Dodaj do ulubionych

Celebrowanie menarche

03.11.16, 14:55
Celebrowanie to oczywiście za mocne słowo, ale jak w Waszych rodzinach podchodzi się do tego wydarzenia? Nijak? Normalny proces fizjologiczny? Czy dziewczynka dostaje z tej okazji jakiś prezent? Od kogo? Kto bardziej to "docenia", mama czy tata?

Ja dostałam złote kolczyki od mamy, przekazywane z pokolenia na pokolenie przy tej okazji.
Ale nie wiem, czy współczesną dziewczynkę taki prezent by ucieszył...
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:00
      W mojej rodzinie nie było celebrowane w ogóle. Ale z drugiej strony to i tak lepsze od celebracji w postaci spoliczkowania córki przez matkę. Ponoć w niektórych rodzinach się to praktykuje.
      Córka jest jeszcze skrzatem ale podoba mi się pomysł lodów czy ciacha. Bez napinki ale z delikatnym zaznaczeniem wydarzenia. Ale kto wie jaka będzie wtedy córka - może będzie ją ten temat zawstydzał - to wtedy nie będę wydziwiać.
      • 3fanta Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:18
        Jak ja dostałam pierwszy okres to usłyszałam,że będę teraz stała w kolejkach za watą lub podpaskami jak rzucąsmile
        • beataj1 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:21
          Może mało romantycznie, ale za to życiowo smile
    • heca7 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:37
      Nijak i tak jest dobrze.
      Pierwszą polucję też trzeba jakoś celebrować? Iść na piwo czy coś?
      • titta4 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 18:49
        My celebrujemy smile Mam dwie córki, młodszaostatnio właśnie miała swoje "święto". Uściskałam ja, lody, malutki wisiorek...to symboliczne przejście, taka jakby inicjacja, nateuralna we wszelkich kulturach. Moim zdaniem warto- ułatwia to zaakceptowanie nowego stanu.Ale jakiejś wielkiej fety nie robimy oczywiscie- ot, powitanie w świecie kobiet z pmsem wink
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 19:04
          Obleśne. Jakbyś miała syna świętowałabyś jego pierwszą polucję?
      • titta4 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 20:08
        My celebrujemy smile Mam dwie córki, młodszaostatnio właśnie miała swoje "święto". Uściskałam ja, lody, malutki wisiorek...to symboliczne przejście, taka jakby inicjacja, nateuralna we wszelkich kulturach. Moim zdaniem warto- ułatwia to zaakceptowanie nowego stanu.Ale jakiejś wielkiej fety nie robimy oczywiscie- ot, powitanie w świecie kobiet z pmsem wink
      • hallbera.jarlakappi Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:34
        piwko i pornol obejrzany z tata big_grin
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:36
          A od Mamy bukiet kwiatów?
    • isanek Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:37
      Myślałam o tym przy okazji wątku sprzed kilku dni. U mnie odbyło się nijak- mama pokazała mi, gdzie leżą podpaski i tyle, chyba większy nacisk kładła na uświadamianie mojej starszej siostry, może wychodziła z założenia, że ona podzieli się wiedzą ze mną smile. Za to utkwiła mi w pamięci scena z oglądanego w młodości Beverly Hills 90210, gdy był to powód do radości w rodzinie Brendy, że oto stała się kobietą, chyba nawet przyjęcie było.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:55
        Nastolatka nie jest żadną kobietą, tym bardziej taka 13-14 letnia gdy wtedy to się dzieje.
        • gaga-sie Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:40
          Ale się nudzisz dzisiaj.
    • ola_dom Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 15:57
      sayyida napisała:

      > Ja dostałam złote kolczyki od mamy, przekazywane z pokolenia na pokolenie przy tej okazji.

      A co było w przypadku innych córek? Czy zawsze w rodzinie była tylko jedna? (o ile pamiętam, pisałaś o siostrze).

      Odpowiadając na pytanie - u mnie nic nie było i bardzo mnie zdziwiło, jak w hamerykańskim serialu widziałam celebrę z tej okazji. Choć wcale nie uważam, że to zły pomysł, raczej.
      • sayyida Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:12
        Moja siostra też dostała kolczyki - już nie "pokoleniowe", ale zwykłe, złote, dziewczęco-dziecięce. Zresztą, to właśnie była okazja do przekłucia uszu w naszej rodzinie. "Pokoleniowe" przechodziły z matki na najstarszą córkę. W którychś Wysokich Obcasach czytałam, że tata wręczył córce złoty łańcuszek i bukiecik kwiatów, bo bardzo przeżywała to wydarzenie, u nas to była wyłącznie "babska" sprawa, ale myślę, że to może być fajny gest ze strony ojca.
        Tak, wg mnie to jest ważny moment, wymagający symbolicznego uczczenia.
        • ola_dom Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:22
          sayyida napisała:

          > czytałam, że tata wręczył córce złoty łańcuszek i bukiecik kwiatów, bo bardzo
          > przeżywała to wydarzenie, u nas to była wyłącznie "babska" sprawa,
          > ale myślę, że to może być fajny gest ze strony ojca.

          Ja nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić czegoś podobnego ze strony mojego ojca big_grin
          I właśnie w tym rzecz - bo okres u dziewczynki kojarzy się najczęściej (jak pamiętam i jak mi się wydaje) właśnie ze wstydem. A kiedy ojciec, pierwszy i najważniejszy mężczyzna potraktuje to w jakiś sposób uroczyście, to ten wstyd można odkłamać. I to wydaje mi się bardzo fajne.
          Choć pomysł z kolczykami od mamy, z rodzinnej linii kobiecej, też ogromnie mi się podoba - jak mama odkłamie wstyd, to też bardzo ważne i fajne.
    • kokoryczko Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:12
      U mnie celebracji nie było, ale pewnie własną córkę bym zabrała na okazjonalne ciacho czy lody, w końcu jakaś okazja wink Kolejny etap w dorastaniu, naturalnie.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:54
        A syna po pierwszej polucji zabrałabyś na rurki z kremem?
        • kokoryczko Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 20:28
          a czemu by nie? I te rurki z kremem takie pomysłowe.
    • andaba Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:31
      Chyba bym się powiesiła, gdyby ktoś chciał celebrować tak intymną rzecz. Mama wiedziała, ale szczęśliwsza bym była, gdyby nie wiedziała, niestety tak wyszło.
      Każda wzmianka o miesiączce dla dziecka jest krępująca i im mniej się temat porusza, tym lepiej.
      A już na pewno nie jest to sprawa dla taty.
      Podejrzewam, że matka powiedziała ojcu, podobnie jak ja powiedziałam mężowi, ale wolałam wierzyć, że nie wie, podobnie jak córka wierzy, że ojciec i bracia nie wiedzą.

      Gwoli ścisłości - nie mam negatywnego stosunku do miesiączki i sam fakt miesiączkowania raczej mnie ucieszył niż zmartwił. Ale to moja i tylko moja sprawa.
      • truscaveczka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 07:15
        Pozwolę się podpisać pod tym.
      • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:36
        Zależy od dziecka. Dla mnie nie było w tym nic krępującego, to był dowod, że zbliża się upragniona dorosłość. To było fajne tak samo, jak pójście do szkoły i to, że byłam już uczennicą a nie przedszkolaczkiem.
    • kawka74 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:39
      Dla mnie miesiączkowanie było rzeczą wyłącznie upierdliwą i nieprzyjemną (niewiele się zmieniło, jeśli o to chodzi), i celebrowanie czegoś takiego, przyjęcia, prezenty czy gratulacje uznałabym za pomyłkę albo niesmaczny żart.
      Jeśli chodzi o córkę, zamierzam potraktować to neutralnie, ani jako powód do wstydu czy rozpaczy, ale też nie powód do chwały.
      • niu13 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:47
        Ja dostałam wtedy pierwszy stanik w prezencie od mamy. Ojciec też mnie jakoś uczcił ale nie pamiętam jak, chyba gratulował. A potem przyszła do mnie starsza siostra przyjaciółki i zakręciła mi włosy lokówką. Czułam się bardzo dorośle. A potem zaczęło się pasmo kłopotliwej udręki: bóle, nieumiejętność radzenia sobie ze zmianą podpasek w szkole.
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:53
          Gratulował??? Czego?
          • niu13 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:56
            nie pamiętam
      • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:34
        Kwestia podejścia. Dla mnie jest objawem tego, że jestem zdrowa a mój organizm funkcjonuje prawidłowo.
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:44
          Tylko mocno nieliczne choroby objawiają się u kobiet brakiem miesiączki. Zdecydowana większość kobiet, nawet poważnie chorując ma okres.
          • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:47
            Za to brak miesiączki jest objawem zaburzeń.
        • kawka74 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:58
          Dobry sposób racjonalizowania upierdliwej fizjologii. Może być.
          • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:14
            Dla mnie nie ma w tym nic upierdliwego.
            • kawka74 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:20
              O sobie mówię.
              • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:21
                To dlaczego odnosząc się do mnie piszesz o racjonalizacji?
                • kawka74 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:28
                  Nie, odnosiłam się do siebie biorąc pod uwagę Twoją wersję wydarzeń.
    • drosetka Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:47
      ja swoją pierwszą miesiączkę pamietam że dostałam na wyjeździe, tzn nocowałam u swojej cioci, i pamiętam jaką niespodzianką było dla mnie, że ciocia z tej okazji wręczyla mi komplet fajnych majtek było tam chyba 5 szt w różne fajne wzorki, takie rzeczy cieszą dziewczynki, więc ja podobnie zrobie u mojej corki, ładny komplet bielizny na tę okazję, może jakieś perfumy? za to specjalne celebrowanie,przyjęcie uważam ze pomylkę, sama wstydziłam się tego faktu dość długo
    • nangaparbat3 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:48
      Corka miała swoj pierwszy raz na kolonii, nieprzygotowana zupelnie technicznie (na krotko przed 11 urodzinami), musialam jechac i ratować. Po powrocie czekala na nią taka figurka, ta pierwsza z lewej, naga dziewczyna z dzbanem. Kupiłam ją spontanicznie, zobaczylam przypadkiem i wiedzialam, że to jest to. Kiedy sie wyprowadzała "na swoje", zabrala ją ze sobą.

      https://img02.olx.pl/images_tablicapl/373394721_3_644x461_figurki-alabastrowe-dekoracje.jpg
      • kaz_nodzieja [...] 03.11.16, 16:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kokoryczko Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 20:31
          masz jakiś problem, że do każdego się przypierdzielasz?
          Zrób sobie raz dobrze (obojętnie jak) i odpocznij od forum.
    • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:52
      A pierwsza polucja nocna? Jak do tego się podchodzi? Czy chłopiec dostaje jakiś prezent z tej okazji? U mnie w rodzinie (lata 80-te) z tej okazji kuzyn dostał zestaw nowej pościeli.
      • raczek47 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 16:58
        Gazeciarz,sorry,ale Pier...sz😃
        • niu13 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 18:39
          To koleś? Nie jestem jeszcze biegła w gazetowych trollach ale ten ma ewidentną pedofilsko seksualną odchyłę bo podnieca się najbardziej w fizjologiczno dziecięcych wątkach.
          • cosmetic.wipes Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 19:40
            To ani koleś, ani baba. To gazeciarz po prostu.
        • isa_bella1 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 18:44
          Olej go o jego polucje.
    • lauren6 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 18:47
      Dżizas, nie. Po co?
      • kolpik124 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 19:32
        oczywiście, przyjęcie w gronie rodziny i przyjaciół, na fejsie wrzucone zdjęcie ubrudzonych gaci i pierwszego tampona big_grin
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 19:41
          Ordynator wchodzi do dyżurki, a tam inni lekarzy piją, śmieją się, balanga na całego. Wkurzony pyta się: - A co to jest? Jeden odpowiada: - Pijemy bo jest okazja. Siostra Kasia dostała miesiączki. Ordynator siada przy stole i mówi.... -To i mi nalejcie.
          • wegatka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:06
            No i już wiadomo kto jest autorem żenujących dowcipów Karola Strasburgera
        • turzyca Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:59
    • redheadfreaq Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 19:34
      Nic nie było celebrowane, poza tym, że moja mama zadzwoniła do mojej babci, by poinformować o tym doniosłym wydarzeniu... trochę żenujące to dla mnie było. Faktycznie wolałabym lody tongue_out
    • angeka2 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 20:23
      Dostałam od ojca kwiaty, a od mamy i babci prezenty, jakieś kosmetyki i chyba stanik (taka zerówka totalna, nie nosiłam, bo nie miałam na czymbig_grin)
    • mai-ra3 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 20:28
      Poprzytulałam córkę i kupiłam jej jakieś słodycze i coś jeszcze, jakiś drobiazg, ale niestety nie pamiętam już co to było...
    • xcv12 Re: Celebrowanie menarche 03.11.16, 20:35
      Celebrowanie to może za duże słowo, ale wszyscy się bardzo ucieszyli. Pamiętam to bardzo dobrze, bo mama i tata się cieszyli i byli dumni, a ja byłam zażenowana. Mama z siostrą pokazały mi jeszcze raz, jak używać tampony i podpaski. Parę dni później dostałam prezenty - chyba jakaś bieliznę.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:46
        Mama pokazała Ci jak się użytkuje tampona? O rany big_grin
        • xcv12 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:10
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Mama pokazała Ci jak się użytkuje tampona? O rany big_grin

          A co w tym śmiesznego? Pokazała gdzie leżą zapasy, jaki mam rozmiar użyć, opowiedziała, jak się zakłada, generalnie powtórzyła informacje z ulotki. Powinnam mieć jakąś traumę, bo tak zrobiła?
    • evee1 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 02:42
      Mam corke i nie celebrowalismy tego wydarzenia, podobnie jak moja mama ze mna tez nie celebrowala. Raczej podeszlam do tego jak do czegos zwyklego. Wypadajacych zebow tez nigdy nie celebrowalismy wink.
    • julita165 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 06:46
      Ja mam syna więc temat jakby mnie nie dotyczy ale z własnych doświadczeń pamiętam że nic specjalnego się nie wydarzyło. Pamiętam że choć oczywiście teorie już znałam to jak mi sie to przydarzyło w sxkoke to nawialam z lekcji w yobrazajac sobie ze to ciężka choroba i zaraz umrę ☺. Mama w domu mnie uspokoila, coś tam pogadala jaka duża ma corke i już.
    • shell.erka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 07:05
      U mnie celebracji nie było. Zazdrościlam koleżance, której tata z tej okazji kupił kwiaty. Moja mama nie podzieliła mojego zachwytu tym pięknym gestem i obruszyla się, mówiąc, że to są babskie rzeczy i tata mógłby być skrępowany. Potem już jej podejście się zliberalizowalo i przestała marudzic nawet kiedy wysyłałam brata czy tatę po tampony do kiosku smile

      Ja zamierzam uczcić pierwsza miesiączkę córki. To ważne wydarzenie. Chcę, żeby czuła się ważna i szanowana i kochana.

      Takie gesty wg mnie budują poczucie wartości kobietki.

      • evee1 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 07:24
        > Takie gesty wg mnie budują poczucie wartości kobietki.
        Tego nie rozumiem. Jezeli chodzi o same kobiety, to przeciez kazda kobieta (normalnie funkcjonujaca) ma okres, wiec co ma do tego poczucie wartosci.
        Jezeli chodzi o budowanie poczucia wartosci w swiecie skladajacym sie z mezczyzn i kobiet (rownoisc plci, te rzeczy), to troche dziwne opierac to poczucie wartosci na czyms co dotyczy tylko kobiet.
        Chyb, ze chodzi o gest dla samego gestu wink.
        • shell.erka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 08:28
          Ale przecież nie chodzi mi o sytuację, kiedy na codzień dziewczynka jest traktowana normalnie i nagle fanfary i zachwyty bo dostała okres.
          Pierwsza miesiączka jest ważnym wydarzeniem i już.
          I uważam, że to naprawdę fajne, kiedy ten moment się w jakiś sposób świętuje, a nie gdzieś w korytarzu po cichu wpycha w rękę paczkę podpasek i udaje ze nic się nie stało. Ja tam chce, żeby moje dzieci czuły się zawsze jak ktoś wyjątkowy. Koniec kropka.
          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:28
            Stałoby się gdyby będąc nastolatką nadal nie miała. Ale jak nastolatka ma okres to właśnie jest normalne, naturalne i żaden powód do niezwykłości. Byłoby niezwykłe i wymagające faktycznie zainteresowania gdyby np. 18 latka nadal nie dostała tej przykrej dolegliwości.
            • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:20
              Byłoby miło, gdybyście pozwolili innym żyć, jak chcą.
      • zawsze-w-drodze Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 08:00
        Chyba w świecie, w którym wartość kobiety mierzy sie jej zdolnością do rozmnażania i rodzenia możliwie dużej liczby dzieci.
        Nie bez powodu świętują bastiony machismo głównie.
        Tam miesiaczka=płodność= istota kobiecości, jej główna wartość. Naprawdę jest co celebrować?!
        • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:30
          Tak, jest co celebrować. Nie bez powodu większość kultur ma rytuały przejścia. To ma głęboki sens psychologiczno - emocjonalny. Trochę z antropologią się zapoznaj smile
          • zawsze-w-drodze Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:42
            Rytuał przejścia moze byc oparty o wiek (np osiemnastka), etap edukacji (np matura) albo fizjologię (och wreszcie jesteś PEŁNOWARTOŚCIOWA - mozesz rodzic).
            • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:44
              Przecież to nie jest opozycja: niepełnowartościowa - pełnowartościowa. To jest opozycja dzieciństwo - dorosłość.
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:45
                10-letnia dziewczynka (a takie obecnie też mają okres) to 10 letnia dziewczynka, a nie dorosła, a tym bardziej kobieta uncertain
                • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:48
                  Dla niektórych i to w wieku 20 lat jest malutki dziubdziuś, ale dojrzewanie jest super czasem, kiedy rosną możliwości i rośnie dopowiedzialność i nie ma co udawąc, że dojrzewająca nastolatka jest dzidziusiem.
                  • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:02
                    Dzidziusiem nie, ale kobietą też nie.
                • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:27
                  Dziesięciolatki miesiączkowały i kiedyś. I taka dziewczynka fizycznie jest kobietą i powinna wiedzieć o tym, co się z tym wiąże. To smutne , lecz i prawdziwe.
              • zawsze-w-drodze Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:58
                Jeśli dla Ciebie istotą dorosłości i kobiecości jest fizjologiczna zdolność do rodzenia to rzeczywiście jest co świętować.
                • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:03
                  Nawet nie zdolność do rodzenia bo wszak wiele miesiączkujących kobiet ma problemy z zajściem w ciążę i utrzymaniem, niektóre z nich mimo miesiączki i chęci nigdy nie zostaną matkami tylko zwykłe wydalanie krwi z organizmu.
                  • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:28
                    Może czas powtórzyć sobie, na czym polega cykl miesięczny i z czym się wiąże?
                • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:15
                  Dla mnie było to jednym z przełomowych kroków ku dorosłości.
                  • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:45
                    Ciekawe jakbyście się poczuły gdyby ktoś Wasze córeczki po pierwszej miesiączce (często w wieku 10-12 lat) potraktował jak dorosłe kobiety np. w kwestii łóżkowej...
                    O, wtedy ile byłoby wrzasku, że dzieci molestuje. A jakby zaszła w ciążę to oczywiście aborcja bo przecież to "jeszcze dziecko, ma się uczyć".
                    Wtedy nagle by się okazało, że miesiączka to żaden powód do dorosłości.
                    • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:49
                      Człowieku, jaki Ty masz problem z tym, że byłam bardzo zadowolona z pierwszej miesiączki, poczułam, że zrobiłam pierwszy krok w stronę dorosłości i bardzo cieszyłam się procesem dojrzewania?
                      • ola_dom Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:57
                        vaikiria napisał(a):

                        > Człowieku, jaki Ty masz problem

                        vaikiria, mądra kobita, a z trollem gada...
                        • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:59
                          Trolle mi dobrze podchodzą do przedpołudniowej kawy i ciasta smile
                    • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:29
                      Mylisz pojęcia.
            • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:26
              Raczej- fizycznie jesteś już dojrzała. Nie ma co zakłamywać rzeczywistości - miesiączka wyznacza fizyczną dojrzałość dziewczynki, czy tego chcemy, czy nie, kiesy moja dziesięcioletnia córka dostała pierwszy okres i spytała, czy to oznacza, że może już zajść w ciążę, musiałam powiedzieć, że tak, choć w moich oczach była i jest małą dziewczynką.
          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:43
            Zgodnie z antropologią gdybyś urodziła chore dziecko powinnaś je zabić by nie zabierało zasobów innym, zdrowym.
            • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:45
              Jednak doczytaj trochę. Równie dobrze chore dziecko mogłoby być uznane za szamana big_grin
        • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:23
          Płodność jest raczej istotnawink poza tym jest to kwestia właściwie kulturowa, pewnie dlatego tak si.e trzyma w naszej głowie... Pierwsza miesiączka oznaczała w wielu kulturach symboliczne przejście ze świata dzieci w świat dorosłych, dla kobie była specyficznym momentem inicjacji. Dziś pozostał głównie walor fizyczności, ale to nie oznacza, że nieważny.
      • kawka74 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:12
        >Takie gesty wg mnie budują poczucie wartości kobietki.

        Gdy moja matka chcąc zaznaczyć wagę tego wydarzenia zwróciła się do mnie per 'kobietka', myślałam, że puszczę pawia. Nie czułam się ani kobietką, ani kobietą, byłam dziewczynką i zmiana w fizjologii nie miała na to najmniejszego wpływu.
        Swoją drogą opieranie poczucia własnej wartości na naturalnym porządku rzeczy jest trochę dziwne, w takim układzie menopauza musi się skończyć ruiną systemu.
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:26
          big_grin big_grin big_grin

          Dobre.
        • shell.erka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:29
          Bla bla bla
          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:46
            Niedługo to Cię czeka Shellerko sad
            • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:49
              A to coś złego? Ja tam moją przyszłą menopauzę zamierzam świętować, bo to będzie początek kolejnego etapu w życiu.
              • shell.erka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:05
                Ja podobnie. Totalnie mnie nie rusza. W mojej rodzinie przychodzi koło 60tki. Do tego czasu oswoję się z upływem czasu wink
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:05
                To będziesz świętować latami bo nawet do 10 lat może trwać menopauza.
          • ola_dom Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:48
            shell.erka napisała:

            > Bla bla bla

            Niezupełnie smile
            Prawdę mówiąc, to dla mnie także sformułowanie "poczucie wartości kobietki" to jak oksymoron.
            Jakkolwiek zgadzam się z Tobą, że "celebracja" może fajnie podbudować poczucie wartości - w opozycji do wstydu (co jest moim głównym skojarzeniem odnośnie miesiączki z tamtego okresu), o tyle samo słowo "kobietka" jest zwyczajnie ohydne i z poczuciem wartości ma niewiele wspólnego. Serio.
            • shell.erka Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:04
              E zależy jak jest wypowiadane. Może być z lekceważeniem i ironia, może z czułością i miłością.
              Dokładnie o to mi chodzi. U mnie też był raczej wstyd i to nie mój, a mamy.
        • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:32
          Ja tego tak nie postrzegam, jesteśmy kobietami, więc w pewien sposób fizjologia nas ogranicza. Z drugiej strony ona również nas kształtuje - przecież składamy się z ciał i dodatków do niegosmile Zarówno pierwsza miesiączka, jak i przekwitanie są ważnymi momentami w naszym życiu - otwierają nowe etapy, które wiążą się z pewnymi zmianami.
    • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 09:28
      Młoda nie raczyła się przyznać przez pierwsze 3 miesiące. Zamiast celebrowania mamy powolne oswajanie, bo nadal nie jest łatwo.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:43
        Młoda nie jest głupia. Dobrze przewidziała, że będziesz chciała z tej intymnej sprawy zrobić cyrki.
        • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:50
          Istotnie, głupia nie jest. A jakie cyrki?
          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:41
            Celebrowanie.
            • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:44
              A czy ja gdzieś napisałam o celebrowaniu?
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:47
                "Zamiast celebrowania mamy powolne oswajanie...."
                • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:52
                  No bo nie da się celebrować. Gdyby powiedziała, że ma miesiączke to po prostu bym zapytała, czy ma chęc na coś szczegolnego w związku z tym i byłóby wedle jej życzenia. W czym problem?
    • albertynaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:22
      Myślę, że menarche pojawiająca się w sromie wprost z uterusa a wypływająca z vaginy jest sprawą intymną osoby, której fakt ów dotyczy.
      Jakiekolwiek obnoszenie się z pierwszą znoszoną podpaską jest zwyczajnie niesmaczne.
      • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:30
        Nie to co erekcja, której się naweet pomniki stawia big_grin
        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:40
          Gdzie się stawia?
          • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:43
            W różnych miejscach na świecie. Poczytaj sobie o pomnikach fallicznych.
            • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:43
              Podaj przykład takiego pomnika.
              • cosmetic.wipes Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:02
                Proszsz:

                polki.pl/zwiazki-i-seks/erotyka,najbardziej-falliczne-miejsca-swiata,10076991,artykul.html
              • cosmetic.wipes Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:04
                Gwoli sprawiedliwości, rodzimą waginę tez mamy:

                https://3.bp.blogspot.com/-M5GhdOMqixw/Vw4NjdcW2cI/AAAAAAAABbA/bSf8NU9BHNACNa2CzSFodaszl7-ZDFjHwCLcB/s1600/800px-Rzesz%25C3%25B3w_Pomnik_Czynu_Rewolucyjnego.jpg

                big_grin
                • capa_negra Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:59
                  Zdarzyło mi się lata temu tańczyć i śpiewać w tym miejscu - w biały dzień, na trzeźwo... no prawie
    • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:40
      U nas były tylko gratulacje i przytulasy, żadnych prezentów, kwiatów itp.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:42
        Czego gratulowałaś? I czemu akurat miesiączki, a nie np. pojawienia się owłosienia łonowego, które również wskazuje na dojrzewanie? Rozumiem, że jakbyś miała syna i któregoś razu przy zmianie pościeli zauważyłabyś ślady spermy także byś mu pogratulowała i przytuliła?
        • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:18
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Czego gratulowałaś? I czemu akurat miesiączki, a nie np. pojawienia się owłosie
          > nia łonowego, które również wskazuje na dojrzewanie?

          Bo to pojawienie się pierwszej miesiączki a nie owłosienia łonowego jest w naszej kulturze (i nie tylko w naszej) przyjęte jako symbol zmiany dziewczynki w kobietę.

          Rozumiem, że jakbyś miała
          > syna i któregoś razu przy zmianie pościeli zauważyłabyś ślady spermy także byś
          > mu pogratulowała i przytuliła?

          Owszem, nie widzę przeciwwskazań.
          • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:25
            Mnie np. wszyscy gratulują ciąży. A to przecież czysta biologia.
            • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 11:40
              Też tego nie rozumiem. Gratulowałabym ciąży tylko w przypadku gdyby była to para o której wiem, że mieli problemy z zajściem w ciążę i długo się starali, wtedy byłby to powód do gratulacji. Ale tak? Czysta fizjologia i tyle. Żadna szczególna zasługa ani osiągnięcie.
              • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 12:07
                Ale nie trzeba wszystkiego brać aż tak dosłownie i przyziemnie. Przyjęte jest po prostu, że gratuluje się osiągnięcia pewnych istotnych i radosnych życiowych "momentów przejścia", i tyle.
                • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:08
                  Miesiączka nie jest niczym radosnym. Wiele młodych dziewczyn dosłownie zwija się z bólu, nawet mdleje i tak miesiąc w miesiąc, co w tym radosnego czy przyjemnego?
                  • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:31
                    I znów ta dosłowność...
                    Nie chodzi o miesiączkę samą w sobie, tylko o symboliczne przekroczenie granic dorosłości, o stanie się kobietą.
                    • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:44
                      Ale 10 latka nie jest kobietą. W sumie nawet 15 latka też nie.
                      • alpepe Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 16:07
                        zgadzam się, to jakieś obrzydlistwo typowe dla Romów i uchodźców z "kultury" arabskiej.
                        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 16:17
                          Dziękuję, znowu myślałam, że jestem jakimś odmieńcem z moimi poglądam kiss
                        • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 18:39
                          Trafiłaś jak kulą w płot, bo akurat w tych kulturach menarche się nie celebruje.
                          • zawsze-w-drodze Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:38
                            Ejże! A kiedyż to kiedyż dziewczynki dostają pierwszą burkę i nikab?! Kiedyż to znikają słodkie pastelowe sukienki i kolorowe kokardy, a w ich miejsce pojawia sie czarna ściera?
                            Zgadlaś!
                            Natychmiast po pierwszej miesiączce. Taka specyficzna celebracja.
                            • heca7 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 23:07
                              Kiedy Romki przestają chodzić do szkoły? Też po pierwszej miesiączce.
                      • majaa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 18:45
                        Boszsz..., słowo "symboliczny" najwyraźniej jest Ci obce, trudno.
                • olena.s Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:27
                  Dopowiedziałabym, co dla mnie najistotniejsze chyba, że wszelkie celebrowanie jest istotne z jeszcze dwóch powodów. Po pierwsze, uczy dziewczynki radosnego akceptowania, a nie - odrzucania własnej fizyczności, a mam wrazenie, że taka autoestrkcyjna postawa była kiedyś bardzo częsta (ktoś pamięta historię z Samozwaniec, w której czy to młoda żona, czy wręcz narzeczona podrózująca koleją z ukochanym tak strasznie wstydziła się wyjść do toalety (stanowiłoby to bowiem dowód, że musi zrobić siusiu, albo co gorsza się wypróznić! Ona! Czysty aniol!), że w efekcie dostała uremii i zeszła z tego świata.
                  Po drugie, to jak rodzic potraktuje pierwszą menstruację w jakiś sposób wyznacza szlaki komunikowania się z dzieckiem na tematy intymne, z seksualnością włącznie.
                  • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:29
                    Jaki był tytuł tej zacnej książki? big_grin
                    • olena.s Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:38
                      Bo? Ty czytasz? Nieużeli?
                      Pewnie Maria i Magdalena, albo inny wspomnieniowy tekst.
                  • klamkas Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:37
                    Ale to o czym piszesz nie musi mieć nic wspólnego z celebracją.

                    Fizjologia traktowana naturalnie, taką pozostaje. Udziwaczniona, pozostanie udziwacznioną. Komunikację i zaufanie dziecka w kwestiach intymnych i seksualnych kształtuje się od początku, a nie przy okazji pierwszej menstruacji.
                    • klamkas Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:39
                      Ps. Radosne akceptowanie? A dlaczego nie po prostu akceptowanie? Ja tam nie czuję radości, że mam okres, córka też nie, bo w tej akurat fizjologii mało co jest radosne (chyba tylko naiwne przekonanie, że okres=płodność).
                      • olena.s Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:43
                        Radosne, bo miło jest, jeżeli nasze ciało nas cieszy i znajdujemy w nim raczej przyjemność niż wstyd. Postawa przyjemnie odległa od średniowiecznego uznania, że ciało jest "worem na nieczystości".
                        • hallbera.jarlakappi Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:49
                          akurat mma teraz okres i ni uja mnie to nie cieszy, wręcz przeciwnie wk*&ia i boli jak cholera, no ale to pewnie dlatego ze ojciec mi kwiatkow nie dal 20 lat temu suspicious
                          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 09:12
                            A matka kolczyków sad
                        • klamkas Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 23:12
                          Moje ciało mnie zawsze cieszyło i cieszy, okres nie, ale wstydzić się go nie wstydziłam i nie wstydzę.

                          Moi rodzice zareagowali normalnie, tzn. mama zadbała o to, żebym wiedziała co i jak w kwestiach higienicznych, a tata nie odstawiał cyrku.
                          • hallbera.jarlakappi Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 23:51
                            mnie szczególnie własne ciało ucieszylo jak odkryłam do czego można uzywac wibrującej szczotki do wlosow
                            ale z rodzicami tego nie swietowalam suspicious
                      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 09:14
                        Dokładnie. Można to co najwyżej tolerować jako zło konieczne, na które na chwilę obecną nie ma się wpływu. Może kiedyś będą w pełni bezpieczne leki by w ogóle tego nie było oprócz tego pierwszego razu.
                        • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 10:44
                          Dziwne podejście, naprawdę.
                      • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 10:43
                        Naiwne? Rozumiem, że miesiączka to nie rozkosz, ale po co przeczyć nauce? Miesiączka bezpośrednio łączy się ze zdrowiem i płodnością.
                        • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 18:55
                          Polucja to i rozkosz i nauka, a jednak nikt jej specjalnie nie obchodzi i nie celebruje. Po prostu intymność męska (polucja) jest oczywiście chroniona, a kobieca (miesiączka) wystawiona na widok publiczny.
                          • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 19:34
                            Przecież to nieprawda. Miesiączka to sprawa intymna, poza tym analogia z polucją wydaje mi się nietrafiona.
                  • heca7 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 23:14
                    W doopie miałam radosne akceptowanie. Bolało mnie i boli nadal. Uważam to za upierdliwą, niedopracowaną przez naturę fizjologię i nie zmieniłoby mojego zdania stado ojców z kwiatami, stanikami i ciastem tongue_out
                    • hallbera.jarlakappi Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 23:52
                      zajefajna sygnaturka big_grinbig_grinbig_grin

                      • heca7 Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 07:01
                        Dzięki wink
            • esme83 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 12:25
              W sumie to i ślub nie jest żadnym osiągnięciem (większość ludzi się pobiera). Albo nowa praca: wiadomo, pracować większość ludzi musi, zwykła konieczność i tyle.

              Z tego punktu widzenia to chyba tylko nagroda Nobla kwalifikuje się do gratulacji wink
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:07
                Zależy jaka praca, jak naprawdę dobra, na którą jest wielu chętnych, ale tylko nieliczni ją dostają to można gratulować. Raczej nikt nie gratuluje osobie, która dostała pracę roznosiciela ulotek czy pakowacza bananów w Tesco.
              • hallbera.jarlakappi Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 22:43
                ślub bierzesz swiadomie i możesz zrobić impreze jeśli chcesz , na fizjologie i szalone pomysły rodziców wpływu nie masz
    • handzia.kaziukowa Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 10:55
      U mnie matka powiedziała ojcu i później "cieszyli się" przy mnie. Nie mieli złych intencji, ale pamiętam, że byłam potwornie skrępowana, wolałabym, żeby matka poinformowała ojca bez mojej obecności.
      Sama mam syna, kwestię pierwszej polucji zostawiam do omówienia jego ojcu, sama nie zamierzam się wtrącać.
      Jakbym miała córkę to kupiłabym jej jakiś ciuch na osłodę, udzieliła niezbędnych informacji, kupiła zapas podpasek i tyle. Na pewno nie gratulowałabym ani nie wręczała kwiatów i tego typu rzeczy, brr!
      • margotka28 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 15:51
        Bardzo dobrze pamiętam swoją pierwszą miesiączkę. Matka mnie nie przygotowała na tę okoliczność. Powiedziałam jej że mam i żeby nie mówiła ojcu. Strasznie się tego wstydzilam. Pierwsze co zrobiła moja mama to powiedziała ojcu. byłam wściekła. Żadnej celebracji nie było tylko rady żebym w te dni chodziła w spódnicy ☺
    • alpepe Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 16:05
      U mnie nie było i nie podoba mi się ten zwyczaj.
    • kanna Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 16:22
      U mnie nie było celebracji, pamiętam za to, jak wykonując test w Razem pomyliłam menstruację z masturbacją i zdziwiona wypowiadałam się na temat pytań, a mama nie regowała.

      Moja córka o miesiączce wie od przedszkola. Jest w podstawówce, ćwiczyłysmy zakładnie podpasek, zreszta też w szkole odglądali podpaski i rozmawiały o syndromach pierwszej miesiączki.
      Córka wie też o niedogodnościach, ale ja przechodze bardzo dobrze więc wierzę, że tak będzie i z nią.

      Ponieważ ciało się jej już zminia na ostatni wyjazd na obóz zabrała podpaski - profilakttcznie. Wie, jak zaeagować jak dostanie miesiączki w szkole.

      Owszem, będzie u nas celebracja - bo pierwsza miesiączka to krok w nastolatkowatość. Wstep do bycia kobieta.
      To rodzaj przełomu w życiu dziewczynki. Akceptacja własnego ciała to też akceptacja miesiączki. Uczę tego córkę.

      Dostanie kwiaty - prawdziwe w bukiecie - od taty, oraz będziemy miały babskie wyjście.
      • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 17:05
        Nie wiem jak można akceptować comiesięczne bóle brzucha i śmierdzącą krew wyciekającą bez kontroli z (..), można to najwyżej tolerować na zasadzie "innego wyjścia nie ma" i tyle.
        • kanna Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 17:26
          Bardzo Ci współczuje stosunku do własnej cielesności.
          • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 17:32
            Ja mam głównie mózg. Ciało przy okazji. A Wy chcecie by ciało było na pierwszym miejscu, dopiero później mózg i jeszcze potem dziwicie się, że nie ma równouprawnienia i traktowane jesteście jak ciało.
            • kanna Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 17:47
              Cóż.. przypomniałam sobie, czemu z niektórymi nie należy rozmawiać smile Miłego dnia i życia.
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 19:03
                Miłej miesiączki i nawzajem smile
            • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 20:03
              Głównie mózg to ma ośmiornica. Każdy człowiek składa się z ciała, brak akceptacji tego to zaburzenie.
              • kaz_nodzieja Re: Celebrowanie menarche 04.11.16, 20:13
                Masz syna? Jeśli tak to jak planujesz uczcić (chyba, że już było) jego pierwszą polucję? Chyba cielesność chłopców nie jest gorsza, prawda?
                • elf1977 Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 10:49
                  Nie mam syna.
                  Myślę jednak, że każdy, kto ma córkę, powinien ją na tyle dobrze znać, żeby jej pomóc. Jeżeli moja córka dostała pierwszą miesiączkę w wieku 10 lat (co u nas w rodzinie jest raczej normą, niż patologią) i przeżywała to bardzo (wiedziała, że jej koleżanki nie są jeszcze na tym etapie, a ona już się od nich różniła wyglądem, co dla dziesięciolatki nie jest miłe), miałam udawać, że jest to dzień jak co dzień? Chciała, żebym się nią nieco bardziej niż zazwyczaj zajęła, więc to zrobiłam. Teraz już tego nie potrzebuje, ale wiem, że wtedy zrobiłam dobrze. Wszystko zależy od dziecka...
            • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 15:02
              A ten mózg to w formie gazowej, czy jakiej? U normalnych ludzi mózg to jak najbardziej fragment ciała.
        • vaikiria Re: Celebrowanie menarche 05.11.16, 15:01
          Jak śmierdzi to polecam dwie sprawy:
          - na początek zadbać o higienę. To przesąd, że w czasie miesiączki nie można się myć wink
          - jak nie pomoże to iść do lekarza, bo to nie jest normalny objaw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka