09.12.16, 22:05
Nie wiem jak ugryźć...
20 lat i nie ma dziewczyny. W sumie nigdy nie miał, jakieś sporadyczne znajomości i bardzo krótkie. Wiadomo, można zapytać, ale ja nie potrafię włazić buciorami w czyjeś życie. Ja sama jestem dosyć skryta i nie lubię jak ktoś się mnie dopytuje o moje prywatne sprawy. Z szacunku do jego prywatności też nie potrafię zapytać.
Ostatnio jakiś smutny...
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Syn... 09.12.16, 22:13
      Moze jest gejem i rzucil go chlopak
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 22:26
        edelstein napisała:

        > Moze jest gejem i rzucil go chlopak

        Może jest,ale chłopaka też nie miał. Ma bliskich kolegów, ale koledzy z dziewczynami.

        • edelstein Re: Syn... 09.12.16, 22:29
          Rodzina nie zawsze wie.Mialam podobna sytuacje,okazalo sie,ze gej.
          • ga-ti Re: Syn... 09.12.16, 22:36
            Edel, dobra jesteś smile
            • edelstein Re: Syn... 10.12.16, 00:07
              ?
          • kaz_nodzieja Re: Syn... 09.12.16, 22:56
            Brat?
            • edelstein Re: Syn... 10.12.16, 00:07
              Brata szwagra siostry przyrodniej sredni syn.
              • kaz_nodzieja Re: Syn... 10.12.16, 11:36
                Ja mam dobrą pamięć.
                • edelstein Re: Syn... 10.12.16, 13:00
                  To po co pytasz?
                  • kaz_nodzieja Re: Syn... 10.12.16, 17:46
                    Ze złośliwości.
          • rosapulchra-0 Re: Syn... 10.12.16, 00:10
            edelstein napisała:

            > Rodzina nie zawsze wie.Mialam podobna sytuacje,okazalo sie,ze gej.
            >
            Dokładnie. Jeśli dzieciak ci nie powie, to tylko możesz się domyślać i często niecelnie.
    • julita165 Re: Syn... 09.12.16, 22:23
      No wiesz ma dopiero 20 lat. Znam wielu facetów którzy regularne dziewczyny mieli dopiero na studiach. Myślę ze masz jeszcze kilka lat na martwienie się.
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 22:27
        Łomatko big_grin
        • iwoniaw Re: Syn... 09.12.16, 22:34
          Ty się śmiejesz, ale to przecież prawda - wielu facetów dopiero na studiach wchodzi w jakiekolwiek związki, zwłaszcza jeśli wcześniej mieli jakiekolwiek zainteresowania i zajęcia zajmujące im czas.
          Poza tym skoro syn jest podobny do Ciebie z charakteru, to być może po prostu nie chce, żeby rodzice się dowiadywali o szczegółach jego sympatii i po prostu się - no, może nie kryje z tym, ale, powiedzmy, zachowuje dyskrecję. Ty mamie opowiadałaś o tym, który chłopak ci się podoba, a z którym się umówiłaś i po co?
          • triss_merigold6 Re: Syn... 09.12.16, 22:41
            Dokładnie. Może podoba mu się jakaś dziewczyna, która nie zwraca na niego uwagi albo chwilowo była zainteresowana a potem przestała, ale przecież nie będzie zwierzał się z takich odczuć rodzicom.
          • laruara Re: Syn... 09.12.16, 22:43
            iwoniaw napisała:

            > Ty się śmiejesz, ale to przecież prawda - wielu facetów dopiero na studiach wch
            > odzi w jakiekolwiek związki, zwłaszcza jeśli wcześniej mieli jakiekolwiek zaint
            > eresowania i zajęcia zajmujące im czas.
            > Poza tym skoro syn jest podobny do Ciebie z charakteru, to być może po prostu n
            > ie chce, żeby rodzice się dowiadywali o szczegółach jego sympatii i po prostu s
            > ię - no, może nie kryje z tym, ale, powiedzmy, zachowuje dyskrecję. Ty mamie op
            > owiadałaś o tym, który chłopak ci się podoba, a z którym się umówiłaś i po co?

            Ale on te rewelacje udostępnia na fb. I wiem to od mojej mamy, bo ja fb nie mam. Fb to nie dyskrecja...
            >
            • iwoniaw Re: Syn... 09.12.16, 22:53
              Ale jakie rewelacje? Pisze "nigdy nie miałem dziewczyny, chlip chlip" czy coś w tym guście?
              • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:19
                iwoniaw napisała:

                > Ale jakie rewelacje? Pisze "nigdy nie miałem dziewczyny, chlip chlip" czy coś w
                > tym guście?
                >
                Rewelacje o kolejnej dziewczynie.
                • iwoniaw Re: Syn... 09.12.16, 23:24
                  No to raczej normalne, że się z tego raczej kumplom zwierza, niż mamusi. Widocznie przez przypadek też babci udostępnił - choć może i nie przez przypadek, ja sama babci bym więcej w tym wieku opowiedziała niż rodzicom, bo to jednak inna relacja niż rodzic-dziecko. I z tego co wiem, sporo osób ma podobnie (z tą babcią znaczy, bo z kumplami to oczywiście prawie wszyscy).
                • szmytka1 Re: Syn... 10.12.16, 11:45
                  proste, załóz sobie fb i dodaj syna do znajomych smile
              • sanrio Re: Syn... 10.12.16, 10:25
                o matko, popłakałam się, serio big_grin big_grin big_grin
      • bi_scotti Re: Syn... 09.12.16, 22:36
        To, ze nie ma girlfriend/boyfriend to faktycznie jego sprawa ale ze nietypowo smutny to mozna pewnie jakos delikatnie (!) investigate wink Nie masz takich miejsc/wyjsc wspolnych, w czasie ktorych chlopak jest sklonniejszy do pogaduszek? Bo ja przyznam, ze po latach obslugi mojej trojki mam jako-takie pojecie kiedy/gdzie/w jakich okolicznosciach moge sie cos wiecej o ich tych skrytszych sprawach dowiedziec. To, oczywiscie, nie dziala w 100% ale generalnie to ja wiem, ze od Najstarszej najlatwiej mi sie bedzie dowiedziec szczegolow z jej zycia przez telefon, zwlaszcza gdy obie mamy malo czasu na rozmowe, np. ona dzwoni z lotniska a ja mam za 20 minut wazne spotkanie wink Wtedy cudem jakims wszystkie opory puszczaja i moja corka zwierza mi sie koncertowo. Sredni z kolei lubi wieczorne/nocne jazdy samochodem - wtedy tez duuuuzo sie moge nasluchac smile A Najmlodszy to jak dziewczyna - przy zakupach. Jak mowie, to nie jest foolproof "przepis na moje dzieci" ale w sumie od lat sie tak mniej-wiecej sprawdza dosc skutecznie. Na Twojego syna tez musi byc jakas metoda zebys sie chociaz dowiedziala "czemu nagle smutno?" Bo moze to tylko szarosc zimy, moze lekko nadlamane serce, a moze cos faktycznie powaznego - warto wiedziec, eh. Good luck.
    • joa66 Re: Syn... 09.12.16, 22:30
      Ale wiesz, że może być 100 powodów , z tego 99 błahych ?
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:29
        joa66 napisała:

        > Ale wiesz, że może być 100 powodów , z tego 99 błahych ?

        Intuicja podpowiada, że coś jest nie tak.
        A dodam, że to nie pierwszy raz.
        • sanrio Re: Syn... 10.12.16, 10:28
          no ale co, na przykład? Skoro miewa dziewczyny i się nimi "chwali" na fejsie to może być:
          a) tuszowanie swojej homo orientacji (to dla ciebie byłby problem?)
          b) bawi się chłopak (czy to jest dla ciebie problem?)
          c) zakochał się nieszczęśliwie i odbija sobie na przypadkowych laskach (a to?)
          • laruara Re: Syn... 10.12.16, 10:42
            sanrio napisała:

            > no ale co, na przykład? Skoro miewa dziewczyny i się nimi "chwali" na fejsie to
            > może być:
            > a) tuszowanie swojej homo orientacji (to dla ciebie byłby problem?)
            > b) bawi się chłopak (czy to jest dla ciebie problem?)
            > c) zakochał się nieszczęśliwie i odbija sobie na przypadkowych laskach (a to?)
            >

            To nie byłby problem. To trochę podejrzewam. Ewentualnie ma tak ciężki charakter ( a ma, niestety... ) że trudno z nim wytrzymać. Typ człowieka, co nigdy nie popełnia błędów, tylko inni.

            • joa66 Re: Syn... 10.12.16, 10:51
              Ewentualnie ma tak ciężki charakter ( a ma, niestety... ) że trudno z nim wytrzymać. Typ człowieka, co nigdy nie popełnia błędów, tylko inni.


              Może nie wierzy, że można go kochać z błędami? Albo sam lubi siebie tylko bezbłędnego?
            • sanrio Re: Syn... 10.12.16, 14:59
              ehhh, daj spokój chłopakowi. Mówi się trudno - skoro ma ciężki charakter i nie może znaleźć dziewczyny z tego powodu to albo popracuje nad sobą, kiedy w końcu do niego dotrze ew. tak naprawdę mocno się zakocha, albo będzie zdziwaczałym starym kawalerem, zafiksowanym na swoim punkcie.
              Myślisz, że dlatego chodzi smutny? Czy jesteś starą matką? Bez złośliwości pytam, bo jeśli jesteś około 40. to chyba pamiętasz siebie sprzed 20 lat, co? Chodziłabyś smutna, bo nie masz stałego chłopaka ze względu na swój ciężki charakter? ;P
              • laruara Re: Syn... 10.12.16, 15:35
                sanrio napisała:

                > ehhh, daj spokój chłopakowi. Mówi się trudno - skoro ma ciężki charakter i nie
                > może znaleźć dziewczyny z tego powodu to albo popracuje nad sobą, kiedy w końcu
                > do niego dotrze ew. tak naprawdę mocno się zakocha, albo będzie zdziwaczałym s
                > tarym kawalerem, zafiksowanym na swoim punkcie.
                > Myślisz, że dlatego chodzi smutny? Czy jesteś starą matką? Bez złośliwości pyta
                > m, bo jeśli jesteś około 40. to chyba pamiętasz siebie sprzed 20 lat, co? Chodz
                > iłabyś smutna, bo nie masz stałego chłopaka ze względu na swój ciężki charakter
                > ? ;P
                >

                Nie wiążę jednego z drugim. Tak niefortunnie post napisałam. Martwię się więc z dwóch powodów.
                Ja w jego wieku już dwa lata byłam w związku, co zakończyło się ślubem, a w efekcie rozwodem...tongue_out
                Zmieniam zdanie, nie martwi mnie to,że nie ma dziewczyny wink !!!

                • sanrio Re: Syn... 11.12.16, 21:25
                  hahahaha oj laruara
              • volta2 Re: Syn... 11.12.16, 23:11
                oczywiście że chodziłam smutna, że w wieku 20 lat nikt mnie nie chciał na dłużej i zostanę starą panną.
                oczywiście, że wiedziałam, iż mój charakterek może z moją samotnością mieć coś wspoólnegosmile
          • triss_merigold6 Re: Syn... 10.12.16, 10:44
            Co Wy z tą homo orientacją, chyba przedawkowałyście reklamy społeczne.
            • kaz_nodzieja Re: Syn... 10.12.16, 11:39
              big_grin
    • ga-ti Re: Syn... 09.12.16, 22:34
      Może nie powinnam, bo mój syn to wczesny nastolatek, ale jak można mówić o włażeniu w czyjeś życie, skoro to życie to życie syna, pewnie mieszkającego z nami pod wspólnym dachem, którego zachowanie dodatkowo nas martwi? I nie, nie czytamy korespondencji, czy nie spoglądamy przez dziurkę od klucza, ale gadamy, ot tak sobie, przy piwku, kawie, czy obiedzie, o życiu, na wesoło i poważnie.
      Czy jednak z 20 latkami się nie gada, bo nie wypada?
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 22:41
        ga-ti napisała:

        > Może nie powinnam, bo mój syn to wczesny nastolatek, ale jak można mówić o właż
        > eniu w czyjeś życie, skoro to życie to życie syna, pewnie mieszkającego z nami
        > pod wspólnym dachem, którego zachowanie dodatkowo nas martwi? I nie, nie czytam
        > y korespondencji, czy nie spoglądamy przez dziurkę od klucza, ale gadamy, ot ta
        > k sobie, przy piwku, kawie, czy obiedzie, o życiu, na wesoło i poważnie.
        > Czy jednak z 20 latkami się nie gada, bo nie wypada?

        Nie mieszka już ze mną i to on nie potrafi gadać. Jest skryty. Tzn. obydwoje nie potrafimy. O pierdołach i owszem.
    • kaz_nodzieja Re: Syn... 09.12.16, 22:58
      Może nie jest atrakcyjny fizycznie, a że dodatkowo skryty to u dziewczyn nie ma żadnych szans. Takie ciołki też się zdarzają. W końcu w starszym wieku kogoś sobie znajdują.
      • triss_merigold6 Re: Syn... 09.12.16, 23:01
        Tak, oczywiscie, bo wszystkie dziewczyny w wieku studenckim to ekstrawertyczne piękności, do których ustawiają się kolejki.
        • kaz_nodzieja Re: Syn... 09.12.16, 23:06
          Brzydkie też chcą przystojnego, albo chociaż takiego z "gadką". Jak syn nieatrakcyjny i bez "gadki" to jak poderwie, choćby i brzydką?
          • kfugktru23 Re: Syn... 09.12.16, 23:19
            Zawsze może zostać piłkarzem...
            • fornitta69 Re: Syn... 10.12.16, 01:52
              Tylko pstryknąć palcami tongue_out Co ty masz do tych piłkarzy człowieku?
              • aankaa Re: Syn... 10.12.16, 02:09
                www.google.pl/imgres?imgurl=http://s3.fbcdn.pl/upload/gocz/images/39456_17_2012818362975.jpg&imgrefurl=http://gocz.futbolowo.pl/wychowanek&h=588&w=500&tbnid=pWOaeu4pWdaJ5M:&vet=1&tbnh=186&tbnw=158&docid=SuAEZkbgRpRP8M&itg=1&usg=__q1a2F0-dtf8_EJmMIOCUPWBOMEY=&sa=X&ved=0ahUKEwi-wrTUt-jQAhXE2CwKHTeLBGcQ_B0IdzAM&ei=DVVLWP6HHsSxswG3lpK4Bg

                www.google.pl/imgres?imgurl=https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c1/Jakub_B%25C5%2582aszczykowski3.jpg/201px-Jakub_B%25C5%2582aszczykowski3.jpg&imgrefurl=https://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_B%25C5%2582aszczykowski&h=240&w=201&tbnid=FYjT3cYwlNOVtM:&vet=1&tbnh=186&tbnw=155&docid=aOO4sxnBxpwODM&itg=1&usg=__XLQAxz5qMDt5S6GJdC9QCvjvp4E=&sa=X&ved=0ahUKEwiqyLyDuOjQAhWCZCwKHYfADnMQ_B0IdzAM&ei=cFVLWKrQC4LJsQGHgbuYBw
                taki śliczny, że panie przebierają nóżkami wink
                • ludborka Re: Syn... 10.12.16, 08:12
                  Akurat Błaszczykowski mega mi się podoba smile
          • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:24
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > Brzydkie też chcą przystojnego, albo chociaż takiego z "gadką". Jak syn nieatra
            > kcyjny i bez "gadki" to jak poderwie, choćby i brzydką?

            Przystojny i z gadką.
            Zdanie sąsiadek.
            • aankaa Re: Syn... 09.12.16, 23:29
              sąsiadki to twoje czy syna rówieśnice ?
              • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:30
                aankaa napisała:

                > sąsiadki to twoje czy syna rówieśnice ?
                >

                Moje.
                • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:31
                  laruara napisała:

                  > aankaa napisała:
                  >
                  > > sąsiadki to twoje czy syna rówieśnice ?
                  > >
                  >
                  > Moje.


                  Ale sporo ode mnie młodsze.
                  • kaz_nodzieja Re: Syn... 10.12.16, 00:01
                    big_grin big_grin big_grin
                  • aankaa Re: Syn... 10.12.16, 00:06
                    ok, załóżmy: syn ma 20, ty - 40, sąsiadki - 30

                    i dziwisz się, że takie ciacho im umyka ? big_grin
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:20
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Może nie jest atrakcyjny fizycznie, a że dodatkowo skryty to u dziewczyn nie ma
        > żadnych szans. Takie ciołki też się zdarzają. W końcu w starszym wieku kogoś s
        > obie znajdują.
        Typowe ciacho.
        • kfugktru23 Re: Syn... 09.12.16, 23:24
          Wg każdej matki jej syn to ciacho...
          • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:25
            kfugktru23 napisał:

            > Wg każdej matki jej syn to ciacho...

            Powtórzę się... Zdanie sąsiadek.
            • kaz_nodzieja Re: Syn... 10.12.16, 00:02
              Podsumujmy - lubiany przez starsze sąsiadki, ciacho, za dziewczynami się nie ogląda.
              Poślij go do seminarium.
              • anorektycznazdzira Re: Syn... 10.12.16, 05:34
                ojp big_grinbig_grin
      • karme-lowa Re: Syn... 10.12.16, 10:58
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Może nie jest atrakcyjny fizycznie, a że dodatkowo skryty to u dziewczyn nie ma
        > żadnych szans. Takie ciołki też się zdarzają. W końcu w starszym wieku kogoś s
        > obie znajdują.
        Wiesz to z własnego doświadczenia?
    • hermenegilda_zenia Re: Syn... 09.12.16, 23:08
      A to jest coś złego, że tej dziewczyny nie ma - istnieje jakiś oblig w tej kwestii? 20 lat to nie 40. Jak wtedy będzie u ciebie mieszkał bez dziewczyny/chłopaka to możesz zacząć się martwić i chować emeryturę.
      • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:26
        hermenegilda_zenia napisała:

        > A to jest coś złego, że tej dziewczyny nie ma - istnieje jakiś oblig w tej kwes
        > tii? 20 lat to nie 40. Jak wtedy będzie u ciebie mieszkał bez dziewczyny/chłopa
        > ka to możesz zacząć się martwić i chować emeryturę.

        Ale taki smutny ostatnio...
        • aankaa Re: Syn... 09.12.16, 23:30
          przed sylwestrem każdy singiel bywa "taki smutny ostatnio" tongue_out
          • laruara Re: Syn... 09.12.16, 23:32
            aankaa napisała:

            > przed sylwestrem każdy singiel bywa "taki smutny ostatnio" tongue_out
            >
            A to jest myśl !
        • fifiriffi Re: Syn... 10.12.16, 10:34
          mój brat jak chodził smutny to od razu wiedziałąm,że sie z dziewczyną rozstał... Tydzień po już miał nową love
          To,że nie mówi Tobie, nie znaczy ze nie ma tej dziewczyny
          Mój brat też więcej mi mówi, jak mamie...
    • zla.m Re: Syn... 10.12.16, 00:02
      szanuję jego prywatność, więc napiszę na ogólnopolskim forum, że nigdy nie miał dziewczyny (co zresztą, jak wynika z kolejnych postów o FB niekoniecznie jest prawdą). A potem się dziwisz, że skryty...
      • aankaa Re: Syn... 10.12.16, 00:08
        żeby tylko na "ogólnopolskim"
      • laruara Re: Syn... 10.12.16, 07:57
        zla.m napisała:

        > szanuję jego prywatność, więc napiszę na ogólnopolskim forum, że nigdy nie miał
        >  dziewczyny (co zresztą, jak wynika z kolejnych postów o FB niekoniecznie jest
        > prawdą). A potem się dziwisz, że skryty...
        >
        Nie miał dziewczyny na dłużej, bo jakieś tam się przewijały, nawet u nas nocowały. Poza tym, czy ja piszę coś złego ? Podpytuję, może ktoś coś podpowie...
      • laruara Re: Syn... 10.12.16, 08:05
        zla.m napisała:

        > szanuję jego prywatność, więc napiszę na ogólnopolskim forum, że nigdy nie miał
        >  dziewczyny (co zresztą, jak wynika z kolejnych postów o FB niekoniecznie jest
        > prawdą). A potem się dziwisz, że skryty...

        A syn siedzi na ematce...
        >
    • alchemy_alice Re: Syn... 10.12.16, 01:08
      Może woli panów a nie panie? Jeśli tak, to faktycznie trudniej mu chłopaka będzie znaleźć niż pannę, bo homoseksualistów procentowo mniej. Może się nieszczęśliwie zakochał? Albo ma początki depresji? Nikt za ciebie nie zgadnie. Pogadaj z synem, powiedz że się martwisz jego samopoczuciem, zapytaj czy możesz pomóc. Tylko nie drąż mu dziury w brzuchu, bo będzie gorzej.
    • asia06 Re: Syn... 10.12.16, 01:14
      Wiesz, różnie to bywa. Jak mialam 20 lat, to nie miałam żadnego chlopaka. Miałam inne (czytaj: ciekawsze) zajęcia. Mój mąż w tym wieku miał takie same poglądy. Poznałam mojego męża w wieku 23 lat, on miał 25 lat. To był mój pierwszy i ostatni chłopak. Ja byłam jego pierwszą i ostatnią dziewczyną. Wszystko z nami było i jest w porządku. Obecnie mija 20 lat od naszego poznania się i 16 lat od ślubu.
      • aankaa Re: Syn... 10.12.16, 02:13
        wygląda na to, że autorka chciałaby syna z tabunem panienek a nie czekającego na "tą jedyną" wink
        • laruara Re: Syn... 10.12.16, 07:58
          aankaa napisała:

          > wygląda na to, że autorka chciałaby syna z tabunem panienek a nie czekającego n
          > a "tą jedyną" wink
          >
          Autorka chciałaby syna zadowolonego z życia...
          • maslova Re: Syn... 10.12.16, 08:53
            Ale dlaczego wiążesz brak zadowolenia z życia z nieposiadaniem dziewczyny?
            • laruara Re: Syn... 10.12.16, 10:44
              maslova napisała:

              > Ale dlaczego wiążesz brak zadowolenia z życia z nieposiadaniem dziewczyny?

              Nie wiążę. Ja po prostu widzę, że jego relacje z dziewczynami są, jak dla mnie, dziwne. To jedno. Druga rzecz, to że chodzi smutny.
    • anorektycznazdzira Re: Syn... 10.12.16, 05:37
      ojtam ojtam, jeszcze sobie znajdzie co ma znaleźć. Może ma jakieś wymagania i nie rzuca się na wszystko co na drzewo nie uciekawink
      • laruara Re: Syn... 10.12.16, 08:04
        Macie intuicję, jeśli chodzi o własne dzieci ? Ja mam, przekonałam się o tym wiele razy.Czuję, że coś jest nie tak. Podejrzewam, że chodzi jednak tylko o fakt wyprowadzki i , niestety, mama już nie pomoże w codzienności. Chyba jest zmęczony. Poza tym, jak to jedna z Was napisała, zbliża się koniec roku. Wszyscy jego koledzy z dziewczynami, on znowu sam. Pogadam z nim na pewno, ale wiem, że będzie odpowiadał wymijająco. Taki charakter
        • ludborka Re: Syn... 10.12.16, 08:16
          Pogadaj. Nawet jak nie powie, to będzie wiedział, że ma oparcie
          • anorektycznazdzira Re: Syn... 10.12.16, 08:17
            dokładnie!
            • biankao Re: Syn... 10.12.16, 08:39
              Zgadzam sie, nawet jak wszystko jest ok, to warto popracować nad więzią z dzieckiem, zeby w sytuacji gdy cos sie bedzie działo to do rodzicow uderzył z prośba o pomoc a nie sam sie zadreczal. Warunkiem jest jednak otwartość na uczucia dziecka i brak oceniania, krytykowania czy doradzania - chyba, ze o rade sam poprosi.
          • laruara Re: Syn... 10.12.16, 08:30
            ludborka napisała:

            > Pogadaj. Nawet jak nie powie, to będzie wiedział, że ma oparcie

            No właśnie głównie to chcę mu w rozmowie przekazać.
        • biankao Re: Syn... 10.12.16, 08:31
          Wydaje mi sie, ze jesli skryty to trzeba to załatwić delikatnie: "synu wydajesz sie jakiś smutny/przygnebiony ostatnio. Jesli bedziesz chciał pogadać to pamiętaj, ze jestem tu dla ciebie i chętnie cię wysłucham." Żadnych nacisków, rad, prób pomocy tylko wysłuchać.
    • ruscello Re: Syn... 10.12.16, 08:28
      Jestem kilka lat starsza od Twojego syna i radzę Ci, żebyś poczekała z zamartwianiem się przynajmniej przez miesiąc. Grudzień dla singli w wieku studenckim zawsze jest trochę smutny. Christmas songi, wszędzie lansowane uśmiechnięte pary korzystające z magii świąt, przymus hucznego obchodzenia sylwestra. A tu szaro, buro, znajomi ze studiów (jeśli studiuje) zaraz się rozjadą do domów, miejscowi będą zaangażowani w życie rodzinne - znajdą czas co najwyżej na spotkanie ze swoją dziewczyną/chłopakiem. Po świętach trochę par wyjedzie, na imprezę sylwestrową przyjdą same pary, a ty zamiast pocałować o północy super dziewczynę (chłopaka) możesz sobie powspominać ubieranie choinki z rodzicami. I weź tu się człowieku ciesz wink A jeśli studiuje, to zaraz po tym sesja.

      To, że nie opowiada o swoich znajomościach z dziewczynami jest typowe i dość zdrowe. W tym wieku poznaje się tłumy ludzi, często znajomość kończy się na kilku randkach i nawet z szacunku do rodziców nie mówi się im o wszystkich. A co do fb i babci - właśnie dlatego w pewnym wieku zwykle przerzuca się rodzinę do kręgu dalszych znajomych albo w ogóle nie przyjmuje do znajomych smile Zaoszczędza to wielu nerwów rodzicom i obustronnych niezręczności.

      Łatwiej przychodzi człowiekowi powiedzieć o czymś smutnym/złym, jeśli jest to konkretne niż zwierzać się z okołoświątecznego bólu istnienia i poczucia beznadziei. Gdyby działo się coś poważnego, to syn w końcu powie, a na razie poczekaj, aż minie ten świąteczny magiczny czas.
      • marminia Re: Syn... 10.12.16, 15:27
        ruscello dzięki za to, co napisałaś, zwłaszcza za drugi akapit smile
        • laruara Re: Syn... 10.12.16, 20:22
          marminia napisała:

          > ruscello dzięki za to, co napisałaś, zwłaszcza za drugi akapit smile

          Po prostu głos rozsądku smile
    • jagienka75 Re: Syn... 10.12.16, 08:45
      20 latek to jeszcze dzieciak. czego byś chciała?
      żeby miał tabuny panienek i bzykał na potęgę?
      ja w tym wieku miałam dużo ciekawsze zajęcia. wolałam książki poczytać, siedzieć nad jeziorem czy spotykać się z rówieśnikami, niż biegać na randki.,chociaż miałam powodzenie.
      w tym wieku chłopak powinien cieszyć się życiem, bawić a nie w panienkach przebierać.
      • kropkacom Re: Syn... 10.12.16, 12:25
        Same typowe komunikaty w tym wątku. Nie ma dziewczyny - gej, brzydal. Ma - seks i panienki. No ludzie. Nic tylko się pochlastać. Przecież różnie bywa. Nie ma reguł. Na szczęście.
        • jagienka75 Re: Syn... 10.12.16, 19:09
          ale na szczescie, nie ma.
          nie każdy 20 latek MUSI ja mieć.
          tu sie naprawdę nie ma do czego spieszyć.
    • lauren6 Re: Syn... 10.12.16, 09:09
      Zdajesz sobie sprawę, że syn może być smutny z 100 innych powodów niż problemy z dziewczynami? Może coś się dzieje na uczelni, w pracy (o ile pracuje), wygłupił się przed znajomymi po pijaku na imprezie i teraz chodzi pod ścianami. Na prawdę, świat i problemy młodego człowieka nie zaczynają się i nie kończą na kobietach.
    • lieu Re: Syn... 10.12.16, 11:44
      A ja zapytałam, właśnie dzisiaj rano.
      Od razu zauważyłam, że coś jest nie tak. Więc mówię wprost: widzę że jest jakiś problem i słyszę tylko "nooooo" i wielki smutek w oczach. Więc ja dalej po kolei, bo sam nie wylewny, coś na uczelni? Chory jesteś? itp...i po każdym pytaniu, słyszę "to nie to", problemy z kobietami? -trafiony, zatopiony -koleżanka nie odzywa się od kilku dni, podkreślam koleżanka. Fakt, że miał chyba wobec niej jakieś plany, ale póki co relacje były kumpelskie. No i teraz ona się w ogóle nie odzywa. I jest rozżalony, "bo mogłaby cokolwiek napisać".

      Także próbuj, metoda malych kroków i prostych pytań, może się czegoś dowiesz😊
    • kropkacom Re: Syn... 10.12.16, 12:23
      Życie moja droga... Życie. Nie wszyscy mają dziewczyny czy chłopaków od przedszkola. To, że ktoś bywa smutny też nie oznacza, że jest się gejem albo brzydki (jak sugeruje troll) tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka