salix.s
15.09.16, 15:46
Ciekawi mnie jak wygląda egzamin na kartę rowerową w innych szkołach. U nas od kilku lat jest głównym wydarzeniem w klasach 4 tych. Od września dzieci na lekcjach wychowawczych uczą się Kodeksu Drogowego , szkoła kupuje dodatkowe podręczniki, do tego kserowki z przykladowymi testami. Na lekcjach informatyki dzieci poznają portale z informacjami nt ruchu drogowego i tez rozwiązują testy. W szkole są organizowane spotkania, 6 dokładnie, z policjantami, którzy opowiadają o bezpieczeństwie na drodze. W marcu cały rocznik, obowiązkowo, pisze test teoretyczny składający się z kilkudziesięciu pytań. Zazwyczaj zdaje go ok 60% uczniów. Następnie jest organizowany termin poprawkowy.Do egzaminu praktycznego dzieci przygotowują się na lekcjach WF, szkoła kupiła ze składek na RR kilkanaście rowerów, w ciagu ostatnich lat. Egzamin praktyczny obowiązkowy nie jest, ale jest niemile widziane jeśli zdrowe, jeżdżące rowerem dziecko nie bierze udziału. Również są organizowane terminy poprawkowe i dodatkowe...wynik egzaminu teoretycznego ma bezpośredni wpływ na ocenę z zachowania. Nie zdasz-ocena w dół. Następnie dziecko, które nie ma karty rowerowej a ma więcej niż 10 lat nie ma prawa przyjechać rowerem do szkoły. Nie wiem jakie są konsekwencje jeśli jednak przyjedzie, chyba jeszcze nikt nie próbował, w razie potrzeby zamiast w szkole, rowery są poprzypinane za pobliskim supermarketem. U was też tak to wygląda? Jasne, że karta rowerowa to potrzebna rzecz i im więcej się dzieciom wsadza do głów o zasadach ruchu drogowego, tym lepiej, ale zaczyna to przybierać dziwne formy u nas