eilian
01.11.17, 20:42
Klasa (3) mojego dziecka przygotowuje kolejne przedstawienie i oczywiście kto w roli głównej? Ta sama, co zawsze dziewczynka. Czy jakoś specjalnie utalentowana? Nie sądzę, z resztą to przecież tylko dzieci, a nie profesjonalni aktorzy. Fakt, że uczy się dobrze (jest z tych zostawionych w zerówce, więc nie dziwota, wszak jest rok starsza). Nie wiem, czy ma znaczenie to, że jej ojciec jest jakimś lokalnym rekinem biznesu. Szkoła mała, kameralna, gmina podmiejska. Klasa ma w tej chwili trzecią wychowawczynię i przy każdej jest to samo. Do tej pory jakoś mnie to nie ruszało, ale teraz się trochę wkurzyłam. Bo to oznacza, że tak już będzie przez całą podstawówkę? Mam rację, czy przesadzam?