dyzurny_troll_forum 02.10.17, 09:34 ...z Konstantynopola. I nic się nie stało! Dalej się musicie ze mną męczyć! Bardzo mi przykro! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lauren6 Re: Wróciłem... 02.10.17, 09:44 Żadnego gwałtu, molestowania, macanek? Wypadku, gdy po pijaku wracałeś z imprezy? Upadku z motorka, gdy szalałeś po ulicach? Żadnej choroby wenerycznej pożyczonej od chętnych turystek, które pojechaly do Konstantynopola przeżyć przygodę życia? Zero obitej twarzy przez zazdrosnego męża? Ale nudne wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 09:50 lauren6 napisała: > Żadnego gwałtu, molestowania, macanek? Wypadku, gdy po pijaku wracałeś z imprez > y? Co się tyczy alkoholu to znacznie trudniej jest go kupić niż kilka lat temu. Zdobycie prostego piffka jest nie lada wyzwaniem. Wyraźnie się radykalizują. > Upadku z motorka, gdy szalałeś po ulicach? Żadnej choroby wenerycznej pożycz > onej od chętnych turystek, które pojechaly do Konstantynopola przeżyć przygodę > życia? Zero obitej twarzy przez zazdrosnego męża? Większość turystek jest z szeroko rozumianego bliskiego wschodu (jak odlatywałem to na 24 odloty w sumie do Europy były 4 z czego jeden to Moskwa), więc raczej cieżko do nich w ogóle podejść, ponieważ wyznają tradycyjne, raczej konserwatywne wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:39 1matka-polka napisała: > To po co ty tam pojechałeś??? Trochę pamiątek starożytności tam mają, nawet takich z początku chrześcijaństwa, trochę świętych artefaktów Islamu, food niesamowity, dużo ryb, z przyprawami pracują niesamowicie, na Grand Bazarze kupisz wszystkie wielkie marki za grosze, Bosfor, koty i ogólna atmosfera tego miasta. A poza tym tanio tam jest obecnie, prawie za darmo. Pamiętam jakoś w 2011 czy 12 za euro się płaciło 2 lirki teraz się płaci 4.20. Taka turecka dobra zmiana! Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:47 Tez się wybieram do Konstantynopolu ale jednak sytuacja polityczna nie zachęca... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:51 1matka-polka napisała: > Tez się wybieram do Konstantynopolu ale jednak sytuacja polityczna nie zachęca. Nie ma się czego obawiać. Spokój, cisza, powziętę odpowiednie środki bezpieczeństwa i kontroli. I nie ma pijanych, zaczepiających mężczyzn na ulicach Jedynie koty snują się leniwie.... Czułem się dużo bezpieczniej niż w Rzymie, gdzie wojsko na każdym większym skrzyżowaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:57 Kiedy byłam w Turcji dziesięć lat temu, to spotykałam wielu trzeźwych, zaczepiających mężczyzn. Czyli znaczy, że się europeizują Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:58 Czyli z jednej strony brak alkoholu- radykalizują, z drugiej strony, nie zaczepiają już kobiet - znaczy europeizacja, to ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 11:21 1matka-polka napisała: > Czyli z jednej strony brak alkoholu- radykalizują, z drugiej strony, nie zaczep > iają już kobiet - znaczy europeizacja, to ma sens. Pijany mężczyzna zaczepiający, czesto w niewybredny spośób, kobietę to raczej kojarzy mi się z Januszem z piffkiem z Biedry.... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wróciłem... 02.10.17, 11:24 Pijany Janusz raz na kwartał, kontra oczy wszystkich mężczyzn wlepione w ciebie, jak tylko pojawisz się sama na mieście, hmm. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:26 no cos radykalnego bys opowiedzial... Jakis kij w mrowisko wlozyl. Moze cos o uchodzcach, kurdach czy nawet islamie... cokolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:32 princesswhitewolf napisała: > no cos radykalnego bys opowiedzial... Jakis kij w mrowisko wlozyl. Moze cos o > uchodzcach, kurdach czy nawet islamie... cokolwiek... No dopsze.... raz mnie zabodło jak restaurator poświęcił dużo, znacznie więcej uwagi kolesiowi z trzema żonami niż mnie. Ale z drugiej strony w sumie go rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:57 To raczej nie były żony. W zasadze wręcz na pewno nie były. Pewnie ślubna i szwagierki/siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:35 Przecież napisał, że się radykalizują, piwo ciężko kupić. Ja byłam w Turcji 10 lat temu i też było ciężko normalne piwo kupić w średniej wielkości miejscowości turystycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:42 chodzi o to ze alkohol czy ze akurat piwo? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 10:44 princesswhitewolf napisała: > chodzi o to ze alkohol czy ze akurat piwo? Alkohol ciężki to tylko w takim specjalnym kwadracie rozrywkowym dla ichniego gorszego sortu. Swoją drogą niesamowite miejsce. Trzeba zobaczyć, trzeba piwo wypić. Ogólnie miasto niesamowitych, wielkich kontrastów. Odpowiedz Link Zgłoś
wolveryana Re: Wróciłem... 02.10.17, 11:52 Cześć trollu Dobrze, że wróciłeś, i że nie przeniosłeś się na turecką emamę Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Wróciłem... 02.10.17, 11:56 wolveryana napisała: > Cześć trollu > Dobrze, że wróciłeś, i że nie przeniosłeś się na turecką emamę Po turecku całkiem dobrze czytam tylko nic nie rozumiem.... za to po arabsku nawet nie czytam Odpowiedz Link Zgłoś