Dodaj do ulubionych

Guz na jądrze

03.10.17, 09:42
Mąż wyczuł u siebie guzek. Szybkie USG i niestety potwierdzenie. Malutki, ok. 1 cm. Markery nowotworowe w normie. Jądro do usunięcia i dopiero po histo będzie wiadomo konkretnie co to za zmiana.
Lekarz powiedział, że to bardzo wczesne stadium i będzie dobrze.
Przeżywamy największy stres życia.

Macie jakieś doświadczenia z tą chorobą?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:09
      Spokojnie, to może być niezłośliwa zmiana i tego do wyników histopat. się trzymajcie. Ja w takich sytuacjach raczej ufam lekarzom. Każdy w podobnej sytuacji się stresuje, to całkiem normalne. Nie patrz tylko na męża jakby już był jedną nogą na tamtym świecie, to mu nie pomoże. Ty masz go wspierać, ułożyć plan zadań - co, w jakiej kolejności będzie się działo, odciągać jego myśli od przykrych spraw, a skupiać na kolejnych zadaniach do wykonania - na dziś, na jutro na pojutrze. Trzymaj się, rodziny chorych mają trudno, bo muszą jeszcze ogarnąć normalne życie, które wcale nie zatrzymuje się w obliczu choroby bliskiej osoby.
      • husmus Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:30
        Dzięki. Mąż się na szczęście trzyma bardzo dobrze. Ma zaplanowane badania, zabieg, same konkrety.
        Wstępny opis (np. brak przerzutów do węzłów chłonnych, bardzo mały guz), słowa lekarza, że - oczywiście dopiero po wszystkich badaniach - ale możnaby się zastanawiać nad wyłuszczeniem guza, żeby uniknąć amputacji jądra.
        To wszystko daje nam nadzieję, ze chyba nie jest źle. Tego się trzymamy.
        Niestety, ale niepotrzebnie poczytałam forum o raku jądra. To był wielki błąd no i mam kryzys.
    • a.n.i.a.78 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:26
      u nas podobna sytuacja. zmiana 6 mm na jadrze. nie wiadomo jeszcze jakie wyniki markerów. operacja w przyszłą środę.
      ja zakładam że wszystko będzie dobrze. na razie nie ma co zakładać najgorszego.


    • joanna_poz Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:36
      przepraszam, jesli to głupio zabrzmi - ale moj pies miał.
      guzek poszedł do badania, na szczescie wyniki były dość szybko, był niezłośliwy, pies doszedł do siebie w trybie ekspresowym i szybko zapomnieliśmy o sprawie.

      życzę zdrowia, będzie dobrze.
    • aagnes Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:42
      Bardzo bliska osoba miała, szybka operacja, chemia uzupełniająca, czy jak sie tam nazywa i po sprawie. najwazniejsza jest szybkosc i dzialanie wg schematu, w kalendarzu wpisujcie wszystkie terminy i trzymajcie sie tego w 100%. wczesne wykrycie to dziewiecdziesiat pare procent wyleczenia calkowitego. nie czytaj ZADNYCH forów, polecam instytut onkologii na reontgena w w-wie.
      • mikita10 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:47
        Dlaczego masz kryzys po przeczytaniu forum? Na tym: rjforum.pl/ podsumowując wychodzi, że to mimo, że złośliwy to i tak "najlepszy z raków u faceta" bo w sumie łatwo się leczy i np. nasieniak nie ma złych rokowań
        • husmus Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:51
          Ogólnie masz rację, ale jak się wczytasz w konkretne przypadki, to wyobraźnia zaczyna pracować.
          A każdy ma inny punkt wyjścia, niektórzy zaczynali z guzem 10-centymetrowym i przerzutami. Przeszli przez liczne operacje, chemie, wznowy. To w końcu nowotwór. No i złapałam doła.
          • mikita10 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 10:59
            sad Lepiej się nie wczytywać. Choć wiem, że to tylko tak łatwo się mówi.

            Przytulam..
            • a.n.i.a.78 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 11:02
              Dlatego ja nie czytam. staram się zachować optymizm i założyć, że to będzie zmiana niezłośliwa.
              choć głowa pracuje i przypadek w rodzinie tez nie zakończył się szczęśliwie.
              • mikita10 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 11:04
                że nie złośliwa to się chyba nie ma co łudzić... 95% przypadków niestety już
    • bergamotka77 Re: Guz na jądrze 03.10.17, 11:20
      Mój znajomy miał. Amputowano mu jądro i przeszedł chemię, ale ma się b. dobrze, niedługo potem został ojcem, choć nie wiem czy w naturalny sposób. Regularnie się bada. Bedzie dobrze, trzymajcie się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka