Dodaj do ulubionych

Aferka rodzinna

18.11.16, 19:43
Zbliżają się święta, znowu mam stres. Moi rodzice już od dawna nie żyją, więc wszystkie święta spędzamy u teściowej. W zasadzie nie powinnam narzekać bo układy z teściową mam dobre. Trochę napięcia powoduje druga synowa, średnio przepada za mną i moją córką, ale w zasadzie potężniejszych zgrzytów nie ma. Nie pałamy do siebie miłością, ale trudno mówić tu o konkretnym nielubieniu, ot jesteśmy z innej bajki. Ale do rzeczy. Rok temu we wrześniu córce rozpadł się telefon. Teściowa zaproponowała, że da jej jeden bo dostała właśnie starego iphona4 i iphona5 od drugiej synowej, z czego ip5 zepsuty. Tylko powiedziała, że mam zadzownić do byłej właścicielki i się spytać. No więc zadzwoniłam i dostałam odpowiedź, że ip4 ma używać teściowa, a ip5 tak zepsuty że się nie nadaje do niczego. No więc dałam sobie spokój. Jednak teściowa dała tego zepsutego córce, tylko z zastrzeżeniem, że tej drugiej synowej ma nic nie mówić. Koledzy informatycy naprawili córce ten zdezelowany aparat i w zasadzie, po wymianie częsci jak bateria, szybka, wifi, zasilacz, ładowarka i kilku innych dodatkowych podzespołów telefon zyskał drugie życie. Potem przyszły święta i córka drugiej synowej zaczęła wypytawać się o telefon, który zobaczyła u mojej córki, czy to czasami nie jej mamy. Córka zgodnie z instrukcją teściowej szła w zaparte. Potem znowu zobaczyliśmy się w Wielkanoc i i sytuacja się powtórzyła. Dziewczynka zabrała córce telefon i napierała żeby się przyznała, że to jej mamy. Córka w końcu się przyznała no i mała zwróciła jej aparat. Jednak teściowa przed wyjazdem, po świętach (nie mieszka w Polsce) powiedziała, że córka musi jej aparat oddać bo druga synowa tego żąda. Wynikało, że tamta zrobiła teściowej grubszą aferę i powiedziała kilka słów za dużo także na nasz temat. Teściowa nie chciała zwrotu, bo ip4 którego używa całkowicie jej starcza, ale nie chcąc zadrażniać sytuacji musiała córce telefon zabrać. Teoretycznie na tym koniec, drugiej synowej od tego czasu nie widzieliśmy ale jest kwas. Sprawdzały przez umyślnego, czy czasami ciągle tego aparatu nie mamy - córka musiała pokazać że ma nowy. Obawiam się że afera będzie kontynuowana w święta, aż mi się nie chce tam iść. Uważam też, że skoro tamta dała telefon teściowej to nie dokońca ma rację a i awantura jaką zrobiła kobiecie trochę niewspółmierna do sytuacji. Dodatkowo, ten telefon to był trup, został reanimowany dzięki znajomym. W serwisie jego naprawa kosztowałaby tyle co nowy aparat.
No nie wiem, długo wyszło. Co o tym myślicie? Jakąś linię obrony muszę na te święta obrać.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 19:52
      Skoro synowa żąda, to ty zażądaj od niej zwrotu kosztów naprawy, ale najpierw się dowiedz od niej, czy rzeczywiście czegoś żądała, bo może to teściowa coś nakręciła, najpierw dała, a potem może może jej głupio było wobec tamtej, że dała, więc zabrała?
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:02
        Nie, nie teściowa wogóle nie sprzętowa. Ona wogóle nie chciała żadnych iphonów smile .
        Dziewczynki były u teściowej jeszcze dwa dni po świętach i jak wróciły do domu to się zaczęło. Teściowej tak zmyła głowę, że kobieta wogóle jak znami rozmawia to nie wspomina drugiej części rodziny, bo nie wie co powiedzieć. Znając ją to pewno będzie chciała rozejmu i będzie namawiać mnie abyśmy się przed świętami wszyscy spotkali u mnie ale jakoś nie mam ochoty. Trochę mnie wogóle dziwi postawa tej dziewczyny, bo ja zawsze dawalam sporo rzeczy jej dzieciom, nie żałowałam, a tu taka afera o stary aparat.
        Co do gratyfikacji za naprawę to myślę że teściowa córce coś dała na otarcie łez, ale to nie o to chodzi.
        • heca7 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:05
          Nie, nie spotykałabym się. Po prostu koniec.
    • cichadziewuszka Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 19:54
      Współczuję. Z córki tamtej synowej też niezłe ziółko. Jeśli zaczną robić aferę w święta, powtarzaj, ze to małostkowe kłócić się o stary telefon.
      • cichadziewuszka Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 19:57
        A jeśli zdecydujecie się na wspólne święta, kup tym wrednym małpom w prezencie najbrzydsze durnostojki, jakie uda Ci się znaleźćwink
    • peonka Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 19:55
      Zepsuj i oddaj w stanie, w jakim go dostaliście. Serio mówię.
      Raczej wolalabym spędzić święta bez tej drugiej synowej, moze zaprosić teściową do siebie czy coś?
      Nie znoszę takich malostkowych, skapych i złośliwych ludzi.
      A co na to twój mąż? To w końcu jego siostra.
      • sasanka4321 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 19:58
        >A co na to twój mąż? To w końcu jego siostra.<
        Gdyby to byla jego siostra to nie bylaby synowa tesciowej autorki smile
        • peonka Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:52
          Być może, pogubiłam się w koligacjach big_grin
          • fifiriffi Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 18:30
            "druga synowa"? to brat z bratem nie moze porozmawiać, żeby tamten żonę swoją trochę zechciał powściągnąć? porozmawiać z nią?
      • heca7 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:03
        Telefon już zabrany -jak pisze autorka ale powiem szczerze, że nie chciałabym spędzić ani chwili w towarzystwie szwagierki i jej córki-żmii. Zrobiłabym kolację wigilijną u siebie tylko dla dziecka i męża ( o ile jest).
        Teściowa też nieźle umie namieszać- stoi okrakiem między tobą a córką. Próbuje panu bogu świeczkę i diabłu ogarek. Każe tworzyć jakieś tajemnice w rodzinie, niedopowiedzenia potem się wycofuje. Nie dawać się teściowej wkręcać w jakiekolwiek aferki i tyle.
        • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:10
          Też bym wolała spedzić Wigilię tylko z mężem i z córką, ale to niemożliwe. Teściowa jest w Polsce tylko w święta i mąż chce być też z nią.
          Dla teściowej ta druga część rodziny zdecydowanie ważniejsza niż my i dlatego taka reakcja z jej strony pewno...Masz rację, nie można dać się wkręcać, staram się ale zawsze wyjdzie na opak
          • solejrolia Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:03
            vivaluna napisała:

            > Też bym wolała spedzić Wigilię tylko z mężem i z córką, ale to niemożliwe. Teśc
            > iowa jest w Polsce tylko w święta i mąż chce być też z nią.
            Święta to nie tylko wigilia. można spotkać się po wigilii.

            > Dla teściowej ta druga część rodziny zdecydowanie ważniejsza niż my i dlatego t
            > aka reakcja z jej strony pewno...
            OJP i dlatego na pewno Wigilie spędzilibyśmy wyłącznie w skromnym gronie mąz+ja+córka. na pewno.

            Masz rację, nie można dać się wkręcać, staram
            > się ale zawsze wyjdzie na opak
            cóż. może warto się wreszcie postawić, a nie dawać wciągać w jakieś gierki?
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:05
        Też wolałabym spędzić bez niej święta, ale to niemożliwe. Chyba że wreszcie zdecyduje się choć na jeden dzień wyjechać do swojej mamy. Teściowa zawsze chce żeby wszyscy byli razem
        Mój mąż przecierał oczy ze zdziwienia, szczególnie że zawsze dzieli się z nimi wszystkim czego potrzebują.
        To żona jego brata smile
        • heca7 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:09
          To powiedz mężowi, że sobie nie życzysz kontaktów z tą panią (szwagierką) i na żadne spotkania rodzinne w święta nie pojedziesz. Naprawdę, naprawdę musisz jechać? Posiedź w domu, zrób sobie dobrego drinka, odpal choinkę i rozpakuj swój prezent. Potem obejrzyj "Kewin sam w domu" wink
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:13
            Może się rozchoruję smile Mam ustalić termin badania błędników, może uda się przed świętami. Jak mnie rozhuśta na tym badaniu to przez kilka tygodni pewno nie wrócę do pionusmile
            • heca7 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:25
              Wyślij więc męża do mamusi a ty zostań wink Przecież siłą ciebie nie zawiezie.
              • gaga-sie Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:29
                Dokładnie. Córki też bym nie puściła, te jaszczurki znów będą ją maglowały w tej sprawie. Może teściowej da to coś do myślenia, a jeśli nie-jej strata.
        • nickbezznaczenia Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:11
          Przecież pisałaś,że twoi rodzice od dawna nie żyją.
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:14
            Pisałam o szwagierce. Jej rodzice żyją ale jakoś ona nie pala chęcią do spędzania z nimi świąt, choć jej mama to przemiła kobieta.
            • nickbezznaczenia Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:16
              A faktyczniesmile
          • lady-z-gaga Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:17
            Przecież to szwagierka ma ewentualnie wyjechać do mamy.
      • aamarzena Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:13
        Hehe tez pomyślałam, żeby zepsuć.
        Dla mnie cała sytuacja jest kuriozalna. Jak daje komuś starego grata i ten chce go podarować dalej to nie mam nic przeciwko. Co innego gdyby to był jakiś prezent na który się wykosztowalam - ale tu nie o tym.
        Oddałabym ten telefon jeśli się tak o niego rzuca, ale że jestem wredna to być moze walnęłabym nim o ziemię tuż przed nosem bratowej wink W koncu grat byl zepsuty jak go pod opiekę wzięłaś. Choć tak na prawdę nie wzięła bym telefonu skoro poprzednia właścicielka upiera się, że nie dla mnie on, a aktualna właścicielka poczuwa się do obowiązku ją pytać o zdanie kto może telefonu używać.
        Czy twój mąż nie może z bratem porozmawiać, by ten trochę ustawił żonę i córkę?
        A jeśli brat taki jak i połowica, to olalabym rodzinne święta i zaprosiła teściowa do siebie.
        • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:44
          Teściowa by chętnie przyjechała ale z resztą rodziny. Sama nigdy. Faceci w tej rodzinie stoją z boku uncertain
    • szpil1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:00
      Moim zdaniem:

      1. Skoro teściowa telefon dostała to może z nim robić co chce i to ona powinna przekazać synowej informację, że telefon komus oddała, a nie Tobie kazać wydzwaniać i pytać czy telefon możesz wziąć.
      2. Córka musiała sie kryć z tym, ze telefon dostała od babci? Tamta dziewczynka go jej zabrała i dopóki córka nie przyznała skąd go ma nie chciała oddać?
      3. Teściowa MUSIAŁA telefon odebrać? Czy teściowa jest małym dzieckiem czy jest ubezwłasnowolniona? Nie ma własnego zdania ani nic do powiedzenia?
      4. Córka MUSIAŁA pokazać, że ma nowy telefon? Zapytam brutalnie - po..o was czy co? Trzeba było powiedzieć wysłańcowi, ze to nie jego sprawa i tyle.
      5. Linia obrony? Nie tłumaczyć się, nie przepraszać, powiedzieć krótko, ze telefon oddałaś skoro tamtej synowej żal ścisnął poślady i sprawę uważasz za zakończoną.

      Ogólnie - chore klimaty. Teściowa musi telefon zabrać, córka musi nowy telefon pokazać, sprawa się ciągnie w w...j czasu, wszyscy sie zachowujecie jak dzieci.
      • mid.week Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:14
        To chyba najlepsze podsumowanie tej afery ajfonowej wink
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:34
        1. zgadzam się
        2. owszem, też tego nie rozumiem
        3. boi się synowej, to dla nieg wyrocznia i guru
        4. zrobiła to przypadkiem, wysłancem była córka szwagierki, potem dotarło do mnie skąd ta niespodziewana wizyta
        5.ok
        Ja jestem tylko między młotem a kowadłem smile
    • afro.ninja Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:06
      Musisz byc bardzo oszczedna, zeby robic takie komplikacje i siatke klamstw, aby dzieciak mial telefon.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:48
        Nie miałam wtedy kasy na nowy telefon, teraz też nie dysponuję wolną gotówką na ip7. Wychodze z założenia, że jak dzieciak chce taki drogi gadżet to musi na niego zarobić, ewentualnie uzbierać pieniądze. Ja nie uczestniczyłam w tej aferze.
        • peonka Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:58
          Ależ uczestniczyłas. Dzwonilas do szwagierki pytać, czy możecie wziąć telefon, potem kazałas córce kłamać... A teraz zamiast stanowczo kobiecie powiedzieć, żeby się od...ła od was, kombinujesz, jak się bronić. Będą super święta w rodzinnym gronie, naprawdę.
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:09
            Ja cały czas mówiłam, że ma telefonu nie brać bo będzie afera. Ta dziewczyna tylko raz, poza świętami oczywiście dała mojej córce prezent, była to stara bluzka z przykazaniem jak sobie ponosisz to mi koniecznie oddaj smile Teściowa nalegała, uważa że druga synowa przesadza ze skąpstwem, ona nie chce tego telefonu a skoro córki koledzy naprawiają takie cuda to powiedziała "weź sobie dziecko, tylko jej nie mów" Teściowa często tak robi, szwagierka daje jej różne drogie rzeczy np. kaszmirowe płaszcze a teściowa kroi je i szyje dla mnie np. spódnice czy marynarki smile afera to będzie jak się wyda że moja piękna spódnica to właśnie powstała z ostatniego prezentu od szwagierki. Jak będę z niej musiała zrobić znowu pelerynę to będzie niewąski problem.
            Córka jest dorosła, nikt jej nic nie każe, można jej jedynie radzić smile
            • przystanek_tramwajowy Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:14
              Mam w rodzinie prawie 18-latka. Gdyby matka mu powiedziała, żeby nie brał telefonu, bo będą afery i kwasy, to by nie wziął. Jestem tego pewna. Kwestia wychowania.
              • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:18
                Toż to idealny 18 latek smile zazdroszczę
                • misterni Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:38
                  Nie idealny, tylko normalny. Szczerze mówiąc, moja trzynastolatka zrozumiałby sytuacje i telefonu nie wzięła.
                  • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:43
                    Ale moja córka dostała ten telefon od właścicielki, to czemu miala nie wziąć? bo baba strzeli focha? nie wiesz jak zachowałaby się twoja trzynastolatka, tu zupełnie nie ma co porównywać
                    • misterni Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:57
                      Sama pisałaś, że tłumaczyłaś córce i że byłaś przeciwna. A ona mimo to, telefon wzięła. I wiem, że moja trzynastolatka nie wzięłaby w tej sytuacji.
                      Zresztą teraz już po herbacie, czasu nie cofniesz. Na Twoim miejscu olałabym święta w tym towarzystwie, córka też powinna. Mąż niech robi co chce, ale szczerze mówiąc, jak w tej sytuacji pojedzie do nich, to na Twoim miejscu zastanowilabym się nad sensem takiego związku. uncertain
                      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:02
                        Nie będę stawiać męża przed takimi wyborami, to nie w porządku. Nie będę chciała to nie pojadę ale jemu nie zamierzam zabraniać.
                        Twoja córka ma 13 lat, moja dorsła i robi co chce, takie prawo dorosłości z jego plusami i minusami.
                        • misterni Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 00:50
                          Nie mówię o zabranianiu i stawianiu pod ścianą. On sam w tej sytuacji powinien wiedzieć jak się zachować.
                          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 01:00
                            To chłop, działa zero jedynkowo, zazwyczaj trzeba mu powiedzieć co trzeba zrobić wink On wie, że chce zobaczyć mamę i ja to rozumiem. Ja swojej już 14 lat nie widziałam i bardzo tęsknię, jego też to kiedyś czeka, niech się nacieszy
                            • szpil1 Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 06:32
                              vivaluna napisała:

                              > To chłop, działa zero jedynkowo, zazwyczaj trzeba mu powiedzieć co trzeba zrobi
                              > ć wink On wie, że chce zobaczyć mamę i ja to rozumiem.

                              Bzdura. On powinien wiedzieć, że mamusia to emocjonalna szantażystka i że w końcu trzeba się jej postawić i stanąć po stronie żony i córki.
            • gaga-sie Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:19
              A jak córka odnosi się do tej sprawy? Może warto teraz coś razem przegadać i ustalić? Nie dajcie się wciągać w chore sytuacje: zapędy teściowej ucinajcie, żenujących prezentów nie bierzcie, szwagierki unikajcie, a w ostateczności- jak zacznie ci robić jazdy-roześmiej się jej w twarz.
              • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:43
                Córka na początku wkurzyła się. Bo z trupa zrobiła sprzęt jak nowy. W przypadku kogoś, kto nie ma znajomych wśród informatyków - robotyków takie cuda się nie zdarzają. Koszt naprawy tego iphona to koszt nowego. Więc wyszło na to, że kilka osób poświęciło się dla zupełnie obcej osoby, co im też się nie spodobało.
                Córka, mimo to że szwagierka czesto na nią naskakiwała nigdy jakoś szczególnie tego nie przeżywała, choć średnio ją lubiła. Teraz odnosi się ironicznie do tej całej sytuacji, najbardziej chyba zasmuciło ją to że szwagierka tak najechała na teściową. Córka moim zdaniem oleje pannę, choć potrafi być złośliwa. Ustaliłyśmy, że nie będziemy już poruszać tego tematu, ale na spotkania ze szwagierką obie nie mamy ochoty zbytniej.
                • lodomeria Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:19
                  A nie przyszło jej d głowy, że sama przyłożyła ręke do postawienia babci w głupiej sytuacji i zamieszania w całej rodzinie?

                  A poza tym jednego nie rozumeim: szwagierka taka be, ale prezenty od niej, i to niejawnie podbierane, to już Ci się należą jak psu buda i szwagierka niech się nie interesuje tym, że teściowa z podarowanego jej kaszmirowego płaszcza uszyła spódnicę???
                  • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:38
                    Obciachowe to jest to, ze dorosla kobieta dostaje takie dary, podobnie zresztą jak i corka. Trzeba nie miec honoru za grosz, żeby takie dary przyjmować od tej chorej rodziny.
                    • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:45
                      jeśli stare graty to dary to ok. smile
                  • memphis90 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:42
                    Dokładnie tak: "szwagierka niech się nie interesuje tym, że teściowa z podarowanego jej kaszmirowego płaszcza uszyła spódnicę". Jeśli daję komuś prezent, to obdarowany może z nim zrobić co tylko chce. Wywalić, oddać, przerobić lub użyć zgodnie z przeznaczeniem i wolą darczyńcy.
                  • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:46
                    A ja szwagierce też sporo rzeczy dałam i jakoś ich los wogóle mnie nie interesuje, taki los podarowanych szpargałów
            • tak_to_nowy_nick Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:29
              vivaluna napisała:

              > afera to będzie jak się wyda że moja piękna spódnica to właśnie powstała
              > z ostatniego prezentu od szwagierki. Jak będę z niej musiała zrobić znowu
              > pelerynę to będzie niewąski problem.
              > Córka jest dorosła, nikt jej nic nie każe

              Szkoda, że ty nie jesteś dorosła i można ci kazać wszystko, nawet przerabiać spódnicę na pelerynę big_grin
              Tamta rodzina to jakaś mafia czy co?? Jak się nie podporządkujesz, to już czeka na ciebie para cementowych butów albo przejażdżka do lasu??
              Kobieto, opanuj się! Jak obca baba może ci coś kazać zrobić?? Skoro teściowa się jej słucha, to jej sprawa, widać lubi być ubezwłasnowolniona, ale czemu ty się na to godzisz?? I jeszcze wciągasz córkę w chore układy!
              Polecam pogardliwe prychnięcie na jakiekolwiek żądania, czy to odnośnie telefonów czy płaszczo-spódnic tongue_out
            • isa_bella1 Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 15:01
              Poczekaj...raz córka ma 13 lat a raz jest dorosła???
    • norge.noreg Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:14
      Gdyby nie forum, to nie wiedziałabym, że istnieją tacy nienormalni ludzie, chciwi, skąpi i bez żadnego poczucia obciachu.
      W tej sytuacji NIGDY nie pojechałabym się z nimi spotkać - nie widzisz, że po takiej akcji Tobie po prostu niehonor tam jeździć? Pomijam już fakt, że w ogóle nie powinnaś brać tego telefonu, skoro ze szwagierką się nie lubicie. Choć oczywiście to zachowanie szwagierki i teściowej jest tu najbardziej żenujące.
      A mąż i brat męża nic? Nieźli kastraci...
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:20
        Nie chcę tam jechać. Nie mogę się denerwować, lekarz mi zabronił. Kilka miesięcy temu doznałam małego udaru i mam teraz problemy zdrowotne - z równowagą. Nie mogę się wkurzać dlatego zastanawiam się jak się wymigać.
        Córka dostała telefon, ja odradzałam.
        Mąż i jego brat na sznurku matki a brat dodatkowo pod pantoflem żony uncertain
        • gaga-sie Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:22
          Przy takich problemach zdrowotnych ty się jeszcze zastanawiasz, jak się wymigać z popierdzielonego spotkania, na którym na pewno będzie spora nerwówka?
        • szpil1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:32
          vivaluna napisała:

          > Nie chcę tam jechać. Nie mogę się denerwować, lekarz mi zabronił. Kilka miesięc
          > y temu doznałam małego udaru i mam teraz problemy zdrowotne - z równowagą. Nie
          > mogę się wkurzać dlatego zastanawiam się jak się wymigać.

          To nie jedź. Jesteś chora, źle się czujesz, podróży Ci sie nie przysłuży. Zostajesz w domu i tyle.
        • heca7 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:32
          Czyś Ty oczadziała?! Po udarze chcesz jechać do tej porąbanej rodzinki?! Życie Ci niemiłe???Twój mąż dybie na Twoje życie?! Kobieto zostań w domu i odpoczywaj.
        • yaguarete Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:58
          vivaluna napisała:

          > Nie chcę tam jechać. Nie mogę się denerwować, lekarz mi zabronił. Kilka miesięc
          > y temu doznałam małego udaru i mam teraz problemy zdrowotne - z równowagą. Nie
          > mogę się wkurzać dlatego zastanawiam się jak się wymigać.
          > Córka dostała telefon, ja odradzałam.
          > Mąż i jego brat na sznurku matki a brat dodatkowo pod pantoflem żony uncertain

          W takiej sytuacji nie jechalabym tam, w zadnym wypadku. Zdrowie wazniejsze.
        • norge.noreg Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:32
          Ale absolutnie nie jedź! I już na pewno nie "dla męża", bo mąż jest za słaby, żeby Cię ochronić i on dla Ciebie nic nie zrobi.

          Za taką akcję zamrożenie stosunków na całe życie. Jedź do swojej matki.
    • vessss Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:16
      Linia obrony??? To raczej tamta Pani musiałaby szybko wymyślać dobrą linię obrony, jakim prawem ktokolwiek odbiera, sprawdza i zmusza do czehokolwiek moje dziecka. Na koniec ochrzaniłabym obie baby- bratową i teściową za całą sytuację. Dajesz sobie jeździć po głowie, wplątując niewinne dziecko w kłamstwa.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:39
        To nie dziecko a nastolatka, już w tym roku dorosła smile
        • przystanek_tramwajowy Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:43
          Widać, że bardzo cię szanuje.
    • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:16
      Nie miałam nic do powiedzenia w tej kwestii, mogłam tylko odradzać co zrobiłam. Tyle, że teściowa dała i wyjechała
      • aamarzena Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:22
        Skoro teściowa dala i wyjechała trzeba było schować do szuflady, a nie naprawiać. A za pieniądze, które zainwestowałaś w naprawę kupić dziecku jakiś tańszy smartfon.
        • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:30
          Nic nie zapłaciłam za naprawę, córka chodzi do szkoły informatycznej, robotycznej i koledzy naprawili tego grata.
          Spróbuj zabrać nastolatce prezent i schować do szuflady smile
          • lodomeria Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:13
            vivaluna napisała:


            > Spróbuj zabrać nastolatce prezent i schować do szuflady smile

            Słabo mi! Lepiej ją uczyć tego, że mimo iż ktoś sobie czegoś nie życzył, to można to za jego plecami zrobić i jeszcze kłamać. Lepiej zniszczyć jej stosunki z kuzynką, dać poczuć się jak to jest być oszustką. Lepiej hodować w dzieciaku nieuzasadnione poczucie winy.

            Bo nie można było powiedzieć:" Ciocia sobie nie życzy. Nie wiem, po co dała babci zepsuty i bezużyteczny telefon. Nie wiem, po co babcia tobie go dała, bo wiedziała, że pytałam i ciocia odmówiła. Jak ci bardzo zależy, to może ty spróbuj pogadać z ciocią. A jak nie wyjdzie, to kupimy ci jakis inny telefon, a na iphona jeszcze poczekasz."
            • memphis90 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:37
              Mi jest słabo jak czytam, że ktoś daruje innej osobie zepsuty szmelc, a potem jeszcze dyryguje kto i co z tym szmelcem może zrobić... Przypominam- właścicielką telefonu była babcia i to babcia dała telefon wnuczce. Jej prawo... Kuzynka wtykająca nochal w nie swoje sprawy i mącąca ile się da- sama psuje stosunki z rodziną. Jeszcze tego brakowało, żeby koło mąciwody na paluszkach chodzić...
              • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:56
                popieram smile
            • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:58
              poczucie winy i moja córka to się razem wyklucza smile
              To babcia była właścicielką telefonu nie ciocia
          • aamarzena Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 10:30
            Za robocizne nie płaciłaś, ale części do wymiany trzeba było skądś wziąć.
            A nastolatka to już duże dziecko. Da sobie chyba wytłumaczyć pewne sprawy.
            A skoro z męża du.pa wołowa to ty powinna zapytać teściowa po co daje twojemu dziecku telefon wbrew woli ciotki i jeszcze robi z tego jakieś dziwne tajemnice. Ale najwyraźniej w tej rodzinie szwagierka rządzi, a wy wszyscy, z tobą łączne, chodzicie wokół niej na paluszkach.
            • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 12:12
              Za części teściowa rozliczyła się z córką. Robocizna i te części to są rzeczy nieosiągalne dla zwykłego zjadacza chleba - do iphona są bardzo drogie, tak drogie, że zazwyczaj jak się nie ma dostępu to się starych modeli nie naprawia, bo naprawa to koszt nowego. Ciężko więc wycenić tę reanimację aparatu uncertain
              Tak, szwagierka rządzi teściową, teściowa rządzi moim mężem i koło się zamyka. Ja nie chcę żeby mną rządzili, a mam dość awanturek, złośliwości więc spotkania ograniczyłam tylko do świąt. Mąż chce to jeździ częściej, ja mam dość po kilkunastu latach męki.
              Wiesz co się dzieje jak nie chodzę na paluszkach wokół szwagierki? Teściowa płacze a mąż reaguje nerwowo i się obraża, że byłam niemiła. Coś strasznego...
              • izak31 Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 12:35
                Daj mężowi ten wątek do przeczytania i niech się facet ogarnie. Wku...ają mnie faceci, którzy uważają, że ich żony powinny kochać ich mamunie tak samo jak oni.
                • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 13:27
                  Nie chciałoby mu się tego czytać wink
    • 1papryczka.chili Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:16
      a po co corka brała ten telefon? nie mogłaś jej kupić? ja nie wiem, ludzie to sami tworzą sytuacje konfliktowe. Nie masz zdolności myślenia i przewidywania na tyle, żeby przewidzieć że skoro tamta synowa nie zgodziła się na przekazanie telefonu Twojej córce to może być afera? Nie ma znaczenia kto ma rację w tym konflikcie bo powinnaś była nie znaleźć się w ogóle w takiej sytuacji.Głupota ludzka mnie przeraża po prostu. Ludzie miejcie trochę honoru i jakiegoś instynktu samozachowawczego. I jeszcze córkę wkręcać w kłamstwa. Na to już w ogóle brak słów
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:24
        Mogłam kupić, ale nie iphona w tamtym momencie. Dla mnie to zbyt droga impreza była.Córka zarabia, więc w końcu kupiła sobie sama. Nie ja wkręcam tylko teściowa. Ja byłam całkowicie przeciwana, żeby córka brała ten telefon.
        • aqua48 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:49
          vivaluna napisała:

          >Ja byłam całkowicie przeciwana, żeby córka brała ten telefon.

          I to powinien być cały Twój udział w aferze. Córka wzięła, córka ponosi konsekwencje. Córka się tłumaczy, oddaje, nie oddaje handryczy z ciotką, babką czy kim tam jeszcze itp.
          Nie. Twoja Sprawa.

          Zapewniam, że na drugi raz córka wzięłaby pod uwagę Twoje zdanie.
          • 1papryczka.chili Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:14
            dokładnie. W ogóle co za chora sytuacja. Sama nie wiem kto głupszy: córka, babcia, druga synowa czy też kuzynka córki. I potem przez takie durnoty wielki problem bo jak tu teraz się spotkać z rodziną raz do roku.
            • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:47
              Ano właśnie...jak tu się spotkać jak się wszyscy drą o niedziałający telefon uncertain
              • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 00:00
                Jesteś chyba niezlym trolem.
        • lady-z-gaga Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 09:54
          Od kiedy to 13 latki muszą obowiązkowo posiadać iPhona?
    • lady-z-gaga Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:22
      >No więc zadzwoniłam i dostałam odpowiedź, że ip4 ma używać teściowa, a ip5 tak zepsuty że się nie nadaje do niczego

      I taki telefon, ktory nie nadaje się do niczego, dali teściowej?po co? do śmietnika mają daleko?
      W tej rodzinie wszyscy zachowują się jak porąbani, ale wzięcie telefonu w tajemnicy i proba ukrycia tego przed byłą właścicielką to już szczyt głupoty. Co oczywiście zachowania szwagierki nie usprawiedliwia, z taką suczą do wigilii bym nie usiadła smile
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:27
        Nie wiem po co jej dali, chcieli żeby sobie naprawiła, jak się dowiedziała ile to kosztuje to odpuściła i schowała do szuflady.
        Dziwna ta rodzina to fakt, już kiedyś na dwa lata zrobiłam sobie od nich odwyk, ale teściowa nalega na spotkania. To starsza kobieta. Szukam dyplomatycznego uniku
        • baszkircef Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:47
          Pisałaś, że masz problemy zdrowotne, to idealna wymówka. Powiedz, że lekarz zabronił Ci podróży ze względu na przebyty udar, masz zalecony wypoczynek i koniec. Jesteś zbyt spolegliwa, możesz być z teściową w dobrych stosunkach, ale ona w imię "dobra rodziny" poświęca twoje i córki dobre samopoczucie. Byłam w bardzo podobnej sytuacji i powiadam Ci nie warto. jeśli po takiej akcji spotkasz się z tą dziewczyną i będziesz udawać, że nic się nie stało albo co gorsza bronić i tłumaczyć się to tylko potwierdzisz im, że mogą Tobą pomiatać.
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:53
            Wiesz tak naprawdę z tą rodziną spotykam się tylko dla męża.
            Ta dziewczyna po kilku drinkach potrafi zachować się nieprzewidywalnie, tego się najbardziej boję. Ostatnio jak ostudziłam jej nadmierną pobudliwość w miom kierunku to wszyscy byli bardzo niezadowoleni uncertain dlatego bardzo nie chcę tam iść...
            • lauren6 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:07
              A mąż co na to wszystko? Nie przeszkadza mu, że głupia pijaczka tak traktuje jego żonę i córkę? Chce spędzać święta z tego pokroju ludźmi. Męża pierwszego ustaw do pionu. To Ty jesteś jego rodziną, nie brat i jego żona.
              • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:48
                On zazwyczaj stoi z boku. Wkurza się tylko jak matka zaczyna zbytnio na niego naciskać, a miewa dziwne pomysły. Ubzdurała sobie kiedyś, że musi on uczestniczyć w całodobowym pomaganiu rodzinie brata tak jak i ona. Żona brata wkurza go, ale nic nie mówi, bo wie że matce by się to nie spodobało.
                • misterni Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:46
                  Całodobowa pomoc rodzinie brata? W jakim celu?
                  • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:49
                    Być pod telefonem, jakby trzeba było coś zawieżć, podwieżć etc i nie tłumaczyć się, że jest się obecnie 100 km dalej smile
                    • misterni Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:00
                      LOL. Brat męża i bratowa niepełnosprawni są? Bo tylko taka sytuacja usprawiedliwiałby te oczekiwania wink
                      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:03
                        Nie, wygodni smile
            • baszkircef Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:21
              Zacznij stopniowo przygotowywać teściową, że nie przyjedziesz. Powiedz na spokojnie, że w tym roku nie wiesz czy będziesz mogła przyjechać, ale prawdopodobnie lekarz Ci zabroni, finalnie nie przyjedziesz. Widać, że nie jesteś gotowa na otwarte i stanowcze komunikaty, więc zadziałaj dyplomatycznie.
              • baszkircef Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:22
                tym bardziej, że rzeczywiście nie możesz się denerwować.
    • nangaparbat3 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:26
      Ale przed czym Ty masz się bronić? Telefon zostal podarowany tesciowej, teściowa miała pelne prawo zrobic z nim co zechce. Powtarzałabym jak zdarta płyta, nie wchodząc w dyskusje, nic do tego nie
      dodając. Bratowa zwyczajnie na to nie zasługuje.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:40
        Teoretyczne tak jest jak piszesz ale w praktyce wyszło inaczej. Z całej dyskusji powoli wyłania mi się już pewien obraz
        • nangaparbat3 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:13
          Nie dawaj się. Najwiekszy kłopot z teściową, daje się zastraszyć, jaką moc ma ta Twoja bratowa czy szwagierka czy jak to sie nazywa, że tak starszą panią kręci jak kurkiem na kosciele?
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:24
            To żona brata męża. Nie wiem jaką ma moc, zawsze tak było. Teściowa robiła wszystko co jej kazali, siedziała z wnukami, gotowała obiady, robiła zakupy i tak przez 10 lat, aż w końcu się zebrała i wyprowadziła za granicę. Miała zdecydowanie dość a i fizycznie już nie dawała rady. Nie wiem co jest grane. Moja mama, dopóki żyła też pomagała przy wnuczce ale nie aż tak. Ja zawsze miałam wynajętą opiekunkę a mama była z doskoku. Tutaj to teściowa robiła za służbę całodobową.
    • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:36
      Dla mnie też właśnie nie. Nie rozumiem tej całej afery stąd właśnie ta zbyt długa opowieść
    • gaga-sie Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:46
      Acha. W związku z tym już postanowione przez męża, że jedziecie na te święta, a od forum oczekujesz porad, jak zachować się wobec szwagierki?
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:55
        Nie, dzięki rozwijającej się dyskusji odkrywam, że lepiej będzie jak się rozchoruję smile
        Porady, jak się zachować wobec rozjuszonej szwagierki zawsze cenne
        • solejrolia Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:07
          Jelitówka w dniu Wigilii to faktycznie pech. Trzymam jednak kciuki za szybki powrót do zdrowia, by w świeta w pierwszy lub drugi dzień, szkoda że niestety bez szwagierki , można było się spotkać z teściową przy jednym stole.
    • paloma_blauwinder Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:54
      Może ta synowa ma jakieś zaburzenie, źle prowadzonego Aspergera czy coś? Może początki demencji? Normalni ludzie się tak nie zachowują.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 20:57
        Na pewno ma problem z powstrzymywaniem agresji, szczególnie widoczne to jest jak sobie wypije.
        • solejrolia Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:11
          nie dosć że szurnięta, to jeszcze alkoholiczka.
          wink
        • aqua48 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:37
          vivaluna napisała:

          > Na pewno ma problem z powstrzymywaniem agresji, szczególnie widoczne to jest ja
          > k sobie wypije.

          No to tym bardziej unikaj. I w podobne afery więcej nie dawaj się wciągać. To NIE TWOJA SPRAWA co teściowa dała czy odebrała dorosłej córce i dlaczego. Tylko teściowej i córki, i niech obie panie sobie rozwiązują problemy bez Twojego udziału. Ty się nie mieszaj, nie pośrednicz nie tłumacz, nie kłam nie każ kłamać i nie zabraniaj córce otrzymywać prezentów od babci. A prezent to prezent. NIE ODBIERA SIĘ GO. Córka mogła otrzymany telefon no zgubić lub podarować komu innemu i co? I nic. Szwagierka może się pieklić.
        • agniesia331 Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 12:24
          Ja bym nie pojechała z córką i dokladnie powiedziała,dlaczego,bo szwagierka agresywna,tesciowa pasywna,i że wzgl na telefon,ktory naprawilas,niech płaci za naprawę,co to darmocha? W życiu bym sobie nie psuła wolnych dni kontaktem z takim człowiekiem jak 2 synowa.
    • lauren6 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:04
      Po czymś takim (oddanie zepsutego telefonu, później zabranie jak został naprawiony, nasyłanie na córkę osób trzecich by sprawdzić jaki ma telefon) absolutnie zerwałabym wszelkie stosunki z tamtą rodziną. Teściową zaproście do siebie na święta. Jedzcie do niej pod warunkiem, że drugiego syna z rodziną nie będzie.

      Kobieto, ty się zastanawiasz nad linią obrony?! Ty powinnaś mieć focha jak z Zakopanego do Gdańska i nie utrzymywać kontaktu z rodziną brata męża póki jego żona nie przeprosi za chamstwo.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:32
        Tak masz rację, ale biorąc pod uwagę to, że wogóle poruszam ten temat na forum to prawdopodobnie czuję się niekomfortowo w tej całej sytuacji. Czuję się tak, jakbym przywlaszczyła sobie cudzą rzecz, choć fakty zaprzeczają. Ona zrobiła z nas złodziejki uncertain Po tej wizycie weryfikującej zaczęłam się zastanawiać czy rzeczywiście nie zrobiłam czegoś strasznego, skoro ktoś wklada tyle wysiłku żeby zobaczyć czy czasami ta rzecz nie leży ciągle u mnie w mieszkaniu. Sama już nie wiem co o tym myśleć. Ja ostatnio dałam koleżance sporo rzeczy, zbawek ubrań - dość drogich i niezniszczonych, ona część tych rzeczy dała siostrze. do głowy by mi nie przyszło żeby jechać na sygnale i te rzeczy tej siostrze zabierać. Nie wiem co myśleć uncertain
        • aqua48 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:44
          vivaluna napisała:

          >czuję się niekomfortowo w tej całej sytuacji. Czuję się tak,
          > jakbym przywlaszczyła sobie cudzą rzecz, choć fakty zaprzeczają. Ona zrobiła z
          > nas złodziejki uncertain

          Chyba żartujesz? Ona pokazała się od bardzo nieciekawej strony - skrajne skąpstwo i próba poniżenia obdarowanej osoby (teściowej) nie Ciebie, bo Ty i Twoja córka zostałyście obdarowane przez teściową.. Nie ma takiej opcji daję, ale potem każę obdarowanemu zwracać podarowaną rzecz. A zjedzone czekoladki miałabyś też zwracać przetrawione?
        • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:53
          Przede wszystkim powinnaś iść na terapie. To nie jest normalne, ze dorosla kobieta jest tak bezsilna jak Ty. Pamiętam Twoje problemy opisywane na ZR. Twoja tesciowa to narcystyczna kobieta i dlatego synowie sa do niej uwiazani. Tylko to jest taka enabling person a synowa jej to czysta narcyzka psychopatka, wredna, podła, zaborcza baba. Większość psychopatów dziwnie reaguje na alkohol, poczytaj sobie w necie. Powinnaś sie od nich trzymać z daleka. A jakie sa relacje miedzy braćmi?
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:21
            co to jest ZR?
            To ta toksyczna rodzina powinna iść na terapię. Ja nie zamierzam sobie wogóle radzić z nimi, uważam że szkoda czasu. Lepiej się ulotnić. Ale jestem bezsilna że co bo nie rozumiem?
            Między braćmi jest coś na kształt rywalizacji. Rzadko się widują i wogóle nie rozmawiają ze sobą. Mój mąż walczy o względy matki, jego brat te względy ma bo jest młodszy i jako dziecko był chorowity. Matka uważa, że młodszemu cały czas trzeba pomagać choć chłop ma ponad 40 lat.
            • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:32
              Jesteś bezwolna, nie kierujesz swoim życiem, godzisz sie na rzeczy, które Ci nie pasują, nie potrafisz powiedziec nie lub po prostu i zwyczajnie spierd....aj gdy sytuacja tego wymaga. Ciekawe dlaczego? Do konca swojego zycia zamierzasz tak zyc, nie przeszkadza Ci to w funkcjonowaniu? Zamiast sytuacje ustawić tak jak Tobie pasuje, Ty się jej bezwolnie poddajesz. Dlaczego? ZR to forum życie rodzinne.
              • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:40
                Ale ten opis dotyczy tylko tej konkretnej sytuacji, przecież to nie jest moje całe życie smile I wogóle mylisz mnie z kimś. Ja siedzę tutaj tylko na emamie, a ZD to nawet nie wiem co to
                • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:56
                  Ale świetnie pokazuje brak charakteru i odwagi. Lepiej kryć sie, kombinować, robic wybiegi, zamiast stawić czoła problemom. I ta potrzeba, jak tu tesciowa zadowolić. Nie sadzisz, ze jesteś pod tym względem podobna do męża, równie bezwolnego wobec mamy? Fajnie sie dobraliście.
                  • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:07
                    a co mam tej kobiecie zrobić? Ona ma ponad 70 lat, mam ją opieprzać, rugać. Może awanturę wszcząć przy stole wigilijnym? To starsza, schorowana pani, może nie pozbawiona sprytu ale ma dobrą wolę. Problemem jest wyjście z całej sytuacji pokojowo
                    • pade Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 13:05
                      Vivaluna, Zuzi ma rację. Zajrzyj na ŻR i przeczytaj sobie swój wątek.
                      Tu nie ma pokojowych rozwiązań. TY MASZ OBOWIĄZEK zadbać o siebie przede wszystkim i Twoją córkę. A ten obowiązek oznacza, że czasem musisz postawić się mężowi czy teściowej.
                      Nie ma innego wyjścia.
                      Nie pozwoliłabym się tak poniżać. Siebie i swojej córki.
                      W życiu bym żadnego łacha od szwagierki na przeróbkę nie wzięła, czy to przez teściową czy bezpośrednio. W ten sposób utwierdzasz i teściową i szwagierkę w przekonaniu, że Ty to jesteś ta gorsza część rodziny.
                      Idź na terapię bo tkwisz w jakimś toksycznym układzie. Z teściową może i widzisz się jedynie raz w roku, ale ona i tak ma wpływ na Wasze codzienne życie. Poprzez męża chociażby.
                      Jak zaczniesz dbać o siebie to i zdrowie Ci się polepszy.
                      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 13:25
                        Ale ja nie uczestniczę w forum Życie Rodzinne! już o tym pisałam, jestem wyłącznie na emamie. Aż sprawdziłam swój profil, są tematy tylko z emamy.
                        My z teściową sporo szyjemy i przerabiamy różne szmaty, jak się dorwiemy do ładnego kawałka materiału to idzie pod nożyce. To samo robimy z moimi, u teściowej stoją bele moich materiałów i nikomu z rodziny nie żałuję, a wiem że wykorzystuje je też dla drugiej synowej i wnuczki. Moim zdaniem, właśnie nie trzeba być małostkowym bo to jest szkodliwe.
                        Terapia z powodu teściowej i kopniętej szwagierki? to chyba przesada. Moje zdrowie nie ma z tym nic wspólnego, przyczyna tkwi gdzie indziej.
                        • pade Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 13:27
                          wejdź na żr wpisz w wyszukiwarkę vivaluna i sprawdź
                          nie mam zamiaru wyciągać wątków z innego forum
                          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 13:51
                            Ale ja mam listę tematów na swoim profilu! wszystko z emamy! chyba że coś bez mojej wiedzy tam zostało podczepione. Podaj tytuł wątku, ja nic nie znalazłam
                          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 19.11.16, 14:14
                            a już widzę, ale to jakiś staroć i to przeniesiony z emamy, jakimś cudem się to tam znalazło, to stare problemy bez kontynuacji obecnie, tak jak piszę ograniczylam kontakty do koniecznego minimum, podejścia szwagierki nie zmienię a z teściową i mężem sprawy wyjaśnione, nawet tego wątku nie mam w swoim spisie tematów na profilu
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:23
            A i jeszcze do tamtej rodziny - do wszystkich, matka mówi zdrobniałymi imionami typu niuniuś a do nas normalnie.
    • riki_i Moja porada 18.11.16, 21:37
      Miałem podobną sytuację ze złotym zegarkiem. Był, owszem, złoty i markowy, ale kompletnie rozwalony mechanizm - nie do naprawy (żaden zakład nie chciał się podjąć, a u producenta w Szwajcarii kosztowałoby majątek). Przez jakieś zamknięte fora dla pasjonatów znalazłem w końcu zakład, który się podjął naprawy - bardzo drogiej, ale dla mniej jeszcze akceptowalnej cenowo. Potem musiałem dodatkowo wybulić za złotnika, bo rozmiar bransolety był nie ten, a nie jest prosto skrócić złotą dedykowaną do konkretnego rozmiaru bransoletę. Jak już wszystko zrobiłem, co zajęło mi kupę czasu, pieniędzy i zachodu, darczyńca zaczął łypać krzywym okiem na to, że ów zegarek noszę, że jest on sprawny i można nim zadawać szyku. W końcu przy pierwszym nadarzającym się rodzinnym spięciu przekazano mi, że mam ów prezent ZWRÓCIĆ. Wtedy wyciągnąłem rachuneczki , które skwapliwie zachowałem i powiedziałem, że owszem, proszę bardzo, ale ja również proszę o zwrot circa 2000 zł, jakie kosztowała mnie naprawa tego starego rumpla. I stał się cud! Roszczenie o zwrot znikło jak ręką odjął.

      Więc reasumując radziłbym podobną metodę, tyle, ze z modyfikacją. Niech ktoś tam nabazgrze na druczku "kasa przyjmie" (można wydrukować go z netu) odpowiednią kwotę, podpisze się nieczytelnie i już. Druczkiem machnąć przed oczami nachlanej pani, jak już się odpowiednio nakręci przy świątecznym obiedzie. Daję 70% szans, że metoda zadziała natychmiast i skutecznie.
      • vivaluna Re: Moja porada 19.11.16, 11:33
        Telefon już dawno został oddany - na wiosnę więc po sprawie. Stracony czas, zaangażowanie znajomych to strata, której nie wypisze się na rachunku. Kasę włożoną w części teściowa oddała córce, więc chociaż tyle...
        Tesz mamy taki zepsuty zegarek, wart fortunę ale bez szansy na naprawę, więc znam temat smile
    • psiamama6 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:41
      Dramat. Dla mnie sytuacja niewyobrażalna, współczuje. Absolutnie bym tam nie pojechała na święta, natomiast nie powinnaś była brać telefonu, który należał kiedyś do kobiety, z którą się nie lubisz- nieważne czy podarowała go teściowej. Nie wzięłabym niczego ,co by miało coś wspólnego z tą kobietą kiedykolwiek. Sytuacja z kłamstwem jest żenująca i teraz na pewno dostałoby cie się jeszcze za to.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 21:51
        No widzisz magia iphona smile na mnie ona kompletnie nie działa a inni są w stanie diabłu sprzedać duszę wink
        • riki_i Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:16
          O tak, kolega seksoholik co pół roku wymienia iphona na najnowszy model, nawet jeśli to jest tylko jakaś modyfikacja typu literka na końcu symbolu tego samego modelu. Panienki ze snobistycznej siłowni, gdzie najczęściej grasuje, ponoć zaczynają od oblukania telefonu. A więc - must have wink Notabene, ów kolega dobijający 50-tki w pelerynce adidasa i obwieszony gadżetami dla mnie wygląda przekomicznie. Ale skuteczność ma dużą, więc coś w tym jest.
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:27
            rozśmieszyłaś mnie, wyobraziłam sobie go jako supermena w pelerynce
            Z gadżetami ten problem, że trzeba ich ciągle pilnować, ja nie miałabym tyle siły, dozorowanie parasolki czy rękawiczek sprawia mi i tak sporo problemów wink
    • odnawialna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:13
      Ja nie rozumiem dlaczego dajecie tak po sobie jeździć. Gniew córki jest prawidłowy. Babcia dała jej telefon. Naprawiła go we własnym zakresie, z pomoca znajomych, ktorzy automatem zyskali jej wdziecznosc i ew. przyszła pomoc. Wyszła na klamczuche na życzenie babci. A na koniec ma ten telefon oddać?
      Szlag by mni trafil! Nie oddalabym chyba, ze ze zwrotem kasy w wysokosci naprawy. I powiedzialabym zarownoj synowej, jak i babci do sluchu. Córka mloda, dala się ustawić, ale Twoim obowiązkiem jest jej bronić i na to nie pozwolić.
      • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:16
        Jak moze bronić sie osoba, ktora sama w swoim zyciu została ustawiona i to niekoniecznie tak jakby sobie zyczyla?
        • zuzi.1 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:18
          Bronic siebie czy córkę.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:33
        W zasadzie to ja mało w tym uczestniczyłam. Bylam tylko po dwie godziny w święta a główna batalia rozgrywała się jak dziewczyny siedziały u babci, przyjechały przed świętami i zostały dłużej. Córka nie dała się ustawić, żal jej było babci, jak tamta na nią najechała. Ja nawet nie mialam jak jej bronić bo się dowiedziałam dopiero jak córka "zdała sprzęt" po odwiezieniu babci na lotnisko.
        • odnawialna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:14
          Rozwiazalabym sytuację natychmiast jednym telefonem do tej drugiej synowej. Zapytałabym, czy faktycznie kazała oddać ten telefon? Jeśli tak to dlaczego? I tu dalej ciągnąc odpowiedziałabym długo ile zachodu kosztowała córke naprawa, dokladnie z kartka w rece wyrecytowalabym koszt wymienionych czesci. A potem pojechalabym po calosci, że coś jest mocno nie halo w jej stosunkach z teściowa, skoro tak każe kłamać wnuczce na temat darowanego telefonu. Na koniec poprosilabym o pomysl jak teraz te sytuacje rozwiazac, bo córka została bez telefonu i to zwyczajnie nie jest w porządku.
    • gogologog Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:15
      powiem szczerze - dla mnie straszne i nie do pojecia taka sytuacja
    • bei Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:19
      Chora sytuacja. Szkoda mi Wassad

      Nauczka z tego taka, ze nie powinnas nic brac od tesciowej.
      A co na to Twoj maz? Jesli zona Jego brata i jego mama sa takie dziwne, to on powinien isc na pierwszy ogien na rozmowy z rodzinkasmile

      Jesli pojdziesz do tesciowej w swieta to nie wdawaj sie w rozmowy o tym starym telefonie, chlodnie utnij ten temat i juz.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:36
        On zrobi wszystko, żeby mamy nie zdenerwować. Jego matka natychmiast płacze jak się poruszy niewygodny temat.
        • gaga-sie Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:44
          Bardzo przykre jest to, że o tobie nie myśli, i że ty sobie tak wszystkim dałaś wejść na głowę. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy ta sytuacja nie jest zmyślona.
          • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:53
            Nie jest tak, że nie myśli, ja nie dałam nikomu wejść na głowę bo ja się z nimi widuję tylko w święta tj. dwa razy do roku i uważam że nie ma co starszej kobiety te dwa razy w roku doprowadzać do płaczu smile Jak matka bywała zbyt napastliwa to potrafił i huknąć na nią.
    • karme-lowa Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:24
      vivaluna

      Sprawdzały przez umyślnego, czy czasami ciągle tego
      > aparatu nie mamy - córka musiała pokazać że ma nowy.
      Przez kogo?
    • morekac Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:29
      >Jakąś linię obrony muszę na te święta obrać.

      Macie jeszcze ten cholerny telefon? To nie zabierać na spotkania towarzyskie. A jeśli panie będą koniecznie musiały wsd rewidować,strzelić megafocha i wyjść w trakcie imprezy.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:34
        Nie, córka oddala. Ma za to klka innych iphonów i wszystkie zepsute smile
    • memphis90 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:32
      Kupiłabym najbardziej rozchwierutany szajs na allegro, byle zlogo Iphona 5 i oddała zamiast tego naprawionego big_grin
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:35
        Dobry pomysł, tylko zbyt późno smile Nawet mamy takiego zloma w domu smile i to złotego!
        • memphis90 Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 22:49
          Podprowadźcie babci "orginał" z komody, zamieńcie obudowy i po sprawie wink
    • lodomeria Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:07
      Stres na własne życzenie. Szukanie pretekstu, żeby zerwać kontakty ze szwagierką. Łatwiej z siebie zrobić ofiarę, niż się przyznać przed sobą, że się czegoś szwagierce zazdrości. Głupie wyrkęcanie kota ogonem i zasłanianie się chorobą.
      I jeszcze wciąganie w to wszystko dziecka.

      A kto nie dołącza do chóru dokopujących szwagierce ten wynocha z wątku.

      I tak oto rodzą się zwolennicy Trumpów, wierzący w leczenie cieciorką itp.
      • vivaluna Re: Aferka rodzinna 18.11.16, 23:09
        Ale ja nie mam kontaktów ze szwagierką...i nigdy nie miałam, a ciebie nikt z tego wspaniałego wątku przecież nie wyrzuca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka