Pytanie może do anglistek szczególnie. Powiedzmy że władam (za dużo powiedziane

) angielskim na poziomie B1. Ale chcę to podciągnąć do B2 i kiedyś tam zdać FCE. Dla samej siebie. I rozważam kurs od jesieni. Czy jest możliwe oszacowanie po jakim czasie jestem w stanie to B2 osiągnąć? Założenia- marny talent językowy, wiek średni, motywacja w sumie własna (czyli nie narzucona np nakazem z pracy polepszenia języka). Kurs klasyczny 2x w tygodniu plus nauka własna, ale bez szaleństwa (bo wiadomo, dom, praca, dzieci...)