fornitta69
03.04.17, 07:53
Poronilam. Pozbylam sie juz calkiem duzego i zaawansowanego brzucha. Juz chyba calkiem spory ludek byl w srodku. (Nie widzialam go). Jakos spokojnie to znosze,moze jeszcze do mnie nie dotarlo. Bardziej jestem wkurw.ona ze tyle zachodu poszlo na nic niz zrozpaczona. Imie juz melismy wybrane,jakos tak lyso i bezsensownie teraz. Co bylo "smieszne"- wypadek mialam 1 kwietnia a stalo sie to tak ze spadla na mnie szafa i mnie przygniotla- to brzmi jak jakis chory zart. Jedyny plus:dostaje jakies mocno oglupiajace leki teraz,troche jestem odplynieta. Na szczescie maz juz powiadamil wszystkich za mnie,nawet moja rodzine iznajomych.