mdro
06.12.16, 08:36
Prof. Turski o nowej podstawie programowej z fizyki:
drive.google.com/file/d/0B8aiUs-txjbmSUh3M0x4aGFHR2c/view
Kwestia, która mnie uderzyła najbardziej, to brak korelacji z programem matematyki, tj. korzystanie z pojęć matematycznych grubo przed tym, jak zostaną wprowadzone na matematyce (np. funkcja). To zawsze był problem, ale rozjeżdżało się to znacznie później. Dotyczy to też pojęć fizycznych - uczeń ma np. wiedzieć, że "światło jest falą elektromagnetyczną" nie wiedząc, czym ta fala jest. Turski zwraca też uwagę na mocno przestarzałe metody uczenia. W pewnym momencie pisze wręcz "To naprawdę najbardziej scholastyczny, oparty na XVIII wiecznych ideach sposób uczenia o zjawiskach elektromagnetycznych".
Ponadto uczyć się będzie wyłącznie fizyki XIX wieku, nie wspominając nawet o teorii względności czy mechanice kwantowej ponieważ "obie koncepcje stawiają ogromne wyzwanie dla naszej wyobraźni, wybiegają poza nasze codzienne doświadczenie" (cytat z podstawy) - jak zauważa Turski, uczeń na co dzień styka się z urządzeniami kwantowo-mechanicznymi.
A podobno miało być tak nowocześnie...