Dodaj do ulubionych

Wspöłczuć

16.04.17, 19:16
Uprzejmie informuję, że "współczuć", wg Słownika Języka Polskiego PWN, oznacza: "solidaryzować się uczuciowo z kimś cierpiącym".
Inna definicja, którą znalazłam w Internecie, brzmi:
1. odczuwać żal i smutek z powodu złego powodzenia innych ludzi, ubolewać nad kimś; litować się;
2. dawniej: czuć to samo co inni
(to ze strony sjp.pl).

Nigdzie zaś nie znalazłam definicji "wyrażać żal, że komuś jest źle, podczas gdy ten ktos jest w pełni zadowolony z zaistniałej sytuacji"

Dziękuję za uwagę.
Miłego wieczoru.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:18
      Ale to z jakiego powodu? W sensie ten wątek.
    • vaikiria Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:21
      Taki współczujący lepiej wie, ze osobie, której jest dobrze, wcale nie jest dobrze, tylko udaje, albo nie rozpoznaje właściwie swoich potrzeb.
      • ra-sowa Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:26
        No własnie, ten współczujący WIE LEPIEJ, i myśli sobie, że ten komu jest dobrze, jest na tyle głupi , że nie wie w jakim błędzie żyje.
        Normalnie moja ciotka, jak nic, ona własnie WIE, jak ma wyglądać życie wszystkich dookoła i WSPÓŁCZUJE, jesli tak nie wygląda. Ale mojej ciotki to chyba nie znasz smile
        • vaikiria Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:27
          Tutaj z jedna trzecia forum to takie ciotki smile
        • sasanka4321 Re: Wspöłczuć 16.04.17, 20:36
          >Normalnie moja ciotka, jak nic, ona własnie WIE, jak ma wyglądać życie wszystkich dookoła i WSPÓŁCZUJE, jesli tak nie wygląda.

          Duze prawdopodobienbstwo, ze albo Triss albo Lipcowa jest twoja ciotka? big_grin Upewnij sie, niejedna juz tu rodzine odnalazla wink
          • ra-sowa Re: Wspöłczuć 16.04.17, 21:23
            Myślisz?????! Aż strach pisać.
            Jeśli jej ktoś odpowiada, że nie ma potrzeby współczuć, bo mnie jest dobrze, i nikt inny nie współczuje to odpowiada, że inni ludzie są niewrażliwi i ślepi. To mówisz, że lipcowa...
        • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 16.04.17, 20:41
          Współczuję Ci ciotki!! big_grin
          • ra-sowa Re: Wspöłczuć 16.04.17, 21:25
            ha ha złapałam cię smile
            teraz mi współczujesz, a może mnie jest dobrze z moją ciotką, a ty mi jej zazdrościsz, że ona się tak troszczy? big_grin
            ps. chyba się upiłam
            • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 16.04.17, 22:05
              Ja też se wino otworzyłam.
              I dobrze, bo na trzeźwo bym nie zniesła absurdu. Otóż wchodzę w wątek z tych, co to się na czerwono mi wyświetlają po prawej i... kolejna współczuje.
              • mid.week Re: Wspöłczuć 16.04.17, 22:08
                Ja zdążyłam otworzyć, wypić i zapomnieć. Az sobie sama współczuję sad
                • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 16.04.17, 22:12
                  Ja otworzyłam, wypiłam trochę i liczę na to, że zapomnę, że otworzyłam big_grin
                  Chociaż taka głupawka we mnie wstępuje, że chyba sobie doleję.
                  22.12.
                  A nie, kuźwa, to nie ten wątek.
    • ra-sowa Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:21
      Witaj Kalafiorowa, a odnośnie czego to współczucie?
      Jak tam wolne? Przyślij tego hiszpańskiego ciepła, bo tu ziąb
      • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:25
        Wspöłczucie (a pitolic polskie znaki, przez to przez umlaut sie wymadrzylam) z tej okazji, ze weszlam dzis na forum cale dwa razy, w cale dwa watki i w obu ematki komus wspolczuly zupelnie bez sensu. No to sie we mnie obudzila misja szerzenia oswiaty kaganka.
        U nas cieplo i wicher. Cale swieta piekna pogoda na polnocy, to przejdzie do historii.

        O, mi mozna powspolczuc potwornego bólu odnóży.
    • ichi51e Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:22
      No jest przeciez "litowac sie nad kims"
    • magic.marker Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:27
      No ale przecież to ubolewanie było suspicious
    • lady-z-gaga Re: Wspöłczuć 16.04.17, 19:43
      >Nigdzie zaś nie znalazłam definicji "wyrażać żal, że komuś jest źle, podczas gdy ten ktos jest w pełni zadowolony z zaistniałej sytuacji"

      Nie wiem, o co konkretnie Ci chodzi, ale dlaczego niby czyjeś zadowolenie ma być odczuciem dostatecznie wiarygodnym, aby uznać jego sytuację za dobrą? smile
      • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 16.04.17, 20:00
        big_grin
    • kosheen4 Re: Wspöłczuć 17.04.17, 12:59
      > Nigdzie zaś nie znalazłam definicji "wyrażać żal, że komuś jest źle, podczas gdy ten ktos jest w pełni zadowolony z zaistniałej sytuacji"

      czyli co, jak sobie myślę że żal mi i współczuję takiej powiedzmy lipcowej, biedaczka solidnie sobie naderwała to i owo a i tak wyszły z tego zaledwie dwa dziurawce, to nie ma to sensu, bo ona jest z tego stanu w pełni zadowolona? dobrze rozumiĘ? suspicious

      11.59
      • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 17.04.17, 13:22
        Zgadza się. Jest to współczucie absolutnie zmarnowane.
        Wyjątkiem mogłoby być "współczucie czyimś dziecią", bo istnieje prawdopodobieństwo, że niewinne pacholę jeszcze nie do końca potrafi zidentyfikować patologię (objawiającą się na przykład brakiem bidetu) i miewa coś w rodzaju syndromu sztokholmskiego.
    • lucerka Re: Wspöłczuć 17.04.17, 13:43
      Zalezy w jaki sposob jest to "wspolczucie" wyrazone. Wszystko zalezy od kontekstu.
    • leanne_paul_piper Re: Wspöłczuć 17.04.17, 14:50
      Heh to pewnie trochę tak, kiedy dzietni współczują bezdzietnym. Podczas kiedy ja naprawdę wolałabym sobie włożyć widelec w oko niż mieć dzieckowink.
      A poza tym to ile trzeba mieć aborcji, żeby co poniektórzy uwierzyli, że NAPRAWDĘ nie chce się mieć dzieci?
      • vaikiria Re: Wspöłczuć 17.04.17, 14:54
        Aborcje to dowód na to, że nie wiesz, co jest dla Ciebie dobre. Musisz być dzieciobójczynią - wtedy już wiadomo, że miałaś dziecko i świadomie zdecydowałaś, że nie chcesz wink
      • cauliflowerpl Re: Wspöłczuć 17.04.17, 14:54
        "A poza tym to ile trzeba mieć aborcji, żeby co poniektórzy uwierzyli, że NAPRAWDĘ nie chce się mieć dzieci?"
        Wtedy się dodatkowo współczuje traumy poaborcyjnej wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka