to raczej do sieci nie wycieknie. Ale jak się coś publikuje w sieci...
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:02
        Lekcje wychowawcze taż chyba mają swój program, więc jeśli tolerancję brali w poprzednim semestrze, to coś innego nie zostało zrealizowane.
        • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:05
          taaa, a jak po lekcjach z tolerancji koledzy zaczną dyskryminować jednego z nich to w żadnym wypadku nie należy powtórzyć lekcji bo już przerobiliśmy temat. Tutaj do dyskryminacji nawoływała sama nauczycielka.
    • me-lissa Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:52
      1. Nie można wejść na lekcję bez ustalenia tego z nauczycielem. 2. Pani nie powinna uczyć
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 14:57
        2. Dlaczego nie powinna? Jeśli muzułmanie poczuli się obrażeni, powinni zażądać przeprosin/podać do sądu...
        • me-lissa Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:20
          Moim zdaniem oczywiście. Otóż ja uważam że nauczyciel nie powinien publicznie ujawniać swoich przekonań politycznych/światopoglądu. Zwłaszcza w kwestiach tak kontrowersyjnych. No ale może zbyt surowa jestem
          • me-lissa Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:26
            Generalnie publiczne obrażanie jakiejkolwiek grupy ludzi dyskwalifikuje panią jako pedagoga w moich oczach.
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:27
          A nauczycielka powinna na ogolnodostepnym profilu na fb wrzucac swoje gołe fotki? Powinna pokazywać się dzieciom nawalona w trzy dupy i rzygająca pod barem? Dzieci w podstawowce powinny ogladac swoja wychowawczynię jak robi streaptease?

          To mimo wszystko jest osoba, ktora powinna budzic szacunek swoich uczniów i swiecic przykładem. Nawalic sie moze nie na oczach wychowankow, swoje poglady na temat religii czy innych takich rowniez traktowac jako swoja prywatna sprawe.
    • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:00
      A poinformował o takim spotkaniu rodziców uczniów? Bo oni mają prawo nie wyrazić zgody na uczestnictwo ich dzieci w takim czy innym spotkaniu.
      Zrobiłabym jesień średniowiecza prezydentowi, który naruszyłby moje prawa jako rodzica. Wprowadzać polityczną poprawność to on może u swoich dzieci, a nie u cudzych.
      Wiedząc wcześniej nie posłałabym dziecka do szkoły.
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:05
        Kwestia muzułmanów to jest jedna sprawa. Ktoś się wyraził obraźliwie o nich na facebooku i ja nie popieram takiego języka.

        Oddzielną kwestią jest traktowanie nauczycielki (nie wiadomo, czy była winna całej sprawie czy nie) przez organ prowadzący szkołę. I jeśli odpowiednie służby podległe prezydentowi śledzą wypowiedzi (rzekomo) nauczycielki na facebooku, to pojawia się pytanie, co one jeszcze śledzą?
        • ichi51e Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:14
          Wystarczy ze pani miala dodane kolezanki z pracy - nikt jej specjalnie sledzic nie musial
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:23
          Widzę, że paranoja ma się nieźle big_grin "Służby Biedronia śledzą (rzekomo) nauczycielki na fb" - facepalm... a głosów nie słyszysz? Ludzie na ulicy cie nie obgadują?
          • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 20:24
            Masz rację, z góry założyłam, że to pracownicy urzędu donieśli prezydentowi o tym wpisie. Ale przecież to on sam może śledzić facebookowe wpisy nauczycieli (albo tych, którzy się za nauczycieli podają).
            • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 20:27
              Tak, nie ma co robic, tylko siedzi i sledzi nauczycieli big_grin Wez sie nie pograzaj... facet ma 5x wiecej kultury i rozumu niz ty, a go obrazasz...
        • asia_i_p Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:55
          Akurat z tym śledzeniem w tej chwili starczy, żeby prezydent miał w znajomych czy tam polubione oficjalne facebookowe profile szkoły i pani też - wtedy czasem Facebook proponuje znajomość, czasem pokazuje znajomych znajomych - nie wiem, jaki za tym wszystkim stoi algorytm, ale regularnie widzę więcej niż prosiłam.
      • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:06
        ciekawostką jest, że jak sobie rodzice czegoś nie życzą to od wychowywania są rodzice. le jak rodzice mają dzieci w de... i brak jakiegokolwiek wpływu na ich zachowanie to od wychowywania jest szkoła.
      • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:10
        nienazywanie ludzi bydłem to wg ciebie "polityczna poprawność"?? Ciekawe, ciekawe, ale jakże do ciebie podobne...
      • klamkas Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:11
        Dlaczego nie posłałabyś do szkoły?
        • paskudek1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:13
          bo jej dziecko zobaczyłoby inny kawałek rzeczywistości, niż ten kreowany przez mamusię. I jeszcze dziecko zaczęłoby myśleć... w dodatku inaczej niż mamusia nakazała
      • iwoniaw Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 15:11
        Szkoła ma jakiś program wychowawczy i w ramach zajęć obowiązkowych może organizować także spotkania z np. prezydentem miasta, policją, strażą miejską czy innym twórcą wycinanek ludowych i nie, nie musi za każdym razem uzyskiwać na to zgody rodziców, podobnie jak nie uzyskuje jej na to, by dzieciom pokazać na lekcji film x albo czytać książkę y.
        • arwena_11 Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 15:26
          Czyli jak pokarzą "niemy krzyk" to będzie ok?
          • fragile_f Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 15:29
            A jak pokażą "Saw" dwunastolatkom, to będzie ok?
          • iwoniaw Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 15:36
            Pokarzą? Twoich rodziców pytano, czy ciebie można pokarać pokazywaniem tegoż dzieła? Bo o ile mi wiadomo, to tysiące widzów tegoż filmu oglądało go bez podpisywania kwitów w tej sprawie przez ich rodziców.
            • arwena_11 Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 17:31
              Nigdy nie widziałam tego filmu. Nikt nam go nie pokazywał.
              • iwoniaw Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 17:35
                No a tysiące twoich rówieśników i rówieśnic widziało - i jaki z tego wniosek?
                I dlaczego w ogóle wobec tego pytasz o film, którego nigdy nie widziałaś? Przecież jesteś ostatnią osobą, która może się na jego temat sensownie wypowiedzieć.
                • arwena_11 Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 18:30
                  Bo wiem, że dla wielu był bardzo kontrowersyjny i byli oburzeni, że licealiści go oglądali bez wiedzy rodziców. Według was wszystko można bez wiedzy rodziców. A ja uważam, że rodzice mają prawo wiedzieć i samemu decydować co dzieci będą oglądać/ w czym uczestniczyć
                  • sumire Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 18:32
                    A co kontrowersyjnego jest w spokojnej rozmowie o tym, że muzułmanie to nie bydło, a ludzie? Gdzie tu kontrowersja? Dlaczego niby któreś dziecko nie powinno w czymś takim uczestniczyć?
                  • fragile_f Re: Mylisz się po raz kolejny 25.08.16, 18:38
                    Ten film to przede wszystkim był drastyczny. Tak samo dzieciom nie puszcza się filmów na których widać tortury czy odcinanie głów. Pomijam już to, że był propagandowy i kłamliwy - ale to własnie ze względu na to rodzice byli oburzeni. Tak samo, jak ludzie są oburzeni antyaborcyjnymi plakatami - bo dzieciakowi do lat 12 nie można puścić filmu, w którym widać krew, ale jednocześnie kilkulatki są narazone na widok rozczłonkowanych ludzkich szczątków w przestrzeni publicznej.

                    Nie myl dwóch rzeczy. A porównywanie puszczania filmu gore do zaproszenia matki z dzieckiem jest po prostu ohydne.

                    Ponawiam pytanie - czy Jezus stanałby po stronie nauczycielki, czy Biedronia?
      • ichi51e Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:15
        Nie poslalabys gdybys wiedziala ze na lekcji bedzie rodzina muzulmanska? A co jakby kolega z klasy byl Zydem?
      • atena12345 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:23
        arwena_11 napisała:

        > A poinformował o takim spotkaniu rodziców uczniów? Bo oni mają prawo nie wyrazi
        > ć zgody na uczestnictwo ich dzieci w takim czy innym spotkaniu.

        Ale co złego się stało, bo nie rozumiem?
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:24
          No przyszedł Biedroń i pokazał, że uchodzcy to też ludzie i że mają rodziny. Tragedia, pewnie dzieci do tej pory pozbierać się nie mogą po tym szoku.

          big_grin
          • wuika Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:54
            Dzieci za jednym razem zobaczyły, że a) gej nie gryzie, b) muzułmanie nie gryzą. Rany boskie! Ale ponaruszali kompetencji rodzicom. Całe wakacje ci biedni rodzice będą to odkręcać.
      • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:24
        Nie posłalabyś dziecka do szkoły, bo przychodzi kobieta z dzieckiem, która wyznaje inną religię i urodziła się w innym kraju? Jakie to zagrożenie niesie takie spotkanie?
        Szkoła nie ma obowiązku informować rodziców o każdym spotkaniu, ma obowiązek realizować program wychowawczy i profilaktyczny, a Ty podpisałaś, że się z nim zapoznałaś i chyba nie zgłaszałaś uwag. W szkołach pojawiają się byli narkomani, niewidomi z psami (tu czasem w ramach nadmiernej zapobiegliwości rodzice podpisują, że dziecko nie jest uczulone), cudzoziemcy, księża misjonarze i mnóstwo innych osób. Skoro wszyscy inni nie potrzebują zgody, to dlaczego akurat oni? A gdyby przyszli opowiadać o sztuce swojego kraju byłoby ok?
        • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:29
          Nie, bo nie lubię być stawiana pod ścianą w kwestii wychowania dzieci.
          Tak samo jak ja nie chodziłam na "czyny społeczne" czy spotkania z ludźmi sławiącymi miniony system.
          Po prostu.
          • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:32
            Jakie pod ścianą? Dla wielu obecność księdza w państwowej szkole to stawianie "pod ścianą", uważasz, że trzeba to zmienić?

            Co ZŁEGO zrobił prezydent twoim zdaniem? Jakie treści przekazał, z którymi się nie zgadzasz?
            • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:46
              Nie poinformował rodziców o takim spotkaniu. Nie powiedział o czym będzie to spotkanie i jakie tematy będą poruszane. Nie dał wyboru.

              Co do księdza - możesz nie posyłać na religie. Nikt cię nie zmusza.
              • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:49
                Ale ksiądz jest na korytarzu i jego obecnośc mi się nie podoba, bo to narzucanie poglądów.
                • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:06
                  Muzułmanin chodzący do klasy z moim synem mnie w niczym nie przeszkadzał. Płacili za szkołę, kwestia religii niebyła w ogóle poruszana. Obowiązkowa była etyka dla wszystkich
                  • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:07
                    To w czym Ci przeszkadza wizyta muzułmanów w szkole? Boisz się, ze dzieci zauważą, że to nie jest bydło? Jeżeli jest, to masz mądre dzieci, chyba zauważą, co nie?
                    • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:33
                      Przeszkadza mi to, że nie wiem o takim spotkaniu i nie wiem co na nim będzie. I dotyczy to wszystkiego.
                      Nawet żeby zadecydować czy dziecko będzie chodziło na WDŻ - dostaliśmy cały program z tematami i opisem co będzie omawiane. I dopiero wtedy podejmowana była decyzja o zgodzie na uczestniczenie lub nie.
                      • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:39
                        Nie "nawet", tylko WDŻ są zajęciami nieobowiązkowymi i zgoda rodziców na nie jest wymagana. Ale gdy się zgodzą po zapoznaniu się z planem ramowym zajęć, nie ma ani obowiązku, ani praktyki, by pytać ich o każdą pokazywaną planszę i zapraszanego gościa. I _identycznie_ jest w przypadku prowadzenia przez szkołę akcji wychowawczych i edukacyjnych zgodnych z podstawą programową i programem wychowawczym szkoły.
                  • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:10
                    Czyli bogaci muzułmanie są ok?
              • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:52
                Chyba się pogubiłaś. W szkole, nawet prywatnej, dyrekcja nie konsultuje z rodzicami tematów spotkań. Nigdy w życiu nie podpisywałam zgody na wysłuchanie opowiadań powstańca albo spotkanie z jakimkolwiek cudzoziemcem. Chyba, że Ukrainiec może przyjsc i opowiadać o swoim kraju, swojej wojnie i swojej religii, a Muzułmanin już nie.
                • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:03
                  Jak najbardziej podpisywałam różne zgody. O Akademiach zawsze byłam informowana wcześniej ( czego dotyczą )
                  • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:08
                    No popatrz, a nasze szkoły odwiedzali pisarze, żołnierze wyklęci i nie, powstańcy, misjonarze, cudzoziemcy zapewne różnych religii, niepełnosprawni, aktorzy, reżyserzy, politycy, muzycy i mnóstwo innych osób i nigdy nikt nie dawał zgody do podpisania na spotkanie.
                  • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:54
                    arwena_11 napisała:

                    > Jak najbardziej podpisywałam różne zgody. O Akademiach zawsze byłam informowana
                    > wcześniej ( czego dotyczą )

                    nie pisz głupot! szkoła nikogo nie zdołałaby zaprosić jakby każdorazowo prosiła wszystkich rodziców o zgodę smile
                  • maslova Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 23:15
                    OJP, serio znasz program wszystkich akademii szkolnych? Scenariusze też są rozsyłane rodzicom? big_grin
                    • pade Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 13:05
                      na bank, a dyrektor szkoły przesyła rodzicom mailem treść swojego przemówienia na apelubig_grin
                      • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 13:11
                        dyrektor szkoły przesyła rodzicom mailem treść swojego przemówienia
                        > na apelubig_grin


                        Tak, i następnie przed wygłoszeniem go nanosi wszystkie poprawki zgłoszone przez każdego z 487 rodziców, także wzajemnie wykluczające się big_grin
                      • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 27.08.16, 09:06
                        pade napisała:

                        > na bank, a dyrektor szkoły przesyła rodzicom mailem treść swojego przemówienia
                        > na apelubig_grin
                        i czeka na akceptację tongue_out
          • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:47
            A co niespójnego z Twoim system wychowania się zadziało w tej sytuacji? Przecież on nie przyprowadził gruźlika od którego można się zarazić czy pijaka opowiadającego jak fajnie jest po piwie. Ta kobieta, jeśli będzie miała kaprys, może zapisać swoje dziecko klasy i co wtedy?
      • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:29
        Bo oni mają prawo nie wyrazić zgody na uczestnictwo ich dzieci w takim czy innym spotkaniu.

        czyli np na wszystkich akademiach, w których bierze udział ksiądz?

        Czego tak się boisz? Że dziecko się dowie, że muzułmanin nie ma rogów i nie straszy?
        • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:48
          Nie, że będą wmawiać np że wszyscy to uchodźcy - co jest nieprawdą.

          Akademii to ja nie widziałam w szkołach dzieci od podstawówki ( w gimnazjach nic takiego nie ma i liczę na to, że nie będzie w liceach ).
          Sama nie uczestniczyłam w żadnych akademiach w podstawówce "ku czci". Nigdy nie było mnie wtedy w szkole.
          • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:51
            Aha, boisz się czegoś co nie wiadomo czy się stanie. Czyli ja mogę protestować przeciwko obecności księdza w szkole, bo w kościele katolickim jest poważny problem z pedofilią?
          • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:56
            A tak z logicznej ciekawości:

            Nie, że będą wmawiać np że wszyscy to uchodźcy - co jest nieprawdą.


            Jacy wszyscy? Wszyscy muzułmanie? Wszyscy członkowie tej rodziny ? wink
            • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:02
              Joa proszę cię nie rób z siebie idiotki. Obie wiemy o co chodzi.
              • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:05
                O co chodzi? Bo jestem idiotka i nie wiem.
              • rosapulchra-0 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:59
                arwena_11 napisała:

                > Joa proszę cię nie rób z siebie idiotki. Obie wiemy o co chodzi.

                Jesteś pewna, że to joa robi z siebie idiotkę? suspicious
                • livia.kalina Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 20:49
                  >Jesteś pewna, że to joa robi z siebie idiotkę?
                  Ja to nawet mam głębokie przekonanie, że idiotkę robi z siebie ktoś zupełnie inny...wink
      • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:29
        arwena_11 napisała:

        > A poinformował o takim spotkaniu rodziców uczniów? Bo oni mają prawo nie wyrazi
        > ć zgody na uczestnictwo ich dzieci w takim czy innym spotkaniu.
        ale szkoły organizują rozmaite spotkania bez każdorazowej zgody rodziców.

      • xcv12 Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 00:17
        A przed każdą lekcją matematyki wyrażasz zgodę na nauczenie dziecka jakiegokolwiek wzoru? I lekcją historii? Bo ty oceniasz jakieś wydarzenie np. powstanie inaczej i tego dnia nie posłałabyś swojego dziecka do szkoły? Każdego dnia dostajesz szczegółowy plan dziecka i decydujesz, czego twoje dziecko może się nauczyć, co może usłyszeć?
        Nie wiem, naprawdę nie wiem, w jaki sposób przyprowadzenie do szkoły uchodźców narusza twoje prawa rodzica. To jedna z głupszych rzeczy jakie przeczytałam na ematce so far.
    • sumire Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:26
      Tak z ciekawości.
      Czy gdyby nie chodziło o muzułmanów i geja, ale hetero prezydenta, który przyszedłby, dajmy na to, z pogadanką o żołnierzach wyklętych, też byłabyś oburzona sytuacją?
      • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:31
        Mnie kompletnie nie obchodzi z kim śpi pan Biedroń. Kwestia jego preferencji nie ma się nijak do muzułmanów. Mnie chodzi raczej o kwestie praw pracowniczych (ze szczególnym uwzglednieniem zawodu nauczyciela).
        • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:35
          Ale jakie prawa pracownicze złamał? Ukarał jakoś nauczycielkę?
          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:49
            obserwowanie cudzego profilu - to chyba jednak ingerencja w prywatność. Co nauczycielka robi w prywatnym czasie - to jej sprawa. Przecież nie przekazuje swoich przekonań w trakcie lekcji.
            • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:56
              A miałabyś problem, gdyby okazało się, że wychowaca Twojego dziecka na publicznym profilu na fb wrzuca swoje fotki z klubu s/m? Takie wiesz, w skórach i z pejczami?
              • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:00
                Nie mam wychowawców moich dzieci w znajomych. Nie mam pojęcia co wstawiają na swoje profile. Nie interesuje mnie to.

                A to o czym mówisz - zablokuje sam FB jako pornografię.
                • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:04
                  Kolejny raz odwracasz kota ogonem, tylko po to żeby uniknąć odpowiedzi na pytanie zadanie wprost wink

                  I nie, FB nie zablokuje zdjęc z klubu s/m z pejczami, jesli nie ma na nich gołych cycków. Ale umowmy się, ze na zdjeciu wychowawca stoi z pejczem w skorzanym stroju policjanta, obok kleczy jego niewolnik i robia słodkie dziubki do aparatu tongue_out Zdjecie robi totalna furore i na drugi dzien wszystkie dzieci maja je u siebie w telefonie.

                  Mialabys cos przeciwko czy nie?
                  • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:36
                    Mojego syna uczył gej. I miałam totalnie gdzieś co robił poza szkołą. W szkole miał uczyć przedmiotu i tyle. Nie interesowało mnie jego życie prywatne, dopóki nie afiszował się nim w szkole.
                    W szkołach moich dzieci nie ma zwyczaju posiadania w znajomych nauczycieli.
                    • wuika Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:40
                      A gdyby któryś z nauczycieli wypowiedział się w klimacie: "geje to bydło", czepiałabyś się lekcji wychowawczej, na którą dyrektor zaprosiłby tego wspomnianego nauczyciela-geja, żeby przypomnieć, że tak jednak nie jest?
                    • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:50
                      Miał ma czole napisane "jestem gejem"? Skąd wiedziałaś z kim sypia? Ja nigdy nie poznałam orientacji seksualnej nauczycieli córki. Dostałaś do podpisania zgodę na udział dziecka w lekcjach z gejem? Dzieci często mają w znajomych nauczycieli, a jeszcze częściej jedni nauczyciele mają wśród znajomych innych nauczycieli, tak jak inni ludzie kolegów z pracy.
                      • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:02
                        Cała szkoła wiedziała. I każdy kto raz się z nim spotkał też wiedział. No po prostu taki typowy gej. Facet hetero by tak nie wyglądał, tak się nie ubierał i tak nie zachowywał.

                        Moje dzieci nie mają nauczycieli w znajomych. Ich koledzy z klasy również. To nie 7 latki
                        • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:11
                          Siedmiolatki nie, gimnazjaliści tak. Nauczyciele linkują ciekawe wydarzenia, pokazują, że są ludźmi, chodzą na spacer z psem, zdobywają szczyty, polecają książki. Może mają inne konta, gdzie pozują bez majtek, ale to ich prawo. A z tym zgadywaniem, kto jest gejem po ciuchach, wysławianiu i gestach można się strasznie przejechać. Pewnie ze 3/4 homoseksualistów w Polsce ma żony, chodzi w garniturach, sutannach czy polówkach, dałabyś się pokroić, że to "prawdziwy" facet.
                        • black-cat Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:32
                          Oj, mogłabyś się zdziwić. Moja przyjaciółka przeżyła ze swoim mężem 15 lat, dorobiła się z nim dwójki dzieci, była niebywale dumna jakiego ma męskiego i cudownego faceta, cieszyła się, że z seksem czekał do ślubu. Co niedziela grzecznie chodzili do kościoła, mąż co prawda gejów nie lubił (tłumaczyła go zawsze, że nie jest homofobem, ale uważa, że homoseksualizm to choroba i należy to leczyć), rodzice męża, bardzo wierzący, uważali podobnie. Sprawa wydała się przypadkiem. Mąż prowadził podwójne życie. Był znany w większości gejowskich klubów, kochanków miał jeszcze przed swoim ślubem. W ciągu 15 lat małżeństwa zdradzał ją z mężczyznami. Gdy byli w trakcie rozwodu okazało się, że jeden z jego kochanków ma HIV, koleżanka ze strachem robiła sobie badania. Są już kilka lat po rozwodzie, pan mieszka z jednym ze swoich kochanków. A teraz wisienka na torcie (nie wiem czemu, ale mnie to bawi): - w każdą niedzielę przyjeżdża do koleżanki i do dzieci i wspólnie idą do kościoła. I (muszę to napisać) - cała rodzina to wierni wyznawcy PISu.
                          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:46
                            No ale nie mówimy o jakimś geju a tym konkretnym. No mógłby być wzorcem. Widząc go, witając się z nim ( tak dziwnego delikatnego uścisku dłoni to nawet nauczycielki nie miały ) nigdy nie wzięłabyś go za hetero.
                            Tak jak Biedronia. Od razu widać, że facet jest "inny".
                        • atena12345 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:30
                          arwena_11 napisała:

                          > Cała szkoła wiedziała. I każdy kto raz się z nim spotkał też wiedział. No po pr
                          > ostu taki typowy gej. Facet hetero by tak nie wyglądał, tak się nie ubierał i t
                          > ak nie zachowywał.

                          Że co ???
                          Oceniasz ludzi po wyglądzie?
            • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:56
              arwena_11 napisała:

              > obserwowanie cudzego profilu - to chyba jednak ingerencja w prywatność


              Nie, to nie jest ingerencja w prywatność. FB ma możliwość takich ustawień, że obserwować mogą cię tylko ci, którym na to pozwolisz. Dozwolenie, by dowolni ludzie dodawali cię do obserwowanych i/lub wystawianie treści z oznaczeniem "dostępne: publiczne" jest zaproszeniem całego świata do zapoznania się z tymiż treściami i łączeniem ich z twoją osobą.
            • sumire Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:16
              To byłaby ingerencja w prywatność, gdyby ktoś się na zamknięty profil włamał. Jeśli użytkownik umożliwia innym obserwowanie swoich wpisów, no to sorry - sam się prywatności pozbawia. I tak, o ile w prywatnym czasie mogę chodzić po klubach dla swingersów, o tyle gdy wrzucam do sieci zdjęcie siebie zabawiającej się w takim klubie, mogę potem mieć pretensje wyłącznie do siebie.
            • mama303 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:34
              arwena_11 napisała:

              > obserwowanie cudzego profilu - to chyba jednak ingerencja w prywatność.
              w jaka prywatność? na FB?
        • sumire Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:44
          A jakie prawo pracownicze tu zostało złamane?
          Jak się coś publikuje na profilu, który może być oglądany przez innych ludzi, to należy zapomnieć o prywatności - to tak, jakbyś na głos kogoś obraziła, a potem miała pretensje, że zwrócono ci uwagę.

          Wiara w prywatność treści na Facebooku jest bardzo naiwna i niejeden z roboty wyleciał dzięki niej.
          • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 20:20
            > A jakie prawo pracownicze tu zostało złamane?

            No to wyobraź sobie, że popełniłam w gazetce "Głos Słupska" artykulik, w którym napisałam, że katolicy to hipokryci i obskuranci, którzy nawet podstaw własnej wiary nie znają. Wezwał mnie do siebie właściciel firmy, w której pracuję i kazał się z tego wytłumaczyć.

            Miał rację?
            • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 20:29
              Jeśli napisałabyś "nie trzeba nam tu katolickiego bydła" to tak, wymaganie wytłumaczenia się to minimum, jakiego można oczekiwać od szefa takiej osoby. A jeśli ta osoba pracuje jako funkcjonariusz publiczny, to brak reakcji jej szefa byłby wręcz karygodny.
            • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:05
              Nie miał racji. Napisz teraz coś o wyższości Islamu nad Katolicyzmem. To dopiero będzie doświadczenie.
      • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:41
        A gdzie ja napisałam gej? Napisałam prezydent. Nie ma znaczenia w tym wypadku czy jest homo.

        Mnie żołnierze wyklęci nie przeszkadzają, ale sądząc po niektórych wpisach na forum są takie co im przeszkadzają. Powinny więc mieć prawo nie posłać dziecka w taki dzień do szkoły lub z lekcji zwolnić.
        Każde narzucanie poglądów działa na mnie jak czerwona płachta na byka.
        • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:43
          Każde narzucanie poglądów działa na mnie jak czerwona płachta na byka

          Jaki pogląd chciał Twoim zdaniem narzucić prezydent?

          p.s. Pomijając to , że szkoła ze swej istoty musi narzucać wiele poglądów np takie, ze nie wolno ściągać.
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:44
          Czyli gdybyś była przeciwna transplantacji, to możesz nie posłać dziecka do szkoły w dniu, w którym odwiedza kardiolog, tak?

          Wiesz, zawsze mi się wydawało, że poszerzanie horyzontów to pozytywna sprawa. Zawsze można się z poglądami innych nie zgadzać, ale fajnie jednak mieć wybór a przynajmniej wiedzieć, że są na świecie ludzie, którzy inaczej myślą.
        • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:49
          Powinny więc mieć prawo nie posłać dziecka w
          > taki dzień do szkoły lub z lekcji zwolnić.


          Po wprowadzeniu planowanej reformy w podstawie programowej prawo do zwolnienia z przedmiotu "historia i społeczeństwo" bez wpisywania nieobecności, tak? big_grin

          Każde narzucanie poglądów działa na mnie jak czerwona płachta na byka.

          Przedstawianie _różnych_ poglądów (także tych sprzecznych z poglądami rodziców) to jeszcze nie narzucanie. Normalny człowiek zamiast się ciskać, rozmawia ze swoimi dziećmi i wychowuje je, a nie oczekuje, że nie dość, iż ten obowiązek przejmą inni, to jeszcze w masowej szkole dopasują się w 100% do akurat jego (a nie mamy Krzysia czy Kasi) fikscacji.

          Nadal nie napisałaś, co strasznego przekazane zostało dzieciom przez pokazanie im (a przede wszystkim - przez skonfrontowanie kretynki - nauczycielki z ludźmi, na których publicznie szczuła i wyzywała ich), iż muzułmańscy uchodźcy, którzy trafili do Polski, są normalnymi ludźmi z rodzinami?
          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:52
            Wchodzenie w czyjąś sferę prywatną jest dla mnie niedopuszczalne. Śledzenie profilów podwładnych i wykorzystywanie informacji z nich przeciwko właścicielowi profilu jest bardzo nie na miejscu.

            • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:53
              Dlaczego uważasz, że "przeciwko"? W jaki sposób ktoś skrzywdził tę nauczycielkę?
              • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:59
                A została pogłaskana po główce? Jak rozumiem tylko na lekcje tej pani zostali ci muzułmanie zaproszeni. Czyli sprawa wymierzona w nią a nie w "uświadomienie" uczniów.
            • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:56
              Umieszczanie takich tekstów na tablicy na FB jest równie głupie jak stanięcie na lokalnym rynku i wykrzyczenie ich.
              I to wszystko w dobie uczenia dzieci, że wszystko w sieci zostaje. Gdyby uczeń tej pani napisał o niej czy swoim koledze to co ona o uchodźcach miałby prawdziwe problemy z policją w tle.
            • iwoniaw Co za prawna ignorancja 25.08.16, 15:59
              Czytanie udostępnianych publicznie w necie treści nie jest żadnym wchodzeniem w niczyją sferę prywatną. To on wlazł w sferę publiczną i wywiesił takie a nie inne treści, więc musi się liczyć z wszelkimi tego konsekwencjami.
            • oqoq74 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:04
              Hahaha, sfera prywatna na facebookusmile hahaha
              Przecież w tym własnie chodzi o to, by tę sferę prywatną pozyskać i wykorzystać.
    • demodee Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:27
      Nie rozumiem też innego aspektu. Facebook jest przedsięwzięciem prywatnym, na którym można publikować różne rzeczy, np. mogę opublikować swoje "akty artystyczne". i tylko Zuckerberg może mi zabronić takich publikacji. Jakby pracodawca przeprowadził ze mną umoralniającą pogadankę na temat moich zdjęć na facebooku, to bym się zdziwiła.

      Serwery facebooka chyba znajdują się w USA i nie podpadają pod polskie prawo?
      • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:30
        Ale czy ktoś ukarał nauczycielkę? Nie. To o co Ci chodzi? O to, że jej uczniowie zobaczą, że może nie miała racji?
      • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:30
        A czy została wywalona z pracy? Poniosła jakies prawne konsekwencje? Ktos ja pobił na ulicy? Biedron ją znieważył albo obraził w jakikolwiek sposob?

        Czy moze po prostu chciał pokazac dzieciom w fajny i kulturalny sposob, że uchodzcy to też ludzie i ze maja rodziny (tak jak dzieci).
      • ichi51e Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:32
        Mozesz wszystko wrzucac jezeli robisz to na zamknietym koncie prywatnym ktore widza twoi znajomi wylacznie. Jak robisz to na publicznym (albo sie publicznie ogolnodostepnym wypowiadasz) to tak jakbys w pokoju nauczycielskim gadala.
      • nickbezznaczenia Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:33
        To chyba poczytaj więcej o prawie.
      • mamagapka Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:38
        Ty możesz, ale nauczyciel nie może. Bo ściągnięcie takiego zdjęcia, wydrukowanie i powieszenie na drzwiach klasy albo rozesłanie w sieci to chwila, a wtedy wszelkie działania wychowawcze biorą w łeb. Dlatego nauczyciel nie powinien publicznie się upijać, pisać głupot na otwartych portalach, i generalnie robić rzeczy, które miałyby negatywny wpływ na jego autorytet.
        • mamagapka Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:39
          to było do demodee, przepraszam źle mi się podpięło
      • oqoq74 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:43
        Tak, najgorzej jak komuś się zdaje, że FB to taka wyspa, na której wszystko można i prawo nie działa. A potem ciężkie zdziwienie.
        • sumire Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:51
          Otóż to. Jak ta niedawna sprawa, gdy ludzie, pisząc pod własnym imieniem i nazwiskiem, hejtowali posłankę, a gdy Wojciech Tochman udostępnił ich - publiczne! - wpisy i zasugerował kobiecie w felietonie, by poszła z tym do sądu, spanikowani jęli grozić mu procesami... To było urocze 😅
    • jehanette Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:35
      Zawsze były różnego rodzaju spotkania, wyjścia czy specjalne lekcje w szkole. dyrektor ustala, wyraża zgodę i tyle. Przecież to normalne.
      • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:45
        Na każde wyjście ze szkoły rodzic musi wyrazić zgodę. O kontrowersyjnych pogadankach zawsze rodzic był informowany w szkołach do których chodziły moje dzieci. Kilka się nie odbyło, bo więcej niż połowa rodziców nie wyraziła zgody na dany temat.
        • nickbezznaczenia Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:49
          Zapomniałaś napisać, że twoje dzieci chodziły do szkół prywatnych
          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:54
            Tak chodziły do prywatnych.Teraz syn idzie do państwowego i już się boję co będzie. Na razie dowiedziałam się że na tym poziomie funkcjonuje jeszcze coś takiego jak RR ( w gimnazjach dzieciaków nie miałam )

            czyli w prywatnych liczą się z rodzicami - w państwowych mają ich w d...? Supersad
            • nickbezznaczenia Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:57
              W prywatnych nie chcą stracić kasy rodziców. Tyle.
            • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:58
              >czyli w prywatnych liczą się z rodzicami - w państwowych mają ich w d...? Supersad

              No, straszne. Dzieci mogą przypadkiem wyjść na chwile ze swojej bańki.
            • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:59
              Nie. W prywatnych też nikt nie konsultuje wizyt chyba, że u Was było inaczej. Mnie natomiast cholera trafia jak pomyślę, że IPN będzie uczył moje dziecko historii w tym trudnych momentów.
            • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:03
              czyli w prywatnych liczą się z rodzicami - w państwowych mają ich w d...? Supersad

              Nie. Prywatne mogą sobie wybrać zgodnie ze swoją ideologią, państwowe ma oferować kanon wartości. I nawet jeżeli rodzice uznają, że ściąganie, przemoc to nic złego, szkoła panstwowa powinna "narzucać" im pogląd , że jednak to jest coś złego.

              Kiepsko Ci idzie udowadnianie, że jesteś przeciwko narzucaniu ideologii.wink
        • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:51
          Oni nie wychodzili ze szkoły.
        • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:53
          Ale gdzie tu jest kontrowersja? Biedroń tylko pokazał, że niekoniecznie wszyscy uchodzcy to zuo i gwałciciele dzieci, że np. ta pani jest kompletnie niegrozna i ze stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej jest złe.

          To tak, jakby nauczycielowi w Niemczech, ktory na FB napisal, ze kazdy Polak to złodziej, ktos przyprowadził lokalnego cukiernika i pokazał na przykładzie, że jednak nie każdy. Albo - gdyby nauczyciel pisał, ze kazdy katolik to pedofil i Biedron na lekcje przyszedłby z katolikiem-psychologiem, opiekujacym się dziecmi po molestowaniu.

          Tak na zdrowy rozum, zastanów się:

          Czy Jezus pozwoliłby nazywać uchodzców bydłem?
          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 15:57
            Nie masz pojęcia jak wyglądało spotkanie i jakie były na nim poruszane tematy. Nie wiesz czy nie agitowano za przyjmowaniem "uchodźców". Nic nie wiesz, poza tym że rodzina X na nim była.
            Nie wiesz czy to rodzina ekstremistów czy normalna. Czy kobiety zakutane w burki czy normalnie ubrane. Nic nie wiesz.

            Rodzice mają prawo wiedzieć, dokładnie kto jest zapraszany na teren szkoły. Biedroń miał % pewności, że nic się nie wydarzy?
            • fragile_f Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:01
              No, na bank chciała się wysadzić big_grin

              Again:

              Czy Jezus pozwoliłby nazywać uchodzców bydłem? Czy uznałby, że zachowanie tej kobiety jest dobre?

              Dlaczego unikasz odpowiedzi?
            • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:02
              Nie życzę sobie obecności księży i zakonnic, proboszcza na rozpoczęciu roku szkolnego, absolutnie nie chcę, żeby moje dziecko miało kontakt z indywiduami z rządu. Czy jak p.rezydent przyjedzie do szkoły zostanę poproszona o podpisanie zgody na kontakt i uprzedzona o treści wystąpienia?
            • iwoniaw Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:03
              No widzisz bidulko, widocznie Biedroń miał wystarczającą pewność, że się odważył. big_grin

              Nie masz pojęcia jak wyglądało spotkanie i jakie były na nim poruszane tematy.

              Ty też nie wiesz, podobnie jak nie wiesz, czy przypadkiem wszyscy rodzice uczniów nie podpisali zgody przeczytawszy uprzednio harmonogram wizyty i layout każdej planowanej przez gości wypowiedzi big_grin Ale i tak byś nie posłała dziecka, olaboga big_grin
              • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:52
                Tak, nie wiem jak wyglądało takie spotkanie. Ale skoro o nim głośno w necie - to raczej kontrowersyjne. O normalnym, nie robionym "na złość" komuś albo żeby kogoś upokorzyć (jak np tą nauczycielkę - pan prezydent paluszkiem jej pogroził, bo nie wpisuje się w polit poprawność ), nikt by nie pisał.
                • sumire Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:02
                  Nazywanie ludzi bydłem to nie jest "niewpisywanie się w polityczną poprawność", tylko chamstwo czystej wody.
                  Nie sądzisz?...
                  • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:39
                    No właśnie nadal nie wiem co ona zrobiłą - nie mam nigdzie linku do tego.
                    • iwoniaw I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 17:53
                      nie mając nawet linka do tematu, o którym mowa? big_grin
                      • wuika Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 17:54
                        Nie znam się, to się wypowiem smile Wiadomo jej tyle, że nie wie nic o winie nauczycielki, ale o winie Biedronie jest przekonana suspicious
                      • arwena_11 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 17:57
                        Linku w wątku nie ma.

                        A zachowanie każdego, kto by zachował się jak Biedroń uważałabym za nieodpowiednie. Tak gardłujecie o szacunku dla nauczycieli. Ciekawe jak go mieć skoro same władze go podważają?
                        • joa66 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:00
                          W jaki sposób ktoś Biedroń podważył szacunek dla nauczycieli?
                          • wuika Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:00
                            Podważył szacunek do nauczycielki, sugerując, że zapewne nie ma racji suspicious Jak to tak, żeby nauczyciel nie miał racji?
                        • wuika Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:00
                          Proszę:
                          www.tvn24.pl/slupsk-nauczycielka-nazwala-uchodzcow-bydlem,671062,s.html

                          Nie wiem tylko, czy oglądanie tvn24 to dla Ciebie przypadkiem nie jest grzech suspicious
                          • arwena_11 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:08
                            Pytanie dlaczego zaprosił tylko do jej klasy? Czyżby chciał jej dowalić? Skoro to taki ważny temat - to może wszystkim? A skoro nie podobała mu się jej wypowiedź - to może spotkanie tylko dla niej powinno być? Ale wtedy mogło by podejść pod mobbing i miałby problem. Lepiej wykorzystać uczniów.

                            No i chciałabym zobaczyć to zdjęcie - bo jak pisałam, "uchodźcy" często zachowują się gorzej niż bydło i nazywanie ich bydłem jest obrażaniem tegoż bydła.
                            • iwoniaw Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:18
                              arwena_11 napisała:

                              > Pytanie dlaczego zaprosił tylko do jej klasy? Czyżby chciał jej dowalić? Skoro
                              > to taki ważny temat - to może wszystkim?


                              Gdybyś najpierw czytała, a potem klepała, to już byś zauważyła zalinkowany w tym wątku (!) artykuł mówiący, że owszem, właśnie wszystkim szkołom zaplanował i realizuje takie tematy. I że nie ma mowy o tym, by w tej konkretnej szkole w spotkaniu uczestniczyła "tylko jedna klasa", a tym bardziej tylko ta nauczycielka.
                              • arwena_11 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:37
                                To ty chyba nie czytasz dokładnie

                                Ja mam nauczycielkę ze Słupska, która napisała na swoim profilu na Facebooku, umieszczając zdjęcie uchodźców: "czy chcemy takiego bydła w Polsce?". Zaprosiłem uchodźców do jej klasy. Musiała się z nimi skonfrontować, musiała z nimi porozmawiać. Kiedy zobaczyła matkę z dziećmi, trudno było jej nazwać ją bydłem. Musiała inaczej ją nazwać - mówił prezydent Słupska. (www.tvn24.pl)

                                Zaprosił do klasy tej konkretnej nauczycielki, a nie do jakiejkolwiek klasy. Miał konkretny cel - konfrontacje.
                                • iwoniaw Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:43
                                  Nie, tu jest przykład na konkretny przypadek, który miał miejsce przy okazji cyklu wizyt w kolejnych szkołach
                                  No ale skąd ty możesz to wiedzieć, skoro agresja ci się włącza na hasło "Biedroń" czy jest powód czy nie.
                                  • arwena_11 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:48
                                    No to dlaczego w tej konkretnej szkole nie poszedł do innej nauczycielki?
                            • sumire Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:22
                              Oj, biedaczka. Wyraziła tylko to, co myśli prawdziwy Polak-katolik, i co z pewnością jest prawdą (w bardzo pięknie chrześcijański sposób wyrażoną) i tak jej dowalili. Tylko współczuć.
                              • wuika Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:24
                                Po prostu ją prześladują suspicious
                            • black-cat Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:52
                              Jak już jesteśmy w temacie okołobydlęcym to myślę, że nie obrażając tych czworonogów, można by uznać, że wśród e-matek, fanów koszulek i kijów z narodowymi symbolami, "kibiców" różnorakich klubów, a nawet co niektórych "obrońców krzyży"czy miłośników pewnego zakonnika z miasta słynącego z pierników można by wyróżnić całkiem sporą grupę, której zachowanie wskazywałoby na bliskie pokrewieństwo z tymi sympatycznymi zwierzętami.
                            • xcv12 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 26.08.16, 00:29
                              arwena_11 napisała:

                              > No i chciałabym zobaczyć to zdjęcie - bo jak pisałam, "uchodźcy" często zachowu
                              > ją się gorzej niż bydło i nazywanie ich bydłem jest obrażaniem tegoż bydła.

                              Niektórzy uchodźcy czasem zachowują się jak bydło, tak samo jak niektórzy Polacy, Niemcy, katolicy itd. Twoje wypowiedzi niestety podbijają statystykę takich zachowań zarówno katolikom i Polakom.
                        • nickbezznaczenia Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:00
                          Proszę:
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20595656,czy-chcemy-takiego-bydla-napisala-nauczycielka-na-fb-biedron.html#BoxNewsLink
                        • mamma_2012 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:03
                          Gdyby koledzy zwyzywali Twojego syna od najgorszych i ktoś pokazał im, że wcale nie jest najgorszy i jest normalnym człowiekiem miałabyś pretensje? A gdyby Twoja córka zwyzywała koleżankę od bydlaków, a dyrekcja zamiast wezwać policję i usunąć ją ze szkoły zorganizowała pogadankę byłoby ok?
                        • iwoniaw Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:03
                          No i co z tego, że linku nie ma w wątku? Normalny człowiek by chociaż góglem się wsparł, zanim by się zaczął kategorycznie wypowiadać o czymś, o czym pierwszy raz usłyszał i nie ma pojęcia, o co chodzi.

                          zachowanie każdego, kto by zachował się jak Biedroń uważałabym za nieodpowied
                          > nie.


                          To znaczy JAK by się zachował? Bo napisałaś właśnie, że nawet artykułu o tym żadnego nie przeczytałaś, a w tym wątku nikt zachowania Biedronia nie opisał - autorka zadała pytanie o co innego, zakładając zapewne, że osoby, które się wypowiedzą, czytały te materiały, co ona.

                          Nie pierwszy raz robisz z siebie kompletną idiotkę, no ale cóż, twój wybór big_grin
                          • arwena_11 Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:09
                            Jestem na działce i jak jeszcze forum jakoś chodzi, to wyszukiwarka miele tak wolno, że nie mam cierpliwości
                            • iwoniaw Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:16
                              Już się nie pogrążaj big_grin
                        • sumire Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:04
                          Ona ten szacunek podważyła sama, wypowiadając się publicznie o innych ludziach w sposób niedopuszczalny - dla każdego, a co dopiero dla osoby mającej dawać przykład dzieciom. Sama sobie popsuła wizerunek. Jeśli nauczyciel zachowuje się jak skończony burak, to trudno go za to szanować. Czy może się mylę?
                        • paniusiapobuleczki Re: I tyle postów napisałaś w tym wątku 25.08.16, 18:15
                          A w jaki sposób władza mogłaby pokazać szacunek wobec tej nauczycielki? Wpisując naganę do akt? Zwalniając w majestacie prawa?
                    • ichi51e Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:03
                      To program ktory w Slupsku juz od roku organizuja - akurat na te szkole padlo po wpisie pani nauczycielki - moze przypadkiem moze nie. W kazdym razie ani nie specjalnie dla pani ani specjalnie kontrowersyjnie natemat.pl/154425,robert-biedron-w-kazdej-szkole-w-slupsku-odbeda-sie-spotkania-z-uchodzcami-zeby-dzieci-mogly-sie-z-nimi-skonfrontowac
                • oqoq74 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:06
                  Pani powinna się cieszyć, że skończyło się na takiej lekcji, bo jakby trafiła na kogoś bardziej ciętego, to mogłaby stracić pracę.
                • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:08
                  Kontrowersyjne, bo zbyt rzadkie. Nie ma nic kontrowersyjnego w tym, że się pokazuje, że nie można kogoś nazywać bydłem.
                  • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:10
                    Na marginesie - bardzo słabe są te przekonania skoro mogą się załamać przy przypadkowym jednorazowym spotkaniu z kimś kto ma inne zdanie.
                    • joa66 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:12
                      arwena, czy Twoja religia uznaje, że ludzi innej wiary nazywa się bydłem? Z ciekawości - jaka to religia ?
                      • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:36
                        Na pewno nie ta, które mówi "kochaj bliźniego swego, jak siebie samego"
                      • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:42
                        Nie, ale dasz głowę, że nauczycielka jest wierząca?
                        I nie popieram nazywania ludzi bydłem ( chociaż niektórzy "uchodźcy" zachowują się gorzej niż bydło ), ale jest mi totalnie obojętne co kto ma na swoim profilu FB, bo nie chodzę i nie szukam. Nauczycieli nie mam w znajomych ani ja ani dzieci ( poza kilkoma, z którymi się przyjaźnię )
                        • mamma_2012 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:54
                          No to może i z tą panią przyjaźnili się rodzice, skoro Ty tak robisz to i inni też mogą.
                          • arwena_11 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 17:58
                            Zakładam, że jak się z kimś przyjaźnię - to mamy zbieżne poglądy. A więc nie bulwersuje mnie to co taka osoba wyświetla u siebie i nie lecę z donosem.
                        • rosapulchra-0 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 18:12
                          arwena_11 napisała:

                          > Nie, ale dasz głowę, że nauczycielka jest wierząca?
                          > I nie popieram nazywania ludzi bydłem ( chociaż niektórzy "uchodźcy" zachowują
                          > się gorzej niż bydło
                          ), ale jest mi totalnie obojętne co kto ma na swoim profil
                          > u FB, bo nie chodzę i nie szukam. Nauczycieli nie mam w znajomych ani ja ani dz
                          > ieci ( poza kilkoma, z którymi się przyjaźnię )

                          Całkiem sporo Polaków zachowuje się gorzej niż bydło. Polki również. Co nieraz widać na tym na forum.
                      • hermenegilda_zenia Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:39
                        Przecież arwena to książkowy egzemplarz katolskiego kołtuna, dziwię się, że ktoś na forum ma jeszcze ochotę z nią dyskutować.
    • iziula1 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:09
      Po pierwsze P. Biedroń nie "wpadł" bez zapowiedzi. Uchodzców też nie zgarnął z ulicy.
      Spotkanie było zaplanowane i uzgodnione z dyrekcją szkoły. Sama nauczycielka, także miała o tym wiedzę. I co najważniejsze, osoby z Syrii , które brały w tym udział wyraziły na to zgodę.
      Uważam, to za piękny gest. Za rozwiązanie problemu zw.z językiem nienawiści wobec uchodzców czy innych z klasą godną podziwu. Mój szacunek tylko wzrósł.
      • rosapulchra-0 Iziula1 ma rację 25.08.16, 18:10
        Demodee bezczelnie kłamie.

        wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/biedron-zaprosilismy-uchodzcow-do-slupskich-szkol/0gmkjd
        • demodee Re: Iziula1 ma rację 25.08.16, 20:37
          Gdzie kłamię tak bezczelnie?
          • rosapulchra-0 Re: Iziula1 ma rację 25.08.16, 22:43
            Pisząc, że zrobił to bez zapowiedzi. I wiele innych twoich kłamstw, które wymyślałaś na potrzebę wątku.
            • demodee Re: Iziula1 ma rację 25.08.16, 22:48
              W artykule, który przeczytałam nie było sprecyzowane, czy prezydent się zapowiadał, czy nie. Dlatego zapytałam ematki nauczycielki, czy prezydent miasta może wejść ze swoim materiałem na lekcję. Nauczycielki odpowiedziały, że nie może. Czyli się zapowiedział. Ale co to właściwie zmienia?
              • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 08:50
                I znow łżesz. Wiele osob odpowiedzialo, ze na lekcje sa zapraszani rozni ludzie - od strazakow, po zolnierzy.
                • demodee Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 13:59
                  > I znow łżesz. Wiele osob odpowiedzialo, ze na lekcje sa zapraszani rozni ludzie od strazakow, po zolnierzy.

                  Ależ ja wcale nie łżę ani nawet nie kłamię. Do szkół są zapraszani różni: strażacy, żołnierze wyklęci i pielęgniarki. Ale - zauważ - wątek jest nie o tym. Wątek jest o tym, że pracodawca zorganizował spotkanie uchodźców i nauczycielki, która się o uchodźcach obraźliwie wyraziła w okolicznościach prywatnych. W celu konfrontacji. Na oczach młodzieży.

                  Może, zamiast próbować mnie obrazić i wprowadzić dyskusję na manowce wypowiesz się na temat. Z góry dziękuję.
                  • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 14:06
                    Wypowiadalam sie w tym watku wielokrotnie, takze pod tym co pisalas - odpowiedzi sie nie doczekalam. Zadam zatem pytanie jeszcze raz:

                    Czy gdyby pani nauczycielka napisala, ze ludzie na wozkach inwalidzkich to bydlo, a prezydent przyprowadzil na jej lekcje pana na wozku, zeby pokazac ze to normalny czlowiek, to mialabys pretensje do:

                    a) nauczycielki za swoje uprzedzenia
                    b) do prezydenta za kulturalny sposob pokazania innosci
                    • demodee Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 15:36
                      Odpowiadam na Twoje pytanie o pana na wózku.

                      a) Pani nauczycielka może mieć poglądy, jakie chce na temat niepełnosprawnych. Ja osobiście nie miałabym za złe jej poglądów. Sądziłabym, że wynikają one z jakichś doświadczeń życiowych. Nie potępiałabym jej za poglądy. Miałabym jej za złe, że źle ustawiła swój profil na facebooku, przez co młodzież przeczytała komentarz napisany negatywnie nacechowanym językiem. Dorosły/nauczyciel w towarzystwie młodzieży nie powinien dać się ponosić emocjom tak samo, lepiej, żeby dzieci nie wiedziały, że dorośli między sobą przeklinają i używają tzw. "wyrazów".

                      b) Prezydent miasta nie powinien przyprowadzać na lekcje tej nauczycielki pana na wózku w celu konfrontacji. Oczekiwanie prezydenta byłoby zapewne takie, żeby nauczycielka przed młodzieżą wyparła się poglądów, które nie są zgodne z linią samorządową. Jeśli nauczycielka głośno przyzna się do zmiany poglądów, pod nosem mrucząc "a jednak się kręci", kto w oczach młodzieży wyjdzie na bohatera: nauczycielka czy prezydent? Jeśli nauczycielka powie: "ten pan na wózku akurat jest miły, ale ja znam mnóstwo niepełnosprawnych, którzy nie są tacy mili, ale pan ich nie zna i dlatego nie przekona mnie pan, panie prezydencie", to kto będzie bohaterem w oczach młodzieży?

                      Mam nadzieję, że odpowiedziałam wyczerpująco i jasno na Twoje pytanie.
                      • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 15:41
                        Dobrze, to teraz pytanie numer 2:

                        A co gdyby Twoje dziecko jezdziło na wózku?

                        PS. Dodam jeszcze, że to o czym piszesz to ksiązkowa wprost definicja uprzedzeń, a nie pogladów. To co prezentujesz w tym wątku również się doskonale w tę definicję wpisuje.
                        • demodee Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 17:10
                          P.S. Podaj książkową definicję "poglądu" i "uprzedzenia" i napisz, z której książki ją wzięłaś.

                          Pytanie numer 2.
                          Ale co, gdyby moje dziecko jeździło na wózku?

                          Mamy niepełnosprawną osobę w rodzinie, czasem słyszymy nieprzyjemne komentarze, czasem nieprzyjazne spojrzenia. Nie reagujemy w takich sytuacjach.
                          • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 17:31
                            Alez prosze uprzejmie (za Wikipedia, definicja PWN bardzo podobna):

                            "Antyspołeczne uprzedzenie – rodzaj postawy polegającej na odrzucaniu czegoś lub kogoś bez racjonalnych przesłanek.

                            Uprzedzenie do kogoś lub czegoś występuje wówczas, gdy jednostka podejmuje ocenę, wyraża negatywny osąd bez wcześniejszego doświadczenia z daną osobą czy zjawiskiem, najczęściej na podstawie fałszywych lub niekompletnych informacji. Uprzedzenia wynikają także z utrwalonych w danych społeczeństwach czy społecznościach stereotypów. W przypadku osób do czegoś uprzedzonych trudno je przekonać do pozbycia się uprzedzeń poprzez racjonalną argumentację.

                            Uprzedzenia stają się groźne dla funkcjonowania społeczeństwa lub pewnych kategorii społecznych, gdy przybierają charakter instytucjonalny i stają się częścią określonych ideologii (zob.: rasizmu, antysemityzmu, homofobii czy seksizmu)."

                            Poglad (za PWN)

                            "pogląd «sąd o czymś oparty na przeświadczeniu o prawdziwości lub fałszywości czegoś»"

                            To, co prezentujesz w tym watku to jak najbardziej uprzedzenia, a nie poglady.

                            PS. Mam wrazenie, ze bedziesz dalej szla w zaparte, ale tak do granic absurdu. Swoja droga - strasznie jestes tolerancyjna wzgledem nauczycieli ktorzy nazywaliby niepelnosprawnych "bydlem", a jednoczesnie w innym watku piszesz tak:

                            >
                            > Np. nigdy bym nie wynajęła prawnika z widocznym tatuażem ani księgowego.
                            >

                            big_grin
                            • demodee Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 20:52
                              Czyli teraz o mnie piszemy? Dobra, niech będzie.

                              Jeśli chodzi o ludzi z tatuażem, to nigdy nie powierzyłabym im żadnej ważnej sprawy. Gdybym jednak spotkała księgowego z tatuażem w widocznym miejscu (pod garnitur nie zaglądałabym, żeby sprawdzić), to nie wygłosiłabym przed nim pogadanki, próbując go przekonać do moich poglądów. On ma swoje, ja mam swoje, nie ma we mnie żyłki misjonarskiej. Natomiast wygłaszam swoje poglądy nt. wytatuowanych w przestrzeni publicznej (np. na tym forum), ale umiem tak ustawić ustawienia, żeby pozostać anonimową.

                              Mam nadzieję, że powyższe załatwia nam temat wytatuowanych księgowych.

                              Co do Twojej definicji, to oczywiście nie ośmielę się polemizować z PWN. Jednak, co ona ma wspólnego z moimi poglądami na temat wyznawców pewnej religii? Skąd wiesz, że odrzucam te osoby na podstawie nieracjonalnych przesłanek? Moje przesłanki są jak najbardziej racjonalne, miałam wiele przykrych doświadczeń z tymi osobami, na kontaktach z nimi zawsze wychodziłam źle. Ty, fragile, nic nie wiesz o mnie, ani moich doświadczeniach, ale z góry jesteś przekonana, że moje przesłanki są nieracjonalne, informacje fałszywe lub niekompletne itd. Twoja argumentacja natomiast wobec moich poglądów dotyczących przedstawicieli pewnej religii jest racjonalna. I oczywiście to ja idę w zaparte do granic absurdu.

                              Naprawdę, zazdroszczę Ci przekonania o własnej nieomylności…
                              • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 08:53
                                >Moje przesłanki są jak najbardziej racjonalne, miałam wiele przykrych doświadczeń z tymi osobami, na kontaktach z nimi zawsze wychodziłam źle.

                                To teraz mi napisz co zrobila ta pani z dzieckiem nauczycielce. I jaka straszna krzywda ja spotkala ze strony uchodzcow, ktorych w Polsce praktycznie nie ma. I jak straszna krzywde zrobil jej Biedron. Bo juz pisalas, ze byla sledzona, wrecz przesladowana, złamana - jak dla mnie to sa oznaki ciezkiej paranoi, a nie "pogladow"

                                Misiu słodki, zrozum jedno - jak napiszę, że "wśród ksiezy zdarzaja sie pedofile" to jest obiektywne stwierdzenie faktu, ale jak napisze "kazdy ksiadz to pedofil" to jest wtedy uprzedzenie. A to co prezentujesz w tym watku zdecydowanie podpada pod druga kategorię.

                                > I oczywiście to ja idę w zaparte do granic absurdu.

                                Z tego co zauwazylam - po twojej stronie stanela w tym watku tylko Arwena, znana ze swoich dosyc specyficznych pogladow. Po mojej - wszystkie pozostale forumki. Jest takie powiedzenie:

                                "Jeśli jedna osoba mówi ci, że jesteś koniem, to się roześmiej. Jeśli druga osoba mówi ci, że jesteś koniem, to się zastanów.
                                Jeśli trzecia osoba mówi ci, że jesteś koniem, to kup sobie siodło."

                                Tak do refleksji. EOT bo to nie ma juz sensu. A po tekscie o niepelnosprawnych juz absolutnie.
                              • rosapulchra-0 Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:11
                                A co ma tatuaż do wiedzy i kompetencji danego fachowca?? shock Osobiście znam kilku wziętych warszawskich prawników, którzy są wytatuowani, prywatnie wyluzowani, ale w pracy biją na głowę swoich kolegów bez obrazków na ciele.
                                Dla mnie jesteś typowym przykładem festiwalu małostkowości, uprzedzeń wszelkiego rodzaju i życia na zasadzie: a co ludzie powiedzą.
                          • fragile_f Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 17:34
                            Aha, jeszcze jedno:

                            >Mamy niepełnosprawną osobę w rodzinie, czasem słyszymy nieprzyjemne komentarze, czasem nieprzyjazne spojrzenia. Nie reagujemy w takich sytuacjach.

                            Zgadnij, jacy ludzie takie komentarze rzucaja: mozna spokojnie zalozyc, ze sa to osoby, dla ktorych niepelnosprawni to bydlo. I wlasnie dlatego tacy ludzie powinni byc edukowani i konfrontowani. Zauwaz jak niepelnosprawnych traktuje sie w np. Finlandii a jak u nas.

                            I jeszcze jedno: bardzo, bardzo zle robicie, ze nie reagujecie. To tylko utwierdza takie typki w przekonaniu, ze im wolno.
                            • demodee Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 21:02
                              Nie wiem, jak się traktuje niepełnosprawnych w Finlandii. Co to zresztą ma do rzeczy? Mieszkamy w Polsce.

                              Nie reagujemy na nieprzyjazne komentarze wobec niepełnosprawnego członka naszej rodziny, bo po pierwsze nam się nie chce. Naszej rodzinie nie zależy na zmienianiu świata, nie mamy żyłki misjonarskiej, żeby nieść wśród barbarzyńców słowo prawdy. Mamy barbarzyńców w czterech literach. W Słupsku jest inaczej, tam jest jakaś fundacja, która dostała pieniądze, żeby szerzyć słowo prawdy i musi się owa fundacja wykazać. Ktoś wynalazł na Facebooku wypowiedź nauczycielki i zorganizowano jej pokazówkę. Młodzież też to widziała i wyciągnęła odpowiednie wnioski. Nie wiadomo, czy te wnioski były zgodne z poglądami samorządowców ergo czy pieniądze na fundację zostały dobrze wydane czy jednak zmarnowane.

                              Jednak to nie mój problem, bo ja nie płacę podatków w Słupsku.
                              • rosapulchra-0 Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:15
                                Nie kłam, nie że wam się nie chce. Boicie się eskalacji okazywanej niechęci. To zwykłe tchórzostwo, a nie niechcenie.
                              • mama303 Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:15
                                demodee napisała:

                                > Nie reagujemy na nieprzyjazne komentarze wobec niepełnosprawnego członka naszej
                                > rodziny, bo po pierwsze nam się nie chce. Naszej rodzinie nie zależy na zmieni
                                > aniu świata, nie mamy żyłki misjonarskiej, żeby nieść wśród barbarzyńców słowo
                                > prawdy.

                                no i całe rzesze ludzi maja to w d... a R.Biedroń widzisz ma tę jak to nazwałas, żyłke misjonarską i chwała mu za to.
                          • sumire Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 17:57
                            A nie sądzisz, że lepiej jednak reagować, gdy ktoś kogoś obraża? Brak reakcji jest niczym innym jak przyzwalaniem na chamstwo. Chamstwo to nie jest "wyrażanie poglądów", jak wytrwale próbujesz udowodnić. Czy gdyby pani napisała, że ciapatych do gazu, też byś robiła z niej męczennicę i ofiarę Straszliwego Biedronia?
                      • mamma_2012 Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 15:46
                        Tylko pani poniżając uchodźców czy pana na wózku złamie polskie prawo, konkretne paragrafy kk. To nie jest żadna wolność poglądów czy słowa, za to można iść do więzienia, bo to jest przestępstwo zagrożone wyrokiem od- do lat.
                      • mama303 Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:10
                        demodee napisała:

                        > tak samo, lepiej, żeby dzie
                        > ci nie wiedziały, że dorośli między sobą przeklinają i używają tzw. "wyrazów".

                        odbiegając od wątku, poraziła mnie Twoja hipokryzja!

                        • wuika Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:15
                          Musiałabym się zakneblować. Moje dzieci wiedzą i słyszą, jak matka klnie, gdyż - uwaga - klnę! Nie na nie i rzadko w rozmowie do nich, ale zdarza mi się. Wiedzą też, że jak są zajęcia dla dorosłych, jedzenie dla dorosłych, picie dla dorosłych, tak są wyrazy dla dorosłych, których dzieci nie powtarzają. Koniec kropka suspicious
                  • mamma_2012 Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 14:17
                    Gdyby to była normalna firma to pani wyleciałaby z hukiem za psucie jej wizerunku. W sumie to może rzeczywiście nie powinien się cackać, a zrobić pokazówkę kierując sprawę do sądu, bo paragraf na to jest i przy okazji wnieść sprawę do sądu dyscyplinarnego.
                  • wuika Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 15:49
                    Okoliczności prywatne to są na imieninach u ciotki Zdzisi, jeśli wśród gości nie ma np. rodziców jej uczniów. Chwalenie się swoimi poglądami na FB tak, żeby inni mogli to zobaczyć nie ma nic wspólnego z prywatnością.
                  • oqoq74 Re: Iziula1 ma rację 26.08.16, 15:56
                    To Ty twierdzisz, że okoliczności były prywatne. I to Ty twierdzisz, że to poglądy.
                    Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.
              • rosapulchra-0 Re: Iziula1 ma rację 27.08.16, 09:18
                demodee napisała:

                > W artykule, który przeczytałam nie było sprecyzowane, czy prezydent się zapowia
                > dał, czy nie. Dlatego zapytałam ematki nauczycielki, czy prezydent miasta może
                > wejść ze swoim materiałem na lekcję. Nauczycielki odpowiedziały, że nie może. C
                > zyli się zapowiedział. Ale co to właściwie zmienia?

                Poproszę o linka do tego artykułu.
    • asia06 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 16:35
      Nauczyciel to zawód, który wymaga nie tylko wiedzy z danego przedmiotu, ale także pewnej postawy. O ile pani mogą się nie podobać jacyś ludzie, to wypowiadanie się o nich w sposób obraźliwy jest niedopuszczalne.
    • livia.kalina Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 20:52
      1. Że nauczycielka może być taką kretynką i nie wstydzić się wypisywać takie rzeczy publicznie, ośmieszając siebie, zawód nauczyciela, urząd i kraj, którego jest urzędnikiem.

      2. Że prezydent Biedroń jest aż taki fajnysmile Że mu się chce nawet w takich sprawach tak ładnie naprawiać i interweniować (zamiast po prostu pogonić tępe babsko).

      3. Że jakaś matka może być aż tak głupia, żeby nie chcieć dla swojego dziecka tak dobrego, tak pozytywnego doświadczenia jakie zaserwował prezydent Biedroń.
      • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:02
        Jeśli na lekcji z muzułmanami nauczycielka wycofała się z poglądów, to pokazała uczniom, że można ją złamać i jej autorytet padł w gruzach.

        Jeśli nie wycofała się z poglądów, to pokazała uczniom, że należy ją szanować, bo się nie boi samego prezydenta miasta, choć poglądów można nie podzielać.

        Wolałybyście, żeby wasze dzieci uczył nauczyciel o silnej osobowości i stabilnych poglądach, czy taki, który boi się prezydenta miasta?
        • iwoniaw Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:13
          Zdecydowanie wolałabym, żeby moje dzieci uczyły osoby skłonne do refleksji i zdolne do przyznania się do błędu, niż tępe matoły, zabetonowane na jakiekolwiek argumenty. A ty kogo byś wolała?
          • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:24
            Gdybym miała dziecko w klasie tej pani, to bym chciała, żeby powiedziała coś takiego:

            "Dzieci, przepraszam za język, którego użyłam w wypowiedzi, ale nie pomyślałam, że będziecie to czytać. Źle ustawiłam ustawienia, to miało być widoczne tylko dla dorosłych i przyjaciół. Widzicie, że internet jest takim narzędziem jak nóż - bardzo pożytecznym, ale jeśli się nie umie nim posługiwać, to można narobić szkody. Co do poglądów, to ich nie zmienię, a muzułmanka z dzieckiem, którą przysłał nam tu prezydent nie zmieni mojego stanowiska. Znam innych muzułmanów i wiem, jak się zachowują. Na poniedziałek proszę znaleźć w internecie autora słów "Nie zgadzam się z twoimi poglądami, ale oddam życie, byś mógł je wypowiadać" i przygotować o nim jednostronnicową notkę biograficzną".
            • kawka74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:43
              Rozumiem, że gdyby nauczycielka równie ochoczo nazwała bydłem swoich uczniów, w tym Twoje dziecko, też zaakceptowałabyś podobnie mętne wyjaśnienie?
              • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 22:08
                Wiesz, gdyby na facebooku napisała, że dzisiejsza młodzież jest niewychowana i poniżej krytyki, to by mnie to nie zbulwersowało szczególnie.
                • kawka74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 22:13
                  Nie pytam o niewychowaną młodzież, tylko o bydło.
                  • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 22:43
                    Języka użyła nieodpowiedniego (pisałam już o tym, ale wątek zrobił się długi, więc może nie zauważyłaś). Słowo "bydło" użyte w stosunku do ludzi jest mocno nacechowane emocjonalnie. Pani może ma swoje powody, żeby muzułmanów oceniać negatywnie, tak jak ja mam swoje powody, żeby bardzo negatywnie i z silnymi emocjami wyrażać się o wyznawcach pewnej religii.
                    • kawka74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 23:26
                      OK, to jeszcze raz: zdjęcie klasy Twojego dziecka z nim włącznie plus komentarz, żeby tego bydła nie wpuszczać do szkoły. Bardziej przemawia do wyobraźni? Wystarczy asekuracyjna mówka o nieodpowiednim słowie i braku zabezpieczeń przy jednoczesnej deklaracji, że poglądów nie zmieni (ergo - nadal uważa tych uczniów za bydło)?
            • mamma_2012 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:50
              Urocze, bo parafrazując:
              uważam, że uchodźcy to bydło, nawet niemowlaki albo ta Pani, która tu była i jej dziecko, ale przyznaję, że powinnam zachować to dla znajomych.
              Znam muzułmanów tylko z tv i świetnie wiem jak się zachowują, a wy zamiast oglądać wiadomości piszukajcie autora cytatu
            • pade Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 13:19
              Ja bym chyba zmieniła szkołę dziecku po takim dictum nauczycielki.
        • mamagapka Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:15
          Wolałabym takiego nauczyciela, który o innych ludziach nie mówi 'bydło'
        • beataj1 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:16
          Wolałabym takiego, który nie wyzywa ludzi od bydła.
          A jeśli mu się zdarzy taka wtopa to jest się w stanie przyznać do błędu.

          Stabilne TAKIE poglądy raczej dyskwalifikują ją jako nauczyciela i jako człowieka godnego szacunku.
        • oqoq74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:16
          Co za głupie rozumowanie.
          A moim zdaniem uczniowie zobaczyli, że to nie bydło, tylko tacy sami ludzie, ze swoimi problemami.
          Ona miała szansę pokazać, że nawet dorośli, nauczyciele popełniają błędy, ale można je naprawić. Jeśli tego nie umiała pokazać, to znaczy, że nie nadaje się na nauczyciela.
        • miss_fahrenheit Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:18
          demodee napisała:

          > Jeśli na lekcji z muzułmanami nauczycielka wycofała się z poglądów, to pokazała
          > uczniom, że można ją złamać i jej autorytet padł w gruzach.

          Nie, pokazałaby, że błądzić jest rzeczą ludzką i że umiejętność przyznania się do błędu jest cechą człowieka myślącego.
        • kawka74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:22
          Nauczyciel, który nie potrafi się wycofać, przyznać do pomyłki, przeprosić, nie powinien uczyć nikogo.
          • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 22:18
            Dorosły i nauczyciel powinien pokazać młodzieży, jak się przyznać do błędu. Dlatego nauczycielka powinna przeprosić za język. A poglądy każdy może sobie mieć, jakie chce i może je publikować na facebooku czy gdzieś indziej. Ona swoje opinie o muzułmanach a ty swoje. Bo to jest wolny kraj (jednak Słupsk jest jakiś jakby eksterytorialny).
            • kawka74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 23:23
              Że tak zacytuję dość popularną publikację: 'wszystko wolno, ale nie wszystko buduje', co nauczyciel akurat powinien rozumieć.
              Gdyby nauczycielka pojechała qrwą komentując wynik meczu Legii z Dundalkiem, mogłaby przepraszać za język, ale to całokształt jej wypowiedzi jest naganny, nie jedno słówko. To nie jest wyrażanie poglądów, tylko 'mowa nienawiści', czysta żółć.
              I jest jeszcze jeden problem - dzieci są uczone, że sieć to nie jest miejsce anonimowe, że słowa rzucane na fb pod czyimś adresem nie padają w przestrzeń, tylko ranią konkretnych ludzi czy grupy (są zajęcia w szkołach, kampanie społeczne, rozmowy na temat hejtu itd). Jaki przykład daje im dorosła kobieta, która uważa, że na fb można sobie ulewać bez konsekwencji?
            • sumire Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 07:04
              Okej. Skoro poglądy każdy może mieć jakie chce i publikować je - rozumiem, że byłabyś okej z tym, gdyby nauczycielka twojego dziecka napisała na FB, że go nie lubi, bo jest głupie, brzydkie i w ogóle. Tak?
              • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 15:42
                Odpisała wyżej, ze gdyby napisała o osobach niepełnosprawnych, że to bydło, to byłyby to "poglądy".

                Za wikipedią:

                "Uprzedzenie do kogoś lub czegoś występuje wówczas, gdy jednostka podejmuje ocenę, wyraża negatywny osąd bez wcześniejszego doświadczenia z daną osobą czy zjawiskiem, najczęściej na podstawie fałszywych lub niekompletnych informacji. Uprzedzenia wynikają także z utrwalonych w danych społeczeństwach czy społecznościach stereotypów. W przypadku osób do czegoś uprzedzonych trudno je przekonać do pozbycia się uprzedzeń poprzez racjonalną argumentację."
                • joa66 Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 15:47
                  W przypadku osób do czegoś uprzedzonych trudno je przekonać do pozbycia się uprzedzeń poprzez racjonalną argumentację

                  I to by bylo na tyle.
                  • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 15:51
                    Swoją drogą - gdyby nauczyciel mojego dziecka prezentował "pogląd" że osoby niepełnosprawne to bydło - zrobiłabym absolutnie WSZYSTKO, żeby nie miał więcej kontaktu z dziecmi.

                    Pogląd to sobie można mieć na politykę czy muzykę albo dietę. Wyzywanie grupy społecznej, która i tak ma cholernie pod górkę, dyskwalifikuję takiego człowieka jako pedagoga. Strach pomyslec, jak moze trakowac uczniów w okularach albo nie daj boze z porazeniem mózgowym indifferent
            • atena12345 Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 11:31
              A poglądy każdy może sobie mieć,
              > jakie chce i może je publikować na facebooku czy gdzieś indziej. Ona swoje opi
              > nie o muzułmanach a ty swoje. Bo to jest wolny kraj (jednak Słupsk jest jakiś j
              > akby eksterytorialny).

              Taaak??? Nauczyciel nawołujący do nienawiści jest ok, dopóki robi to w czasie wolnym?
            • lellapolella Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 22:43
              "Bo to jest wolny kraj (jednak Słupsk jest jakiś jakby eksterytorialny)"
              Demodee, możesz wyjaśnić, co miałaś na myśli pisząc o Słupsku, że jest eksterytorialny? Bardzo mnie to zaintrygowało.

              Ad meritum: bardzo dobra, przytomna i na czasie akcja p. Biedronia. Nie wyobrażam sobie, jak mógłby lepiej rozwiązać problem.
            • mama303 Re: Jestem w kompletnym szoku 27.08.16, 09:23
              demodee napisała:

              > Dorosły i nauczyciel powinien pokazać młodzieży, jak się przyznać do błędu. Dla
              > tego nauczycielka powinna przeprosić za język. A poglądy każdy może sobie mieć,
              > jakie chce i może je publikować na facebooku czy gdzieś indziej.

              kobieto, pewnych "pogladów" sie nie wygłasza publicznie bo to jest karalne!
              • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 27.08.16, 13:47
                > kobieto, pewnych "pogladów" sie nie wygłasza publicznie bo to jest karalne!

                Dawaj cytat i paragraf.
                • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 27.08.16, 13:54
                  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483):

                  Art. 32.
                  1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
                  2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

                  Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.):

                  Art. 256.
                  § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                  § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1.
                  Art. 257.
                  Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                  Starczy? Czy mam tez prawo miedzynarodowe wklejac?
                  • wuika Re: Jestem w kompletnym szoku 27.08.16, 14:16
                    Zaraz się dowiesz, że ona nie propaguje, tylko wygłasza swoje własne poglądy suspicious
        • sumire Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:24
          Wolałabym, żeby moje dzieci uczył człowiek, który szanuje innych ludzi. Kropka.
        • mamma_2012 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:33
          Nigdy nie chciałabym, żeby moje dzieci uczył ktoś, kto gardzi ludźmi z powodu religii czy koloru skóry. Jakby niezłomna nauczycielka przy prezydencie miasta i dzieciach powtórzyła w twarz tej kobiecie, że jest bydłem naprałabyś do niej szacunku?
          • demodee Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:42
            Słownictwo bardzo mi się nie podoba. Co do poglądów - nie mam zdania, każdy jakieś tam poglądy ma, wynikające na ogół z doświadczeń życiowych. Ja też mam złe doświadczenia z wyznawcami pewnej religii i nie kryję się z poglądami. Jakby pracodawca przedstawił mi kobietę z dzieckiem wyznającą tę religię, to bym jej nie opluła ani nie obrzuciła wyzwiskami. Ale matka z dzieckiem ani nawet z dwojgiem, ani z prezydentem miasta w komplecie nie zmienią moich poglądów. Być może, gdyby mi groziło zwolnienie z pracy lub ostracyzm społeczny, koniunkturalnie powiedziałabym, że zmieniam poglądy, bo to dziecko takie śliczne a pani tyle przeszła, ale to by było tylko ze strachu.

            (A młodzież patrzy i uczy się na przykładach...)
            • sumire Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:51
              No i niech się uczy. Szacunku dla ludzi, którzy są z takich czy owakich powodów inni.
            • oqoq74 Re: Jestem w kompletnym szoku 25.08.16, 21:55
              To o czym piszesz, to nie poglądy, tylko uprzedzenia.
            • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 12:04
              A gdyby pani na swoim profilu pisala, ze osoby z Zespolem Downa to sliniący się debile i powinno sie ich usypiac, to uznałabys ze to poglady czy dranstwo?

              I analogicznie - gdyby wtedy Biedron przyszedl z osoba z ZD do szkoly i pokazal dzieciakom, ze to fajny gosc - to uznalabys, ze nauczycielka została złamana?
              • joa66 Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 12:08
                Kontynuując "analogicznie" - gdyby jeden z nauczycieli napisał na swoim , że wszyscy z PiSu to złodzieje, czy uznałabyś, że wizyta loklanego radnego z tej partii, pokazujacego raport z wydatków gminy to "złamanie" tego nauczyciela?
                • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 12:31
                  Piszesz do mnie, czy do autorki watku? wink

                  Ja osobiscie, pomimo ze jestem bardzo antypisowa, uwazam ze generalizowanie tego typu jest zawsze krzywdzace. W kazdej partii są i gnidy i uczciwi, dobrzy ludzie. Gdyby okazalo sie, ze lokalny radny faktycznie jest porzadnym gosciem, a nauczycielka jedzie po bandzie, to jak najbardziej uznalabym ze dzieci powinny wiedziec o tym, ze w ich gminie władze są uczciwe i np. ostatnio zostało wyremontowane to i tamto. Natomiast w politykowanie bym za bardzo juz nie szła - moze raczej wolalabym pokazac, ze po prostu nie mozna generalizowac, a nie ze pan z tej partii jest super, a z tamtej nie.

                  Ale ja w ogole uwazam, ze dzieci powinny widziec swiat w odcieniach szarosci a nie cz/b.
                  • joa66 Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 14:05
                    do autorki - starałam się znaleźc przykłady, które może otworzą ją na istotę problemu smile
                    • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 14:22
                      Autorka jest zaimpregnowana... a do tego ma chyba jakąs manię prześladowczą.
        • wuika Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 08:40
          Złamać? Jak babka machnie orta, pisząc na tablicy, a ktoś ją poprawi, to też zostanie złamana, czy po prostu przyzna się do błędu? Co Ty gadasz?
          • fragile_f Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 08:49
            Jej sie wydaje, ze zostala wystawiona na pregierz na rynku i ludzie w nia rzucali kapustą. Albo ze ktos jej wbijal drzazgi pod paznokcie.

            "Złamana" - ja pierdziu...
        • mama303 Re: Jestem w kompletnym szoku 27.08.16, 09:18
          demodee napisała:

          > Jeśli na lekcji z muzułmanami nauczycielka wycofała się z poglądów, to pokazała
          > uczniom, że można ją złamać i jej autorytet padł w gruzach.
          ale ona powinna jak najszybciej wycofac sie ze swoich pogladów wtedy jest szansa że ten autorytet zachowa. To nie wstyd przyznac się do błędu, naprawdę!
    • dorotanagazecie12 Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 21:25
      zawód nauczyciela to misja - niestety nie każdy to rozumie
      każdy - nawet nauczyciel może mieć własne zdanie - ale to jest PRYWATNE zdanie
      a co do śledzenia profili na portalach społecznościowych - ech..pracodawcy śledzą od momentu otrzymania cv od danego kandydata,daje im to obraz pracownika jako człowieka
      nawet ZUS śledzi, czy aby pracownik, przebywający na l4, nie publikuje fotek z słonecznych wakacji..
      • wuika Re: Do ematek-nauczycielek 26.08.16, 08:43
        Pod warunkiem, że 'pechowi' śledzeni pozwalają sobie na publikowanie takich informacji na profilu publicznym. Musiałabym na głowę upaść, żeby do znajomych przyjmować np. możliwe-że-przyszłego-pracodawcę, albo kogoś z ZUSu :
    • kota_marcowa Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 23:27
      Pani gupia, że swoje poglądy upubliczniła, mimo, że to jej prywatne zdanie wiadomo było, ze ktoś to wykorzyta przeciwko niej.

      • kota_marcowa Re: Do ematek-nauczycielek 25.08.16, 23:28
        głupia i wykorzysta, klawiatura mi nawala
    • ichi51e Re: Jestem w kompletnym szoku 26.08.16, 07:43
      Albo dzieci moglyby sie na swoich facebookach hejtowac. Albo nauczycieli. Bo robia to w prywatnym czasie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka