Rodzina zaczyna dopytywać, a ja nie mam pojęcia...
Jakiś fajny pomysł na prezent dla siedmiomiesięczniaka? Coś co nie wykończy rodziców upiornymi dźwiękami

Serio, nie wiem, czego taki maluch może potrzebować, bo na razie to cokolwiek się da do łapki to jest radocha.