olewka100procent
19.11.16, 22:16
Mam koleżankę, znam ją od podstawówki . Zawsze była nieśmiała i wstydliwa, podatna na manipulacje ale dało się ją lubić. Otwierała się w gronie tylko najbliższych przyjaciół. Minęły lata, ludzie się pozmieniali mniej lub bardziej ale ona przeszła przemianę o 180° . A zaczęło się od sprzedaży ściereczek ( za 2500,- ) handel obwoźny,chyba wiecie o co chodzi. No i oni w tej firmie organizują ciągle jakieś szkolenia. Podobno super fucha , takie zarobki że ho ho,nawet nam proponowała. Codziennie wstawia na fejsa jakieś ,, mądre,, cytatu typu kocham życie, oddzielam się od negatywnych osób,ide samotnie nie za tłumem itd itp. Nie można przy niej powiedzieć nic negatywnego np.ze mało zarabiam, mam leniwego męża , małe mieszkanie , nudna pracę bo to działa jak płachta na byka.zaraz zaczyna te swoje mądrości. Szkolą ich co chwila w hotelach a za dobre wyniki sprzedaży dają służbowe auta i to nie byle jakie. Parę osób już powiedziało że ona chyba w jakiejś sekcie siedzi, zachowuje się jak kosmitka. Oni im tam robią pranie mózgu normalnie