Dodaj do ulubionych

Afrykanski pomor swin

12.09.16, 14:39
Gdzies mi mignelo dzis w necie, ale w tv nic nie slyszalam. Czyzby cisza ustawowa?

W weekend jade na podlasie, podobno pelno tam takich tabliczek, ludzie sa zrozpaczeni. Co prawda nieliczni maja tam swinie (rejon raczej wolowy), ale jak choroba pojawi sie w okolicy, to wybijaja cale stada i do pieca. Imo to duzo bardziej bezsensowna smierc, niz rzez w celach konsumpcyjnych...
Obserwuj wątek
    • ult.ramaryna Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 14:46
      Byłam tam niedawno i faktycznie dużo tych tabliczek o strefie zapowietrzonej. Mam wrażenie że ta kwestia od co najmniej roku jest bagatelizowana. Chore dziki przechodzą do nas przez granicę białoruską i co rusz nowe ogniska choroby się pojawiają. Nie rozumiem tylko dlaczego nie zabezpieczą jakość tej granicy tak żeby dziki nie mogły się przedostawać, może jakieś patrole? kontrolny odstrzał?
      • paloma_blauwinder Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 14:53
        Odstrzał dzików to tylko wisienka na torcie. Jedyny sposób walki z tą epidemią to wybicie i zutylizowanie stad świń.
    • cosmetic.wipes Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 14:47

      www.polskieradio.pl/42/3166/Artykul/1665824,ASF-prezydent-podpisal-specustawe-Zaklady-skupia-i-przerobia-100-tys-swin-z-terenow-zagrozonych
    • paloma_blauwinder Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 14:50
      Nie wiem, nie oglądam mediów reżimowych, ale z ASF-em jest raczej nie tyle cisza, co głośny alarm. Mamy epidemię liczoną w tysiącach sztuk i kilkunastu-kilkudziesięciu ogniskach, a PIS-owskie konie u wodopoju (choć nie jest to całkiem adekwatna metafora) jej zupełnie nie kontrolują. Szczęście w nieszczęściu, że ten akurat wirus nie zagraża ludziom.
    • sayyida Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 14:57
      A znasz jakieś inne wyjście? ASF od ogniska w Gruzji przesuwało się na zachód w tempie 300 km rocznie. Niedawno wirus dotarł do Polski. Na chorobę nie ma szczepionki ani lekarstwa, zarażona świnia ginie w ciągu kilku dni, wirus zostaje np. w ściółce, w paszy, przenoszą go kleszcze, np. na dziki, które rozprzestrzeniają chorobę dalej. Wybicie wszystkich zwierząt w promieniu 10 km od ogniska + wstrzymanie hodowli na rok (tyle żyją przetrwalniki ASF) ratuje tysiące świń dalej na zachód - a tam, w odróżnieniu od Podlasia, mamy megafermy. Malta i Brazylia straciły kiedyś przez ASF całe hodowle - WSZYSTKIE zwierzęta w kraju. Bo nie podjęto środków prewencyjnych.
    • lauren6 Re: Afrykanski pomor swin 12.09.16, 15:12
      Jedyny sposób walki z tą chorobą to wybijanie stad. Jakiś rok temu czytałam artykuł na ten temat, że w Polsce jak zwykle wszystko robiło się o pieniądze. Ministerstwo Rolnictwa zbyt nisko wyliczylo odszkodowania za likwidację stada, więc rolnicy niechętnie sie zgłaszali. Być może dzisiejsze problemy to pokłosie tamtej sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka