krecik
24.06.17, 11:24
www.rp.pl/Publicystyka/306229878-Orzechowski-Polski-facet-za-kierownica.html#ap-1
Trafne, bardzo trafne - zwlaszcza jesli sie obserwuje z pozycji goscia przyjezdnego.
Chociaz z wiejskim pochodzeniem gosciu pojechal po bandzie, takie psychologizowanie historyczne...
W lato, jak zazwyczaj przez ostatnich kilka lat, wybieramy sie samochodem z UK do Polski. Juz mi skora cierpnie na samo wspomnienie zachowan kierowcow obserwowanych po przekroczeniu polskiej granicy.
Za kazdym razem, jak tylko sie wjedzie do Polski, od razu rzuca sie w oczy niesamowita agresja, wrecz szalenstwo niektorych kierowcow. Mania wyprzedzania. Nawet na najwezszej drodze. Wymuszanie, podjezdzanie i mruganie swiatlami metr-dwa za tylnym zderzakiem. Totalny brak wyobrazni.
Nie odniose sie do statystyk porownawczych z innymi krajami, moge jedynie porownywac to, co widze na drogach Europy srodkowo-polnocnej. Wiem, ze na poludniu tez sie jezdzi "dynamicznie", no ale tam akurat nie jezdze, wiec doswiadczenia, przyznaje, nie mam.
Ag