Dodaj do ulubionych

Urodziny nastolatka

25.11.17, 21:31
dokładnie 13 urodziny. Solenizantka zaprasza koleżanki do pizzerii. 7 dziewczynek i ......matka solenizantki. Kurcze chyba wyrodną matką jestem bo ja to ograniczyłabym się do zarezerwowania stolika, ewentualnie przyszłabym na 10-15 minut złożyć zamówienie i zapłacić zostawiając córce jakieś pieniądze - gdyby ktoś chciał coś jeszcze domówić.
Siedziałybyście do końca gdyby Wasze dziecko było solenizantem? Dodam, że pizzeria w okolicy szkoły a zaproszeni goście to koleżanki ze szkoły - zatem wszyscy znają okolicę.
I dodam jeszcze, że mojej córce obecność matki solenizantki nie przeszkadzała, matka (zdaniem mojego dziecka) bardzo miła....jednak mimo wszystko uważam, ze w tym wieku dzieciaki lepiej czułyby się bez nadzorującej matki.
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 21:42
      bo ja to ograniczyłabym się do zarezerwowania stolika, ewentualnie przyszłabym na 10-15 minut złożyć zamówienie i zapłacić zostawiając córce jakieś pieniądze - gdyby ktoś chciał coś jeszcze domówić.

      dokładnie tak z tą małą różnicą, że pod koniec wróciłabym dopilnowac czy wszyscy rozejdą się do domu/ zostaną odebrani/ zabrac kogos kto byłby z okolicy czy nie miał odwozu.
      • niktmadry Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 21:48
        Zaraz, ale te dzieciaki (poza moją córką) mieszkają w rejonie szkoły. Pizzeria też była tuż przy szkole. Czyli miejsce do którego codziennie przychodzą same. Klasa 7. Moja z kolei bezproblemowo ogarnia komunikację miejską - też przecież codziennie jeździ.
        • beata985 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:01
          no akutrat patrzyam z mojego miejsca zamieszkania-czyli wszyscy/ większość dojechac muszą a wieczorem komunikacja niekoniecznie zsynchronizowana.
          • aankaa Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:06
            pizzeria w okolicy szkoły a zaproszeni goście to koleżanki ze szkoły - zatem wszyscy znają okolicę.
            dzieciaki (poza moją córką) mieszkają w rejonie szkoły. Pizzeria też była tuż przy szkole. Czyli miejsce do którego codziennie przychodzą same
            ===
            no akutrat patrzyam z mojego miejsca zamieszkania

            ===

            wystarczyło przeczytać post i nie produkować się bez sensu tongue_out albo odpowiedzieć na pytanie
            • beata985 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:45
              a masz jakis problem z tym, że sie poprodukowałam??
              odpowiedziałam-nie siedziałabym z małolatami.
            • beata985 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:48
              zresztą gdyby pizzeria była koło szkoły moich małolatów, okolica którą znaja to wieczorem byłoby to samo-pojechałabym na koniec, bo do szkoły jednak doje zdżaja a wieczorem itp. itd
              • aankaa Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:18
                a gdzie wyczytałaś, że impreza odbyła się wieczorem ?
                • beata985 Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 10:23
                  Napisałam o sobie i co ja bym zrobiła w takiej sytuacji a nie co ma czy miala zrobic autorka postu czy jej znajoma .
                  A ponieważ moje dzieci są z października i listopada to wieczór zastałby ich na pewno.
    • bluea.nne Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 21:44
      Tak jak napisałaś. Też bym nie siedziała.
      • niu13 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:11
        Pierwsze skojarzenie- Pianistka Jelinek
    • wiosennaburza1 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:10
      a ja nie wiem. zapraszam siedem dziewczynek czyli jakąs tam odpowiedzialność za nie biorę. może nie siedziałabym z nimi przy stoliku, ale zerkałabym zza sztucznego pizzerowego krzaka czy wszystko ok. i nie chodziłoby o to, że dziewczynki zaczną rzucać pizzą w lokalowy tv. raczej o to, czy nikt ich nie zaczepia. ciekawe, gdzie ta pizzeria. jak w Psiej Łapie , gdzie wszyscy się znają to pewnie bym odpuściła. jak w większym mieście, to bym kontrolowała sytuację z daleka. i mogę sobie być przewrażliwiona do bólu. ale dla mnie to wygląda tak: zapraszam siedem trzynastolatek - odpowiadam za ich bezpieczeństwo. lokal publiczny, więc zerkam zza przysłowiowego krzaka czy nic złego się nie dzieje
      • tinatin Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:02
        Bez przesady. Jak Twoje dziecko idzie na pizzę z koleżankami, to pytasz, kto dorosły z nimi będzie, czy ewentualnie jeśli jest po zmroku/daleko dostarczasz pod pizzerię i odbierasz? A do galerii handlowej po lekcjach same dzieci nie chodzą? A do parku? Tak, zapłaciłabym za zamówienie i dopilnowała, żeby wszystkie dzieci zostały odebrane przez rodziców albo odprowadzone do domu, ale na miejscu bym z nimi nie siedziała. Nawet za krzakiem smile Właśnie dlatego, że lokal publiczny.

        W domu - ktoś dorosły musi być w pobliżu. Moge im zostawić "wolną chatę", ale pójdę najdalej do sąsiadki. I wpadam co kilkadziesiąt minut pod pretekstem zamówienia tejże pizzy, podania tortu, czy "zapomniałam ładowarki". Bo tak, u siebie w domu to ja za nie odpowiadam.
        • tinatin Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:03
          A o 17 nawet w zimie do głowy by mi nie przyszło ich odprowadzać smile
      • mamma_2012 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:04
        „Dziewczynki” mają po 13 lat. Gdybym w tym wieku miała urządzić imprezę z matką w tle, nawet schowaną za krzakiem z pizzy wolałabym nic nie robić. To byłe gimnazjalistki, dzieci w tym wieku nie dowozi się do szkoły i chodzą same po zmroku, na pizzę, do kina i gdzie tam sobie wymyślą.
    • bergamotka77 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 22:55
      Też bym nie siedziała. U młodszych nie siedziałam gdy mieli w kinie urodziny.
      • niktmadry Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:01
        Od jakiego wieku dzieci w znanych im dzielnicach ogarniają samodzielnie takie imprezy?

        Swoją drogą - ja to bym chętnie posiedziała z małolatami. Lubię takie towarzystwo ale domyślam się, ze małolaty wolą być same. Dlatego zmyłabym się raczej po ogarnięciu zamówienia, zapłaceniu rachunku.
        Co do godz zakończenia imprezy - była to 17. Ciemno już o tej porze roku ale one dwa razy w tyg kończą o 16-35 i też nie są odbierane ze szkoły. No i w sumie to siedząca matka ogarniała ich w pizzerii. Po imprezie - wychodząc z lokalu podziękowała gościom i każde z dzieci rozeszło się w swoją stronę.
        • mamma_2012 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:11
          Ja bym dała pieniądze i wcale nie pojawiłabym się w restauracji. Po co?
          • aankaa Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:21
            opieka społeczna już puka do twoich drzwi tongue_out
            • mamma_2012 Re: Urodziny nastolatka 25.11.17, 23:30
              13 latkom potrzebna jest asysta przy zamawianiu pizzy i płaceniu rachunku? Kiedy moja córka miała 13 lat jeździła sama kolejką do szkoły, sprawnie poruszała się komunikacją miejską po Warszawie, jak zdecydowana większość jej kolegów ze szkoły, a w wakacje po pierwszej klasie gimnazjum sama z koleżankami poleciała na kurs językowy do Ameryki z przesiadką chyba we Frankfurcie. Opieka społeczna się nami nie interesowałatongue_out
              • niktmadry Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 00:04
                Co innego dać dziecku 30 zł na pizzę a co innego gdy rachunek wynosi 300 - 450 zł (za 7 osób to całkiem realne). Ja rozumiem, że dziecko zapłaci - nie wiem czy nie zainteresuje się tym obsługa pizzerii...nie sprawdzałam jeszcze.
                • mamma_2012 Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 00:22
                  Nie zainteresuje się, choćby dlatego, że nie interesuje jej czy dzieciaki zrzuciły się po 50 zł czy płaci jedna osoba. Zresztą skąd mogliby to wiedzieć.

                • heca7 Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 08:31
                  A niby dlaczego? Jak zamówia kilka pizzy i napoje plus coś tam jeszcze to chyba normalne , że zapłacą dużo. A obsługa nie wie i nie powinna się interesować tym czy nastolatki złożyły się na to jedzenie czy zapłacił jeden.
                  Jeśli pizzeria to nie jakaś mordownia to nikt nie będzie zaczepial takiej grupki dzieci w lokalu. Zresztą obsługa powinna wtedy zareagować i poprosić delikwenta o odejście od stolika. A dzieci mają telefony i w razie czego mogą zadzwonić po rodziców. To 13 latki! Nie maluchy.
                  Moja córka i syn robili takie urodziny. Jedno co zrobiłam to zarezerwowanie miejsca w pizzerii bo zawsze to była sobota i większy ruch. Zarówno córka jak i syn płacili sami za gości. Nikt ich nie zaczepial ani nie zastanawiał się czy aby tej forsy nie ukradli wink
            • szeptucha.z.malucha Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 00:11
              ???
              Mój syn w wieku 12 lat sam zapraszał wybranych kolegów po szkole do pizzerii i na lody. Tylko kasę mu dałam.
              Przecież 13-latek to taki półdorosły. I kartę bankową może mieć, i pewną odpowiedzialność karną ponosić a nawet brata ze świetlicy odebrać i odwieźć do domu.
    • koza_w_rajtuzach Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 08:17
      Moim zdaniem faktycznie trochę przesada tak z nastolatkami siedzieć. Dzieciaki mają różne tematy do rozmów, niekoniecznie chcą o wszystkim rozmawiać w obecności mamy.
    • jem.gluten.i.cukier Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 16:31
      Raczej nie jesteś wyrodna, tylko dziecku wstydu nie robisz wink Bo dla 13-latka przypuszczam, że taka przesiadująca mamusia to obciach. 13-latki przecież chodzą na pizze/na lody/na kebab samodzielnie. To są normalne lokale a nie kluby nocne. Nie słyszałam jeszcze o taki towarzyszącym rodzicu. U nas nastolatka dostawała po prostu odpowiednią kwotę na konto i szła z koleżankami. Tak jak i bez okazji chodzi, tylko dzwoni po szkole: będę później, bo idę z dziewczynami na pizzę.
      • kokosowy15 Re: Urodziny nastolatka 27.11.17, 07:55
        O ile wiem, dziecko do 13 roku życia ma prawo do umowy bagatelnej, wg Trybunału Sprawiedliwości do 10 euro, a umowy starszego wymagają potwierdzenia przez opiekuna prawnego.
        • jem.gluten.i.cukier Re: Urodziny nastolatka 27.11.17, 15:19
          I to obowiązuje w Polsce? W euro liczone?
          • kokosowy15 Re: Urodziny nastolatka 27.11.17, 16:00
            Bankowy fundusz gwarancyjny też jest liczony w euro, także w Polsce.
    • jusytka Re: Urodziny nastolatka 26.11.17, 21:25
      Oczywiście ze tak Co ta matka nie rozumie ze młodzież w tym wieku woli być już sama?
    • anatewka11 Re: Urodziny nastolatka 27.11.17, 08:43
      Córka 11 lat dostała 150 zł, spotkała się z ekipą (4 koleżanki, 2 kolegów) pod pizzernią i tyle mnie widzieli. Wróciła do domu po 4 godzinach, po pizzy byli jeszcze w parku i robili zdjęcia, wygłupiali się. No ale miasto małe, dzieciaki chodzą wszędzie same. Synowi 13 lat tylko przelewam na konto jakąś dodatkową sumę na wyjście ze znajomymi i koniec tematu.
    • arwena_11 Re: Urodziny nastolatka 27.11.17, 09:15
      Jak moje dzieci były w tym wieku - robiłam im urodziny w kręgielni. Wymogiem było, żeby był ktoś dorosły. Zostały więc ze mną dwie mamy ( z którymi się przyjaźniłam ) i siedziałyśmy przy stoliku daleko, ale mając grupę na widoku. Dzieciaki się bawiły ( było ich za każdym razem ok 15 ) a my plotkowałyśmy przy kawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka