Dodaj do ulubionych

U mnie też tną drzewa

27.02.17, 18:03
i bardzo mi przykro bo będzie tak łyso..a i tak powycinano już wszystkie owocowe drzewa lata temu..
Niby jest uzasadnienie bo drzewa wyrosły bardzo wysoko a są na cienkim pniu i podczas coraz częstszych dziwnych pogodowych sytuacji stwarzają ryzyko bo uginają się mocno.
Przykro mi tylko, ze zarośliśmy z 3 stron świata prawie jak w buszu i nikt nic nie robi z tym a tam gdzie parę drzew - tną. Tak trochę na odwrót.

Ogólnie mimo to nadal jestem za tym aby właściciel mógł sobie wyciąć co chce. Nie podoba mi się to specjalnie ale cóż.
Obserwuj wątek
    • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:09
      Nie rozumiem ani postawy ani argumentu. Przy tak niskiej swiadomosci ekologicznej w Polsce, przy fakcie ze wladza wlasciwie dziala przeciwko ochronie srodowiska niz na jej korzysc popieranie projektu w imie... nie wiem, swietosci wlasnosci prywatnej ktora w Europie swieta nie jest - zadziwia
      • tajemnicza.a.m Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:21
        A czy tam gdzie TY mieszkasz - nie było kiedyś drzew? Lasu może?...A tam gdzie mieszka miliony ludzi?
        A masz w domu drewniane meble?
        Nie rozumiem tej waszej walki. Trochę taka obłudna.
        • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:27
          co jest obludnego w postawie sprzeciwiajacej sie wszystkiemu na dzialce prywatnej w imie wyzszego interesu ochrony srodowiska - ze o pewnych rzeczach nie moze decydowac sam wlasciciel. Czy z drzew wycietych na dzialce mozesz zrobic meble, sprzedac? Nie. Meble sie robi z drzewa nie wycietego na dziko ale z gospodarki drzewnej, ktos tym zarzadza, ktos odpowiednie drzewa sadzi, ktos decyduje kiedy i jak je wyciac. Nie jest to zwykly iksinski ale ludzie ktorzy sie na tym znaja. Wszedzie kiedys byl las, czy wiesz w jakim jest stanie obecnie przyroda? Ale napisz od razu ze histeryzuje i skoncz dyskusje
          • tajemnicza.a.m Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:45
            Obłudne jest odmawianie komuś prawa do wycięcia drzewa na swojej działce w imię dobra środowiska kiedy samemu mieszka się w miejscu gdzie kiedyś też trzeba było wyciąć drzewa aby postawić budynek. Budynek w którym sporo drewna. A drewno z księżyca sprowadzane nie jest.
            I zdecyduj się czy chodzi Ci o wszystko czy o drzewa bo tematem jest drzewo a nie wszystko. Zdaję się, że wielu rzeczy ingerujących w środowisko czy innych ludzi robić nie można.

            No pewnie dzięki takim meblom, szczególnie z jednego drzewa robionych za olbrzymie pieniążki dla bogaczy GINIE puszcza Amazońska ale wy sobie zawsze znajdziecie wytłumaczenie.

            Widzisz - sadzi i wycina. Tu też ktoś sadzi i wycina wedle uznania. Nie jestem tym zachwycona, nie popieram specjalnie ale uważam, że każdy powinien mieć prawo na swojej działce wyciąć to co mu nie pasuje. Powinno być to jakoś kontrolowane ale nie zbiurokratyzowane jak to tej pory.
            Czy to, że jacyś ludzie się znają na tym czyni wycinanie drzewa pod mebelki usprawiedliwionym? Taka podwójna moralność.

            Tak histeryzujesz. Właśnie w takim stanie jest przyroda dzięki KAŻDEMU z nas więc nie rób z siebie teraz wielkiej obrończyni przyrody, która siedząc na tyłku w miejscu które pochłonęło kilka co najmniej drzew pośród mebelków z drewna zakazuje innym wycinania czegokolwiek.

            Rozumiem, że jak ty masz gdzie mieszkać to teraz inni mają dbać o to abyś oddychała świeżym powietrzem. Albo wszyscy albo nikt moja droga. I tak zmierzamy ku katastrofie globalnej ale czy to Cię dziwi?
        • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:43
          drewno na meble pochodzi z plantacji do tego przeznaczonej. tak jak choinki.
          • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:51
            Drewno na meble pozyskiwane jest z lasów. Np. dęby, buki. LP sprzedaje mnóstwo tego drewna. A meble z litego drewna za ciężkie pieniądze w większości sprzedawane jest na eksport.
            • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:57
              ale lasy to chyba prowadza gospodarke lesna a nie rzez na prawo i lewo.
              • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:00
                Lasy sprzedają drewno na opał, na meble, na budowy itd. itp.
                Moi rodzice pracowali w nadleśnictwiesmile
              • premeda Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:42
                Oj z gospodarką leśną to kiepsko jest. Najczęściej wygląda to tak, że jak jest zapotrzebowanie na konkretny gatunek drewna to się wycina i tyle. Tak samo jak cena drewna jest wysoka to też wycinają wszystko jak leci. Za jakiś czas nie będzie co ciąć to będzie przerwa. Powtarzamy schemat niemiecki tam już wycięli wszystko co mieli, stąd wycinka w Polsce. Nie przeceniałabym postawy proekologicznej i edukacyjnej Lasów Państwowych. To zwykła instytucja nastawiona na zysk.
      • albertynaa Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:56
        nathasha napisała:

        > Przy tak niskiej swiadomosci ekologiczn
        > ej w Polsce

        Przesiadłaś się już z samochodu na rower?- mnie nie interesuje TWOJA odległość do pracy ani TWOJA logistyka rodzinna natomiast przeszkadza mi smród TWOICH samochodowych spalin.
        Mało tego, żałość mnie bierze jak widzę Ciebie, Twoich znajomych, sąsiadów i krewnych w samochodach.
        Pieszo zacznijcie wreszcie chodzić, a nie trujecie środowisko w imię WŁASNEGO komfortu nathasho hipokrytko.

        ---
        " baby muszą się bardziej zakrywać, z powodu niższosci moralnej mężczyn" by olena.s
        • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:58
          oo, a jak to zanieczyszczaja elektryczne samochody? napisz, moze sie czegos dowiem
          • norra.a Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:06
            Taka wskazówka: skąd się bierze prąd?
            • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:10
              taka wskazowka - a ty czym jezdzisz?
          • albertynaa Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:06
            Ooo
            Wszystkim otaczającym Cię ludziom pokupiłaś elektryczne samochody?
            A prąd z rzeki przynosisz?
            Serio?
            • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:07
              pytalas o mnie, nie o wszystkich mieszkancow.
    • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:17
      Inaczej byś mówiła, gdyby któreś z tych drzew przewróciło się na kogoś lub przygniotło auto.
      • miedzymorze Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:20
        Drzewa stwarzające zagrożenie można było wycinać i przed zmianą ustawy.
        pozdr,
        mi
        • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:21
          Niekoniecznie.
          • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:23
            i dyskutuj - ustawa byla korupcjogenna bo urzednik mial wladze absolutna, jak sie okazalo ze mozna sie bylo odwolac to znajoma oqoq sie odwolala i przegrala - to moze zlikwidujmy system sadowy
            • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:30
              No z Tobą się nie da dyskutować, co wczoraj pokazałaś.
              Bo odpowiedź na postawioną wyżej kwestię jest, że teoretycznie można było wyciąć. W praktyce bywało z tym różnie.
              O drzewach źle pielęgnowanych w przestrzeni publicznej można się przekonać po każdej wichurze, gdy drzewa przewracają się na domy, samochody i zabijają ludzi. To są fakty.
              • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:33
                ale jak mozna dyskutowac z argumentem ze Tobie czy Twojej kolezance nie udalo sie odwolac? to tak jakby powiedziec ze Europejska Konwencja Praw Czlowieka jest do niczego bo mnostwo ludzi nie moze sie odwolac. Skoro w praktyce bywalo roznie i to sa fakty to podaj baze uzasadniajaca te fakty - statystyki np.
                • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:38
                  Biorąc pod uwagę, że przepisy były ogólnopolskie, ale za ich wykonanie odpowiadały organy wykonawcze gmin, to tak było, że jednemu udawało się uzyskać zezwolenie a innemu nie.
                  Jak widać, nie ogarniasz, że w jednym urzędzie na podstawie tych samych przepisów ktoś dostawał zgodę, a inny w urzędzie w innym miejscu kraju, na podstawie tych samych warunków nie. Nie każdy rozumie specyfikę działania samorządówsmile
                  • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:44
                    no ale jak piszesz ze w praktyce bywalo roznie i podajesz argument sugerujacy ze na wycinke chorych drzew nie bylo zgody bo sie przewracaly podczas wichury (swietny argument zwazywszy ze w czasie wichiury nawet silne i zdrowe drzewa sie moga przewrocic) to rozumiem ze albo sama nie wiesz jak dzialaja samorzady bo zadnej statystyki podac nie mozesz albo w tej chorej obronie ustawy sie zagalopowalas i potrzeba Ci troche odpoczynku - moze wyjdz i pooddychaj swiezym powietrzem i wsluchaj sie w cisze skoro u Ciebie nikt nic nie tnie
                    • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:53
                      No bo bywało różnie. Czego nie rozumiesz?
                      I kolejny raz. Ja nie bronię tej ustawy, ale tamta też nie była dobra.
                      A jak samorządy działają to ja bardzo dobrze wiemsmile Aż za dobrze.
                      • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:50
                        wlasnie widac
    • setia Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:20
      Moi znajomi też wycinają wszystko co się da i to w pośpiechu, żeby zdążyć przez ewentualną zmianą ustawy. Argument: drzewa zacieniają za mocno dom.
      • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:22
        A nowy projekt ma wprowadzić podobno tylko takie obostrzenie, że nie będzie można wyciąć drzew pod sprzedaż działki np. developerowi.
        Na swojej działce, będzie można wyciąć.
    • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:47
      pojechalam dzis na inwentaryzacje, zeby napisac wniosek o wycinke jednej sosny na pewnej dzialce prywatnej ale z dzialalnoscia. dzialka ta sasiadowala z laskiem sosnowym do zeszlego tygodnia. dzis caly las lezy pokotem.
      • gama2003 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:51
        Czytałam w komentarzach artykułu o wycince nazwę - Piły i Siekiery. Od dziś tylko tak będę o nich myśleć.
        Serce boli na myśl o powalonych drzewach i ignorowaniu fachowców.
      • solejrolia Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:02
        Rzygać sie chce...

        Ale przyszły tu takie pyszczyć i zachwalać, że wreszcie można,
        a my tu oczywiście histeria, i gó... wiemy, i gó... się znamy, bo u nich nie tną...
        (już mam je wygaszone, ale weszłam przypadkiem na innym nicku, to odczytałam, inaczej nie widzę, co za bzdury wypisują)


        Thea, mnie też dziś potencjalna klientka poinformowała, że na to drzewo mam nie zwracać uwagi, bo ono jutro zostanie ścięte, póki można. aaaaaaaaaaaaa....sad
        • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:08
          Rzygaj, na zdrowiesmile
        • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:12
          moi chca jak co roku przycinac. o wycince pt juz mozna nikt nic nie mowi. jedno drzewo do wycinki na pozwolenie zostalo oznakowane juz w zeszlym roku (przez urzad nawet) bo stoi na srodku podjazdu. pewnie teraz bede 1 petentem w tym roku w urzedzie w sprawie wycinki.
          • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:15
            Czyli jak Ty wystąpisz o wycięcie jednego drzewa, to jest ok, bo zajmujesz się tym zawodowo. No i słusznie, bo stoi na podjeździe.
            Jak ja wytnę jedno drzewo, które narusza fundamenty, to jestem zła, niszczę przyrodę, bo korzystam, że akurat w tym momencie można bez papierologiismile
            Acha.
            • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:44
              ja porownuje jedno drzewo do lasu obok. i ja na miejsce jednego drzewa bede musiala posadzic trzy duze. w miejscu lasu bedzie pustynia.
              • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:47
                A ja dokonałam innego porównania. I też dosadzę w innym miejscu drzew. I co teraz? Niszczę przyrodę czy nie? Jest to uzasadnione wycięcie czy nie?
                • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:58
                  najbardziej mnie ciekawi sposob sadzenia nowego drzewa w miejsce starego, czy obok nawet, czym wiele osob zwykle sie usprawiedliwia. chcialabym wiedziec w jaki sposob dematerializuje sie karpa.
                  • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:01
                    Napisałam wyraźnie "w innym miejscu", więc nie wiem o czym do mnie piszeszsmile
                    • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:03
                      Żeby było jasne, wiem, co to karpa. Ale skoro wycina drzewo, bo w konkretnym miejscu przeszkadza, to logiczne jest, że w tym samym nie posadzę nowego. Tylko znajdę inne. A mam jeszcze trochę miejscasmile
                      • thea19 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:06
                        ja sie tak ciekawie jak wszyscy usuwaja karpy po tych scietych, calkiem sporych drzewach z ogrodzonej dzialki bez mozliwosci wjazdu czegos wiekszego.
                        • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:11
                          A to musisz ich zapytać. U mnie na ten przykład nie ma z tym problemu i można wjechać kramerem czy ciężarówką.
    • heca7 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 18:57
      Ponieważ dysponujemy w rodzinie największą liczbą drzew w ogródku to co kilka dni jakaś "dobra dusza" czuje potrzebę poradzenia nam abyśmy sobie coś wycięli. Co telefon to rada uncertain Wytnijcie tą sosnę (90lat?) koło furtki bo przecież ciężko się samochód wprowadza, wytnijcie tą sosnę (20lat) bo obok jest druga, po co wam dwie?, wytnijcie ten dąb (25lat)- rozwala wam podmurówkę (kij z tym, że od dawna rozwalona), wytnijcie ten kasztan bo ma szrotówka... Pośpieszcie się bo tylko do końca marca tak będzie można! Ku... mać!
      • zofijkamyjka Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 19:12
        heca7 napisała:

        > Pośpieszcie się bo
        > tylko do końca marca tak będzie można! Ku... mać!
        no właśnie, jak można to tną ...bo mogą sad
    • myfaith Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:12
      Czy tego chcemy czy nie chcemy większość ludzi w temacie tej ustawy popiera to co zrobił PiS.
      Czy obecne tu pochylające się nad każdym drzewem zdają obie sprawę ile wycinka wymagała formalności ?

      Tak to wyglądało do tej pory: Miłej lektury smile bo dla niektórych to niestety nie tylko była lektura przy kawie.....

      imię i nazwisko, adres albo nazwę i siedzibę posiadacza i właściciela nieruchomości albo właściciela urządzeń;
      oświadczenie o posiadanym tytule prawnym władania nieruchomością albo oświadczenie o posiadanym prawie własności urządzeń (linii przesyłowych);
      zgodę właściciela nieruchomości, jeżeli jest wymagana (czyli tylko w przypadku gdy wnioskodawcą jest posiadacz wymieniony w pkt 1 na liście uprawnionych do złożenia wniosku);
      w przypadku gdy wnioskodawcą jest spółdzielnia mieszkaniowa lub zarząd wspólnoty mieszkaniowej: oświadczenie o udostępnieniu informacji, w sposób zwyczajowo przyjęty, członków spółdzielni, właścicieli budynków lub lokali, członków wspólnoty mieszkaniowej o zamiarze złożenia wniosku o wydanie zgody na usunięcie drzew lub krzewów z wyznaczeniem co najmniej 30-dniowego terminu na zgłaszanie uwag. Konsultacje społeczne (zgłoszenie uwag przez mieszkańców) muszą być przeprowadzone max na 12 miesięcy przed złożeniem wniosku przez spółdzielnię lub zarząd wspólnoty;
      nazwę gatunku drzewa lub krzewu;
      obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm,
      - jeśli drzewo posiada kilka pni – obwód każdego z tych pni,
      - jeśli drzewo ma nisko rozwiniętą koronę i nie posiada pnia na wysokości 1,30 m to obwód pnia mierzony jest bezpośrednio pod koroną;
      wielkość powierzchni, z której usuwane będą krzewy (powierzchnia w rzucie poziomym, w m2);
      miejsce usunięcia drzew/ krzewów – adres nieruchomości, nr ewidencyjny i obręb działki;
      przyczynę usunięcia drzew/ krzewów;
      wskazanie czy usunięcie wynika z celu związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej;
      rysunek lub mapę określającą usytuowanie drzewa lub krzewu w odniesieniu do granic nieruchomości i obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej nieruchomości
      lub
      projekt zagospodarowania działki, przygotowany przez projektanta posiadającego odpowiednie uprawnienia budowlane, określający usytuowanie drzewa lub krzewu w odniesieniu do granic nieruchomości i obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej nieruchomości – w przypadku realizacji inwestycji, dla której taki projekt jest wymagany zgodnie z Prawem budowlanym;
      projekt planu nasadzeń zastępczych lub przesadzenia drzew/krzewów;
      decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach albo postanowienie w sprawie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia z zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000;
      zezwolenie w stosunku do gatunków chronionych na czynności podlegające zakazom – jeżeli zostało wydane (np. zezwolenie RDOŚ na zniszczenie gniazd lub siedlisk gatunków chronionych).

      Wnioskodawca niebędący osobą fizyczną (np. instytucja, spółka, fundacja, spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa) powinien dołączyć do wniosku dokument (np. wypis z Krajowego Rejestru Sądowego, kopię statutu lub uchwały powołującej Zarząd) umożliwiający identyfikację ustawowych lub statutowych przedstawicieli, którzy są uprawnieni do reprezentowania wnioskodawcy.
      TERMIN ZAŁATWIENIA SPRAWY:

      Nie później niż w ciągu miesiąca, a gdy sprawa jest szczególnie skomplikowana - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Termin ten może zostać przedłużony w uzasadnionych przypadkach.

      Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów z terenów nieruchomości położonych w strefie objętą ochroną konserwatora zabytkówydaje Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, ul. Nowy Świat 18/20, 00-373 Warszawa. Pielęgnacja drzew i krzewów na terenie wpisanym do rejestru zabytków wymaga również zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (wzory wniosków znajdują się na stronie www.mwkz.pl w zakładce „Formularze i wnioski”)
      • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:24
        moja droga, w moim cywilizowanym kraju są dokladnie takie same wymagania - KRS nie jest wymagany bo mozna go sobie samemu sprawdzic ale plan sytuacyjny trzeba zrobic. i nie trwa to miesiaca ale dluzej. I gmina nie ma restrykcyjnych kryteriow odmowy lub aprobaty, moze odmowic np ze wzgledu na "wage drzewa dla lokalnego krajobrazu". wiec z ta cala procedura nie przesadzaj.
        • myfaith Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:38
          Nie przesadzam po prostu tak było do tej pory- i było to bardzo wypełniane co do joty przez urzędników. I fakt że gdzieś w innym kraju tak jest nie przemawia do mnie. Prawo ma służyć ludziom a nie par excellance "rzucać im kłody pod nogi"

          I decyzja wyciąc/nie wyciąc była uznaniowa bo zależała od urzędnika w danej miejscowości.

          W sytuacji kiedy drzewo niszczyło budynek/ogrodzenie czekanie do kilku miesięcy słabe było....

          • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:40
            Daj spokój. Ona wie lepiejsmile
            • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:51
              Idz, odbierz 10 gr od szyszki za kazdy wpis.
              • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:54
                Daruj sobie, wszystko można mi zarzucić, ale nie to, że jestem po stronie PiSu.
                • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:56
                  u don't say
                  • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:58
                    A pisz sobie co chcesz, w nosie to mam.
                    Nie masz bladego pojęcia jak de facto przepisy były wypełniane ale głos zajmujesz.
                    • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:01
                      ty tez nie masz moja droga. a powolywanie sie na swoj przyklad w dyskusji o prawie juz ci pisalam jaki ma sens, widocznie nie zalapalas przelozenia, choc, Bog mi swiadkiem, staralam sie pisac prosto.
          • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:50
            akurat prawo w moim kraju jest naprawde dobrze pomyslane. po prostu pokazuje Ci ze to musi tak funkcjonowac - wklejalam gdzies link jak to dziala w Anglii, bardzo podobnie. I prawo nie rzuca tu klod pod nogi - jesli system wykonawczy nie jest dobry - to ten system trzeba zmienic a nie tresc ustawy. Prawo ma sluzyc ludziom - wszystkim, spolecznosci, w przypadku drzew, a nie wlascicielowi, stad obostrzenia. Ustawodawca, no nie w Polsce, ale generalnie wie ze jedno drzewo zniszczone nie znaczy ze mozna posadzic nowe i sprawa zalatwiona. tak jak z ochrona srodowiska - trzeba na nia zwracac szczegolna uwage.
            • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:52
              To skoro nie wiesz jak to się odbywało faktycznie, to z łaski swojej przestań pisać bzdury. Ta ustawa nie jest dobra, ale tamta też nie była dobra.

              • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 20:57
                ty tez nie wiesz jak to sie odbywalo faktycznie, wiec z łaski swojej przestan pisac ze nie jestes za obecna ustawa
                • oqoq74 Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:00
                  W przeciwieństwie do Ciebie, mieszkam w Polsce, znam samorząd i wiem jak funkcjonuje, bo w nim działałam.
                  • nathasha Re: U mnie też tną drzewa 27.02.17, 21:01
                    dzialalas we wszystkich samorzadach? wiesz jak problem wygladal w skali kraju? wiesz ze wszedzie na potege odmawiano wycinki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka