Dodaj do ulubionych

stópka końsko-szpotawa

03.05.08, 07:36
witajcie, jestem mamą miesięcznego synka, u którego po urodzeniu stwierdzono
wadę wrodzoną w postaci stópki końsko-szpotawej. Jesteśmy już w trakcie
leczenia i jeżeli ktokolwiek potrzebuje informacji na ten temat zapraszam na
maila lub na to forum. Chętnie podzielę się informacjami.
Obserwuj wątek
        • zuzik78 Re: stópka końsko-szpotawa 04.05.08, 16:07
          my jesteśmy z Wrocławia i właśnie do prof. Napiontka do Poznania jeździmy co
          tydzieńsmile Okazało się bowiem, ze we Wrocławiu terminy są tak długie, że szkoda
          było każdego dnia. W Poznaniu załatwiliśmy klinikę praktycznie od ręki. Fakt, że
          prywatnie ale u nas nawet tego nie można było załatwić.
          Nasz Grzesiek już miał gips zmieniany 4 razy, teraz czeka nas podcięcie ścięgna
          Achillesa i podobnoż będzie już z górki. Jak się wszystko uda to do końca
          wakacji powinniśmy już wyjść na prostą. Co prawda będziemy nosić specjalną szynę
          do 2 roku życia w nocy ale mam nadzieję, ze nasz szkrabek sobie poradzi. Na
          razie fika nóżkami aż miło i widać, że gips nie sprawia mu żadnego problemusmile)
          A prof. Napiontek rzeczywiście jest świetnym ortopedą i ma niesamowite ciepłe
          podejście do każdego rodzica z chorym dzieckiem. Jesteśmy bardzo zadowoleni, ze
          tam trafiliśmy no i że on sam zapewnił nas, ze Grzesiek zacznie normalnie
          chodzić, bez żadnych opóźnień czy problemów, a i w przyszłości nie będzie go nic
          bolało w tej stópcesmile
          • zuzik78 Re: stópka końsko-szpotawa 04.05.08, 16:09
            widzę Dorotko, ze twój Bartuś tylko 6 dni młodszy od mojego, my urodzeni 28
            marca a miał być kwietniak tak jak mój starszysmile)
            Mamy jeszcze takiego 2 latka w domu co to rozrabia wszędzie i całuje braciszka
            po głowie i się do niego przytulasmile
            • dorotadu Re: stópka końsko-szpotawa 04.05.08, 17:35
              czytałam o Napiontku ale przerażaja mnie koszty sad
              oczywiscie dla małego zrobiłabym wszystko ale podobno lekarz który
              zajmuje się Bartusiem jest tez bardzo dobry - rozmawiałam z
              rodzicamy których dzici przeszły operacje nózek i podobno na
              oddziale też wszyscy zadowoleni
              a przy okazji Bartus miał być marcowy (23,03)
          • querqus.querqus Re: stópka końsko-szpotawa 01.06.08, 07:57
            Pozdrawiam wszystkie Dzieciaki z stópkami k-sz i ich Mamy! Jestem
            Mamą 3-letniej Karoliny , która też urodziła się z tą wadą, w
            dodatku bardzo zaawansowaną. Mała jest po operacji i całym cyklu
            leczenia u Prof.Napiontka. Patrząc jak chodzi, biega, skacze i
            ogólnie szaleje ile wlezie nikt by sie nie domyślił, że jest po
            takich przejściach. Nóżka wygląda świetnie.A Profesor jest
            niesamowity. Koszty kosztami- ale zawsze można sprzedać samochód
            albo wziąć kredyt- leczenie to inwestycja na całe życie naszych
            Szkrabów. Poza tym intensywne leczenie to tylko niecały rok-da się
            przeżyć. Nie dajcie się czarnym myślom - będzie dobrze!
          • sylwiakubacka Re: stópka końsko-szpotawa 22.09.08, 08:16
            witam jestem mamą 3 mieś Kubusia i lecze sie w koszalinie, mały miał
            juz zabieg wydłużania ścięgna achillesa, i cały czas ma na sobie
            gipsy, mam prośbę czy możesz mi przesłać namiary na doktora
            Napiętka,bede bardzo wdzięczna. podaje maila: kubek04@wp.pl lub gg:
            1635390
      • greendorka991 Re: do Doroty 04.05.08, 21:46
        Witam.
        Mój Tomek też ma stopę końsko-szpotawą i też leczymy się m.in.w
        Ligocie.Napisz proszę do kogo chodzicie i jak zapowiada się wasze
        dalsze leczenie?
        Pozdrawiam
        • dorotadu Re: do Doroty 05.05.08, 15:07
          chodzimy do doktora Pethe tak jak pisałam jest on bardzo chwalony
          na razie mały ma 3 gips i doktor mówi że nie spodziewał się tak
          dużej poprawy ale pożyjemy zobaczymy gips ma miec ok 3-4 mniace a
          potem jesli bedzie trzeba operacja przed naka chodzenia czyli ok 7
          miesiaca
          jeździlismy co tydzień teraz z powodu długiego weekendu mamy 2 tyg
          przerwy
          gdzie oprócz Ligoty leczycie się?
          • zuzik78 Re: do Doroty 19.05.08, 21:04
            my już jesteśmy po podcięciu ścięgna Achillesa. Mały zniósł to bardzo dobrze,
            teraz ma założony gips już na dwa tygodnie i po jego ściągnięciu będzie nosił
            szynę Denis-Browna przez okres 3 miesięcy.
            Pan profesor bardzo zadowolony bo nóżka odkształca się bardzo dobrze.
            Z pozostałych rzeczy to dostaliśmy wezwanie na komisję ds orzeczenia
            niepełnosprawności dla Grześka. U nas we Wrocławiu trwało to 1 miesiąc od
            złożenia wniosku.
            • dorotadu Re: do Doroty 19.05.08, 23:27
              my byliśmy już na komisji - niepełnosprawność została przyznana na
              rok
              bardzo się ciesze że u was juz wszystko dobrze
              ja cały czas mam rozterki i niepokoje się o leczenie małego w
              sierpniu wybiore sie do Poznania dla skonsultowania postepu leczenia
            • marzenia147 Re: do Doroty 27.10.08, 15:25
              witaj jestem mamą 3 miesięcznej magdalenki która ma stópke końsko szpotawą
              leczymy się w prokocimiu w krakowie, jesteśmy przed nacięciem ścięgna
              achillesa,ale to przed nami ,ja także złożyłam dokumenty na komisje i mam
              pytanie ? czy przesdłużono tobie urlop macieżyński po komisji o 8 tygodni jak to
              piszą gdy dziecko ma przyznaną niepełnosprawność? pozdrawiam
              • surekm marzenia147 14.11.08, 17:05
                Witam serdecznie!
                Moja Maja ma teraz 6 tygodni w poniedziałek jade na prokocim napisz
                proszę u jakiego lekarza się leczycie i jaką metoda. Pozdrawiam
          • asia.zaw Re: do Doroty 15.06.08, 20:36
            A ten dr Pethe przyjmuje na Ligocie?
            Ja lecze syna w Busku w kwietniu miał podcinane ścięgna i 3 tyg w
            gipsie było dobrze ale od 3 dni znow jest strasznie napięty i staje
            na palcach jestem przerażona zastanawiam się gdzie by się tu jeszcze
            udać. Ach Tymek ma MPD więc to nie jest tylko wada stóp.Ale
            spodziewałam się po operacji dłuższego efektu.
    • jotr3 Re: stópka końsko-szpotawa 11.06.08, 20:38
      Witam wszystkie mamy.
      Ja jestenm w 33t.c. ale już w USg wykonanym w 12 t.c. lekarz
      stwierdził, że mój synek ma stópki końsko-szpotawe, ta diagnoza
      potwierdza się przy każdym USG. Też słyszałam o Profesorze z
      Poznania. Tylko nie chciałabym jechać aż tak daleko z noworodkiem.
      Czy może są tu mamy dzieci z sks z Trójmiasta? Czy może słyszałyście
      o jakimś specjaliście który by się tym zajmował w Trójmieście? Będę
      bardzo wdzięczna za informację.
      • zuzik78 Re: stópka końsko-szpotawa 11.06.08, 20:43
        my właśnie dzisiaj byliśmy u profesora. Grzesiek miał ściągany ostatni gips i
        założyliśmy mu szynkę na okres 3 miesięcy. Była dzisiaj też rodzina z
        chłopczykiem z Sopotu. Maluszek miał 2 tygodnie, byli po raz pierwszy. Miał obie
        nóżki sks. Przerażeni, szczególnie tata, ale wszystko poszło ok. Zobaczyli ile
        maluszków z całej Polski przyjeżdża do profesora bo on jest po prostu w tym
        najlepszy.
        • zuzik78 Re: stópka końsko-szpotawa 26.06.08, 20:42
          zastanawiam się nad jedną rzeczą. Jak z rehabilitacją takiej nózki (nóżek). Czy
          jest ona wskazana tylko po zabiegu, czy w metodzie Ponsetiego jej sie nie
          stosuje?? Co prawda profesor twierdzi, że maluch sam sie wyrehabilituje poprzez
          chodzenie a wczesniej raczkowania a jedynie trzeba ćwiczyć achillesa poprzez
          doginanie stópki. NO włąsnie a jak z mięsniami łydki???

          Ja tak sobie myślę, że jak Grzeskowi zdejmą szynę to zaczniemy chodzić na basen
          aby tą nóżkę wzmocnić.
          • querqus.querqus Re: stópka końsko-szpotawa 09.07.08, 07:16
            Rehabilitacja po operacji , czy też po szynie właściwie nie jest
            potrzebna. Dzieci są przecież bardzo aktywne. My nie stosowaliśmy
            żadnej i wszystko jest w najlepszym porzadku. Co do mieśni łydki to
            ona zawsze będzie inaczej wyglądała ( bo to cecha tej wady)
            tzn.bedzie chudsza, ale po zdjęciu gipsów czy szyny troszeczkę
            się "zaokrągla". W swiecie , a może też gdzieś u nas, wszczepia się
            silikonowe poduszeczki jeżeli jest duża asymetria , ale to już
            decyzja jak dziecko będzie starsze.
            • jolaa23 Re: stópka końsko-szpotawa 04.08.08, 11:38
              niestety dołączam się do forum, w piątek na usg w 21 tyg wyszła
              szpotowatość, jestem przerazona tym bardziej, że niedawno widziałam
              chłopczyka z szynami i widok był strasznie przykry a ludzie, którzy
              nie znają tej choroby komentowali to dwojako... z tego co piszecie
              chyba nie jest jeszcze tak źle (próbuję siępocieszać) chcialabym z
              maleństwem rozpocząć leczenie odrazu po wyjściu ze szpitala aby jak
              najszybciej robić postępy. Powiedzcie mi proszę jak wasze dzieciątka
              to znosza ile to trwa itp. Oczywiście wszystkim Wam życzę
              wytrwałości i duzo dużo zdrowia dla was i waszych pociech.
              Jola
              • zuzik78 Re: stópka końsko-szpotawa 06.08.08, 22:19
                no my nosimy już 2 miesiące szynę D-B i Grzesiek znosi ją ze stoickim spokojem.
                Zresztą gipsy też tak znosił. Przewraca się ładnie na boczki, próbuje na
                brzuszek, więc nie przeszkadza mu to w rozwoju (a tego najbardziej się bałam).
                Nie zwracam uwagi jak reagują ludzie ale raczej pozytywnie, pytają się czy mały
                ma problemy z bioderkamismile)))
                Co do leczenia to zacznij jak najszybciej. Nas prof. Napiontek zagipsował jak
                Grześ miał 2 tygodnie i teraz nóżka wygląda ślicznie.
                Szynę nosimy do września non stop, potem tylko na noc do 2-3 roku życia a potem
                się zobaczy. Wszystko zalezy od złożoności wady wiec zaczekaj cierpliwie jak
                maluszek się urodzi. Teraz mu nie pomożesz ale możesz się przygotować na małe
                zamieszanie na początkusmile)))
                Potem jest naprawdę łatwiej a to można wyleczyć tak aby dzieciątko chodziło,
                biegało, robiło wszystko to co jego rówiesnicysmile

                pozdrawiamy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka