chocolatemonster
28.11.16, 14:29
Odkąd skonczylam kp mam problem z alkoholem. Nigdy nie piłam zbyt wiele; okazyjnie i dla smaku , nigdy się nie upilam itd. Parę razy w życiu miałam 'kaca'. Od dłuższego czasu jest tak, ze np wypije lampkę wina i na drugi dzień mam objawy jakbym wypila 2 butelki. Kac killer, łącznie z wymiotami. Wczoraj napiłam się odrobinę zimowego pimmsa a dziś. .umieram. Tak samo mialam miesiąc temu po czerwonym winie i latem po cydrze jablkowym. Naprawdę pije malutko i rzadko i zaczynam się zastanawiać czy to nie jest jakiś sygnał od organizmu, ze coś się dzieje. Tak samo mam z kawą, z tym, że źle samopoczucie od kawy mialam 'od zawsze' wiec kawy nie pije w ogóle. Mogę z alkoholu zrezygnować całkowicie tylko szkoda mi smaku dobrego, czerwonego wina. Co sądzicie?