Dodaj do ulubionych

Święta bez prezentów

16.12.16, 16:52
Wyobrażają sobie ematki? Syn opowiadał, że nauczycielka wiedzy o społeczeństwie mówiła im między innymi (może to był tylko jakiś wkręt) o tym, że w swojej rodzinie prezentów sobie na BN nie robią. Wypowiedz skwitowała tym, że poleca takie wyjście. Mniej stresów i koncentrowania się właśnie na prezentach.

PS. Nie wiem czy jest wierząca wink
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:00
      W niektórych rejonach prezenty daje sie na Mikołaja a nie na świeta.
      • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 18:44
        U mnie tak było w dzieciństwie. Może kwestia małych dzieci, które dostały prezenty 6 grudnia pod poduszką?
    • heca7 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:10
      U nas w rodzinie prezenty dajemy sobie rzadko (tzn. nie w najbliższej -dzieci i rodzice tylko wujek, ciocia, babcia itd.) Bo z różnych rodzinnych powodów przestaliśmy obchodzić imieniny, urodziny obchodzą tylko dzieci i to te młodsze. W rezultacie my dorośli dajemy sobie prezenty tylko na BN. Dzieci dostają jeszcze na DD i urodziny. Czyli 3 razy w roku. Czasem mocno wypasione ale przemyślane.
    • butch_cassidy Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:13
      Wśród dorosłych, czemu nie. Jak tak sobie uzgodnią i wszystkim pasuję, to nie widzę w tym nic złego. Inna sprawa, że szczególnie dobrego też nie wink

      Według mnie, jak ktoś ma potrzebę głębszego przeżycia świąt, to tak będzie, nieważne, że poza tym zajmie się pakowaniem prezentów i myciem okien. A jak jej nie ma, to i brak prezentów jej nie wzbudzi.
    • beataj1 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:16
      Nie wyobrażam sobie. Zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci.
      Osoby wprowadzające takie akcje w życie kojarzą mi się z sarkającymi na komercyjność świata, nawiedzonymi, wierzącymi dziwakami.

      Nie mam takich znajomych na szczęście.
      • beataj1 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:17
        A. U nas w rodzinie od kilku lat nie dajemy sobie nawzajem prezentów w obrębie dorosłych członków (w obrębie par owszem ale to poza oficjalną wigilią). Ale dzieci są rozpieszczane po kokardę
        • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 18:45
          U nas w rodzinie dostają wszyscy, dorośli nie są tam podludźmi, ani drugą kategorią człowieka. Nie tracą swojego człowieczeństwa i potrzeb z wybiciem 18 urodzin.
          • kondolyza Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 19:55
            nikt nie mowi ze mabyc zakaz prezentow powyzej 18tki,ale u mnie w rodzinie tez z niektorymi a raczej z wiekszoscią szwagrow itp jest juz od kilku lat czyli odkad pojawily sie dzieci jest umowa ze kupujemy tylko dzieciom. kazdy dorosly ma co chce,moze sobie kupic wzzystko no i skoro tak zaproponowali to nie widzesensu niezgadzac sie i stasiac ich wniezrecznej sytuacji i mimo wszystko im kupowac. widocznie szukanie prezentow dla doroslych to dla nie ktorych nie tylko stres czy sie spodoba ale przede wszystkim wydatek co przy malych dzieciach i kredytach hipotecznych jestem w stanie zrozumiec nawet jak mysle inaczej.
            ale bp z rodzicami czy siostrami zawsze soboe kupujemy
            • beataj1 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:01
              U nas wigilia jest większa. I np teściowa miała problem by kupić prezent dla 10 osób dorosłych. Również finansowo to było dla niej trudne.
              Po drugie generalnie mamy już wszystko i kupić prezent np mojemu bratu to był problem.
              A jeszcze np mój ojciec potrafił się sfoszyć na święta bo dosłał jeden droższy prezent a moja mama to dostała 4 mniejsze. I on się czuł pokrzywdzony bo za mało razy do Mikołaja wstawał (serio, był raz o to foch).
              I dlatego postanowiliśmy kupować prezenty na ogólnej wigilii tylko dzieciom. Co nie znaczy że brat nie kupuje prezentu żonie czy że ja z lubym nie wymieniamy się drobiazgami. Ale to już w podgrupach.
              A tak - cała para idzie w dzieci...
    • liliawodna222 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 17:27
      Ja kupuję prezenty TYLKO mężowi i córce. Popieram wypowiedź nauczycielki wink
    • lady-z-gaga Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 18:36
      Jesli chodzi o dorosłych, to popieram. Prezenty to tylko dodatkowe zawracanie d...y w czasie, kiedy jest wiele innych spraw na głowie, a pogoda nie sprzyja wycieczkom do sklepów. Zdecydowanie przyjemniejsze jest kupowanie prezentu na imieniny/urodziny, kiedy myślimy tylko jednej osobie i możemy się na tym skupić.
      • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 18:48
        Prezenty dają każdemu radość. U nas nawet pies dostaje. A ile jest radości jak wszyscy wypakowują, oglądają. Zakupy w dzisiejszych czasach można zrobić "łon lajn" nawet w listopadzie, z dostawą do domu, bez wychodzenia z łóżka jak ktoś taki wygodny. W dodatku są najczęściej dużo tańsze niż w zwykłych sklepach i dają gratisy.
        • wuika Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 19:49
          Każdemu, jak każdemu. W Wigilię u mojej teściowej (niekoniecznie na samej Wigilii, czasem pod wieczór), bywa i 20 osób. Nawet, jak się to podzieli na rodziny, żeby nie było, że i mąż i żona dają jednej osobie dwa prezenty, ale tak od rodziny dla każdego, wychodzi w każdej rodzinie do kupienia 20 prezentów. Czysta masakra. Nawet nie finansowa, co z wymyśleniem, co komu.
          • echtom Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:22
            > Czysta masakra. Nawet nie finansowa, co z wymyśleniem, co komu.

            Dokładnie tak, choć nie miałam nigdy do obdarowania więcej niż 6-7 osób. Już się stresuję na myśl o prezencie dla chłopaka córki, który będzie u nas na Święta.
            • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:19
              Ciepły sweter w renifery.
        • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:50
          A ja nie mam tyle kasy, żeby każdemu kupić porządny prezent.
          • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:16
            A co to jest porządny prezent?
            • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:27
              Taki, który nie ląduje w koszu zaraz po wigilii. Wybacz, ale chyba dysponujemy różnymi budżetami.
              • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:34
                A skąd wiesz, jakim budżetem dysponuję? Przecież nie napisałam o tym ani słowa. Np. jeśli o mnie chodzi to ogromną radość sprawiłaby mi pewna książka z lat 60. Do kupienia na alle za 25 zł z przesyłką włącznie.
                • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:42
                  Przeczytałam wcześniejszy wątek o tym, ile panie wydają z budżetu na prezenty, dla mnie to bezsens.
                  Oczywiście, że nie wiem, jakim budżetem dysponujesz, wiem jednak doskonale, że nawet, kiedy oszczędzam na prezentach i tak na święta wydaję za dużo, a ja chciałbym się akurat w święta nie martwić. Sama też nie potrzebuję akurat świątecznych upominków, ale wiem, że dla dziecka to kwintesencja swiąt.
                  • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:45
                    Wydawanie za dużo to jest problem, serio. Ale może jego źródłem jest Twoje przekonanie, że prezent musi być kosztowny, żeby nie wylądował w śmieciach. A to przecież zupełnie nie tak.
                    • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:49
                      Ja nie patrzę na cenę, myślę o tym, kto chciałby co dostać. Poza tym to nie tylko koszty prezentów, kolejny rok organizuję wigilię, też jest to dla mnie wydatek. Poza tym jestem zmęczona, może to dziwne, ale w święta chciałabym pobyć sama ze sobą i odpocząć, a nie stale latać wokół innych.
                      • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:52
                        A to akurat kompletnie nie jest dziwne, odpoczynek jest ważny i czasem warto coś odpuścić.
                    • black.sally Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:29
                      vaikiria napisał(a):

                      > Wydawanie za dużo to jest problem, serio. Ale może jego źródłem jest Twoje prze
                      > konanie, że prezent musi być kosztowny, żeby nie wylądował w śmieciach. A to pr
                      > zecież zupełnie nie tak.

                      ale to że dla ciebie ksiązka za 25 zł jest ok, nie znaczy ze drugiemu też to bedzie grało?
                      Już widzę, ajk mój teściu sie raduje bo dostał książkę big_grin
                      • butch_cassidy Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:34
                        black.sally napisała:


                        > ale to że dla ciebie ksiązka za 25 zł jest ok, nie znaczy ze drugiemu też to be
                        > dzie grało?
                        > Już widzę, ajk mój teściu sie raduje bo dostał książkę big_grin

                        Ale właśnie na tym to polega, żeby kupować prezent pod obdarowywanego. Normalne smile

                        I tak, uważam, że jeśli przyjęte jest w danym środowisku dawanie droższych prezentów i nikomu to nie przeszkadza, to ok.
                        Jednak gdy dający ma ograniczone możliwości, czy też wynika to z jego przekonań, i daje prezent mniej wartościowy w sensie wydanej kasy, a obdarowany kręci nosem i okazuje niezadowolenie, bo podarunek jest zbyt tani, to mamy tu najzwyklejsze chamstwo i roszczeniowość. Osobiście bym się takiej presji nie poddawała. Najwyżej przestałabym obdarowywać osobę, która tak podchodzi do tematu.
                      • vaikiria Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 12:43
                        Zastanawiam się, jakim cudem można było wyczytać z mojego postu, że proponuję każdemu książkę. To był tylko przykład, że prezent nie musi byc drogi, żeby był trafiony.
    • wuika Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 18:44
      U nas prezenty tylko dla dzieci.
    • livia.kalina W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 18:47
      wojciechlazarowicz.natemat.pl/196931,mam-gdzies-takie-swieta
      Można zrezygnować z corocznego świątecznego hedonizmu i pomóc umierającym ludziom:
      www.facebook.com/unicefpolska/photos/a.353556111544.158362.305401181544/10154218482761545/?type=3&theater
      • verdana Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 18:51
        Można zrezygnować samemu. Jednak nie należy rezygnować w imieniu dzieci, nie nastroi to je wcale przychylnie do pomocy innym. Poza tym - choć jestem jak najbardziej za datkami, listami, pomocą itd - oprócz świętych raczej nikt nie zrezygnuje ze wszystkiego, rozdając to co ma potrzebującym i rezygnując z istotnych życiowych przyjemności, bo zawsze, ale to zawsze ktoś jest w potrzebie. Wbrew pozorom taki apel raczej zniechęca, niż zachęca. Można pomóc umierającym ludziom niekoniecznie odwołując święta. Można i trzeba.
        • kaz_nodzieja Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 18:54
          Zgodzę się z Tobą.
          • butch_cassidy Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 21:02
            I ja. Choć początkowo podchodziłam entuzjastycznie do prezentów charytatywnych (dowody wpłaty na konto fundacji, vouchery organizacji pomocowych itp) to jednak po zgłębieniu tematu uznałam, że to nie jest dobry pomysł. Bo osoba obdarowana w ten sposób może nie podzielać moich zapatrywań. Jedyne prezenty charytatywne, które uznaję, to drobiazgi ze sklepów PAH czy fundacji. Tylko kiedy mogę przypuszczać, że spodobają się obdarowanym.

            Po prostu wspieram takie akcje oprócz prezentów dla bliskich, a nie w ramach tych prezentów.
            • minor.revisions Re: W temacie ale trochę obok... 17.12.16, 05:34
              Mnie się wspieranie wybranej przez siebie inicjatywy w imieniu kogoś innego kojarzy z protestami Amerykanek które masowo po wyborach wpłacały datki na Planned Parenthood w imieniu wiceprezydenta elekt Pence'a, zajadłego anty-choice'owca. PP dostało w jego imieniu masę kapusty ale nie wiem czy się chłopak ucieszył suspicious
      • butch_cassidy Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 21:10
        I bardzo mi się podoba ten tekst z naTemat. Zgadzam się z autorem.

        A później ludzie się dziwią, że katolicyzm źle się kojarzy... Skoro tak wielu wyciera sobie nim gębę, a tak niewielu potrafi postępować po chrześcijańsku uncertain
      • gris_gris Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 21:16
        My z mezem tak robimy wlasnie, on to zaproponowal i ja sie ciesze. Owszem, dziecko dostanie prezenty, i moja rodzina tez, bo im juz niewielkie kupilam wczesniej. Gdyby nie to, nie kupilabym im tez, i wiem, ze by sie im nasz pomysl spodobal.
      • butch_cassidy Re: W temacie ale trochę obok... 16.12.16, 21:17
        A propos...
        Kartki świąteczne:
        www.dailymail.co.uk/news/article-3975748/Manger-danger-Charity-releases-Christmas-cards-showing-biblical-scenes-superimposed-images-war-modern-Middle-East.html
    • tryggia Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 19:24
      Co roku obiecujemy sobie i przestrzegamy, że tym razem to tylko breloczek czy mydło, ale i tak sobie kupujemy fajne prezenty.
      Oczywiscie jednak moge sobie wyobrazć bardzo udane i ciepłe swieta bez prezentów.
    • koronka2012 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 19:39
      Zarządziłam kiedyś brak prezentów dla dorosłych (bo wymyślanie było męczące, do tego wszyscy inni zwalali mi na głowę zadanie "to kup wam wszystkim coś ode mnie - w rezultacie miałam na głowie kupno masy prezentów na zamówienie). Ale jakoś nijako było. Potem przeszliśmy na losowanie, każdy kupuje 1 prezent i łatwiej to ogarnąć.
    • nanuk24 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 19:55
      Nie wyobrażam sobie, bo święta robię dla prezentów big_grin No bo innego powodu nie mam.
    • nenia1 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:14
      Mnie się często wydaje, że problemy biorą się stąd, że sporo ludzi nie myśli samodzielnie tylko leci kalkami, a na dodatek stosuje je bardzo sztywno. Weźmy pod uwagę chociażby prezenty - przecież zupełnie inaczej wygląda to gdy trzeba dać prezenty 30 osobom z rodziny, bo ktoś ma tak dużą rodzinę na wigilię, a zupełnie inaczej gdy ta rodzina jest mała. Jaki sens ma stosowanie tych samym zasad do jednej i drugiej sytuacji? Albo to przekonanie, że czegoś tam nie wypada dawać - np. bonów do sklepów, bo niby łatwizna, prezent bez duszy itd. A jak ktoś lubi i chce? Kolejne przekonanie - prezent MUSI być niespodzianką. A dlaczego zawsze musi? Ja tam wolę dostać coś co faktycznie potrzebuję i jak mnie ktoś pyta to mówię - a najlepiej bon smile mam parę sklepów, w których zawsze kupię sobie coś fajnego i wszyscy zadowoleni. Ja tam lubię jak życie jest proste i ile można na tyle upraszczam, zamiast kręcić się w kółko i użalać na głupie zwyczaje, modyfikuję je tak, żeby było dobrze i prosto, bo w gruncie rzeczy to są tylko drobiazgi, po co to tak przeżywać? Zamiast tego można fajnie spędzić święta, czego wszystkim życzę.
      • echtom Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:17
        > Albo to przekonanie, że czegoś tam nie wypada dawać - np. bonów do sklepów, bo niby łatwizna, prezent bez duszy itd. A jak ktoś lubi i chce? Kolejne przekonanie - prezent MUSI być niespodzianką. A dlaczego zawsze musi? Ja tam wolę dostać coś co faktycznie potrzebuję i jak mnie ktoś pyta to mówię - a najlepiej bon smile

        O to, to.
    • korniz Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:17
      i prawidłowo.Po co potem awantury o prezenty że za biedne ,kiepskie.Niech kazdy kupi sam sobie i tyle.Nauczycielka nie mowi głopio-popieram.
    • echtom Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:25
      Moje niespełnione marzenie, bo kupowanie prezentów pod choinkę jest dla mnie największym świątecznym koszmarem. Udało się tylko raz, kiedy spędzałyśmy Święta poza domem.
    • marianna1960 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:34
      Ma rację nie ulega komercji
    • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:39
      Mnie prezenty nie stresują, tylko sprawiają mi dużą radość, więc oczywiście nie chciałabym z tego rezygnować.
    • marianna1960 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:43
      Nie wiem skąd ten zwyczaj się wziął ani u mnie ani w rodzinie mojego męża nie było tego zwyczaju czego on uczy? Konsumpcjonizmu i materializmu
      • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:47
        Serio obdarowanie kogoś kojarzy Ci się z konsumpcjonizmem i materializmem? Nigdy nie dostajesz żadnych prezentów od męża, ani sama żadnych mu nie dajesz?
        • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:53
          To trochę co innego, ja już w listopadzie myślę, jak zmieszczę się w grudniowym budżecie. Prezenty drogie, przygotowanie świąt też drogie, nawet zakup choinki nie jest tani.
          • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:59
            Ja myślę w styczniu. Wtedy planujemy budżet, patrzymy ile wydaliśmy na święta i na tej podstawie szacujemy ile potrzebujemy za rok. Dzielimy przez dwanaście i co miesiąc odpowiednia kwota idzie na świąteczne konto. A potem zero stresu i zastanawiania się, jak się zmieścić w budżecie. Tak samo planuję wszystkie inne prezenty.
            • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:03
              To ja jednak mam inne priorytety, prezenty na święta nie wchodzą w zakres moich najważniejszych wydatków.
              • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:08
                Nie znam osoby, dla której byłyby to wydatki najważniejsze, rzecz jasna dla mnie też nie są.
                • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:30
                  Ja tam widzę jakiś amok, ludzie szaleją przed świętami, napędzają młyn, a później im się trudno zatrzymać. Wyrosłam z prezentów. Idealnym prezentem byłby dla mnie leniwy weekend z mężem, bez dziecka, psów, sprzątania, gotowania...A to raczej nie mieści się w definicji tradycyjnych polskich świąt.
                  • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:38
                    Nie widzę amoku, może przez to, że nie chodzę do centrów handlowych.
                    • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:43
                      Może, tylko to widać nie tylko w centrach handlowych, ale i w sklepach typu Biedronka czy Lidl, na targach, w komunikacji...wszędzie. Nawet sąsiedzi wieszają ozdoby na domach, kiedy ja jeszcze nawet nie zaczynam myśleć o świętach...
                      • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:47
                        To, że ktoś lubi mieć dekoracje świąteczne np. przez cały grudzień nie oznacza żadnego amoku tylko takie upodobania. Moi rodzice mają mieszkanie udekorowane od ostatniego weekendu, bo tak lubią i tyle. My w tym roku zrobimy coś dopiero przed samymi świętami i też ok.
                      • solejrolia Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 22:02
                        A nie pomyślałaś, że sąsiedzi tak po prostu lubią?! Że ich to wprowadza w miły nastrój? Że te lampki błyskotki, czy stroiki podobają im się, i mają taki gust, a nie, ze "są w amoku?"
                        • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 22:12
                          Wypowiedź nie dotyczyła tylko sąsiadów.
                          • memphis90 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 14:36
                            Każdy widzi to, co chce. Ja nie widzę żadnego amoku. Wokół mnie królują raczej postawy, że w Święta ma być miło- nikt się nie rozpędza z myciem okien o północy czy wybebeszaniem szaf, bo przyjeżdża teściowa, nikt nie produkuje miliona uszek,a barszczyk można sobie przecież zrobić z koncentratu. W sklepach jest normalnie, tyle ludzi, co zawsze. No, może w Leroy było więcej, aczkolwiek ostatni raz byłam tam w czerwcu, więc kiepskie mam porównanie- dziś sporo ludzi wpadło po choinkę i ozdoby, ja też pojechałam dokupić łańcuch na choinkę, bo ten z zeszłego roku zjadły koty. Ozdoby mam od zeszłego tygodnia, bo lubię dekoracje w tę grudniową szarzyznę. długie wieczory wykorzystujemy na wspólne pieczenie ciasteczek, robienie ozdób z masy solnej czy czytanie książek o Findusie, popijając gorącą czekoladę. U mnie generalnie spokój, spokój, jak najwięcej spokoju.
                            • marianna1960 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 15:24
                              Barszcz z kartonu to już lepiej go w ogóle nie podawaj
        • marianna1960 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 20:59
          Nie nigdy lubimy minimalizm i nie lubimy zagracać mieszkania zbędnymi rzeczami, nie ulegamy konsumpcjonizmowi na święta.
          • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:01
            Chodziło mi ogólnie, nie tylko o święta, ale np. jakieś urodziny czy rocznica ślubu.
          • solejrolia Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:04
            WSPÓŁCZUJĘ!
            • marianna1960 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:09
              Czego współczujesz nie dla wszystkich rzeczy materialne są najważniejsze
              • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:15
                A kto powiedział, że najważniejsze? To po pierwsze. A po drugie wartością prezentu nie jest jego wartość materialna.
                • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:31
                  Guzik prawda.
                  • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:36
                    Nie ,mierz wszystkich swoją miarą. Jeśli Ty doceniasz tylko prezenty drogie to nie znaczy, że każdy tak ma. Prezent może być drogi i na odwal się, kompletnie nietrafiony, a wręcz obraźliwy. A może być tani, ale idealnie dobrany.
                    • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:46
                      Ja napisałam, że mam gdzieś prezenty, możesz wierzyć czy nie. Natomiast niejednokrotnie spotkałam się z niemiłą reakcją innych na mój prezent, między innymi dlatego, że był za tani.
                      Właściwie, co Cie tak dziwi w tym, że nie przepadam za świątecznymi prezentami? Może to Ty mierzysz innych swoją miarą, choć z drugiej strony, miłość do książek przed wigilią ma szansę nas połączyćsmile
                      • vaikiria Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:49
                        To, że nie przepadasz mnie kompletnie nie dziwi. Zdziwiło mnie tylko przekonanie, że wartość prezentu (nie tylko świątecznego) tkwi w jego wartości materialnej. A przecież jak partner przynosi mi kwiaty to ich wartość nie tkwi w liczbie kwiatków razy cena jednostkowa smile Ale po tym co napisałaś widzę, że problem tkwi w otoczeniu. Jeśli ktoś skrytykował Twój prezent, bo za tani, to znaczy, że jest chamem i na żadne prezenty nie zasługuje.
                      • danaide Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 23:47
                        Albo jak dziecko po prostu zrobi Ci rysunek. Moja córka poprosiła kiedyś moją matkę, żeby przysłała jej moją ulubioną czekoladę na prezent córeczki dla mniewink
                      • verdana Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 13:27
                        Jeśli uważasz prezenty wyłącznie za przedmioty materialne i mierzysz ich wartość tylko pieniędzmi, to zdecydowanie nie warto ich kupować ani ich dostawać. Ale zaręczam, ze prezenty dla wielu innych osób są czymś kompletnie innym. Wyrazem pamięci, miłości, myślenia o kimś, chęći sprawienia komuś radości.
                        • elf1977 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 16:25
                          Śmieszą mnie te sentymentalne teksty i tłumaczenie jak krowie na rowie rzeczy oczywistych.
                          Róbcie co chcecie, ja z zasady w cudze życie się nie wtrącam, odpowiedziałam po prostu na pytanie z tytułowego postu. Widząc, co się dzieje za oknem, odechciewa mi się jakichkolwiek świąt, a co dopiero kupowania prezentów.
              • solejrolia Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:55
                Współczuję że
                zostałaś pozbawiona lub sama zrezygnowałaś z radości dawania prezentów, spełniania marzeń swoich najbliższych. Jak również zostałaś pozbawiona tej radości z otrzymywania prezentów.Zarówno tych na które się czeka, bo zamówionewink
                i tych niespodzianek, tych nietrafionych, które później upycha się po szafach, albo puszcza w obieg dalejtongue_out lub wręcz przeciwnie są takie że chętnie całemu swiatu pokazałoby się że ktoś się natrudził, i specjalnie dla nas postarał, i trafił w 100% w gust, w potrzebę. to często wyraz podziekowania, wdzięczności czy szacunku
                Ale najbardziej współczuję, że nawet ci nie żal tego.
                Dla nas to nie jedyny, ale istotny element świąt, ale też rocznic, urodzin, imienin, itd itd z okazji lub bez okazji, . Bo my lubimy się dzielić. A ty uważasz to po prostu za zbędne rzeczy. Przykre. (dla mnie i dla wielu których znam byłoby to przykre)
                • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 22:11
                  A ja Ci współczuję, że mi współczujesz. To jest typowe dla Polaków, że rozumieją tylko swój punkt widzenia.
                  • solejrolia Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 00:40
                    elf1977 napisała:

                    > A ja Ci współczuję, że mi współczujesz. To jest typowe dla Polaków, że rozumiej
                    > ą tylko swój punkt widzenia.
                    a ja akurat do marianny pisałam. która nie lubi zagracać sobie przestrzeni.
                    ale w takim razie tobie również współczuję.
                    • elf1977 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 16:26
                      Dziękuję Ci bardzo, ten ton wyższości...no cóż, ja się raduję, że się litujesz nade mną, poczuj się lepiej przed Bożym Narodzeniem...
                • echtom Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 01:05
                  No ale w sumie czego współczuć? Nie neguję wartości prezentów, ale obdarowywanie się rzeczami nie dla każdego musi mieć taką samą wartość. Ja np. mam małe potrzeby materialne, a najcenniejszym "prezentem", jaki może mi dać drugi człowiek, jest rozmowa na temat, który mnie pasjonuje.
                  • elf1977 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 16:26
                    Ja również.
            • elf1977 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:30
              Czego? Serio, dziwne dla mnie są takie wypowiedzi.
              • verdana Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 13:29
                Rozmowa jako prezent? Czyli jak nie chce się obdarować drugiej osoby, to sie z nią nie gada? Rozmawiam z kimś tylko po to, aby go uszczęśliwić? Dziwne.
                • echtom Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 14:52
                  To chyba miało być do mnie smile Nie zrozumiałaś, a ja nie umiem wytłumaczyć.
                • elf1977 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 16:31
                  Chodzi raczej bycie wśród ludzi, którzy Cię rozumieją, którzy są Twoją pasją i wśród których się nie nudzisz.
                  Jak już tak strasznie się uczepiłyście tych prezentów, powiedzmy, że ja mogę i chcę, staram się kupować mężowi coś dla niego miłego. Jednak w tym roku, ze względu na sytuację, nie mam na to ochoty. Wiem, że nie muszę teraz dawać mu prezentu, a on to zrozumie (działa to w dwie strony). Najważniejsze jest dla nas, że będziemy razem w te święta i odpoczniemy. Dla innych prezenty kupiłam, w tym kontekście okazuje się, że niedawanie prezentu jest tak naprawdę dowodem największej bliskości i zaufania.
    • emily.1 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:01
      U mnie w rodzinie nie ma zwyczaju prezentow, w rodzinie meza tez nie, w rodzinie kolezanki z pracy rowniez nie, i w nowej rodzinie brata męża tez nie i drugiego brata tez nie, o mojej siostry nie... Nawet czasami zastanawiam sie z kolezanka gdzie.sa Ci wszyscy od prezentowwink Oczywoscie znam kilka osob ktore te prezenty rzeczywiscie kupuja, ale to jest nie wielka część moich znajomych. Za to u nas z wielka pompa i hucznie obchodzony jest mikolaj. A w drugi dzien swiat jeszcze kolędowanie w rodzinie.
    • solejrolia Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 21:58
      Nie, nie wyobrażam sobie takich świąt!
      Wszyscy których znam obdarowują się prezentami choćby symbolicznie, choćby to miały być pierniczki własnoręcznie robione i domowe przetwory, ale jednak. To ważny, ale oczywiście nie ejdyny, element świąt. I za nic w świecie nie zrezygnowałabym z niego dobrowolnie.
    • mikams75 Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 23:31
      ja sobie wyobrazam, no moze bym sie tylko wylamala i kupila cos dziecku, ale dla doroslych, dla mnie moglabym spokojnie odpuscic.
    • danaide Re: Święta bez prezentów 16.12.16, 23:51
      Wyobrażam sobie, że są święta na które ja, osoba dorosła, nie dostaję prezentów. W sumie wolę nie dostać nic albo kupić sobie coś sama i położyć pod choinką niż dostawać prezenty nietrafione od tzw. bliskich, którzy tymi prezentami dowodzą, że bliscy mi nie są i nic o mnie nie wiedzą.

      Widząc radość mojego dziecka nie wyobrażam sobie braku prezentów dla dziecka.
      • echtom Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 00:54
        > niż dostawać prezenty nietrafione od tzw. bliskich, którzy tymi prezentami dowodzą, że bliscy mi nie są i nic o mnie nie wiedzą.

        Myślę, że za ostro stawiasz sprawę - sama mam problem z odczytywaniem myśli i życzeń innych ludzi, w tym moich bliskich, bo po prostu tak mam, a nie dlatego, że nie są dla mnie ważni.
        • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:16
          Dokładnie. Wiadomo nie każdy prezent jest trafiony, ale żeby od razu ze złośliwą intencją? Bez przesady.
          • echtom Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:20
            Myślę, że przedpiśczyni nie chodziło o złośliwe intencje, tylko o obojętność i nieznajomość jej potrzeb.
          • wuika Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:25
            Sam u góry pisałeś, jak to każdego cieszy otrzymywanie prezentów. Nawet nietrafionych? suspicious Znowu kręcisz.
            • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 10:02
              I gdzie zaprzeczam tej tezie?
    • srubokretka Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 08:01
      Mi dawanie prezentow obrzydzila rodzina meza. Tesciowa na BN wciska mi pieniadze (trabi o tym miesac wczesniej). Szwagierka jeczy , ze jej dzieciom daja "niepodchodzace" jej zabawki i ze wolalaby dostac $ lub bon do sklepu... Innym dzieciom kupuje tania tandete. Swoim... w tym roku tylko na syna siedmioletniego wydala 1000$.

      Tez nie wiem czy wierzaca.

      > w swojej rodzinie prezentów sobie na BN nie robią

      U nas byly tylko prezenty dla dzieci i takie raczej symboliczne , nierozpieszczajace zbytnio.

    • yamilca197 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:29
      Ja sobie wyobrazam, dzieci zapewne nie. My nie wydajemy kroci na prezenty swiateczne i nie ma ich multum. Osobiscie uwazam to za mily zwyczaj ale nie lubie przesady, nie lubie wydawac na ten cel zbyt duzo pieniedzy, kupowac drogich prezentow i wogole kwesti prezentow jako najistotniejszej. Jestem ateistka, dzieci tez, maz agnostyk i swietujemy w nasz sposob.
      • kaz_nodzieja Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:48
        Przy udkach z kurczaka i kebabie kupionym od zaprzyjaźnionego Turka na rogu.
        • yamilca197 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:58
          Niestety nie mam zadnego Turka za rogiem, nawet zadnego nie znam wiec nie przyjaznie sie z zadnym - a szkoda. A gdybys mial okazje sprobowac moje jedzenie to byloby to dla ciebie doswiadczenie,ktorego nigdy nie przezyles i raczej cie to nie spotka. Nie masz pojecia o dobrym i roznorodnym jedzeniu wiec delektuj sie swoja salatka warzywna przez tydzien i zapijaj wodka - na niestawnosc i tak cierpisz caly czas - co objawia sie m.in w twoich wypocinach forumowych.
    • black.sally Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 09:46
      w tym roku pierwszy raz robimy prezenty tylko dzieciom.
      Chociaż u mnie wykluła sie myśl,żeby każdemu jednak kupić drobiazg.
      To,że ja nie dostanę od nich nic, nie przeszkadza mi , ja lubie sprawiać radość innym i patrzeć jak im miło.To jest dla mnie prezent smile

      Kupie tylko prezent dla babci męża, teściowi, choć nie zasluguje, pewnie też sie poddam i coś kupię .
      • verdana Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 13:30
        Otóż to. Najlepszym prezentem jest kupowanie prezentówsmile
      • elf1977 Re: Święta bez prezentów 17.12.16, 16:33
        Z doświadczenia, nie będzie im miło, będą zażenowani. Umowa to umowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka