Dodaj do ulubionych

Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już?

28.01.17, 11:23
Warto czy nie?
Obserwuj wątek
    • patir23 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 15:49
      Nikt?
      • mid.week Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 16:54
        Ja jeszcze nie byłam, ale już zmasowany atak reklam mnie do niego tak skutecznie zniechęcił, że już się krzywię jak słyszę "Wisłocka", "Sztuka", Kochanie"...
        • leanne_paul_piper Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 18:00
          Ja też jestem zniechęcona taką nachalną reklamą. Lubię Boczarską i pewnie w końcu kiedyś obejrzę, ale jak na razie przegrała z Resident Evil i Toni Erdmann. Zwłaszcza o tym drugim pisze się w samych superlatywach.
          • mid.week Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 13:18
            Nie wstałam dziś zbyt wcześnie a już mam przesyt Wisłockiej. Nie odpuszczą ani jednej przerwy reklamowej. Rozczulił mnie program Janiaka i jego relacja z premiery. Poemat na cześć producenta którego dzielnie wspoerała żona, a skoro tak to przecież trzeba zrobić setkę z Szulim i zpytać kiedy dzieci.

            Toni Erdmann brzmi bardzo przyjemnie - bardzo chciałabym zobaczyc.
            • gama2003 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:32
              Ja widziałam filmik z przemówienia Staraka. Wsparcie było potrzebne, przy statywie mikrofonu trudno było ustać chyba.
    • triss_merigold6 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 16:58
      Błagam, wystarczy już tego product placement, niedobrze się robi.
    • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 17:01
      Nie, ja czekam na część drugą o tytule - Sztuka spie...nia dziecku życia tak, że popełni samobójstwo.
      • triss_merigold6 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 17:07
        Sztuka porzucania dzieci.
        Sztuka życia socjopatów.
        • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 17:53
          Dokładnie.
          • znowu.to.samo Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:16
            nawet jak na dzisiejsze standardy pani wiodła swobodny tryb zycia, wide mieszkała w trójkącie z mężem i koleżanką i obie miały dzieci w tym samym czasie uncertain
        • annajustyna Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 15:14
          No to moze Wande, rodzona matke Krzysztofa, tez wypadaloby osadzic?
          • ichi51e Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 19:31
            No wlasnie. Pamietajamy ze zostawila syna Wislockiej i sama sie wyniosla i dopiero ta po jakims czasie go jej odeslala. Chlopak sie jakos od niej potwm dowiedzial ze to ona jest jego matka (co mu sie zdaje wykrzyczala po pijaku...)
            • znowu.to.samo Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 30.01.17, 00:04
              Dajcie spokój ale klimaty..nawet dzisiaj większość by rzekła: niezła patologia..
      • hallbera.jarlakappi Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 18:32
        a o co chozi ?
        • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 19:22
          Musisz przeczytać biografię Wisłockiej aby dowiedzieć się co stało się z przyrodnim bratem jej córki i jak do tego doszło.
          • hallbera.jarlakappi Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 22:26
            a możesz tak w skrócie ?
            • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 09:35
              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,16270351,Sztuka_kochania__czyli_trojkat_z_dwojka___rozmowa.html
      • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 09:47
        heca7 napisała:
        > Nie, ja czekam na część drugą o tytule - Sztuka spie...nia dziecku życia tak, ż
        > e popełni samobójstwo.


        Rozumiem, że nie czytasz i nie oglądasz ekranizacji biografii żadnych wielkich ludzi czy wymagania stawiasz tylko kobietom?
        • ichi51e Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 09:55
          No ale to przeciez bardzo typowe. Poczytaj artykuly o Powidokach. Co najmniej juz 2 widzialam z pretensjami do Wajdy ze nie pokazal ze bohater byl swinia co zone katowala i ze to z miejsca film skresla. Ludzie nie rozrozniaja dokumentu od filmu mysla ze to co na ekranie to prawda (a nie wizja artystyczna) i potem sie obrazaja ze w realu to bylo inaczej bo ja znalam corke bohaterow i ona mowila...
          • lauren6 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:00
            Jeśli ktoś kręci biografię to powinna ona oddawać każdy aspekt życia opisywanej osoby. Inaczej niech reklamuje swój film jako fantastykę.
            • kropkacom Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:17
              Większość filmów opartych na faktach to jednak pewna fantazja scenarzysty, producenta i reżysera na temat tychże faktów. Myślałam, że to ogólnie znany fakt.
              • lauren6 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:30
                Czyli twierdzisz, że wybielanie osób stosujących przemoc wobec rodziny to ogólnie znany i W związku z tym akceptowany fakt? Może powinnaś zamieszkać w Rosji tam właśnie uchwalili, że bicie żony to nie przemoc.
                • kropkacom Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:34
                  Fakt, ze film fabularny oparty na faktach to nie dokument. No jej...

                  Czy ona jest tam wybielona?
                  • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:50
                    kropkacom napisała:
                    > Fakt, ze film fabularny oparty na faktach to nie dokument. No jej...
                    > Czy ona jest tam wybielona?

                    Ciekawe, że jakoś pod adresem 'Pięknego umysłu' nie padały zarzuty o pominięcie aspektu dzieci... (o nieślubnym nawet nie wspomniano wink).
                    • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:13
                      araceli napisała:

                      > kropkacom napisała:
                      > > Fakt, ze film fabularny oparty na faktach to nie dokument. No jej...
                      > > Czy ona jest tam wybielona?
                      >
                      > Ciekawe, że jakoś pod adresem 'Pięknego umysłu' nie padały zarzuty o pominięcie
                      > aspektu dzieci... (o nieślubnym nawet nie wspomniano wink).


                      Słuszna uwaga Araceli.
                      Mężczyznom wolno więcej. Mężczyzna - znany podróżnik, nikt go nie pyta o jego dzieci.
                      Logiczne widać, że pewnie jakoś tam są zaopiekowane, prawda?
                      A wątki dotyczące Wojciechowskiej? Porzuciła dziecko by zdobywać jakąś górę. Na pewno jej córka będzie miała traumę. I po co jej w ogóle dziecko skoro w wieku 7 miesięcy zostawiła je by pójść na wyprawę? I tak dalej...
                • vaikiria Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:07
                  Nie uchwalili, że to nie przemoc, tylko uznali, że niczym nie różni się od pobicia sąsiadki. A w Rosji pobicie bez powaznych urazów jest uznawane za wykroczenie. Co jest kuriozalne i skandaliczne, ale trzymajmy się faktów, a nie przeinaczajmy jak RT.
            • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:33
              lauren6 napisała:
              > Jeśli ktoś kręci biografię to powinna ona oddawać każdy aspekt życia opisywanej
              > osoby.

              Opisywanej KOBIETY. Przy biografiach mężczyzn dzieci nie są istotne.
        • lauren6 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 09:59
          Jakbyś przeczytała ten wątek z uwagą (jak i inne na tym forum o Wisłockiej) wiedziałabyś, że ematki bardzo dobrze znają biografię Wisłockiej bez oglądania ekranizacji jej biografii.

          Nadużywasz słowa "wielki człowiek". Wielkim człowiekiem nie jest dla mnie ani alimenciarz Kijowski, który kupuje sobie ajfony kosztem alimentów na 3 dzieci, ani Wisłocka, która razem z mężem i przyjaciółką spie... życie własnym dzieciom (córka wyszła z tego, syn nie).
          • kropkacom Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:23
            Co ciekawe córka Wisłockiej była na premierze. Podejrzewam, ze ma to wszystko jednak bardziej spracowane niż ematki.
            • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:27
              Ona od dawna pisała, że sobie lepiej poradziła niż przyrodni brat. Wiele osób przeżyło w dzieciństwie gorsze traumy i wyszło z tego jak ona ale słabsze jednostki odpadły.
              • kropkacom Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:32
                Nie twierdzę, że nie. Ja się jednak dziwie ematkom pewnej fascynacji tematem i z drugiej strony z góry odrzucaniem go.
              • ichi51e Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:21
                Ja tam zawsze stawialam ze w pewnym sensie jej latwiej bylo - miala dwie matki za wzor a brat mial bardzo bardzo wujowego ojca a matki nie mial
          • wapaha Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:22
            lauren - ja wiem czy znają ? a jeśli znają to uparcie skupiają się tylko na współczesnym rozumieniu trójkąta seksualnego ( co nie jest do końca prawdziwym twierdzeniem, bo między kobietami relacji seksualnych nie było) i traktowaniu dzieci. Nie pada słowo na temat Wisłockiej jako lekarza, jako ginekologa i cytologa, jako współzałożycielki Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa, jako kierownika Pracowni Cytodiagnostycznej Towarzystwa Planowania Rodziny, jako leczą niepłodność i zajmującą się antykoncepcją, w końcu autorki wielu książek a nie tylko "Sztuki kochania".
            Rozwala mnie to forumowe ocenianie zero -jedynkowe- zupełnie tak jakby każda z forumek była taką jednoznaczną postacią, łatwą w ocenie osobowością, z czarno-białymi postawami.
          • vaikiria Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:09
            A kto powiedział, że ona jest wielkim człowiekiem? Po prostu ciekawa postać, autorka pewnego fenomenu literackiego. I tyle.
        • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:01
          Nigdzie nie napisałam, że winę ponosi wyłącznie Wisłocka. Gdzie to napisałam? Pokaż.
          Poza tym jedne biografie robią na mnie wrażenie a inne nie. Tu czuję taką niechęć , że nie pójdę. To moje subiektywne odczucie, możesz mieć inne. Nie ma obowiązku chodzenia na każdy film , który chce zobaczyć Araceli tongue_out
          • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:37
            heca7 napisała:
            > Nigdzie nie napisałam, że winę ponosi wyłącznie Wisłocka. G

            Czemu odnosisz się do zarzutu, który nie padł? Zadałam pytanie, czy inne biografie (mężczyzn) też bojkotujesz z uwagi na fakt bycia kiepskim rodzicem. Idę o zakład, ze w przypadku mężczyzn nie zaprzątasz tym sobie główki. Rzeczona 'niechęć' to tylko do kiepskich matek. Kobita-kobiecie.
            • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:16
              Jak nie bronisz tych rzekomych "uchodźców" to nawet piszesz do rzeczy.
            • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:19
              Zaraz, zaraz ja nie bojkotuję jej biografii! Tylko nie chcę iść na film , który nie pokazuje ciemnej strony życia tej pani. Tego jak razem z mężem i kochanką męża koncertowo pieprzyli życie dzieci i kilku innych osób. Życiorys Wisłockiej znam, książkę przeczytałam. Co to ma do rzeczy?
              Przeczytałam też Mein Kampf. Ale jakby ktoś wyprodukował film o tym jak Hitler kochał pieski, owczarki niemieckie i jaki był w tym cudowny pomijając w ogóle aspekt wojny i ludobójstwa też bym nie poszła go obejrzeć. I argument- oj to tylko fabularyzowana historia i nie musi pokazywać wszystkiego by mnie nie przekonał.
              Do męża Wisłockiej czuję takie samo obrzydzenie. Jak można powiedzieć takie rzeczy dziecku?! Jak można pieprzyć wszystko co na drzewo nie ucieka?!
              Takie same mam pretensje do ojca chłopca zatłuczonego za zgubioną sznurówkę przez macochę- uczącą potem przez wiele lat w renomowanej szkole.
              • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:28
                heca7 napisała:
                > I argument- oj to tylko fabularyzowana historia
                > i nie musi pokazywać wszystkiego by mnie nie przekonał.

                "Pięknego umysłu" też nie oglądałaś bo zakłamywał rzeczywistość? W sumie wg. Twoich kryteriów to ŻADNEJ ekranizacji biografii nie powinnaś oglądać ale jakoś szczerze w to wątpię big_grin
              • vaikiria Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:05
                Bo to w sumie nie jest biografia rodziny Wisłockich tylko film o tym, skąd się wzięła Sztuka kochania i jak wyglądało bycie autorką takiej książki w PRL. Co nie znaczy, że każdy ma to ogladać, tak jak z każdym innym filmem - można nie iść.
      • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:09
        Jej dziecko popełniło samobójstwo?
        • heca7 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:20
          Przeczytaj artykuł po prostu i to nie było jej dziecko.
          • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 13:31
            Ok.
    • ichi51e Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 17:50
      Odchudzili ja bardzo. Nie wiem dla mnie moze i Wislocka brzydsza ale z jakas taka iskra w oku...
    • barbibarbi Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 18:22
      Tak reklamują, że niedobrze się robi. Taki temat niby chwytliwy, erotyzm dla ubogich, pewnie liczą, że wyposzczony naród będzie walił drzwiami i oknami. Ja się raczej nie wybieram.
    • ophelia78 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 20:20
      Bylam dzisiaj. Bardzo nam sie podobal. Z tym ze film jest bardzo... hm... inspirujący. Jak idziesz z mezem to najpierw dzieci do babci a po filmie wy szybciutko do domu wink
      • nika.lucja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 21:45
        I ja bylam
        Najlepszy polski film jaki mi sie do tej pory trafil
        W kinie byly 2 wolne miejsca a zazwyczaj jest 6-8 widzow albo odwolny seans gdy przychodzi tylko troje. I nie bylo nastolatkow tylko dorosli ludzie a nawet kilka calkiem strszych osob

        Brakowalo mi rozwinietego wątku dzieci ale nie to bylo chyba glownym przeslaniem.
        Bardzo polecam
        • nolus Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 28.01.17, 22:36
          Ja też mam już dosyć tej nachalnej reklamy. I Boczarska nie pasuje mi do tej roli, nie jest żadną wielką tajemnicą, że dostała ją po znajomości...No ale może film jest dobry.
          • kowalka33 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:12
            Ale Boczarska gra fantastycznie. Wypełnia ekran całkowicie i raczej nie ma problemów z pokazywaniem ciała. A golych ciał w sztuce sporo i seksu tez . Film jest bardzo starannie zrobiony , widać kasę i dbałość o szczegóły. Te stroje i papierosy . Ale szczerze mówiac ja spodziewałam się trochę innego filmu. Oglądałam kiedyś film o Master i Johnson i chyba się zasugerowałam tym .
            • leokadia35 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 10:15
              Byłam wczoraj . Mi się podobał . Koleżanka sie wynudziła , ale to taki aseksualny typ. Chyba ją trochę gorszyły erotyczne sceny, a było ich w filmie wiele..
          • vaikiria Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 14:03
            Ja lubię Boaczarską, uważam, że jest niezła aktorką. W "Różyczce" była świetna, tutaj też.
      • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:17
        >Bylam dzisiaj. Bardzo nam sie podobal. Z tym ze film jest bardzo... hm... inspirujący. Jak idziesz z mezem to najpierw dzieci do babci a po filmie wy szybciutko do domu.

        A co? Kapustę zostawiłaś na gazie?
    • alexa0000 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:07
      Lubniewice.Mieszkam niedaleko, są w naszym regionie bardzo popularne i kojarzą się z dzieciństwem. Ale aż mnie scisnelo i zachciało się tam pojechać, nawet dziś.Piekne. Wątek romansu z rozbudzeniem zapada w pamięć, kto miał,bez względu na moment w życiu, takiego nauczyciela, co to mu pokazał fajerwerki, wie, o czym mowa.Fajny film. Patrzyłam na te odmawianie babom orgazmu i se myslalam- całe życie przeje_-$##ane mamy, my, baby. Zawsze pod górę.
      • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 11:18
        Chyba pójdę.
        • azja001 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 12:51
          Wybieram sie dopiero, w końcu ta książka to było źródło mojej pierwszej wiedzy o seksualności, nikt mi jej przekazywać się nie spieszył więc sięgnęłam po Wisłocka, którą rodzice postawili na półce smile
          • kaz_nodzieja Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 13:31
            Ja podwędziłam ojcu Lwa-Starowicza.
            • annajustyna Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 15:34
              Lew-Starowicza.
      • livia.kalina Lubniewice-ot 29.01.17, 15:09
        Serio sa w filmie???
        To pójdę na banksmile

        Całe letnie dzieciństwo tam spędzałamsmile Najpierw z Dziadkami (w ośrodku Łączności), potem rodzicami. A potem jako nastolatka na koniach - nikt nie mógł mnie stamtąd wyciągnąćsmile

        Kocham to miejscesmile
        • alexa0000 Re: Lubniewice-ot 29.01.17, 15:17
          smileZamek jako ośrodek fwp, tętniący życiem, widoki, kajaki, ech.....Cudo. Może po filmie w końcu go przywrócą do życia?Szkoda go.
          • estragonka Re: Lubniewice-ot 29.01.17, 21:33
            kajaki to w ogóle się przewijają w filmie big_grin
    • kanna Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 15:14
      Dziwi mnie przewijające się przez ten wątek założenie, ze osoba wybitna społecznie/naukowo powinna być jednocześnie świetnym rodzicem.
      Bo na logikę zależność jest odwrotna - im kto więcej czasu poświęca karierze, tym mniej zostaje mu na rodzinę.
      • azja001 Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 18:09
        Poza tym z relacji córki wynika, że miała ZA czego kiedyś nikt nie diagnozował. Była więc mocno zaburzona, może dzięki temu powstała ta książka, tyle dobrego...
      • araceli Re: Film sztuka kochania Wislockiej. był ktoś już 29.01.17, 18:32
        kanna napisała:
        > Dziwi mnie przewijające się przez ten wątek założenie, ze osoba wybitna społecz
        > nie/naukowo powinna być jednocześnie świetnym rodzicem.
        > Bo na logikę zależność jest odwrotna - im kto więcej czasu poświęca karierze, t
        > ym mniej zostaje mu na rodzinę.

        Nie 'osoba' powinna tylko KOBIETA powinna. Z rodzicielstwa rozliczane są tylko kobiety i to w zasadzie tylko przez inne kobiety.

        Mężczyzna nie usłyszy pytania 'jak pan łączy rolę ojca z karierą zawodową' big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka