ja_kobieta_z_przeszloscia
31.10.06, 02:53
Proszę doradźcie mi.
Nie wiem jak postępować z mężczyzną ktory od dziecka byl rozpieszczany,
chowany w złotej klatce, jest jedynakiem, dodatkowo ma bogatych rodzicow wiec
rzeczy materialnych nigdy mu nie brakowało, rzadko przyznaje się do bledow,
ale nie jest ani troche pewny siebie. Czuje się nieswojo w duzym
towarzystwie, chodzi spięty, jest nieufny, zamkniety w sobie, niesmialy, boi
sie ze zrobi cos nie tak i zostanie zle oceniony tudziez wysmiany więc
najczęsciej w ogole tego nie robi. W wielu sprawach trzeba decydować za
niego. Trzeba się domyślać o co mu chodzi i jeśli się trafi, to on się
otwiera i wtedy widać, że jest cudownym człowiekiem. Jest inteligentny i
doskonale wyksztalcony ale pozostaje jeszcze modna obecnie kwestia tzw.
inteligencji emocjonalnej, z którą u niego kiepsko. On jest moim znajomym i
chciałabym aby był kimś więcej, ale zupełnie nie wiem od czego zacząć. Wiem
że jeśli pójdzie się od razu z grubej rury, to bedzie koniec, on się schowa
do swojej muszli i będzie trzeba siłą go z niej wyciągać a i tak
prawdopodobnie to się nie uda i wszystko będzie stracone, bo sam już z niej
nie wyjdzie.