Dodaj do ulubionych

Ślad węglowy

01.09.16, 22:58
Ktoś się mieści w normie, przyznać się?

ziemianarozdrozu.pl/kalkulator
Zastanawiam się, skąd mam im wytrzasnąć tę biomasę, skoro mam centralne.

I gdzie kupować lokalne produkty, bo jednak są droższe od przeciętnych i prozaicznie mnie nie stać.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:00
      Wyszło mi, że gdyby wszyscy żyli tak jak ja, emisja wzrosłaby 1,5-krotnie.

      Ciekawe, jak trzeba żyć (w pierwszym świecie), żeby wynik był pozytywny.
      • biala_ladecka Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:08
        6,47 liczyłam, że na końcu będzie jakieś "świetnie, tak trzymaj", a tu cios prosto w twarz.
      • black_halo Re: Ślad węglowy 02.09.16, 12:51
        Srednia 6.81 u mnie ale po dodaniu lotow sluzbowych i prywatnych poszybowalo w gore 4 razy ...

        Mogloby byc mniej ale mam aktualnie dosc kiepska izolacje. Pytasz jak trzeba zyc w pierwszym swiecie. Otoz u mnie sprowadza sie to do skrupulatnej segregacji smieci co belgijski rzad ulatwia bardzo. Smieci nieposorotowanych mam nieduzy woreczek tygodniowo. Do tego robie zakupy lokalnie, zapisalam sie do kooperatywy i co tydzien mam bio warzywa, owoce i nabial oraz mieso. Mieso staram sie jesc nie czesciej niz 3 razy w tygodniu troche ze wzgledu na planete i troche ze wzgledu na zdrowie. Kupuje malo nowych ubran, stare ale niezniszczone (w sensie znudzily sie) staram sie oddawac do specjalnego sklepu.
        • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 19:36
          Pytasz jak trzeba zy
          > c w pierwszym swiecie.

          To było pytanie do autorów testu i brzmiało właściwie: co robić, aby mieścić się w normie dla danego kraju.

          Ty się nie mieścisz, mimo sortowania.
          • black_halo Re: Ślad węglowy 04.09.16, 15:28
            Belgijska srednia to 12.2, to jak sie nie mieszcze?
        • asia-loi Re: Ślad węglowy 02.09.16, 19:43
          black_halo napisała:

          ...Mieso staram sie jesc nie czesciej niz 3 razy w tygodniu troche ze wzgledu na planete...
          >

          A co się stanie planecie, jak będziesz jeść mięso np. codziennie? Poważnie pytam - nie wiem.
          Ja jem częściej mięso.
          • agni71 Re: Ślad węglowy 03.09.16, 22:40
            Bardzo dużo terenów, na których możnaby uprawiać żywność dla ludzi, przeznaczonych jest na uprawę roślin pastewnych. Żywność roślinna tam wyprodukowana wyżywiłaby więcej ludzi niż to mięso.
    • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:10
      dodam, że nie rozumiem wpływu wysokości zarobków na ślad węglowy - automatycznie zakładają, że skoro ktoś zarabia, to szasta?
      • iwoniaw Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:18
        Prędzej, że dobrze zarabiać można głównie u zostawiających ślad razy milion.
      • agni71 Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:37
        Mnie wyszło bardzo nisko, 4.79. Ale nie do końca ten test jest dla mnie wiarygodny.
        • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:43
          agni71 napisała:

          > Mnie wyszło bardzo nisko, 4.79. Ale nie do końca ten test jest dla mnie wiarygo
          > dny.

          O, i jak tam z emisją? Bo ciekawa jestem, jaka jest ta właściwa.
          • agni71 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:01
            taki-sobie-nick napisała:



            > O, i jak tam z emisją? Bo ciekawa jestem, jaka jest ta właściwa.

            No właśnie komentarz był, że gdyby każdy miał taki wynik, to emisja spadłaby, ale juz nie pamiętam o ile. Ale dla mnie to trochę bzdura, bo mam świadomość, że moja emisja jest tak niska z tego powodu, że nie pracuję, nie mam prawa jazdy, więc jeżdżę tylko jako pasażerka, itp. Ale tak jest, bo pracuje mąż i codziennie jeżdzi sam samochodem do pracy, więc jego emisja pewnie jest bardzo wysoka, dla równowagi.
    • mikams75 Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:31
      mnie wyszlo ponad 17, ale najbardziej wynik podniosly podroze i czeste przeloty.
      Na sposob ogrzewania w bloku wplywu nie mam.
      Lokalne produkty kupuje ale kupuje tez inne.
      • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:33
        mikams75 napisała:

        > mnie wyszlo ponad 17, ale najbardziej wynik podniosly podroze i czeste przeloty

        Każą zaznaczać, czy służbowe. Czy wtedy liczą mniej, na zasadzie "lata, ale nie pod wpływem fanaberii?"
        • mikams75 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 09:47
          nie wiem, ale jak akurat prywatne duzo sie po swiecie przemieszczam. Miejsce zamieszkania tez swoje dolozylo, jak dziewczyny nizej zauwazyly.
          No coz, powinnam zyc w namiocie, zywic sie lokalnymi korzonkami i nie ruszac nigdzie.
          To ze na co dzien nie zatruwam otoczenia i zasuwam rowerem sie nie liczy; kupuje duzo lokalnych produktow, nie przegrzewam mieszkania, umiem wietrzyc, nie biore kapieli w wannie itd. wg tego testu ma minimalny wplyw na wynik. A nie, powinnam jeszcze brudem zarastac, bo jak wpisalam 30 prysznicy tygodniowo przy 3 osobach to tez podskoczyl wynik big_grin
          No jakies to odrealnione jest.
          • agni71 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:02
            Bo nie do końca wiadomo jak wpisywać, ja wpisałam tylko swoje prysznice, a nie całej rodziny.
      • a1ma Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:36
        Tak, wszystko szło świetnie, dopóki loty nie zawyżyły mi wyniku 3-krotnie ;-/
    • klamkas Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:33
      Z ciekawości przejrzałam wpisując wymyślone wartości - niektóre pytania są co najmniej dziwne.

      Najdziwniejsze dla mnie - co to znaczy średnie spożycie żywności (czy jak to tam było określone)? Jak jem dziennie 5 kg owoców sezonowych i kilka jajek od sąsiadki, albo wręcz własnych, to jem dużo, ale produkuję mało CO2, ale jak jestem na diecie opartej na gotowaniu długo, w niskich temperaturach, z egzotycznymi technikami typu stosowanie ciekłego azotu, ale jem mało, to też produkuję mało CO2? Jak w ogóle nie piekę, smażę krótko, w ogóle nie duszę, to produkuję mało czy dużo? wink

      Z innej mańki - żeby kupować tylko lokalne produkty trzeba mieć kupę kasy, ale żeby ją mieć, trzeba dużo zarabiać, duże zarobki od razu podbijają wynik. To samo z nowoczesnymi i oszczędnymi technologiami - one kosztują. Z innej strony nie mam pojęcia czy wyprodukowanie pralki klasy A+++ (która znowu kosztuje, więc trzeba na nią zarobić) i późniejsza jej utylizacja nie jest droższa i bardziej szkodliwa od takiej A/A+.

      Wielkich wyrzutów sumienia względem środowiska nie mam, za to mam wrażenie, że środowisko powinno je mieć względem mnie ;p.

      • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:40

        >
        > Najdziwniejsze dla mnie - co to znaczy średnie spożycie żywności (czy jak to ta
        > m było określone)?

        Fakt, dziwne.


        owaniu długo, w niskich temperaturach, z egzotycznymi
        > technikami typu stosowanie ciekłego azotu

        Ale dobrowolnie czy ze względów zdrowotnych?


        , ale jem mało, to też produkuję mało
        > CO2? Jak w ogóle nie piekę, smażę krótko, w ogóle nie duszę, to produkuję mało
        > czy dużo? wink
        >
        > Z innej mańki - żeby kupować tylko lokalne produkty trzeba mieć kupę kasy, ale
        > żeby ją mieć, trzeba dużo zarabiać, duże zarobki od razu podbijają wynik. To sa
        > mo z nowoczesnymi i oszczędnymi technologiami - one kosztują. Z innej strony ni
        > e mam pojęcia czy wyprodukowanie pralki klasy A+++ (która znowu kosztuje, więc
        > trzeba na nią zarobić) i późniejsza jej utylizacja nie jest droższa i bardziej
        > szkodliwa od takiej A/A+.

        No fakt, człowiek się gubi.
        >
        > Wielkich wyrzutów sumienia względem środowiska nie mam, za to mam wrażenie, że
        > środowisko powinno je mieć względem mnie ;p.

        A tuś mnie zagięła. Środowisko względem ciebie???
        >
        • klamkas Re: Ślad węglowy 01.09.16, 23:57
          Ja o środowisko dbam, ono mnie truje. Kto ma gorzej? wink

          A test jest mocno niejednoznaczny i tyle. Dla mnie szczególnie część dotycząca żywności. Bo np. czy lepiej jest mieć latem swoje warzywa i mrozić je na zimę (utrzymanie zamrażarki o odpowiedniej temperaturze)/lepiej nie mieć, kupować zamrożone/lepiej nie mieć i kupować "świeże" (przechowywane w chłodniach), hodowane kij wie gdzie i wożone po całej Europie, wymagające ogromnej ilości środków chemicznych, itp. itd.

          No i z innej strony - ogrzewanie. Przykład z życia wzięty - mieszkałam w mieszkaniu, które było aż za dobrze ocieplone (blok bardzo dobrze izolowany, dobre okna, na klatce ciepło mimo minimalnej ilości grzejników + dobre drzwi) - rzadko kiedy temperatura spadała poniżej 23 stopni (musiały być solidne mrozy), ale zwykle wynosiła ok. 25 mimo zakręconych U MNIE grzejników i częstego wietrzenia. Ja emituję CO2, czy robili to moi sąsiedzi?
          • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:03
            klamkas napisała:

            > Ja o środowisko dbam

            Tym gotowaniem i lataniem dbasz nieszczególnie.

            , ono mnie truje. Kto ma gorzej? wink

            Nieeee - truje cię cywilizacja. smile
            >
            >
            > ykle wynosiła ok. 25 mimo zakręconych U MNIE grzejników i częstego wietrzenia.
            > Ja emituję CO2, czy robili to moi sąsiedzi?

            Dobre. W ogóle przeczytałam wszystko, co napisałaś, dobre pytania, wyślij je autorom testu.
            • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:29
              No gotuję i o zgrozo mrożę, ale przynajmniej nie wspieram koncernów produkujących żywność w proszku i słoikach uncertain (która jest gorsza, bo raz, że produkcja kosztuje, to kosztuje też leczenie spożywających, więc koncerny farmaceutyczne, technologie badawcze itp. itd). Surowizna (w sensie roślin) u mnie nie przejdzie a i do surowych warzyw z własnej eko-sreko produkcji nie mam dostępu (co innego mięso - nie własna, ale eko sreko, tylko znowu - muszę zarabiać, żeby było mnie na to stać, co gorsza, muszę po to pojechać samochodem, i w dodatku mrozić, żeby nie jeździć zbyt często).

              >Dobre. W ogóle przeczytałam wszystko, co napisałaś, dobre pytania,
              No właśnie dobre, bo żyję myśląc o środowisku. A wysyłać nic nie zamierzam - za darmo ten test nie powstał, wielkim ideom ulepszającym życie nie służy, w imię czego miałabym preparować maila w tej sprawie?
              • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:39
                A wysyłać nic nie zamierzam - za
                > darmo ten test nie powstał, wielkim ideom ulepszającym życie nie służy

                Nie?

                To czemu on u cholery służy?
                • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:55
                  Rozliczeniu funduszy unijnych czy innych komercyjnych grantów?

                  Nie wnikałam w ich źródła finansowania. Ale nie bardzo wierzę w takie testy, szczególnie, że ten jest naprawdę słabo skonstruowany.
          • turzyca Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:33
            Lepiej nie miec i nie kupowac "swiezego" tylko mozliwie sezonowe czyli np. kapuste kiszona. Potem lepiej kupowac mrozonki firmowe, bo koszt wyprodukowania ich jest znacznie nizszy niz domowych, potem mrozic samemu, a potem kupowac niesezonowe "swieze".
            • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:38
              turzyca napisała:

              > Lepiej nie miec i nie kupowac "swiezego" tylko mozliwie sezonowe czyli np. kapu
              > ste kiszona. Potem lepiej kupowac mrozonki firmowe, bo koszt wyprodukowania ich
              > jest znacznie nizszy niz domowych, potem mrozic samemu, a potem kupowac niesez
              > onowe "swieze".
              >
              To niech oni mnie łaskawie poinformują, co kiedy jest świeże. Jesień mamy, więc chyba owoce? Mogę kupić owoce występujące u nas, ale jeśli je sprowadzali z Hiszpanii, to już trudno.
              • turzyca Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:07
                >To niech oni mnie łaskawie poinformują, co kiedy jest świeże.

                Jacy oni?

                >Jesień mamy, więc chyba owoce?

                Praktycznie wszystkie warzywa, oprocz wyjatkow typu rabarbar czy szparagi. Owocow sporo, ale nie wszystkie, sezon na czeresnie czy truskawki sie juz skonczyl.

                >Mogę kupić owoce występujące u nas, ale jeśli je sprowadzali z Hiszpanii, to już trudno.

                A mozesz popatrzec w supermarkecie, skad sprowadzono dane owoce i wybrac te wyprodukowane mozliwie blisko? (Przy czym moim zdaniem np. mieszkaniec Bogatyni powinien wybierac raczej produkty czeskie niz polskie z Pomorza, a Niemiec w Bremie raczej produkty holenderskie niz bawarskie.)
                • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:12
                  turzyca napisała:

                  > >To niech oni mnie łaskawie poinformują, co kiedy jest świeże.
                  >
                  > Jacy oni?

                  Tfurcy testa.

                  > Praktycznie wszystkie warzywa, oprocz wyjatkow typu rabarbar czy szparagi. Owoc
                  > ow sporo, ale nie wszystkie, sezon na czeresnie czy truskawki sie juz skonczyl.

                  Miałam na myśli te z drzew owocowych.

                  > A mozesz popatrzec w supermarkecie, skad sprowadzono dane owoce i wybrac te wyp
                  > rodukowane mozliwie blisko?

                  Mogę, ale a) kieruję się ceną, b) czasem mam tylko jeden rodzaj np. śliwek.

                  Zazwyczaj i tak te owoce są hiszpańskie albo pochodzą z egzotycznych krajów.


                  (Przy czym moim zdaniem np. mieszkaniec Bogatyni po
                  > winien wybierac raczej produkty czeskie niz polskie z Pomorza, a Niemiec w Brem
                  > ie raczej produkty holenderskie niz bawarskie.)


                  >
                  >
                  • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:22
                    Tu dochodzi dodatkowe pytanie - o metodologię badania i jego założenia. Czy "sezonowość" dotyczy dostępności danego owocu w przyzwoitej cenie, czy tego kiedy naturalnie powinien owocować w miejscu zamieszkania? Czy truskawki wyhodowane w Polsce i dostępne na początku maja są sezonowe, czy nie, wszak są dostępne i polskie? Czy biorąc pod uwagę ten konkretny sezon (który zaczął się wyjątkowo wcześnie i wyjątkowo wcześnie skończył) i fakt, że nie każdy się zna, ma własny naturalny ogródek i jakiekolwiek pojęcie o ogrodnictwie i sezonowościm wpływa na ocenę czy coś jest sezonowe czy nie (oczywiście w kontekście formułowania pytań w teście).
            • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:51
              U mnie nie da się kupić dobrej kiszonej kapusty. Przywożę od rodziców, którzy kupują świeżą od prawdziwego rolnika i sami kiszą i (co oczywiste, jeśli chodzi o zdrowie nasze i środowiska) pasteryzują, zamiast konserwować jak się konserwuje tą kupną (albo przechowuje w chłodniach o bardzo niskiej temperaturze, ale to znowu kosztuje). Jest też inna opcja - kiszenie na bieżąco, ale to wymaga przechowywania kapusty "świeżej" i sztuczne wytworzenie temperatury pozwalającej na ukiszenie. To w temacie kapusty.

              A w kontekście testu - to i tak nie ma znaczenia, bo test jest z założenia kiepski wink.
              • biala_ladecka Re: Ślad węglowy 02.09.16, 07:43
                Sorry, za być może naiwne pytanie, ale jak się konserwuje kapustę kiszoną?
                Całe życie byłam przekonana, że ewentualnym konserwantem w kapuście jest sól i sam proces kiszenia.
                • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:32
                  Jak kapustę ukisisz, to niczego jej nie trzeba, jak ją sztucznie zakwasisz, to trzeba ją podrasować wink.
        • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:00
          PS. Ja się nie gubię. Po prostu mam wątpliwości, bo nie na wszystkim się znam. To, że pralka zużywa mało energii, nie znaczy, że w ogólnym rozrachunku (koszt produkcji i utylizacji oraz czas życia) nie jest dla środowiska gorsza. Skoro ty się znasz, to podeślij linka, chętnie się dokształcę.
          • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:04
            klamkas napisała:

            > PS. Ja się nie gubię. Po prostu mam wątpliwości, bo nie na wszystkim się znam.

            To mniej więcej oznaczało określenie "człowiek się gubi" i dotyczyło ono MNIE, więc nie sugeruję, że się znam.

            >
      • turzyca Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:59
        Roznica miedzy A+++ a A to jakies 110 kWh rocznie. To teraz pytanie, czy roznice w produkcji sa az tak duze, roznice miedzy klasami, to m.in. dokladnosc dopasowania elementow, jakosc izolacji itp. Bo transport do sklepu, zakladam, ze kosztuje tyle samo.

        A stary Minsk to zuzywa 800 kWh...



        Mozna tez poprawic zuzycie energii takimi drobnymi nawykami jak pakowanie wszystkiego, co laduje w lodowce do pudelek - nie dosc ze jedzenie sie nie zsycha, to jeszcze brak tej pary wodnej poprawia efektywnosc lodowki. Do tego warto dolozyc staly porzadek w lodowce, jak jogurt zawsze stoi po lewej, a smietana po prawej, to sie siega i wyjmuje, a nie szuka godzinami niczym w damskiej torebce. W ogol im dluzej i lepiej zamkniete drzwi, tym lepiej, wiec mozna sobie wypoziomowac lodowke tak, zeby drzwi same sie zamykaly. Oraz sprawdzac regularnie, np. wkladajac do srodka swiecaca latarke, czy uszczelki sa w dobrym stanie. Mozna tez wkladac mrozonki do rozmrozenia w lodowce, zawsze to czesc energii zostanie tam, gdzie powinna byc. I na odwrot, wstawiac do lodowki jak najchlodniejsze jedzenie.
      • ally Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:23
        Żeby kupować lokalne produktu trzeba mieć kupę kasy? Serio? Jabłka, polskie ziemniaki, jogurt z miejscowej mleczarni to taki straszny wydatek w porównaniu np. z wodą butelkowaną z wysp pacyficznych?
        • agni71 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:39
          Nie każdy ma "Miejscową mleczarnię" u siebie smile
        • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 12:02
          To, że polskie, nie znaczy, że lokalne. A na przykładzie faktycznie lokalnych produktów twaróg - taki koncernowy, produkowany w Polsce (nie mam pojęcia gdzie) kosztuje w moim osiedlowym sklepie 11 zł/kg, a lokalny 18 zł/kg. Lokalnych jogurtów nie widziałam nigdzie poza sklepem ze zdrową żywnością - 4zł za 150g, to samo z koncernu można kupić za 1,5 zł. Lokalne żółte sery - w okolicach 50 zł za kg. Jajka (niefermowe) - 90 gr/sztuka. I wcale nie są to produkty z certyfikatami eko.
        • taki-sobie-nick Chodzi o to, że 02.09.16, 19:30
          ally napisała:

          > Żeby kupować lokalne produktu trzeba mieć kupę kasy? Serio? Jabłka, polskie zie
          > mniaki, jogurt z miejscowej mleczarni to taki straszny wydatek w porównaniu np.
          > z wodą butelkowaną z wysp pacyficznych?

          Woda jest akurat nasza, z okolic Muszyny. Nie wiem, czy to produkt lokalny, bo ja jestem mazowszanka, ale jest to najlepsza woda na rynku.

          Polskie ziemniaki? Skąd mam wiedzieć, że one są polskie? Nie podpisali ich. I też nie wiem, czy lokalne. Pomidory tak samo.

          Chodzi o to, że lokalne produkty zazwyczaj można kupić - w takich miastach jak moje - głównie przez grupy zorganizowane typu "Kupuj od rolnika". I owszem, żarcie od miejscowego rolnika JEST droższe niż to w sklepach.

          Miejscowej mleczarni nie mam i jak żyję nie miałam.


    • taki-sobie-nick Nie wiem, jak oni to robią, 01.09.16, 23:58
      ale niezależnie od tego, co się wybiera (wanna/prysznic, transport/jego brak, węgiel/biomasa, produkty lokalne/importowane) ślad węglowy NIE SCHODZI MI poniżej 7.

      Niech forumka napisze, jak to zrobiła, że wyszło jej mniej.
      • turzyca Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 00:28
        A w ktorym kraju? Bo niektore na starcie daja znacznie wiecej niz inne.

        Duzo wazy dom i sposob ogrzewania.
        • taki-sobie-nick Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 00:36
          Polska.

          Jak wybrałam najlepsze opcje - metraż zmniejszyłam do 20 m2, zlikwidowałam wszelkie kompy, wieże i tego typu urządzenia oraz zadeklarowałam, że żarcie kupuję wyłącznie miejscowe, a AGD używane, jestem wegetarianką, a 100% energii pochodzi ze źródeł odnawialnych itp. itd - to zeszłam poniżej 4, ale to nadal było źle.
        • taki-sobie-nick Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 00:39
          turzyca napisała:

          > A w ktorym kraju? Bo niektore na starcie daja znacznie wiecej niz inne.

          Polska na starcie daje powyżej 7.
          • taki-sobie-nick Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 00:42
            taki-sobie-nick napisała:

            > turzyca napisała:
            >
            > > A w ktorym kraju? Bo niektore na starcie daja znacznie wiecej niz inne.
            >
            > Polska na starcie daje powyżej 7.

            Albania na starcie daje 1.41, Francja powyżej 6, a Niemcy powyżej 11.

            Ciekawe, czym się kierują.
            • biala_ladecka Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 07:46
              Przemysł i wydobycie. Stąd Albania 1,41, a Niemcy 11.
      • agni71 Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 11:11
        Ja np. nie latam od kilku lat samolotem (mam wrażenie, że to znacząco podwyższa wynik), nie biorę tez kąpieli, wyłącznie prysznic. Ale może coś źle wypełniłam, bo pisałam tylko o sobie, a ktos wyżej wpisał częstotliwośc pryszniców całej rodziny. Poza tym, na prysznic zużywam wody i prądu malutko, ale za to duzo więcej obu na mycie włosów (nie myję pod prysznicem, tylko oddzielnie), a tego test nie uwzględnia. Nawet pytanie o mrożonki dla mnie jest niejednoznaczne, bo nie jestem pewna czy chodzi o mrożone owoce i warzywa, czy o gotowe dania do podgrzania... No duzo jest takich niejasności.
        • iwoniaw Re: Nie wiem, jak oni to robią, 02.09.16, 12:52
          Mrożonki to mrożonki - używa się prądu do ich przechowywania, nieważne, czy to eko z własnej produkcji marchew czy sztuczne danie z przetworzonych produktów.

          Bardzo podnosi wskaźnik kupowanie nowych ubrań.

          Ba, posiadanie roweru młodszego niż 15-letni od razu mi słupek o 0,1 punktu podniosło big_grin


          Szczerze mówiąc, jakoś nie widzę opcji, by ludzie się gremialnie przekonali do mycia raz na rok, chodzenia wyłącznie w używanych ciuchach, jedzenia tylko z własnego ogródka i ew. zagrody (nieprzechowywanego w lodówkach czy, nie daj Bóg, zamrażarkach, lecz co najwyżej w piwnicy), nieposiadania żadnych mediów i jeżdżenia wyłącznie starym rowerem. W końcu nie po to budowali cywilizację, żeby żyć naturalnie (czytaj: jak reszta zwierząt).
    • klamkas Re: Ślad węglowy 02.09.16, 00:56
      A tak ogólnie - robiąc testy w różnych opcjach zakłamujesz ich wyniki, wiesz o tym? wink
      • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:09
        klamkas napisała:

        > A tak ogólnie - robiąc testy w różnych opcjach zakłamujesz ich wyniki, wiesz o
        > tym? wink

        Nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi. Nie tylko o tym nie wiem, ale nie rozumiem, co dokładnie robię.
    • turzyca Re: Ślad węglowy 02.09.16, 01:14
      >Zastanawiam się, skąd mam im wytrzasnąć tę biomasę, skoro mam centralne.

      Ja mam taka opcje na prad, a ostatnio tez na inne media, ze wybieram dostawce dowolnie. Fizycznie oczywiscie dostarczy to moja spolka, ale na przestrzeni calego kraju pewni dostawcy moga rosnac dzieki zwiekszonej liczbie klientow, a czesc zaczyna miec problemy. Wybrac moge nie tylko cene, ale tez udzial wlasnie zrodel odnawialnych. A poniewaz dostawca ze zrodlami odnawialnymi jest tylko minimalnie drozszy od normalnego, to sie na niego zdecydowalam. W ten sposob moge miec prad sloneczny bez instalowania na dachu baterii. smile
      • mdro Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:30
        Ale wiesz, że na przesyle energii straty są ogromne?
        • taki-sobie-nick To co, ma sobie postawić panel fotowoltaiczny 02.09.16, 19:32
          mdro napisała:

          > Ale wiesz, że na przesyle energii straty są ogromne?
          >
          na dachu?

          Pomijając już koszt owego panelu i jego zintegrowanie z mieszkaniem (nad nami jeszcze sąsiedzi), to owszem, część dachu należy do nas, ale nie żeby można było coś tam postawić. Tylko płacić trzeba.
    • minerallna Re: Ślad węglowy 02.09.16, 03:28
      Pytania nie odpowiadają na realne życie. Są zbyt ogólne.
      Ale chyba truję naszą Ziemię. Wynik 37%.
      Muszę głowę posypać popiołem wink
      • capa_negra Re: Ślad węglowy 04.09.16, 17:42
        Posuń się na tej ławce pokutnej - u mnie 36,4 a po wyniku najbardziej pojechały mi samochody
    • joanekjoanek Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:46
      Głupi ten test jak nie wiem.
      U mnie na przykład podskoczyło od "produkcji samochodów", bo wpisałam dwa. Ale to są dwa samochody na pięcioosobową rodzinę, a nie tylko na mnie.
      Drewno i biomasa jest tą samą kategorią. No to chyba nie jest najlepszy pomysł. Biomasa z recyklingu ma jakąś wartość dodaną w tym sensie, że się spala odpady. Spalanie czystego drewna natomiast nie jest jakieś specjalnie ekologiczne, a u mnie akurat tak się grzeje najczęściej.
      Nie mam w domu telewizora, DVD, suszarki, radia z wieżą, i mi od tego spadło - tylko nigdzie nikt nie pytał o sześć komputerów i multum innych urządzeń.
      Kompletnie niemiarodajne w przypadku normalnych, złożonych dość warunków bytowych rodzin.
    • julita165 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 11:48
      Ja chyba jestem rekordzistką - 19,1 ton CO2 na rok smile
      Niewątpliwie wynik bardzo podbija mi dom 300 m.kw. na 3 osoby choć ogrzewany gazem oraz to, że właściwie w ogóle nie korzystam z innego transportu niż własne auto, którym w dodatku 75% ( albo i więcej ) jeżdżę sama. Nie specjalne zwracanie uwagi na pochodzenie zywności i opakowanie tez pewnie dołożyły swoje.
      • babcia.stefa Re: Ślad węglowy 02.09.16, 12:34
        Mnie wyszło więcej - ponad 20.

        Podobnie, chyba podbija dom (nawet solidnie ocieplony i ogrzewany gazem) i bardzo duży samochód (mimo że używany sporadycznie).
    • lauren6 Re: Ślad węglowy 02.09.16, 13:09
      Idiotyczny test. Zupełnie nie rozumiem dlaczego wysokość zarobków aż tak wpływa na wynik. Trzymanie oszczędności na koncie ma aż taki wpływ na ślad węglowy?
    • zla.m Re: Ślad węglowy 03.09.16, 22:12
      Nawet jak lokalne produkty bedą w tej samie cenie co "marketowe", to jeśli ich nie ma w pobliskich sklepach, to jeżdżenie po opłotkach, aby znaleźć polskie kiełbasy czy jajka spowoduje, że więcej czasu spędzę w aucie. Co jest gorsze?

      Wydaje mi się, że jest tyle różnych sytuacji (jak w przykładach - jem duzo, ale z mojego ogrodu vs jem mało, ale ostrygi i szampan, nie mam DVD i TV, ale komputery i studio nagraniowe itp., itd), że trzeba by zrobić dużo bardziej skomplikowany test, może zbyt skomplikowany.
      • taki-sobie-nick Re: Ślad węglowy 03.09.16, 22:24
        zla.m napisała:

        > Nawet jak lokalne produkty bedą w tej samie cenie co "marketowe", to jeśli ich
        > nie ma w pobliskich sklepach, to jeżdżenie po opłotkach, aby znaleźć polskie ki
        > ełbasy czy jajka spowoduje, że więcej czasu spędzę w aucie. Co jest gorsze?

        Można się dołączyć do grupy typu "kupuj u rolnika", jeśli jest u ciebie taka.

        Ale fakt,oni sobie wyobrażają, że każdy ma pod nosem mleczarnię, warzywniak i mięsny, a wszystko polskie.
    • inguszetia_2006 Re: Ślad węglowy 03.09.16, 22:48
      Witam
      17,5 tony mi wyszło. Nie jest tak najgorzej.
      Pzdr.
      Ing
    • danaide Re: Ślad węglowy 03.09.16, 23:07
      6,74 mimo nielatania, lokalnego jedzenia i używanych ubrań. Chyba za kąpiele w wannie pełnej ciepłej wody, fakt posiadania samochodu co czasem gdzieś pojedzie i za to, że chodzę do kina i na kawę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka