Dodaj do ulubionych

Inwestycje samorządowe

15.03.17, 20:26
Wzięło nas dziś w pracy na rozmowę o inwestycjach samorządowych i o zasadności co poniektórych.
Np. w moim mieście miasto wydaje jakieś szalone pieniądze na drugoligową drużynę piłkarską i na budowę dla nich wypasionego stadionu. I szczerze mówiąc nie bardzo wiem jaki dla mnie, jako mieszkańca, są korzyści z takiej "inwestycji". Ja rozumiem orliki czy inne "siłownie pod chmurką", z których każdy mieszkaniec może korzystać. Ale drugoligowi piłkarze i ich stadion? Ktoś może mi wyjaśnić?
Kolejny temat przy którym się prawie pokłóciliśmy to budowa mieszkań komunalnych. Przy obecnie funkcjonującym prawie, kiedy jakaś rodzina obejmie mieszkanie komunalne to ono już nigdy nie wróci do zasobów (bo zawsze znajduje się jakiś pociotek, który wstępuje w miejsce np. zmarłego najemcy). I jaką ja, jako mieszkaniec, mam z tego korzyść? Teoretyczny majątek miejski, z którego korzystają tylko nieliczni?
Na plus zaliczam rewitalizację terenów poprzemysłowych, gdzie urządzono ciekawe miejsce rozrywki dla rodzin z dziećmi. Za przysłowiowe 5 zł każda rodzina ma naprawdę ciekawe miejsce do spędzania wolnego czasu- w weekendy widuję tam naprawdę mnóstwo rodzin, co świadczy o sukcesie miejsca. Nastepnie na plus: rewitalizacja terenów zielonych. Były jakieś chaszcze, są ciekawe alejki spacerowe czy ścieżki rowerowe. Znów: dla wszystkich, nie tylko dla wybranych.
Generalny podział mam taki: jeśli służy wszystkim- to jest dobre i potrzebne, jeśli służy nielicznym/ wybranym, to inwestycja nietrafiona.

A jak jest u Was? jakie inwestycje samorządowe uznajecie za potrzebne i udane, a jakie za zmarnowane pieniądze?
Obserwuj wątek
    • muchy_w_nosie Re: Inwestycje samorządowe 15.03.17, 20:31
      Mamy stadion lekkoatletyczny, mamy piękny nowy staw i kilka parków w powijakach, będziemy mieć park linowy i za 5 tysięcy mieszkańców basen, co pewnie wyjdzie za około 7-8 lat, bo przyrost mieszkańców mamy najwyższy w kraju.
      Jesteśmy zajebiastym samorządem ;P
      • muchy_w_nosie Re: Inwestycje samorządowe 15.03.17, 20:33
        I mamy naturę 2000.
    • taki-sobie-nick Uściślę twój podział 15.03.17, 21:04
      Jeśli jest dla wszystkich - jest to dobre i potrzebne,

      jeśli dla niektórych, do których się nie zaliczasz - inwestycja nietrafiona.

      Drugoligowi piłkarze mnie też irytują, ale mieszkania komunalne to chyba wiesz, do czego służą?

      Rozumiem, że inwestycja typu "OPS dla seniorów" jest nietrafiona, bo NIE DLA WSZYSTKICH?



      • margierita Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:11
        Wiesz, gdyby miejsce w OPS-się dla seniora przechodziło później na jego dzieci, wnuki itd. to uważałabym za przegięcie. Akurat miejsce później "się zwalnia" i skorzystać może każdy, nie tylko rodzina tego konkretnego seniora. Więc porównanie z mieszkaniami komunalnymi nietrafione.
        • taki-sobie-nick Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:16
          margierita napisała:

          > Wiesz, gdyby miejsce w OPS-się dla seniora przechodziło później na jego dzieci,
          > wnuki itd. to uważałabym za przegięcie.

          Ach, o to ci chodzi.

          W takim razie nietrafiona nie jest instytucja per se (mieszkanie komunalne), tylko ZARZĄDZANIE nią.

          Dalej będzie uwaga językowa, można nie czytać.












          PS. W OPS-sie. Tak jak "w klopsie", a nie "w klopsię".

          Mówili ci może, że pisze się "-się", a nie "sie", ale to nie jest tak łatwo, trzeba wykuć więcej regułek.
          • margierita Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:23
            Nie zarządzanie mi nie pasuje tylko obowiązujące prawo. Którego zmienić nikt się nie garnie, więc trzeba brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji prawo obowiązujące "tu i teraz".

            Ps. a słyszałaś, że można czasem użyć bez sensu/ nie użyć klawisza "alt"?
            • taki-sobie-nick Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:30
              margierita napisała:

              > Nie zarządzanie mi nie pasuje tylko obowiązujące prawo.



              >
              > Ps. a słyszałaś, że można czasem użyć bez sensu/ nie użyć klawisza "alt"?

              A możesz sobie wyobrazić, że ja nie wiem, czy akurat ty użyłaś klawisza "Alt", czy po prostu nie douczyłaś się? tongue_out
              • margierita Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:41
                Twój wpis odczytałam jako założenie, że jedyna obowiązująca wersja to nieuctwo.
      • margierita Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:20
        I jeszcze uściślając: gdyby była zasada, że młoda rodzina na początku drogi zawodowej i jeszcze może z małymi, kiedy wiadomo, groszem się nie śmierdzi, obejmuje mieszkanie komunalne, po czym po, powiedzmy, 10 latach, kiedy status finansowy takiej rodzinie się poprawia, ma zwolnić mieszkanie komunalne, dla innej, zaczynającej drogę, rodziny, to wtedy OK. Inwestycja słuszna i potrzebna.
        A co mamy? Jak raz "dostanie" (chociaż nie wiem, czy cudzysłów jest uprawniony) mieszkanie, to ono najczęściej nigdy nie wraca do puli. Przykład? a choćby ostatni z Kukizem, którego babcia dostała mieszkanie, później matka przejęła, później on, później jego córka.
        • taki-sobie-nick Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:27
          margierita napisała:

          > I jeszcze uściślając: gdyby była zasada, że młoda rodzina na początku drogi zaw
          > odowej (...)

          Czyli, krótko mówiąc, TY z mężem i dziećmi, tak?


          obejmu
          > je mieszkanie komunalne

          Tobie chodzi o mieszkanie dla bardzo biednych ludzi, typu pracownica Biedronki wychowująca samotnie kilkoro dzieci?

          Bo jeśli chodzi ci po prostu o to, żeby wszystko było dostępne dla ciebie, to się nie zgadzam.

          Słyszałaś o czymś takim jak mieszkania treningowe? Też ci się nie podoba, bo nie dla ciebie?
          • margierita Re: Uściślę twój podział 15.03.17, 21:37
            Wiesz, ja mam mieszkanie komunalne w nosie- zaczynałam od wynajmu na wolnym rynku, bo mogłam sobie wybrać styl/ miejscówkę/ koszt utrzymania a możliwość wyboru jest dla mnie cenna, później zaczęłam kupować (z tych samych powodów). Z komunalnym mieszkaniem sobie nie powybierasz. Ale gdybym te 20 lat temu miała taką możliwość to kto wie? Niestety, wtedy możliwości nie było, dziś tym bardziej jej nie ma, więc nie ma co rozpatrywać.
            Ja patrzę oczami inwestora/ finansującego pewne inwestycje.

            I tak, jestem za tym, żeby takie mieszkanie otrzymała niebogata pracownica Biedronki. Ale z zastrzeżeniem, że kiedy np. zostanie z tejże Biedronce kierowniczką, to zwolni mieszkanie innej pracownicy Biedronki. A już na pewno jej dzieci, kiedy dorosną, staną w "kolejkę po przydział", a nie z marszu dostaną "mieszkanie po mamusi"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka